1

@Kazragore Jak nie, piłkarzy rozdają za darmo i to w hurtowych ilościach...

0

@KrychaFCB Temat z matką stary jak węgiel i pasuje tu jak pięść do nosa, ale nie o to chodzi.
Ciekaw jestem, kiedy w Polsce ludzie zaczną się ze sobą komunikować bez obelg i robienia wrażenia jakby się wszystkie rozumy pozjadalo.

8

Oby tylko nie chciał równać do osiągnięć kartkowych mistrza Lahoza.

1

Mamy już 9 na lata więc może chłopak za Busiego wskoczy, skoro grywał na DM...

0

No to co, sprzedać Tottkom za te stówę i Lengleta w prezencie dorzucić. Albo United, ale im to drożej, bo to bambry są. 120 i będzie git.
Agenci piłkarscy muszą mieć sporą dozę fantazji, inaczej, biznes by się słabo kręcił.
Zupełnie mnie nie interesuje gdzie chciał trafić Brazylijczyk, ważne gdzie trafił i będzie w stanie zaoferować Barcelonie.
Bardzo miło, że trzyma trykot w kolorach Blaugrany, a nie białą szmatę. Ale to naprawdę ma małe znaczenie. Roberto też jest twardym cule, był nim/jest Denis Suarez i wielu, wielu innych, którzy dostawali i dostają na Rambli solidne cięgi.
Mam nadzieję, że wypali, bo po 2 meczach bez gola narracja zmieni się natychmiast.

1

Podoba się wszystkim ale nikt nie chce grosza wyłożyć. Takich klientów to do poczekalni...

1

Po 2 latach kompromitacji na europejskich boiskach Xavi będzie chciał zatrzeć to złe wrażenie. Laporta w swoim wywiadzie mówiąc, że 2 lata z LE to dużo, też określił Xaviemu pewien ambitny cel, jakim jest pewnie minimum 1/4 LM, bo to gwarantuje dopływ gotówki.
Czy w takiej sytuacji Xavi będzie miał na tyle odwagi by dawać Yamalowi te 15-20 minut choćby raz na 3/4 spotkania? Pewnie jak większość z Was, chciałbym by tak się stało, ale dotychczasowe postępowanie Xaviego z młodymi nie pozwala mi być optymistą.

0

@Manypijany I to jest super pomysł.

0

Jeśli żaden klub nie chce dać za piłkarza 40, a nawet 30 mln, to dlaczego Barcelona w kryzysie dała 55?

8

Laporta z kokainy chyba na butapren się przerzucił.

0

@Bajson Torre ma 20 lat, kiedy ma wejść do pierwszego składu, jak skończy 30?

1

Prawie 20 baniek na rękę, to Iniesta tego nigdy nie miał. Trochę za dużo dali DeJongowi.

1

@MesQueUnClub_87 Poprawiłeś mi humor tym komentarzem, dzięki.

0

Trzymam kciuki za tego chłopaka.

0

Kapitan, którego nie ma pół sezonu... Już opaska na ramieniu SR woła o pomstę do nieba.
Tak jak kiedyś Panowie z Redakcji debatowali, rola kapitana w Barcelonie jest mocno wyolbrzymiona. Kapitanem powinien być gracz z jajami, ale stateczny, z charakterem i charyzmą, mający szacun u graczy, ale też będący wzorem na boisku i poza nim. Bez znaczenia powinien być staż w klubie, choć byłoby dobrze, gdyby nie był to jakiś świeży nabytek. Dziś trudno o takiego piłkarza. Jedyny, który mi do głowy przychodzi to MATS, tak jak większości, zresztą. Na Araujo, w mojej opinii, nieco za wcześnie.
Tak na dobrą sprawę to nie ma zbyt wielu możliwości, jest jeszcze De Jong, ale czy na pewno już zasłużył na opaskę. Właściwie to te opaski mogą rozdawać w ramach loterii. Wszystko jedno kto je dostanie, to będzie tylko gadżet na ramieniu. Choć niektórzy mogą się za bardzo przejąć rolą.

2

1993- Romario. Co prawda nie Andre Curry, ale pasuje do "ciągu rocznikowego" no i do poziomu Dinho czy Neya, bo Roque to póki co kot w worku.

0

@Untouchable Krótkoterminowe planowanie, kupowanie/pozyskiwanie piłkarzy na 2-3 lata nie jest problemem tylko tego zarządu, bo poprzedni robił podobne rzeczy.
Idąc za przykładem Inigo, może należało włączyć do składu Riada, może Holender oparł swoją krytykę na Lewym, który przecież nie był zakupem promocyjnym.
Na rynku utalentowanej młodzieży było sporo dostępnych opcji. Jeśli jesteśmy już przy napastniku, może trzeba było zwrócić uwagę na Kolo Muaniego, który był do wzięcia za darmo. Oczywiście nie jest to piłkarz formatu Lewandowskiego ale też nie ma ryzyka utopienia pieniędzy w błocie.
Poza tym, jest przecież dział skautingu i do nich należy szukanie graczy, którzy będą pasować Barcelonie.
Myślę, że facet ma jednak sporo racji, a że przy okazji mógł zahaczyć Laporte...
Z drugiej strony ma świadomość, bo przez to przeszedł, że presja wyniku jest w Barcelonie ogromna i to ona determinuje całą politykę transferową klubu.
Ale jak napisał Kolega wyżej, Barca, która odnosiła triumfy w Europie to była Barca mocna i zgrana. Trzeba najpierw zbudować drużynę, by móc oczekiwać konkretnych rezultatów. Obecny projekt jest składany w dość chaotyczny sposób.

0

@KobeFR A ilu do grania jest na PO?

0

Fajny młyn. Niedawno było, że chcą go zostawić na Copa Libertadores, teraz im się pali. Niezly bajzel w tych mediach.

2

Rozmów o emigracji przewinęło się tu mnóstwo. Pewnie i teraz jakiś wątek się ciągnie, bo sytuacja we Francji nie pozwala przejść obojętnie. Nie śledzę jednak specjalnie Rambli, ale chciałbym dodać coś od siebie. Będzie długo, niemal jak zawsze, kiedy coś piszę, a czy mądrze to już inna para kaloszy.
Trąbi się o tej Francji w mediach, prawica zbija kapitał polityczny na bredniach, bo tak trzeba nazwać te ich wystąpienia pełne obawy o losy naszego kraju. Ludzie natomiast bez znajomości podstawowej historii Francji łykają wszystko jak leci.
Dla ścisłości, ja jestem lewak, chociaż koledzy, z którymi dziele wspólne poglądy wytykają mi często symetryzm i brak w nich spójności.
Nie popieram adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, choć to temat trudny i zawily. Nie jestem też zwolennikiem masowej emigracji, ale nie uważam bym mógł nazwać się je rasistą.
Boją się ludzie w Polsce imigrantów, ale czy słusznie? Czy maja sens takie tweety jak Morawieckiego, który pokazuje Polskę w sielance, a obok palącą się Francję.
Do Francji nie zjechała nagle rzesza obcokrajowców, to jest proces bardzo długi. Francja miała i ma swoje kolonie, wojna w Algierii spowodowała duży przyrost Arabów. Niektórzy tam siedzą od 2,3 pokoleń, to nie jest efekt ostatniego kryzysu. Polakom takie rzeczy nie grożą, nawet jeśli zjechaloby tutaj pół miliona Arabów. Potrzeba jest dużo czasu na to, by Polska choć odrobinę mogła przypominać Francję, a i tak wciąż będzie nam daleko (na każdej płaszczyźnie). Oczywiście lepiej jest, by te pół miliona zostało jednak u siebie.
Mam dużo znajomych Arabów i to ludzie uczciwi, pracowici i pomocni. Z pewnością bardziej pomocni jak rodacy za granicą. Inna sprawa, że na Korsyce nigdy z nimi problemu nie było.
Ale czy na pewno są w Polsce potrzebni?
Robię zlecenia dla kompleksu hotelowego w Bonifacio. Pracuje tam pewien gość, Ludovic, który do tej pory głosował na Marine, o Arabach wyrażał się pogardliwie.
W tym roku szefostwo zatrudniło do sprzątania pokoi 2 laski na papierach i 1 na czarno. Wszystkie z Maroka. Ta bez papierów po tygodniu pracy zaproponowała chłopakowi związek. Zaczęli gadać o ślubie, chłopak się zabujał i któregoś dnia zaprosiła go do domu siostry, by rodzina mogła go poznać. Matka z ojcem oczywiście w Maroko, gadali przez Skype. Ojciec oznajmił, że jeśli chce się z nią żenić to musi przejść na islam.
Brakło niewiele, bo chłopak był już gotów przejść na ten islam, ale razem do kupy wybiliśmy mu to z głowy. Dziewczynie chodziło tylko o papiery, choć to proces skomplikowany (4 lata trzeba ze sobą mieszkać, urząd imigracyjny ciągle na łbie). Jej siostra ma to za sobą , bo papiery dostała w taki właśnie sposob. Żyję z gościem 17 lat starszym, Francuzem, który przeszedł na islam, bo takie były wymogi rodziny. Piszę o ej sytuacji w skrócie, bo post i tak już robi się mocno za długi.
A dlaczego o tym piszę?
Dlatego, żeby pokazać ich działanie, ci ludzie nie chcą przyjąć kultury europejskiej, natomiast chcą nam wszczepić ichniejsza. Taka jest polityka, chcesz mieć kobitę stamtąd, musisz zostać muzułmaninem. Czy w oczach ludzi, którzy popierają napływ imigrantów to normalne?
Mnie się we łbie nie mieści, że laska, która jest tu na krzywy ryj, która ma interes w tym małżeństwie, chce dyktować warunki. I to nie jest pojedynczy przypadek. Czy można dziwić się ludziom, że mają obawy? I czy te obawy to jest już rasizm?
Chcecie to sobie pogadajcie, jak Wam starczy cierpliwości, by dobrnąć do końca tego komentarza.

5

Zostałem dziś zaskoczony bardzo miło przez kilkuletniego dzieciaka.
Wracałem sobie z pracy motocyklem, uliczki Bonifacio (Korsyka) są bardzo wąskie. Musiałem się zatrzymać, bo stał przede mną bus, który widzi dzieciaki do i ze szkoły. Nie miałem możliwości, by go minąć, bo po bokach są murki z kamienia (taki wymóg architektoniczny w tym miasteczku). Stanąłem i widzę, że jakiś chłopak, może 10 letni, który już wysiadł z busa, gada sobie jeszcze z kolegą. Kierowca drzwi nie zamyka i chłopcy przez kilka minut coś sobie tłumacza. Wreszcie auto rusza, a w tym samym momencie dzieciak podchodzi do mnie, mówi grzecznie "dzień dobry" i dziękuję mi za cierpliwość gdy on rozmawiał z kolegą. Na koniec życzy miłego końca dnia i idzie do domu.
Jestem zaskoczony, bo żyję ponad 50 lat na tym świecie, a w obecnych czasach spodziewać się można co najwyżej arogancji ze strony młodych ludzi. A w Polsce nie ma mowy, żeby obcy dzieciak "dzień dobry" ci powiedział.
Taka miła odmiana w kontraście do tego bydła co na kontynencie demolują i rozkradają ludzki dobytek. Na szczęście na wyspie mam spokój.

0

Szkoda tego transferu, ale czy chłopak nie postąpił wbrew logice? Kładzie nacisk na swój rozwój, chce grać poza Turcją, ale przecież w Madrycie nie ma dla niego miejsca, chyba że Castilla go przygarnie. Zdaje się, nie o takim Realu jednak marzył. No chyba, że Perez się uprze, że chłopak ma grać. Z tej sytuacji można było wybrnąć, jeśli kasa nie była priorytetem, a chłopak nie kosztował majątek. Xavi mógł mu obiecać występy w pierwszej drużynie i faktycznie go do niej włączyć. Na skrzydłach nie latają piłkarze nie do zastąpienia. Zarówno Ferran, Ansu, Dembele czy Rafa to nie są cracki grające pełny, równy sezon. Dembele się łamie, Ferran gra piach, Ansu wraca do siebie i pewnie mu to jeszcze trochę zajmie, Rafa jest nierówny. Choć na dobrą sprawę, brać pod uwagę trzeba tylko tych z prawej strony. Może Turek mógłby grać jako 10, bo dobrze sobie z piłką radzi ( przynajmniej tak to wygląda na hajlajtach). No chyba, że brakuje miejsca na rejestrację piłkarza, to inny temat.
W każdym razie Deco nie umiał przekonać dzieciaka do projektu, oby kolejna wyprawa po piłkarza była bardziej udana.

1

@Dynak Ja też byłem zakręcony Destem, ale szybko mnie chłopak wyjaśnił.

0

A w trakcie sezonu będziemy czytać, jak bardzo Jules nie lubi grać na PO i jak bardzo chce wrócić na stopera...

0

Ja to wkładam między bajki. Chyba nigdy nie dowiemy się prawdy o zarobkach piłkarzy i nie mam na myśli szczegółów.
Kiedy Umtiti zdążył dostać pensje 20 mln brutto? Rzućcie okiem na wszystkie artykuły dotyczące Francuza i dajcie znać, jak znajdziecie taki, w którym pada taka kwota. Po rzekomej ofercie od MU Francuz poprosił o podwyżkę, grożąc odejsciem. Zgodnie z informacjami miał zarabiać 18 baniek brutto.
Potem były różne przygody i próba pozbycia się go z klubu. Ostatecznie przedłużono z nim kontrakt, a Big Sam podobno zgodził się na kolosalną obniżkę pensji. Więc pytam już setny raz, skąd te 20 milionów się wzięło? Kto mu to dał, Święty Mikołaj czy może pan Stanisław z Warszawy, który właśnie odszedł z tego świata?
Dlatego lepiej sobie odpuścić dla własnego komfortu te dysputy i rozmyślania.
Powrót Leo też miał być dla Barcelony wzmocnieniem nie tylko sportowym i wizerunkowym ale także, a może przede wszystkim finansowym. Dziś Laporta się żali, że trzeba Leo spłacać i próbuje między wierszami ten brak transferu usprawiedliwić. Dla mnie trochę żenujące.
6 pieprzonych złotych piłek, owszem to nagroda indywidualna, ale ile kasy wpłynęło przez to do Barcelony, ilu sponsorów tutaj ściągnął, ile sprzedał koszulek czy biletów... I nawet jeśli to zniszczył Bartomeu, to dla przyzwoitości Laporta powinien trzymać jęzor za zębami.

0

Bartomeu zrujnował na koniec cały dobytek Barcelony, zbudowany głównie przez pierwszą drużynę, ale budowany również przez niego samego i co do tego nie ma wątpliwości. Laporta jednak mówił przed wyborami, że sobie z tym poradzi. I ok, poczyniono już pewne kroki, wreszcie zabrali się za odbudowę stadionu. Ale sam już strwonil w tej trudnej sytuacji niemało grosza na niepotrzebne transfery. Poza tym podejrzane wydaje się to, że odeszli i wciąż odchodzą ludzie kompetentni, ludzie ważni podczas jego kampanii. Co takiego więc dzieje się w tym zarządzie, że jego szeregi opuszczają ludzie z wiedzą i doświadczeniem?

0

@Piana90000 Polecam artykuł Michała Gajdka "Kolejne zmiany w FFP La Liga", by zrozumieć ile się zwolniło i nie zapominać, że w zeszłym sezonie był spory zastrzyk gotówki, którego w tym sezonie nie będzie. Oczywiście drużynę zarejestrują w całości i tu nie ma się o co martwić, ale nie ma luzu, co pokazuje rezygnacja z kilku transferów.

0

I co, nie starczy? Nie pamiętam sezonu, ale chyba Koeman miał 14 zdrowych do dyspozycji...

3

Wszyscy zabiegają nikt nie złożył oferty. Menago robi dobrą robotę, dlatego Barca powinna być bardziej konkretna. Jak nie da się opchnąc pozostałego szrotu, to pozwolić odejść z kartą w ręku i niech zwolnią place. Tak czy śmak za Desta czy Lengleta i tak zarobią na sznurówki do butów.

0

@BordowyPtak Zostać, ale już jako piłkarz Barcelony, na wypożyczeniu. Takie były przynajmniej plany jeśli chodzi o najbliższy sezon. A jeśli zostanie, bez żadnych uzgodnień to pewnie można będzie o nim zapomnieć.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?