- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1357 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1357 Culés
5
Zostałem dziś zaskoczony bardzo miło przez kilkuletniego dzieciaka.
Wracałem sobie z pracy motocyklem, uliczki Bonifacio (Korsyka) są bardzo wąskie. Musiałem się zatrzymać, bo stał przede mną bus, który widzi dzieciaki do i ze szkoły. Nie miałem możliwości, by go minąć, bo po bokach są murki z kamienia (taki wymóg architektoniczny w tym miasteczku). Stanąłem i widzę, że jakiś chłopak, może 10 letni, który już wysiadł z busa, gada sobie jeszcze z kolegą. Kierowca drzwi nie zamyka i chłopcy przez kilka minut coś sobie tłumacza. Wreszcie auto rusza, a w tym samym momencie dzieciak podchodzi do mnie, mówi grzecznie "dzień dobry" i dziękuję mi za cierpliwość gdy on rozmawiał z kolegą. Na koniec życzy miłego końca dnia i idzie do domu.
Jestem zaskoczony, bo żyję ponad 50 lat na tym świecie, a w obecnych czasach spodziewać się można co najwyżej arogancji ze strony młodych ludzi. A w Polsce nie ma mowy, żeby obcy dzieciak "dzień dobry" ci powiedział.
Taka miła odmiana w kontraście do tego bydła co na kontynencie demolują i rozkradają ludzki dobytek. Na szczęście na wyspie mam spokój.
4
@th@les Nie ma co generalizować. Dzieci są różne, zarówno w Polsce jak i w innych krajach świata. Ja ostatnio wychodziłem z klatki w której mieszkam stosunkowo krótko i dzieciak, którego widziałem pierwszy raz w życiu na oczy powiedział "dzień dobry".
1
@th@les„w Polsce nie ma mowy, żeby obcy dzieciak "dzień dobry" ci powiedział.” Nie zgadzam się, w dużych miastach nigdzie nie jest to popularne, ale juz na wsiach jak najbardziej sie to zdarza. Jak przyjeżdżam do rodziców to nieznajome dzieciaki mi mowia dzien dobry (niezależnie czy sa z rodzicami czy bez) tak samo jak dorośli. Mimo, ze mnie nie kojarzą, to traktujemy sie jak społeczność/sąsiadów. Tez mówię wszystkim dzien dobry jak tam jestem, a jak wracam do siebie, do miasta, juz nie
0
@th@les Dobrze wychowany w tych trudnych czasach. Szanuje.
0
@th@les takie miłe gesty najbardziej cieszą i dodają trochę wiary w ludzkość
0
@th@les nie no, bez przesady. Zdarza się, że idąc przez osiedle powie mi dzień dobry