A co wy sądzicie o koprzykach? Janusz Korwin-Mikke - "Żyją wśród nas koprofile, a nawet koprofagowie. Koprofil lubi odchody – często są to odchody seksualnego partnera. Koprofagowie nawet jedzą g***o – bo im to smakuje. De gustibus non est disputandum! Są wśród nas, widzimy ich na ekranach TV, podajemy im rękę – ale nie mamy z tym żadnych problemów, bo po prostu o tym nie wiemy. Koprofagowie nie chwalą się swoim zboczeniem – więc problem koprofagii nie istnieje. Proszę teraz sobie wyobrazić, że nagle pojawili się w Polsce koprzycy. Taka moda zza granicy. Koprzyk – w odróżnieniu od koprofaga – nie ukrywa swoich skłonności, tylko głośno wychwala jedzenie odchodów. Co zabawne: część koprzyków w ogóle nie była koprofagami – tylko udawała, bo to się bardzo opłacało. Artysta-koprzyk od razu był zapraszany na ważne festiwale zagraniczne i dostawał wysokie honoraria. Tak traktowani koprzycy czuli się wręcz arystokracją. Zaczęli żądać jednakowego traktowania kulinarnego, umieszczania potraw z odchodów w menu jadłodajni, uczenia dzieci w przedszkolach, że jedzenie g***a nie różni się niczym od jedzenia kaszki czy kotlecika mielonego. Organizowano pochody koprzyków, tzw. „Żrę Parady”, a flagi ruchu koprzyckiego (sześć poziomych pasów: siena, umbra, ochra, ugier, brąz i sepia) były wszechobecne. Ludzi, którzy się temu sprzeciwiali, wyzywano od koprofobów – i aktywistom udało się nawet doprowadzić do ukarania kilku „koprofobów” solidnymi grzywnami. W społeczeństwie zapanował strach – i niektórzy zaczęli dla świętego spokoju - i nawet pewnych wyróżnień – udawać, że też TO jedzą. W każdym razie: problem koprofagii z całą pewnością zaistniał! Teraz widzicie różnicę między koprofagiem, a koprzykiem? Ja byłem oskarżany o „koprofobię”. Zdecydowanie zaprzeczam. Nie żywię też złych uczuć do koprofagów – bo choć żadnego nie znam, to każdemu jestem wdzięczny, że mnie o swoich skłonnościach nie informuje. Natomiast koprzyków to bym do szamba – i dwuzębem! Suum bonum cuique. 7:33 PM · 7 lis 2023"
@draxidox@Saviola88 Taki krótki wpis a kilka kłamstw i manipulacji. Po pierwsze - jeśli to będą całkiem nowi ministrowie to dostaną max 1-miesięczną odprawę, a jej wysokość zależy też od tego czy dostali się do Sejmu. I to jeszcze napisał prawnik. Masakra.
@Rifek Dlaczego? Żaden przepis nie wymusza wprost pisemnej formy umowy kupna-sprzedaży. Bo takie umowy dotyczą różnych rzeczy - telefonu,telewizora,auta itd. Ale akurat w przypadku auta bez tego nie wykonasz kolejnego kroku czyli rejestracji auta. Czyli możesz kupić sobie auto bez spisania umowy - nikt ci tego nie zakazuje,ale bez pisemnej umowy tego auta nie zarejestrujesz.
@Rifek Oczywiście nie ma przepisu który reguluje kwestie tego jak ma wyglądać umowa kupna-sprzedaży, ale bez pisemnej umowy nie da się zarejestrować auta. Co zresztą ma sens,bo wtedy złodzieje i oszuści mieliby raj rejestrując sobie czyjeś auta. Nie wiem jak ze zbyciem ale chyba też wymagają umowę.
0
@Tabaluga37 Skoro weźmie ich na ekspertów którzy będą mu doradzać to w czym problem?
1
@sintesox Wprowadzanie jakichś wytycznych tak dalece ingerujących w prywatne życie to jest absurd i tyle
0
@tomek8756 Brednie.
1
@lucas/catalan Otototototo.
2
@zadafcb "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie." Czarno to widzę.
2
@Ptasior Widzę nazwisko Jadczak i już sobie odpuszczam lekturę newsa
1
Dzieje się w eurokołchozie,a media milczą
https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/ochrona-roslin/batalia-o-zakaz-stosowania-pestycydow-na-natura-2000-a-nawet-w-calej-polsce,138078.html
0
@tomek8756 Lewica i rozsądek? Nie kupuję tego. Pewnie włamali się na to konto
1
@zodiak_10 Pewnie tam pracuje...
0
@Ptasior Oba te kluby to się nadają do LE. Niech odpadają jak najszybciej.
0
@Borneo Nie bronię ich, tylko pytam co ma piernik do wiatraka? Co ma praworządność do próby powoływania rządu i przedłużania oddania władzy?
2
@P33ck Tak szczerze to tyle lat zmarnował w tym Tottenhamie,że aż żal.
0
@Sulimo Żywcem się okocim.
0
@Borneo Chodziło mi o to po czym sądzisz że popieram PIS. A co do dysleksji to przecież pisząc na klawiaturze sama ci wskazuje błędy na czerwono.
0
@Borneo Po czym tak sądzisz?
0
@Borneo No dokładnie. Efekt wyparcia masz z ta ortografią.
0
@negreanu To jest dramat jak my dziś jesteśmy uzależnieni od tych technologii
0
@Krzysztof1987 Ale skąd oni wiedzą kto jest w czyim pobliżu? Na całe szczęście nie posiadam tego szajsu.
0
@Borneo Nawet nie znam twoich argumentów, bo tego nie daje się przeczytać i zrozumieć.
0
@Borneo Nawet nie chce mi się czytać tych wypocin bo aż oczy bolą od ortografii.
0
@Borneo Co ty bredzisz człowieku
1
@Borneo Co ma piernik do wiatraka?
11
A co wy sądzicie o koprzykach?
Janusz Korwin-Mikke - "Żyją wśród nas koprofile, a nawet koprofagowie. Koprofil lubi odchody – często są to odchody seksualnego partnera. Koprofagowie nawet jedzą g***o – bo im to smakuje. De gustibus non est disputandum!
Są wśród nas, widzimy ich na ekranach TV, podajemy im rękę – ale nie mamy z tym żadnych problemów, bo po prostu o tym nie wiemy. Koprofagowie nie chwalą się swoim zboczeniem – więc problem koprofagii nie istnieje.
Proszę teraz sobie wyobrazić, że nagle pojawili się w Polsce koprzycy. Taka moda zza granicy. Koprzyk – w odróżnieniu od koprofaga – nie ukrywa swoich skłonności, tylko głośno wychwala jedzenie odchodów. Co zabawne: część koprzyków w ogóle nie była koprofagami – tylko udawała, bo to się bardzo opłacało. Artysta-koprzyk od razu był zapraszany na ważne festiwale zagraniczne i dostawał wysokie honoraria.
Tak traktowani koprzycy czuli się wręcz arystokracją. Zaczęli żądać jednakowego traktowania kulinarnego, umieszczania potraw z odchodów w menu jadłodajni, uczenia dzieci w przedszkolach, że jedzenie g***a nie różni się niczym od jedzenia kaszki czy kotlecika mielonego. Organizowano pochody koprzyków, tzw. „Żrę Parady”, a flagi ruchu koprzyckiego (sześć poziomych pasów: siena, umbra, ochra, ugier, brąz i sepia) były wszechobecne.
Ludzi, którzy się temu sprzeciwiali, wyzywano od koprofobów – i aktywistom udało się nawet doprowadzić do ukarania kilku „koprofobów” solidnymi grzywnami. W społeczeństwie zapanował strach – i niektórzy zaczęli dla świętego spokoju - i nawet pewnych wyróżnień – udawać, że też TO jedzą.
W każdym razie: problem koprofagii z całą pewnością zaistniał!
Teraz widzicie różnicę między koprofagiem, a koprzykiem?
Ja byłem oskarżany o „koprofobię”. Zdecydowanie zaprzeczam. Nie żywię też złych uczuć do koprofagów – bo choć żadnego nie znam, to każdemu jestem wdzięczny, że mnie o swoich skłonnościach nie informuje.
Natomiast koprzyków to bym do szamba – i dwuzębem! Suum bonum cuique.
7:33 PM · 7 lis 2023"
1
@DaPidejpi Obecnie to Bellingham.
2
@draxidox @Saviola88 Taki krótki wpis a kilka kłamstw i manipulacji. Po pierwsze - jeśli to będą całkiem nowi ministrowie to dostaną max 1-miesięczną odprawę, a jej wysokość zależy też od tego czy dostali się do Sejmu. I to jeszcze napisał prawnik. Masakra.
0
@Rifek Dlaczego? Żaden przepis nie wymusza wprost pisemnej formy umowy kupna-sprzedaży. Bo takie umowy dotyczą różnych rzeczy - telefonu,telewizora,auta itd. Ale akurat w przypadku auta bez tego nie wykonasz kolejnego kroku czyli rejestracji auta. Czyli możesz kupić sobie auto bez spisania umowy - nikt ci tego nie zakazuje,ale bez pisemnej umowy tego auta nie zarejestrujesz.
0
@Rifek Oczywiście nie ma przepisu który reguluje kwestie tego jak ma wyglądać umowa kupna-sprzedaży, ale bez pisemnej umowy nie da się zarejestrować auta. Co zresztą ma sens,bo wtedy złodzieje i oszuści mieliby raj rejestrując sobie czyjeś auta. Nie wiem jak ze zbyciem ale chyba też wymagają umowę.
0
@PatriBarca Gdy Xavi nie daj Boże z jakiegos powodu odejdzie to najlepiej byłoby dać szansę Marqezowi.
2
@Kgorecki2500 Tylko i wyłącznie tradycyjną.
0
@BorzyKrzys Że można kaleczyć obcy język i nikt nie może tego krytykować czy zwrócić w jakiś sposób uwagi.