Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
13
Wielka afera bo S7 się zablokowało przez śnieżycę.
To jest kolejny pokaz czegoś, czego nie znoszę w tym narodzie. Polak głupi, za Polaka załatw, za Polaka zrób a jak nie pomożesz Polakowi to wina rządu.
Prognozy pogody pokazywały od dawna, alert RCB ostrzegał, co zrobili ludzie? Wsiedli w samochody na wywaleniu i wiśta w huragan.
Oj, śnieżyca zasypała drogi, pługi nie mogą dojechać bo się zator zrobił, wina rządu.
Co zrobić powinien mądry człowiek gdy nadają komunikaty o ekstremalnych warunkach pogodowych które utrudnią ruch?
A) Zmienić plany i nigdzie nie jechać
B) Lecieć na YOLO, bez choćby szczątkowego przygotowania
Potem się najwyżej władze oskarży, że pługi nie posypały solą (jakby sól miała pomóc przy kilkudziesięciu centymetrach śniegu) albo nie zaczęli odśnieżać zanim się śnieg pojawił.
I to nie tylko kwestia wczorajsza, bo to jest klasyk praktycznie co roku przy każdym zdarzeniu.
Grad czy ulewa rozwala komuś dom? No biedny, niech państwo zapłaci bo przecież Polak nie ubezpieczy chałupy bo to 40 zł miesięcznie kosztuje.
Rzeka wylała i komuś zalało chałupę bo wybudował się na terenach zalewowych? Niech rząd da tym ludziom pieniądze bo zostali bez dachu nad głową.
Jeszcze często tu się argumenty pojawiają, że przecież urzędnik pozwolił się tam wybudować, bo to urzędnik ma myśleć za obywatela, zgoda urzędnicza jest protekcja przed powodzią.
Już pominę, że rolnicy też ubezpieczają tylko tyle ile wymaga prawo co powoduje, że tylko 4 z 14 milionów hektarów w Polsce jest ubezpieczona, bo tam sprawa jest bardziej złożona i da się to zracjonalizować, choć dalej statystyki wskazują, że większość rolników nie aktualizuje sumy ubezpieczenia a potem płacze, że za mało im chcą wypłacić.
Nie wiem kiedy w Polsce wykiełkowała taka mentalność, że nie trzeba dbać o własne bezpieczeństwo, ale to jest bardzo ale to bardzo powszechne myślenie.
4
@mekston Obecność McLarenów w czołówce to chyba tylko dla spokoju zaglosowali.
Leclerc czy Russell wyciągali ile mogli z auta, McLarenowcy nie wyciągnęli nawet połowy tego co już nie tyle mogli, co musieli wyciągnąć.
Jestem prawie pewny, że gdyby w McLarenie siedział Max, Leclerc czy George to nawet byśmy się nie zastanawiali kto zostanie mistrzem, tymczasem jeden spadł za taczkę Verstappena, drugi fartem uciułał mistrzostwo na 2 punkty.
0
@maroon A tak, z tym to masz rację. Niby zapewnili w umowie większy nadzór i pilnowanie zrównoważonego rozwoju ale bez żadnych sankcji.
Rzecz tylko dalej w tym, że umowa ma więcej stron pozytywnych dla nas a oni i tak to będą robić i nam to sprzedawać, tyle że bez umowy.
0
@Karol145 Rynek i tak sam idzie w kierunku molochów a nie małych gospodarstw.
Polska jest dość zacofana więc u nas jak na razie małe gospodarstwa jeszcze mają przewagę nad molochami w kwestii wydajności, ale na zachodzie już się to zmieniło i poprzez inwestycje w rozwój doszli do poziomu, gdzie molochy już potrafią zbierać większy plon z hektara niż mali, których nie stać na innowacyjność.
Do nas też to dotrze i naturalnie przejdziemy w molochy rolnicze zamiast miliona Staśków co mają po 2 hektary.
To jest proces którego nie zatrzymasz bo z rozwojem technologii zanikają przewagi małych gospodarstw, które nie zniosą presji rynku.
Trzymanie norm, już to opisywałem. Importer odpowiada i rozlicza się przed sanepidem, inspekcją handlową i Inspekcją jakości.
Więc oni mogą się nie trzymać norm, nie wcisną nam żarcia niezgodnego z przepisami bo to europejskie firmy są odpowiedzialne za to, żeby produkt był legalny na rynku.
O ekosystemie też już mówiłem, Mercosur narzuca dodatkowe standardy hodowli, bez umowy mogą robić co chcą a my i tak od nich kupujemy, więc umowa jest tu na plus.
A te ciekawsze rzeczy do handlu... No też pisałem, umowa z Mercosur to tylko w niewielkiej części kwestia żywności, nam ta umowa jest potrzebna głównie do dywersyfikacji zasobów strategicznych w tym właśnie metali ziem rzadkich. Umowa gwarantuje nam preferencyjne warunki co by uniezależniło nas od Chin.
0
@maroon Ta wypowiedź jest tak mało precyzyjna, że wręcz nieprawdziwa, bo wrzucił do jednego wora cały zbiór zagadnień.
Nie istnieją prawne problemy w ocenie zgodności z normami bezpieczeństwa, odpowiedzialność leży na importerze który ściąga towar do Unii więc podlega pod prawa unijne.
Inaczej jest w kwestii standardów dobrostanu i hodowli, tutaj niewiele można zrobić jeżeli kraj eksportujący się nie zobowiązał albo nie udostępnia informacji.
Ale to czy wylesiasz dżunglę pod uprawy to coś innego niż sprzedaż towaru z nielegalnymi pestycydami, bo to udowodnisz laboratoryjnie w Europie i po prostu importer dostanie po pi**ie.
Oczywiście, zdarzają się sytuacje gdy przyjedzie do nas syf, ale jest to działanie nielegalne, ktoś musiał podrobić papiery i wewnątrz Unii też to się dzieje.
0
@th@les Nie, ale opierają się o wiele nieprawdziwych przesłanek.
Są tacy, którzy mają o co się spierać, większość nie ma ale wystarczy pogadać i się dowiesz, że sami niewiele wiedzą co w tej umowie jest.
Jak wspomniałem kilkukrotnie, Europa już teraz importuje żywność za 170 mld, z samej Mercosur są to 20-25 miliardów a umowa dająca Europie wiele profitów wyceniana jest na 2 miliardy do 5 miliardów za 10 lat.
Dokładnie taki sam jazgot i protesty byly w 2016 jak podpisywano umowę z Kanadą, straszono tym samym co teraz. Że rolnictwo upadnie, że zaleje nas tania żywność, że będziemy żarli chemię.
Nic się nie wydarzyło, mamy umowę, rolnictwo nie upadło, a to nie Europa dostała słabej jakości żywność tylko Kanada wysokiej jakości, bo musieli się dostosować do norm dzięki czemu zaczęli jeść normalne jedzenie a nie trutki jak do dziś się żre w USA.
Piałem o tym, to mit, jedno wielkie kłamstwo. Towary z Mercosur muszą spełniać te same wymogi co produkcja w Europie, nie ma żadnego odstępstwa.
Co do twojej opowieści o psującym się jedzeniu, nie jestem specjalistą od biologii ale zawsze mi się wydawało, że to niekonserwowane produkty psują się szybciej niż te zalane chemią.
3
@Karol145 I właśnie to jest największy mit.
Jest potrzebne, bo rynek rolno-spożywczy to tylko nieduża część i to mało istotna.
Większość rzeczy objęta jest limitami kwotowymi które do tego często są niższe niż obecny import.
To co jest najważniejsze dla Unii to po pierwsze, otwarcie rynku, to jest 280 milionów osób.
Stąd się wzięła ta bajka o tym, że to dla Niemców bo będą auta sprzedawać.
Nie, nie tylko Niemcy i nie tylko auta ale duża ilość przemysłu.
Do tego dostaniemy preferencyjny dostęp do zasobów naturalnych. Ropa, gaz, metale ziem rzadkich. Rzeczy absolutnie kluczowe w nowoczesnej gospodarce i to rzeczy, których w Europie za bardzo nie mamy.
Zajmowanie się tylko rolnictwem i wmawianie głupot, że to upadnie przez podpisanie umowy to jest właśnie propaganda pomijająca najważniejszy dla Europy aspekt tej umowy
3
@Fog_W_1899 Nie zgadzać to się możesz z tym, czy lepszy majonez Kielecki czy Winiary.
W powaznych rozmowach albo używasz argumentów albo nie masz o czym gadać.
Przeczytałem kilka razy twój komentarz i nie znalazłem dosłownie żadnego argumentu za to epitety i jakieś odklejki o nazistach.
1
Komentarz usunięty
2
@Kobieras Umowa z Mercosur akurat nie obejmuje pszenicy poza nasionami, więc to słaby przykład.
1
@Ls0811 Polska produkuje 1,9 mln ton, jesteśmy 4 producentem w Europie.
Tak, ilość hodowli spada ale ilość świń jest mniej więcej stabilna, bo po prostu dochodzi do profesjonalizacji, rośnie ilość masowych hodowli a upadają małe indywidualne.
Jesteśmy 4 producentem w Europie.
Dla porównania Brazylia produkuje koło 5 milionów ton, mając 6x więcej obywateli i 25x większy kraj.
1/5 z produkcji eksportują ale praktycznie w całości do Azji.
Co do Polski to jest już magia działania rynków, bo wewnętrznie nie zaspokajamy zapotrzebowania i musimy importować a z drugiej strony sporo eksportujemy, za ponad miliard rocznie.
15
Rolnicy znowu protestują przeciwko umowy z Mercosur.
I to jest doskonały przykład tego jak propaganda zasłania realny obraz, zamiast rzeczowej rozmowy mamy sianie skrajnej paniki.
Do rzeczy, bo jest wiele mitów.
Umowa jaką mamy podpisać jest szacowana na 2 mld euro teraz z perspektywą 5 mld w ciągu dekady.
Dużo? Już teraz importujemy z Mercosur towarów o wartości 20-25 mld rocznie.
W skali całego importu żywności do UE jest to kropla, 3% bo w 2024 importowaliśmy żywność za 170 mld euro, to czym jest 2-5 mld?
Margines.
Kolejny mit to to, że umowa zniszczy rolnictwo, zostaniemy zalani tanią żywnością i wszystko padnie...
No nie, pomijając bezpieczniki w umowie które automatycznie zakładają taryfy przy nadmiarze importu, Europa ma inny profil produkcji niż Ameryka Płd.
W dużej mierze się w ogóle nie pokrywamy a umowa otworzy rynki zbytu po jednej i po drugiej stronie.
Przykładowo Polska ma kolizję z Mercosur w produkcji drobiu i soi.
Produkcja soi może ucierpieć, produkcja drobiu nie koniecznie bo choć Brazylia jest światowym liderem to inne kraje Mercosur cierpią na niedobory drobiu, więc rynek tutaj może być płynny.
Za to Mercosur ma braki produkcji jabłek i przetworów, ma braki produkcji wieprzowej. To są rynki zbytu dla Polski która akurat dużo jabłek i ich przetworów produkuje, dobrze stoimy też z wieprzowiną, te gałęzie na umowie mogą sporo zyskać kosztem produkcji soi.
Dla konsumentów natomiast dużym plusem byłaby tańsza kawa, cytrusy i dobrej jakości wołowina.
Wracając jeszcze do soi to strata naszych rolników też nie będzie zła dla gospodarki, soja to podstawa paszy, Europa ma duże niedobory więc jest drożej a droższa pasza to droższe koszty hodowli.
Kilka osób na tym straci, kilka milionów zyska.
Idąc dalej w mity, pojawiały się zarzuty fatalnej jakości produktów...
Argument kompletnie z dupy bo umowa nie zmienia niczego w kwestii norm. Żywność z Mercosur dalej będzie musiała spełniać europejskie standardy, tak jak to robi do tej pory bo jak wspomniałem, my cały czas importujemy żywność od nich i nikt nie narzeka na chemikalia.
Tu właśnie propaganda najlepiej zadziałała, bo rozmawiając z wieloma osobami cały czas odnosiłem wrażenie jakby istniało przekonanie, że my nic z Ameryki Płd nie importujemy i dopiero zaczniemy po podpisaniu umowy.
Ludźmi się tak łatwo manipuluje, większość nawet nie wie o czym rozmawia i przeciwko czemu protestuje, jak nasi rolnicy którzy organizują blokadę w Tarczynie.
Sadownicy protestują przeciwko umowie, której będą jednymi z największych beneficjentów.
Wystarczyło ludziom wmówić, że zaleje nas tania żywność, rolnictwo upadnie a zarabiać będą tylko Niemcy na eksporcie aut i załatwione, Europa płonie.
Szkoda, że niewielu pamięta, że to nie pierwszy raz, przed 2016 też tak protestowali rolnicy, też rolnictwo miało upaść, zalać nas miały fatalnej jakości produkty tylko tym razem z Kanady.
Wiecie jak się skończyło? Nijak, dziś mało kto w ogóle wie, że mamy z Kanadą umowę która zabiła całe rolnictwo w Unii.
4
@catalanian09 Po pierwsze, wpłynie znacząco, to będzie dramatyczna kara dla drużyn grających ofensywnie wysoką linią. Jak napastnik będzie mógł mieć jeszcze ten metr przewagi, niewielu jest obrońców którzy będą w stanie się ścigać z napastnikami na takim dystansie, więc będą niższe linie.
Cały styl gry się zmieni, gra pozycyjna straci na znaczeniu, premiowana będzie gra na kontry i wrzuty za linię obrony czyli nudny syf.
Po drugie, ilość VARów się kompletnie nie zmieni, dalej będziesz miał spalone na długość paznokcia tylko linia będzie przesunięta.
1
@Peciak I właśnie o tym mówię, spieprzyli to.
Ja zrozumiałem o co chodzi z tymi pomnikami Stalina, bo jest to umocowane w dużej części tego wywiadu.
Jaszczur twierdzi, że nie możemy pomagać Ukrainie bo stoją pomniki Bandery, ale nie pomagając Ukrainie pomagamy ruskim gdzie stawiają pomniki Stalinowi.
Mamy rozmawiać z rosją, układać się z sąsiadem, nie chcieli nazwać ich zbrodniarzami choć stawiają pomniki Stalinowi, który był dla nas dużo gorszą postacią niż Bandera.
Ale tak to wszystko sklecili a pani Bojke tak się zakręciła, że wyszło gówno którego większość nawet nie zrozumiała.
I tak ze wszystkim, Jaszczur i ogólnie reszta szurowiska leci bardzo prostą sztuką manipulacji, przedstawiając w prosty sposób rzeczy bardzo skomplikowane.
Debunkowanie tego wymaga dużo kompetencji, zdolności przekazywania informacji i pokazania szerokiego kontekstu, tymczasem KZ w tym materiale zrobiło gówno.
Prowadzący też się nie popisał, nie ma żadnej zdolności prowadzenia takich rozmów, bo tu też masz sztukę konfrontacji która farmazoniarzy wprowadza w samonapędzające się samozaoranie, ale to trzeba umieć zbijać argumenty i rozbijać narrację i też tego nie robili.
O tym jest cały mój wpis, mogli tego nie emitować jeżeli nie potrafili tego zrobić dobrze.
2
@ProMILs Przeczytałeś w ogóle co napisałem?
Zrobili fact-checking na odpier**l, nikogo tym nie przekonali, bardziej wdali się w dyskusje niż weryfikowali brednie.
Albo robisz coś dobrze albo nie rób tego w ogóle.
11
Stanowski to ma rękę do ocieplania wizerunku ruskiej narracji...
Jak mieli Maciaka, zorganizowali z nim wywiad prezydencki, to mogli go grillować i ośmieszyć bo chłop nie jest lotny, zamiast tego stwierdził że go zignoruje i porzuci w studiu robiąc z niego ofiarę która wywołuje odruch empatii bo siedział jak zbity pies zanim dano mu coś powiedzieć.
Teraz zaprosili tych Kamratów.
Olszański vel Jaszczur ma charyzmę, jest aktorem, ma gadane, do pary przyszedł Ludwiczek który może nie brzmi poważnie ale zawsze jest wsparciem.
Już błąd, bo doprowadzili do sytuacji 2v1 ale żeby w kontrze był ktoś poważny, to dali jakiegoś wydyganego, młodocianego leszcza.
Ten duet go zagadał i zgniótł.
Postanowili więc ratować sytuację wstawkami z post-produkcji które miały debunkować brednie wypowiadane przez Jaszczura.
I tu znowu spieprzyli, bo może poza generalem który powiedział coś konkretnego, cala reszta nie była w ogóle przygotowana, jakby ich przypadkowo złapano na korytarzu żeby coś powiedzieli na temat.
Wyszło tak, że tym wywiadem nie przekonali nawet tych, których przekonywać nie trzeba było, jednocześnie tak fatalnym wykonaniem jedynie podali tlen narracji Kamratów, że są wyklęci przez mainstream.
Zamiast obnażyć Kamratów dali im poważny czas medialny.
Rozumiem, co chcieli zrobić, ale walcząc z takim przeciwnikiem albo robisz to dobrze albo powinieneś odpuścić.
Czemu Stanowski do nich nie wyszedł? Do Wielguckiego wystawili Stanowskiego i Mazurka w parze, do dwóch skrajnie kontrowersyjnych osobników dali dzieciaczka co ledwo zdania składał.
Jestem praktycznie pewny, że nikogo nie odciągnęli od brnięcia w brednie powielane przez tych panów, za to z dużym prawdopodobieństwem jakaś grupka zasili szeregi propagandy przez nich rozsiewanej.
0
@Fog_W_1899 Tusk powielił farmazon Murańskiego, Murański podpiał się ze swoim farmazonem pod to co ustalił Stankiewicz z Harłukowiczem w sprawie sutenerstwa w hotelu.
Błąd Tuska że uwierzył farmazoniarzowi a ty próbujesz w to wmieszać, że Murański doprowadził do śmierci syna, jakby istniało jakiekolwiek połączenie między Tuskiem a śmiercią młodego Murańskiego.
0
@Fog_W_1899 Miał 29 lat i własny rozum. Nie chce mi się bawić w dywagowanie czy narkotyki to wina ojca, tak jak nie chce zrzucać na rodziców śmierć każdego kto się zapił/zaćpał bo to bezsensu.
Fakt pozostaje taki, zmarł przez bezdech senny, nie próbuj na siłę powiązać tego wydarzenia z Tuskiem bo to już jest abstrakcja.
1
@Fog_W_1899 Nie wydaje mi się, jego syn chorował na bardzo ciężki bezdech senny, udusił się przez sen. Nawet jeżeli był naćpany czy pijany, choć nie słyszałem by to się potwierdziło, to z całą antypatią do Murańskiego, nie wiem jak mógłbym mu to zarzucić.
4
@Fog_W_1899 Farmazon. Prawa strona tak sam się umie przyznać do błędu jak lewa, najczęściej w ogóle bo nikt nie lubi się przyznawać publicznie do błędu.
I nie łącz proszę jakiś idiotyzmów jak Tusk z Murańskim czy brednie Giertycha z kimś takim jak jaszczur i jego kamraci, bo to jest zagrożenie dla bezpieczeństwa, ci ludzie nawoływali do stosowania przemocy, nawet zabijania w swoich jaszczurczych szałach a ty porównujesz to do Tuska który powołał się na słowa jakiegoś przygłupa internetowego.
13
@Fog_W_1899 A to trzeba być fanem Tuska żeby mieć obiekcje do zapraszania tak szkodliwych osobistości jak jaszczur do bardzo zasięgowego medium?
Myślałem, że do tego wystarczy być fanem rozumu i godności
13
Ktoś tu mówił, że obecna TVP to poziom gorszy od Republiki.
Tymczasem dziś leciał sobie wywiad Sakowskiego z przewodniczącym Solidarności w sprawie kopalni PG Silesia.
Typ na wizji mówi w skrócie, że winny jest Tusk bo za poprzednich rzadów chciał zamknąć kopalnie ale udało się związkowi wybronić, że ją sprywatyzują a potem przez 15 lat musieli znaleźć się na rynku a to trudne bo państwowe kopalnie działają na innych zasadach.
Twierdzi że przez 15 lat nie wzięli ani grosza z państwowej kasy a potem bla bla, jesteśmy Polakami i nie chcemy dzielić górników.
Fakty:
Kopalnia KWK Silesia została sprzedana w 2010 roku czyli za Tuska i owszem.
Problem w tym, że Tusk rządził od 16 listopada 2007 roku a kopalnie na sprzedaż wystawiono 31 października 2007 roku.
Premierem wtedy był niejaki Jarosław Kaczyński.
Sprawa druga, już jako PG Silesia zostali przejęci przez Czechów, ale Czesi mieli dość i w 2021 roku sprzedali kopalnie firmie Bumech S.A. rządzonej wtedy przez Marcina Sutkowskiego, aktywnego i prominentnego działacza PiSu.
Rządził do 2024 roku, potem ustąpił ze stanowiska na chwilę przed uprawomocnieniem wyroku za wyciągnięcie kasy z Bumechu xD
Pan przewodniczący bardzo sprytnie kluczył, żeby widz nie zrozumiał czemu kopalnia upada, bardzo dużo energii pochłonęło mu manewrowanie by nie powiedzieć, że to przez dopłaty dla górników wydobycie w PG Silesia się nie opłaca, bo to byłby strzał w stopę, gdyż NSZZ Solidarność bardzo ciężko walczy, żeby górnicy dostawali dopłaty.
Gdyby powiedział wprost widz mógłby pomyśleć, że należy zlikwidować dopłaty do górnictwa a przecież nie o to w proteście chodzi, oni chcą jako prywatna spółka również być objęci ochroną i żeby ich bezwartościowa praca mogła działać na kroplówce od podatników.
No i drobne kłamstewko, PG Silesia dostała miliony dofinansowania, największe - cóż za przypadek - w 2023 roku wynoszące 35,5 miliona złotych.
No ale ta historia dalej nie jest tak śmieszna jak wywiad z biednym górnikiem jaki zrobiła Republika. Chłop się żalił że zarabia tylko 4 tysiące.
No z oświadczenia majątkowego wynika, że zarabia prawie 8 tysięcy.
A gdybyście się zastanawiali czemu górnik składa oświadczenie majątkowe, to gość nie był górnikiem tylko radnym z PiSu którego podstawili do wywiadu.
Ale tak, TVP nawet gorsze od Republiki
0
@Starrk Spokojnie, to tylko 11 miesięcy Trumpa, daj mu czas na pograżenie USA.
2
@kanver_ Mocarstw? Ruscy od upadku ZSRR koło mocarstwa nawet nie stały, przed wojną jeszcze stwarzali pozory, ale odsłonili karty i się okazało, że z każdej strony dupa.
W rdzennej rosji nawet za ZSRR niewiele było gdy główny rozwój technologiczny importowali z innych krajów związkowych.
0
@Fc112 Kombinacje z kasą są możliwe tylko zapytaj o ich sens. Mówimy średnio 500 tys rocznie, to są grosze w świecie tak dużego biznesu, nawet te 20 lat temu to nie było za wiele jak na tak ogromny klub. Robić wałek na 8 milionów przez 17 lat to bardzo słaby wałek.
0
@Fc112 Odklejka? To powiedział sam Negreira na pierwszym przesłuchaniu. Nie stwierdził ale rzucił w formie oczywistego przypuszczenia (jakby nie wiedział po co mu płacą).
To też twierdzi dziennikarz, który w ogóle ujawnił tą aferę.
Raporty widmo które są ale nikt ich nawet nie czytał nie mają żadnego sensu, to alibi.
Kupowanie sędziów? Absolutnie niemożliwe za kwoty o których mówimy.
Używanie wpływów Negreiry na dobór sędziów? Nie wybierał sędziów na mecz, decydował o awansach i degradacjach, ale:
Przy awansach musiałby wprost powiedzieć sędziemu co ma robić po awansie bo inaczej to nie ma sensu.
Przy degradacjach: Banalne do udowodnienia znaleźć zdegradowanych sędziów po meczach niekorzystnych Barcelonie. Nikt nie znalazł takowych przez te 2 lata.
Pranie kasy przez Negreire? Możliwe.
Wyciąganie kasy klubowej? Tylu prezesów się przewinęło i by to robili przez prawie dwie dekady a z miliardowego klubu wyciągnęli przez ten czas tylko 8 milionów? Możliwe ale bezsensowne.
Opcje są takie, że próbowali jakichś finansowych wałków na początku a potem następcy utrzymywali płatność w zamian za milczenie bo to byłoby skandalem który i tak wybuchł.
Albo rzeczywiście chcieli mieć wtyki w środowisko mocno spenetrowane przez działaczy Realu.
5
Negreira, Negreira, Negreira.
Odmiana przez wszystkie przypadki, wyciągane kolejne zeznania, dowody.
Tylko na co? Bo jak do tej pory nie udało się nawet uprawdopodobnić, że rozgrywki były ustawione.
Ten najważniejszy temat gdzieś się rozmył dawno temu, więc żyjemy w bańce spekulacji i dopowiedzeń.
Ciągle udowadniane jest, że Barca płaciła Negreirze i z każdym dowodem, że płaciła wysuwana jest nieuprawniona konkluzja: Skoro płacili to znaczy, że ustawiali mecze.
Żeby znaleźć choć jednego sędziego, albo sprawdzić ten współczynnik Negreiry przy awansach. Da się łatwo zliczyć ilu tych co byli mało przychylni Barcy zostali zdegradowani, czemu nie ma takich informacji?
To byłoby ciekawe a nie kolejne udowodnienie, że klub mu płacił, bo to każdy wie od 2 lat.
A za co płaciliśmy? Moim zdaniem odpowiedź już padła dawno temu bo na pierwszym przesłuchaniu Negreiry.
On tam "przypuszczał", że Barca chciała po prostu mieć swoje oczy w organizacji, które miały patrzeć tam gdzie Madryt ma wpływy.
To jest właśnie kuriozum, że Real ma namacalny wpływ, widać go gołym okiem, pośrednio i bezpośrednio, zarówno w La Liga jak i RFEF.
O tym jaki to jest wpływ świadczy najlepiej to, że ten wpływ jest całkowicie pomijany.
Jak skończyła się afera z tym, że Yolanda Pargi, żona delegata zatrudnionego przez Real Madryt pracuje w CTA i odpowiada za ocenę sędziów choć dzieli majątek z mężem którego opłaca Real?
A, no tak, nie było żadnej afery, bo nie ma zastrzeżeń co do jej pracy.
Dwie osoby mające wpływ na pracę sędziów mają majątki pochodzące z dwóch klubów uczestniczących w rozgrywkach.
Wobec jednej trwa śledztwo wobec drugiej informacja jest zbywana.
A z zagadek, który klub jest przepraszany przez całe CTA za najmniejszy błąd?
Piłkarze którego klubu za każdym razem dostają złagodzenie kar?
Piłkarz którego klubu dostał anulacje czerwonej kartki za celowe uderzenie przeciwnika w twarz?
Tak wymieniać można w nieskończoność i nie mówimy o błędach sędziowskich z boiska bo takich jest wiele, ale o dziwnych decyzjach płynących już od strony zarządu rozgrywek na korzyść jednej ze stron.
Nikogo nie będzie dziwić, że to dotyczy tej strony, która nie jest o nic publicznie oskarżona.
0
Wczoraj pograłem sobie w FC26 z kolegami i muszę powiedzieć, że jak przez lata Barcelona to był kompletny śmieć który omijałem, nawet jak jeszcze mieliśmy Messiego, bo reszta była tak toporna nawet mimo wysokiego overalla, że nie dało się tym grać od kiedy gra zaczęła promować szybkość i siłę fizyczną.
Teraz to jest takie przyjemne, ze wszystkich drużyn jakie ograłem, Barcą grało się najlepiej.
Szybcy, zwinni, pełna kontrola piłki. Yamal czy Raphinha z piłką wyprzedza obrońców, same boty też mają dobre traity i świetnie zachowują się na boisku.
Cudowne.
0
@Castro Nie mogę mieć więcej, bo nie organizują koncertów xD Rzeczywiście wychodzi 1% ale za okres lipiec 2024-czerwiec 2025 gdzie od września 2024 nie robią koncertów. Mogą organizować eventy ale to koncerty są jedynym realnym zyskiem.
Przykładowo koncert Taylor Swift z maja 2024 przyniosły im 9-13 mln przychodu, za cały okres lipiec '24 - czerwiec '25 zarobili 15 mln, więc widać gołym okiem, że tu im uciekają setki milionów.
I owszem, Real ma duże przychody ale i duże wydatki, przy 1 mld przychodu zostaje im koło 50 mln dochodu.
A kredyt za stadion nie spłaca się z założonego źródła, miał sam na siebie zarabiać a nie robi tego. Mają potężne przychody ale i potężny dług, są drugim najbardziej zadłużonym klubem świata.
To nie są rzeczy oczywiste, nie mówię że zbankrutują ale fakt, że mają spłacać kredyt, mają jakieś umowy z organizatorami koncertów których nie realizują a inwestycja nie przynosi zakładanych zysków, to jest problemem finansowym.
1
@LukaszFan 5 lat budowy i co najlepsze: Nie działa xD Mieli grać koncerty co kilka dni, od roku nie było żadnego.
Jak modernizacja nie zadziała i stadion nie zostanie wygłuszony to będą mieli olbrzymi problem finansowy.