- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1646 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
23 odpowiedzi
BorzyKrzys
32
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1646 Culés
13
Wielka afera bo S7 się zablokowało przez śnieżycę.
To jest kolejny pokaz czegoś, czego nie znoszę w tym narodzie. Polak głupi, za Polaka załatw, za Polaka zrób a jak nie pomożesz Polakowi to wina rządu.
Prognozy pogody pokazywały od dawna, alert RCB ostrzegał, co zrobili ludzie? Wsiedli w samochody na wywaleniu i wiśta w huragan.
Oj, śnieżyca zasypała drogi, pługi nie mogą dojechać bo się zator zrobił, wina rządu.
Co zrobić powinien mądry człowiek gdy nadają komunikaty o ekstremalnych warunkach pogodowych które utrudnią ruch?
A) Zmienić plany i nigdzie nie jechać
B) Lecieć na YOLO, bez choćby szczątkowego przygotowania
Potem się najwyżej władze oskarży, że pługi nie posypały solą (jakby sól miała pomóc przy kilkudziesięciu centymetrach śniegu) albo nie zaczęli odśnieżać zanim się śnieg pojawił.
I to nie tylko kwestia wczorajsza, bo to jest klasyk praktycznie co roku przy każdym zdarzeniu.
Grad czy ulewa rozwala komuś dom? No biedny, niech państwo zapłaci bo przecież Polak nie ubezpieczy chałupy bo to 40 zł miesięcznie kosztuje.
Rzeka wylała i komuś zalało chałupę bo wybudował się na terenach zalewowych? Niech rząd da tym ludziom pieniądze bo zostali bez dachu nad głową.
Jeszcze często tu się argumenty pojawiają, że przecież urzędnik pozwolił się tam wybudować, bo to urzędnik ma myśleć za obywatela, zgoda urzędnicza jest protekcja przed powodzią.
Już pominę, że rolnicy też ubezpieczają tylko tyle ile wymaga prawo co powoduje, że tylko 4 z 14 milionów hektarów w Polsce jest ubezpieczona, bo tam sprawa jest bardziej złożona i da się to zracjonalizować, choć dalej statystyki wskazują, że większość rolników nie aktualizuje sumy ubezpieczenia a potem płacze, że za mało im chcą wypłacić.
Nie wiem kiedy w Polsce wykiełkowała taka mentalność, że nie trzeba dbać o własne bezpieczeństwo, ale to jest bardzo ale to bardzo powszechne myślenie.
1
@Tasde 100% racji. Z tym, że to nie tylko w Polsce, tak jest wszędzie.
3
@Tasde w Niemczech ojciec utknął w ciężarówce w zeszłym roku na autostradzie, razem z osobówkami. To chyba nie tylko taka przywara tych głupich Polaków :)
4
@clyde To się dzieje na całym świecie, Anglia umiera jak spadnie 2 cm śniegu. Ale tam się ograniczają w ruchu kto nie musi (wręcz przesadnie) i nie zwalają winy na wszystkich dookoła, że pogoda jest taka a nie inna.
U nas o tej śnieżycy wiadomo było od 3 dni.
2
@Tasde Ostatnio miałem dyskusję, gdzie tłumaczyłem konserwie, że w sprawie Amber Gold, KNF ostrzegała przed tą firmą, zniechęcając do inwestowania.
Nie pomogło - wina Tuska.
0
@Tasde Mamy taką tendencję, Polacy zawsze oczekują cudów samemu od siebie niewiele dając.
2
@Tasde Tu chodzi o bezczynność. Nawet mała warstwa śniegu + popołudniowy wolny roztop potrafi sparaliżować drogi. Śniegu po kostkę, roztop i z rana takie lodowisko, że auta nie mogą podjechać pod małą goreczke. I gdzie są służby?
W Holandii już przed alertami czy małym opadem śniegu już sypia sól czy inne mieszanki.
0
@robsesh Przede wszystkim Polacy (nie wiem jak to wygląda w innych krajach) nie znają przepisów ruchu drogowego, co mocno przyczynia się do tamowania ruchu. Pracowałem 2 lata w drogówce, 2 lata w wykroczeniach RD i poznałem tyle kwiatków… zasada pierwszeństwa, trzymanie odległości, niestosowanie się do znaków. Potem wszyscy się dziwimy, że na drogach ekspresowych, obwodnicach, dochodzi do znacznego spowolnienia ruchu pomimo braku wypadku/kolizji.
0
@LOPEZ16 To jest ogólnie szersze zagadnienie niż tylko tematy pogodowe.
Co mnie też wkurza, to jak za każdym razem jest pieprzenie, że łee w Polsce to nie ma innowacji, nie mamy własnej motoryzacji, nie budujemy aut elektrycznych, nie stawiamy centrów AI itp. itd.
I to wszystko oczywiści wina rządu, który powinien sam zainicjować wszystko.
Bo nie da się zrobić, żeby przedsiębiorcy sami założyli biznes i zrobili coś innowacyjnego? Do budowy aut elektrycznych koniecznie musisz mieć spółkę skarbu państwa, nie da się samemu założyć takowej firmy.
2
@Tasde trochę zgoda i trochę nie. Nie można zrzucać całej odpowiedzialności na ludzi. Służby są wiecznie zaskoczone śniegiem w zimę. Czasami trzeba gdzieś jechać niezależnie od pogody.
O prawdopodobieństwie powodzi również wiedzieli i zrobili całe nic.
Kto by nie rządził, to zawsze jest to samo.
0
@robsesh Holandia to zdecydowanie mniejsze państwo od Polski przez co mają trochę łatwiej to opanować.
0
@Kozinho. Podstawowym problemem mentalności wschodniej (a taką niestety wciąż mamy) jest to, że zawsze jest winny.
Służby działają zgodnie z wyznaczonymi regułami, reguły są po to, żeby rozdysponować zasoby ponieważ nie masz fizycznej możliwości nagle wystawić na całe województwo miliona odśnieżarek.
Trasa była odśnieżana, ale padało 3cm śniegu na godzinę, tego się nie da odśnieżyć na bieżąco bo za dużo pada.
Doszło do zatoru, samochody stanęły i pługi nie miały jak przejechać, koniec historii.
Czy dało się coś zrobić lepiej? Może tak, może nie, ale nie zawsze da się zrobić coś więcej. Czasem jedynym winnym jest natura, no ale jej do więzienia nie zamkniesz.
0
@robsesh Ale nie było bezczynności, po prostu masz ograniczone zasoby, nie zmaterializujesz sobie miliona pługów i miliarda ton soli.
U nas też było sypane, sypią już od świąt i co z tego?
Problemem wczoraj nie był lód tylko warstwa śniegu, sól po wymieszaniu z wodą powoduje obniżenie temperatury zamarzania co zapobiega gołoledzi (ale tylko do -9*C), roztopi też cienką warstwę śniegu o ile nie pada.
Jak pada, kolejne warstwy śniegu rozcieńczają roztwór solny aż do zaprzestania działania.
Ale to mówimy o niewielkich ilościach, milimetrach.
Przy tym co się wczoraj działo, żeby pozbyć się ilości śniegu z jednej godziny opadu musiałbyś rozsypać 3 tony soli na każdy kilometr trasy.
Więc żeby odśnieżyć solą odcinek między Olsztynkiem a Olsztynem musiałbyś rozsypywać 75 ton soli... Co godzinę.
Po prostu czasem nie da się niczego zrobić, nie wyślesz pługów do odśnieżania dróg przed śnieżycą, sól w niczym nie pomoże.
Z resztą w tej Holandii jak im spadł większy śnieg gdzieś z miesiąc temu to było to samo co u nas.