0

@Kazragore Na ten konkretny przykład odpowiedzi nie znam, bo od Win11 bronie się rękami i nogami, ale złota zasada już od momentu jak robiono aktualizacje do Win10 jest taka, że nie należy robić aktualizacji tylko czystą instalację, bo niby jest bezpieczne i u 9/10 osób obejdzie się bez problemu, ale zawsze gdzieś ten problem może się pojawić z kompatybilnością.
Spróbuj może zakutalizować sterowniki grafiki, jeżeli to stoi na jakiejś JAVA to przeinstalować Jave.

0

@MrPGG Ale to nie to, może De Jong będzie się ciągnął z jakąś aferą, reszta to tak albo przyjdzie albo nie. Tu potrzeba akcji, jeszcze 1,5 miesiąca i mam to wytrzymać bez OJO?

0

W sumie słabo, mamy dopiero 17 lipca a saga transferowa już zamknięta. I co tu robić do końca okienka? Neymar chciej wrócić

0

Na wykopie jakiś gość zrobił ankietę, czy mino nienawiści do Barcelony ludzie będą oglądać mecze dla Lewandowskiego.
Z ciekawości zapytałem się, skąd taka nienawiść, i jaka była odpowiedź?
Bo mu jacyś fani Barcelony zaszli za skórę za dzieciaka w szkole xD
Taki obraz hejterów, nienawidzić Barcelony bo tak.

2

@KapiFCB Swoją drogą to jest ciekawy efekt motyla. To czy Laporta dogada się z jakimś faszystą w sprawie kupna Polaka do Hiszpanii zadecyduje o tym, czy jakiś murzynek z dalekiej Afryki odmieni swój los w Europie.
Coś jak to, że gdyby Enzo Ferrari się w ostatniej chwili nie rozmyślił z umowy z Fordem to dziś byś nie słyszał o marce aut McLaren.

0

@Ksavix Wiesz, że dzwoni ale nie wiesz w którym kościele.
Sprzedaż nierentownych spółek państwowych to najlepszy krok jaki może państwo wykonać, Polska ma patologię tych spółek które służą tylko do obsadzania rodziny i jest całkowicie pożądane, żeby państwo ich nie miało a szczególnie takich które są nierentowne. LOT też jest do zamknięcia i to nastąpi, nie da się go uratować choć próbowano wiele razy, teraz znowu jest praktycznie bankrutem.
Co do TPSA to oczywiście nie wiesz o czym mówisz, jej prywatyzacja zaczęła się w 1997 roku, pierwsze pakiety akcji sprzedano już w 2000 roku, większość została sprzedana do 2005 roku, za PO dokończono ten proces w 2010 roku sprzedając ostatnie 4% akcji. To nie PO sprzedało TPSA, to nie PO odpowiadało za sprzedanie infrastruktury bezpieczeństwa bo to zrobiono za SLD. Jedyne co łączy PO z tą aferą to Bronisław Komorowski który pełnił wtedy funkcje przewodniczącego komisji ds. bezpieczeństwa, ale robił to z ramienia AWS, PO jeszcze wtedy nie istniało.
A co do OFE to też nie wiesz o czym mówisz.
Ta kasa została przetransferowana z OFE do ZUS i musiało to zostać zrobione, bo OFE już od początku swojego istnienia nie działało, niejako okradając państwo.
Sprawa wyglądała tak, że w 1999 jak powstało OFE to nie zwiększono składek ZUS tylko po prostu część środków które miały iść do ZUS zaczęły iść do OFE.
To spowodowało, że w ZUS zaczęła rosnąć dziura, którą zasypywano z budżetu państwa. OFE natomiast miało pomnażać środki ale tego nie robiło. Koszty operacyjne zjadały praktycznie cały zysk jaki został wypracowany, więc w rezultacie obywatel miał po prostu dwa konta: ZUS i OFE które robiły dla niego dokładnie to samo z tym, że przez OFE jego podatki były marnowane na zasypywanie ZUS. Dlatego trzeba było przetransferować te środki i zreformować system co PO zrobiło, ale PiS sprawnie sobie radził z propagandą i w ten sposób między innymi ty łyknąłeś, że oni tą kasę jakoś sobie zagospodarowali czy "ukradli" (co ciekawe, PiS też dobrał się do OFE i to dwukrotnie i tam już miałeś prawdziwą kradzież bo kasa nie była transferowana na emerytury tylko na potrzeby bieżące, okradli też Fundusz Rezerw Demograficznych czyli fundusz który zbierany był ze składek ZUS na emerytów z bumu demograficznego, na których nie będzie miał kto pracować, tego funduszu już nie ma bo kasa poszła na 500+).

0

@Medium Ale dlaczego? To jest całkowicie możliwe jezeli dałeś się złapać na standardowe oszustwo kurortów nadmorskich czyli cena za 100g ryby a dostajesz 500 gram z czego połowa to panierka.
Jeżeli średnia cena obecnie za rybę to około 15zł/100g to jak dostaniesz dwie ryby po 500g to na spokojnie wyjdzie ci 150 złotych. Do tego frytki pewnie z 10zł to już masz 170 zł za obiad dla dwóch osób.
Do tego 16 piw, lata temu sprzedawali je po 12 złotych to teraz możliwe jest 20 zł za piwo i masz gotowe 490 zł rachunek.
I w sumie w ogóle mnie to nie dziwi. Już w lepszych latach wyjazd nad nasze morze to najgorszy biznes jaki można zrobić, bo serio tam jest drożej niż jakiś all inclusive w Grecji.

0

@anxted Cały myk polega na tym, że NIKT ci nie zaproponuje niczego ciekawego, chyba że Konfederacja, która obieca wszystko byle dostać te 7% głosów od swojego twardego elektoratu.
Realnie z PiSem inaczej nie zawalczysz i to będą wybory w których marzeniem będzie, żeby politycy nie realizowali swoich obietnic.
Nie możesz powiedzieć, że zabierzesz socjal i inne pierdoły czy podwyższysz jakieś podatki, bo trzeba ratować gospodarkę w szerszej perspektywie niż to rozumie przeciętny Kowalski, bo musisz mieć głosy chociaż części patusów, żeby objąć rządy w tym kraju, a to co później zrobisz to już zupełnie inna kwestia.
Ale na szczęście choć w nieszczęśliwy sposób beton sam się może skruszyć już tej zimy, gdy ludzie realnie zaczną umierać z zimna a kraj dobije prawdziwa "putinflacja" a nie to co teraz jest, bo to co jest teraz z wojną jeszcze ma niewiele wspólnego, wszystko zacznie się na jesieni po żniwach, jak zabraknie plonów bo Ukraina była jednym z największych producentów nawozów a bez gazu krajowa produkcja też stoi.

5

@Kondziubarca A on nie ma mieć przypadkiem sprawy sądowej z Lewandowskim? Bo byłoby bardzo głupio, gdyby jeszcze się wypowiadał publicznie na jego temat kręcąc sobie bat na plecy.
A co do samego Lewego o ile to prawda co Kucharski gada, to kto jak kto ale Lewy ma 100% profesjonalizmu, więc jeżeli narzekał na jakość treningów w Lechu to najpewniej te były po prostu gówniane i każdy kto jest tam po coś więcej niż pensje powinien narzekać.

0

@Kubusek^^ Nie największych tylko Niemcom i odrobinę Francji co i tak jest na rękę całej Europie, bo Niemcy się skompromitowały a o kompromitacji ich rządu mówi nawet ich prasa która zawsze ich głaskała.
Natomiast Anglia czy USA pomagają im tak, że ta pomoc jest warta więcej niż wszystko co my na Ukrainę daliśmy

6

@Kubusek^^ NATO udaje że pomaga xD Gdyby nie NATO które pomaga im 24/7 to Ukraina byłaby zajęta dawno temu a teraz ślą im jeszcze mocniejszą broń która niszczy ruskich tak jak tego nie doznali od czasu II Wojny światowej.
Do tego ludzie dalej nie rozumieją, że to NATO toczy wojnę z Rosją za pomocą Ukrainy, nasze czołgi się tam nie marnują, tylko mają służyć do zabijania ruskich i właśnie to robią. To jest najlepszy układ jaki mógł nam się trafić ale ludzie dalej narzekają, że "my dajemy".

0

@priest9999 To jest sofizmat rozszerzenia, czyli chochoł. Sam sobie wymyślasz argumenty a potem je obalasz.
Nie, nie szukał bym dziury w całym przy porażce z drużyną o podobnym potencjale piłkarskim, nawet z trochę słabszą drużyną. Ale my mówimy o czwartoligowcu, zawodnikach rangi amatora których nasza kadra powinna rozklepać samymi umiejętnościami gry w piłkę a wy bronicie remisu po słabej grze "bo to sparing po wakacjach z eksperymentalnym składem" zupełnie jakby ten czwartoligowiec wyszedł grać na śmierć i życie swoimi najlepszymi zawodnikami.

0

@kuz Nie jest to w żaden sposób do obrony. A Olot to na finał ligi mistrzów przyjechali? Czy też mają wakacje?
I ile wkładu w spotkanie musi mieć Barcelona, która chce grać o największe puchary, żeby lepiej się zaprezentować z takim Olotem który się ociera praktycznie o pół-amatorstwo? I już napisałem, że oni też nie wyszli na nas pierwszą 11, wykorzystali wszystkie zmiany, grali ze sobą w składzie w którym na co dzień nie grają a na boisku byli też debiutanci którzy nigdy nie grali.
Samą jakością piłkarską powinniśmy ich rozjechać a u was szukanie powodów dlaczego nie mogliśmy być lepsi od drużyny z czwartej ligi.
@priest9999 jeżeli podajesz przykład dwóch drużyn na zbliżonym poziomie jakimi są Liverpool i MU to mam rozumieć, że uważasz Barcelonę na podobnym poziomie co Olot?

0

Nie rozumiem, czemu niektórzy próbują bronić tego wyniku.
Tak, to mecz o pietruszkę, testowanie zawodników, trening, wejście w tryb meczowy a drużyna miała dużą rotację.
Ale tu powinniśmy ich rozgromić od tak dla sportu i to bez napinania się, w końcu przyjechała Barcelona do trzecioligowca. I rotacja nie jest żadnym wyjaśnieniem bo ten trzecioligowiec też rotował składem, wymienił prawie cały i nie grał swoim optymalnym zestawieniem, więc też nie powinni mieć zgrania.
A my mieliśmy taki mecz jak zwykle, wiele posiadania, wiele strzałów i żadnych skutków a Olot miał kilka groźnych sytuacji.
To spotkanie nic nie znaczy i może niczego nie zwiastować, ale też nie zakłamujmy rzeczywistości i nie udawajmy nagle, że ten wynik nie jest drobną kompromitacją.

0

@gimmeq1 Mi przyszło, tylko jak tym chcesz usprawiedliwić bardzo słabą grę z trzecioligowcem? Samą klasą piłkarzy powinno pójść znacznie lepiej, albo żeby przynajmniej nie popełniać masy indywidualnych błędów.

1

Polecam oglądać na strumyk tv skoro na Barca TV się nie da zalogować a na YT jakość jest tak gówniana, że oczy bolą.

0

@PatrykBarcelona Tylko u mnie to tak klatkuje?

1

@Survier Nie byłoby uczciwsze. Powód dla którego grał mało był ten sam, dla którego ludzie dalej myślą, że grał mało.
Dostał 1000 minut jako rezerwowy a to jest sporo gdy grasz na pozycji Messiego, w lidze grał głównie ogony ale w PK grał sporo minut i nie pokazał się z żadnej strony. Ludzie pamiętają tylko ten mecz z Realem, bo po prostu nie wyróżnił się kompletnie niczym w innym.
Jego ocena przechodziła przez pryzmat Valverde który nie był tu szanowany, po latach okazuje się, że wiedział co robi i znał się na piłkarzach, więc skoro tak a nie inaczej oceniał Malcoma którego - w przeciwieństwie do nas - widział też na treningu, to najpewniej miał rację.
To jest Barcelona, możesz ci iść lepiej czy gorzej ale musisz pokazywać perspektywy a tu przez długi czas panowało przeświadczenie, że chłop zagrał ze 3 mecze w sezonie bo po prostu nie odnotowano jego obecności w innych spotkaniach.
Powtórzę, 1067 minut w 24 spotkaniach czyli średnia 44 minut na mecz.
A jaki miał potencjał to wystarczy zobaczyć jak sobie radzi w Rosji.

0

@kamil9040 Jakiej propagandzie ukraińskiej ulegam? Że masowo rosjanie umierają na Ukrainie? Przecież to jest fakt i to potwierdzony przez Rosję, która 2 informując o stratach pokryła się z donosami Ukraińców o 20 tysiącach martwych (tyle, że Rosja podała bodaj 13 tysięcy martwych i 7 tysięcy zagninionych co na jedno wychodzi, jak zaginąć na linii frontu), dziś pewnie już ponad 30 tysięcy trupów i nieznana liczba rannych.
A demografia Rosji nie ma żadnego przekładu na jakikolwiek kraj zachodni, jest tak tragiczna i to są dane prosto z rosji i ich urzędu który sam te dane oficjalnie opublikował.
Liczba rosjan w wieku produkcyjnym do 2024 skurczy się do 34,4 miliona z 36,8 milionów.
W samym 2021 zmarło 2,23 miliona ruskich a urodziło się 1,2 miliona, więc masz prostą statystykę z której wynika, że na każde urodzone dziecko przypadają dwa trupy a za 2022 dołóż sobie do tego nadprogramowe kilkadziesiąt tysięcy zgonów.
I nie uległem żadnej iluzji, ilość już nie jest kluczowa, kluczowa jest technologia a nie duża armia której nie da się wykarmić.
To, że na Ukrainie jest więcej Ukraińców niż ruskich nie oznacza, że jest więcej Ukraińców niż ruskich, ruscy rotują wojskami i w ogólnym rozrachunku to ich jest więcej a niewiele im to daje. Przed inwazją rosja miała zgromadzonych około 200 tysięcy żołnierzy przy granicy Ukrainy, Ukraina natomiast 200 tysięcy to ma całe wojsko. Tylko część technologii NATO pozwoliła całkowicie zatrzymać ofensywę kacapów, którzy musieli się przegrupować i wycofać tylko na wschód, gdzie także nie osiągają znacznych sukcesów jak na skalę swojej armii a kolejne technologie jakie dostaje Ukraina tylko pogłębiają straty a są to i tak szczątkowe rzeczy, bo najlepszych zabawek Ukraińcy nie dostają (jak choćby Himarsy które mogą strzelać na 300 km a Ukrainie wystarczy 70 km zasięgu by i tak tłuc ruskich aż miło).

Co do Chin, to tak, pomyliłem liczby ale twoja liczba jest właśnie tym o czym mówię, czyli kłamstwem. Chiny kłamią w sprawie liczebności, faktycznie ich demografia jest bardzo zniszczona ale to ukrywają. Były estymacje realnej liczebności które pokryły się z wyciekniętymi danymi z których wynika, że nie oficjalne 1,4 miliarda tylko 1,2 miliarda.
https://mobile.twitter.com/fuxianyi/status/1545668143816839170

0

@kamil9040 NATO to nie jest jeden kraj tylko cały pakt który jeszcze się powiększa. USA z 23% młodej populacji zdolnej do służby to dalej jest kilka milionów żołnierzy + do tego cała Europa i Turcja. A przeciwko komu mamy walczyć? Chiny mają kryzys demograficzny, niedawno wyszły informacje, że mają oszukane statystyki i nie jest ich 1,2 miliarda tylko 1 miliard i ciągle spada, że tym tempem do końca wieku będziesz miał tylko 500 mln chińczyków.
Rosja ma jeszcze gorszą sytuację a wręcz tragiczną, co minutę z ziemi odchodzi w niepamięć 2 rosjan (w niepamięć czyli trwały ubytek nieuzupełniany młodymi). W ciągu najbliższych 4 lat ich kraj skurczy się o 2 miliony osób w wieku produkcyjnym a jeszcze hurtem giną na Ukrainie, z resztą właśnie z tego powodu ta wojna teraz, Rosja musi zabezpieczyć swoje interesy do póki ma kim walczyć. Także to nie jest tylko problem USA.
A jeszcze inną ciekawostką jest to, że obecny konflikt dobitnie pokazał, że liczy się technologia i nie trzeba mieć przewagi liczebnej, żeby sobie poradzić. Broń precyzyjna, broń dalekiego zasięgu, wywiad, drony. To już nie są czasy, że musisz posłać milion chłopaków, żeby zdobyć jedną plażę.

2

@MICHU_LOKU123 Tak, tylko i wyłącznie dzięki bolidom ma przynajmniej 6 mistrzostw na koncie. W McLarenie też miał dominujący bolid ale wygrał z Alonso (choć są głosy, że nie do końca uczciwą walką).
Fakt jest prosty, Hamilton posiadając 3 bolid w stawce nie jest w stanie wygrać żadnego wyścigu. Fakt drugi: posiadając 3 bolid w stawce nie udało mu się jeszcze ani razu stanąć na podium czystą walką na torze, zawsze wynikało to z awarii rywali.
Fakt trzeci: W 2021 nie potrafił wygrać żadnego wyścigu w którym jego bolid nie byłby dużo szybszy od rywala, choćby w takim USA czy Turcji gdzie miał szybszy ale nie o tyle, by wyprzedzić na prostej i nagle się wyścigu wygrać nie da z wolniejszym autem.

0

@hayek Jeżeli to prawda, to Barca i Lewy powinni rozpętać medialną burzę i upokorzyć Niemców, zrobić z nich jakichś zwyroli czy po prostu mendy które dla zabawy zatruwają ludziom życie.

4

Ten moment, ta niezrozumiała decyzja Enzo ma daleko idące skutki, których konsekwencje są widoczne do dziś. Dziś wiemy jak zmieniło to świat motoryzacyjny, wtedy nawet przez myśl im to nie przeszło bo nie mogło.
Po takim policzku sprzedanym Fordowi przez Włocha, ten wpadł w szał i w trybie natychmiastowym wydał zgodę na stworzenie własnego auta wyścigowego, które miało zaorać Ferrari. Tak na bazie niezbyt udanego projektu Lola Mk6 GT powstał kultowy wóz wyścigowy Ford GT40, auto które miało pogromić Ferrari i to zrobiło, najpewniej doprowadzając Enzo Ferrari do szewskiej pasji, ponieważ już począwszy od 1966 czterokrotnie wygrał Le Mans przełamując tym samym hegemonię Włochów.

To jest znana historia, powstał nawet o tym film w 2019 roku, Le Mans '66 ale co by było gdyby?

We wczesnych latach F1 dominowały stajnie fabryczne, auta zaprojektowane i zbudowane od podstaw przez zespoły producentów aut, prywatne zespoły czy zespoły opierające się na cudzych konstrukcjach były totalnymi outsiderami gdzieś na rubieżach stawki, ponieważ nie było żadnego sensownego producenta, wszystkie jednostki były albo za ciężkie albo za słabe, bądź awaryjne. Wyjątkiem był tu silnik Repco zasilający Brabhama który zdobył mistrzostwo 1967, ale ta jednostka nie miała podjazdu do tego, co nadeszło w tym samym roku.
W 1965 Colin Chapman, szef zespołu Lotusa zwrócił się do Forda o finansowanie projektu nowego silnika, Ford bez mrugnięcia sfinansował przedsięwzięcie i tak w 3 wyścigu sezonu '67 zadebiutowała legenda - silnik Cosworth-DFV.
Początkowo był tylko na wyłączność Lotusa, ale z końcem roku monopol wygasał a Ford widząc potencjał jaki ma ta jednostka postanowił sprzedać ją na szerszym rynku.
W ten sposób zapanowała dominacja silnika Coswortha, jednostka silna, lekka, niezawodna a przy tym tania i dostępna dla każdego chcącego.
W sezonie 1968 bolidy z silnikiem Coswortha wygrały 11 z 12 wyścigów, w całym 1969 tylko 2 razy na podium stał ktoś z silnikiem bez sygnatury Forda (i to nigdy wyżej niż P3), podobnie było w 1973 roku, gdy żaden inny silnik nie wygrał GP. W latach 1967-1985 silniki Coswortha wygrały 155 z 262 możliwych wyścigów.
Tamten czas to było nowe otwarcie tego sportu, prywatne zespoły wyrastały jak grzyby po deszczu, można powiedzieć że na cycu Henryka Forda II odchowano takie zespoły jak Lotus, McLaren, Matra, Brabham, March, Surtees, Tyrrell, Hesketh, Lola, Williams, Penske, Wolf czy Ligier, złota era F1.

W tym czasie niejaki Bernie Ecclestone wkupił się do zepsołu Brabhama, przejmując go całkowicie w 1972 roku, dwa lata później wraz z Frankiem Williamsem, Colinem Chapmanem, Teddym Mayerem, Kenem Tyrellem i Maxem Mosly założyli FOCA, organizacje przy F1 która zrzeszała nie-fabryczne zespoły producentów nadwozi.
Przez wyniki i moc jaką dostały zrzeszone zespoły pojawiła się możliwość do walki z FISA czyli dzisiejszą FIA. Była to wojna małych z dużymi, bo jednym z głównych zrzutów było to, że FISA promowała duże i bogate zespoły fabryczne.
W szczegóły już tutaj wchodzić nie będę bo i tak już dużo tekstu powstało a wiem że niewielu to przeczyta ( ͡° ͜ʖ ͡°), ale każdy chyba wie, jak ta wojna i późniejsza władza Berniego z Mosleyem okazała się rewolucyjna dla F1.

Ale tu mamy przykład zaskakującego efektu motyla i miejsce do polemiki "co by było gdyby".
Gdzieś podróżnik w czasie przesunął krzesło i się Enzo Ferrari rozmyślił z umowy, Ford przez to miał niezaspokojone ambicje sportowe więc wyłożył kilka dołków na projekt, który zrewolucjonizował świat motosportu.
Co by było, gdyby Ferrari podpisał umowę? Ford miałby ich silniki i auta sportowe więc nie miałby absolutnie żadnego interesu w dotowaniu konkurencji by stworzyli własny silnik a tym samym nie mielibyśmy dzisiaj dużej części historii motoryzacji, bo na pewno zastrzyk finansowy Cosworthowi się przydał, dzięki czemu wypuścił jeszcze wiele modeli swoich jednostek które podbijały świat zarówno sportowo jak i drogowo (jak choćby ulubiony samochód mojego dzieciństwa, Ford Escort Cosworth - i tu ciekawostka - który swoją ostatnią wiktorię w rajdach WRC wywalczył z Carlosem Sainzem Seniorem za kierownicą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A czy gdyby Ford nie wyłożył kasy to znalazłby się inny inwestor bądź inny producent w miejsce Coswortha? Może tak, może nie, tego się nie dowiemy, przynajmniej na rynku F1 był wtedy dość ciemne czasy i na rynku nie było zbyt wielu inwestorów motoryzacyjnych, którzy nie partycypowaliby w sportach motorowych jednocześnie będąc chętnym do wyłożenia kasy.
Mniejsze firmy konstrukcyjne jak już mówiłem miały problemy i zero motywacji do poprawy, Repco z Brabhama co prawda zdobyło mistrzostwo, ale silnik był już przestarzały i nie rozwijany, inni producenci często mimo dobrych osiągów to się wycofywali bo im się ekonomiczne nie opłacało dostosowywać do nowych przepisów i np. popularny Climax wycofał się po 1965 bo nie opłacało im się projektować nowego silnika gdy przepisy zezwoliły na rozszerzenie ich pojemności z 1.5 do 3.0

5

Jeszcze raz wstawiam, żeby nie zleciało. Tekst własny o odrobinie historii motoryzacji, szczególnie F1 ale mająca wpływ na całą branże zarówno motosportu jak i ogólnie motoryzacji.

Ciekawe alternatywne wersje historii F1, motosportu jak i ogólnie motoryzacji, rzeczy które mogły się stać gdyby nie jakaś konkretna decyzja.
I takim przykładem mogło być wydarzenie jaki miało miejsce w 1963 roku.
Lekki background: W 1962 roku Ford zechciał odbudować swoją markę po spadkach sprzedaży, dyrektor generalny Lee Iacocca przekonał Henryka Forda II, że firma powinna nabyć do swojej oferty auto sportowe.
Ford się zgodził i sprawy poszły na tyle dobrze, że już w 1963 roku Ford szykował się do zakupu Ferrari.
Wszystko było gotowe, papiery leżały na stole, na produkcji mieli już praktycznie zaprojektowane dziecko tego mariażu, 12 cylindrowy silnik Ferrari w budzie Forda, gdy nagle, tuż przed podpisaniem Enzo Ferrari się rozmyślił i po prostu wyszedł.

Ciąg dalszy w komentarzu...

1

@IronSanHybrid Właśnie myślałem o tym wczoraj a dziś zapomniałem xD

0

Wstawiłem swój własny tekst o motoryzacji, dość długi ale w pełni legalny, zleciał po minucie i jeszcze z podpisem, że sam sobie go usunąłem xD
@IronSanHybrid coś mi odpowiedziałeś, ale nie zdążyłem zobaczyć

0

0

@sevs Najbardziej znamiennym przykładem debilizmu Ferrari i powodu dla którego niczego nie wygrają jak dobrej maszyny by nie mieli to moment w którym Hamilton zaczyna ich doganiać, Leclerc mimo urwanego skrzydła ma lepsze tempo od Sainza ale jeszcze nie o tyle, żeby go spokojnie wyprzedzić a stratedzy zamiast podjąć decyzje to ze strachu o PR bo ich męczono od wczoraj o team order kazali im walczyć przez co stracili dużo czasu a na końcu i tak wydano team order.

3

@RomanHoffer Niezmiennie i z całą siłą: Lewis Hamilton.
A z mniej oczywistych to Stroll. Turbo ogór, idiota, jedyna umiejętność to bycie synem swojego ojca a wszystko obrzydza zapewne płatna protekcja, bo typowi od samego początku uchodzi płazem absolutnie wszystko a najczęściej to inni są karani za niego.
Typ notorycznie nie patrzy w lusterka przez co się rozbija, w tym sezonie rozbił tak Latifiego w Australii, Albona w Bahrajnie (za co Albon dostał karę), w zeszłym roku Tsunodę w Brazylii (za co Tsunoda dostał karę) czy wcześniej Vettela, Raikkonena i kilku jeszcze.

1

@BaroPodertos Warto odnotować, że mimo obrotu podczas tego okrążenia i tak zrobił czas o 0,6s lepszy od Hamiltona, który przejechał kółko bez żadnego błędu.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?