Patointeligent
Dołączył/a: luty 2020
0 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Niestety najwyraźniej już się wypalił lub po prostu rywale znaleźli na niego patent po tylu latach. Jego "zaangażowanie" też jest irytujące. W nowoczesnym futbolu nawet najbardziej ofensywni gracze muszą pomagać w pressingu i obronie, zwłaszcza w meczach z równorzędnymi i lepszymi rywalami. W każdym razie popełniono błąd, że nie pozwolono mu odejść. Aktualnie jest w stanie pomóc drużynie jedynie w meczach ze słabymi zespołami. Jego odejście da szansę na dokonanie znaczących zmian w grze, ponieważ inni gracze będą w końcu mogli czuć się odpowiedzialni za grę i wziąć jej ciężar na siebie. Do tej pory wygląda na to, że kult Messiego sprawia, że inni zawodnicy czują się zmuszeni podawać do niego, zamiast samemu kończyć akcję, nawet gdy znajdują się w lepszej sytuacji strzeleckiej od Argentyńczyka. Ponadto, podświadomie czują, że to on musi być najważniejszy i decydujący, co w ostatnim czasie (mam na myśli nie tylko ten sezon) daje mierne rezultaty.
Zwracam jednak uwagę, że oczywiście samo odejście Messiego nie sprawi, że gra drużyny się poprawi. By przyniosło ono pożądany efekt muszą zostać dokonane diametralne zmiany w grze i mentalności zawodników. W każdym razie, gorzej nie będzie - mimo wszystko to nie jest drużyna, która będzie drżała o zapewnienie sobie miejsca zapewniającego grę w Lidze Mistrzów.
3
Moim zdaniem po takim meczu wszyscy poza ter Stegenem powinni siedzieć cicho. Takie męczarnie ze zdziesiątkowanym europejskim średniakiem nie przystoją zespołowi z takimi aspiracjami.
1
Pedriego zdecydowanie bardziej wolę na pozycji nr 10 niż na skrzydle, gdyż w środku jest o wiele bardziej produktywny, raz po raz czaruje podaniami w stylu Xaviego.
1
@Bielik12345 Ale bez przesady, przez ponad pół godziny grali z przewagą jednego zawodnika z ligowym średniakiem. Drużyna z takimi aspiracjami jak Barcelona powinna poradzić sobie z takim rywalem przy równej liczbie piłkarzy po obu stronach, a co dopiero grając 11 na 10. To nie Młoda Ekstraklasa, że celem samym w sobie jest ogrywanie młodych, więc nie ma co się z tego cieszyć, aczkolwiek do postawy młodych nie mam większych zastrzeżeń, a wręcz gra Pedriego bardzo mi się podobała.
Nie ma usprawiedliwienia dla nieumiejętności rozbicia defensywy osłabionego rywala.
1
Uważam, że przy słabym wykończeniu Griezmanna (ta dzisiejsza bramka nie zmienia mojego postrzegania go) ustawienie z Messim na "10" jest nieskuteczne "zarówno w ofenzywie jak i defenzywie". Gdy Messi cofa się po piłkę, by wziąć udział w rozegraniu, to oczywiście nie ma go wtedy w ataku i jest tam jedynie nieskuteczny Griezmann, więc szanse na zakończenie akcji bramką są wtedy nikłe. Natomiast w obronie występuje problem z pressingiem. O ile Francuz grający na szpicy będzie próbował naciskać obrońców rywala rozgrywających piłkę od tyłu, to jednak w środku zaraz za nim drużynowy pressing ulega przerwaniu na spacerującym Messim. Skoro odpuszczamy jednemu zawodnikowi obowiązki ofensywne to niech on będzie tym najbardziej wysuniętym w momencie, gdy piłkę ma przeciwnik, ponieważ mniejszą szkodą jest zaczęcie pressingu niżej niż jego nieciągłość. Dlatego niech wtedy Messi będzie na szpicy, Griezmann niżej i pressing zaczyna się od skrzydłowych i gracza na pozycji "10", ale będzie nieprzerwany.
0
@betonito Z tego, co widzę, kontuzja.
0
Trochę szkoda, że nie wyjdzie w pierwszym składzie Pedri zamiast Griezmanna, a z drugiej strony chłopak grał dwa dni temu to może nie ma co go przeciążać, zwłaszcza że jeszcze się rozwija.
0
@CulesBarcelion Akurat dwóch pierwszych jak najbardziej można zastąpić, zamiast Griezmana Dembele (który jednak gra w kratkę), za Busiego Pjanic i wtedy pomoc wygląda następująco: de Jong - Pjanic, Dembele - Pedri - Fati. Teoretycznie kolejną alternatywą jest jeszcze Trincao.
1
@Bocheno1 Ja bym jednak tak nie lekceważył ławki Realu - chociażby Asensio i Isco to nie są ogórki, które nie wiedzą co zrobić z piłką, nawet jeśli ostatnio nie błyszczą to nigdy nie wiadomo kiedy nie nawiążą do swojej najlepszej formy. Lekceważenie takich piłkarzy jest strasznie nieodpowiedzialne.
2
Ja wiem, że to zabrzmi niepoprawnie politycznie, ale tego Nyoma za bezczelne pajacowanie i symulki po swoim faulu na Messim to powinno się złapać w siatkę i odprawić z boiska z czerwoną kartką. To jest niepojęte, że on dokończył mecz, a nawet, że nie zakończył swojego występu już w pierwszej połowie. Sędzia ze swoim brakiem kompetencji nie nadaje się do sędziowania szkolnych zawodów, a co dopiero spotkań jednej z czołowych lig piłkarskich świata.
0
@th@les Ja doskonale sobie zdaję sprawę jaką partią jest PiS i że nazwa jej koalicji (Zjednoczona Prawica) to kpina, ale uważam, że należy wywierać presję na rządzących i oczekiwać, żądać cywilizowanego prawa, bo milczeniem legitymizujemy ich tragiczne dla kraju działania.
Dlatego można nie mieć nadziei na ich rozsądek, ale przy każdym ich głupim pomyśle należy głośno krzyczeć, by dać szansę innym zauważyć idiotyzm działań rządu. Wiem, że większość wyborców PiSu to fanatycy, ale kropla drąży skałę, a i kolejne starsze roczniki odchodzą :)
0
@stone80 Hahahahah, wyjaśniony chyba w Twoim wyimaginowanym świecie, lepiej weź leki. Widzę, że już ktoś wyżej Ciebie zripostował, więc nie muszę się męczyć.
Przy rządzie, który dowolnie sobie zmienia przepisy, nie patrząc na konsekwencje i kierując się wyłącznie konformizmem i słupkami sondażowymi, to żadna branża nie może być spokojna, nawet wspomniani przez Ciebie dentyści czy kucharze. Wystarczy, że znajdzie się grupa, która stwierdzi, że np pensje dentystów czy programistów są niemoralnie wysokie i należy ustalić górny limit droga ustawy. I co wtedy? Niby branża działa nadal, ale co raz mniej może opłacać się w niej pracować. Przy tak populistycznym rządzie takie scenariusze wcale nie są z gatunku since-fiction.
Co do vacatio legis to widać, że nie masz pojęcia o prowadzeniu działalności gospodarczej. Kredyty, leasingi długoterminowe - przecież oni w rok tego nie spłacą. Po drugie, wielu ludzi rozwijało te fermy wiele lat, planowało, inwestowało mając w perspektywie kolejne lata i ten rok to przecież jest nic.
Naprawdę mało kogo obchodzi, gdzie byś chciał lub nie chciał pracować lub dla kogo masz współczucie. Prawo ma być stabilne, a nie zależeć od czyichś emocji.
Argument o małej grupie ludzi wykonujących dany zawód może i dotknąć Ciebie, nie wiem czym się zajmujesz, ale zawsze Twoja grupa zawodowa może okazać się dla rządzących zbyt mała, by dbać o głosy jej członków i stwierdzą, że można zrobić jej krzywdę. Tak to działa w państwie socjalistycznym, a jak widać temu przyklaskujesz.
Zatem, idź być idiotą gdzie indziej.
3
@betonito A kim Ty jesteś, by arbitralnie decydować jaka praca jest uczciwa? Dostarczali produkt konsumentom zgodnie z zapotrzebowaniem to gdzie tu jest nieuczciwość? Równie dobrze ktoś może uznać, że Twoje zajęcie jest nieuczciwe, bo takie ma odczucia. Państwo ma być neutralne i nie mieszać się do gospodarki, a nie dzielić według swojego widzimisię branże na "uczciwe" i "nieuczciwe".
0
@stone80 A co byś powiedział, gdyby nagle Twoje stanowisko pracy zlikwidowano ustawą, bo w końcu w skali gospodarki krajowej nic ono nie znaczy? Nie mam nic wspólnego z likwidowaną tą ustawą branżą, ale to jest niedopuszczalna sytuacja, gdy rząd przy pomocy bubla prawnego z dnia na dzień może uznać zajęcie, którym się dana osoba zajmuje i zainwestowała w nie masę czasu i pieniędzy, za nielegalne i zmusić do konieczności szukania nowego zajęcia "od zera". Przy takim przyzwoleniu na takie działania nikt poza pasożytującymi na podatnikach urzędnikami, nie może być pewny nie zdelegalizują mu sposobu na życie.
2
@betonito Porównujesz kopalnie będące na utrzymaniu podatników do prywatnych firm, które ci ludzie założyli za własne pieniądze? To jest komedia, że ludzie nierozróżniający państwowej działalności od prywatnej biorą udział w dyskusji i próbują do głoszonych przez siebie bredni przekonać innych.
3
Budowanie zespołu wokół wypalonego zawodnika, bez charyzmy, niepotrafiącego poderwać zespołu do walki to delikatnie pisząc średni pomysł. Skoro nie widzi się w Barcelonie niech go puszczą - za całą kwotę odstępnego go nie puszczą, ale już połowa byłaby do zaakceptowania, o ile znajdzie się kupiec. Pora skończyć z tym kultem i zależnością od jednego zawodnika. Potrzebni są waleczni gracze, głodni sukcesu i gotowi do poświęceń, a nie zmanierowane gwiazdeczki, którym już na niczym nie zależy.
0
Komentarz usunięty
0
@Persyfl Jeszcze tylko lekcja kultury dla Twoich kolegów z lgbt, jak należy odnosić się do funkcjonariuszy policji, ale to zdecydowanie wykracza poza intelektualne możliwości lewicowych bojówkarzy i nie mieści im się w głowie, to pokazuje co najbardziej rozróżnia prawicę od lewicy, KULTURA:
0
@Janiama No nie, gościu miał negatywny udział przy trzech z czterech straconych bramek we wspomnianej przez Ciebie połowie i uważasz, że był najlepszym graczem?! Przypominam, że to jest obrońca i jest rozliczany głównie za defensywę. Ponadto, w drugiej połowie poza zawaleniem bramki, przy której zniszczył go Davies, złamał linię spalonego przy kolejnej.
EDIT: skopiowałem swój komentarz dotyczący Semedo z innego wątku. Tam wypisałem jego błędny, w sposób jak najbardziej obiektywny, gdyż nie jestem uprzedzony do tego gracza:
"Obejrzałem stracone wczoraj przez FC Barcelonę bramki jeszcze raz. Semedo miał swój negatywny udział przy sześciu z nich, mianowicie:
- przy pierwszej zbyt wolny powrót, tempo prawie spacerowe i zostawienie swojej strony pustej (ale też powinna być asekuracja ze strony Roberto, więc to właściwie najmniejszy z błędów Portugalczyka)
- druga niepotrzebne zejście do środka i zostawienie swojej strefy bez opieki, ale tutaj i tak głównym winowajcą jest Roberto ze względu na stratę piłki tak blisko bramki
- przy czwartej nieumiejętne blokowanie piłki przy linii i przegrana walka ciałem z Lewandowskim
- przy piątej ośmieszony przez Davisa, ale też wina Pique, który był zbyt pasywny i krył powietrze, zamiast spróbować w tej sytuacji zaasekurować Portugalczyka i zdecydowanie zablokować szarżującego Davisa
- przy szóstej zbyt pasywny, właściwie eskortował Coutinho zamiast mu przeszkadzać, ale tu też powinni pomóc koledzy
- przy ósmej złamał linię spalonego"
0
@Persyfl Kończę dyskusję z tobą, bo widać, że jesteś fanatykiem, do tego niepotrafiącym samodzielnie myśleć, tylko powtarzającym brednie głoszone przez lewicę. Gdy oglądam dyskusje polityków to przedstawiciele lewicy kompromitują się tak samo jak ty, głosząc brednie. Ty nie masz opanowanych podstaw, skoro twierdzisz, że komunizm jest wolnościowy, a stalinizm nie jest komunizmem. Tą gadką lewicowców "to nie był prawdziwy komunizm" już rzygam. Ile już tych odmian tego "nieprawdziwego" komunizmu było? Za każdym razem nie przyznajecie się do swoich ideowych pobratymców. Lenin, Stalin, Mao, Pol Pot, Castro, północnokoreańscy Kimowie - oni wszyscy nie byli komunistami? Nie da się dyskutować z człowiekiem, który zaprzecza podstawowej wiedzy.
Kolejny przykład zaklinania przez ciebie rzeczywistości to twój komentarz do zamieszczonych przeze mnie filmów. Skoro nie widzisz tam aktów agresji, łamania prawa ani atakowania policjantów przez protestujących, to po prostu jesteś zwyczajnie zaślepiony swoim fanatyzmem i nieobiektywny.
Twoje oskarżenia wobec Marszu Niepodległości są kuriozalne, gdyż tam na 100 tysięcy osób co najwyżej kilkadziesiąt robiło zadymy, a też okazywało się potem, że część z nich to byli policyjni prowokatorzy. Jakoś po zmianie władzy na obóz udający życzliwy patriotom (oni zachowują tylko pozory) tych zadym nie ma. Za to podczas wydarzenia zorganizowanego przez kolegów Michała Sz. zdecydowana większość zachowuje się agresywnie i też z założenia ta "manifestacja" miała polegać na łamaniu prawa.
Ponadto, skoro pobicie innej osoby nie jest dla ciebie bandytyzmem to kolejny powód świadczący o tym, że masz problemy z percepcją wydarzeń.
Za nazywanie faszystą wolnościowca i zwolennika państwa prawa to najzwyczajniej w świecie należy ciebie cofnąć na zajęcia z WOSu.
"Kolorowa szmata" oczywiście oznacza to co lgbt uznaje za swój symbol, a nie zasługuje na miano flagi. Polską flagę i godło profanują twoi koledzy z lgbt modyfikując ją swoimi kolorami.
W ogóle bez sensu jest, że odnosisz się do połowy zdań, zamiast do całych, to przecież zupełnie zmienia kontekst wypowiedzi, ale akurat lewica lubi wyciągać pojedyncze sformułowania z kontekstu, tak jak im wygodnie, więc mnie to nie dziwi. W każdym razie, przestaję marnować czas na dyskusję z tobą, ja ciebie nie przekonam, gdyż jesteś nieobiektywnym fanatykiem, a do lewicowców żadne argumenty nie trafiają, nawet jak prawda wali ich w twarz, więc kończę tę bezsensowną dysputę. Miłego brandzlowania się z kolegami do sierpa i młota, tylko wspomnij o wszystkich ofiarach czerwonych reżimów - tak każdy z nich był komunizmem.
1
Obejrzałem stracone wczoraj przez FC Barcelonę bramki jeszcze raz. Semedo miał swój negatywny udział przy sześciu z nich, mianowicie:
- przy pierwszej zbyt wolny powrót, tempo prawie spacerowe i zostawienie swojej strony pustej (ale też powinna być asekuracja ze strony Roberto, więc to właściwie najmniejszy z błędów Portugalczyka)
- druga niepotrzebne zejście do środka i zostawienie swojej strefy bez opieki, ale tutaj i tak głównym winowajcą jest Roberto ze względu na stratę piłki tak blisko bramki
- przy czwartej nieumiejętne blokowanie piłki przy linii i przegrana walka ciałem z Lewandowskim
- przy piątej ośmieszony przez Davisa, ale też wina Pique, który był zbyt pasywny i krył powietrze, zamiast spróbować w tej sytuacji zaasekurować Portugalczyka i zdecydowanie zablokować szarżującego Davisa
- przy szóstej zbyt pasywny, właściwie eskortował Coutinho zamiast mu przeszkadzać, ale tu też powinni pomóc koledzy
- przy ósmej złamał linię spalonego
2
Obejrzałem stracone wczoraj przez FC Barcelonę bramki jeszcze raz. Semedo miał swój negatywny udział przy sześciu z nich, mianowicie:
- przy pierwszej zbyt wolny powrót, tempo prawie spacerowe i zostawienie swojej strony pustej (ale też powinna być asekuracja ze strony Roberto, więc to właściwie najmniejszy z błędów Portugalczyka)
- druga niepotrzebne zejście do środka i zostawienie swojej strefy bez opieki, ale tutaj i tak głównym winowajcą jest Roberto ze względu na stratę piłki tak blisko bramki
- przy czwartej nieumiejętne blokowanie piłki przy linii i przegrana walka ciałem z Lewandowskim
- przy piątej ośmieszony przez Davisa, ale też wina Pique, który był zbyt pasywny i krył powietrze, zamiast spróbować w tej sytuacji zaasekurować Portugalczyka i zdecydowanie zablokować szarżującego Davisa
- przy szóstej zbyt pasywny, właściwie eskortował Coutinho zamiast mu przeszkadzać, ale tu też powinni pomóc koledzy
- przy ósmej złamał linię spalonego
0
@Persyfl PS Poza tym, widzę, że nie doczytałeś do końca, bo tam napisałem, że jednak przebrnąłem przez całą twą wypowiedź.
0
@Sulej W takim klubie jak Barcelona musi być zawodnik, którego nie da się tak łatwo wkręcić w ziemię jak to robił np Davies z Semedo. Idąc Twoim tokiem rozumowania, nigdy nie da się obronić przed takim atakiem, a przecież to akcja jakich wiele w każdym meczu, tylko nie każdy obrońca zachowuje się jakby był z tektury. Co do wyprowadzenia piłki zgadzam się - strasznie nie popisał się w tym aspekcie ter Stegen. Gwoli wyjaśnienia, nie uważam Semedo za jedynego winowajcę, ale to co robił w obronie to kryminał. Przy pierwszym golu również popełnił błąd, nie zdążając z powrotem - to jednak są podstawy gry w obronie.
Roberto wydaje mi się zawodnikiem stabilniejszym i bardziej ogarniętym taktycznie i zdyscyplinowanym, chociaż wczoraj głupio stracił piłkę przed drugą bramką, a i pewnie więcej błędów ma na koncie.
0
Komentarz usunięty
0
@kordyl1010 Przecież piszę jedynie, że to najlepszy moment na jego przyjście - nie twierdzę, że uda się go teraz zatrudnić.
Poza tym, napisałem też o opcji numer dwa, chociaż nie wiem jak z jego dostępnością. Ten post ma jedynie pokazać jaki typ trenera bym widział teraz w FC Barcelonie, bez analizy ich dostępności.
0
Komentarz usunięty
2
@xproject Taaa, zwłaszcza jeśliby swoje "zaangażowanie" przekazał reszcie zespołu...
0
To jest najlepszy moment, by klub objął Xavi, ze względu na to, że w tej sytuacji potrzeba rewolucji w klubie. Gorzej już nie będzie, więc na Xavim będzie zapewne ciążyła mniejsza presja niż w normalnej sytuacji, chociaż i tak przez całą swoją karierę piłkarską, gdy był obserwowany przez miliony, na pewno przyzwyczaił się do niej, jedynie stanowisko inne, nawet pewnie mniej eksponowane, bo jednak to na jego graczy, zamiast niego samego, będzie głównie patrzył świat. Mogą być jedynie wątpliwości czy będzie potrafił "wziąć ich za łby", w końcu część drużyny to jego koledzy z boiska, na czele z Messim, z którym również należy się rozmówić, by pokazywał więcej zaangażowania, zwłaszcza w trudnych momentach, gdy potrzeba walki i siły psychicznej.
Z tego powodu drugą opcją, równie świetną, a może nawet lepszą, którą przedstawiam dopiero jako drugą ze względu na sentyment do Xaviego, jest Diego Simeone. To jest człowiek, który ma szansę wstrząsnąć tymi nasyconymi sukcesami gwiazdeczkami i zmusić ich do ciężkiej pracy i zmiany tego apatycznego stylu gry. Dysponuje on silną osobowością i charyzmą i uważam, że jeśli on nie potrafiłby mentalnie wpłynąć na ten zespół, to nie ma innego trenera, który by to nie umiał i nie ma już ratunku dla tego pokolenia FC Barcelony.
0
@awoo Wczorajszy mecz pokazuje, że u bocznego obrońcy szybkość nie wystarczy, potrzebne jest wiele innych umiejętności. Wydaje mi się, że Sergi Roberto, mimo swoich wad, nie pozwoliłby na tak dużą swobodę atakującym jego stroną graczom Bayernu. Semedo zwyczajnie zabrakło agresji, koncentracji, ustawienia, zaangażowania.