Media: Quique Setien nie poprowadzi Barcelony w następnym sezonie

Dariusz Maruszczak

15 sierpnia 2020, 10:15

MD, Marca, Cadena SER, AS, Sport, RAC1

239 komentarzy

Fot. Getty Images

Hiszpańskie media nie mają wątpliwości. Po kompromitującej porażce z Bayernem trener Barcelony Quique Setien ma zostać zwolniony ze stanowiska. Padają już nawet nazwiska potencjalnych następców Kantabryjczyka.

Kontrakt Setiena obowiązuje do 2021 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy, ale wszystko wskazuje na to, że nie wypełni on tej umowy. Mundo Deportivo podsumowuje, że szkoleniowiec nie był w stanie zdobyć jakiegokolwiek trofeum, a ponadto ma wraz ze swoim asystentem Ederem Sarabią napięte relacje z piłkarzami, które są już nie do naprawienia. Dziennik donosi, że upokorzenie w spotkaniu z Bayernem było gwoździem do trumny, a decyzja została podjęta już wcześniej. Z kolei Marca informuje, że zarząd już od jakiegoś czasu sondował rynek na wypadek zwolnienia Setiena, zwłaszcza po utracie mistrzostwa Hiszpanii. AS i Sport dodają, że Kantabryjczyk może zostać zwolniony w ciągu najbliższych godzin.

Pożegnanie się z Ernesto Valverde w połowie sezonu i zatrudnienie Setiena miało dać impuls zespołowi. Były szkoleniowiec m.in. Betisu i Las Palmas, który uważa się za cruyffistę, podczas obejmowania Barcelony obiecywał dobrą grę prowadzonej przez siebie drużyny. Nie było jednak ani impulsu, ani efektów wizualnych, ani wyników. Barça pod wodzą Setiena szybko pożegnała się z Pucharem Króla, a w lidze ostatecznie straciła minimalną przewagę nad Realem i po wznowieniu rozgrywek musiała uznać wyższość odwiecznego rywala. Teraz doszła do tego kompromitująca klęska z Bayernem. Ponadto trener nie potrafił dotrzeć do zawodników.

Kto następny?

Media wymieniają już nazwiska potencjalnych następców Setiena. Mundo Deportivo podaje, że na celowniku jest Xavi Hernández. Legendarny pomocnik wyznał ostatnio, że nie jest to dobry moment na powrót do Barcelony, ale zdaniem prasy w jego kontrakcie z Al-Sadd obowiązuje klauzula umożliwiająca mu odejście do katalońskiego klubu w przypadku otrzymania od niego propozycji. Relacje Xaviego z obecnym zarządem i powszechny bałagan w Barcelonie mogą nie zachęcać Hiszpana do angażowania się w nowy projekt, przynajmniej do czasu wyborów.

Następny na liście jest Mauricio Pochettino, w przypadku którego problemem może być jego przeszłość w Espanyolu, choć Argentyńczyk niedawno łagodził swój wcześniejszy przekaz i stwierdził, że nie zadeklaruje, że w życiu nie poprowadzi Barcelony. W programie „El Larguero” poinformowano nawet, że miał spotkać się w czwartek z Bartomeu. Z kolei w RAC1 podano, że Barça pracuje nad zatrudnieniem Pochettino już od kilku tygodni. Natomiast AS uważa, że szkoleniowiec ceniony przez Blaugranę za pracę w Tottenhamie ma doskonałe relacje z Ramonem Planesem i może nie odmówić Katalończykom. Marca i Sport wprost stawiają Pochettino w roli faworyta do objęcia Barcelony.  Drugi z dzienników informuje, że Barça może mu zaoferować kontrakt w formule 1+1, choć Argentyńczyk chciałby podpisać dłuższą, trzyletnią umowę. Barça ma też na uwadze Ronalda Koemana, ale jej były zawodnik jest zaangażowany w pracę dla reprezentacji Holandii przed EURO 2021, a ponadto miał ostatnio poważne problemy zdrowotne. W najbliższym czasie powinna wyjaśnić się przyszłość Setiena, a później można spodziewać się kolejnych doniesień dotyczących jego następcy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (239)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy