0

Fakt, nie są lepsze, ale przynajmniej nie przerabiają różnych zdjęć, co nie pierwszy raz zdarza się madryckim "gazetom".

4

Twój nick idealnie pasuje do poziomu tego komentarza.

2

Z każdym kolejnym newsem dotyczącym taktyki i możliwego ustawienia coraz rzadziej (albo i wcale) pojawia się pozycja Mascherano jako defensywnego pomocnika. Mam nadzieję, że boisko to wszystko zweryfikuje.

3

Czy aby na pewno to jest trzeci komplet?
Cytat z newsa sprzed 2 dni: "Oznacza to, że Barcelona po raz pierwszy zaprezentuje się w strojach w kolorach katalońskiej flagi, które są w tym sezonie trzecim kompletem, w oficjalnym spotkaniu przed własną publicznością."Wynika z tego, że trzecim kompletem jest zeszłosezonowy komplet wyjazdowy, czyli ten w barwach senyery.

0

Albo informacja w newsie nie jest do końca rzetelna, albo zupełnie nie rozumiem zachowania Xaviego. Najpierw podjął decyzję o odejściu i zaczął negocjować rozwiązanie umowy a dopiero PÓŹNIEJ rozmawiałem z Luisem? Przecież szczera rozmowa z nowym trenerem na temat roli w nowym projekcie powinna mieć kluczowe znaczenia w kwestii ostatecznej decyzji, przez co powinna się odbyć przed decydującymi rozstrzygnięciami.

2

Jeśli rzeczywiście jest materiał (filmik) potwierdzający oplucie przez Pepe, to czy zajmą się tym incydentem odpowiednie organy? A może nie, bo sędzia nie zawarł tego w protokole (ugryzienia Suareza też nie było w protokole)? A może dlatego, że mecz tylko towarzyski i nie cieszył się taką popularnością jak ten z MŚ? Kolejny wyskok Pepe, więc recydywa. Tylko nie piszcie, że Keita go sprowokował nie podając mu ręki. Jakoś Chiellini ciągle prowokował, sam wracając do tamtego meczu z Urugwajem pamiętam jak bardzo mnie Włoch irytował swoim zachowaniem.
Reasumując: kara Suarezowi się należała (choć z zakazem trenowania to kpina!), ale jeśli zostają ustalane takie normy to niech wszystkich zawodników karzą za wybryki, a nie tylko szukają kozłów ofiarnych (bo MŚ), a innym puszczają płazem. Przecież takie wybryki nawet w mało znaczących meczach są później pokazywane przez wiele stacji telewizyjnych na całym świecie.

0

To proszę Cię pokaż mi news, jakiś link, czy cokolwiek innego, w którym kwota 87 mln widnieje jako oficjalna. Skoro na konferencjach prasowych zupełnie inaczej to tłumaczono. Mylisz koszt transferu Neya z innymi operacjami o których wspomniałem wyżej. Skąd ta pewność, że zawodnicy z ważnymi kontaktami w poprzednich zespołach nie dostają nawet niskich premii za podpis? Masz wgląd we wszystkie rachunki klubów? Nawet jeśli to ta premia jest wliczana w koszt jego pensji, a nie transferu! Jeszcze raz powtórzę, zawsze za koszt transferu podawano sumę jaką klub A (kupujący zawodnika) przelewał klubowi B (sprzedający zawodnika). A w przypadku Neya to wliczając wszystko, nawet bonusy za ewentualne podium w plebiscycie ZP, karę za nierozegranie sparingu z Santosem, scouting, prawo do pierwokupu 3 graczy, ale co to ma wspólnego z samym Neymarem?
Dlatego właśnie nie jest tak łatwo, aby transfer zwrócił się z samych tylko koszulek, o czym się mówi przy większości transferów Realu.

2

Kto i gdzie "oficjalnie" zmienił kwotę na 87 mln? Skąd bierzecie takie wyliczenia? Odkąd pamiętam kwotę transferu podaje się taką, ile jeden klub płaci drugiemu za danego zawodnika! Za ile Lewandowski przeszedł do Bayernu? Za darmo! Ale dostał 10 mln za podpis. Jakoś nikt nie mówi, że Lewy przeszedł za 10 mln i słusznie. Neymar dostał również 10 mln za podpis pod kontraktem, dlaczego więc do sumy transferu dodaje się te 10 mln? Toż to koszt jego pensji! Dodajecie też kasę za sparing z Santosem, a Barca nic Santosowi nie płaci, jedynie jest zapis o karze (4,5 mln) jeśli do tego meczu nie dojdzie! Ale już wliczacie w transfer Neymara, żeby było więcej! Doliczacie też kasę za prawo pierwokupu do 3 graczy Santosu oraz scouting, którym ma się zajmować jego ojciec. Reasumując, doliczacie śmieszne zupełnie inne kwestie, byleby tylko podwyższyć transfer Neya.
Jak się nie mylę, to Ney nie ma 100% praw do swojego wizerunku. A co do koszulek, to może i Real ma 50% (powielam informację przedstawione przez ciebie) zysków z koszulek, ale właśnie - ZYSKÓW. To, że koszulki sprzedawane są za np. 100€, nie oznacza, że Real dostaje 50€.

7

Przez 3/4 poprzedniego sezonu Bayern grał imponująco. Ogrywał niemalże każdego, grając widowiskowo i poprawiając rekordy. Cała Europa piała z zachwytu, wieszcząc, że jako piersi obronią tytuł LM. Zbyt szybko wygrali ligę, zaczęło się mocne rotowanie składem, trenowanie przez jakiś czas na pół gwizdka, byleby zachować siły. W tym samym czasie Real co tydzień grał istotny mecz w La Liga. Rozregulowany Bayern nie potrafił niestety wrócić na właściwe tory w końcówce, stąd ten blamaż. I się zaczęło pisanie bzdur, że Pep zniszczył Bawarczyków. Jupp tylko jeden sezon miał genialny w Bayernie, jakoś rok wcześniej nie byli tacy świetnie (rozumiem, że efekty pracy widać dopiero po jakimś czasie). Wolał odejść, bo wiedział, że ciężko będzie mu utrzymać ten poziom. Sądzę, że nie ugrałby więcej niż Pep w tamtym sezonie.

0

Bardzo liczyłem na Dongou. Kilka lat temu było o nim głośno, jeden z trenerów zaryzykował stwierdzeniem, że w wieku 16 lat lepiej się prezentował od samego Leo. Niestety w Barcelonie B nie jest jakąś wielką gwiazdą. Enrique woli innych w ataku, bo brak powołania chyba nie ma nic wspólnego z niegroźnym urazem.

0

Po to są treningi by wszystkie mankamenty rozwiązywać i poprawiać ;) Oczywiście, że mogliby i mam nadzieję, że dokonają tego w najbliższym czasie, bo jeśli jedynym transferem stopera będzie Francuz, to zapewne Masche dalej będzie częściej gościł w obronie niż w pomocy. Co do Mathieu to poza ceną i wiekiem transfer bardzo dobry. Daje wiele możliwości i wariantów do wyboru. Plusów sporo, oby tylko potwierdził je na boisku ;)

0

Taki trochę marny ten argument, że Abi się gubił. Czy któryś stoper grający na tej pozycji od zawsze gra bezbłędnie w każdym spotkaniu? No nie, takich niestety nigdzie nie ma, każdy te błędy i chwilowe złe ustawienia popełnia. Trzeba mieć nadzieję, że Mathieu dobrze wkomponuje się w zespół a dyrektor sportowy sprowadzi nam jeszcze jednego środkowego obrońcę ;)

0

Akurat przejście z roli bocznego obrońcy na stopera nie jest jakąś rzadkością w świecie piłki, jeśli mówimy o piłkarzu ze świetnymi warunkami fizycznymi. Wiąże się to z kilkoma czynnikami. Pamiętajmy, że Abi też doświadczył takiej zmiany, bardzo korzystniej z resztą ;)

0

O ile te 81 mln to prawda. bo taką kwotę podawały źródła hiszpańskie. Pozostałe źródła, głównie te brytyjskie podawały kwotę 75 mln funtów :/

0

No tak, ale tutaj nie chodzi, kto ile miał sytuacji. Chodziło mi o to, że nie zdemolowali Argentyny, mecz był bardzo wyrównany i równie dobrze Puchar mógł pozostać na kontynencie Ameryki Płd. W takim razie po co drwić? Nie ma już innych sposób na okazywanie radości? A porównywanie do zachowań piłkarzy Barcelony w kierunku stolicy jest nie na miejscu. Rywalizacja na linii Barca-Real jest od dziesięcioleci, przy obecnej medialności takie uszczypliwości w tej parze są co roku na porządku dziennym.

0

Ale nikt im tej euforii i radości nie chce odbierać. Niech się bawią i piją ile chcą. Tylko dlaczego drwiąc z rywala? Którego w dodatku ledwo ledwo pokonali, mając masę szczęścia (niewykorzystane "setki")..

0

Bezsensu porównywać jakiekolwiek derby klubowe, tym bardziej Gran Derby do finału MŚ..

2

Odnośnie kary dla Suareza. 4 miesiące zakazu udziału w meczach byłyby jak najbardziej zrozumiałe. Ale zakaz wstępu na stadiony, treningu z zespołem to już kpina. Pozwala się na transfer, ale zabrania się prezentacji, bo to "wydarzenie piłkarskie"? To transfer nie jest wydarzeniem piłkarskim? Trochę nielogiczne. Być może gdyby Luis mógł trenować z zespołem i oglądać ich potem z trybun, nie mogąc im pomóc, jednocześnie czując atmosferę meczu, wówczas może ta kara bardziej by go dotknęła.

0

W tym przypadku nic nie wyjdzie. Barcelona miała wstępną umowę z Neymarem (która kosztowała 10 mln) i miał on przejść po mundialu do Hiszpanii, wcześniejsze sprowadzenie Brazylijczyka wiązało się z dodatkowymi kosztami, m.in. 40 mln spółce N&N. Tutaj jest wszystko jasne i przejrzyste.

0

Tak, wierzysz wszystko co jest napisane w prasie? Której pierwszorzędnym celem jest wysoka sprzedaż a dopiero później informowanie?! Sprzedaje się wtedy, kiedy są ciekawe tematy, a jak takich nie ma to najłatwiej o jakieś sensacje. Nie jestem fanem naszego zarządu, ale też nie wierzę, że każda ich decyzja jest błędem a sami oni nie znają się w ogóle na swojej robocie. Cieszą mnie za to zmiany Enrique, skoro tak sobie życzył, tak też się stało. Oby to przyniosło korzyści.

5

Hola Hola! Umiesz czytać? Jest napisane wyraźnie, że poinformowano go o decyzji i przedstawiono od razu możliwe rozwiązania (przeniesienie albo rozwiązanie kontraktu). Nikt nie chciał się go pozbywać, tylko Lucho chce wprowadzić swój porządek w szatni, stąd takie decyzje! Zamiast się cieszyć, że nowy trener ma wolną rękę i rewolucja toczy się na naszych oczach, to znowu lament, w dodatku o osobę, którą większa część kibiców przez te wszystkie lata nawet nie znała.

0

A podczas jakiej okazji wypowiedział się, że Sancheza nie sprzedadzą za mniej niż 50 mln?

0

Ktoś powie, przyjdzie Suarez to Alexisa czeka grzanie ławy. Ok, ale mocna ławka rezerwowych to też jest klucz do sukcesów. Zakładając, że dalej będziemy grać trzema napastnikami to potencjalnie pierwszy atak Ney - Suarez - Messi robi wrażenie. Tylko pytanie kiedy zagrają ze sobą pierwszy raz? Jeśli kara Suareza nie zostanie zmniejszona to przez pierwsze miesiące potrzebne zastępstwo. Z pojawiających się informacjach jest możliwość przesunięcie Pedro na prawą stronę obrony. Kto zostaje w ataku? Deulofeu, Tello, Cuenca, Bojan, gdzie tylko ten pierwszy jest pewien pozostania w klubie a jeśli któryś z pozostałych zostanie to i tak nie gwarantuje wysokiego poziomu. Jest jeszcze młody Adama Traore, którego można puścić na głęboką wodą, co może sprawić, że stanie się od razu wielką gwiazdą, ale to też manewr bardzo ryzykowny. Liczę jednak, że Lucho wie co robi i ma pełne poparcie zarządu!

0

Mówiąc kapitan każdy ma przede wszystkim obraz Puyola, najlepszego kapitana w historii Barcelony. Potrafił niesamowicie zmobilizować resztę zespołu, walczyć do upadłego, był liderem, przyjacielem, krytykiem kiedy trzeba, a dla młodych wręcz czasem ojcem. Próżno szukać u Messiego tych wszystkich cech. Nie jest to winą Leo, w końcu to dwa różne charaktery. Argentyńczyk może nie potrafi przemawiać do kolegów, tak jak robił to Puyi. Ale za to potrafi jak nikt inny przemawiać na boisku. Wiele razy w trudnym momencie brał na siebie ciężar gry, świetnie asystował, dogrywał czy wreszcie strzelał kluczowe bramki. To też jest istotne, by właśnie poderwać swoją grą na boisku. Tak to właśnie wygląda w Argentynie na mundialu. Ciężko doszukiwać się u Leo rozmów mobilizacyjnych z partnerami (przynajmniej przed kamerami), ale świetnie potrafi wziąć odpowiedzialność na swoje barki, bo to głównie dzięki Messiemu Argentyna ma 6 pkt i pewny awans.

0

Sęk w tym, że na dłuższy kontrakt musi się również zgodzić sam zawodnik. Mając krótki kontrakt i nie widząc szans zaistnienia w klubie, czeka do końca umowy i z kartą w ręku jest "panem sytuacji", gdyż ze względu na brak kwoty transferu ma więcej opcji do wyboru. Podpisując dłuższy kontrakt zazwyczaj sam zawodnik wymusza na klubie sportowy awans. Dawniej do pierwszego zespołu awansowali tylko wyróżniający się zawodnicy z niższych drużyn. Od kilku lat mają zapis w kontrakcie i przechodzą do pierwszego zespołu nawet nie względu na wizję trenera, dostrzeżenie odpowiednich cech przydatnych całej drużynie, ale ot tak z automatu. Potem kończy się tym, że przy olbrzymiej presji wyników tacy zawodnicy prawie nie dostają szans, gdy je dostają nie prezentują się zbyt dobrze, a kończą na trybunach bądź wiecznych wypożyczeniach. Problem głębszy i trudny do rozgryzienia.

4

Pomijając wszelkie kwestie religijne. Czytając podobne artykuły zawsze pojawiają się podobne myśli. Chłopak ma już 18 lat, a przebija się dopiero w Juvenil A. Messi w tym wieku zaczynał robić już furorę w pierwszym zespole. Oczywiście nie porównuję tutaj pierwszego lepszego "młodego talentu" do Leo. Ale to tylko pokazuje z jak niesamowitym talentem i piłkarzem mieliśmy i mamy do czynienia. Szkoda, że lekka zniżka formy (życzyłbym każdemu piłkarzowi by w złym sezonie, przy kontuzjach i kiepskiej formie strzelał ponad 40 goli!) staje się pretekstem do wielu głosów krytyki i szargania jego umiejętnościami.

0

Też uważam, że są na rynku lepsze opcje pod względem finansowym i przede wszystkim sportowym niż Bravo. Ale nie rozumiem tego hurraoptymizmu wobec Meksykanina. Czasem bramkarze w słabej drużynie, ze słabszą obroną mają paradoksalnie łatwiej się wybić. Przecież nic do stracenia nie mają, a każdy efektowny występ tylko pozytywnie wpływa na ich kariery. Jednak w Barcelonie trzeba posiadać szereg innych umiejętności niż tylko dobre parady. Przede wszystkim odporność na presję, czy umiejętność koncentracji. Wszak często Valdes był bezrobotny przez większość meczu, ale musiał popisywać się kluczowymi obronami w ważnych momentach. Nie podoba mi się transfer Bravo, który niestety jest chyba już przesądzony. Ale też nie widziałbym mimo wszystko miejsca dla Meksykanina, którego największym plusem jest możliwość bezgotówkowego transferu. Osobiście wolałbym Caballero bądź Navasa.

0

Czytam tego typu opinii od roku przynajmniej. Nie jestem jej przeciwnikiem, tylko mam problem z jednym. Pomocnicy muszą brać duży udział w grze obronnej i pressingu. Messi zawsze miał ogromną swobodę i mógł oszczędzać się na boisku byleby miał jak najwięcej sił na swoje akcje (co w ostatnim sezonie doprowadziło wręcz do licznych spacerów). Nie wyobrażam sobie Leo poświęcającego się w grze obronnej, czyli nierzadko na własnej połowie. A inaczej będą pojawiać się luki, bo przecież nagle wysunięty napastnik nie będzie nadrabiał wszystkiego za Leo.

0

Gra w reprezentacji w dodatku na mundialu to coś zupełnie innego niż gra w Barcelonie. Tego bramkarza znam od wielu lat, świetne mecze przeplata przeciętnymi czy wręcz słabymi. Już kiedyś mieliśmy bramkarza, który świetnie prezentował się w reprezentacji a po transferze do klubu bardzo zawiódł. Miało to miejsce tuż przed erą Valdesa, a chodzi oczywiście o Recbera Rustu.

0

"ale tak była i nad będzie polityka bramkarska w Barcelonie no i tak zostanie. " Za kadencji Pepa było tylko 2 bramkarzy. Tito kontynuował ten pomysł. Zmiana uległa po przyjściu Martino. Osobiście bardziej mi się podoba sposób z dwoma bramkarzami. Na tej pozycji kontuzje nie są codziennością. W ostatnim sezonie tak się stało, że na dłuższy czas jednak Valdes wypadł z gry. To i tak nie zmieniło faktu, że Oier nie powąchał piłki w meczu. Załóżmy, że gralibyśmy finał LM i Pinto nie byłby zdolny do gry. Wystąpiły Oier, który nie rozegrał ani minuty w ciągu sezonu. Bezsens. Lepiej wówczas postawić na pierwszego bramkarz Barcelony B. Druga drużyna gra na zapleczu, gdzie poziom jest solidny a bramkarz ma okazję grać przynajmniej raz w tygodniu. Co z tego, że Masip dobrze się spisywał, jak teraz pewnie będzie miał rok stracony.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?