0

@ShawnC
Masz rację, chłopak prezentuje się bardzo dobrze. Nabierze odpowiedniego doświadczenia, dostanie odpowiednią ilość czasu, to zacznie podejmować większe ryzyko, co jest niezbędne przy zagraniach nieszablonowych, na które go niewątpliwie stać, a które są niezbędne przy rywalach z wyższej półki. Ale nie rozumiem, dlaczego wspomniałeś o zakupie DM'a :| Przecież Sergi Roberto jest zawodnikiem na wskroś ofensywnym, więc nie dość że nie warto marnować jego potencjału ofensywnego, to jeszcze na DM'ie nie jestem przekonany, czy by się sprawdził, chociażby przez brak odpowiedniej siły fizycznej, którą chcą nie chcąc, defensywny pomocnik posiadać powinien.

@boskii
Bardzo liczę również na Espinosę w przyszłości. Ciekaw jestem jak rozwinie się ten chłopak. Oglądałem kilka jego spotkań jeszcze w Juvenil A i można było się wówczas doszukiwać podobieństw do Iniesty.

0

@CescFàb
Zgadzam się z Tobą. I przyznaję, że bardzo mnie to martwi. Jak tylko ManUtd cofnął się całą drużyną przed własne pole karne, to zaczęło się klepanie, co najgorsze bez właściwego tempa i pomysłu na rozmontowanie zasieków rywali. Były okazje do kontry, ale zawodnicy z ataku woleli poczekać na resztę drużyny. Ogólnie jestem pełen niepokoju po wczorajszym meczu. Nie wiem z czego wynikała ta gra. Czy jest to spowodowane po prostu okresem przygotowawczym, brakiem odpowiedniej świeżości, klasą rywala, nie okrywaniem wszystkich kart przed sezonem, brakiem jeszcze odpowiedniego zgrania? Czy może jest "coś na rzeczy" i pewne kwestie nie układają się po myśli Tito i sztabu szkoleniowego, a co może odbić się w późniejszych etapach sezonu...

0

"Po wzmocnieniu składu trzema zawodnikami, Barcelona B musi przerzedzić szeregi. " trzema? Transferów było więcej :)

0

@kibic_1234
Właśnie m.in. od tego piłkarze mają agentów. A z nimi potencjalni pracodawcy mogą swobodnie się kontaktować i negocjować kontrakty ich podopiecznych, bez wiedzy klubów, w których obecnie występują ci piłkarze :)

0

Nie jestem przekonany, czy rzeczywiście Song jest tak ''napalony'' na Barcelonę. Wg mnie zdania: "Alex Song chce opuścić Arsenal i zostać zawodnikiem Barcelony. " czy: "Reprezentant Kamerunu chętnie ubrałby koszulkę Barcelony, ponieważ uważa, że byłby to wielki krok do przodu w jego karierze... " nie mają pokrycia w rzeczywistości. Czemu nie ma jakiejś wypowiedzi samego zawodnika? Bo publicznie nic takiego nie wypowiedział, a sama jego postawa nie jest jakaś anty-kanonierska. Wg mnie Song byłby niewątpliwie wzmocnieniem, ale ten news bardziej życzeniowy.

0

@FanRealu90
Tak, masz rację, każdy klub ma prawo do wyboru własnej polityki. Ale nie dziw się, jak to właśnie cały piłkarski świat się "jarał" i wynosił na piedestał futbolowy Barcelonę, właśnie przez osiąganie niebotycznych sukcesów przy JEDNOCZESNYM zastosowaniu własnego stylu gry opartego w dodatku na wychowankach. Różni ludzie, różnie wyznawane wartości.

0

@Henry95
Jeśli się nie mylę, to zgodnie z definicją wygląda to tak, że pomiędzy 16. a 21. rokiem życia dany zawodnik musi spędzić w jednym zespole przynajmniej 3 sezony. Zgodnie z nią, przypadek Puyola i Cesca prezentuje się odwrotnie niż opisałeś. W niektórych przypadkach piłkarzy może to być trudne do połączenia z taką definicją. Ale w pełni ją również rozumiem. W końcu najważniejszy jest właśnie ten okres, bo wtedy piłkarz zaczyna przygodę z dorosłym futbolem. Niezliczona ilość przypadków, kiedy piłkarz jako junior zapowiada się znakomicie, a nie potrafi zrobić tego najważniejszego kroku w dorosłą piłkę.

0

Caratan - 2 mecze na 4 sezony? + jeszcze jeden z Lyonem, po strzale z wolnego Juninho. A ile razy pokazywał się ze znakomitej strony i ratował drużynie punkty? Tego już nie napiszesz? Wiem, że te 2 mecze w ostatnim sezonie były znaczące, ale gra cała drużyna. Gdyby Messi strzelił karnego, pewnie nikt by tych błędów nie wspominał. Gdyby inni byli bardziej skuteczni też wynik meczu z Chelsea byłby inny. Każdy bramkarz wpuszczał w swojej karierze babole, Casillas czy Buffon wyjątkami nie są.

0

caratan - toś wypalił z przykładem Valdesa, yhmm...

0

@Henry95
Otóż to. Taka ilość canteranos rzeczywiście robi wrażenie, wyróżnia Barce na tle innych klubów, ale nie popadajmy w obłęd. Określenie wychowanek ma swoją definicję. Można mieć do niej pewne zastrzeżenia, ale należy ją też respektować. Np. Cesc zgodnie z tą definicją, wychowankiem Barcelony nie jest. Podobnie Alba. Więc chyba warto oddzielać piłkarzy-wychowanków i piłkarzy-grających w młodszych kategoriach, ale którzy opuścili klub na pewien okres.

0

macior - a czy wprowadzanie Tello czy Cuenci było kaprysem Pepa? Nie! Sytuacja kadrowa zmusiła go do tego. Villa i Afellay pauzowali kilka miesięcy. Pedro albo kontuzjowany albo bez formy. Alexisa też urazy nie omijały. Więc kto miał grać? Jeszcze odnośnie ostatniego Twojego zdania. To że została nam pewna kwota do swobodnego wydania, nie musi oznaczać, że trzeba ją wykorzystać. Przypomnę Ci tylko, że Barca też ma niemałe długi. Jeśli sztab szkoleniowy znajdzie odpowiednią kandydaturę to zupełnie co innego.

0

Hasszz - Masche już raczej na stałe będzie grać na środku obrony, gdzie i tak kłopotu bogactwa nie posiadamy. Kontuzja bądź inna pauza Busiego w ważnym meczu i robi się problem. Należy wziąć pod uwagę, że Tito w każdym meczu raczej na pewno nie będzie dysponował pełną i najsilniejszą kadrą. Czy Song to najlepsza opcja? Widziałem jego grę w wielu meczach Arsenalu w zeszłym sezonie i pokazywał się z bardzo dobrej strony. Co do młodszego z braci Dos Santos, jakoś nie specjalnie mi się podobał w dotychczasowych meczach presezonu. Nie jestem przekonany, czy podoła zadaniu gry w najważniejszych meczach, a taką ewentualność też trzeba brać pod uwagę.

0

dawid22d - powoływanie się na statystyki w wielu sytuacjach jest zgubne. Już tutaj jeden taki był co ciągle tylko nawijał o statystykach. Statystyki fauli oddają ich liczbę, a nie 'wagę'. Można popełnić 20 fauli ale 19 z nich to lekkie kopnięcie, po których rywal od razu się podnosi; a można też popełnić 5 fauli, po których dostaje się 4 kartki, a rywal musi zejść z boiska z powodu odniesionej kontuzji, no ale STATYSTYCZNIE się ich popełniło mniej. Przykład na to, że statystyki często zamazują prawdziwy obraz.
dudek668 - to, że grałeś w piłkę nie jest żadnym argumentem. Domniemam, że pewnie liznąłeś jakiejś okręgówki. Porównania amatorskich klubów z Polski do najlepszych profesjonalistów są wręcz śmieszne. Nie wiem co zaszło między Cesciem a Kanoute, ale jeśli ktoś miał korzyść w przedłużeniu całej sytuacji to był nim gracz Sevilli. Wcześniej odkopnął ustawioną na 11. metrze piłkę, wtedy też był prowokowany? Nie, chciał zdekoncentrować Leo. Nie wydaje mi się, żeby Cesc go obraził na tle, który prezentowała pewna madrycka gazeta. Mógł mu po prostu zwrócić uwagę na to co zrobił wcześniej.

0

Czy ta lista na końcu jest pełna? Tzn. czy zawiera nazwiska WSZYSTKICH zawodowych piłkarzy z La Masia, czy tylko tych najbardziej znanych? Pytam dlatego, bo na facebooku przeczytałem pewną ciekawostkę: "Ciekawostka na dziś: 42 % rezydentów, którzy przewinęli się przez La Masię, zostało zawodowymi piłkarzami. 12 % z nich udało się zadebiutować w pierwszej drużynie FC Barcelony. Od momentu powstania, katalońską akademię zamieszkiwało w sumie 568 zawodników." Zgodnie z nią tych pilkarzy z La Masia powinno być znacznie więcej ;|

0

Co do Ibiego; czy w artykule nie zaszła pomyłka? Nie powinno być czasem: 'nie wróci już w tym ROKU na boisko'? Była mowa o powrocie pod koniec marca. Sam trener Holendrów wypowiadał się, że liczy na Afellaya w kontekście Euro. Jestem więc zdziwiony, podobnie jak kilku użytkowników niżej ;o

0

michal96
w tamtym meczu jedynym stuprocentowym karnym był ten po ręce Pique. Wtedy sędzia rzeczywiście zawalił. Co do Alvesa i Maloudy, Dani zaczął tą szamotaninę jeszcze przed linią pola karnego, dlatego gdy Florent upadł sędzia wskazał na miejsce rozpoczęcia faulu a nie upadku zawodnika, to jest z resztą oczywiste. Co do ręki Eto'o również można się wybronić i wskazać za i przeciw podyktowania karnego. Ale kolego, jedna bardzo istotna sprawa, o czym zapomina większość 'krzykaczy'. Półfinał składa się z dwóch meczów. Większość wspomina drugi mecz, bo leciał na otwartym kanale TVP. A muszę Ci niestety przekazać, że w pierwszym meczu sędzia notorycznie mylił się na korzyść Chelsea. Ewidentny karny po faulu Carvalho na Henry'm - nieodgwizdany! Niesłusznie odgwizdany spalony Eto'o, który wychodził sam na sam, i to taka sytuacja, gdzie obrońcy byli daleko w tyle. No i powinna być druga żółta dla Ballacka i w konsekwencji czerwona.Nie pamiętam, która to była minuta, ale na pewno nie sama końcówka, tylko wcześniej. Przy braku pomyłek Barca pewnie strzeliłaby przynajmniej jedną bramkę, przez co Chelsea musiałaby zaatakować u siebie a nie grać tak, jak to zrobiła. Skoro tak wypominacie Barcelonie wiele sytuacji to bierzcie pod uwagę również te, w których sędziowie mylą się na niekorzyść Barcelony, a tych jest równie dużo, albo nawet więcej. Kij ma zawsze 2 końce. Ale przecież teraz tak łatwo zmontować filmik z kilku sytuacji i stać się 'bohaterem' internetu, a bezmózgowe dzieci tylko to łapią i klepią potem na wszystkie strony ;] ogromna wada internetu! no cóż...

0

"W sezonie 2008/09 Xavi strzelił na Cornellá El Prat przeciwko Espanyolowi (1:5), na Camp Nou przeciwko Realowi (5:0) i na San Mamés w meczu z Athletico Bilbao (1:3)."
Tutaj mała pomyłka. Powinno być 'w sezonie 2010/2011' ;)

0

barca cule
Szacunek do rywala jest ważny i konieczny. I tutaj się zgodzę. Ale dlaczego Barca miałaby wyjść rezerwą? Barca w najbliższych 2 meczach LM może sobie zagwarantować awans, więc lepiej chyba uczynić to jak najszybciej niż bić się do ostatniej kolejki. Z resztą sam Pep powiedział wczoraj, że wyjdą najsilniejszą jedenastką! :)

0

Wingeiro - Twoim tak, ale są osoby, które myślą inaczej i nie mam tu na myśli jedynie kibiców, ale również działaczy czy ludzi związanych z piłką. W ostatnich latach zdarzało się, że Jose był najbardziej doceniany. Dla Ciebie to jest 'szpan'? Dla kogoś innego cecha ambicji i pewnie też odwagi. Jeden trener buduje świetny zespół i chce utrzymać go na szczycie jak najdłużej. Inny zaś buduje świetną drużynę, wygrywa trofea a potem odchodzi by powtórzyć to z inną drużyną. Ja Cię rozumiem. Ale na świat nie można tylko patrzeć w jednym kierunku. Trzeba szanować zdanie innych. W końcu gdyby wszyscy myśleli tak samo, świat byłby strasznie monotonny...

0

linekfcb
Jego pierwsze imię to Rafael, a nie Rathinho!

0

Dokładnie IceMan, Bojan swoje szanse dostawał. Kiedy je wykorzystywał i grał świetnie, sadzał na ławkę Ibrę! Kiedy mu nie szło, naturalne było, że siedzi. Zwróćmy uwagę na jedną rzecz. W Barcelonie jest ciągła presja na wyniki. Oczywiście nie za wszelką cenę i nie 'po trupach', ale mimo wszystko jest. Guardiola nie mógł Bojanowi dawać nieskończoną ilość szans, sadzając przy okazji lepszych zawodników ciągle na ławce. Oglądanie Krkicia w ostatnim sezonie było czymś strasznym. Absolutnie nie mam pretensji do Pepa, wolałem oglądać zwycięską Barcę, w jej najlepszym wykonaniu niż oglądać beznadziejnego Bojana. U niego chyba słabo z psychiką, a bez tego nie jest możliwe wspięcie się na najwyższy poziom.

0

Myślę, że bez zagwarantowania mu miejsca w pierwszym zespole ciężko będzie o przedłużenie umowy ;/

0

alban96
wszystko jest ok!
"Regulamin na wypadek remisu
W przypadku, gdy dwa lub więcej zespoły zakończą rozgrywki z tą samą liczbą punktów, o kolejności w tabeli zadecyduje:
1. Większa liczba punktów zdobytych w meczach między zainteresowanymi klubami.
2. Różnica bramek w spotkaniach między zainteresowanymi klubami.
3. Strzelone bramki w spotkaniach między zainteresowanymi klubami.
4. Strzelone bramki na wyjeździe w spotkaniach między tymi klubami.
5. Różnica bramek
6. Strzelone bramki"

0

FCBFOREVER / korzystasz może z facebooka? Jeśli tak znajdź sobie fanpejdż fcblog.pl, tam codziennie pojawia się wiele ciekawostek ;) Chyba, że już korzystasz z tego ;)

Rathinho to jakaś nowa ksywka brata Thiago?(widnieje na ilustracji wyżej) Gdy pierwszy raz o nim usłyszałem mówiono/pisano po prostu Rafa Alcantara, w zeszłym sezonie pojawiła się ksywka Rafinha, ale Rathinho jest mi zupełnie obce a nawet dziwne ;|

0

Wingeiro
"Jeśli Jose będzie dalej tak postępował, to nie myśl, że kiedykolwiek zostanie nazwany najlepszym trenerem świata. " Przez niektórych już teraz jest tak nazywany. Ludzie są różni i różne wartości prezentują. Ci 'niektórzy' najbardziej doceniają w Mourinho osiąganie sukcesów z różnymi klubami, co jest trudne przez pewne czynniki o których sam wspomniałeś.

0

Wingeiro
Ferguson zapewne jest najlepszym trenerem, ale za 3-4 lata pewnie odejdzie. Mourinho będzie pewnie pracował wiele lat i będzie miał szansę na zdobycie tego miana. Nie, nie przepadam za Mourinho, ale kilka faktów za nim przemawia. Już teraz niektórzy doszukując się minusów Pepa, podkreślają pracę dla jednego klubu (co jest dla mnie śmieszne, przecież trenerem jest raptem 5 lat, dziwne, że miałby zwiedzić pół Europy!). Za kilka lat, gdy sytuacja się nie zmieni, pewnie takie głosy będą się nasilać. Tylko inna kwestia. Co nam z tego? Lepiej rozkoszować się Barcą, którą prowadzi Pep!

0

rafkop8,
masz rację. Pracując w takim klubie jak Barcelona i podchodząc do swoich obowiązków należycie, nie jest możliwe by nie można było postawić sobie jakiś wyzwań! One zawsze będą! Ja jednak boję się o coś innego. Pep to osoba bardzo ambitna. Obecnie media mają ogromny wpływ na wiele kwestii. Jeśli Guardiola będzie zostawał coraz dłużej w Barcelonie, czy wtedy czasem nie będą nasilać się głosy mówiące iż jest on świetnym trenerem, ale sprawdzającym się tylko w jednym i to światowej klasy klubie? Tutaj zapewne będą mogły za przykład podać Mourinho. Czy to czasem nie uderzy w ambicje Pepa, który mimo wszystko, wcześniej czy później będzie chciał spróbować swoich sił gdzieś indziej? Oby NIE!

0

Gwoli ścisłości. W sezonie 09/10 (ostatnim jako prawy napastnik) Messi zdobył bodajże tyle samo bramek co w poprzednim sezonie - 53 (nie wiem jak z asystami, ale domniemam, że miał ich jednak mniej). Różnica dla mnie jest taka, że grając na prawej stronie większość bramek była przedniej urody, a naprawdę spory odsetek tychże bramek to zejście do środka i strzał z dystansu/półdystansu albo indywidualna akcja zakończona w inny sposób. W zeszłym sezonie częściej był typowym egzekutorem, wykańczając kombinacyjne akcje zespołu.

0

Osobiście irytują mnie kolejne newsy o kontrakcie Abiego. Już dość dawno temu była mowa, że Barca oferuje kontrakt 1+1, a Abidal odrzucił, bo chciał od razu podpisać 2-letni kontrakt. Potem znowu negocjowano i Abidal przyznał, że wstrzymuje się z decyzją by przekonać się o pełnym powrocie do max. dyspozycji. Wspomniał coś o grudniu. Skoro nie odrzucił nowej propozycji, to raczej ją zaakceptuje tylko czeka na to, co napisałem wyżej. Po co miałby zwlekać kilka miesięcy i potem odrzucać? Więc pewnie ostatnia oferta klubu zostanie przez niego zaakceptowana po spełnieniu powyższego warunku. Dlatego nie rozumiem kolejnej ploty, że Abidal chce 3-letniego kontraktu. Aha, chyba tylko dlatego, że podczas przerwy reprezentacyjnej nie było o czym pisać. Abidal ma poukładane w głowie, jak mało kto. Nie wierzę, że nagle mu się zachciało podniesienia oczekiwań, kiedy wcześniejsze nie były akceptowane przez klub. Poza tym on na pewno rozumie, że w klubie z tak wielką konkurencją nie podpisuje się kontraktów 3-letnich z graczami o jego wieku. Bezsens...

0

Co Wy ciągle z tym Bale'em? Na lewej obronie w Tottenhamie drugi sezon (co najmniej) gra Kameruńczyk Assou-Ekotto! Więc jeśli chodzi o wzmocnienia tej pozycji to nie ma mowy o Walijczyku! To nie manager! Nie można mieć na obu bokach obrony tak ofensywnie usposobionych graczy, jak Bale i Alves. Owszem, na siłę można, ale za jaką cenę? Albo osłabienia obrony i ułatwieniu rywalowi ataków, albo kosztem zahamowania ofensywnych zapędów któregoś z dwójki graczy. Do tego dochodzi jeszcze zmiana taktyki na 3-4-3, w której widzimy, że jednak Dani musi skupić się bardziej na defensywie. Gdzie więc pasowałby Gareth? (Guardiolą nie jestem, ale osobiście tego nie widzę). Może nie oglądam wszystkich meczów Tottenhamu, ale niektóre tak. I Bale to świetny piłkarz, ale mam wątpliwości co do jego przydatności w barwach Barcy. To idealny piłkarz do gry z kontrataku. Piekielnie szybki, dokładny itp. Ale jego drybling polega często na wypuszczeniu piłki i wyprzedzeniu rywala. A potem? Dokładna wrzutka na głowę rosłego Adebayora, wcześniej Croucha. W Barcelonie jego gra musiałaby się zmienić diametralnie. Raz, że kontry występują jak na lekarstwo. Dwa, wrzutki są - owszem, ale nie tak często jak w Anglii i to nawet nie na głowę (a kto ma główkować? - wiem, wiem, są wyjątki od reguły :)) ale na inne części ciała.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?