JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@John_Doe , @DLFCB ja dopiero od dzisiaj przerabiam temat powodzi bo miałem zaległości w wiadomościach z Polski, ale mam niezłe zdziwko ile mnie ominęło. Szczerze jestem w szoku.
PS: cytat Tuska to klasyka
6
Co tam się odjaniepawla że nawet w polskojęzycznym TVN mówią o problemie zarządzania kryzysowego bo ludzie i służby nie wiedzą co robić?
4
@Remi70 Zestaw dwie kwestie:
1. "liczby potencjalnej umowy: 85 milionów euro rocznie plus bonus w wysokości 150 milionów euro rozłożony na 10 lat kontraktu, co daje łącznie 100 milionów euro rocznie od Nike"
2. Real w 2019 roku podpisał umowę z Adidasem która dawała mu 120mln podstawy +20% prowizji ze sprzedaży (szacowane na około 30mln euro +9mln w sprzęcie sportowym.
Podsumowując: ważność umowy Barcelony z Nike jeszcze długo obowiązuje i nie ma nic wspólnego z tym jak zaczęliśmy sportowo sezon. Nike łatwiej negocjować jeśli Laporta chce otrzymać 150mln euro z góry - kosztem tego jest sumarycznie słabszy kontrakt (łączna kwota kontraktu) pomimo tego że Barcelona sprzedaje więcej koszulek od Realu oraz czas kiedy Real podpisywał kontrakt z Adidasem była dużo lepsza siła nabywcza euro (koszulki były tańsze). Dla Nike nowa umowa z Barcelonę to będzei złoty interes pomimo tego że Laporta medialnie będzie sprzedawał to jak największy kontrakt w świecie piłki, lecz to wynik bardzo długiego kontraktu (10 lat), a nie faktu że średniorocznie Nike będzie płaciło najwięcej.
4
Można pożywić się padliną i pośmiać się z Realu (słusznie), ale znając życie nic z tego nie będzie - już widzę jak UEFA karze zespół z Madrytu w uproszczeniu za parkingi, a zespoły jak PSG, City i reszta sztucznie dopingowanych finansowo śpi spokojnie.
19
Brawo, kolejny ciekawy piłkarz, który zawdzięczamy Hernándezowi i Alexanko. Trzeba przyznać że kilka perełek tego okna udało się pozyskać - z pewnością zespół cadete A zapowiada się niezwykle ciekawie.
44
Klasyka przy przyspieszonych powrotach - oszczędzając jedną nogę młody piłkarz obciąża świadomie i podświadomie drugą i takie są efekty przy założeniu że pełna rehabilitacja lub cykl przygotowań przedtreningowych nie jest ukończony. Totalnie nie rozumiem po co w mediach był hajp na niespodziewany powrót na boisko Lopeza jeśli było bardzo prawdopodobne na podstawie historii kontuzji w zespole w ostatnich miesiacach że kolejny raz będzie powtórka z rozrywki. Przecież w następnych tygodniach mamy łatwych przeciwników i wartościowych zmienników - nie trzeba było się spieszyć (chyba że to naprawdę pech).
0
@Rewolucja123 Oczywiście że tak i to nawet nie klub a Laporta - jedno jest pewne, czyli żaden legendarny trener czy piłkarz Barcelony w wyborach go nie poprze, zatem na różne sposoby w mediach sponsorowanych przez Barcelonę wychodzą co jakiś czas wysrywy atakujące Lucho, Guardiolę, Koemana, czy teraz Xaviego. Już Pique, Busi, Puyol, Rivaldo czy Stoichkov też nie są blisko. To czysta polityka - Xavi źle przygotowywał fizycznie, ale trzeba medialnie podnosić takie rzeczy aby w wyborach popracie legend dla konkurencji nie miało wielkiej wagi (socios, czyli w więksozści tetryków z demencją łatwo manipulować grając kartą ja kontra świat).
1
@RumbleDelivery Można mieć pretensje do Xaviego jeśli osobiście coś powie medialnie, a tutaj to Catalunya Radio kręci aferkę - wg mnie Barcelona powinna na inny marketing wydawać pieniądze niż jakieś prywatne wojenki, a jak wiemy Catalunya Radio to tuba Laporty i bez jego wiedzy nic z tej rozgłośni nie wyjdzie. Hajp można budować bez jechania po poprzednikach. Xavi to legenda i nic tego nie zmieni bo szacunek będzie miał zawsze.
5
Oby tylko na siłę nie przyspieszać jego powrotu bo chłopak przez wiele lat może być jeszcze przydatny, a liczba pilkarzy mogących zagrać na pozycji Olmo jest naprawdę spora.
30
Chwileczkę, Julio Tous, czyli spec od przygotowania fizycznego był zatrudniony przez klub pod koniec kadencji Xaviego i fakty są takie, że przybył na stanowisko bo zarówno piłkarze, zarząd i nawet zazwyuczaj na niczym nie znający się kibice widzieli problem w przygotowaniu fizycznym. Przecieki z szatni i środowiska Barcelony wskazywały że piłkarze wręcz domagali się od sztabu szkoleniowego cięższych treningów, a spora część piłkarzy w dni bez treningów normalnie przyjeżdżała do ośrodka treningowego aby poćwiczyć bo Xavi robił tak dużo dni wolnych między meczami.
Wiadomo, że jak teraz wyniki są dobre to wszytko się hajpuje, ale na litość boską pretensje środowiska Xaviego to jakaś burza w szklance wody, która jest do obalenia niczym pstrykniecie palcami. Niech Xavi nie udaje takiego zaskoczonego, bo za jego czasów był sprowadzony Tous, a nie za czasów Flicka, czyli był gigantyczny problem z przygotowaniem fizycznym.
3
@Fantastyczny Chłopiec Nie pisz głupot że kieryś to Iniesta czy Xavi zarabiali tyle czy tyle oraz że Real trzyma pensje. Yamal to piłkarz pokroju Messiego zatem Barcleona będzie płaciła mu zdecydowanie więcej w dłużeszej perspektywie jeśli będzie dawał równie dużo sportowo i marketingowo. To dla takich piłkarzy ogląda się mecze nawet jeśli nie jest się zadeklarowanym kibicem jakiejś drużyny.
Mamy 2024 rok - euro nie jest warte tyle co jeszcze kilka lat temu, a ty cofasz się o kilkanaście lat. Liczy się siła nabywcza pieniądza.
W Barcelonie Martinez czy Christensen zarabiają ponad 9mln euro, a młodsi od nich Pedri, Torres czy Fati więcej. Masz taką drabinkę że sugerowane przez ciebie 10mln pensji brrzmi jak potwarz i otwarcie drzwi do odejścia z klubu. Po sezonie część kontraktów może się zwolni, ktoś odejdzie, pojaiwą się wpływy ze stadionu i starczy na podwyżki m.in. dla Gaviego, Pedriego, Balde, Araujo i Yamala. Liczba młodych piłkarzy, która czeka na nowe dużo większe kontrakty jest wielka. Zapewne nie będzie oszczędności bo wielkie kwoty nowych przychodów pokryją te kontrakty.
0
@quritto A jednak zawracasz mi tyłek :) Po za tym głupoty piszesz :) taki Cubarsi, Fort czy Guiu nie byli nawet w planach pierwszego zespołu na początku sezonu w poprzednim sezonie, a to progres przy Marqiezie ich przybliżył do pierwszego zespołu. Kolejna głupota którą napisałeś że temat Cubarsiego był grzany 2 miesiące wcześniej - tak był grzany jego temat że chłopak miał byś skupiony na rozwoju w rezerwach i nikt o nim nie myślał do momentu aż zaczął robić progres. Xaviemu brakowało środkowych obrońców, a w rezerwach problemy zdrowotne miał Dominguez, Fernandez (ci dwaj byli traktowani jako ewentualne uzupełnienie pierwszej drużyny, a nie Cubarsi) oraz Mbacke (ze względu na doświadczenie). Cubarsi miał indywidualny tok przygotowań do gry w pierwszym zespole zrobiony przez Marqueza i Sancheza - wybaczane mu były szkolne błędy w rezerwach bo pracowali nad tym aby miał większy luz gry i dopiero po jakimś czasie awaryjnie został przygotowany na grę w pierwszym zespole. Był świetnie przygotowany do gry bo na tym się skupiono, zatem nie mów głupot że 2 miesiące wcześniej było wiadomo. Cubarsi miał bić się o pierwszy skład w rezerwach i takie były pierwotne plany. Tak samo awaryjnie był przygotowywany Fort i Guiu bo inni piłkarze byli niedostępni. Gdybyś śledził życie rezerw to byś wiedział, a nie pisał mi pierdoły.
1
@Fantastyczny Chłopiec Ta drabinka też musi zaczynać od jakiejś kwoty - zauważ że od przedłużenia umowy uzależniona jest prezydentura Laporty, czyli absolutnie wszystkie karty są po stronie Mendesa włączając to kontrakty całej grupy piłkarzy Barcelony którą reprezentuje. To że będzie progresja zarobkowa to oczywiste, ale mówimy o piłkarzu który kontraktem będzie atakował topkę zarabiajacych w drużynie, a nie średnią płacową.
0
@Fantastyczny Chłopiec A przeczytałeś artykuł? Crack będzie miał "pensję na poziomie cracka", a przy okazji jest prowadzony przez Mendesa, który jest w światowej topce agentów, którzy zapewniają swoim klientom możliwie duże zarobki. Te 10mln to chyba za jedną nogę :)))))))
0
@quritto Nie interesuje mnie twój ból - z wszystkich wymienionych debiut miało jedynie 2 piłkarzy zatem to żadna twoja dokładność, a brak wiedzy, który starasz się zagłuszyć laniem wody. O wielu piłkarzach wielokrotnie pisałem już wcześniej, a to tylko takie podsumowanie. Gdybyś śledził różne wypowiedzi to byś wiedział że swego czasu całkowicie inni piłkarze byli hajpowani do pierwszego zespołu, a całkowicie inni wypływali których ja wskazywałem i wielokrotnie nie brakowało płaczu w komentarzach kibiców, którzy nie mogli się z tym pogodzić co piszę. Co z tego że jakiś piłkarz został zaproszony na trening z pierwszym zespołem - liczy się efekt końcowy bo wielu piłkarzy zapraszanych jest na treningi pierwszego zespołu na przestrzeni sezonu, a nieliczni mają zaszczyt zrobić karierę w pierwszym zespole. Nic mi nie musisz oddawać (Bernala) - nie pisz głupot na przyszłość i tyle.
4
@Litman oj tam oj tam - kupuje się, ale nie za 60mln euro :) Mimo wszystko transfer będzie trzeba ocenić chociaż z perspektywy sezonu. Jeden powie że zagrął pięknie z Rayo i sie spłacił, a drugi że tak drogie transfery ocenia się z perspektywy gry w Europie. Każdy będzie miał inne kryteria oceny - ja nie ukrywam że nie byłem fanem jego transferu ze względu na kosmiczną cenę, ale jak już stał się piłkarzem Barcelony to bardzo mocno mu kibicowałem (jak każdemu).
10
Szkoda chłopaka, szczególnie że miał tak dobre wejście do drużyny. Problemem Olmo jest zdrowie i Barcelona go sprowadzając musiała brać to pod uwagę że długimi częściami sezonu może być niedostępny. Martwi liczba jego absencji w Bundeslidze gdzie naprawdę nieźle dba się o zdrowie piłkarzy jakby porównywać top5 lig w Europie:
Liczba dni kontuzji:
21/22 - liczba dni kontuzji: 39+39+10+7=95
22/23 - liczba dni kontuzji: 49+35=84
23/24 - liczba dni kontuzji: 37+53+21=111
Liczba opuszczonych spotkań:
21/22 - liczba opuszczonych spotkań: 19
22/23 - liczba opuszczonych spotkań: 20
23/24 - liczba opuszczonych spotkań: 29
Dużo zdrowia trzeba mu życzyć i oby wrócił możliwie szybko do formy.
0
@quritto Chyba coś ci się pomyliło - gdy pisałem o tych piłkarzach w pierwszej drużynie wtedy jeszcze nie debiutował Bernal, Fort, Darvich, Cubarsi, Rodriguez, Prim. Jedynie Yamal i przetarł się przez pierwszą drużynę i Guiu zaliczył debiutancki mecz i właściwie to tyle. Chciałeś zabłysnąć, ale nie wyszło bo wszystko można sprawdzić :)
Niepotrzebna uszczypliwość bo gdy ja pisałem o Bernalu to kibice nawet nie wiedzili kim jest, a przed tamtym sezonem nikt nawet nie uważał że ktoś może zagrozić pozycji w rezerwach Casado i Prima.
11
@Barcelonista94 pięknie zestarzał się komentarz gdy artykuł przypięto aby ponownie przybliżyć sylwetkę Fernandeza. Można powiedzieć że prawie każdy piłkarz którego wymieniałem przewinał się przez pierwszą drużynę, a był pisany raptem 14 miesiecy temu.
3
Nie wierzę w takie doniesienia - rządzący mają dziesiątki innych sposobów na pozyskiwanie kapitału chociaż poprzez tworzenie kolejnych spółek wyprowadzając zarządzanie na zewnątrz, zatem nie ma sensu nawet rozpatrywać takich doniesień.
Elena Fort to niezła agentka, kupiła mnie jakiś czas temu tłumaczeniami dlaczego Barcelona zrezygnowała z wielkiego ekranu 360 na nowym stadionie mówiąc że odciąga on uwagę fanów od wydarzeń boiskowych :))) Na filmiku była niezwykla pocieszna to robiąc, a śmiech gdy uświadomiła sobie jaki kit wciska mnie rozbroił :)
0
@BORO_12 nie - wiadomo że w jego interesie jest aby nie przedłużać, ale nie ma żadnych oficjalnych doniesień na ten temat. Nieoficjalnie jednak wiadomo że de Jong planuje jeszcze długie lata mieszkać w Barcelonie.
@gukwa tak... przez całą karierę Gavi czy Pedri będą zarabiać tyle ile jako nastolatkowie. Czasy się zmieniły - przykladowo Pedri to Mistrz Europy, a Gavi to kot pressingu, zatem będą zarabiali proporcjonalnie do jakości którą posiadają, a interpretacja drabinki płacowej może być tylko w jeden sposób analizowana. Dodatkowo sprawdź jakie komunikaty szły przy przedłużeniach kontraktów - zawsze piłkarze szli na rękę i zawsze obiecywane były im złote góry w przyszlości :) Nie wiem przykładowo czy Pedri czy Gavi w nowym kontrakcie będzie zarabiali 16, 18 czy 20mln, ale będą sumarycznie to kwoty w tych granicach, a nie gdy byli dzieciakami :)
0
@BORO_12 Z piłkarskiego punktu widzenia dla Barcelony przeczekanie de Jonga do końca kontraktu jest problematyczne bo by winakało z tego że klub by musiał wypłacić mu wszystkie zaległe pieniadze co do euro i dopiero wtedy mogli by rozmawiać ponownie o współpracy. Wg mnie klub musi zrobić wszystko aby przedłużyć z nim umowę bo zbyt silny jest medialnie aby iść na wojnę.
Jeśli de Jong chce zostać do końca kotraktu to zostanie - ma ważny kontrakt i tu nie ma negocjacji jeśli z góry wie że jest mu dobrze z rodziną w Barcelonie. Nie ma po co odchodzić - ładna pogoda, kasa się zgadza...
2
@michalgajdek Fraza kluczowa: zasada 1:1 - jej nie posiadamy, zatem musimy wydawać na wynagrodzenia więcej niż nowy limit. Gdyby było tak różowo to nie byłoby problemu z rejestracją piłkarzy, a dzisiejsza publiczna wiadomość (bo kluby zapewne od dawna znają te liczby) mówi jedynie tyle że sprawozdanie za zeszły rok mocno zweryfikuje te liczby bo to pod wieloma względami nie był to udany sezon, a nie wiemy jeszcze jakie cudawianki przychodowe były uwzględnione (np. związane z kontrahentami i sponsorami), a jak ma się to do realnych liczb.
0
@gukwa W przypadku de Jonga pensja to pikuś bo Barcelona z pewnością nie wypłaca mu pelnej pensji i bonusów, a zaległości w pensji stanowią kluczowy problem i to jest podstawą do przedłużenia. Nie zapominajmy o bonusach lojalnościowych na koniec współpracy - przedłużenie kontraktu również przesuwa czas płatności.
Odnośnie pensji piłkarzy którym kończą się kontrakty w 2026 roku jak Yamal, Araujo, Gavi czy Pedri to nie można mówic o pensji na poziomie 9-10mln euro - teraz każdy będzie startował o podwojenie pensji biorąc pod uwagę że mają obiecane kolejne kontrakty na dużo wyższym poziomie oraz będą szły w górę z racji większego doświadczenia i roli w zespole. Nie zdziwię się gdy kolejny kontrakt Yamala będzie lekko na poziomie 20mln. Drabinka płacowa w której piłarze U23 zarabiają miliony ma swoje konsekwencje. Oszczędności z pensji Lewego, Fatiego czy de Jonga w 100% pokryją podwyżki obecnych piłkarzy, a brakującą część pensji pokryje się z większych przychodów z nowego stadionu bo jak inaczej.
@BORO_12 tutaj nie ma co brać przykładu Messiego bo on zarabiał dla Barcelony pieniądze na różnych płaszczyznach. W przypadku de Jonga mowa głównie o relacji pracownik-pracodawca i klub musi się rozliczyć z odchodzącym piłkarzem.
5
@filipo2002 , @novy1899 "Barcelona koncentruje się również, a może nawet przede wszystkim, na przedłużeniu kontraktów [...] Frenkiego de Jonga" - to nie takie proste bo Barcelony nie stać na to aby skończył mu sie kontrakt - w 2026 roku zapewne klub będzie mu dłużny lekko kilkadziesiąt milionow (a może nawet i ponad 100mln) w zaległych pensjach i innego typu odroczeniach wypłaty bonusów itd. Barcelony nie będzie stać aby go spłacić na koniec współpracy, zatem klub będzie starał się przedłużyć jego kontrakt aby płatność była rozłożona na kolejne lata. Podobny manewr co z Lengletem, ale dużo większa skala w przypadku de Jonga.
1
@jacob345 Nie to że się nie zgadzam, ale nie ma powodów dla których Dembele miałby nie cieszyć się z tego że wyeliminował nas z LM. Tak na logikę dla niego to były najważniejsze minuty w sezonie aby coś pokazać Laporcie.
5
@4Fabregas4 Nie zgadzasz się to podawaj argumenty.
1) Oczywiście że Barcelona "pomogła" Mendesowi przejąć Yamala jeśli sam agent nawet nie ukrywa że w kontaktach z reprezentantami piłkarzy wykorzystuje znajomość z Laportą i innymi ważnymi osobami w klubie.
2) To nie tak że Barcelona się z tego powodu cieszy - nie miała wyjścia. To nie jest napisane w pozytywnym tonie - nie ma niczego dobrego dla klubu w tym że piłkarz ma więcej płaszczyzn do swobody w czasie wolnym, a agent zawsze zapewnia gigantyczne pieniązde swoim klientom bez względu na konsekwencje.
3) Artyukuł dotyczy tego że Barcelona by była bardziej spokojna o Yamala gdyby jej agentem nadal był Ivan de la Pena bo on w 100% by kontrolował skupienie się na sporcie.
4) Fakty są jednak takie że dla Barcelony de la Pena, który reprezentuje Gaviego, Garrido czy Garcię by był lepszym rozwiązaniem bo nie ma w tym przypadku całkowitego nastawienia na zysk.
6
Dobrze prawi, a od siebie dodam że ta "plaga" to efekt ciągłego obniżania wieku piłkarzy w świecie piłki - procent piłkarzy kończących przedwcześnie karierę z tego powodu również jest większy. Nie robi różnicy czy uraz jest mechaniczny, czy to pech lub pochodna przeciążenia - jeśli omijane są klasyczne etapy rozwojowe to każdy młody piłkarz załóżmy 15-19 letni na poziomie I i II-ligowym w Europie to tykająca bomba. Do pewnego stopnia to wynik niebotycznej ilości spotkań w roku oraz potrzeb utrzymywania przez kluby możliwie szerokich kadr, a młodzi piłkarze w przyspieszonym tempie budują się fizycznie. Młodzi piłkarze bez doświadczenia są prawie darmowi lub tańsi od doświadczonych piłkarzy i takie mamy efekty. Nie ma co zwalać na pech bo pech to też wypadkowa podjętych decyzji - na ostatnich 20 talentów w Barcleonie, którzy mieli okazję w miarę się pokazać w pierwszym zespole trudno znaleźć z wyjątkiem Yamala piłkarza, który nie miał długotrwałych problemów zdrowotnych. Trudno oszukać jednocześnie statystykę i medycynę.
12
I bardzo dobrze że Barcelona nie ufa w 100% Mendesowi, w końcu to światowa topa w kategorii zarabiania pieniędzy dla swoich podopiecznych.
0
@Ajan123 Oddać młodzież to złe określenie, ale pisałem głównie o Mendesie że wykorzystuje "przyjaźń" z Laportą do kontraktowania piłkarzy ze szkółki i rezerw. Wystarczy zobaczyć jakie dzieciaki w ostatnim czasie trafiły do portfolio agentów i agencji powiązanych. Mógłbym powiedzieć więcej o Guiu czy Faye parę ciekawych historii, ale to temat na inne czasy - w każdym razie to nie dzieje się tylko w Barcelonie - SMSy i wiadomości na WhatsAppie ci agenci wysyłają także do talentów w Europie i nawet w moim Rennes kilku talentów swego czasu otrzymywało różnego typu propozycje z podkreślaniem że są blisko powiązani z PSG i Barcleoną (w końcu to taki toksyczny związek od jakiegoś czasu). Co prawda to było bardziej łapanie w sieci piłkarzy niż przyszłościowe łączenie z Barceloną, ale powołują się na ludzi m.in. z Barcelony.