1

@LloretDeMar Naprawdę matura weryfikuje dojrzałość? Nie jestem przekonany. Ok,a jeśli idziesz na Akademię Sztuk Pięknych i matmy jesteś głąb, to co? Masz na nią nie iść przez graniastosłupy?

1

@Bykunn Ja jednak skłaniam się ku temu, by ktoś kto potrzebuje papierka z Akademii Ekonomicznej poszedł na uczelnię, a nie w wieku np.35 lat czytał "Lalkę" czy powtarzał geometrię.

Choć, oczywiście, przyjmuję Twój tok rozumowania, szkoły są dwie, ja wybieram bardziej liberalną i myślę, że bardziej na rękę ludziom.

1

@Ls0811 I za taką odpowiedź dziękuję, można bez wyśmiewania? Można. Chciałem Ci tylko uświadomić, że za kogoś z wynikiem 5% nie będzie płacić państwo, bo nie dostanie się na dzienne studia. na państwowej uczelni.

O tym piszę, nie blokujmy go, niech zapłaci za prywatne studia, nawet na badziewnej uczelni. I niech nawet ją ukończy ze słabym wynikiem. Na końcu mamy ostateczną weryfikację czyli rynek pracy. Żaden pracodawca nie przyjmie bumelanta, bo nie będzie go na to stać. A nóż taki człowiek na studiach pewne rzeczy sobie uświadomi, życie go doświadczy, nauczy - dlaczego blokować taką możliwość

1

@LloretDeMar Ja proponuję by selekcja odbywała się później. A nóż taka osoba poradzi sobie lepiej w środowisku uniwersyteckim. To nie jest tak, że ktoś z lepszym wynikiem matur zawsze radzi sobie lepiej na studiach.
To jest zupełnie inna zabawa, a skąd wiesz, że po kilku latach, ktoś nie potraktuje edukacji poważniej. Ludzie dojrzewają.

1

@Colin94 Ale naturalną granicą byłby progi przyjęć na uniwerkach. Jeśli na uniwerku progiem przyjęć byłoby 45%, to z 5% z matury nie dostaniesz się.
To co napisałem dotyczy niewielu, a raban się zrobił jakby mierni maturzyści mieli zalać uczelnie.

1

@Bykunn Ale to nie Ty sprzątasz ten syf. Jeśli uczelnie przyjmują tych ludzi, to z jakiegoś powodu, a jeśli ktoś nie da rady i tak wyleci po 1 lub 2 semestrze.
Dlaczego odbierać ludziom szanse. Naprawdę jest pewne grono ludzi, które dojrzewa późno i dla nich taki wariant byłby bardzo sprzyjający.

Studiów elitarnych i tak to nie będzie dotyczyć

1

@BorzyKrzys Trochę wyśmiewasz to co napisałem, ale przecież jeśli ktoś oleje maturę, to trudno się spodziewać, że rzuci się na studia. Poza tym uczelnie nie zwiększyłyby o 200% liczby miejsc na studiach, bo mają ograniczoną przepustowość, Krzysiu

2

@Bykunn Jeśli zdobędzie 5% z matury to i tak w naturalny sposób przepadnie na studiach. Nie widzę problemu. Ale posmakuje studiów i może przemyśli sobie pewne sprawy, bez blokowania jego szans.

5

@Ls0811 Wysil się może i napisz coś konstruktywnego. Widzisz, nie wiem czy masz maturę, ale Twoja odpowiedź skłania do dwóch przypuszczeń: albo jesteś tzw. prostym człowiekiem, albo masz maturę, co jak widać w żaden sposób nie gwarantuje, że napiszesz cokolwiek godnego uwagi

0

@tomek8756 To słowo niedawno oznacza aż tyle lat? U la la, to przeżywam w takim razie wewnętrzny dramat

15

W mojej głowie toczy się dyskusja, czy matura powinna mieć progi zaliczenia jej czy nie. Jednak skłaniam się ku wersji, że nie. Matura nie jest żadnym elitarnym egzaminem, a obecne 30% to, nie ukrywajmy, żenujący wymóg.

Jestem za tym by każdy młodziak z liceum i technikum ją napisał i poszedł z wynikiem w świat. Jeśli absolwent zdobędzie 5% z każdego przedmiotu, to nie powinno to stać na przeszkodzie dostania się do uczelni, która będzie miała ochotę go przyjąć. I tak wiadomo, że na najlepsze uczelnie taki delikwent się nie dostanie. Najlepsi pójdą na najlepsze kierunki na najlepszych uczelniach - nic tu się nie zmieni.

Z kolei taki obibok z 5% mógłby na swojej uczelni dojrzeć do innego podejścia do edukacji. Czasami ludziom odmienia się po latach, więc nie chciałbym by jakieś progi stawały na przeszkodzie gdy ktoś zechce studiować w wieku 30 lat.

Ostatnia rzecz, to nie chciałbym by matma stawała na przeszkodzie ludziom wybitnym artystycznie lub humanistycznie i w drugą stronę, polski nie powinien blokować kariery przyszłym informatykom czy ludziom z umysłem ścisłym.

Jednak my idziemy w odwrotnym kierunku niż postuluję, matury mają być trudniejsze i rozszerzenia będą musiały być wkrótce zaliczone na 30%

5

@Kgorecki2500 Ale nie wiem, czy jako osoba o wiele, wiele lat starsza to mam z takim młokosem rozmawiać na poważnie czy nie? Ty mi powiedz

2

@Janiama He, he, no na to się nie załapał. Ale kto wie, może zwodnicy coś czuli w kościach?

4

Donald Tusk był dzisiaj gościem w Poznaniu na obchodach święta Konstytucji 3 Maja i co? Przeszedłem się po Poznaniu i Poznań w ruinie. Dobrze mówił Kurski, co Tusk dotknie to zniszczy. Była pogoda ładna to pociemniało. Ludzie jacyś smutniejsi. Zło Tusk rozsiał, zły to człowiek

0

@Colon Dzięki, przez to czuję, że moja pozycja na stronie rośnie

6

@tomek8756 A jak myślisz, to wręcz kwintesencja zachowań ludzi z tego środowiska. Normalnie, masz pewne wyjątki od reguły, wśród tych ludzi ze świecą szukasz ludzi przyzwoitych. Łapy do modlitwy pierwsi, ale po co? Kompletnie niespójni wewnętrznie ludzie

0

@JohnNash To jest mój wielki problem, właśnie wobec sąsiadów, bo o ile nie wykreśliłem ich z grona swoich znajomych, to zdecydowanie chłodniej do nich się odnoszę. Ale sytuacja robi się zagmatwana z nimi.
Pan starszy pisior zawsze dba by zamykać drzwi do klatki zimą, żeby było ciepło w środku (co wielu sąsiadów przerasta), nosił maseczkę na klatce schodowej i sam krytykował innego pisiora, który maseczki nie nosił. Czyli pełna kultura, szacunek do innych, ale spraw większych nie rozumie. Jego postępowanie i afery PiS-u nie rażą.
Ten drugi pisior, jak go przepytałem o różne afery, łapówki, standardy PiSu, za wiele rzeczy ich niby krytykował, ale jednak refleksja, że "reformują" sądownictwo i inne tego typu bzdury mu odpowiadają. Ziobro go nie razi jak minister sprawiedliwości.

Czyli reasumując, ta wiedza na kogo głosują rzutuje na mój stosunek do nich. Nie chcę tego, ale czuję lekką pogardę. I nic na to nie poradzę, mimo, że widzę, że ich zdolności poznawcze są poważnie ograniczone

0

@escarabajo Może i nie, ale jednak do 2015 roku pewne granice przekraczano sporadycznie, a obecnie mamy chamówę na całego, za przyzwoleniem ogromnej części społeczeństwa, które przecież widziało co się dzieje w 1 kadencji i PiS-u i atrapy prezydenta.

0

@JohnNash Ale wiesz, pewne rzeczy już nie są tajemnicą. Ja i tak mam słabe relacje z rodziną, bo ich poglądy to nieprzeżuwalny dla mnie dramat. Nie muszą mi mówić na kogo głosują, bo to wynika z ich postępowania na co dzień

1

@Commandement Niestety, tu muszę się zgodzić, że mogłoby dochodzić do rodzajów vendetty w firmach, instytucjach itp. itd. Ale obecnie do tego dochodzi legalnie bez ujawniania kto na kogo głosował. Przecież Polska rządzą Misiewicze.

0

@escarabajo Sąsiadów, kolego, sąsiadów. Skądinąd to na poziomie międzyludzkim sympatyczni ludzie, ale jakby nie ogarniali podstaw zasad rządzących większą wspólnotą

3

Głosowania na prezydenta, czy parlamentarzysty mają 5 przymiotników: są tajne, równe, bezpośrednie, proporcjonalne i powszechne.

Ja zniósłbym zasadę tajności: niech informacja o oddanym głosie będzie podpisana imieniem i nazwiskiem i istnieje możliwość wglądu jak głosował sąsiad.

Wtedy spokojnie można by rozliczać sąsiada symbolicznie i wypominać poparcie partii, która zajmuje się złodziejstwem, korupcją i nepotyzmem, jak obecnie PiS. Inna sprawa, że znam takich ludzi i nie da się ich zawstydzić - poczucie uczciwości, moralności u tych ludzi nie istnieje.

21

@Kgorecki2500 Mamy typ myślenia oprawcy: "bo krzywo spojrzała"

6

Świętowanie Konstytucji sprzed wieków w kraju gdzie Andrzej "mimo wszystko" Duda wielokrotnie łamał postanowienia obecnego dokumentu brzmi jak nieśmieszny żart.
Połowa Polaków głosująca na tego pana również straciła moralne prawo by dzisiaj świętować, ponieważ doskonale wiedziała co ten człowiek wyprawiał w czasie swojej pierwszej kadencji, czyniąc z Konstytucji papier toaletowy. Ja nawet zabronił bym im używać flagi państwowej do czasu gdy przejdą obowiązkowy kurs wiedzy o Konstytucji i szacunku jej należnej - tytuł kursu brzmiałby "Elementarz przyzwoitego Polaka".

Dzisiaj jest piękne święto, ale okoliczność sprawiają, że człowiek przywiązany do pewnych wartości, cieszy się na smutno, a w najlepszym wypadku z nieprzyjemną refleksją w tle.

2

Za Onetem:

Dyrektor generalny należącego do Gazpromu kurortu Andriej Krukowski zmarł w Soczi, na terytorium Kraju Krasnodarskiego. 37-latek miał spaść z klifu podczas górskiego zejścia do twierdzy Aczipsinskoj – podała rosyjska agencja informacyjna TASS.

To kolejny menedżer Gazpromu, który tragicznie zginął w tym roku. W kwietniu w moskiewskim mieszkaniu znaleziono zwłoki Władisława Awajewa, który w przeszłości
był wiceprezesem Gazprombanku, oraz jego żony i córki. Wszyscy zginęli zastrzeleni i rosyjska policja wstępnie założyła, że Awajew zastrzelił żonę i córkę, a potem popełnił samobójstwo.

Tak kowboje z Kremla załatwiają sprawy na Dzikim Wschodzie

3

@Maciej1078 To komentarz broniący Leo Messiego przed umniejszaniem mu. Jeśli Twoja głowa tego nie ogarnęła, to przeczytaj sobie go jeszcze raz. Tym razem ze zrozumieniem

21

No to ostatnią atrakcją wieczoru zostało oczekiwanie na gola Ronaldo, po którym nastąpi wysyp wpisów wybitnych analityków futbolu z La Rambli sławiących jak to Cristiano wybitnie się starzeje, czyli nie to co Messi, który w lidze zalicza asystę lub gola częściej niż Portugalczyk.

1

@Majkel34 @michal26 jest najbardziej merytorycznym i kulturalnym konserwatywnym użytkownikiem na LR. Jeden z nielicznych, który na moje wpisy odpowiada treścią (bardzo ciekawą) a nie inwektywami czy zdaniami typu "już nic głupszego dzisiaj nie przeczytam", które nie wnoszą żadnej treści i uniemożliwiają rozmowę.

1

@patry295 Nie rozważam takich kategorii w swoim życiu, choć skoro pytasz śmiało mogę powiedzieć, że nie ma większych zmian.

Jedyne co mnie męczy (naprawdę męczy i to czasem bardzo) to nieuchronny upływ czasu. Patrzysz przed siebie i widzisz jakąś skróconą przestrzeń. Wobec tego coraz częściej stawiam sobie pytanie: po co to wszystko? Uderza mnie to jak bardzo pojedynczy ludek nic nie znaczy w kontekście całego Wszechświata i w kontekście kilkunastu miliardów lat jakie ten Wszechświat istnieje.

Wobec tych rozmyślań, zastanawianie się nad np. własnym statusem majątkowym wydaje mi się strasznie powierzchowne, wręcz bezsensowne.

2

Tak jak napisałem przed meczem, Skorża czyści taktycznie buty Papszunowi. Panie Skorża za zadanie domowe dostaje pan niedostateczny z wykrzyknikiem.

Nie zdziwiłbym się gdyby Skorża po przegraniu wszystkiego pozostał w klubie, ponieważ zarząd, podobnie jak w United, zrobił z Lecha dojną krowę, a dopóki kasa płynie, wyniki w przedziale 2-5 miejsce w lidze i finał PP są zadowalające.
Ta mentalność mnie przeraża.

Ciężka dola kibica gdy się na to wszystko patrzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?