Comentateiro
Dołączył/a: lipiec 2023
Poznań
55 obserwujących
73 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@michal26 To stwierdzenie, że niedziela handlowa wczoraj nikomu nie przeszkadzała pokazuje Twoją arogancję - zapytałeś tych pracujących czy chcą tam być? Na pewno nie.
W okolicach gdy wprowadzali zakaz przepytałem wszystkie moje znajome sprzedawczynie i kasjerki w sklepach, które odwiedzam. Ani jedna, podkreślam ani jedna nie skrytykowała tego pomysłu, wszystkie były zadowolone ze względów rodzinnych. Więc ten argument o nieprzeszkadzaniu jest skrajnie chybiony
4
@michal26 Napiszę to co innemu koledze, tylko widzisz jedną stronę medalu. A dlaczego Nowak z Kowalskim mają robić zakupy kosztem Jankowskiego, który chciałby spędzić czas z rodziną, bo w inne dni jest w pracy albo on albo żona.
Jeśli chcesz być konsekwentny do wezwij do pracy urzędów w weekend, bo dlaczego nie mogę wyrobić dowodu w niedzielę. Niech szkoły będą otwarte w weekend, bo dlaczego nauczyciele mają odpoczywać w weekend.
Jak się w ten sposób bawić, to na całego.
To nie jest tak, że gdy sprzedaż będzie w niedzielę, to do pracy przyjdą tylko ci, którzy chcą.
1
@hoeniker Czyli w Niemczech też panuje sowietyzm? Tam sklepy z zasady są zamknięte w niedzielę. Niestety bardzo nieuczciwie dobierasz argumenty i określenia. Skoro możliwość pracy w niedzielę to przejaw wolności, to czego przejawem jest nakaz przyjścia do pracy w niedzielę, mimo, że chciałbyś spędzić czas z rodziną.
Ty widzisz jedną stronę medalu (tu zarzucam Ci ograniczenie) więc dochodzimy w efkcie do absurdu, że Niemcy to mentalni sowieci. Paranoja
2
Mechanika ruchu Jrue Holidaya przy bronionym zawodniku jest nie do podrobienia. On się przykleja do rywala i porusza synchronicznie, w ten sposób, że trudno go zgubić. Niemożliwy facio
0
Milwaukee goszcząc w Chicago już 2 mecz z rzędu stawia rywalom szlaban. Niemiłosiernie Bulls męczą się w ofensywie.
1
@Keson Mamy pewnie sentyment do czasów nasze młodości, ale obecnie obiektywniej oceniając, mamy do czynienia z erupcją talentów. Choć oczywiście, można mieć pewne zastrzeżenia do przechyłu w stronę rzutów z dystansu. Z drugiej strony pamiętam jak mawiało się za Jordana, że trójką rywalizacji nie wygrasz, a obecnie okazuje się, że bez trójki nie liczysz się w rywalizacji
4
@fart A kolego, gratulacje z wiadomego powodu. Przeżywasz wielkie chwile obecnie w NBA z nadziejami na znacznie więcej. Co to za defensywa Bostonu? Skąd taki postęp? Ten trener Udoka musi mieć ale łeb na karku, że takie spoiwo dał zespołowi.
Zabójcza defensywa to podstawa mistrzowskich zespołów, a po atakowanej stronie parkietu Tatum zdaje się dorastać do roli lidera - czasami gra jak zimny kiler.
Świetnie się ogląda kolektyw Bostonu
2
Za chwilę Chicago - Milwaukee. Jaram się tą koszykówką NBA tak samo jak za czasów Michaela Jordana. Chociaż to jedno we mnie jeszcze nie zdechło.
0
@Betsonq Z tego co zauważyłem, tylko jeden piłkarz strzelił gola ...
3
@Encore Bruno, czy Ty przechodzisz jakąś głęboką zapaść w 2 części sezonu? Potrzebujesz wsparcia, spotkań w grupie AP (anonimowych piłkarzy)?
Co mamy myśleć?
1
Durant oddał 11 rzutów w kluczowym dla zespołu meczu? Ta seria z Bostonem to jest największa zawiecha Duranta od początku kariery.
Swoją drogą tak jak w futbolu ludzie złorzeczą PSG, ponieważ jest to sztuczna (i przepłacana) zbieranina gwiazd, Brooklyn zyskał podobną łatkę po przybyciu Hardena i do dziś panuje takie przekonanie. Kłopoty Brooklynu nie powinny dziwić - Irving zagrał w tym sezonie na mniej niż pół etatu odstawiając antyszczepionkową szopkę, Durant zmagał się z kontuzją, a zespół nie wypracował automatyzmów. Pozostaje jeszcze jedno pytanie - czy Nash to aby na pewno trener z papierami na sukcesy w zawodzie?
Jeśli Brooklyn weźmie tę serię, to będzie największy cud od zmartwychwstania Łazarza, jak mawiał jeden z komentatorów boksu.
1
@endriuuu2 Generalnie źródło, określenie zdrajca i to co napisałeś pod linkiem wystarczy za komentarz. Współczuję stanu głowy
3
@endriuuu2 Zasadniczo rzeczywiście, takie 2 wypowiedzi zrównują go z kilkunastoma latami szczucia i siania nienawiści przez PiS w przestrzeni publicznej (swoją drogą zabierz dowód babci można potraktować humorystycznie jako hasło okołowyborcze, a wypowiedzi o ludziach po katastrofie nie pamiętam - przypomnisz?).
Nie ma dzielenia przez Tuska - jedyną kłótliwą, skrajnie nienawistną partią nasyconą kłamcami jest PiS - i to wyszło na scenie polskiej i na arenie międzynarodowej. Przez lata pisiory i ich wyborcy kłamali, że to PO wykorzystuje tragedię smoleńską, samemu szczając na pamięć o zmarłych, rozkopując ponownie groby, łżąc ustami Maciara. To Smoleńsk podzielił ludzi, a niedouczona część Polaków wolała opowiedzieć się za kłamstwami Kaczora i Maciara, niż wysłuchać ekspertów od lotnictwa. I ta część tkwi w tym do dziś po uszy.
I dziś Kaczor znowu kłamie na ten sam temat - to jedno z wielu licznych kłamstw i insynuacji.
3
@michal26 Absolutnie się nie zgodzę. Idealnie wybrałeś okres 2010-2015. To okres intensywnej propagandy kłamstwa PiSu, stąd powstanie oszalałej grupy 30% ludzi będących katotalibanem, moherowymi beretami i innymi takimi. Ta inwazja nie powstała bo Tusk ich zdenerwował, tylko najpierw zrobiono z Tuska monstrum, dokarmiano propagandą wyborców a każdą pojedynczą wypowiedź Tuska rozdmuchiwano do granic możliwości.
Wypowiedzi Tuska były stosunkowo nieliczne, kampania kłamstw PiSu zaczęła się wtedy i trwa do dzisiaj. Zrównywanie Kaczyńskiego z Tuskiem jest wg mnie dołączeniem do tej kampanii. No bo jak mąż walnął zonę z buta, a ona krzywo spojrzała, to w sumie są tak samo winni. Nieprawdaż?
Z podsumowaniem też się nie zgadzam - nie widzę, żeby Hołownia celował w dzielenie Polaków. Brzmi zdroworozsądkowo i stara się być merytoryczny - co ludzi nie obchodzi. Jak zrównać Hołownię z Kaczorem - to niemożliwe.
Doradzałbym jednak dostrzeganie odcieni, bo one są bardzo różne
4
@michal26 Tusk nie dzieli Polaków. Żaden polityk nie dzieli Polaków, z wyjątkiem Kaczyńskiego. Można to prześledzić na przykładzie 2010 roku i Smoleńska. Nachalna jednostronna propaganda pisowska w celu zohydzenia Tuska (udana - tłuki zostały podporządkowane ideowo) i zakłamywania szczegółów tragedii.
Tusk, jak Tusk, poprawny, dość nudny, a końcówce kadencji wręcz nijaki polityk. Ale to PiS z dzielenia Polaków, kłamania, mącenia i szczania na standardy zrobił oręż, nie Tusk. I nie żaden inny polityk w Polsce.
Jeśli uważasz, że to Tusk dzieli Polaków, to znaczy, że Kaczyński Cię wytresował żebyś tak myślał, nawet jeśli nie jesteś jego wyborcą. To pokazuje jak skutecznie zadziałał w tym obszarze.
3
@FCB24 Żeby dojść do fazy pucharowej to trzeba do niej się zakwalifikować, a gdyby nie genialny Messi, słabo grająca Argentyna nie miałaby na to szans.
W fazie pucharowej to Messi robił różnicę więc na tym etapie był kluczem do przyszłych sukcesów. Podobnie ze Szwajcarami, wykładając di Marii piękną piłkę na gola.
W 1/4 zaliczył kluczowy pressing i w jego wyniku odbiór piłki, po którym cudnie rozegrał w środku pola i posłał piłkę piłkę do Marii, który asystował Higuainowi przy golu.
To był świetny turniej Messiego, mimo tego, że Argentyna grała mocno nieefektownie i defensywnie. 4 gole, 1 asysta, świetne rozgrywanie, 3,3 kluczowego podania, 6,6 dryblingu na mecz.
Drugi najlepszy strzelec Higuain, di Maria - 1 gol. Takie Messi dostał wsparcie w ofensywie. Pomijanie tego braku wsparcia to analityczny absurd. Messi wydarł to wicemistrzostwo wbrew okolicznościom. Dobrze, że formacja defensywna dostroiła się do jego wysokiego poziomu.
Dla mnie nie umiesz przeprowadzić analizy w stylu kibica kibica, który rozumie co widzi. Raczej powiedziałbym, że nie jesteś partnerem do rzeczowej i uczciwej dyskusji o piłce.
1
@Bykunn O tym właśnie mówię - ten porażający brak sprawiedliwości społecznej. Dlaczego akurat górnicy? Ile można zasłaniać się węglem jako surowcem strategicznym, skoro jest to absolutnie nieprzyszłościowy surowiec?
Cała klasa polityczna latami była w pozycji klęczącej przed panami, którzy potrafili robić zadymy z kilofami w rękach, gdy negocjacje nie szły po ich myśli.
Trzynastki, czternastki, przywileje? Kto tak do cholery ma w innych branżach? Gdy była hossa, kasa lała się strumieniami, gdy bessa, dalej lała się strumieniami z pieniędzy innych podatników. Przecież to porażająca patologia.
1
@lukas992 Nie, to są opinie fachowców z branży, które pojawiają się już od lat 90-tych. Poza tym, Twój wpis jest połajanką, która nie wnosi nic merytorycznego do dyskusji.
Podtrzymywanie tego górniczego trupa w latach 1990-2020 pochłonęło 135 mld dotacji ze skarbu państwa (za business insider). Nie wiem czy da się usprawiedliwić społecznie takie preferencje dla jednej grupy pracowników?
Za bardzo panowie górnicy przyzwyczaili się do bycia świętą krową - spadek po komunizmie.
3
@NaFazieHitman To mnie właśnie boli, bo o ile jestem za umiarkowanym państwem socjalnym, to nigdy pewnych kategorii nie zrozumiem. Nawet pani harująca przy kiblach w supermarkecie zrzuca się na górnika, któremu się przecież kur*a należy. Czy to można nerwowo wytrzymać?
6
Apropos sytuacji w polskich kopalniach, zważywszy na to mówił Duda, który zapewniał o złożach na kilka dziesięcioleci, proponuję eksploatować je tak długo aż dotrzemy do jądra Ziemi. Wtedy na pewno będzie bezpieczniej.
Z drugiej strony, skoro sami górnicy nalegają na to by utrzymywać kopalnie, to niech ponoszą konsekwencje własnych decyzji. Byle nie działo się to kosztem społeczeństwa, które miałoby dofinansowywać jedną grupę uprzywilejowanych pracowników, co jest absurdalnym żerowaniem na pracy innych.
A jeśli spojrzeć na przyszłość, w Polsce węgiel wkrótce przestanie być złożem strategicznym, bo jego wydobywanie będzie zwyczajnie niemożliwe i nieopłacalne.
1
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.6.
4
@P33ck No tutaj to zawsze następuje automatyczny opad szczęki do ziemi.
Ależ to jest petarda.
1
@Rewolucja123 Maruda, maruda
29
@wpwelement Czasami przydałoby się, żeby moderacja dojrzała do pewnych sytuacji.
Z Potterem już taka sytuacja była, jest i będzie i nikomu to nie przeszkadza z nielicznymi wyjątkami. Jak chcą sobie pogadać, to niech gadają. Trochę dystansu nie zaszkodzi
6
Barca, grając w Europie, gdzieś gubi ten pozytywny wku*w jaki trzeba mieć by nadgonić wynik. Jest niekorzystna sytuacja i z definicji trzeba wyjść tak umotywowanym, z taką pasją udowodnienia co oznacza ten herb na koszulce, że wióry lecą, a rywale są na miękkich nogach.
Tymczasem w Barcy od lat mamy zawodników na grzybobraniu. Przechadzka, braki charakterologiczne, nagłe zniknięcia zawodników, brak charyzmy trenerów. Nie wiem jak powstała tak niesmaczna zupa, w której rywale podgotowują nas od lat, ale lata mijają, a problem zamiast znikać to nabrzmiewa.
28
@prokofiew He, he. W Grecji pewnie mają na paszporcie : "Zeus, honor, ojczyzna"
Swoją droga jak ta prawicowa tłuszcza nie rozumie pojęcia państwa neutralnego światopoglądowo. Przecież ten napis to jakaś paranoja - postać mitologiczna spoza naszego kręgu kulturowego w towarzystwie wyświechtanych przez konserwatystów haseł (których oczywiście nie rozumieją i rzadko wcielają w życie)
5
@Janiama Czyżby z Barcy zrobił się klub gadźet, który jest hołubiony globalnie, ale wspierany przez wielu przypadkowych kibiców, którzy podążają za modą? Fajnie mieć piórnik z napisem Barca, koszulkę bo fajnie wygląda, ale ilu z nich tak naprawdę to pikniki, kompletnie nie zżyte z klubem?
4
Spodziewałem się wielu rzeczy:
- że zespół jest w przebudowie, więc będzie niestabilny
- że skład nie jest skrojony pod rywalizację na dystansie całego sezonu
- że świetne wejście nowych zawodników do zespołu nie jest miarodajne i wiarygodne dla jego ogólnej oceny
- że staremu trzonowi zespołu, jak zawsze, wysiądą w którymś momencie akumulatory
- że Xavi jest trenerem, który dopiero musi się wykazać, a ten sezon jest darmowym okresem testowania i eksperymentowania
Ale jest jedna rzecz, która nieco mnie martwi, abstrahując od powyższych wskazań - Barca została zneutralizowana taktycznie w pierwszym meczu i świetnie rozczytana przez trenera Eintrachtu, po czym na rewanż nasz trener nie przygotował absolutnie niczego, co utrudniłoby życie rywalowi, a ułatwiło Barcy. Prymitywne i czytelne ataki skrzydłem, oraz całkowity zanik gry kombinacyjnej przed polem karnym rywala i w jego obrębie zdumiała mnie. A tylu mamy techników wręcz stworzonych do szybkich wymian piłki - więc de facto pozbawiliśmy się wielkiego atutu, kosztem jednowymiarowych i mało zaskakujących ataków flankami.
2
W grze Barcy nie ma elementu przyspieszenia i nie istnieje gra kombinacyjna przed polem karnym rywala. Czytelne akcje skrzydłowych, którzy albo coś wyczarują indywidualnie albo nie to dość prymitywny pomysł na Niemców.
1
W La Lidze golą wszystkich po kolei, nie ważny status rywala, a w Europie, Valverde, Setien, Koeman czy Xavi, bez różnicy - kończy się całkowitą kompromitacją.