La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1334 Culés

konto usunięte

7

Cykl miłośnika książek (75)
Lee Child – Sto milionów dolarów
http://cdn-lubimyczytac.pl/upload/books/4000000/4000560/528291-352x500.jpg

Rok 1996. Jack Reacher jeszcze służy w armii. Wrócił z Bałkanów, z misji, którą sam nazywa „sprzątaniem świata”. Musiał wykonać kawał dobrej roboty, skoro został odznaczony Legią Zasługi. Tylko, że jeszcze tego samego dnia zostaje wysłany na szkolenie, a to najgorsze co może spotkać oficera żandarmerii wojskowej. W „szkółce jest tylko trzech uczniów: on, agent FBI i analityk CIA. I nie ma ona nic wspólnego z nauczaniem. Chodzi o supertajną operację. Pracujący dla CIA Irańczyk wpada w Hamburgu na trop transakcji. Wiadomo tylko, że sprzedający jest Amerykaninem i za to, co ma do zaoferowania, żąda sto milionów dolarów. Reacher i jego nowi koledzy muszą się dowiedzieć, kim jest i przede wszystkim, co chce sprzedać. I nie wolno im spalić irańskiego agenta. Nie można wykluczyć, że w sprawę jest zamieszany ktoś z najwyższych kręgów władzy.

Taka ciekawostka. Jeden niemiecki detektyw ma na nazwisko Griezman. Inna pisownia, ale to szczegół. :) Drugą ciekawostką może być prawdopodobny fakt, że do końca roku uda się dobić do setnego wpisu. :)

W tym tomie spotykamy się z Jackiem Reacherem w roli majora żandarmerii wojskowej. Jak każde spotkanie również i to jest bardzo udane, żadna nowość. Otrzymuje Legię Zasługi i od razu zostaje wysłany do „szkoły”, która okazuje się nią nie być. On oraz agent FBI i analityk CIA biorą udział w bardzo tajnej operacji. „Sto milionów dolarów” jest bardzo wyraźnym tytułem powieści. Taka kwota jest trudna do wyobrażenia, więc produkt, który ktoś chce za tyle sprzedać może się okazać bardzo niebezpieczny.

Jest to dość nietypowa przygoda byłego, a w tym przypadku obecnego majora. Pomijając fakt, że wszystko dzieje się w czasach obecności Reachera w wojsku, to tempo akcji wydaje się bardzo spokojne, jest sporo elementów szpiegowskich, działania odbywają się w większej grupie, co też jest rzadkością u Lee Childa. Oczywiście znajdują się tu sytuacje, w których mamy okazję zobaczyć klasycznego Reachera. Wejdziesz mu w drogę, to po Tobie.

Naprawdę bardzo lubię czytać o Jacku w armii. W końcu od urodzenia wojsko było jego domem, to tam się kształcił, szkolił i na pewno miało na niego ogromny wpływ. Wracamy do przeszłości bohatera, poznajemy jego akcje, historię. Takie tomy też są potrzebne i mam nadzieję, że to nie ostatni powrót do tych czasów. Chociaż bardziej przypadła mi do gustu postać Reachera wagabundy, samotnika, który podróżuje po kraju i chcąc nie chcąc, postępując nie do końca zgodnie z prawem pomaga ludziom. To dość oczywiste. „Sto milionów dolarów” jest dwudziestą pierwszą częścią o Jacku Reacherze, większość z nich wydarzyła się poza wojskiem. Powieści Lee Childa może nie mają w sobie głębokiego przesłania. To historie, przy których czytelnik ma się dobrze bawić. Jedne zapamiętasz na dłużej, inne na krócej. Jednak niezależnie od tego są to historie, do których chcesz wrócić po kilka razy. :)

Uwielbiam wiele postaci literackich jak np. Lincolna Rhyme’a i Amelię Sachs. Myrona Bolitara i Wina Lockwooda. Joannę Chyłkę i Kordiana Oryńskiego czy Maggie O’Dell. Raczej szybko przywiązuję się do bohaterów w książkach. Jednak Jack Reacher jest numerem jeden bez większego zastanowienia. Kiedy czytasz ponad dwadzieścia powieści o jakiejś postaci, to musisz się z nim zżyć, odnosi się wrażenie, że zna się go osobiście, że on istnieje. To wspaniałe uczucie. Zostały mi trzy powieści do końca i prawdopodobnie nie będę robił sobie przerw od Lee Childa. Od razu przeczytam i z niecierpliwością będę czekał na październik. Wtedy ma wyjść kolejny tom.

Link do poprzedniego wpisu:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8879037#comment-8879037

Moja ocena: 7/10. Niżej niż 7 nie planuję schodzić, z samego sentymentu. :)

Oznaczeni: @shinthps, @Kajtek77, @SuperPatsonFCB, @WoJjTas, @JimMorrisonFCB, @VamosB, @_wiktoria_, @gregory9609, @AV0CAD0, @SHIBA.

1

@student97r Bardzo lubię tego autora. Przeczytałem chyba wszystko o JR. Ale trafiłem na niego po obejrzeniu "Jednym strzałem" z T. Cruisem. Ciężko było pogodzić Jacka książkowego z filmowym, ale ostatecznie uznałem, że podobają mi się obie postacie. Dziękuję za wpis.

konto usunięte

0

@Dari0G Filmu nie widziałem, może kiedyś się z nim "zmierzę". :)

0

@student97r Są dwa. "Jednym strzałem" i "Nigdy nie wracaj". Dla mnie ten pierwszy lepszy, choć z drugiej strony fabuła drugiego lepsza imo niż ta w książce (w sensie bad guyów i zakończenia).

konto usunięte

0

@Dari0G Wiem, że filmy są dwa. Może kiedyś się skuszę, chociaż nie wiem czy w moim wyobrażeniu Reacher zostałby dobrze przedstawiony. :)

0

@student97r Na pewno nie (choć w sumie Ty możesz inaczej odebrać postać). Ale sam fakt, że Cruise jest dosyć niski i "cherlawy" w porównaniu do książkowego pierwowzoru, już trochę nie pasuje. Ale ogólnie OK wypadają, przynajmniej dla mnie.

konto usunięte

0

@Dari0G Też pomyślałem, że Tom Cruise jakoś mi nie pasuje do wizerunku Reachera. Kiedyś postaram się obejrzeć. :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: