La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj. By Użytkownikom La Rambli ułatwić korzystanie z tego działu w zgodzie z regulaminem, stworzyliśmy dla Was Kodeks La Rambla. To zbiór sugestii i wskazówek, które pozwolą Wam poruszać się po La Rambli bezpiecznie, bez narażenia na blokadę konta. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z Kodeksem!

La Rambla

Online: 890 Culés

27

https://scontent-lhr8-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/85104929_188052295942375_5433345246773641216_o.jpg?_nc_cat=109&_nc_eui2=AeEthGzD_AIEm3T1VyrxzTxtQp4rnKa9SxxW71FtnugmnfSVvZMhV2iXfadJO8ElBigmW8ad2E2_jEwINjDp6JVCCCjoIVBtWaY79G6Niuv13g&_nc_oc=AQlE2INBTrN6ziCdDnJ17tQ4yy1D5PpxWJ-UJGL0SL-Kbt5TvWFUThsBsjeSxy6uwPg&_nc_ht=scontent-lhr8-1.xx&oh=4c670a5a95199583fefae385612bbdab&oe=5EBF24C4

22 lata temu Aleksander Kwaśniewski oraz Jan Paweł II ratyfikowali konkordat.
Oznacza to:
- Finansowanie religii w szkołach i przedszkolach
- Dofinansowywanie katolickich uczelni wyższych
- Wyłączenie zbiórek na cele religijne (w tym „tacy”) spod przepisów podatkowych i przepisów o zbiórkach publicznych
- Utrzymanie kapelanów w szpitalach wojskowych i innych służbach mundurowych
- Finansowe wspieranie działalności charytatywnej Kościoła
- Fundusz na remont kościelnych zabytków
- Cywilne skutki ślubu kościelnego
- Gwarancja administrowania Kościołem i sprawowania jego jurysdykcji na podstawie prawa kanonicznego
- Wyłączne prawo Stolicy Apostolskiej do mianowania hierarchów kościelnych
- Ustanowienie siedmiu „świątecznych” dni wolnych od pracy

Wynagrodzenia katechetów i kapelanów wyniosły w 2018 roku łącznie 1 509 milionów złotych, a w latach 2014-2018 łącznie ponad 7 mld 103 milionów złotych.
Od 1 stycznia 2019 roku katecheci zarabiają zatem średnio na etat 4 960 zł brutto, czyli 3523 zł netto. Kwota ta jest w całości pokrywana przez podatników. W 2018 r. było prawie 22 tysiące katechetów na etatach.

W 2018 roku kapelani Krajowej Administracji Skarbowej kosztowali więc 563 481 złotych. Średnio 4696 zł miesięcznie na duchownego.

Więcej przeczytacie tutaj:
https://magazynkontakt.pl/konkordat-niezgody/
https://oko.press/katecheci-i-kapelani-kosztowali-71-miliardow/

Grafika kościoła jako czołgu autorstwa artysty Krisa Kuksi.

Za: https://www.facebook.com/mordoiuris/

6

@Chinaski Ta grafika mówi więcej niż 1000 słów... Religia która w całej swojej Historii ma najwięcej ofiar na sumieniu. Szkoda ze ludzie tego nie widzą albo widzieć nie chcą.

1

@IronSanHybrid Poproszę jedno krzesełko dla mnie

8

@Chinaski Religa w szkołach nie powinna być finansowana z publicznych pieniędzy katachetów, księży i zakonnice powinien finansować tylko i wyłącznie sam kościół.
@TR3YWAY Proszę piękny kawalerze.

2

@Chinaski Koszty utrzymania katechetów i kapelanów mnie zaskoczyły. Myślałem że są spore ale że aż tak to jestem zaskoczony.
Jednak ta grafika jest zbędna albo raczej prowokująca bo myślę że wielu katolików nie chciało by finansowania kościoła przez Państwo ale są równocześnie przywiązani emocjonalnie do tej instytucji.

27

@IronSanHybrid Ja tam zawsze podziwiam jaki ból tyłka musi mieć ateista żeby wyszukać te wszystkie "informacje" i czuć dosłownie "palącą potrzebę" dzielenia się nimi :)

Ciekawe że ludziom nie przeszkadza, że dofinansowane są np. muzea - w tym także takie do których nikt nie chodzi. Albo jakieś fundacje (pozdrowienia dla pana Macierewicza;) ale to nikomu nie przeszkadza bo to nie religia przecież.

0

@Azi no ale w muzeum nie manipulują ludźmi, a nawet jakby manipulowali to nie na aż taka skalę. xD

10

@IronSanHybrid Jak dla mnie to religii w szkolach w ogole powinno nie byc, tak jak kiedys - chcesz wysylac dziecko do ksiedza, prosze bardzo - salki katechetyczne przy kosciele, poza czasem szkolnym. Swoja droga ciekawe ile by wtedy dzieci chcialo na cos takiego uczeszczac?

20

@D44H Ktoś Cię zmanipulował na lekcji religii na której nie musisz nawet chodzić? Biedaku Ty mój...

16

@Chinaski Te wrzutki na kościół to jest taki gwałt na logice że szkoda słów. Wyliczanie pieniędzy ile to nie przeznaczamy na kościół to też śmieszna sprawa, bo to nie państwo daje jakieś pieniądze, tylko ludzie przekazują z podatków, kościół miał by tak czy siak pieniądze od wiernych, po prostu bezpośrednio od ludzi, a nie z państwa. Jak antyklerykałowie chcą żeby się państwo nie mieszało do budżetu obywateli to niech będą konsekwentni i nie postulują darmowych podpasek, warsztatów równości i całej tony innych dureństw, ale im nie chodzi o żaden budżet, tylko nienawiedza kościoła, a pieniądze to pretekst.

14

@Chinaski a ciekawe ile dzieciaków chcę chodzić np. na matematykę, że o jakieś plastyce czy muzyce nie wspomnę :)

4

@Azi Tak w gwoli ścisłości jestem osobą wierzącą i przeszkadza mi finansowanie religii w szkołach z pieniędzy publicznych. Nie rozumiem po co mieszać tu inne sprawy, które też mogą mi przeszkadzać. W tym momencie mówię akurat o religii w szkoła. Wyciąganie jako kontrargument, że np. muzea też są finansowane z publicznych pieniędzy jest tego samego rodzaju głupota jak gdy ktoś krytykuje obecną władzę, a zaraz ktoś wylatuje ALE ZA PO to.... etc. Co ma piernik do wiatraka. W ogóle powinno być coś w rodzaju deklaracji podatkowej na kościół i Ci, którzy się deklarują to płacą, a w zamian mają sakramenty za free etc.

Komentarz usunięty przez użytkownika

4

@IronSanHybrid To nie był kontrargument. To jest czyste zdziwienie.

6

@IronSanHybrid cała edukacja nie powinna być finansowana z publicznych pieniędzy. Służba zdrowia tak samo. Wszystkie drogi też powinny być prywatne, bo ja nie mam samochodu to dlaczego z moich mają na to wydawać. W sumie policja i wojsko też nie powinny być z publicznych pieniędzy. Każdy powinien sobie prywatnie opłacać. Czy wy kiedykolwiek się nad czym kolejek zastanawialiście? Czy tylko powtarzacie po tych ludziach z tv?

1

@FC1899Barca taa więcej ofiar. Wiesz ile hospicjów jest np świeckich, a ile prowadzonych przez kościół?

6

@SzahMatt xDDD Dla mnie służba zdrowia mogłaby być prywatna bo i tak jak chcę się wyleczyć to muszę iść prywatnie. Co do dróg to co, że nie masz auta? w ogóle nie korzystasz z komunikacji ? Nie chodzisz od sklepów do których towary muszą jakoś trafić etc ? xD co za logika :P „Czy wy kiedykolwiek się nad czym kolejek zastanawialiście? Czy tylko powtarzacie po tych ludziach z tv?” Nie mierz wszystkich swoją miarą.

15

@Azi Jest jednak chyba różnica pomiędzy muzeami i fundacjami, a religią. Te pierwsze czynnie uczestniczą w dbaniu, tworzeniu, promowaniu naszej kultury. Religia tak nie za bardzo. W ostatnich latach można poważnie się zastanawiać, czy ta organizacja buduje jeszcze jakiekolwiek wartości. No ja szczerze nie widziałem, aby tam powstał jakiś ruch intelektualny godny uwagi. Kościół wręcz boi się podejmować temat zmian jakie przechodzi aktualne społeczeństwo.
Jednak to moja trochę kontrowersyjna teza. Pomijając ją całkowicie, to muzea i fundacje bez pomoc państwa nie dadzą sobie rady. Natomiast KK jak najbardziej potrafiłby się utrzymać. Istnieją przecież rozwiązania, które pozwalają rozwiązać ten problem - chociażby sytuacja, gdzie tylko wierni danej religii płacą ten podatek.

7

@sebasek99 "(...) gdzie tylko wierni danej religii płacą ten podatek."
kiedyś było takie badanie gdzie pytali ludzi mniej więcej o to co postulujesz. Tych którzy byli za pytali potem czy w takim razie są świadomi, że w takim wypadku nie będą mieli wolnego w pracy np. w Boże Narodzenie albo Wielkanoc. I patrz - tylko pojedyncze jednostki nie wycofały się ze swoich poprzednich "przekonań" kiedy mieli w perspektywie robotę za tą samą kasę podczas gdy "wierzący" będą mieli wolne.

To jest czysta hipokryzja i tyle. Ludzie nie potrafią przyjąć na siebie konsekwencji swoich własnych decyzji a o poglądach to nie ma nawet co rozmawiać.

3

@IronSanHybrid czyli jak będziesz miał wypadek to dzwonisz po prywatną karetkę? Korzystam, ale wyobrażam sobie człowieka, który jest rolnikiem i wszystko czego potrzebuje wytwarza sam i do sklepu nie jezdzi. Żeby dać lepiej zrozumiały dla Ciebie przykład to cała masa ludzi nie korzysta z bibliotek i centrów kultury i Ci ludzie też by chcieli likwidacji tych rzeczy, bo z nich nie korzystają. Oprócz tego państwo dotuje filmy, teatru i telewizję, a nie wszyscy na to chodza. Jakoś nie widzę nigdzie tak zaciekłego ataku na biblioteki jak na kościół, a to dlatego że Ci ludzie którzy to mówią, to nie są libertarianie i wolnorynkowych postulujący państwo minimum, tylko zajadali antyklerykałowie którzy nienawidzą kościoła.

9

@Azi xDDD a co mają dni wolne do płacenia podatku na swoją wiarę ? Przecież skoro i tak jak mamy dni wolne od pracy to ani ateista ani wierzący do pracy nie pójdą. Przykład np. Prawosławnych, którzy nie obchodzą świąt w tym samym terminie co my, ale i tak mają wolne bo i tak „kraj stoi”.

2

@IronSanHybrid To mają do tego, że żyjemy w kraju katolickim. Jeżeli postulujesz całkowitą rozłączność kraju od religii (a jak by nie patrzeć to o tym jest ten temat) to nie wyobrażaj sobie wygodnej dla siebie sytuacji opartej na obecnym systemie ale zupełnie nową rzeczywistość. Twoje porównanie do Prawosławnych nie ma w tym wypadku nic do rzeczy bo porównujesz sytuację Prawosławnego w Katolickim kraju do sytuacji gdzie Państwo nie ma nic wspólnego z religią...

Pomysł który rzucił @sebasek99 nie jest nowy. Były różne idee z "podatkiem" itp. itd. A zawsze kończy się na tym samym: jeżeli "wierzący" ma mieć przywilej kosztem pozostałego - choćby musiał przy tym płacić podatek - to wszyscy zadeklarują się jako wierzący a podatku i tak nie zapłacą albo to obejdą.

7

@Azi Tylko to jest kłamstwo. W Niemczech taki przykładowo pierwszy i drugi dzień świąt jest już wolny dla każdego. I to nie wynika tylko z tego, że to tradycja, a i jednocześnie każdy już to obchodzi, lecz niekoniecznie z powodów religijnych itd. Głównie dlatego, że człowiekowi jednak przydają się wolne od pracy. Zwiększają jego produktywność, to jest przede wszystkim zdrowe dla jego organizmu.
Poza tym trochę nie w meritum. Ja tu nie chcę się kłócić o to kto jest większym hipokrytą. To zbędna dyskusja, gdyż każda strona nią jest. Z różnych względów.
Natomiast tutaj toczy się rozmowa o to, czy religia i kościoły potrzebują państwowego dofinansowania. Moim zdaniem spokojnie utrzymaliby się tylko z pieniędzy wiernych, a nie jak teraz.

5

@SzahMatt Przecież pogotowie działaby tak samo jak teraz tylko, że po zakończeniu leczenia dostałbym rachunek... przecież to proste... Czemu przywołujesz to rolników skoro wcześniej pisałeś o sobie ? BTW chyba dawno na wsi nie byłeś bo nie ma takiego rolnika co sam wszystko wytwarza i do sklepu nie jeździ... choćby po paliwo, nawozy etc. XD Nie wspomnę , że i tak musi się poruszać maszynami po drogach, musi jechać sprzedać gdzieś te produkty bądź ktoś musi przyjechać po nie. Biblioteka czy centrum kultury jest w założeniu obojętna ideowo, a kościół nie. Co do finansowania tv z pieniędzy publicznych to to jest czysta głupota i mnóstwo ludzi to krytykuje w tym ja. Nikt nie atakuje kościoła... sam jestem osobą wierzącą, ba mnistrantem/lektorem z pokaźnym stażem i uważam, że kościół powinien być finansowany poprzez deklaracje wiernych, a nie za pośrednictwem państwa.

2

@sebasek99 Czyli oddzielamy państwo od religii, ale tylko tam gdzie to wygodne? Tak to rozumiem.

1

@sebasek99 Nie znam niemieckiego systemu podatkowego (a PL też nie jest prosty do ogarniecia;) więc nie będę się wypowiadał. Ale do tej pory nie słyszałem o podatku który zapłaciłby ktokolwiek, gdyby miał w perspektywie dokładnie ten sam efekt (np. wolne). Dlatego jakoś nie chce mi się wierzyć w podobne podatki.

5

@Azi Człowieku nie żyjemy w kraju katolickim tak bym chciał Ci przypomnieć. „Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań.” Więc oficjalnie nasz kraj jest świecki i nie ma to znaczenia jaka religia dominuje bądź też nie w społeczeństwie. Porównanie właśnie bardzo adykwatne do Twojej „logiki”.

0

@KamQiX Nie, rozdzielmy całkowicie.

3

@IronSanHybrid No popatrz. Ciekawe czemu np. w sejmie wisi krzyż. Albo przy chyba każdej przysiędze masz dodane "tak mi dopomóż Bóg" i musisz to powiedzieć nawet jeżeli jesteś ateistą - mam to przerobione w praktyce, choć akurat nie ja miałem z tym problem.

Twoje słowa brzmią bardzo pięknie. Ale teoria to teoria a praktyka to coś zupełnie innego.

1

@KamQiX Co? Gdzie tak napisałem?
@Azi A wtedy, to już problem Kościoła, że ich wierni wierni, jednak przedkładają rzeczy materialne oraz finanse nad swoją żarliwą wiarę, szansę na zbawienie.
Może ktoś sądzić, że to niesprawiedliwe (chociaż w powyższym jest przecież całkowita dobrowolność). Cóż, podobnie jak aktualna sytuacja, gdzie miliony niepraktykujących Polaków łożą na coś z czego kompletnie nie korzystają.

2

@Azi Nie masz pojęcia o czym mówisz. „ Albo przy chyba każdej przysiędze masz dodane "tak mi dopomóż Bóg" i musisz to powiedzieć nawet jeżeli jesteś ateistą ” właśnie nie musisz tego dopowiadać. Oficjalnie jesteśmy państwem ŚWIECKIM bo taki jest obowiązujący porządek prawny.

1

@sebasek99 Tutaj zatrzymajmy się na chwilę żebyśmy się dobrze zrozumieli - ja uważam tak jak Ty - kościół nie powinien być finansowany z podatków. Katecheci mogą być finansowani z budżetu ale religia nie musi być przedmiotem wymaganym (decyduje rodzic). Jak by nie patrzeć to też nauczyciel a ja np. w liceum byłem w klasie gdzie katecheta był też naszym wychowawcą.

Ale zaproponowany system nie ma racji bytu. Po pierwsze kościół to ludzie a ludzie są grzeszni z założenia - w tym też księża, biskupi itp. I mają ciąg do władzy (co bardzo mi się nie podoba). A wierni zawsze będą grupą docelową którejś partii, więc rozbrat nie jest możliwy.

0

@IronSanHybrid proponuję abyś przerobił to swoje "nie musisz w praktyce" zanim mi napiszesz. Tak jak napisałem wcześniej - byłem w identycznej sytuacji i znam to z praktyki więc daruj mi teorię. Wypowiadam się za swoje własne doświadczenie nie za wszystkich. Głupotą jest wmawiać mi coś innego niż miało miejsce.

9

@Azi Podatek na kościół płacony przez wiernych ma sens. W DE posiadając zaświadczenie o opłaconym podatku masz prawo do wszystkich sakramentów za darmo, a jak nie masz to płacisz i tyle. U nas nie dość, że kościół bierze kasę od państwa to dodatkowo kosi krocie na sakramentach (które jak to powiedział sam Papież SĄ DARMOWE).

1

@Azi Ktoś Cię po prostu oszukał i tyle...

0

@sebasek99 Tak rozumiem zachowanie wolnego w czasie świąt religijnych.

0

@SzahMatt Gdyby wojsko było prywatne to Polacy byliby wysyłani na bezsensowne wojenki wywoływane przez chciwość producentów broni.

1

@IronSanHybrid no popatrz - w PL też możesz mieć wszystkie sakramenty za darmo. Zupełnie inną kwestią jest to że mimo wszystko część księży traktuje swoich wiernych jak skarbonkę (czego nie popieram).
Za to ludzie którzy do kościoła nie chodzą upierają się na ślub kościelny wiecznie dziwą się że ktoś ich traktuje w takim wypadku jakby wynajmowali sobie kościół na uroczystość (co faktycznie ma miejsce).

"Ktoś Cię po prostu oszukał i tyle..."
Tak jest. Jeżeli dożyje innej takiej okazji to powiem wtedy że jakiś koleś na forum Barcelony napisał że mają tak nie robić bo to oszukiwanie ludzi. I oni się przestraszą i odpuszczą. Piękny jest Twój świat...

6

@Azi No wiem, że jest to trudny postulat, ale to nie oznacza, że trzeba z niego rezygnować. Tym bardziej, to nie jest argumentem przeciwko niemu. Więc raczej powiedziałbym, że ma racje bytu, ale ciężko jest go zrealizować w tym kraju.
"Jak by nie patrzeć to też nauczyciel a ja np. w liceum byłem w klasie gdzie katecheta był też naszym wychowawcą."
No i właśnie dlaczego ktoś bez wymaganych kwalifikacji (nie mają całego przygotowania pedagogicznego przez które musi przejść każdy inny nauczyciel na studiach) ma zarabiać tyle ile zwykły nauczyciel?
Poza tym całkowicie się nie zgadzam, aby w szkole była prowadzona religia. To jest coś do ogarnięcia na szkółkach niedzielnych. A tak to zajmuje tylko miejsce w planie.

1

@Azi Po prostu xD Twoja logika jest porażająca.... poczytaj trochę itp. zanim się wypowiesz. Jałowa dyskusja z kimś kto wymyśla argumenty, bądź wybiera to czemu daje wiarę, a czemu nie zamiast to sprawdzić.

0

@IronSanHybrid lepiej poświęć czas żeby przerobić coś w praktyce zamiast tłumaczyć innym co mają robić. Wtedy pogadamy o tym czyja logika jest porażająca :)

0

@Azi tak na marginesie to przerabiałem. Pozdrowienia :> EDIT : Zawodowo zajmuję się tłumaczeniem innym co powinni/mają zrobić ^^

1

@sebasek99 "No i właśnie dlaczego ktoś bez wymaganych kwalifikacji (nie mają całego przygotowania pedagogicznego przez które musi przejść każdy inny nauczyciel na studiach) ma zarabiać tyle ile zwykły nauczyciel?"
Skąd taki wniosek? Jeżeli chodzi akurat o mojego wychowawcę to z pewnością miał nie gorsze kwalifikacje niż cała pozostała kadra. Czy księża muszą mieć kwalifikacje to nie wiem, więc nie będę się wypowiadał. Za to z rozmowy z takimi osobami wiem, że wolą jechać np. do więzienia niż do szkoły, więc wycofanie religii raczej by nie sprawiło im przykrości.

"Poza tym całkowicie się nie zgadzam, aby w szkole była prowadzona religia. To jest coś do ogarnięcia na szkółkach niedzielnych."
Rozumiem że religia powinna być tylko dla wierzących. Jest to dobry argument. Pozostaje pytanie czy np. plastyka/muzyka nie powinna być tylko dla utalentowanych (ja jej nie znosiłem). Jak dla mnie nieobowiązkowe lekcje religii całkowicie rozwiązują problem.

1

@IronSanHybrid To patrząc po powyższe poradzie dobrym specjalistą nie jesteś :D
Dla Twojej wiadomości - na opisanej przysiędze były osoby które kategorycznie wzbraniały się przed wypowiedzeniem tej kwestii. I dostały jasny przekaz: albo tak albo wypad. Oczywiście nie zrezygnował nikt. Żyj i doradzaj więc ludziom w tym pięknym świecie :)

3

@KamQiX To przeczytaj dokładnie. To nie wynika z religii.
Wyjaśnię może prościej. W punktach:
- człowiek musi mieć wolne od pracy. To jest chyba jasne i jest tysiąc badań potwierdzających, że to jest coś wymaganego, obowiązkowego dla zdrowia fizycznego i psychicznego.
- Mamy wolne dni dawane wcześniej ze względu na święta religijne
- Ale co raz mniej ludzi się identyfikuje z danymi religiami
- Możemy więc kombinować i wyznaczyć te dni wolne na jakieś inne terminy. Tylko po co? Rozwalimy sobie kalendarz, bo w jednym okresie będzie pracować np 60% społeczeństwa, a w drugim 40%. Powstanie zbędna papierkologia, bo każda firma będzie musiała pilnować, czy x jest katolikiem, więc ma wtedy wolne, czy gdzie indziej
- Zostaje więc urzędowe zostawienie WIelkanocy, Bożego Narodzenia jako dni wolne. Dla porządku i bez robienia sobie zbędnych problemów.

2

@Azi Ktoś ich po prostu zmusił... co nie znaczy, że trzeba to dopowiadać... To, że ktoś każe Ci się rozebrać nie znaczy, że jest to obowiązkowe. Jeśli zdecydowali się to powiedzieć to widocznie było im to obojętne. Gdyby odmówili i z tego powodu zostali „odesłani” to wygraliby sprawę.

0

@IronSanHybrid "wygraliby sprawę" Wow - zmarnowanych kilka lat życia i zero gwarancji powodzenia. Idealny scenariusz :)

Widzę ze nie wiesz czym się różni teoria od praktyki. Tutaj znajdziesz wyjaśnienie
https://img1.dmty.pl//uploads/201606/1465159666_cr5zfp_600.jpg

0

@mcsarna Wiem, wiem, sam sie chwile zastanawialem, czy wrzucac, ale fajna - to wrzucilem.

1

@Azi No ok. Ale to dowód anegdotyczny. Fajnie, że miałeś spoko gościa. Miałeś szczęście. Winszuje.
Lecz to nie zmienia faktu, że nie miał papierów na tą pracę, jakie musiał potrzebować każdy inny człowiek. Zobacz jaki to przywilej. Jeden musi odbyć studia, możliwe, że jakieś kursy. Potem spędzić trochę czasu na stażach. Dopiero wtedy będzie miał stałe zatrudnienie. A i tak nie od razu dostanie taką kwotę, co katecheta, który zrobił w seminarium króciutki kurs.

"plastyka/muzyka nie powinna być tylko dla utalentowanych"
Jakby nie było, to jednak oba zajęcia czegoś cię uczą. Umiejętności, których ci rodzice nie zawsze będą w stanie przekazać. A zapisanie się do szkoły muzycznej lub na jakieś zajęcia plastyczne swoje kosztuje. Dla wielu dzieci, takie lekcje są jedyną okazją, by załapać bakcyla.
Jednocześnie uczą też o kulturze. To jest wiedza, która jednak fajnie, aby znał każdy wykształcony człowiek.
Natomiast program nauczania (xD go nie ma, co też jest śmieszne) religii, to materiał bez problemowo do poznania w kościele lub nawet od rodziny.

4

@Azi Co nie zmienia faktu, że nie ma takiego obowiązku.... Fakty są takie, że nie musieli tego mówić i tyle... Twój argument jest słaby bo ja odnoszę stricte do obowiązku, który Ty podałeś jako fakt. Idąc Twoją drogą dedukcji to jakby szef zmusiłby Cię do zrobienia mu loda i powiedział, że jak nie to out, to też uważałbyś, że to Twój obowiązek, nie poszedłbyś tego zgłosić bo „zmarnowanych kilka lat życia i zero gwarancji powodzenia. Idealny scenariusz :)”

3

@Azi Po pierwsze to nie wiesz, czy i w co wierze. Po drugie czytales zlinkowane artykuly? Pierwszy jest z magazynu lewicy katolickiej, takze ze swoimi ateistami nie trafiles.
Co do drugiej czesci, to nie bardzo to sie nawet da brac na powaznie. Muzealnicy, bibliotekarze, ani nikt z zadnych fundacji nie indoktrynuje dzieci co do jedynej slusznej wiary, czy jak coraz czesciej ostatnio, do jedynej slusznej partii.
Z religia w szkolach powinno byc jak zrobili swojego czasu z Krishnami - usunieto.

1

@sebasek99 odpuszczam katechetę - nie wiem jakie ma mieć przygotowanie a dyskutowanie nie mając wiedzy w danym zakresie świadczyłoby o mojej głupocie. Sprawdzać mi się nie chce. Mój/nasz wychowawca był katechetą ale nie był księdzem. I na pewno był po studiach (nie po kursach) bo często i gęsto nam o tym opowiadał. Fajny facet. Zupełnie osiwiał przez 3 lata :D - byliśmy jego pierwszą klasą gdzie był wychowawcą ;)

A mnie plastyka nauczyła tylko niesprawiedliwości ;)

1

@IronSanHybrid ciekawe masz te porównania. Tym razem z Twojej praktyki? Bo ja się z czymś takim nie spotkałem.

0

@Azi Podałeś nieprawdę,a ja Cię wyjaśniłem i na tym kończę dywagację.

1

@IronSanHybrid Szkoda bo podane przykłady wiele pozwalają domniemywać :)

3

@SzahMatt Wlasnie cala sprawa rozbija sie o to, ze poki co mamy rozdzial religii od panstwa, a co za tym idzie Kosciol zadnych pieniedzy od panstwa nie powinien dostawac, a kazde inne dochody (od wiernych itp.) powinny byc opodatkowane.
Rownoczesnie kodeks kanoniczny nigdy i pod zadnym pozorem nie powinien stac wyzej niz kodeks cywilny, a tak niestety bardzo czesto sie dzieje.

0

@Chinaski A ja postuluje całkowity rozdział nauki od państwa. Żadna szkoła nie powinna być państwowa i każde dochody (od uczniów itp.) powinny być opodatkowane.

Żyjemy w społeczeństwie i jeśli chcemy oddzielać rzeczy od państwa to bądźmy konsekwenti i prywatyzujmy wszystko, a nie wybierzmy sobie jedną grupę społeczną i to bardzo dużą i ją atakujmy, bo to modne i fajne. Jak już wcześniej pisałem jedni chodzą do teatru na finansowane spektakle, a inni na msze do kościoła.

1

@Chinaski Religia w szkołach w dużej mierze cały czas przyczynia się do tego, że coraz więcej osób jest przeciwko religii w szkole. Tyle z niej dobrego, bo nauczyć się tam niewiele nauczysz, nawet o katolicyzmie.

5

@SzahMatt Serio to jest tak glupi argument, ze az ciezko cos odpisac. Postuluj i rozdzielaj, doprowadz do tego, ze ludzi nie bedzie stac na to zeby wyedukowac swoje dzieci, a uczyc beda sie tylko najbogatsi.

Co do tego wszystkiego ma prywatyzacja? Ja nie chce prywatyzowac Kosciola, ja mowie o tym, zeby byl traktowany tak samo jak inne podmioty. Kosciol to tez nie jest grupa spoleczna, jest sekta wyznaniowa gloszaca swoja religie pod egida obcego panstwa Watykanu, zarabiajac na tym miliardy i nie zwracajac panstwu nic. A jeszcze na dodatek ingeruje w wewnetrzne sprawy panstwa.

Nie bez powodu niegdys te prawy rozdzielono, niestety w coraz wiekszym stopniu pozwala sie im na powrot.
Jak to ladnie ujal Kosciuszko: "Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród winien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw Kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć, odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród".

A porownywanie teatru do mszy? No sorry, to juz ciezko brac na serio.

0

@NGTRX No i jest to maly plusik, ale za to ile dzieci zindoktrynuja jak juz im nawet pozwalaja wchodzic do przedszkoli?

0

@Chinaski Argument jest tak samo sensowny jak Twój. Tylko żeby to zrozumieć potrzeba odrobiny inteligencji i abstrakcyjnego myślenia. Osoby które są bez jakiegokolwiek wykształcenia mogą uważać dotowanie szkolnictwa za niesprawiedliwe tak samo jak osoby które uważają że kościół nie powinien dostawać żadnych pieniędzy.

Nie będę komentował kościoła samego w sobie, bo nie o to chodzi.

Faktycznie, porównywanie kościoła do teatru może być trochę przegięciem. Do teatru np. w warszawie chodzi tyle ludzi w ciągu roku co do jednego kościoła na wsi w ciągu 4 miesięcy.

1

@SzahMatt Dobra panie 'abstrakcyjnie inteligentny', nie dogadamy sie. Mozesz sobie abstrakcyjnie abstrahowac ile chcesz, ale niektore porownania po prostu nie maja sensu. W Polsce znakomita wiekszosc, lub wszyscy maja wyksztalcenie podstawowe, poki co obowiazuje obowiazek szkolny i nauki. I tyle.

2

@Azi Zestawić kościół z muzeami.
Niezła logika.

2

@IronSanHybrid nadźwigałeś się krzeseł i nawet nie usiadłeś...

0

@sebasek99 krociutki kurs w seminarium xdd a samo seminarium trwa 6 lat xd

0

@Azi Może dlatego, że muzea nie krzywdzą.

3

@Azi "Albo przy chyba każdej przysiędze masz dodane "tak mi dopomóż Bóg" i musisz to powiedzieć nawet jeżeli jesteś ateistą"
Nie, nie musisz. Taki nakaz byłby niezgodny z prawem. Patrz choćby zaprzysiężenie posłów.

0

@Alfonsinio No i zalicza je całe. W międzyczasie robi ten kursik w kolegium teologicznym (i to też od seminarium zależy, czy jest on porządny, czy robiony po łepkach) i tyle. Chyba, że wystarczy mu praca w podstawówce, to starczy skończyć 4 rok seminarium.
To jest znacznie krótsza i prostsza droga do nauczania, niż innych przedmiotów.

2

@Chinaski Mnie o tez boli. Jedni wierza w Jezusa inni w 21 plci a ja w smoki. I k.... nie ma kierunku czy a przedmiotu w szkolach bym mogl sie dowiedziec jakie zwyczaje mialy smoki zlote a jakie czarne. Lekka dyskryminacja Swiadkow Smokowych.

0

@Persyfl O proszę. Następny mądrala. Dobrze że świat jest taki praworządny i wszystko jest zgodne z prawem...

3

@Azi Uwielbiam ten typ "argumentu". Wskażesz komuś, że w jednym zdaniu zrobił 36 błędów, to Cię od polonistów wyzywa. Pokażesz innemu, że jego anegdotka jest guzik warta i zawiera błędy rzeczowe, to jesteś mądralą. Normalnie palę się ze wstydu, że coś wiem i umiem wyszukiwać informacje.
Czy ty właśnie sam przyznałeś, że ten twój wydumany obowiązek byłby niezgodny z prawem?

0

@Persyfl Tyle tylko Panie Mądralo że ja nigdzie nie napisałem że jest zgodny z prawem... Więcej - z całą pewnością jest niezgodny co nie zmienia faktu że są sytuacje, gdzie ta niezgodność nikogo nie obchodzi. Masz się dostosować i tyle.

A tutaj kolejny koleś zaczyna się wymądrzać... Ja pikole. Same mądrale w tych internetach... Tyle tylko że potem jak stają już w takiej niewygodnej sytuacji to jajec do postawienie się to nie ma żaden. Tak jak napisałem - scenariusz przerabiałem w praktyce. I cieszy mnie, że ja jako wierzący nie miałem takowych problemów.

1

@Azi "Tyle tylko Panie Mądralo"
Oj, bo się zarumienię.
"z całą pewnością jest niezgodny co nie zmienia faktu że są sytuacje, gdzie ta niezgodność nikogo nie obchodzi."
A jak to się ma do tego, że napisałeś " przy chyba każdej przysiędze masz dodane "tak mi dopomóż Bóg" i musisz to powiedzieć nawet jeżeli jesteś ateistą"?
Czyli już nie przy "chyba każdej okazji", tylko "są sytuacje"? I już nie "musisz", tylko "nikogo nie obchodzi", że nie musisz? No faktycznie, chyba wszystkich przekonałeś.
"A tutaj kolejny koleś zaczyna się wymądrzać.."
Tak, oczywiście, znajomość powszechnie znanych podstaw prawa to coś, czym chwaląc się, można zdobyć wieczną chwałę, szacunek i rękę księżniczki.
"Ja pikole."
I nawet odwagi ci brakuje, żeby przeklinać jak dorosły? Bo ty tam dalej coś o braku jaj piszesz, nie?
"jak stają już w takiej niewygodnej sytuacji to jajec do postawienie się to nie ma żaden."
Nie zastanawiała cię ta twoja fascynacja męskimi genitaliami? Jako przedstawiciel Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Mądrali mogę stwierdzić, że nie znasz żadnego z nas się tu wypowiadających, ergo twierdzenia odnośnie cojones (czy to metaforyczne, czy dosłowne) możesz budować na podstawie tylko własnych doświadczeń.
"Tak jak napisałem - scenariusz przerabiałem w praktyce."
A Mój wujek widział Wielką Stopę na Gubałówce.

0

@Persyfl Chcesz mi chłopie zaimponować tanią elokwencją? Po co? Wykaż się w prawdziwym życiu a nie na LR.

Jak przyjdzie do Ciebie szef* (zakładając że w ogóle już pracujesz) i powie że masz np. zostać po godzinach to powiedz mu że nie ma mowy, bo jesteś taki boski i twardy i to Twoje prawo, więc idziesz do domu... A jeżeli będzie chciał Cię zwolnić to powiedz mu że w takim razie spotkacie się w sądzie - wtedy na pewno się przestraszy i da Ci awans jeszcze... I nie zapomnij jeszcze po męsku pobluizgać!

Gorzej jeżeli jesteś dorosły, masz np. kredyt i żonę w ciąży oraz świadomość że takie durne stawianie się skończy się tym że wylecisz z roboty. A sąd - zakładając przy tym że wygrasz sprawę - nawet jeżeli przyzna Ci rację to za lat kilka. A w tym czasie za coś trzeb żyć.

Daruj mi więc te swoje mądrości Panie Mądralo, przedstawicielu jakiegośtam stowarzyszenia, kandydacie do ręki księżniczki. I co tam sobie jeszcze wyobrazisz.
A jeżeli Twój wujek widzi Wielką Stopę na Gubałówce to lepiej niech się przebada pod kątem chorób psychicznych. Ty z racji pokrewieństwa również - to może być dziedziczne.

*No chyba że pracujesz w biedrze albo w takim miejscu gdzie dostaniesz robotę od ręki za min. krajową bo nikt inny za taką kasę pracować nie chce. W takim wypadku słusznie - stawiaj się!

2

@Azi "Chcesz mi chłopie zaimponować tanią elokwencją?"
Ciekawe musisz mieć standardy piękna, jeśli Moje wypowiedzi w tym temacie były dla ciebie elokwentne. I owszem, chcę ci zaimponować. Nawet specjalnie zakładam garnitur, gdy mam ci odpisać.
"Wykaż się w prawdziwym życiu a nie na LR."
Ale w prawdziwym życiu nie będziesz miał ze Mną styczności. La Rambla i Fresno to wszystko co mamy!
"Jak przyjdzie do Ciebie szef..."
I tu się znowu podstawowa znajomość prawa kłania. Szef ma prawo wymagać od pracowników nadgodzin. Natomiast, gdy szef wymaga ode Mnie czegoś niezgodnego z prawem, to odmawiam. No ale to internet, mogę powiedzieć wszystko i możesz Mi tylko uwierzyć albo nie, bo nie masz jak tego zweryfikować. Po co więc ciągniesz ten temat? Nie muszę też od razu sądem straszyć. Państwowa Inspekcja Pracy na początek wystarcza.
" I nie zapomnij jeszcze po męsku pobluizgać!"
Nie mam problemów ze swoją męskością, nie muszę. Raz jeszcze, nic o Mnie nie wiesz, więc w tej kwestii również możesz jedynie dokonywać projekcji na podstawie własnych doświadczeń.
"świadomość że takie durne stawianie się skończy się tym że wylecisz z roboty."
No patrz, z żadnym z praconabywców nie żyłem w relacji folwarcznej i z żadnej pracy nie wyleciałem, za to regularnie zgłaszają się do Mnie headhunterzy.
"A sąd - zakładając przy tym że wygrasz sprawę - nawet jeżeli przyzna Ci rację to za lat kilka."
Za kilka miesięcy jak już i przy okazji nakaże przywrócenie do pracy i zwrot utraconych zarobków.
"Daruj mi więc te swoje mądrości"
Nie miałem zbyt dużego wkładu w podstawy prawa polskiego. Trochę Mnie przeceniasz.
"Panie Mądralo"
Oj przestań, przystojniaku.
"przedstawicielu jakiegośtam stowarzyszenia"
Spróbuj podzielić sobie na sylaby, to łatwiej będzie ci przeczytać.
"kandydacie do ręki księżniczki"
Dużych nadziei sobie nie robię. Niby lista jest długa, a Ja w pierwszej piątce, ale żebyś widział kolesia aktualnie na pierwszym miejscu... Stary, Zawisza to przy nim pikuś.
"I co tam sobie jeszcze wyobrazisz."
Miejsca by tutaj nie starczyło na opisanie wytworów Mojej wyobraźni. Ludzie Mi płacą, żeby o tym słuchać i oglądać Moją twórczość.
" to lepiej niech się przebada pod kątem chorób psychicznych."
Całą rodziną próbujemy go namówić. Niestety strasznie jest uparty i podobnie jak ty, upiera się przy wiarygodności swoich anegdot.
"Ty z racji pokrewieństwa również - to może być dziedziczne."
To mąż ciotki. U nas nie przywykło się w takiej sytuacji być spokrewnionym. Raz jeszcze więc, nie znasz Mnie, więc możesz jedynie...
"No chyba że pracujesz w biedrze..."
Nie, nie pracuję w Biedronce. Nie muszę też tanim klasizmem leczyć kompleksów.


0

@Persyfl Zobaczyłem że długie wypociny i nawet nie będę czytał. Dobranoc koledze :)

2

@Azi Ale zdajesz sobie sprawy, że robiąc z własnej ignorancji cnotę, czynisz to tylko w swojej głowie? Stanu faktycznego ani ludzkich opinii to nie zmienia.
A może tu chodzi o to, że bardzo potrzebujesz mieć ostatnie zdanie? Coś sobie kompensujesz?

0

@Persyfl Nie wiem do czego pijesz ale na zdrowie :)

Wiesz, że jak ktoś Ci życzy dobrej nocy to kultura nakazuje odpowiedzieć tak samo?

Spróbujmy jeszcze raz. Dobranoc :)

1

@Azi Jakoś nie zabrzmiało to szczerze z twojej strony. Nie chciałem nakręcać spirali hipokryzji.
Chociaż przyznaję, że rozbawiłeś Mnie swoją wiarą we własne kompetencje do pouczania.

0

@Persyfl Było i jest szczerze. Nie znasz mnie wiec nie oceniaj. Trzecie podejście. Dobrej nocy!

1

@Azi Oceniam spójność wypowiedzi. No i nadal trzymam się wersji, że potrzebujesz mieć ostatnie zdanie.

2

@FC1899Barca Pięknie przewrotnie powiedziane, bo tego czego się unika, nie widać. Religia chrześcijańska to religia, która uratowała najwięcej ludzi w historii. To religia, która uregulowała nasze prawo (w każdym kraju prawo jest pisane na podstawie religii). To religia, która przekazuje moralność - że jest coś więcej niż pieniądz, coś więcej niż zgodność/niezgodność z prawem. To religia, która miłuje i nawołuje do szacunku dla ludzi - dla kolegi, siotry,brata, mamy, taty, dziadka, babci itp. To religia, która nawołuje do dobrych uczynków. Gdyby nie religia, każdy człowiek sam ustalałby co jest dla niego moralne, a co nie - żyjemy jednak we wspólnocie i religia pomaga nam w tej wspólnocie się odnaleźć, żyć ze sobą w zgodzie, lepiej się rozumieć. Dzięki religii, człowiek ma poczucie wstydu za niektóre postępki i nabiera pokory.

« Powrót do wszystkich komentarzy