- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1504 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
5
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
kocuur
9
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Safrani
2
iPhone 17Hit, czy kit? Biorę po pincet złotych od każdego i tysiąc od @clyde i słucham... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1504 Culés
95
Niektóre osoby chyba nie za bardzo rozumieją, skąd tu tylu przeciwników Neymara. Wielu z jego sceptyków nie krytykuje braku umiejętności, nie ma problemu z tym, że odszedł. Zrozumcie, że dla wielu osób liczy się sposób w jaki odszedł, a niektórzy na siłę starają się zrobić z tego nic nie znaczący problem, jakby to była codzienność. Szanuję Wasze zdanie, nie mam z tym problemu. Sam wczoraj pisałem, że jeśli wróci, będę go wspierał. Chciałbym jednak, żeby ten problem nie był marginalizowany, jeśli chcesz jego powrotu napisz wprost: "Tak, Neymar odszedł w sposób skandaliczny, popełnił ogromny błąd, ale nie mam z tym problemu, zapomniałem o tym i chcę jego powrotu". Tymczasem niektóre komentarze brzmią w stylu, że u nas nie będzie zachowywał się tak jak w PSG. Skąd taka pewność? Proszę nie pisać o miłości do naszego klubu, bo jak wyobrażam sobie, że Brazylijczyk miałby powiedzieć coś takiego, to chyba padłbym ze śmiechu. Dla mnie sytuacja, gdzie Neymar powróci i nagle wycofa swój pozew przeciwko klubowi będzie wyglądała komicznie. Wiecie dlaczego? Zrobi to nie dlatego, że jest o tym przekonany, ale dlatego, że wymaga tego sytuacja. Nie zrobi tego z własnej inicjatywy, to będzie warunek jego ewentualnego powrotu.
Nie rozumiem też powoływania się na zdanie szatni czy Puyola. Z tego co pamiętam było sporo krytycznych komentarzy w stronę chociażby Messiego, który chwalił Valverde. Wtedy pisano, że z piłkarzami nie trzeba się zgadzać, a teraz kibice mają się zgadzać z Puyolem czy szatnią, bo chodzi o Neymara? Myślę, że nie tylko Rambla nie chce jego powrotu, ale sporo kibiców w Hiszpanii i na całym świecie, tak samo jak nie tylko Rambla chce zwolnienia Ernesto Valverde.
Czy wróci? Nie mam pojęcia. Wszystko jest przypuszczeniem, bo nie wiadomo na ile te plotki są prawdziwe. Czy chcę jego powrotu? Nie. Ale jeśli wróci, należy go wspierać i dla mnie to nie będzie problem.
1
@student97r I bardzo mądre podsumowanie. Widać, żeś student ;)
0
@student97r Bardzo dobrze powiedziane i ujęte.
3
@student97r Nie wszyscy prawdopodobnie rozumieją również, że pozew przeciwko Barcelonie oraz odszkodowanie nie były pomysłem Neymara kiedy grał sobie w CS z kolegami, tylko jego prawników/ doradców finansowych.
Tak sam jak Messi, Modric, Xabi Alonso, Mascherano ich zamiarem (najradopodobniej) nie było oszukanie skarbówki, ponieważ mieli swoich doradców (dla których również był to sposób na zarobienie pieniędzy).
Piłka nożna to biznes, raczej wątpliwe żeby sami zawodnicy zajmowali się swoimi podatkami itd, dlatego tyle wokół tego przekrętów ponieważ znajdą się osoby które widzą w tym zarobek.
Natomiast nadal śmiesznie czyta się komentarze jak Neymar napluł Barcelonie i kibicom w twarz i teraz jeszcze śmie się nimi sądzić...
6
@student97r To co napisałeś jest bardzo oczywiste i smutne jest to że dla wielu oczywiste nie jest.
2
@student97r Gdyby Neymar wrócił, ale mam nadzieję, ze tak się nie stanie. To osobiście będzie mi bardzo ciężko go wspierać i cieszyć się z jego goli. Po tym wszystkim co zrobił i w jaki sposób odszedł z klubu.
5
@ToWinaSedziego Dla Ciebie to śmieszne, a dla wielu kibiców to bolesne, że można tak potraktować swój klub, a potem chcieć do niego wrócić, jakby nie było całego tego zamieszania. Masz prawo do swojego zdania. Być może pomysł o odszkodowanie nie był pomysłem Neymara, ale to chyba nie oznacza, że nie mógł się sprzeciwić? Chyba mógł, ale być może nie chciał.
5
@student97r Dla wielu liczy si.ę jedynie to, że w szeregach naszego klubu znów pojawi się piłkarz wybitny i taka osoba będzie mogła się tym zadowolic i nacieszyć oczy. Prawda jest taka, że transfery do klubu są tak często sondowane przez władze, nie ze względu na umiejętności piłkarskie, ale również na poczynania poza boiskowe. Sytuacja z Neymarem jest specyficzna, to fakt. Pokazał faka najpierw nam, teraz pokazuje środkowy palec PSG i potwierdza jedynie, to, że czuje się bezkarny. Czy poczucie bezkarnbości w obecnych czasach, przy posiadaniu tak niesamowitych sum pieniędzy na koncie dobrze wróży? Nie sądzę. Pewny jestem jednego, że jesli wróci, pewnie wielu przeciwników tego transferu jeszcze się uśmiechnie widząc go w koszulce Barcelony, ale niestety każdy będzie miał w głowie to, do czego ten koleś jest zdolny wraz ze swoja świtą.
3
@student97r Mi on jest obojętny, nie będę go szanował, ale będę go tolerował i tyle, niech daje gole i trofea, ale nie będzie sam zawodnik wywoływał we mnie uczuć
0
@student97r Dokładnie. Ja nie chce Neymara w Barcelonie.
1
@Chwytliwy
"nie będę go szanował, ale będę go tolerował"
To tak się da?
1
@ToWinaSedziego Jednym jest doradztwo w zakresie prawnym lub finansowym, a czym innym jest zwyczajne zrozumienie przez piłkarza, tak prostej rzeczy, jaką jest robienie swojemu byłemu klubowi syfu i jaki będzie to miało wpływ na relacje. Ktoś doradził Ci inwestycje i przedstawił konsekwencje na wypadek porażki. Kogo obwiniasz za porażkę? kogoś kto poinformował Cię o takiej ewentualności, czy siebie, że podjąłeś takie ryzyko wiedząc o nim?
1
@barcelonaLM możesz tolerować ból, ale niekoniecznie go szanować. Tolerować = znosić.
0
@kerouac Szanować ból? Dziwne trochę ;)
Szanuje się najczęściej ludzi, ośrodki kultury
14
@barcelonaLM Tolerancja to zwyczajna obojętność w stosunku do drugiej osoby. Szacunek to stan wynikający z żywienia wobec drugiej osoby jakiegoś pozytywnego uczucia. Jeżeli Neymar przyjdzie to będę zmuszony go tolerować, bo kibicuję temu klubowi. Natomiast prędzej powieszę sobie nad łóżkiem zdjęcie Ramosa niż obdarzę Neymara jakąkolwiek formą szacunku.
0
@student97r Samo odejście na pewno było bolesne, mnie chodzi natomiast o samą sprawe w sądzie. Widzisz, sam używasz słownictwa "Neymar wycofa swój pozew", dalej o wycofaniu pozwu "(Neymar) Nie zrobi tego z własnej inicjatywy", brzmi to tak, jakby Neymar był głównym inicjatorem sytuacji sądowej. Delikatnie mówiąc nie wydaje mi się żeby sam Neymar był na tyle ogarnięty żeby wpadł na pomysł że należy mu się premia za przedłużenie kontraktu, raczej jest to zasługa jego otoczenia, a nie pomysł samego zawodnika jak wiele osób insynuuje.
0
@Misanthrope Dobra, to już wiem jak zachowywać się wobec LGBT ;) Tolerować, ale nie szanować. Ciekawe ile bym wytrzymał z takim podejściem w tęczowym środowisku
1
@Chwytliwy Skoro nie będziesz go szanował, to jednak będzie wywoływał w Tobie uczucia negatywne...
0
@barcelonaLM oczywiście, ten przykład podałem specjalnie, żeby wykazać różnice pomiędzy tolerowaniem, a szanowaniem.
3
@barcelonaLM Z jakiego powodu miałbyś żywić do kogoś szacunek wyłącznie na podstawie płci czy orientacji seksualnej? Dla mnie to nie ma sensu. Tolerancja to stan wyjściowy - zwyczajne traktowanie, na które zasługuje każdy normalny człowiek.
0
@student97r Świetnie ujęte. Gratki za ten komentarz.
0
@Misanthrope Wydawało mi się, że każdy człowiek [w sytuacji wyjściowej] zasługuje na szacunek, który wynika z godności. No cóż, nie douczony jestem
2
@ToWinaSedziego Tak, Neymar jest głównym inicjatorem sytuacji sądowej, jest dorosły i podejmuje decyzje w swoim imieniu, a to że jest bogaty i stać go na wielu doradców nie ma tu nic do rzeczy (wręcz przeciwnie co najwyżej, bo powinni mu dobrze doradzać). Gdy zwykły człowiek idzie do prawnika i ten mówi mu co może w danej sytuacji zrobić, to i tak nikt nie powie że w przypadku ewentualnego pozwu odpowiedzialny jest prawnik czy doradca, to niedorzeczność, dlaczego w przypadku ludzi bogatych miałoby być inaczej?
2
@Odesseiron @negreanu @Nano22 @Piotr,1985 Dziękuję. :)
6
@ToWinaSedziego chłop się zbliża do 30, a większość dalej myśli, że on jest niewinny, o niczym nie wiedział, to źli doradcy i tatuś tyran. Weźcie zdejmijcie te klapki z oczu bo to przestaje być nawet śmieszne.
0
@student97r Dla mnie jedną z najbardziej znaczących obecnie dylematów nad przyjściem Neya jest jego ostatnia podatność na kontuzje i czy woda sodowa już za bardzo nie uderzyła mu do głowy. W związku z tym nasuwa się kolejne pytanie ile tak na prawdę jest wart?
0
@NGTRX Jeżeli posiadasz takie informacje i pewność że to Neymar jest głównym inicjatorem to kariera w Mundo Deprtivo czeka na Ciebie otworem ;)
0
@barcelonaLM A czy ja coś takiego insynuuję? Może po prostu mamy różne spojrzenie na ten temat, albo nawet inaczej nazywamy taki sam stan.
0
@usztafeusze Okej, zdejmuje klapki z oczu i udowodnij mi że jest inaczej.
0
@ToWinaSedziego Dziękuję, ale nie widzę się w mediach, to co opisałem to się nazywa logika, rozpiszę Ci:
Przesłanka 1: Głównym inicjatorem sytuacji sądowej jest osoba, która złożyła pozew (bo bez pozwu nie ma żadnej sytuacji sądowej)
Przesłanka 2: Neymar złożył pozew
Wniosek: Neymar jest głównym inicjatorem sytuacji sądowej
0
@barcelonaLM Na dobrą sprawę tolerować można tylko to, co nam przeszkadza. Z definicji nie można tolerować czegoś, co jest nam przyjazne lub nawet obojętne. Dlatego te wszystkie hasła o tolerancji są tak śmieszne, bo ludzie sami wówczas przedstawiają siebie, jako coś złego :)
0
@ToWinaSedziego Obojetnie kto byl inicjatorem pozwu, jezeli ktos w twoim imieniu idzie do sadu, to chyba musisz sie na to zgodzic?
0
@ToWinaSedziego Nie wiem czego nie rozumiesz w mojej wypowiedzi, dałem Ci parę przykładów dlaczego myślę tak, a nie inaczej. Czytaj ze zrozumieniem.
0
@NGTRX Skoro mówisz o logice to raczej oczywiste że to Neymar musiał złożyć pozew a nie kto inny w jego imieniu. Natomiast to o czym od początku piszę, nie wydaje mi się żeby to sam Neymar wpadł na ten pomysł i taka narracja używana przez zdecydowana większość jest po prostu niesmaczna.
0
@barcelonaLM Co innego szanować, co innego tolerować, jest to znacząca różnica , tak jak napisał @Misanthrope , jest to obojętność w stosunku do drugiej osoby, i na ten stan zasługuje każdy
0
@ToWinaSedziego Nie, narracja jest taka, że Neymar złożył pozew przeciwko Barcelonie, mało kogo obchodzi dlaczego Neymar na to wpadł, może miał zły humor, nieważne. Ważne że jako osoba dorosła, działająca we swoim własnym imieniu i na własną odpowiedzialność złożył pozew i go przez cały ten czas nie wycofał.
0
@NGTRX Mogłeś od razu napisać ze masz odmienne zdanie niż powoływać się na „logikę”.
0
@ToWinaSedziego Odmienne zdanie? Piszesz o tym że panuje narracja, jakoby Neymar sam wpadł na pomysł z pozwem a ja Ci odpowiadam, że panuje inna narracja. To nie jest kwestia zdania, albo panuje jedna narracja albo druga. Ja na potwierdzenie swojej jestem w stanie szybko, nawet w tym wątku, znaleźć cytaty. Czy Ty jesteś w stanie znaleźć jakieś o tej Twojej narracji? Oczywiście nie, bo ludzie mają gdzieś kto mu pomysł podsunął, agent, ojciec czy siostra, boli ich to że on sam złożył pozew i o tym piszą. Nie musisz odpowiadać.
0
@NGTRX Troche się kolego pogubiłeś, przeczytaj wątek raz jeszcze, ze zrozumieniem.
„Piszesz o tym że panuje narracja, jakoby Neymar sam wpadł na pomysł z pozwem”, gdybyś przeczytał dokładnie moje wypowiedzi to byś zrozumiał, że uważam dokładnie na odwrót. Nie musisz odpowiadać ;)
0
@ToWinaSedziego "Natomiast to o czym od początku piszę, nie wydaje mi się żeby to sam Neymar wpadł na ten pomysł i taka narracja używana przez zdecydowana większość jest po prostu niesmaczna." - Twoje słowa. Trochę zabawnie to wygląda.