La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1471 Culés

0

Ktory waszym zdaniem, aktor (aktorka) jest bardzo dobry, ale jednak przypisany do jednego typu charakteru / jednej roli?

konto usunięte

7

@Colon Nicholson, wiadomo, do roli szaleńców, choć to aktor wybitny, a nie bardzo dobry

8

@Colon Statham, Seagal.

0

@Chwytliwy Zgloszony.

5

@Colon Leslie Nielsen uwielbiam komedie z nim!

2

@Colon Artur Żmijewski

0

@SeeleyBooth Somsiad, zabolało.

5

@Colon Rowan Atkinson

2

@Colon Jeśli już zaczęliśmy temat aktorów... nie znoszę Johna Travolty.

4

@Colon Ryan Gosling przypisany do roli zamkniętych w sobie, małomównych postaci z jednym wyrazem twarzy.

1

@Bartek22 On mi sie wydaje.. im starszy tym gorszy. Ja mam problem z Wieckiewiczem. Bardzo dobry aktor, ale troche mono.

0

@Danny Gaucho Widzisz Stathama np. w komedii? XD

0

@Colon Gary Oldamn, Charles Bronson.

0

@SeeleyBooth Kurcze, a ja myslalem, ze pisales to w formie zartu.

2

@kazbychu Gary Oldman?! Mam nadzieje, że to ironia. https://i.imgur.com/H4WuoZ7.jpg

0

@kazbychu Z pierwszym sie nie zgodze, z drugim tak.

4

@Colon Jean Cloude Van Damme

0

@Colon W gwoli ścisłości, Statham jest zajebistym aktorem i bardzo go lubię, aczkolwiek on pasuje w zasadzie tylko do jednych ról.

2

@SeeleyBooth Widziałem go w fajnej komedii kryminalnej "Przekręt" xd

8

@SeeleyBooth Agentkę oglądałeś? ^^. Jeszcze Travolty nie lubi. W kościele Ci ręki nie podam somsiad.

3

@SeeleyBooth Sam John jest w szoku.
http://gph.is/1c4yGWA

0

@Colon Nie lubię Travolty, co mam ukrywać ;D

4

@Colon Carrey i Murray. Mainstremowo, to są aktorzy komediowi, co mocno uwłacza ich talentowi. Mają wybitne dramatyczne role. Zwłaszcza ten drugi, który generalnie ma ich już więcej niż komediowych. No ale Ghostbusters, Dzień Świstaka i komedyjki z lat 80 i 90 wizerunek ustaliły.

0

@Danny Gaucho Oglądałem, ale wiesz o co mi chodzi. Statham pasuje według mnie do mocnych ról, gdzie gra prawdziwego, twardego faceta z jajami :)

0

@sebasek99 Zgadza sie, obaj swietni. Tylko uwazam, ze oni Amerykance, maja z tym mniej problemu niz my Europejczycy. Z czym? Z stawianiem komika do roli.. no wslanie... nizszej.

0

@Colon Adam Sandler, Jim Carrey

1

@Colon Byłoby trzeba wypisać z 20, bo ciężko wybrać jednego :D
Ale świetni z tych, którzy na ten moment mi przychodzą do głowy i według Twoich kryteriów:
Leslie Nielsen, Jim Carrey i Steve Carell oczywiście, Atkinson, Nicholson, Hopkins.

Z polskich:
Linda the best, Pazura kiedyś, Żmijewski (choć bardzo elastyczny).

1

@puyol_presidend5 Co Wy z tym Nicholsonem? :)

0

@SeeleyBooth Nie no, luz. Ja sam Jasona nie widzę w melodramacie, czy horrorze. Gość jest urodzony do grania w filmach akcji. Co Ci Travolta przeszkadza? Wytłumacz się ^^. Ja dodałbym jeszcze Sylwka i Willisa.

0

@Colon Tom Hanks, rola dobrego, poczciwego człowieka.

konto usunięte

0

@Colon Tom Hardy, niegdyś Mati McConaughey, Travolta, Cage, niegdyś również Carell,

1

@Colon No właśnie nie wiem, Lśnienie, Lot nad kukułczym gniazdem, Czeka na nas świat, Wilk, Batman, Infiltracja, Ludzie honoru, Chinatown w każdym z tych filmów wcielał się w inny charakter, jedna z ostatnich osób o której bym powiedział, że jest przypisany do jednej roli.

konto usunięte

0

@krzychu1526 A nie sorry... Cage to nie aktor nawet.

1

@krzychu1526 Dzikosc Serca, Leaving Las Vegas?

1

@Colon Radcliffe - dla mnie będzie zawsze Harrym Potterem.

konto usunięte

4

@krzychu1526 Hardy przypisany do jednego typu roli? No kurde litości. Obejrzyj sobie trzy następujące filmy: Bronson, Locke, i Stuart: Spojrzenie w przeszłość. Następnie wróć do tego wątku i ładnie przeproś :P

2

@Colon Nie wiem jak mogłem zapomnieć - CLINT EASTWOOD :D Fantastyczny, ogromna charyzma. Czy to gdy był trochę młodszy (Ucieczka z Alcatraz) czy nie tak dawno (Gran Torino). Prześwietny.

1

@Misanthrope Dodałbym film Legend :)

0

@Misanthrope Kiedys rozmawialem ze znajoma i stwierdzilisym, ze gdyby zamienic glowne role w "Zjawie" tzn. Hardy zagralby Glass a DiCaprio Fitzgeralda, to film bylby tak samo dobry.

0

@puyol_presidend5 Wlasnie, a co z jego najnowszym filmem?

0

@Colon Nie wiem :D

konto usunięte

1

@Colon Zapewne tak. Obaj są fenomenalnymi aktorami, chociaż szczerze mówiąc rola DiCaprio w tym filmie jest moim zdaniem przeceniana. Zagrał dobrze i wiarygodnie, ale nie zbierałem jakoś szczęki z podłogi. To nawet nie kwestia samego aktora, tylko postaci którą grał. DiCaprio wyciągnął z niej co się dało, ale nie zrobił niczego spektakularnego. W Zjawie najbardziej podobały mi się zdjęcia i ogólna sceneria. To naprawdę piękny film, szczególnie oglądany na dobrym ekranie.

0

@Misanthrope Tak, zgodzie sie, trzeba zobaczyc na duzym. Krecili chronologicznie czyli stopien trudnosci byl ogromny (wielu rezygnowalo), dodatkowo naturalne swiatlo bylo chyba max. 2 h dziennie do wykorzystania.

1

@Chwytliwy Ja wiem- jego postać w infiltracji, locie nad kukułczym gniazdem czy w Lepie być nie może nie nazwałbym postacią szaleńca, chociaż rzeczywiście w każdym z tych filmów jest specyficzną osobą

0

@Misanthrope Kunszt DiCaprio w "Zjawie" polegał na tym, że pokazał swoje umiejętności aktorskie praktycznie wyłącznie w sposób niewerbalny, bo jeśli dobrze pamiętam on nie wypowiedział w tym filmie ani jednej kwestii (popraw mnie jeśli się mylę). Nie przepadam za nim jako aktorem, ale muszę obiektywnie przyznać, że w zjawie wypadł naprawdę bardzo dobrze.

1

@Colon CHRISTOPH WALTZ

Wiem, że grywał w wielu filmach, ale role:
- Pułkownika Hans Landa w "Bękartach wojny"
- Doktora Kinga Schultza w "Django"

idealnie obrazują postaci w jakie się wpasowuje. Film "Rzeź" (Carnage) też był ciekawy, ale jednak to nie to. W 007 "Spectre" jego postać Blofelda wypadła słabo, a pozostałe role bez echa :-(

konto usunięte

3

@JimMorrisonFCB Miał kwestie mówione. Oczywiście mniej od Hardy'ego, ale wciąż. Tak jak mówię, według mnie wyciągnął z roli co się dało, ale pewnych ograniczeń po prostu nie mógł przeskoczyć. Żeby nie było, przyznaję, że jego stękania, wrzaski, i grymasy wypadły naturalnie i wiarygodnie, (chociaż w jednej scenie miałem przed oczami wydzierającego się Jordana Belforta :P) ale miał on w karierze znacznie lepsze role, bardziej zasługujące na Oscara.

2

@Colon Bardzo fajny temat :) Ja przede wszystkim się zgodzę odnośnie Nicholsona - gość jest bardzo charakterystycznym aktorem, ma oczy i brwi psychopaty i po prostu nienaturalnie wypada moim zdaniem w innych rolach, choć choćby w "Lśnieniu" czy "Batmanie" jest świetny.

Również zgoda co do Eastwooda i Bronsona, etatowych twardzieli. Stawianie tutaj obok nich Stathama to trochę nietakt :P

Dorzuciłbym jeszcze Kinskiego, który brylował w rolach szaleńców i pasjonatów - chociaż nie wiem, czy to bardziej nie jest kwestia kina Herzoga. Steve Buscemi - też bardzo charakterystyczny i w gruncie rzeczy mam wrażenie, że niektóre role po prostu są pisane dla niego (np. tytułowa rola w "Balladzie o Busterze Scruggsie" - nie mówcie, że Coenowie nie myśleli tutaj o nim!). Podobnie Christoph Waltz - obie jego Oscarowe role u QT w gruncie rzeczy zagrane są bardzo podobnie, a w "Nienawistnej Ósemce" Tim Roth zagrał rolę tak bardzo pisaną pod Waltza, że można było ich pomylić.

Na specjalne wyróżnienie zasługuje jeszcze Danny Trejo - ciężko powiedzieć w sumie, czy jest dobrym aktorem, ale u niego starczy, żeby wyglądał :) Ten jeden filmik perfekcyjnie to ilustruje:



Z kolei na drugim biegunie umieściłbym Rona Perlmana - pomimo mega charakterystycznego wyglądu ma bardzo szerokie spektrum granych postaci i moim zdaniem jest wyjątkowo niedocenianym aktorem.

1

@Misanthrope Ok, dosyć dawno już oglądałem ten film i nie pamiętałem dokładnie, czy coś mówił czy nie. Na pewno zgodzę się z tym, że Oscara powinien dostać dużo wcześniej.

0

@SeeleyBooth W Agentce zagrał zajebiście.

1

@Fenelon Pelna zgoda.

0

@Ledsbourne Waltz podobal mi sie Bekartach, inne role juz mniej, to znaczy powtorka z rozrywki.
Czesto w pogawedkach o aktorstwie zapominamy o Christopherze Walkenie.

0

@czosnekfcb naga broń to złoto, na widok jego twarzy już mi się śmiać chciało

konto usunięte

1

@Elisan12 Właśnie chodzi o specyfikę, to podręcznikowy przykład takich ról jest

0

@Colon Steve Buscemi

0

@SeeleyBooth Grał jeszcze w komedii "Porachunki"

konto usunięte

0

@Colon Karolak.


Just kidding.

Harrison Ford. Niezapomniane role Hana Solo, Indiany Jonesa, Ricka Deckarda, a także występy w Czasie Apokalipsy, Frantic, Ścigany. Zupełnie nie pasował do typowych akcyjniaków pokroju Air Force One.

0

@Danny Gaucho Ojj w Travolcie przeszkadza mi prawie wszystko, nawet jego wygląd. W moim odczuciu często bywał sztuczny.

0

@FutbolowyJanusz Akurat w "Air Force One" to nic nie pasowało :D Nawet Gary Oldman i Ford nie zrobili z tego gniota choćby przyzwoitego filmu :P

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: