- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 752 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 752 Culés
5
Filmy, które zdołaliście obejrzeć tylko raz i mimo tego, że są dobre to już nie chcecie powtarzać seansu? U mnie
Lista Schindlera
Misery
Martyrs
Polowanie
Chłopiec w pasiastej piżamie
Służące
Przesłuchanie
Róża
Wołyń
Dług
@Safrani @Gary @JimMorrisonFCB @arsenallondyn0 @Zoker @NeroTFP1 i inni...
2
@MesQueUnClub_87
Dług i Wołyń.
5
@MesQueUnClub_87
Requiem dla snu
2
@MesQueUnClub_87 Breaking Bad, Better Call Saul, Rojst
W sumie to seriale, bo filmów nie oglądam za dużo
2
@MesQueUnClub_87 Dunkierka
4
@MesQueUnClub_87 U mnie nie ma takiego filmu, a widziałem wszystkie, które wymieniłeś. Jak mi się coś podoba, to oglądam kolejny raz, choć wiem, że masz na myśli sferę emocjonalną. Wbrew pozorom lubię powtarzać mocne filmy. Choć gdybym miał wymienić takie trzy produkcje, które mnie trochę rozbiły to również byłby to Chłopiec w pasiastej piżamie, Krótki film o zabijaniu i Dług (ciągle mam ciary jak przypomnę sobie scenę, gdy Chyra trzyma dziecko przez okno).
1
@MesQueUnClub_87 Srbski film
1
@MesQueUnClub_87 Taksówkarz
1
@MesQueUnClub_87 Wołyń
Pokłosie
Hatchiko
może do tego ,,Johnny" bo ostatecznie to przykry film. Pewnie i tak coś zgubiłem ale na obecną chwilę nic więcej mi do głowy nie przychodzi.
2
@Giwera Nie lubię powtarzać tytułów, które budzą we mnie złość, poirytowanie lub obrzydzenie. Staram się nie karmić takimi negatywnymi emocjami. Lubię obejrzeć "Mój przyjaciel Hachiko" mimo tego, że jest rozbijający emocjonalnie bo widzę w nim miłość i wspaniałą więź, ale to jest inny poziom wzruszenia, niż w przypadku filmów o obozach koncentracyjnych, gdzie dodatkowo towarzyszy Ci przygnębienie i poczucie złości.
1
@MesQueUnClub_87 Mother (2020)
Nadejdą lepsze czasy
1
@clyde
Trafna propozycja ale sam film to krety*nizm do potęgi i do tego ta scena z noworodkiem. To nie jest dobra produkcja, nawet nie marna za to bez wątpienia (i tylko) odpychająca.
2
@MesQueUnClub_87 Przede wszystkim są to filmy, które:
1) mi się podobały, ale nie zachwyciły;
2) są długie;
3) są mocne, trudne.
Jeśli pierwszy i co najmniej 1 z 2 pozostałych punktów są spełnione, to jest duża szansa, że nie obejrzę ponownie. Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to wspomniane przez @hasan 7 "Requiem dla snu". Ćpuńskie tematy są dla mnie ciężkie, budzą moje obrzydzenie. Nie boję się igieł samych w sobie, ale igły w celu ćpania budzą u mnie wręcz odruch wymiotny, również w książkach, gdy są opisy. Nie wiem, czemu tak mam, ale tak mam.
Oprócz tego na pewno "Lawrence z Arabii" czy "Doktor Żywago" (za długie a tylko dobre). Musiałbym zerknąć, co oglądałem w ostatnich 2 latach z takich poważniejszych filmów w ramach nadrabiania klasyki i się zastanowić, czy bym to chciał jeszcze raz oglądać, wtedy mógłbym podać dłuższą listę, bo na pewno się jeszcze coś znajdzie.
"Chłopca w pasiastej piżamie" widziałem ze 2 lata temu, pewnie za 2-3 mógłbym powtórzyć. "Dług" widziałem bardzo dawno temu i chętnie powtórzę. Reszta wymienionych przez Ciebie dopiero czeka na swoją kolej.
1
@MesQueUnClub_87 ten Martyrs to jakiś chory pojeb wymyślił. Lata temu trafiłem na to i wyłączyłem chyba w połowie (dużo za późno)
1
@Gary
Rozumiem choć mnie akurat igły czy strzykawki nie napawają strachem za to byłem autentycznie wstrząśnięty nie samym uzależnienieniem czy tym co nałóg robi z człowiekiem ale jak bardzo można upaść i się upodlić.
2
@hasan 7 Igły (w celu ćpania, zastrzyków czy pobierania krwi się nie boję) czy wciąganie - czuję obrzydzenie jak do Realu Madryt. I dobrze, nie zostanę na pewno ćpunem ani madrylem. xD
A z filmów, których raczej nie mam zamiaru ponawiać to na pewno "Nomadland". Doceniam Frances i jej grę aktorską, ale to zupełnie nie moje klimaty.
Nie podobał mi się też pierwszy "Mad Max" (z Melem Gibsonem, nie z Hardym) i raczej też nie planuję do niego wracać.
@MesQueUnClub_87
1
@MesQueUnClub_87 Parasite, wszelakie horrory za wyjątkiem Omen, Narauszu, 2001: Odyseja kosmiczna, Pi, Nimfomanka i pewnie wiele innych
2
@Gary @Safrani Jest mnóstwo filmów, które mi się nie podobały i nie chcę do nich wracać. Sens pytania jest jednak taki, że uważasz film za bardzo dobry lub świetny, ale nie chcesz go już oglądać z pewnych powodów (bo jest np. zbyt przytłaczający, zbyt irytujący lub coś innego)
1
@Gary
Filmów do których nie wrócę jest więcej, jak choćby "Nieodwracalne".
Dla mnie dana produkcja (film, gra, książka) musi zmusić mnie do zastanowienia, postawić jakieś niewygodne pytanie. Poprostu zostawić coś po sobie.
1
@MesQueUnClub_87 Rozumiem pytanie. Tylko należy tutaj moim zdaniem rozgraniczyć 3 osobne sytuacje:
1) film uważam za słaby;
2) film uważam obiektywnie za dobry, ale mnie się z jakichś względów nie spodobał.
3) film uważam za dobry/świetny, ale nie chcę ponownie oglądać.
Wiem, że te filmy z grupy 1. nie wpasowują się w pytanie, te z trzeciej na pewno tak, a co z drugą? Bo "Nomadland" jak dla mnie pasuje do tej kategorii jak ulał i dlatego go wymieniłem.
PS. Jak film uznam za świetny, to prędzej czy później zechcę go odświeżyć. Po prostu jak jest długi i/lub ciężki, to będzie to bardziej "później" niż "prędzej".
1
@MesQueUnClub_87 no ja wymieniłem filmy, które mi się mniej lub bardziej podobały, ale raczej do nich nie wrócę.
Mogę do tego dodać te wszystkie Nagie bronie i inne tego typu komedie.
2
@MesQueUnClub_87 Requiem dla snu.
1
@MesQueUnClub_87 "Taksówkarz" i "Irlandczyk" - jak dla mnie były to zdecydowanie przeciągnięte filmy i nie czuję zupełnie parcia żeby jeszcze kiedyś je obejrzeć.
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@MesQueUnClub_87 Do dwóch filmów nie wrócę przez ładunek emocjonalny jaki ze sobą niosą. Krótki film o zabijaniu i Idź w stronę światła. Za to przypomina mi się film, na którym swego czasu byłem 8 razy. Straceńcy z 1967 roku. Podobała mi się muzyka z tego filmu.