- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1352 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
22
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
AlexDark00
0
@RanDiFCB To nie jest wyzysk jeśli jest dobrowolny. Nikt nie zmusza jeść w tej restauracji.
167 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1352 Culés
9
Ludziska.. nie wiem czy przesadzam, czy nie przesadzam , ale musze sie wygadać i zapytać co wy o tym myślicie.
Moja dziewczyna pojechała na święta do rodziców, około 250km ode mnie. Wigilie i 1 dzien swiat spędzamy osobno. Jutro mam do niej dojechać, tak sie umówiliśmy.
Wczoraj, jak i dzisiaj..nie było z nią praktycznie kontaktu, jedynie wczoraj telefon na pol minuty, a dzisiaj z 4 wiadomości , w tym jedna ze przyjechała przyjaciółka i nie bedzie jej teraz kilka godzin. Teraz dostałem wiadomość ze wróciła i idzie spać.
Przykro mi się jakoś zrobiło, bo mam bardzo trudny czas, i potrzebowałem troche więcej rozmowy.
Czy naprawdę ktoś w trakcie całego dnia nie ma minuty na wykonanie telefonu?
2
@ArterkHD Zajebista opowieść.
21
@ArterkHD Moim zdaniem przesadzasz i daj dziewczynie spędzić święta z rodziną i starymi znajomymi, których pewnie widuje kilka razy w roku w przeciwieństwie do Ciebie - tym bardziej, że się umówiliście wcześniej na jutrzejszy dzień, który spędzicie razem. Jeśli potrzebowałeś jej wsparcia z jakiegoś powodu to było jej o tym powiedzieć wprost :)
17
@ArterkHD nie, to nie jest normalne
0
@Tabaluga37 wiedziała o tym doskonale :)
13
@ArterkHD W normalnych okolicznościach bym powiedział, że nie wydysponowanie w ciągu dnia chociażby kilkunastu minut dla drugiej połówki jest słabe
a jeżeli ta druga połówka ma słabszy okres i partner o tym wie to jest to juz nawet ciutke przykre
4
@ArterkHD Myślę że powinieneś jej to powiedzieć wprost że ci źle z tym i powiedzieć że masz inne oczekiwania.
2
@ArterkHD Nawet jeśli wiedziała to jutro sam napisałeś, że się widzicie - pierwszy dzień świąt zazwyczaj jest dla najbliższej rodziny. Mam sporo znajomych w związkach, którzy spędzają święta osobno, bo wolą je spędzić z swoją rodziną, a nie w rozjazdach.
1
@Roobo ona o tym doskonale wie. Napisala mi rano ze zadzwoni, niestety przez cały dzien sie nie doczekałem.
Mieszkamy razem od 10 miesięcy, znamy sie, znamy swoje oczekiwania.
Po prostu dzis zrobiło mi sie badzzo zle.
0
@Tabaluga37 czyli to okej, jezlei ktoś nie potrafi znaleźć dosłownie 5 minut na rozmowę? Chociażby telefoniczna?
5
@ArterkHD Mi chłopak powiedział, że zapakuje prezent w torebkę w mikołajki, a tam ewidentnie były elfy. Co to może znaczyć?
4
@Tabaluga37 Żyj złudzeniami, ale nie wciskaj kitu koledze. Jeśli dziewczynie na kimś zależy, to zawsze znajdzie czas. I tyle.
11
@ArterkHD Nie, to nie jest normalne. I nie, nie powinieneś przechodzić nad tym do porządku dziennego, bo moim zdaniem ewidentnie jest coś nie tak.
Edit: To, co uprawia kolega @Tabaluga37 nazywa się gaslightingiem. Nie daj się nabrać na te bajki. Jeśli kobiecie na kimś zależy, ZAWSZE znajdzie dla niego czas. ZAWSZE.
1
@Dari0G tu nie chodzi o to, żeby ten czas byl zawsze, bo wiadomo ze tak sie nie da, ale nie potrafię zrozumieć tego, ze nie ma momentu na telefon, a potem przyjaciółka przychodzi i tego czasu dla niej jest multum. Przykre, bo święta chyba sa dla najbliższych
20
@ArterkHD przyznam szczerze, że ja też potrafię spędzając czas z rodziną nie zajrzeć cały dzień do telefonu. ALE gdybym wiedziała, że mój facet ma ciężki czas i jest daleko, to pewnie przynajmniej kilka razy bym znalazła. Laska po prostu ucieka od tematu. Może nie umie, może nie chce, ale to jest ewidentny unik.
4
@Comentateiro chciałbym być tym prezentem
4
@ArterkHD Są święta, więc nie będę Cię dołował. Ale coś Ci poradzę. Nie słuchaj słów, ale obserwuj zachowanie i szukaj wzorców. A kiedy pokaże Ci, jaka jest, uwierz od razu.
"(...) ale nie potrafię zrozumieć tego, ze nie ma momentu na telefon, a potem przyjaciółka przychodzi i tego czasu dla niej jest multum."
I to pokazuje Ci, gdzie znajdujesz się na liście priorytetów.
1
@ArterkHD Uważam że postąpiła nie w porządku wobec ciebie.
Przemyśl sobie dobrze sytuację i jutro z nią po prostu porozmawiaj o tym.
1
@ArterkHD Nie mówię, że jest okej, ale nie robiłbym z tego również afery, bo są święta, które są często jedyną okazją do zobaczenia się z niektórymi osobami. Siebie macie na codzień (jutro się już widzicie) i wydaje mi się, że nic złego się nie dzieje jeśli dziewczyna pierwszy dzień świąt poświęciła rodzicom, swojej najbliższej rodzinie czy przyjaciołom, z którymi może się spotkać pewnie raz na jakiś czas. Może też jest zmęczona Twoją sytuacją (nie wiem czego dotyczy i czym to jest spowodowane) i chciała mieć chociaż ten jeden dzień odpoczynku i oderwania od Waszych codziennych problemów.
@Dari0G wątpię żebyś chciał być w związku, w którym kobieta oczekiwałaby od Ciebie bycia dosłownie na każde zawołanie i nie dawała przestrzeni na własne życie prywatne. Jutro się z nim widzi i jeden dzień bez siebie, nie wydaje mi się jakąś długą rozłąką. Jasne może z nią pogadać na ten temat, ale robienie pretensji i awantur, że w święta zapomniała oddzwonić to moim zdaniem gruba przesada.
6
@Tabaluga37 Czas dla najbliższej rodziny więc znalazła czas dla przyjaciółki ale dla partnera już nie? D:
0
@ArterkHD jutro się z nią widzisz i panikujesz co się dzieje? Jest wśród najbliższej rodziny i znajomych a jutro się zapewne dowiesz co się działo jak pogadacie , ja sam wcześniej jak wracałem do rodzinnej miejscowości to potrafiłem nie odbierać i nie odp na sms od nikogo jak się spotkało z ziomalami dawnymi , jest takie dobre uxzucie że niczego ci nie brakuje akurat , coś w tym rodzaju
2
@ArterkHD Boże, ale ludzie odlecieli w komentarzach, w święta zawsze jest mało czasu na wszystko, więc czasami może się przytrafić mniej czasu na telefon z tobą - szczególnie, że jutro się widzicie. Jeśli masz jakąś potrzębę z nią porozmawiać to ZAKOMUNIKUJ to wprost(no chyba że tak zrobiłeś to wtedy nie ważne).
1
@Tabaluga37 "wątpię żebyś chciał być w związku, w którym kobieta oczekiwałaby od Ciebie bycia dosłownie na każde zawołanie i nie dawała przestrzeni na własne życie prywatne. Jutro się z nim widzi i jeden dzień bez siebie, nie wydaje mi się jakąś długą rozłąką. Jasne może z nią pogadać na ten temat, ale robienie pretensji i awantur, że w święta zapomniała oddzwonić to moim zdaniem gruba przesada."
Łudź się dalej, aż na własnej dupie przekonasz się, jak to działa. Nikt nie mówi o awanturach oprócz Ciebie. Tematem jest jedynie normalna ludzka interakcja, której zabrakło, mimo obietnic. I to jest niepokojące. Ale, jak napisałem, musisz przekonać się o tym sam.
4
@marcin62 Przyjaciółki, z którą zapewne ma okazję się spotkać raz czy dwa razy do roku - napisałem o tym wyżej. Ponadto, nie znam sytuacji w związku autora postu, jeśli codziennie rozmawiają na temat jakiś problemów, to może najzwyczajniej w świecie jest już tym zmęczona i chciała mieć chociaż jeden dzień dla siebie.
@Dari0G Nie, ja akceptuje fakt, że każdy ma prawo mieć własne życie prywatne pomimo bycia ze sobą w związku. Pogadać owszem można, ale stawianie jakiś wniosków, że dziewczyna olewa swojego chłopaka na podstawie tego, że zapomniała oddzwonić w święta jest co najmniej śmieszne. Jeszcze tym bardziej, że sami się wcześniej umówili - pierwszy dzień spędzamy osobno u swoich rodzin, a drugi razem.
0
@Tabaluga37 Wierz w co chcesz. Życie Ci to zweryfikuje. Nie chcesz zrozumieć tej prostej prawdy, że kobieta ZAWSZE znajdzie czas dla kogoś, na kim jej zależy. Dobrej nocy.
"Jeszcze tym bardziej, że sami się wcześniej umówili - pierwszy dzień spędzamy osobno u swoich rodzin, a drugi razem."
No tak, ale umawiali się też, że zadzwoni, tylko wtedy Ty kwitujesz to tekstem "zapomniała oddzwonić w święta jest co najmniej śmieszne". Śmieszne jest to, że jedne umowy traktujesz jako święte, a inne bagatelizujesz. Na własnej dupie, rozumiesz? :).
2
@Dari0G Bo jest to jednorazowa sytuacja, a o innych przynajmniej nie wiem. Jeszcze w dodatku pierwszy dzień świąt, kiedy jest masa spotkań rodzinnych. W przypadku, gdyby takie sytuacje się powtarzały, to pewnie uznałbym to za sygnał ostrzegawczy i rzeczywiście zaczął się zastanawiać. Poza tym nie znam aktualnej sytuacji w związku autora, jeśli zadręcza ją ciągle swoimi problemami to być może jest już tym trochę przytłoczona i wolała zrobić unik by chociaż pierwszy dzień świąt spędzić w miłej i rodzinnej atmosferze.
0
@Tabaluga37 Moim zdaniem nie masz racji i racjonalizujesz sytuację. Ale masz do tego prawo. Wesołych świąt i dobrej nocy. I na koniec, nie daj się zwodzić. To, co napisałem, jest prawdą. Kobieta ZAWSZE znajdzie czas dla kogoś, na kim jej naprawdę zależy. Bo nie będzie chciała go stracić.
2
@Dari0G Ja ogólnie nie neguje Twojej tezy, którą tutaj stawiasz, jednakże relacje ludzkie nie zawsze są moim zdaniem takie zero-jedynkowe i na podstawie braku oddzwonienia w okresie świątecznym nie wysnuwałbym większych wniosków. Miałem już różne dziwne sytuacje/relacje z kobietami np. jeszcze w czasach studenckich jedna z moich bliskich koleżanek/przyjaciółek totalnie nie podejmował żadnej inicjatywy/potrafiła zapomnieć nawet o spotkaniu, sądziłem, że jej nie zależy, a gdy jej to zarzuciłem zaczęła wydzwaniać i ewidentnie z płaczem mówić, że nie chce mnie stracić i później zdecydowanie bardziej się starać.
2
@Tabaluga37 To co napisałeś, jedynie potwierdza moją tezę. Nie chciała Cię stracić z orbity. Nie myl tego z prawdziwym zainteresowaniem. A jeśli chodzi o płacze, to wybacz, ale wolę zaufać Sokratesowi: "Nie ufaj kobiecie, gdy płacze, bo w jej naturze jest płakać, kiedy chce osiągnąć swój cel." Nie daj się, przyjacielu, zwieść. Kobiety są lojalne jedynie wobec tych, których boją się stracić. Mężczyźni kierują się logiką, kobiety emocjami. Nie liczy się to, co dla niej zrobiłeś, liczy się tylko to, jak się przy Tobie czuje. 3maj się!
0
@Dari0G przykro mi się trochę czyta to jak mocno i kategorycznie do tego podchodzisz, bo to pachnie jakby ktoś Ciebie zranił kiedyś, czego mocno współczuję.
@ArterkHD ja tutaj powielam kolegę tabaluge - sam byłem w podobnej sytuacji co Ty ale po drugiej stronie. Przed wejściem w małżeństwo święta z żoną spędzaliśmy oddzielnie. Sytuacja bardzo podobna do Waszej, ponad 300 km, jeśli chodzi o odległość. Jako, że na codzień mieszkam/ mieszkalem w miejscowości, skąd żona pochodzi to kontakt z rodziną i przyjaciółmi naturalnie był ograniczony. W święta zawsze trochę sobie odbijałem i jak wracałem w rodzinne strony to trochę odplywalem. Przy każdym takim moim wyjeździe pamiętam jak dziś nasze kłótnie że mało się odzywam i nie dzwonię i nie wykazuje zainteresowania tyle ile było potrzeba. Z mojej strony to nie wyglądało, że w tamtych chwilach myślałem sobie że o sobie poolewa dziewczynę / narzeczoną, ale bardziej że po prostu ilość aktualizacji z życia bliskich i znajomych była tak duża bomba dopaminową, że ja po prostu zapominałem że miałem zadzwonić czy też się odezwać. Z perspektywy czasu i ona zrozumiała że ja nie robię tego bo ją olewam czy coś, tylko po prostu to są bardzo ważne dla mnie relacje i może się tak zdarzyć że przez rodziców czy przyjaciół na pół dnia będę wycięty dosłownie nawet i z kontaktu. Ja też po czasie wczułem się bardziej w jej perspektywę i starałem się bardziej tego pilnowac, żeby raz na kilka godzin wyjąć telefon i napisać że żyje :D. Koniec końców życzę po prostu szczerej rozmowy, bez większych pretensji tylko rozmowy o swoich potrzeba i żeby się ułożyło tak jak nam się ułożyło :)
1
@webber Mylisz się kompletnie :). Od ponad 25 lat jestem w stałym związku. Ty brzmisz za to, jak kolejny biały rycerz, który wierzy w bajki i nie bardzo rozumie dynamikę relacji :). Dodatkowo zrównujesz podejście mężczyzn i kobiet, jakby było takie samo, jakbyśmy byli tacy sami. No ale to Twoje prawo.
3
@Dari0G o to bardzo chętnie posłucham na podstawie czego takie wnioski wyciągnąłeś :), zdrowej rozmowy o potrzebach czy zaufaniu do drugiej osoby :?
Co do Twojego update:
Jak dobrze zrozumiałem to co chciałeś napisać to, wnioskiem jest to że kobieta to będzie ta bardziej relacyjna i stąd ona będzie bardziej dbała i jej będzie zależeć? Generalizując, pewnie będziesz miał rację, ale to też nie jest tak że to jest reguła od której nie żadnego odstępstwa. Dziewczyna może mieć milion powód zachowywać się tak jak kolega napisał i bez jej wytłumaczenia się to jednak mocno krzywdzące (według mnie oczywiście) zakładać że to odrazu coś bardzo złego
1
@webber Nie zwierzam się randomom z netu, którzy uważają, że kobieta i mężczyzna podchodzą do związku w taki sam sposób. Bo przecież na tym opierasz cały swój wywód, prawda?
Edit:
Update? Jaki update kolego? Ja nic nie dodawałem po Twoim wpisie.
Aha, rozumiem. Ale niczego to nie zmienia. Ty przedstawiłeś sprawę z własnej perspektywy. Ale podejście faceta i kobiety nie jest takie samo. Na tym polega problem, że uważasz, iż jest.
2
@Dari0G a gdzie tak napisałem? Ja uważam że po prostu nie każda relacja to copy paste :). Świat ma więcej kolorów jak biały i czarny a tym bardziej ludzie jak i ich związki.
Nie bardzo po za tym rozumiem co oznacza „nie zwierzam się randomom z netu” w odpowiedzi na pytanie odnośnie skąd wnioski wyciągasz na mój temat w odniesieniu do mojej wypowiedzi? Gdzie tu jest zwierzanie, czy też prośba o coś takiego?
Tym bardziej gdzie tu jest problem to też nie wiem xd. Powtórzę, to co zresztą sam napisałeś, ja Twój punkt widzenia potrafię zrozumieć, nie mniej zupełnie się z nim nie zgadzam :)
0
@webber Ty wyciągnąłeś wnioski na mój, kompletnie błędne. A te teksty o copy paste i o tym, że świat ma więcej kolorów, to myślenie życzeniowe. Mężczyźni podchodzą do związków inaczej, niż kobiety. I tyle. A Ty usilnie starasz się pokazać, że TY zmieniłeś podejście (na jej życzenie), więc kobieta musi zrobić tak samo, bo przecież jesteśmy tacy sami. Wybacz, ale to po prostu ignorancja.
0
@Dari0G wyciągnąłem, po czym napisałeś że jest inaczej niż uważałem i cóż mogę powiedzieć, chyba tyle że się myliłem co do powodu i to wszystko :)
Dopytam jednak jeszcze, żebym dobrze zrozumiał. Pisząc myślenie życzeniowe, masz na myśli że każda kobieta jest taka sama, jak i każdy mężczyzna jest taki sam, w związku z czym istnieje jedna reguła i to tyle tak :D?
Ja nie mam problemu jak to określiłeś zwierzać się z takich kwestii, więc odpowiem też i na zamianę podejścia, czego chyba bym tak nie nazwał bo byłoby to trochę przekłamaniem. Spotkaliśmy się w połowie.
Ja ogólnie uważam, że w tej kwestii to nie płeć odgrywa rolę a temperament, cooo jest zupełnie inna kwestią i też szczerze wierzę że zdrowe związki przede wszystkim to właśnie takie w których osoby potrafią się do siebie dopasowywać :)
2
@ArterkHD Początek końca. Jeśli się mylę to dobrze, jeśli nie to może nawet lepiej.
0
@webber "Ja ogólnie uważam, że w tej kwestii to nie płeć odgrywa rolę a temperament, (...)"
Nie masz kompletnie racji, ale nie mam problemu, żeby się tu spotkać :).
" Pisząc myślenie życzeniowe, masz na myśli że każda kobieta jest taka sama, jak i każdy mężczyzna jest taki sam, w związku z czym istnieje jedna reguła i to tyle tak :D?"
Kompletnie nie, ale dynamika związków jest taka sama. W ogóle, budzi moje zdumienie, że nie zauważasz, że TO TY zmieniłeś nastawienie, a nie ona. TO TY stałeś się nagle bardziej responsywny, BO ONA TEGO CHCIAŁA. Osobiście, życzę Ci, przyjacielu, żebyś się kiedyś nie ocknął, jak Kaka. Widziałem całą armię białych rycerzy, chcących udowodnić swoje racje. A potem płaczących cicho, kiedy rzeczywistość zderzyła się ze światem fantazji. Nie jesteś w stanie stawić czoła oczekiwaniom, nie udawaj, że jest inaczej, kolego.
2
@ArterkHD daj jutro znać czy zerwaliście.
Co do pytania to sorry, ale nikt Was nie zna i nikt Wam nie powie czy to kwestia olewania Cię i początek końca czy też zwykła ekscytacja spotkaniem z rodziną i znajomymi. Nawet nie wiemy czy jest jedną z tych, które telefon zawsze mają przy sobie i bez którego nie potrafi wytrzymać kilkudziesięciu minut czy też jest osobą, która przy spotkaniach potrafi wyciszyć telefon i nie interesować się nim przez kilka godzin.
Jedyne co możesz tutaj dostać to to co już dostałeś w komentarzach powyżej - sprzeczne analizy oparte na złych lub dobrych doświadczeniach i poglądach ich autorów.
6
@ArterkHD Ja spędzam z żoną razem wszystkie dni świąt a wczoraj jej nie widziałem praktycznie cały dzień bo Clair Obscure:33 tak mnie wciągnął że wychodziłem z pokoju gier tylko się wysikać. Żona z kolei też zadowolona bo mogła odpocząć ode mnie i pooglądać te durne babskie świąteczne filmy. Czasem trzeba dać sobie przestrzeń
2
@ArterkHD nie panikuj za wcześnie. Poczekaj aż się sytuacja rozwinie.
4
@ArterkHD chciałem oznaczyć @VegetaPolska ale ekspert ds. relacji z kobietami ubiegł mnie już. polecam zatem trzymać się tego co mówi kolega, on zawsze ma rację co do kobiet
11
@malypuzon jak Vegeta mowi, ze tonie czas aby panikować tzn, że jest to dobry czas aby panikować
0
@Dari0G piszesz że kompletnie nie, a później temu zaprzeczasz - nie mniej dostałem odpowiedź i okey, każdy ma swój punkt widzenia.
Z mojej strony życzę jak najmniej punktów niezgody, bo może być ciężko się dogadać. Obudzić też się można i po 30 latach i dostać na twarz, że ktoś z kimś był bardzo długo nieszczęśliwy. Ja niestety taka armię widziałem, facetów czy kobiet po 50 szukających na ostatnie kilka lat w zdrowiu 20-25 lat młodszych partnerów / partnerek.
Co do mojego nastawienia czy też zmiany to nie wiem czy jest sens, dalej o tym pisać, ponieważ opisałem sytuację zupełnie odwrotnie niż Ty ją opisujesz, więc tylko może spuentuję, ze według mnie trzeba zarówno dbać o potrzeby drugiej strony jak dbać o to żeby druga strona dbała o nas samych :)
0
@ArterkHD Nie jesteście tak blisko jak Ci się wydaje. Warto o tym porozmawiać z nią.
3
@ArterkHD pewnie prawda jest po środku jak to zazwyczaj bywa. Ja uważam, że ludzie często na siłę sobie utrudniają związki. Nawet jeśli masz ciężki czas to mimo wszystko w święta trzeba dawać sobie przestrzeń od problemów. Jeśli spędzacie je oddzielnie to nawet tym bardziej. Dla mnie to całkowicie normalne, że jak para jest w rozjazdach na takie święta to zajmuje się sobą i najbliższymi. Ja np. od poniedziałku jestem u rodziny i do tej pory ze swoją wymieniłem raptem parę smsów i to bez dzwonienia : ) żadne nie robi sobie pretensji, wie w czym rzecz i żyje się szczęśliwie. Polecam. Ale my do siebie mamy pełne zaufanie, nie robimy sobie scen, a wydaje mi się, że większość problemów rodzi się z wątpliwości co do drugiej osoby. To też kwestia charakterów i emocjonalnej dojrzałości, twardego stąpania na ziemi. Bo niestety od jakiejś zwyczajnej opiekuńczości do nachalności naprawdę niewiele trzeba. Z obserwacji ogólnych, tego też jakie ludzie choćby rady dają na LR, jak się o związkach wypowiadają, to ja jestem zdania, że większość ludzi wpisuje się w ten schemat, o którym napisałem. Ludzie traktują związki aż nadto poważnie, traktując swoich partnerów niemalże jak własność, a do tego krótka droga do nieporozumień. Luz, przestrzeń, zaufanie to w mojej ocenia to klucz do bycia szczęśliwym. Oczywiście, jak w Twoim przypadku, gdy napisała, że zadzwoni, a tego nie zrobiła to powinna sama z siebie przeprosić za to, bo to jednak kwestia jakiegoś szacunku, a to daje na pewno do myślenia. No niemniej z drugiej strony czy naprawdę nie możesz jej dać chwili oddechu od siebie i swoich problemów? tym bardziej, że na drugi dzień macie się widzieć. Powodzenia : )
2
@ArterkHD chłopie
Żyj i daj żyć
1
@ArterkHD
1 opcja. Wróciła do męża i nadrabia zaległości.
2 opcja wlazisz jej w dup..... Aż miło i po prostu ma Ciebie dość.
3. Opcja masz 2 dni wolnego zajmij się Sobą i swoimi przyjaciółmi w nie trujesz jej dupsko.
4 nie wiem kto gdzie wraca. Podejrzewam że ona do waszego domu.
Zaproś kolegów zrób libacje grajcie w Fifę.
Jak zapytaj co jest grane
Odp. Ooo kochanie myślałem że wracasz jutro xd
10
@ArterkHD Przesadzasz
Jak czytam komentarze pod tym wątkiem, to widzę mnóstwo nieprzeprocesowanej traumy w kontakcie z kobietami. Interpretowanie pojedynczych zachowań z absolutną pewnością, opowiadanie o niezmiennych zasadach kobiecych zachowań sięgających Sokratesa? Dajcie k**** spokój xD
Dziewczyna równie dobrze może mieć ciężki czas z rodziną na święta i nie chciała do Ciebie zadzwonić ze złym nastrojem, skoro sam masz trudny czas. A może jest po prostu zmęczona, bo wspieranie kogoś w trudnym okresie to też jest wysiłek.
Mieszkam ze swoją żoną nie 10 miesięcy a 10 lat i ciągle nie opanowaliśmy doskonałej komunikacji, ale obrażanie się i doszukiwanie się negatywnych intencji u drugiej strony na pewno nie działa.
1
@pt9 To się nazywa recenzja gry. Nienawidzę Cię za to, ale wpisuję ten tytuł na listę wstydu
1
@ArterkHD Uważam że w związku, najważniejsza jest szczerość i rozmowa. Jeżeli coś Cię trapi po prostu jak się spotkacie, a skoro mieszkacie razem to moment ten nadchodzi wielkimi krokami, przegadaj to z nią. Takie pisanie o porady na La Rambli nic Ci nie da, jeżeli nie znasz perspektywy drugiej osoby, ani zamiarów i tego co faktycznie tam było.
0
@Krzysztof1987 Radzisz mu granie w fife? Najgorszegmu wrogowi bym tego nie zyczyl zeby gral w ta badziewna gre!