La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 990 Culés

22

Ekonomiści Pekao SA przewidują, że nadchodzący rok przyniesie wyraźną poprawę kondycji polskiej gospodarki. Według prognoz banku w 2026 roku realny wzrost PKB ma sięgnąć 4 proc., co byłoby najlepszym rezultatem od 2022 roku - czasu odbicia po pandemii.

@michal26 @mmaciass @Gary @Aragorn33 @arasz1819 @Roobo @Konradowskyy i inni.

Od siebie dodam, że duży wpływ na to będą miały inwestycje ze środków unijnych oraz malejące stopy procentowe

Komentarz usunięty

42

@Safrani a ja dodam, ze to dzieki pracowitosci i wytrwalosci polakow, ktorzy robia wynik pomimo politykow - z lewa i prawa, bo tam sama banda imbecyli.

3

@Szklaner dokładnie, a te tumany myślą, że to sama kasa z UE.

6

@Comentateiro wystarczylo, że tam jakiś promil poszedł na jacht i już im wytłumaczono, że to wszystko przepuszczono bez sensu.

4

@Safrani oby to była prawda. U mnie, wśród moich znajomych i przedsiębiorców z mojego otoczenia to jest dramat. Najgorszy rok od dawna.

Ja takiego złego roku nie miałem nigdy w życiu.

Mówiąc szczerze na palcach jednej ręki policzyć mogę osoby z mojego otoczenia (rodzina, znajomi, przedsiębiorcy z którymi współpracuję), którzy mogą powiedzieć, że "ten rok jest najlepszy w moim życiu", lub "tak dobrze od dawna nie było. Dobry ten rok".
Wiadomo. To jak się komuś powodzi, nie oznacza, że gospodarka się nie rozwija :)

Plus to przecież moje otoczenie, więc jakieś 200-300 osób?

1

@michal26 dla mnie, mojej firmy ten rok na bank nie był najlepszy. Ale najgorszy też nie był. U mnie w branży widać odbicie.

3

@Safrani u mnie to jest szkoda gadać. Musiałem zmienić branże i jestem w trakcie odbudowy biznesu (reorganizuje wszystko w tym roku). Masakra jest.

Kontrahenci nie płacili, bo nie mieli (faktycznie nie mieli. Udało mi się zweryfikować).
Ogólnie też wiele rzeczy się zrzuciło na ten kryzys, ale na pewno nie powiem, że gospodarka jest pobudzona. Jest jakiś cholerny zastój, a firmy nie mają cashu.

1

@michal26 jedne branże mają lepiej, drugie gorzej. Wiesz, kiedy ja miałem najlepiej? Podczas covidu. Inni tracili firmy, bankrutowali, a my zarobiliśmy od cholery kasy. I w sumie zmieniło to mentalność wielu przedsiębiorców na tyle, że my roboty mamy na kolejne 10 lat.

A czym Ty się zajmujesz?

1

@Safrani @michal26 Ja co prawda pracuję w korpo, nie na siebie, do tego korpo jest globalne, więc sytuacja firmy jest odbiciem tego, co na świecie a nie w Polsce, ale zdecydowanie nie jest to najlepszy rok, a może nawet najgorszy, który pamiętam (bo w 2008 r. nie pracowałem, byłem na studiach). O kryzysie w mojej branży mówi się od dawna, ale wcześniej nie było to aż tak bolesne dla pracowników. Teraz jest i nie widać światełka w tunelu.

1

@Gary zapewne wpływ to AI oraz zmiany koncepcyjne na przenoszenie siły roboczej na Indie i ogólnie Azję [?]

1

@Safrani Wynajem aut, to główna działalność ostatnich lat. Co prawda byłem uzależniony od wspólnika, który popełnił szereg błędów i był głuchy na moje sugestie. No, ale branża sama w sobie mocno się pogorszyła (ok. 30% niższe wypłaty z Towarzystw, mniej sprzyjające sądownictwo, gigantycznie wydłużone terminy rozpraw (2-3 lata czekało się na rozprawę niekiedy. Zależy jaki sąd).

Tak czy siak - można powiedzieć, że musiałem zwinąć SWÓJ biznes (bo za bardzo byłem/jestem uzależniony od wspólnika) i od stycznia rozpoczynam na spółce inną działalność. Wywaliło mnie to tak stresowo, że przytyłem w rok 25 kg.

1

@Gary mówiąc szczerze - nie wiem jaka branża dzisiaj ma się lepiej niż kiedyś. Nie mam pojęcie. Może kliniki, które mają lekarzy i psychologów..branża estetyczna? Nie wiem

3

@mmaciass AI w jakimś niewielkim stopniu tak. Bardziej to, że Chińczycy przejmują rynek, moje korpo traci klientów, bo jest za drogie, więc musi wywalać najdroższych pracowników (głównie Niemców), od nowa wymyślić, co się opłaca produkować i gdzie. Do tego cięcie kosztów, oszczędzanie na wszystkim (nawet ma nie być jabłek, które przez kilka lat raz w tygodniu były dostarczane do biur i zakładów), wstrzymane podwyżki, awanse itp.

Przenoszenie etatów do Indii dla najprostszych prac też niestety nas dotyka, ale w drugą stronę część bardziej wyspecjalizowanych stanowisk idzie z Niemiec do Polski, więc tu nie ma aż takiej tragedii, choć może tak na to patrzę, bo akurat mojego zespołu przenoszenie pracy do Indii nie dotknęło.

Edit: @michal26 Może branża turystyczna się odbiła? Chociaż nie wiem, czy akurat w Polsce.

1

@Gary czyli jest przesunięcie kosztów pracy z zachodu na wschód w skrócie? Z DE do PL i z PL do Indii :) czyli w zasadzie to, o czym eksperci mówią o kilku/nastu miesięcy, i w sumie to co dzieje się też u mojego kolegi w HSBC (Kraków)

2

@mmaciass Tak. Plus to, że moja firma poszła w technologię, która wydawała się przyszłościowa a okazała się jednak nie tak przyszłościowa. Inwestycje poszły w tamten segment, mieliśmy być wizjonerami, liderami rynku, a zostaliśmy trochę z chujem w dupie. I idąc dalej w to wspaniałe, analne porównanie ten chuj w naszej dupie zaczął lądować już w okolicach 2019 r., pandemia go tylko wepchnęła głębiej, bo zainwestowaliśmy a zaraz poszło całkowite wstrzymanie produkcji i sprzedaży. No i rynek nie wrócił do poziomu sprzed pandemii. Moja firma często przegrywa ceną - klienci mówią, że mamy bardzo dobre produkty, może nawet najlepsze, ale dużo droższe od konkurencji, więc biorą coś trochę gorszego, ale dużo tańszego. Czeka nas gruba transformacja i na razie jest dość bolesna, bo firma zamyka nierentowne fabryki, zwalnia pracowników, dokłada roboty tym, którzy zostają itp.

4

@mmaciass Pracowałem w HSBC w Krakowie więc znam sytuację bo dalej mam tam znajomych i jest bardzo chuj.. dużo departamentów się zawija do krajów 3 świata, a te które zostały mają cięcia (brak awansów) Generalnie sektor korporacyjnych banków się zwija/robi cięcia z Polski, UBS był głośnych odejściem. Akurat u mnie BNP jest rozkwit (przyjemniej w moim dziale) i zatrudniają masę ludzi, więc jesteśmy wyjątkiem w skali Polski/Warszawy.

2

@Gary Turystyka, to startowała z ujemnego poziomu xD Także no jest szansa. Wszystko jednak chyba poleciało w dół lub stagnacja. W żadnej chyba branży nie ma boomu.
Motoryzacyjna mocno stanęła (w tym handel aut i wynajem aut). Kredyty i leasingi z tego co wiem - także.
IT - rozwija się w sumie jak zawsze, ale marketing - totalny zastój. Spożywka i restauracje - stoją. Budowlanka - wahania mocne. Tak samo deweloperka. Różnie bywa.

2

@Safrani Ja to w środę miałem wykład z ekonomistą który uważa, że kryzysy finansowe są potrzebne bo gospodarka wtedy wraca do równowagi xD

2

@michal26 U mnie z roku na rok są wzrosty - branża sprzętów dla niepełnosprawnych i opieki senioralnej więc patrząc na demografię wydaje się w miarę pewna na najbliższe lata

1

@Comentateiro Czy wzrost gospodarczy za czasów PiS-u, dochodzący nawet do 5,4% przed pandemią, to też zasługa rządu, czy w tym wypadku już nie?

4

@Kgorecki2500 no bo tak,
Kryzys jeśli sam się nie zrobi co jakiś czas to jest specjalnie wywoływany,
Kryzys, tak samo wojny.
A wtedy po wszystkim następuje wielkie boom.
Ale nie sądziłem że tego uczą na studiach

1

@Prorokk Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu pozdrawia

0

@pt9 no to się nie ma co dziwić. Zwłaszcza, że co raz mniej dzieci się rodzi, więc i co raz mniej ma możliwość się opiekować starszymi. Plus wzrasta komfort życia.

1

@Safrani To co wymieniłeś to nie jedyne czynniki, przewiduję się również poprawę gospodarki w Niemczech, wzrost konsumpcji, wzrost naszego eksportu, o inwestycjach mówi się, ale w szerszym kontekście a nie tylko funduszach unijnych. Więc wiesz, sukces ma wielu ojców.

Do tego warto wziąć pog uwagę jeden czynnik, od czasów pandemi w Polsce rynek przestawił się na budowanie kapitału - o tym piszą w raporcie ale nie wprost, Polacy budowali swoje oszczędności, szykując się na czarną godzinę, nie da się tego robić w nieskończoność. Jest duża szansa, że za rok, polskie firmy zaczną inwestować, niemałe pieniądze. Już się mówi o tym, że przyszły rok może być rekordowym pod względem polskich inwestycji zagranicą.


0

@Safrani Przy 300 mld długu to pewnie w Korei Północnej by był duży wzrost gospodarczy

0

@Commando tak? Sąsiad, czyli Korea Południowa ma dług 800 mld. Ale dolarów. Wzrost natomiast 2%.

0

@Safrani A jaki ma procent długu do PkB w tym roku?

0

@Commando 48-50% w zależności kto liczy i podaje.

0

@Safrani Ale w tym roku na ile procent się zadłuża

5

@Safrani Co za przypadek, że najgłupsze i akurat niezwiązane z tematem wpisy w tym temacie to wypociny autorstwa @Comentateiro i pierwsza odpowiedź do niego...

A co do wątku, to mam nadzieje, że stanie się tak jak można przeczytać, czyli poprawa kondycji polskiej gospodarki.

0

@PeRRy Sądzę, ze w przypadku obu partii są czynniki rządowe i pozarządowe.
Tak na nosa teoretycznie szkodliwy dla budżetu program 500+, napędzał za PiSu część konsumpcji, zatem tu działanie PiSu mogło poprawić wynik PKB.

0

@michal26
Jest cos takie jak ubezpieczenie wierzytelnosci

Fakt rok byl do dupy i nie tylko na naszym rynku.
Rok zamkne z zyskiem ale duzo mniejszym niz kiedys.
Tylko ze spadek obrot odczuwalny jest od 3 lat. Ja wprowadzilem spore oszcxednosci i sie zabezpieczylem.

Jednak fakt jest taki iz powoli widac odbicie i mozna myslec o atakowaniu znow rynku :)

Jednak to jest normalne nigdy nie jest z gorki a przyczyny to nie zawsze rynek :) sa rozne podloza kryzysow w firmie
Trzeba umiec to identyfikowac.
Trzeba umiec zabezpieczac sie a wierzytelnosci to podstawa !
Ja mam od lat je ubezpieczone po kilku kiedys wpadkach, teraz problem znikl.
Kontrachent odrzucony przez ubezpieczenie placi mi 100% lub adijos

0

@Kgorecki2500
To oczywiste
Zeby bylo z gorki musi byc pod gorke
Zawsze to tak dzialalo
Ten jest kotem biznesu ktory umie wykorzystac kryzys, nie ten kto umie tylko robic kase jak jest super :)

0

@pt9
Patrzac na demografie niedlugo nie bedzie mial kto produkowac tych sprzetow :)

1

@Comentateiro
Poprawilo wzrost i napedzilo inflacje

1

@AbelKabel Akurat na produkcje najłatwiej znaleźć pracowników i najtaniej, gorzej z działem handlowym i obsługi klienta. Na produkcji może pracować ogr który ma składać według instrukcji. Do ludzi już ogra nie wyślę, tu potrzeba umiejętności miękkich, dobrego wychowania i zachowań a jest o to coraz trudniej

1

@AbelKabel Jeżeli ludziom żyje się dobrze to naprawdę gospodarka by się chyba obyła bez kryzysu ;) Bo jak już będzie to tym wielkim ekonomistom się tylko tabelki będą zgadzały ale zwykły człowiek wyląduje na ulicy :P Takie to potrzebne kryzysy są. No na razie średnio się na tym uniwerku odnajduję xD

0

@pt9
Kolego a czy Ja tylko produkuje ?
To trzeba sprzedac co sie produkuje czy potrzebny jest dzial handlowy i nie tylko :)

A to co produkuje to nie pierdoly na linii produkcyjnej.
To sa okiennice aluminiowe skladane recznie, lakierowane oraz okuwane :)
Tego byle kto nie zrobi. Akurat na produkcji mam doswiadczonych pracownikow a mlodzi co przychodza sa tak tepi ze nic nie umieja.

Poza tym sprzedaje okiennice do Francji a produkuje w Polsce
Jestem zalezny od dwoch rynkow.
Potrzebuje logistyki :)
Potrzebuje marketimgu we Francji...
Mam tam tez biuro handlowe.
Potrzebuje pracownikow 2 jezycznych.

Wiec widze ze produkcja Ci siw kojarzy z czym niby ....

1

@Kgorecki2500
Rozwinie gospodarki takie jak np Japonia czy Korea, gdzie ludziom zyje sie dobrze na odpowiednim poziomie... tez maja kryzysy.
Te kryzysy nie musza wygladac tak iz polowa sooleczenstwa traci prace :)
Chyba jeszcze Ci wiedza jest potrzebna w tym temacie :)

Sama deflacja to tez kryzys kolego :)

0

@AbelKabel No powiem, że to co Ci ludzi do mnie gadają to na razie czarna magia xd
Nie ukrywam, że na poprzednim kierunku czułem się bardziej komfortowo :p

0

@AbelKabel Ale ja tu mówiłem o firmie gdzie ja pracuje bo zrozumiałem ze odnosiłeś się do mojego posta

0

@Kgorecki2500
Ekonomiq na studiach jest dziwna na duzo teorii na malo przykladow
Zalezy kto wyklada
Ja mialem 2 razy ekonomie na Polibudzie i to byla tragedia.
Potem robilem 3 letnia podyplomowke w prywatnej szkole jak juz praciwalem.
Tam mielismy genialna babke od ekonomii i zarzadzania.
Inna bajka...

1

@pt9
Ok
Myslalem ze twoja odp. jest juz na moj :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: