La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 841 Culés

54

Nigdy nie rozumiałem fenomenu wrestlingu. Przecież to jest tak przaśnie, że, jakby to powiedział dwugodzinny prezydent, "to się w pale nie mieści".

33

@Safrani za dzieciaka, czy tam nastolatka się to fajnie oglądało, ale jak widzę, że dorosłe chłopy tym się tak jarają, to trochę mnie to dziwi :D

3

@mrboom ja za dzieciaka nie miałem dostępu do takich rzeczy. Gdzieś tam w połowie lat 90-tych to się pojawiło wraz z telewizją satelitarną. Ale już chyba byłem za stary, bo mnie nie urzekło.

2

@Safrani No dla mnie to też jest jakieś takie żenujące. Już te Fame MMA (którego fragment widziałem tylko raz) już bardziej przypomina prawdziwy sport

1

@Safrani Patrząc po tym ile biletów jest wyprzedawanych na galę i ratingi to jednak trochę osób go ogląda, widzę już któryś raz tego typu komentarz. Różne rzeczy ludzie lubią. Ja oglądam np. i również sporty walki (głównie UFC) i z tego co pamiętam to większość osób się pasjonowała tutaj właśnie falami Fame MMA zwłaszcza tymi pierwszymi niż galami UFC, gdzie nawet rodacy walczyli i jakoś mało komu to przeszkadzało @lithotripter

1

@Safrani @mrboom to samo chłopaki mówicie o dowolnym filmie lub serialu?

0

@negreanu No mnie akurat zawsze przeszkadzało promowanie jakichś patusów i płacenie im gigantycznych pieniędzy, więc tylko raz na imprezie u kolegi widziałem kawałek gali xd

6

@PatrychoO żebyś wiedział. Nigdy nie oglądałem Harrego Pottera, Gwiezdnych Wojen, Avatara czy innych takich bajek. Filmów typu Szybcy i wściekli też zaprzestałem po 5 czy 6 serii bo to już taka fantastyka się zrobiła że szok.

P.S chłopaki, to są w agencjach towarzyskich, a my, jesteśmy młode wilki

7

@PatrychoO ale mi nie chodzi o to, że to jest wyreżyserowane.
Filmy i seriale mogą być dobrze zrobione i źle zrobione. Możesz oglądać Sopranos, a możesz Klan.
Wrestling jest po prostu słaby.

0

@lithotripter No tutaj niektórzy bronili tego, że ich pieniądze to mogą sobie wydawać na co chcą, na takie gale przy piwku, żeby się pośmiać co do tych gal Fame MMA.

0

@lithotripter Fame mma? Wrestlerzy to przynajmniej zawodowcy i nie sa patusami jak ci ludzie I nie wpływają tak na opinie publiczna. Mnie osobiście nie jara taczanie się po macie, ani to ciekawe, ani nic.

2

@Safrani Nie musisz rozumieć, ale fakt faktem efektownosc walk, kreacja postaci, muzyka, to wszystko przyciąga i ma swoją aurę.

1

@mrboom ale wiesz, że w Ojcu Chrzestnym oni też tylko udają twardzieli?

4

@PatrychoO owszem, fikcja literacka, oparta na faktach
Próbuj dalej
Nie wiem co Cię tak boli, oglądaj sobie ten swój wrestling, przecież nigdzie tego nie skrytykowałem.

0

@mrboom jaki film lubisz?

3

@PatrychoO śmierć w Wenecji

0

@Safrani Na początku 90 to się oglądało w niedzielę "Bliżej świata" z prowadzącym Panem Klechtą i tam czasem dali 30 sekund wrestling na koniec i to było fajne, ale wtedy myślałem, że to na serio.

0

@Rifek ja to szczerze powiedziawszy, to nie miałem czasu na telewizję. Szczególnie w weekendy.

0

@Karol145 Akurat w usa to oni mają wielki wpływ na opinię publiczną.

0

@Gall Niby jaki?

0

@Safrani sto razy ciekawsze to jest niż freak figty. Tam zawowdnik musi być w formie fizycznej. We frekach byle chłystek z tik toka może wejść i dostać w cymbał

0

@lucas/catalan freak figtów nie widziałem wcale

4

@PatrychoO tak, w Ojcu Chrzestnym też udają twardzieli. Tylko robią to w sposób przekonywujący, realistyczny. A jak patrzę na te walki, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

1

@mrboom lubisz film o facecie w łódce?

0

@Safrani A lubisz serię filmów "Rocky"?

0

@Pawlak1992 lubiłem pod koniec lat 80-tych, może na początku 90-tych. Teraz bym nie włączył.

0

@Safrani Dlaczego?

0

@Pawlak1992 bo już chyba by mnie to nie bawiło. Poza tym czasu brak na tego typu produkcje. Wolę coś innego w wolnej chwili zobaczyć.

0

@Safrani A co sądzisz o walkach w tych filmach?

0

@Pawlak1992 ja Rockyiego tak dawno nie oglądałem, że trudno mi się wypowiedzieć. Widziałem Creed jakiś czas temu. I tam te walki były o niebo lepiej zrobione, niż te we wrestlingu.

5

@Safrani Mam to samo. Taka forma amerykańskiego teatru w ogóle do mnie nie trafia.

1

@Safrani W Creed może i tak, ale w porównaniu z serią filmów o Rocky'm, to walki wrestlingowe są dużo bardziej realistyczne. W "Rocky'm" bokserzy nawet nie trzymali gardy, bo mieli wytrzymałość Terminatorów. Dostawali 100 ciosów na łeb, w tym kilka takich bomb, że w rzeczywistości jedna wystarczyłaby do znokautowania przeciwnika, a oni dalej stali.

3

@Safrani To jes amełykańska culture you won't zrozumiesz tego.

1

@Safrani rozumiem albo sobie zobacz wrestling w wersji hardcore

2

@Pawlak1992 między innymi właśnie dlatego nie wracam do filmów Rocky.
Ja wolę sobie obejrzeć boks, zapasy, czy judo. Nawet to MMA, tylko prawdziwe, a nie jakieś walki Jasia Kapeli.
Tam mam wszystko prawdziwe. A takie judo, czy zapasy to piękna kwintesencja walki.

0

@Karol145 Jak każda wielka gwiazda czy wręcz instytucja.

1

@lithotripter przecież to nie jest sport, tylko to jest świetny serial z podziałami na rolę, nawet na dobrych i złych.

1

@mrboom czyli lubisz film o pedofilach?

1

@PatrychoO dziewczyna zostawiła mnie dla chrzestnego, idę się upić. Nie oglądałem jeszcze summerslam także nie pozdrawiam serdecznie i nie życzę miłego wieczoru

4

@Safrani Widzę, że w gorących pojawił się temat dość niszowy w Polsce czyli wrestling i jego fenomen w USA. Wypowiem się jako osoba dość mocno związana z środowiskiem fanów wrestlingu w Polsce i jeden z redaktorów dużego portalu o tej tematyce.

Na początku zaznaczę, że nie wiem czy słowo fenomen jest tutaj właściwe. Owszem w Stanach wrestling jest mega popularny, ale jest tam odbierany głównie jako rozrywka. Nawet w największej obecnie federacji w nazwie pojawia się słowo Entertainment. Jak ktoś już zauważył wrestling jest czymś w rodzaju teatru, który wymaga jednak wielu poświęceń ze strony nazwijmy ich "aktorami"

W mainstreamie najczęściej pojawia się stwierdzenie, że o matko jakie to udawane g*wno. Sam mam wielu znajomych, którzy nie rozumieją tego, że to po prostu może się podobać. Miałem tą przyjemność potrenowania tej formy rozrywki (Tak w Polsce można trenować Wrestling, obecnie chyba w 3 miejscach) i muszę powiedzieć, że wymaga to nieziemskiej wydolności. Wrestling opiera się na wzajemnych zaufaniu do drugiej osoby z którą walczysz, pojedynek jest trochę jak taniec. Jeżeli wystąpi moment zwątpienia można szybko zrobić sobie krzywdę. Co do "udawania" Wrestling jest reżyserowany, ciosy raczej nie dochodzą do twarzy mają sprawiać tylko takie wrażenie, inaczej sprawa ma się z rzutami i skokami. Wspomniane wcześniej akcje wymagają od wykonującego i przyjmującego, po pierwsze świetnej koordynacji, a po drugie świetnej techniki. W przypadku rzutów itd. bardzo łatwo o kontuzję.

Podsumowując uważam, że jeżeli już mówimy o fenomenie to jest on spowodowany raczej kreacjami zawodników tzw. gimmickami. Dużo dzieciaków czy dorosłych utożsamia się czy to z jakąś twarzą federacji czy też z głównym "złoczyńcą". W Stanach ludzie rozmawiają o wrestlingu na ulicach, publika non stop wyprzedaje duże stadiony w USA. Wiadomo nie jest to rozrywka dla każdego, ale polecam każdemu udać się na galę na żywo w Polsce (Warszawa, Wrocław, Katowice, Gdańsk i Kozłów) i zobaczyć, że Ci goście naprawdę dają z siebie dużo, aby bawić publikę.

0

@mrboom i co, może jeszcze Cię wzrusza? Dorosłego chłopa?

0

@Safrani w Ojcu Chrzestnym aktor może 10 razy powtórzyć krótką scenę. We wrestlingu nie ma na to miejsca, a uwierz, że ryzyko i wysiłek fizyczny są ogromne.

0

@PatrychoO no dobrze ja to wszystko wiem. Ale to nie powód, że ma mi się to podobać. No nie podoba i tyle.

0

@Ryse w końcu jakiś porządny komentarz w temacie. Dzięki. Może się wybiorę zobaczyć to na żywo. Zdania raczej nie zmienię.

2

@Safrani Polecam, bo jest zupełnie inny odbiór niż w telewizji. Nie jest to rozrywka dla każdego, ale zawsze warto to zobaczyć. Na pewno nie masz tam patologii, no chyba że ktoś odgrywa akurat taką postać, lecz poza ekranem w przeciwieństwie do jakiegoś tam grona freak fighterów są oni spoko ludźmi i profesjonalistami w tym co robią.

2

@Safrani Uwielbiałem WWE jako dzieciak i już wtedy wiedziałem, że wszystko jest wyreżyserowane, ale traktowałem to jako czystą rozrywkę. Po prostu z wiekiem te wszystkie gimmicki, historie i sposób gry aktorskiej robią się troszkę śmieszne, czasem przesadzone, nawet lekko cringowe, w szczególności z uwagi na fakt, że role odgrywają 2 metrowe chłopy w ciasnych gaciach i widocznie udają, że leją się po gębie (jakieś obalenia czy skoki z lin to co innego, ale wciąż wymagają współpracy dwóch wrestlerów) xD Niemniej wszystko to kwestia imaginacji, np. do dzisiaj lubię się przejść do domu strachów, escape roomu z historią czy na jakiś larp/comic con. To podobny rodzaj immersji, chociaż zgodzę się, że regularne oglądanie wrestlingu to dla mnie w tym wieku za dużo.

0

@Ryse Czasami spotykam się z bezsensowną opinią ludzi, że jak można oglądać wrestling, przecież to jest udawane. Ale co z tego? W teatrze też wszystko jest udawane, a jednak ludzie to oglądają i się tym zachwycają. W "Rocky'm" też nie bili się naprawdę, walki były udawane (w dodatku wyglądały mniej realistycznie niż we wrestlingu, o czym pisałem wyżej), a film uznawany jest za hit.

W dodatku jeśli ktoś twierdzi, że wszystko we wrestlingu jest udawane, to wykazuje się dużą ignorancją. Część ciosów jest udawana, ale w każdej walce są takie akcje, które sprawiają że zawodnicy muszą odczuwać ból. Na przykład takie rzuty o matę muszą być odczuwalne, bo mata to nie trampolina. Albo ciosy kijem do kendo, nie jest to ból jak cios kijem baseballowym, ale jakiś tam stopień bólu jest.

Inna sytuacja. Skok Shane'a McMahona ze szczytu klatki. Nawet jeśli ten stół w jakiś sposób amortyzował upadek, to jednak skok z takiej wysokości musiał zaboleć.



Albo ten spear Romana Reignsa na Lesnarze, który wyrwał siatkę z klatki. Chyba nikt mi nie powie, że to było udawane.


Jeszcze inny spear - Brona Breakkera na Speedzie. Przetrącił go jak tyczkę, trudno żeby gość tu niczego nie poczuł.

1

@Pawlak1992 dla mnie za dzieciaka, gdy oglądałem WWE, to zrobił wrażenie skok Jeffa Hardiego na Ortona.

2

@Safrani

Swego czasu, majac te kilkanascie lat dosc czesto jak mialem czas i akurat to lecialo w tv, to ogladalem na polskiej wersji kanalu Extreme Sports. Nie bylem tego jakims wielkim fanem, ktory oglada kazdy odcinek, ale podobalo mi sie to.
Sami komentarzy zywiolowi i dynamiczni z dobrymi glosami tez dodawali uroku i zachecali do ogladania tego.

Co do samego WWE. Na poczatku jak chyba kazdy sadzilem, ze oni sie tak na serio tluka. Po pewnym czasie jednak cos mi nie pasowalo. Mianowicie ciagle przyjmuja ciosy na twarz, a nigdy nie leci im krew, chocby z nosa. :D Przyjrzalem sie tak blizej tym ciosom i w koncu zrozumialem, ze sa one tylko markowane. Nie powiem troche magia i fun z tego ulecialo ze mnie. Pozniej jeszcze jakis czas to ogladalem, chociaz bylo juz inaczej wiedzac, ze jest to wszystko udawane i rezyserowane.

Sama konwencja tego jest fajna, bo praktycznie jest to taka wolna amerykanka. Niby jest tam jakis sedzia, ale czesto ma w dupie zasady albo udaje, ze czego nie widzi. Nawet pamietam walki jak sam sedzia sie dolaczal do walki, albo przypadkowo badz nie sam oberwal...
Zawsze mi sie podobaly i najbardziej smieszyly te momenty, gdy zawodnik juz sie jaral wygrana, az tu nagle ktos(czasami w grupie) zza kulis wbiega z krzeslem i ten zawodnik, ktory cieszyl sie z wygranej nagle z zaskoczenia dostaje wpierdol tym krzeslem i leci na glebe. haha :D

Moimi ulubiencami byli John Cena, Batista, Rey Mysterio. :)

Z kolei nie trawilem Big Showa, Dolph Ziggler, Seamusa i zawsze mnie cieszylo jak dostawali ''wpierdol''. :D

Dzis juz co prawda tego nie ogladam, nie sledze to jednak nadal mam jakis sentyment do tego widowiska.
Nie uwazam WWE i tych innych jego odmian za cos glupiego, zenujacego, parodie walk itd. Po prostu trzeba do tego podejsc jak do rozrywki, takiego sportowego(bo jednak sa jakies elementy zapasow, czy skoki na przeciwnika) teatru i tyle.

Ogolnie kto nie widzial nigdy WWE, a akurat mu sie nudzi to polecam chocby z ciekawosci zobaczyc, bo to nawet fajna rozrywka, w ktorej zwykle duzo sie dzieje. Moze komus sie to spodoba i kto wie moze nawet zostanie tego fanem.

0

@Safrani ale jak setki tysięcy czy miliony ludzi w samej Polsce jarają się bitką w klatce debila z idiotą to jest fajnie. W Wrestlingu przynajmniej są ludzie mega wyszkoleni nie rzadko z ogromną siłą. Wrestling to oficjalne połączenie rozrywki że sportem i tyle w temacie.

konto usunięte

1

@mrboom tak jak mówisz za dzieciaka się oglądało parę razy i się grało na pegazusie czy tam ps1,ale żeby to oglądać śledzić itp to heh

0

@Mezocyklon87 ale ja nie napisałem, że walki debili z idiotami są fajne, to Ty napisałeś.
Różnica polega na ty, że w swoim niekrótkim życiu walki debili nie widziałem nawet przez minutę, a wrestling widziałem wielokrotnie.

0

@Pawlak1992 Co do sprężyny to znajduje się na środku ringu i większość rzutów wykonywana jest właśnie w ten punkt. Niemniej jednak nie jest to trampolina i swoje trzeba zebrać :) Sama podłoga ringu to nic innego niż deski i upadek nie nie często kończy się krwiakami.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: