La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 529 Culés

8

Jubilerzy przeciwko kowalom:

Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii zapamiętamy z dwóch powodów: pierwszy raz wzięli w nich udział Polacy a wygrali ci, którzy najbardziej na to zasługiwali a mianowicie Hiszpanie. Do czasu Euro 2008 do reprezentacji Hiszpanii przylgnęło zdanie, wymyślone zresztą w ich ojczyźnie: ,,Gramy jak nigdy, przegrywamy jak zawsze”. Hiszpanie od kilkudziesięciu lat wymieniani są wśród faworytów wszystkich kolejnych mistrzostw Świata i Europy a wygrali je do tego turnieju tylko raz, w odległym roku 1964. W roku 2006, podczas mundialu w Niemczech wydawało się że ta kiepska seria zostanie wreszcie przerwana. Po trzech zwycięstwach w grupie Hiszpanie trafili w drugiej rundzie na Francje, która do tej fazy ledwo się przeczołgała. Prowadzili nawet 1:0 ale w drugiej połowie przebudzili się dwaj piłkarze, którzy do tej pory sennie snuli się po boisku: Zidane i Vieira. Pierwszy miał 34 lata a drugi lat 30. Każdy strzelił po golu a młodzi zdolni Hiszpanie bezradnie biegali obok, nie bardzo wiedząc, jak im zabrać piłke. To była dobra szkoła dla Fernando Torresa, Davida Villi, Carlesa Puyola, Xaviego, Xabiego Alonso, Cesca Fabregasa, Sergio Ramosa czy też Ikera Casillasa, bo to oni przegrali ten mecz. Na ławce siedział 22-letni Andres Iniesta. Trener Hiszpanii na mistrzostwach w Niemczech był 68-letni Luis Aragoñes. Jeden z najsłynniejszych szkoleniowców Hiszpanii, który zepsuł sobie opinie rasistowską obraźliwą uwagą na temat Thierry’ego Henry(,,black shit”). Podczas jego kadencji w latach 2004-2008 Hiszpania zwyciężyła w 38 z 54 rozegranych meczów i poniosła tylko 4 porażki. Na Euro 2008 Aragoñes zabrał większość zdolnej młodzieży z mundialu w Niemczech i zraził do siebie pół kraju, rezygnując z największego ulubieńca, słynnego napastnika- Raula Gonzaleza. Gra Hiszpanów stała się mniej przewidywalna, akcje nie kończyły się podaniem do Raula, do czego przez kilka lat przyzwyczaili się obrońcy z całego świata grający przeciw Hiszpanom. Teraz dwójka napastników: Torres i Villa, mająca za plecami Xaviego a po bokach Inieste i Davida Silve, mogła pokonać każdą obrone i na ogół to robiła. Po trzech zwycięstwach w grupie Hiszpania trafiła w ćwierćfinale na godnego przeciwnika(mistrz świata, Włochy).Po bezbramkowym remisie pokonała go w rzutach karnych. W półfinale ponownie spotkała się z pełną talentów, grającą z rozmachem Rosją, trenowaną przez Hiddinka i jeszcze raz wygrywając 3:0, pokazała jej miejsce w szyku. W zaciętym finale(29 czerwca) padł tylko jeden gol. Fernando Torres w 33 minucie podciął piłke tak żeby przeleciała nad nogą atakującego wślizgiem Philippa Lahma i zatrzymała się dopiero w siatce. Niemcom nie pomógł ani jeden dzień więcej odpoczynku po półfinale, ani tani chwyt z rzekomą kontuzją Ballacka. Do tej pory Niemcy nie musie chwytać się takich tanich metod. Widzieli mecze Hiszpanów i tym razem nie czuli się pewnie, mimo że Aragoñes nie mógł wystawić kontuzjowanego Davida Villi. To się rzadko zdarza ale ktoś wreszcie pokazał Niemcom jak się gra w piłke. W naszym pokoleniu to było pierwsze wielkie zwycięstwo Hiszpanii. ,,La Roja” jako jedyna drużyna, nie ponieśli porażki w żadnym z sześciu meczów a do tego grali bardzo ładnie. Tak żeby zdobywać gola a nie czekać tylko na błędy przeciwników. Ciągle coś tworzyli, mieli opracowanych wiele form ataku. U źródeł takiej gry leżała technika, sztuka panowania nad piłką, bez czego nie da się wygrywać. Można powiedzieć iż Hiszpanie uratowali futbol pełen taktycznych niuansów, trudnych do zrozumienia dla przeciętnego kibica a przez to nudnych. Niemcy mieli największą drużynę ale tylko pod względem wzrostu i wagi. Grali jubilerzy przeciwko kowalom. Przyjemnie było patrzeć na drobnych hiszpańskich piłkarzy, którzy szybkimi podaniami zdobywali przewagę, zbliżając się do niemieckiej bramki. Potężni Niemcy byli zbyt toporni, za mało ruchliwi żeby zapobiec takim akcjom. Mieli szczęście tracąc tylko jednego gola. Dlatego można mówić o futbolu w wykonaniu Hiszpanów radosnym ale też mądrym, odpowiedzialnym. Mimo że ich przeciwnikami byli czołowi napastnicy: Klose Podolski, potem Kevin Kuranyi i Mario Gomez, żadnemu z nich nie dano nawet za dużo okazji na podejście pod bramke. Tytuł zdobyła jedna z najmłodszych drużyn turnieju, z najstarszym trenerem. W przeciwieństwie do poprzednich mistrzostw, w których zwyciężyła perfekcyjnie przygotowana ale miałka Grecja, te stały na dobrym poziomie. Sukces Hiszpanii świadczył o tym że futbol ma się całkiem nieźle. Po skończonym finale piłkarze hiszpańscy podrzucali z radości w góre nie tylko swojego trenera(co ze względu na jego podeszły wiek stanowiło pewne ryzyko) ale i obydwie maskotki-Trixa i Flixa. Na koniec składy obu drużyn z finału:

Niemcy: Jens Lehmann - Arne Friedrich, Per Mertesacker, Christoph Metzelder, Philipp Lahm (46 - Marcell Jansen) - Bastian Schweinsteiger, Torsten Frings, Michael Ballack, Thomas Hitzlsperger (58 - Kevin Kuranyi), Lukas Podolski - Miroslav Klose (79 - Mario Gomez).

Hiszpania: Iker Casillas - Sergio Ramos, Carles Puyol, Carlos Marchena, Joan Capdevila - Marcos Senna - Andres Iniesta, Xavi, Cesc Fabregas (63 - Xabi Alonso), David Silva (66 - Santi Cazorla) - Fernando Torres (78 - Daniel Guiza).

@Stinger_
@Safrani
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Bernard777
@AssisMoreira
@Adran360

3

@FCBparasiempre Euro 2008 i Hiszpania ma dużo podobieństwa do Euro 2024.

2

@FCBparasiempre trzeba przyznać że wtedy i za dwa lata w RPA Hiszpania pięknie przeorała Niemców pomimo tego, że wyniki były skromne. Niemcy w RPA przecież szli pięknie, grali jak nie Niemcy a w starciu z La Furia Rocha za dużo przy piłce nie mogli pobyć

I ten Puyol lecący nad Niemieckimi wieżowcami.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: