- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1591 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
BorzyKrzys
27
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Batys
2
Brawo Podkarpacie, brawo lekarze.https://korsosanockie.pl/podkarpacie/przelomowa-operacja-na-podkarp... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1591 Culés
33
Masakra, że to już minęło 10 lat od ostatniego finału Barcelony w LM.
Pamiętam, że byłem święcie przekonany, dałbym sobie rękę uciąć, że to Barcelona będzie pierwszym zespołem, który obroni tytuł LM.
I bym teraz nie miał ręki :(
22
@Zoker Roma i Liverpool to takie dwa stracone puchary na własne życzenie.
6
@Zoker Pamiętam jak się z Realu śmiano, że 10 lat na Decime czekali, a tu my dzielimy póki co ten sam los czekając już 10 lat na kolejny triumf.
24
@Katalonik97 Szczególnie Liverpool, bo tam w finale czekałby na nas Tottenham.
9
@KamQiX dalej nie wierze, że nas tak ograli ehh i sytuacja dembele
0
@Katalonik97 po Romie był silniejszy Liverpool a w finale biali - wiec tam pisanie o straconym pucharze to na wyrost + 4-1 to nie 4-0 gdzie jeszcze dodatkowo byla zasada bramek na wyjezdzie
8
@gumaz teraz strzela główką z przewrotki a kiedyś prostego 2 vs 1 nie potrafił strzelić
3
@partymaker Real na Decime czekał 12 lat, więc trochę dłużej. :)
8
@gumaz Sytuacja Dembele to jedno ale stracić 3-0 z pierwszego meczu grając na prawdę świetną piłkę to jest totalny dramat.
Ja wiem, że tutaj nie lubi się Dembele właśnie za sytuację w której powinien strzelić czwartą bramkę ale Barcelona jako drużyna nie miała praktycznie prawa wtedy przegrać w rewanżu 4-0. To było tragiczne i mam wrażenie, że gdyby Liverpool potrzebował piątej bramki to by ją strzelił.
Barcelona po prostu nie dojechała na rewanż, a Liverpool wyszedł jak po swoje.
0
@mekston Mimo wszystko 4-1 z Romą czyli zespołem jednak dużo słabszym od Liverpoolu rok później także nie miało prawa się wydarzyć.
Oczywiście sytuacja trochę inna ale generalnie Barcelona nie powinna wypuścić tej zaliczki z takim przeciwnikiem.
Dla mnie nie ma tutaj większej różnicy.
0
@mekston Z Liverpoolem faktycznie byłoby ciężko, ale akurat ten Real to był słaby, wygrali finał tylko dlatego, że Salah musiał szybko zejść przez kontuzję, a Karius dostał wylewów na bramce. My z tym Realem wygraliśmy wtedy w lidze 3:0 na ich stadionie.
0
@Stinger_ Po porażce z Liverpoolem coś we mnie pękło i po tym wydarzeniu uodporniłem się już na kolejne kompromitacje :D
0
@Katalonik97 Najśmieszniejsze jest to, ze na dzisiejszych zasadach nie odpadlibyśmy z Roma przy tym wyniku xD Ale graliśmy kupe wiec pewnie i 4 by wszla prędzej niż 2 dla nas.
1
@Zoker No, a porażka 2:8 z monachijskim walcem zahartowała na zawsze xD
0
@Stinger_ ma, bo po Romie wygranie LM dopiero zaczynalo byc problematyczne - najsilniejsze ekipy byly w grze
Po Liverpoolu w finale buly Totki
Plus przewaga byla wieksza i etap turnieju póżniejszy 1/2 vs 1/4
1
@Pawlak1992 w grudniu wygralismy, ale na wiosne byl remis u nas
W 15/16 zmiazdylismy Real na jesieni tez na wyjezdzie, ale potem u siebie na wiosne przegralismy 1-2
Final to jeden mecz a Real to jednak Real
0
@Bogan Ja już byłem odporny i spłynęło jak po kaczce, zwłaszcza, że te covidowe mecze bez kibiców nie jarały już tak samo.
0
@Zoker Oj tam. Wiesz ile lat minęło od ostatniego mistrzostwa Ferrari w F1? xD
0
@wojtekjoe Nie, bo nie interesują mnie te samochodziki :D W życiu ani jednego wyścigi nie widziałem.
0
@mekston Mimo wszystko ten Real był cienki jak sik pająka, w lidze zajęli dopiero 3 miejsce, a tę Ligę Mistrzów wygrali na jednym wielkim farcie. Gdyby nie kontuzja Salaha i wylewy Kariusa to nie mieliby szans z Liverpoolem. W tamtym sezonie byliśmy od nich lepsi i musieliby mieć podobnego farta w meczu z nami żeby wygrać.
1
@Pawlak1992 wlasnie piszesz jakbys nie pamietal co biali robili w LM ;) Real w LM jest potwornie groźny
Piszesz jakby Real pierwszy raz wygral LM grajac padake
„W tamtym sezonie byliśmy od nich lepsi i musieliby mieć podobnego farta w meczu z nami żeby wygrać.”
Jakby Real wlasnie nie farcil w LM ;)
21/22 - jak wyslizgali. Liverpool w finale oddal nie wiem ile strzalow, ale biali 1 i wygrali 1-0 - caly Real w LM
W 15/16 zmiazdzylismy ich na jesieni 4-0, w 16/17 wygralismy wyrównany mecz ale znowu bilans w lidze dla nas na plus, w 17/18 tez zmiazdzylismy ich w klasyku na wyjezdzie - a w kazdym z tych sezonów biali podnosili LM i w kazdym byly różne ciekawe okoliczności
Mieli wciaz mase indywidualnosci i np taki Bale zasadzil golazo przewrotka w finale. Do tego wlasnie „fart” i „sedziowie” i moglibysmy przegrac
W kazdym razie porównywanie finalu z Realem w LM do finalu z Totkami a- bo to nas czekaloby w 18/19 to w ogóle inna półka.
0
@Zoker no nikt chyba wtedy nie mógł przewidzieć, że spadniemy na dno z takim hukiem. Wydawało się, że mamy w rękach same asy - Messi w szczycie formy, jego naturalny następca na skrzydle, w ataku jeszcze zdatny do spożycia Suarez, last dance Iniesty, zrównoważona obrona, finanse klubu po latach sukcesów pewnie znacznie lepsze niż kiedykolwiek więc pewnie możliwość wzmocnienia klubu kim by się chciało. Powodów jest wiele, dzisiaj wszyscy je znamy i pewnie każdy z nas ma ten swój główny. Miejmy nadzieję, że dziś wieczorem będzie można w końcu o nich zapomnieć.
0
@mekston Mam na myśli to, że nie ważne czy to było 3-0 czy 4-1 - efektem końcowym nie może być out z rozgrywek po takim pierwszym meczu, a z resztą Roma była pierwsza więc tym bardziej nie ma to znaczenia bo do tej porażki z Romą wcale nie powinno dojść, a wtedy rok później z Liverpoolem nie byłoby problemów mentalnych sprzed roku.
0
@Stinger_ to tak - ze i tu i tu nie powinno sie wypuscic takiej przewahi - choc 3-0 jest jednak lepszym wynikiem (mozna tez dodac to ze Liver bez Salaha, bez Firmino, kontuzja Keity) ale moim zdaniem inna sytuacja z tym co oznaczalo to odpadnięcie
Po Liverpoolu LM byla bliska - trudno okreslic % ale bylibysmy bardzo wyraznym faworytem
W 17/18 to dopiero zaczynaly sie schody - wiec różnica ogromna ostatecznie na tym polu
0
@mekston Tak ale ja nie mówię tego w kwestii wygrania całej LM, a przejściu tylko i wyłącznie danej rundy w której były kompromitacje w rewanżu.
Dla mnie nie ma żadnego usprawiedliwienia będąc Barceloną gdyby wypuszcza się 3-0 czy 4-1 i nie ma żadnego znaczenia czy odrobinę lepszy wynik jest ten pierwszy czy drugi bo taki zespół jak Barcelona nie może dopuścić do takiej kompromitacji tym bardziej z Romą, a więc jednak zespołem drugiej kategorii.
I myślę że takie samo zdanie mają fani Realu, Bayernu, City, Liverpoolu czy innego PSG. To, że kompromitacje czy porażki się zdarzają to jedno ale to, że kluby z tej półki nie mogą do nich dopuścić do drugie.
0
@Stinger_ ale nie mówię że jest usprawiedliwienie - zobacz mój pierwszy komentarz. Gdzie ja usprawiedliwiam? Gdzie ja pisze ze nie było kompromitacji?
„ Tak ale ja nie mówię tego w kwestii wygrania całej LM, a przejściu tylko i wyłącznie danej rundy w której były kompromitacje w rewanżu.”
Ale to Ty sie odnosisz do mojego komentarza gdzie Ja o tym pisze :) i wlasciwie odpowiadam na komentarz innego kolegi ze to oba mecze to stracone puchary.
„ Roma i Liverpool to takie dwa stracone puchary na własne życzenie.”
„ po Romie był silniejszy Liverpool a w finale biali - wiec tam pisanie o straconym pucharze to na wyrost + 4-1 to nie 4-0 gdzie jeszcze dodatkowo byla zasada bramek na wyjezdzie”
Jasne że jest różnica - raz wlasnie w kontekscie pucharu a dwa wynikowo mimo ze nie powinny sie zdarzyc to 3-0 a 4-1 u siebie jest jeszcze mocniejsze
Ale jeszcze raz - ja pisalem w odniesienu do innego komentarza
0
@mekston Odniosłem się tylko do tego, że napisałeś że 4-1 to nie 4-0 i zgadzam się, że różnica jest ale w tym przypadku, w przypadku takiego zespołu jak Barcelona nie powinno mieć to znaczenia bo takich wyników z pierwszych meczów po prostu tracić nie można.
To jest sam TOP i bez względu czy to Barca, Real, Liverpool, City czy w tamtych czasach Chelsea przewalenie takiej zaliczki to jest totalny wstyd i tutaj moim zdaniem nie ma znaczenia czy tam było 3-0, 4-0 czy 4-1 bo do takiej sytuacji w ogóle nie powinno dojść.
A co do pucharów to już kwestia sporna - ja uważam, że w 2019 roku porażka z Liverpoolem była bardziej dotkliwa bo była na poziomie półfinału, a w finale jak wiemy czekał Tottenham.
Rok wcześniej po Romie był jeszcze Liverpool, a potem Real więc raczej logiczne, że tutaj nie było nic pewnego - tzn. z Tottenhamem też nie było pewności wygrania ale na pewno szanse były dużo większe niż pokonanie Liverpoolu i Realu sezon wcześniej.
0
@Stinger_ ja pisalem o tej drugiej czesci i odnosilem sie do tego komentarza
Tak, ale to przeciez jak pisalem ze nigdzie tego nie usprawiedliwiam.
Napisalem tylko ze dodatkowo poza tym jaka droga byla po Liverpoolu i po Romie ze jeszcze lepszy wynik mielismy po Liverpoolu wiec jako czynnik dodatkowy. Caly czas w kontekscie do komentarza do ktorego sie odnosilem - wiec oczywiscie ze to wzmacnia różnice o ktorej pisalem.
Nawet wyzej napisalem ze i tu i tu nie powinismy wypuścić takiej przewagi ale faktem jest ze 3-0 bylo jeszcze lepsze i wydawalo sie jeszcze bezpieczniejsze - a wlasnie biorac pod uwage Rome to tym bardziej wlasnie mozna bylo traktowac ze nie dadza sie zaskoczyc itp i baaa pierwsza polowa z Liverpoolem nie byla zla - byla lepsza niz ta z Roma. Mielismy swoje okazje na bramke ktora by zabila dwumecz ale zmarnowalismy.
0
@Pawlak1992 Skoro Real czekał na Decime 12 lat i po niej wygrywali LM masowo, to fajnie by było jakbyśmy po 10 latach czekania to powtórzyli.
1
@Katalonik97 Liverpool zdecydowanie tak, bo mieliśmy wszystko we własnych rękach i to w drugim spotkaniu, ale Roma nie. My gówno graliśmy już w dwumeczu z Chelsea, a Włosi tylko przelali czarę goryczy. Nie wygralibyśmy w tamtej edycji LM, a najpewniej dostalibyśmy w łeb od Liverpoolu w półfinale lub finale. To był przedsmak tej fatalnej Barcelony, którą ratowała głównie obecność Messiego i czasami starzejącego się Suareza czy Ter Stegena.