- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1046 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1046 Culés
1
Chodzicie do kościoła ? Ja nie i nigdy nie pójdę tam a wasze zdanie jakie jest na ten temat ? xD
Komentarz usunięty
14
@damian16161212 a byłem dzisiaj
19
@damian16161212 Chodzę co niedzielę.
30
@ShawnC tak, chodzę i się nie wstydzę tego.
3
@damian16161212 tylko na konkretne uroczystości typu komunie, śluby czy msze pogrzebowe
33
@damian16161212 nie chodzę, tylko jak są jakieś tam uroczystości, chrzest czy ślub.
A zdanie mam takie że jak ktoś chce to niech se chodzi a jak ktoś nie chce to niech nie chodzi xd
5
@ShawnC ale pokaz ignorancji z Twojej strony
1
@Batys Każdy robi to co uważa i nie mówię że masz się wstydzić
2
@damian16161212 Na jaki temat? Napisałeś to zdanie tak, jakbyśmy mieli wyrazić opinię na temat Twojego niechodzenia do kościoła. Zakładam jednak, że chodziło Ci o co innego, więc chodzę tam w zasadzie tylko na jakieś pogrzeby itp. ale to bardziej z szacunku do tej osoby i jej przekonań, mi w zasadzie nie jest to do niczego potrzebne.
4
@damian16161212 pojadę klasykiem
Pacierza i alkoholu nigdy nie odmawiam :)
1
@misterio no źle to napisałem no ok
14
@damian16161212 chodzę co niedzielę, znaczy staram się chodzić, bo nieraz po pracy mi się nie chce, a dokładniej mam wymówke. No i święta obowiązkowo. W tym roku Wielkanoc spędzę w Elche. Podobno tam Wielki Tydzień obchodzą "hucznie". No zobaczymy;)
10
@damian16161212 Tak chodzę do kościoła, nie patrzę też negatywnie na kogoś kto nie chodzi, bo pewnie takie osoby są, co chodzą i narzekają na tych co nie chodzą. Chyba, że ktoś celowo prowokuje, obraża osoby wierzące, bo tak (nie mam tu na myśli takich przypadków jak chociażby osób duchownych z wiadomo jakimi skłonnościami tylko normalne osoby).
6
@damian16161212 chodzę, dziś nawet było kazanie o Leo Messim.
6
@damian16161212 jestem ateistą i z reguły nie chodzę (poza jakimiś ślubami/chrzcinami w rodzinie) - ale np teraz w piątek byłem z bratanicą bo ma przygotowania do komunii w tym roku.
Myślę, że to indywidualna decyzja każdego - nikogo nie powinno się ani zmuszać ani zabraniać chodzenia do kościoła.
Komentarz usunięty
2
@damian16161212 to sprawa indywidualna każdego z osobna. Ja chodzę co niedzielę i we wszytkie święta nakazane. Dla mnie to żaden wstyd, żyje z Bogiem na codzień. Dzięki wierze wszytko staje się łatwiejsze i prostsze
1
@damian16161212 Nie, bo jestem agnostykiem. Moi rodzice są protestantami i do pewnego wieku próbowali mnie przekonywać, ale potem sobie odpuścili.
3
@damian16161212 tak chodze i zawsze bede chodzil :) polecam
3
@DonCarletto Agnostycyzm oznacza tylko to, że nie da się udowodnić istnienia boga. Można być agnostykiem ateistą i agnostykiem wierzącym ;) Więc tak naprawdę pewnie większość ludzi jest agnostykami, tylko nie zdają sobie z tego sprawy
1
@damian16161212 Chodzę regularnie do Kościoła. To fakt, a nie moje zdanie na ten temat.
1
@damian16161212 Od lat chodzę tylko na pogrzeby, śluby i chrzciny w rodzinie.
1
@lithotripter To oznacza, że nie można udowodnić istnienia Boga ani zaprzeczyć więc zwyczajnie mi to wisi. Ateizm oznacza kompletnie co innego, czyli właśnie zaprzeczenie. Agnostyk wierzący to już wgl kompletna sprzeczność, bo jeśli jesteś wierzący to nie masz dylematów czy Bóg istnieje czy nie.
0
@DonCarletto Ateizm oznacza brak wiary w boga. Agnostycyzm mówi, że nie da się udowodnić istnienia boga. A wiara polega na tym, że nie potrzebuje dowodów. Więc jak najbardziej można być wierzącym katolikiem i agnostykiem. Ale rozumiem, że masz to zwyczajnie gdzieś i szanuję to :)
1
@lithotripter Wierzący chrześcijanie wiedzą, że są rzeczy, które dla nich dowodzą istnieniu Boga (cuda opisane w Biblii), agnostyk uważa, że takich rzeczy nie ma- dlatego chrześcijanin agnostyk nie ma sensu.
0
@damian16161212 niewierzący czasami praktykujący pogrzeb/ślub
0
@damian16161212 Chodzę w święta.
0
@damian16161212 nie. Nie jestem wierzący, nie czuje takiej potrzeby. Ale to ludzi sprawa jak sobie spędzają czas w niedzielę. Jedni idą na długi spacer z psem, inni do kościoła.
0
@damian16161212 dzisiaj nawet dwa razy
1
@damian16161212 Nie jestem katolikiem wiec nie chodze do kosciola.
Smiesza mnie katolicy i ludzie o innych wiarach rowniez. WIerza w klamstwa ktore sa udowodnione ze sa klmastawami i sami siebie oszukuja.
0
@DonCarletto XDDDDDDDDDDDDDDDDDD
0
@DonCarletto hmm zawsze mi się wydawało, i jestem prawie pewien że tak to wygląda, że ateista to człowiek który nie wierzy w żadnego boga, nie wierzy w boskie pochodzenie Wszechświata. A agnostyk to osoba która wierzy w jakiś byt boski ale nie jest pewna jego formy tzn nie utożsamia się z żadnymi wierzeniami
0
@DonCarletto "W kontekście religijnym agnostycyzm oznacza niemożliwość dowiedzenia się, czy Bóg lub bogowie istnieją, czy też nie[3]. Osobą, która wprowadziła termin agnostycyzm, jest Thomas Henry Huxley[4]. Agnostycyzm przybiera różne formy, i tak agnostyk może być ateistą, teistą albo żadnym z nich[5]."
Dobrze, jeśli wolisz to możesz nie zgadzać się z obowiązującą terminologią. To nie tak, że ja sobie wymyśliłem to co mówię.
0
@Hasszz Bardzo rzeczowa odpowiedź xD.
0
@damian16161212 Chodzę co niedzielę do kościoła, ale robię to bo chcę i czuję że mi to pomaga zbliżyć się do Boga. Jednocześnie rozumiem i szanuje inne osoby które nie chodzą, bo mamy wolną wolę i nie każdy musi wierzyć.
0
@Bykunn Nie jest tak, agnostycyzm to pogląd mówiący, że nie da się udowodnić istnienia boga. Właściwie nie ma to związku z tym, czy ktoś w niego wierzy czy nie.
0
@damian16161212 Nie.
0
@lithotripter no to ja całe życie żyłem w błędnym przekonaniu :D i w takim razie nie bardzo rozumiem jak według tej definicji ktoś może być ateistą a nie agnostykiem. Nikt nie jest w stanie na 100% udowodnić nie istnienia czegoś
0
@damian16161212 tak, w niedzielę i święta nakazane. oczywiście również w uroczystości rodzinne typu chrzty, komunie itp. z rzadka w dni powszednie.
0
@Bykunn No dlatego w komentarzu wyżej napisałem, że większość ludzi pewnie by się określiła agnostykami, gdyby znała prawdziwą definicję :D ale właśnie żyją w błędnym przekonaniu co agnostycyzm znaczy. I to dotyczy też ateistów, dlatego pewnie się tak nie określają.
0
@damian16161212 a do meczetu chodzisz ?
Ja nie i nigdy tam nie pójdę
1
@damian16161212
Nie jestem wierzący, więc...
0
@damian16161212 to czy ktoś chodzi czy nie to indywidualna sprawa .Jednak kościół angażując się politycznie sam wykluczył cześć wiernych.Zwłaszcza że postawił na partię kompletnie skompromitowana którą cze rozliczenie.
Poza tym afery pedofili , przepych - pałace biskupów jak Głódź..... stali się malo wiarygodni.Spada liczba wiernych jak i chętnych na księży.....To trochę problem jak stajnia Augiasza....do wyczyszczenia tylko kto ma to zrobić......Natomiast jest to kwestia bardziej instytucji kościoła niż strikte wiary w Bogach.Wina ludzi którzy prowadzą kościół...
1
@damian16161212
Chodzę czasami z dzieciakami, bo chce, żeby świadomie wybrali własną drogę. Również razem odrabiamy lekcje z religii. Sam nie jestem do konca wierzący w Boga. Wierzę natomiast w prawo przyciągania, energię i takie tam ;) W kazdym razie dzieci moje muszą być samodzielne i same podjąć decyzję w co będą wierzyć. To jest dla mnie najważniejsze. Ja będę ich wspierał cokolwiek by nie wybrali.
0
@damian16161212 Każdemu wierzącemu polecam choć raz przeczytać Biblię od deski do deski, szczególnie Stary Testament. Dość łatwo zrozumieć, że biblijny Bóg nie ma nic wspólnego z jego obrazem, który dzisiaj stara się stworzyć Chrześcijaństwo. Oczywiście rozumiem też ludzi, którzy wolą sobie chodzić do kościółka i się niczym nie martwić, ani nie zastanawiać, bo tak wygodniej.
0
@July_6_BcN to, że mówili o "Synu Bożym" nie znaczy, że chodziło o Leo! :D
1
@FrankliN7 z imienia i nazwiska było o Leo i o tym, że po przegranym finale mistrzostw świata i copa america zrezygnował z kadry, a potem wrócił i wygrał wszystko i trzeba brać przykład z Leo.
0
@damian16161212 Wczoraj po raz pierwszy od pięciu lat byłem u spowiedzi.