La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1261 Culés

12

,,La Manita" Wilimowskiego:

Jeszcze nie wybrzmiały Sylwestrowy fajerwerki, jeszcze świat nie począł toczyć ,, koła historii" Anno Domini 1938 a piłkarze Ruchu Hajduki Wielkie już wybiegli na zaśnieżone boisko by w ponad 13-stopniowym mrozie zmierzyć się z rywalem zza miedzy- AKS-em Chorzów w meczu towarzyskim. Ekipa z Chorzowa w roku 1937 ,, urosła" do poziomu ligowego potentata i w tabeli końcowej sezonu wyprzedziła ,, Niebieskich", zdobywając tytuł wicemistrza polski. Hegemonia ruchu została przerwana. W ostatnich zawodach AKS zwyciężył w ruch, to też miał nastąpić dawno oczekiwany rewanż ze strony byłego Mistrza Polski, który miał udowodnić że jego ostatnie porażki z Naprzodem i AKS były tylko dziełem przypadku względnie słabego zestawienia całej drużyny mecz pomiędzy wielkimi rywalami zaplanowano na niedzielę o godzinie 14 :00 na stadionie w wielkich hajdukach. ,, Przegląd Sportowy" informował iż gruba warstwa śniegu nie tylko nie odstraszyła graczy ale nawet widzów, którzy zjawili się w ilości około 5000 i brali żywy udział w zawodach. ,, Udział" widowni udzielił się zresztą najdobitniej AKS w wynikłej zaraz po meczu bójce. Ruch wziął więc bezpardonowy rewanż nad swym sąsiadem. Pomimo licznych argumentów a przede wszystkim słabego sędziego różnica trzech goli jest jednak sprawiedliwym wykładnikiem sił. Aparat Hajduczan pracował jak zegarek najprzedniejszej konstrukcji. ,, Niebiescy" w tym meczu zagrali w następującym składzie: Brom, Giemsa, Czempisz, Panchyż, Nowakowski, Dziwisz, Przecherka, Skóra, Peterek, Wilimowski i Wodarz. Już na początku meczu w wyniku starcia z Wostalem kontuzji doznał Panchyż a w jego miejsce na boisko wszedł Henryk Mikunda. Bohaterem meczu okazał się Wilimowski, który zdobył 5 goli a pozostałe trafienia zanotował Peterek. Wynik spotkania brzmiał 7:4(3-2) dla Ruchu. Obserwatorzy oraz dziennikarze relacjonujący to spotkanie byli zgodni co do tego iż był to wielki mecz ,, Eziego", natomiast cichym bohaterem był Mikunda, który wyszedł z ławki rezerwowych a swoją nadspodziewanie dobrą postawą na boisku miał duży wkład w końcowy sukces drużyny. Co ciekawe, Ernest Wilimowski trzy dni wcześniej jako lider drugiego ataku hokejowej reprezentacji Śląska rozegrał mecz z FTC Budapeszt na lodowisku w Katowicach. Pomimo dużej przewagi Ślązaków zakończył się on wynikiem 2:1 dla drużyny Węgierskiej. Dziennikarz ,, Polski Zachodni" pisał o grze Wilimowskiego: wysilał się na kombinację zgoła piłkarskie. Wilimowski nie zdaje sobie sprawy że podstawą hokeja jest szybkość i błyskawiczna orientacja w sytuacjach podbramkowych. Można zatem powiedzieć iż drużyna Ruchu niejako z marszu na pełnych obrotach, z impetem wkroczyła w rok 1938. Był to czas, w którym świat obserwował pożogę wojny domowej w Hiszpanii oraz ruchy na Dalekim Wschodzie między Japonią a Chinami. W Europie Środkowej coraz większym hegemonem stawała się III Rzesza pod wodzą kanclerza Adolfa Hitlera, która zaczęła stosować coraz bardziej agresywną politykę zarówno wewnętrzną, jak i międzynarodową...

@Adran360
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@NeroTFP1
@Ogorinho1974
@Safrani
@Stinger_
@Symson

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?