La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1684 Culés

Bonus na start aż 3755 zł! Załóż konto i zyskaj aż dwa freebety na początek.

18+. Superbet to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. Graj odpowiedzialnie.

55

nigdy nie sądziłem że rozstanie z dziewczyną z którą byłem 3 lata (tak wiem nie wydaje się to jakoś długo) może tak boleć, zawsze zgrywałem twardego i jaki to ja nie jestem wspaniały i zawsze myślałem że psychicznie nic mnie nie jest w stanie złamać a teraz czuje się jakbym stracił wszystko w życiu co miał, może z czasem to przejdzie ale teraz to jest depresja totalna (wybaczcie za moje wyżalenie się, łatwiej to zrobić tutaj obcym ludziom niż bliskim mi osobom

6

@Mlodypro101 spoko, przejdzie Ci z czasem

3

@Mlodypro101 ostatni fragment wypowiedzi - oczywiście że lepiej, bo człowiek się wstydzi i krępuje by rozmawiać o tym z rodziną. Wiem to po sobie. Dla mnie w domu to temat tabu. Unikam jak ognia. A co do typiarki, widocznie tak miało być, może być już tylko lepiej.

5

@Mlodypro101 trzymaj się stary, 3 lata to jednak mimo wszystko kupa czasu, tymbardziej jeśli całkowicie spędzane z jedną osobą

11

@Mlodypro101 Nie łam się byku, każde doświadczenie nas czegoś uczy.

55

@VegetaPolska Vegeta z całym szacunkiem ale ty mu rad nie dawaj

1

@VegetaPolska między nami ogólnie wszystko jest dobrze, po prostu musiało tak być bo odległość nas dzieliła zbyt duża, ja mieszkam w Polsce a ona w UK i tak długo to ciągnęliśmy aż w końcu uznaliśmy że to nie ma sensu jednak

7

@Mlodypro101 mam podobnie. Rozstaliśmy się w styczniu po 7 latach. Ona sobie wszystko poukładała, a ja dalej tęsknie.

0

@Mlodypro101 idź się pozal i pogadać ze swoim najbliższym ziomkiem. Co to za modą kurde felek zalenia się na la bambli

1

@MesQueUnClub96 wszystkie komentarze są ogólnie miłe widziane, po prostu potrzebowałem gdzieś się wyżalić i wyrzucić to z siebie

1

@Mlodypro101 Znaczy no wiadomo, trzymaj się, ale weterani będą wiedzieć o co chodzi

1

@Mlodypro101 odległość jest bardzo ważna, natomiast staraj się o niej nie myśleć. Bo jak się myśli i ma kogoś w głowie, to potem człowiek jest bardziej spięty etc. Ogólnie źle się będzie czuć. Wiem to po sobie. Bardzo ważna jest czystość umysłu.

0

@MesQueUnClub96 wiem i dzięki, są w życiu piękne chwile jak i te gorsze niestety

2

@MesQueUnClub96 ale ja nic nie robię. To że nikogo nie mam, nie znaczy że jestem niedoświadczony, bo akurat ja przeżyłem już dużo niepowodzeń więc jakieś doświadczenie zebrałem i wiem, że nie wolno ani takiej osoby mieć w głowie ani jej przypadkowo spotkać na mieście bo potem wszystko wraca do głowy

4

@Mlodypro101 na początku jest uczucie jakby Cie na pół rozerwali ale musisz znaleźć sobie zajęcia. Najgorzej to samemu zostać. I jesli tesknisz to nie polecam na randki chodzić przez najblizszy czas. Odwrotny skutek do zamierzonego. Spotykaj się ze znajomymi, jakiś sport, wycieczki etc. I za dużo alkoholu nie pij

1

@Mlodypro101 David Messeen nie poleca long distance relationship. Spróbuj po prostu zapomnieć o niej i tyle. Siłownia, medytacja, może wyżalić się do najbliższych.

Komentarz usunięty

0

@Katalończyk 99 domyślam się, akurat jestem niepijący wiec z tym problemu nie będę miał

8

@Mlodypro101

Skoro wszystkie komentarze są mile widziane, to mam nadzieję, że się nie obrazisz bo piszę to w dobrej wierze.

Nie bądź jak pipka, tylko weź to na klatę i tyle. Właściwie to nawet nie ma co brać na klatę, bo to nie jest żaden problem, ani żadna krzywda się nie dzieje. Na prawdę czujesz jak byś stracił wszystko co masz? Ja pier*** przecież to jest jakiś dramat, aż ciężko się to czyta.
Masz zapewne jakąś pracę, masz pasje/hobby/zainteresowania, masz znajomych i przede wszystkim - masz SWOJE własne życie. To samo które miałeś będąc z nią w związku (zakładam że jesteś normalny i związek nie sprawił że potraciłeś znajomych i przestałeś cokolwiek robić).
Jedyne co straciłeś to dziewczynę, więc to jest nic. Potraktuj to jako kolejny bagaż doświadczeń i tyle. Może się przyda w przyszłości. A jedyne co się w Twoim życiu zmieniło i będzie zmieniać - to nawyki, które miałeś będąc w związku (pewnie jakieś rozmowy przez tel. skoro mieszkacie daleko itd.)

Przeorganizuj sobie życie i to jak spędzasz teraz czas. I weź się ogarnij...

0

@Mlodypro101 Pogadaj z najbliższymi wiem że trudno ale to oni znają cię najlepiej i wiedzą że teraz wystarczy przy tobie byc

0

@jaras121 ta? To gdzie napisałem jakieś kłamstwo czy nieprawdę? Przecież to proste jak budowa cepa, że nie wolno o byłej/niedoszłej która dała kosza myśleć. Może chodzi ci o odległość? Przecież to prawda, ona jest bardzo ważna. Nie da się na dłuższy okres czasu być razem na odległość. Nie wiem z czym masz problem, z tym że to ja? Gdyby coś takiego ktoś inny napisał to nawet byś się nie zająknął.

2

@Mlodypro101
Postaraj się poszukać pozytywnych stron,
Tak wiem ciężko wszystko się wali i gniecie w sercu .
Idź do lasu dotleń się biegaj
Medytuj wyczyść umysł i nawet nie myśl pisać czy dzwonić do niej bez względu kto kogo zostawił i jakie macie relacje .
Przejdzie zobaczysz .
Bądź silny
I jest coś takiego jak lista zerty . Ona czasami pomaga .
Myślę że wyjdzie na dobre masz swoje życie i ty jesteś ważny teraz

Ja po 10 latach małżeństwa w separacji.
Jest ciężko ale jesteśmy facetami i zawsze sobie damy radę . Trzymaj się

2

@Mlodypro101 nie wiem jak doradzić, bo ja co prawda też byłem w związku w liceum 3 lata, ale to nie było nic poważnego. Jeśli to było coś poważnego, a na to wygląda to będzie cię boleć na pewno

1

@SawneyBean dzięki za rade, chce się właśnie szybko ogarnąć z tego wszystkiego

0

@Mlodypro101 spróbuj coś robić albo oglądać, jakieś seriale na których skupisz uwagę. Za pół godziny są pamiętniki z wakacji na TV4, tam co odcinek jest beczka śmiechu, może by ci choć trochę pomogła.

0

@Mlodypro101 wyprowadź się do do UK i znów odzyskasz blask.

1

@VegetaPolska Ty chyba zabłądziłes trafiając do tego wątku. Do @Mlodypro101 cokolwiek napisał tu Vegeta to zrób odwrotnie. Albo najlepiej nie czytaj tak jak ja :D

1

@Mlodypro101 tak z ciekawości, gdzie mieszka na Wyspach?

0

@EkspertzOrlikq no i to jest właśnie to, stereotyp i brak szacunku do drugiego człowieka, bo to ja. A ja nie napisałem nic innego jak inne osoby

0

@Rewolucja123 A co chcesz podbić jak wolna?

1

@VegetaPolska tu nie chodzi o brak szacunku. Ale miałeś tu tysiące rad odnośnie dziewczyn na końcu robiłeś te same błędy i znowu dostawałeś te same rady i znowu robiłeś te same błędy. Więc tak trochę się nie dziw na reakcje ludzi jak widzą Cie piszącego rady odnośnie związków :)

1

@Benz Nie, ja mam inne cele. Z resztą już progresują w niektórych aspektach mojego życia.

1

@EkspertzOrlikq ale ja bardzo dobrze się do tych rad stosuje. Gdyby było inaczej to znowu bym coś przeżywał. A tak nie jest. Ja z przed kilku lat już by coś próbował, a jest ktoś fajny, ale ja z teraz nie chce nic, być natarczywym ani nic z tych rzeczy, bo byłoby to w tej sytuacji zachowanie nieodpowiednie. Więc nie robię nic

0

@Rewolucja123 W Walii dokładnie

1

@VegetaPolska @Mlodypro101 Macie chłopaki, może Davi wam pomoże.
https://www.instagram.com/david_meessen/

1

@Mlodypro101 Ja w Szkocji, to nawet jakbym chciał, to miałbym trochę daleko. ;P

0

@Rewolucja123 zawsze to bliżej, próbować zawsze można :D

3

@Mlodypro101 to tylko procesy chemiczne w mózgu, musisz karmić go nowymi przyjemnymi rzeczami i szybko się polepszy. Nawet jeśli ci się wydaje, że nic ci nie pomoże. Po prostu to rób.

0

@Mlodypro101

A z czego Ty się chcesz ogarniać? Coś Ci się dzieje? jesteś narkomanem/alkoholikiem? masz jakieś większe kłopoty?
Weź mnie nie załamuj chłopie, bo zaczynam mieć wrażenie, że ta dziewczyna przejęła Ci konto i to ona pisze...

Jedyne z czego musisz się ogarnąć, to z tego durnego myślenia które niestety zaprezentowałeś w swoim pierwszym komentarzu.
Nie wiem ile masz lat, ale jeżeli piszesz teksty takie jak "depresja totalna" lub "stracił wszystko to co miał" - to problemem jesteś Ty i Twoja pizdowatość, a nie rozstanie po 3 latach "związku" na odległość.
Weź się w garść. Nikt jeszcze nie wyzdrowiał od narzekania i wyżalania.

3

@Mlodypro101 Pamiętaj że nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie w związku. Wydaje Ci się pewnie ze to była ta jedyna ale to tak nie działa, po prostu byłeś bardzo skupiony na niej swoimi myślami. Zakochanie to podstępna rzecz która sieje dziwne rzeczy w głowie. Za kilka miesięcy czy lat poznasz kogoś innego i ta następna będzie zajmowała twoja głowę.

1

@Mlodypro101 Słuchaj, wydajesz się spoko ziomeczkiem, który potrzebuje korekty mentalnej bo okręt płynie w złym kierunku. Najlepszym lekarstwem na Twoją obecną sytuację będzie odpalenie tindera i zastrzyk dopaminy. Wybierz/zrób sobie kilka dobrych zdjęć, zainteresuj dynamicznym opisem, podziałaj na randkach przez 1-2 miesiące z lokalnymi dziewczynami, oderwij się od przeszłości. Po kilku fajnych wieczorach/nocach szybko "otrzeźwiejesz" oraz uświadomisz sobie, że to nie była ta jedyna i życie po niej jednak istnieje, może nawet dużo lepsze życie... :). Głowa do góry. Siedzenie w domu i zatracanie się w negatywnych myślach tylko pogorszy sprawę. Działaj.

PS
metoda zadziała jeśli jesteś minimum 7/10 :D, w przeciwnym razie nabawisz się kompleksów ;d

1

@Mlodypro101, trzym się mordo. Byłem w związku 7 lat. Życie singla jest również wspaniałe i ma wiele, wiele zalet.

0

@SawneyBean dokładnie, 3 lata w plecy ale teraz reset i od nowa go

0

@Mlodypro101 kwestia czasu i zrozumiesz co było źle.

0

@MesQueUnClub96 Vegeta doradzający w sprawach sercowych to coś jak prawiczek prowadzący wykłady na temat seksu.

3

@SawneyBean ten jaki samiec alfa xD jak tak podchodzisz do związków to współczuję potencjalnej partnerce

0

@Bykunn

Dla jednych będzie to bycie "samcem alfa", a dla innych jest to po prostu zdrowe i normalne podejście, dzięki któremu można mieć szczęśliwy związek :-)
Niestety, czasy są jakie są i teraz chłopczyki wpadają w depresję bez większych powodów.

I nie musisz współczuć mojej żonie, bo nie ma czego. Już prawie 15stka za nami, więc chyba nie ma takiej tragedii ze mną.

2

@SawneyBean i co jakby Cię teraz zostawiła to byś powiedział a jebać i poszedł szukać nowej? xD

0

@Bykunn

Ty na prawdę porównujesz 3 letni związek na odległość (w dodatku zakończony w zgodzie, wspólną decyzją), do prawie 15 letniego "stażu", w tym 9 lat małżeństwa, dzieci itd. ?

Nieźle :-) Ale każdy ma swoje zdanie, więc nie będę Cię przekonywać, że to trochę bez sensu.

Natomiast odpowiadając na Twoje pytanie - nie, nie szukałbym nowej (a już na pewno nie od razu) i nie powiedziałbym "a jebać".
Natomiast na pewno skupiłbym się na tym, żeby dzieci jak najmniej odczuły rozstanie, a sam nie zamierzałbym spędzać czasu na użalaniu. Przecież koniec związku, to nie koniec Twoje życia prawda? Trzeba żyć dalej i wszystko przeorganizować. Chyba że zamierzasz płakać i resztę życia spędzić na myśleniu jak to kiedyś było fajnie..

4

@SawneyBean nie wiem dla mnie takie podchodzenie do związku, do miłości jest nie do zrozumienia. Żona jest dla mnie wszystkim, jest dla mnie całym światem. Nie wyobrażam sobie napisać "no jakby teraz jej nie było to bym sobie na spokojnie wszystko przeorganizował". Jakby teraz nie było mojej żony to życie automatycznie traci dla mnie sens. I pewnie jakoś bym się starał męczyć dla dobra mojej córeczki ale nie zmienia to faktu że moje życie by się praktycznie skończyło. To jest dla mnie miłość.

1

@Bykunn

Ale ja się z Tobą zgadzam i cieszę się, że właśnie tak to u Ciebie wygląda. U mnie również, żona/rodzina to cały świat i nie wyobrażam sobie innego życia.
Niestety, różnie w życiu bywa i jeżeli kiedykolwiek miałbym się z nią rozstać - będzie boleć. Właściwie boleć, to mało powiedziane.
Chodzi mi tylko o to, że nawet w takiej sytuacji i po takim zdarzeniu - wciąż jednak masz swoje życie i nie wyobrażam sobie, żebym spędził resztę tego życia w marazmie, płaczu itd.
I tutaj prawdopodobnie jest różnica między nami, gdyż Ty piszesz, że Twoje życie praktycznie by się skończyło.
Moje też, tylko ja bym jednak chciał z powrotem żyć normalnie i być szczęśliwym (nawet jako singiel). Mam wrażenie, że Ty nie..

0

@Mlodypro101 jedno co mogę polecić z autopsji to absolutnie 100% zerwanie kontaktu i wymazanie jej z pamięci. Ja usunąłem wszystkie zdjęcia, rozmowy, wyszedłem z każdej konfy na której z nią byłem. Po 6 latach związku i okropnej rzeczy jaką mi zrobiła wylizałem się po 3 miesiącach i od 4 lat mam wspaniałą kobietę, z którą jestem pewny, że spędze resztę życia.
Będzie dobrze bracie!

0

@JohnnySilverhand i właśnie takie sprawdzanie jak sobie radzi ta 2. osoba boli najbardziej. Nie rób tego, odetnij się i nara.

2

@SawneyBean co za głupie pieprzenie. Fakty są takie, że nie masz pojęcia co byś zrobił i równie dobrze za pół roku to Ty możesz pisać takie posty jak autor.

0

@joloskyy

Fakty są takie, że nie znasz mnie, nic o mnie nie wiesz i nie masz bladego pojęcia co bym robił, a co nie. I to, że Ty nie wiesz co będziesz robił, nie oznacza że każdy jest na tak niskim mentalnym poziomie.

Tak więc pozostaje Ci pisanie komentarzy, które same w sobie są debilne.

1

@SawneyBean faktem jest, że jesteś chamem i prostakiem i nie zazdroszczę Twojej żonie pseudo samcu alfa od siedmiu boleści xd

0

@joloskyy

"XD" - to już mi wiele mówi z kim mam do czynienia :-)

Tak więc pozostań w swoim świecie, ze swoimi faktami. Być może po prostu jesteś taką samą pipką jak autor całej dyskusji, stąd Twoje oburzenie.

Pozostaje tylko współczuć rodzicom :-(

1

@SawneyBean Kolego łatwo napisać komuś weź się ogarnij, nie mazgaj się itp., ale w rzeczywistości uwierz mi, że sam nie wiesz jakbyś zareagował na rozstanie czy stratę kogoś Ci bliskiego. Generalnie rozumiem co chcesz przekazać przez swoje komentarze i po części masz racje, ale nie oczekuj takiej samej dojrzałości emocjonalnej od kogoś kto podejrzewam, że jest znacznie młodszy od Ciebie i jest na początku dorosłego życia. Niech przeżyje to sam na swój sposób i pozna trochę lepiej swoje emocje. Na pewno wskazane jest z kimś pogadać w takiej sytuacji (zrobił to tutaj, bo może zwyczajnie nie ma bliskiego przyjaciela), niż trzymać to w sobie. Z doświadczenia wiem, że potrafi to pomóc i nie widzę nic złego w tym by trochę się poużalać (oczywiście w granicach rozsądku), ponieważ zawsze potrzeba jakiegoś okresu czasu by sobie tego typu sprawy przepracować.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy klub powinien sprzedać Alejandro Balde?