La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1814 Culés

26

Narastające napięcia na linii Chiny - Tajwan i Stany Zjednoczone:

Siły Zbrojne Chin rozmieszczają PHL-16 MLRS 180 km od Tajwanu.

Siły Chińskie zamknęły Cieśninę Tajwańską i strzelają w stronę morza, w ramach „ćwiczeń wojskowych”.

Siły powietrzne, morskie i lądowe Tajwanu rozpoczęły tygodniowe ćwiczenia wojskowe, w tym ćwiczenia symulujące chińską inwazję.

Tajwan właśnie rozmieścił systemy obrony powietrznej na międzynarodowym lotnisku w Taoyuan, obiekcie cywilnym - twierdzą izraelskie media.

Global Times: Chiny nie są już Chinami jakimi były, USA nauczą się szanować naszą suwerenność.Tajwan jest częścią Chin i tylko Pekin decyduje o tym, kto może je odwiedzić. Jeśli Stany Zjednoczone nie wycofają się z tej niebezpiecznej podróży, chińska armia zrobi wszystko, co trzeba.

Chiny poinformowały, że eskortujące Pelosi myśliwce wojskowe będą uważane za najeźdźców. Oddawane będą strzały ostrzegawcze i taktyczne manewry przeszkodowe. Jeśli powyższe działania nie przyniosą efektu, Chińczycy straszą, iż zestrzelą samolot Pelosi.

Pelosi jest teraz w drodze do Azji. Ma odwiedzić m.in Japonię, Koreę Północną czy Singapur. W tej chwili jej planowane odwiedziny Tajwanu stają pod znakiem zapytania.

Global Times / JacksonProgress


4

@barcanawieki to była kwestia czasu niestety.

13

@barcanawieki Chiny jak dobrze gospodarczo by nie stali to armia i technologia jest po stronie USA.

34

@Sulimo no to, żebyśmy się czasami nie zdziwili

5

@michal26 W tej kwestii raczej sie nie zdziwimy. A najlepiej to by było rozładowac napiecie i nie prowokowac nikomu niepotrzebnej wojny

1

@Sulimo To jest raczej prawda

11

@barcanawieki Eeeee, ale niech poczekają chociaż na debiut Robercika w oficjalnym meczu Barcelony. Potem mogę już umierać.

23

@michal26 czym?
Chiny to nie jest poziom militarny USA.

14

@barcanawieki tak jest już skonstruowany świat wojny były i będą, a my szare myszki nie mamy nic do gadania

1

@Joe_Pesci O, a pan czasem nie z Rosji ? Poznaję retorykę :)

1

@zenoowity nie wiem o co Ci chodzi, jak szukasz jakiejś nędznej prowokacji to nie ze mną

9

@barcanawieki tak po prawdzie to Tajwan tak samo należy do Pekinu jak Pekin do Tajwanu (Republiki Chińskiej). Ten spór terytorialny nie jest rozstrzygnięty :D

0

@Joe_Pesci Śmieję się, bo słyszę często takie właśnie słowa od obywateli Rosji :)

"tak jest już skonstruowany świat wojny były i będą, a my szare myszki nie mamy nic do gadania "

Powtórzyłeś praktycznie słowo w słowo :)

10

@Chaoss no...bardzo nie docenia się chińskiej armii. Oni tam mają i ludzi i sprzętu od cholery, a w razie zagrożenia są w stanie produkcję zrobić na nieosiągalnym dla zachodu tempie. Niby są trzecia siłą, za USA i Rosja, ale Rosja w praktyce dysponuje mniejszymi siłami.

konto usunięte

1

@michal26 tym bardziej że upadku USA chce wiele państw. W razie potrzeby na pewno sprzęt podrzucą.

1

@michal26 tak i nie. Rosję to by zmietli z planszy ze swoim potencjałem gospodarczym, ludzkim i technologicznym. Ale w wojnie konwencjonalnej z USA nie mają żadnej szansy.
Nawet jakby im pomagało pół świata to USA i NATO mają zbyt wielki potencjał militarny

0

@michal26 tak i będą strzelali do Abramsow pistoletami na kulki.

12

@Bykunn nie zapominaj, że wojna bedzie się toczyła...pod Chinami. Przewaga terytorium, to zdecydowanie rzecz, której nie doceniają ludzie w ocenie tego konfliktu.

4

@Chaoss a wiesz o tym, że w tym momencie Chiny mają liczebnie więcej okrętów wojennych od USA? To co zawsze było dominacja Amerykanów, czyli Marynarka wojenna, powoli staje się coraz mniej dominantą.

4

@michal26 Przeciez tu nie chodzi o desant wojsk USA na terytorium Chin. To byłoby samobójstwo gdyz przewaga terytorium jest po stronie Chin.

Liczebnosc a jakosc to dwie różne rzeczy

2

@michal26 jasne jak najbardziej. To jest element który sprawi że w ogóle będzie o czym rozmawiać w tym konflikcie. Np lotniskowce USA będą bezużyteczne praktycznie bo nie zbliżą się wystarczająco. Zobaczymy, oby się rozeszło po kościach ;)
@Sulimo mam wrażenie że Michałowi nie chodziło o żaden desant. Chodzi np o bateriach ziemia-woda na terenie Chin które mają zasięg 1500km. To bardzo mocno utrudni działania. A z drugiej strony wojna tak ostra że byłaby próba ataków na te instalacje aż mi się w głowie nie mieści

4

@michal26 Nie liczy się ilość, a jakość. Pod względem ilości Chiny są numerem 1 na świecie, ale pod względem potęgi, to Chiny nie mogą się równać z Stanami.

konto usunięte

0

@barcanawieki Kim Jong Un ogłosił, że jest gotów użyć broni nuklearnej przeciwko USA. Kolejna deklaracja dzisiaj, która zaognia sytuację. Chociaż wiadomo że gość dużo gada, ale w głowie normalnie to nie ma.

Samolot z Pelosi wylądował teraz na Hawajach, żeby uzupełnić paliwo. Zobaczymy co będzie dalej.

1

@Bykunn dokładnie o to mi chodzi. Baterie ziemia woda, czy też ziemia powietrze. Chiny będą miały tutaj ogromną przewagę

0

@Sulimo Lokalnie Chiny mają przewagę.

6

@michal26 większość tych ludzi, z którymi dyskutujesz była przekonana, że rosja zbankrutuje do połowy kwietnia 2022 roku tymczasem to my zamarzniemy zimą

1

@Sulimo masz racje że USA jest lepsze pod względem armii i technologii ale nie zapominajmy że Chiny są dużo i to dużo bliżej Tajwanu więc Chiny mają przewagę :)))

5

@barcanawieki Akurat USA też sobie samo jest trochę winne sytuacji Chinami, bo sami pomagali w rozwoju gospodarczym Chin, przenosząc dużo firm właśnie do nich a co za tym idzie poprawiając ich potencjał, również słyszałem, że za Busha i Obamy nie rozwijali/nie modernizowali broni atomowej więc w tym aspekcie w przypadku potyczki z Chinami mają zaniedbania trochę. A Tajwan jest bardzo strategicznym miejscem zarówno ważnym dla USA jak i dla Chin.

konto usunięte

5

@michal26 Nie docenia się, bo na jakiej podstawie ją doceniać? Oprócz tego że mają dużo piechoty, to mają też dużo poradzieckiego złomu i nie mają przede wszystkim tego co ma USA - doświadczonej, sprawdzonej w boju od lat armii. Poligon i defilady to nie to samo co prawdziwa wojna.

5

@michal26 Po tym, jak zaufałeś Korwinowi w sprawie wojny na Ukrainie, nie wchodziłbym w dywagacje polityczne na Twoim miejscu ;)

1

@against_modern_football USA i lokalni sojusznicy (jeżeli weszliby w wojne) mogą założyć blokadę morska i wtedy Chiny są w dramatycznej sytuacji. Jest to as w rękawie "Zachodu", oczywiście mający konkretne skutki w gospodarce

7

@NaFazieHitman gospodarka Rosji to gowno w tym momencie, Putin przestawił ją na wprost na wojnę. Problem jednakże polega na tym, że ruscy wierzą w propagandę Kremla i nie dojdzie tam do żadnego przewrotu, rewolucji itd. Będą jeść surowe ziemniaki byle wizja Wielkiej Rosji mogła być realizowana

5

@AxelF każdy się myli. Jedni więcej, inni mniej ;) nie rozumiem dlaczego miałbym nie wchodzić w dywagacje polityczne z powodu tego?

0

@Sulimo Nie zapominaj, że logistyka jest po stronie Chin. Usa nie jest w stanie zaangażować większości sił tysiące kilometrów od Stanów.

0

@Sulimo To tylko Twoje dosyć naiwne spojrzenie na ten temat. "Niepotrzebna wojna" na Tajwanie ? Zdziwiłbyś się ile państw ma swoje interesy w tym regionie.
Co najmniej kilka krajów chętnie zaangażuje się militarnie ,jeśli tylko padną pierwsze strzały.

0

@Chaoss "Raport informuje, iż w tym momencie Chiny dysponują największą marynarką wojenną na świecie, w skład której wchodzi ponad 350 okrętów oraz łodzi podwodnych. Dla porównania, amerykańska armia dysponuje aktualnie 295 okrętami wojennymi różnych typów. Dodatkowo, siły zbrojne Państwa Środka mają obecnie ponad 1250 pocisków balistycznych wystrzeliwanych z lądu oraz pocisków manewrujących tego samego typu o zasięgu od 500 do 5000 km. To także więcej niż arsenał amerykańskiej armii."
Byłbym ostrożny jeśli chodzi o porównanie potencjałów militarnych tych państw.

0

@barcanawieki kolejna próba, wszystko jest inflacją, wojna czy kolejny pseudowirus, a wystarczyłoby żeby nikt sie nie pchał do wojska za pieniadzem.

1

@michal26 oj nabijam się.

4

@OCZYmm "Usa nie jest w stanie zaangażować większości sił tysiące kilometrów od Stanów."
To ciekawe, bo eksperci wojskowi wypowiadają się że wyjątkowość USA w historii świata pod względem militarnym, to głównie fakt, że w ciągu 72 godzin są w stanie osiągnąć punktową przewagę niemal w każdym miejscu na świecie.
Mają najlepszy wywiad, siły morskie których lotnictwo jest prawdopodobnie największą powietrzną potęgą świata po siłach powietrznych USA, siły rakietowe, flotę nuklearnych myśliwskich i przenoszących pociski balistyczne okrętów podwodnych.
W czasie II wojny światowej ich żołnierze dostawali w 44 roku tort na święta , kiedy Niemcy mieli problemy z amunicją. Od tego czasu raczej tylko zwiększyli swój potencjał.
Jeśli ktokolwiek jest w stanie walczyć na całym Świecie zapewniając temu niezbędną logistykę, to USA właśnie.

0

@Sulimo nawet nie zdajesz sobie sprawy jaki przegigantyczny potencjał mają Chiny, zwłaszcza militarny z racji liczby ludności chociażby

0

@Wilczeq 4x więcej ludności niz usa. To jest ta potężna przewaga? Rosja ma 3x więcej ludnosci niz ukraina i nawet wschodu nie potrafia zdobyc. A juz powoli traca cherson.

Cos czuje ze chiny podobnie jak rosja ma dobry pijar, a dojdzie co do czego to dostana w cymbal. Przypominam ze ruska obrona przeciwlotnicza tez miala radzic sobie z himmarsami,.mieli panowac nad niebem i tak dalej.

A stany poki co rzuciły ochlapy i kacapy nie wiedza co sie dzieje. A gdzie tam marynarka, f 15, f 22 xD

Innymi slowy tyle z tej poteznej ilosci czolgow, s300 s400. Skosnookie tez moga podawac cyferki i chwalic sie jacy to mocni nie sa

0

@Wilczeq liczba ludności to gęby do wykarmienia, a samoloty, pojazdy i okręty to baki do uzupełnienia. Niemcy nie przegrały I i II wojny światowej przez to, że mieli za mało żołnierzy, tylko przez brak żywności, rozkład gospodarki i brak ropy

0

@Joe_Pesci Były to prawda. Czy będą?Mogę Cię zapewnić że wkrótce się skończą.

2

Ahh te kochane, wspanianiałe, pokojowe USA! Jakimś cudem oni "pokojowo" włażą z butami tam gdzie nie ich miejsce i zawsze tam jest wojna. Daleko nie trzeba szukać. Patrz ukra i prowokowanie Rosji, teraz Tajwan. Jakim trzeba być imbecylem żeby potępiać Putina, Chiny i w tym samym czasie uwielbiać USA? Stany to najwiekszy terrorysta w historii. Gdziekolwiek USA się pojawia tam są wojny. Ale w tvn, tvp i w innych polsatach pokazują jak w typowo amerykańskim filmie. ONI ZAWSZE RATUJĄ ŚWIAT!!!

0

@barcelonaLM Oni wierzą w propagandę Kremla? A cała Europa wierzy w propagandę ukry i Zachodu. Ehh to jednostronne patrzenie na problemy.

0

@xPrz3maSx hehe :D

0

@Sulimo Poważnie? Armia Wermachtu zarówno jakościowo jak i technologicznie wyprzedzała znaczenie ZSRR. Pomoc gospodarcza ze strony USA to jednak wszystko zakopała.

0

@barcanawieki Biden jest tak znakomitym prezydentem że nikt już się nie liczy z Amerykanami

0

@barcanawieki Nie ma co się napinać, ten konflikt i tak jest przewidziany, do 2030
ma się rozwinąć, takie są prognozy. Tylko wtedy Amerykanie się stąd zawiną, bo nie walczy się na dwa fronty. Dlatego między innymi rząd buduje monstrualną armię na już, bo Jankesi jasno powiedzieli - zbrójcie się bo niebawem może być tak, że będziecie bronić się sami, albo jedynie z pomocą od (lub bez niej) Europy.
Patrząc na te wszystkie zakupy i na to, co się dzieje i ma się dziać na świecie, trudno być dobrej myśli. Ludzie z agentury, rządu i armii zazwyczaj wiedzą dużo więcej.

5

@xPrz3maSx "sprowokowanie Rosji." Panu już podziękujemy

0

@AxelF Problem w tym, że te miliony ton amunicji, ropy, etc...trzeba jakoś dostarczyć na Tajwan w przeciągu najlepiej kilku dni, pod samym okiem Chin.
Tym bardziej, że Chinole wybiorą termin ataku ,więc będą mieli skoncentrowane połowę sił w rejonie konfliktu.
Co da Ci najlepszy wywiad, flota mniejsza niż Chińska, siły rakietowe tysiące kilometrów od Tajwanu, jeśli nie masz do tego ropy, amunicji, prowiantu bo to dopiero zaczniesz ładować na statki w portach ? W tym czasie skośnookie kurduple będą już paradować po Tajpej.

1

@OCZYmm "Co da Ci najlepszy wywiad" nigdy. O jakości wywiadu USA przekonuje się Rosja. USA jest w stanie zorganizować nawet internet grupkom rozproszonych partyzantów, na Ukrainie, ma kilka lotniskowców, które są w stanie de facto zneutralizować ze swoim powietrznym komponentem Chińską flotę przy jej wybrzeżu.
To Tajwan się broni przed inwazją a więc Chiny muszą przez morze Chińskie dostarczyć żołnierzy, amunicję. W dobie rakiet i radarów zastanów się co jest łatwiejsze - zorganizowanie pomocy silną flotą czy pierwszy atak, zwłaszcza że każdą koncentrację sił powyżej pewnie 2000 żołnieży Amerykanie będą w stanie obfotografować włącznie z kuchniami polowymi, więc o żadnym zaskoczeniu nie będzie mowy.

", jeśli nie masz do tego ropy, amunicji, prowiantu bo to dopiero zaczniesz ładować na statki w portach ? W tym czasie skośnookie kurduple będą już paradować po Tajpej."
To na całym Tajwanie nie mają ropy, amunicji prowiantu na kilka dni ? No nie.

0

@AxelF To po kolei.
Nie neguję jakości wywiadu USA, ale wywiadem nie zniszczysz 8000 czołgów, 4000 wozów opancerzonych i 25 000 jednostek artylerii.
To samo dotyczy lotniskowców, USA ma największą możliwość projekcji siły w dowolnym miejscu na ziemi, co jednak nie zmienia faktu ,że posiadając 11 lotniskowców w linii, może skierować w region konfliktu max połowę sił, czyli 6 x 80 samolotów = około 500 wobec 2500 chińskich.
Flota USA także jest mniejsza niż chińska, a dodatkowo pamiętaj ,że większość rejonu konfliktu będzie pod osłoną naziemnych wyrzutni rakietowych stacjonujących u kitajców.
Jeśli chodzi o dostarczanie amunicji ,materiałów to w czasie jednego rejsu okrętu transportowego z USA na Tajwan, chinole wykonają 70 rejsów (odloegłość z USA na Tajwan to 11 tys km,a z Chin na Tajwan 160 km, czyli 70 razy bliżej).
To ,że USA będzie wiedziało o koncentracji wojsk, to nie to samo co wysłanie połowy armii z zaopatrzeniem na Tajwan. Zobacz ile taka operacja pochłonęłaby bilionów dolarów. A co jak Chiny odstąpią od ataku w danym roku ? Przewozimy cały majdan z powrotem do USA ? Czy zostawiamy ,a jak na przykład, onuce zaatakuję gdzieś indziej to jesteśmy w czarnej dupie ? No nie ?

1

@OCZYmm "Nie neguję jakości wywiadu USA, ale wywiadem nie zniszczysz 8000 czołgów, 4000 wozów opancerzonych i 25 000 jednostek artylerii."
Czyli uważasz ze Chiny są w stanie efektywnie to "zniknąć" w bazach na swoim terytorium i nagle "pojawić" w środku Tajwanu?
Tu jest rola wywiadu. USA są prawdopodobnie w stanie liczyć Chińskie czołgi i ludzi z taką precyzją, że od razu wykryją każdy ruch i tajwan będzie gotowy. A to nie Ukraina z długą lądową granicą, ale morze, góry, wyspa.
" może skierować w region konfliktu max połowę sił, czyli 6 x 80 samolotów = około 500 wobec 2500 chińskich."
Liczy się jeszcze jakość. Zobacz sobie straty lotnictwa USA w konfrontacji z Irakiem, który dysponował całkiem sporymi siłami lotniczymi. Chiny też nie mają wszystkich swoich sił nowoczesnych, latających to raz. Po drugie Amerykanie co najmniej F/A-18 latają, po drugie jest w linii trochę F-35B które co prawda mają kłopot z katapultą ostatnio, ale zdolności stealth sprawiają że są groźne. Po drugie przebazowanie na Tajwan kolejnych setek samolotów to kwestia godzin.

"Flota USA także jest mniejsza niż chińska"
Znów magia liczb. Tak, jakichś jednostek i jednosteczek albo 30-letnich i więcej okrętów mają bardzo dużo. Amerykanie maja flotę nieznacznie mniejszą, ale w przekroju znacznie nowocześniejszą. Jednostki wodowane w latach 90 przechodziły modyfikacje, trendy które są dziś oczywiste, wtedy w USA debiutowały a w innych flotach były nieznane. Przewaga ognia jest olbrzymia.

"Jeśli chodzi o dostarczanie amunicji ,materiałów to w czasie jednego rejsu okrętu transportowego z USA na Tajwan, chinole wykonają 70 rejsów (odloegłość z USA na Tajwan to 11 tys km, z Chin na Tajwan 160 km, czyli 70 razy bliżej)."
Ale czemu zakładasz że Tajwan to wyspa wielkości 100x100 metrów wielkości magazynu. Tam funkcjonuje państwo, mające silną armię, własne magazyny, składy, produkcję. Te dostawy nie musza być w pierwszej fazie równorzędne. Rosjanie dostarczają tysiącami ton "głupią" amunicję, zepsute żarcie itd, a Ukraińcy do swoich zachodnich systemów artyleryjskich rakietowych, dowożą ułamek procenta tego wagomiaru, ale są precyzyjni. To jest zaleta nowoczesnej broni.

"To ,że USA będzie wiedziało o koncentracji wojsk, to nie to samo co wysłanie połowy armii z zaopatrzeniem na Tajwan. Zobacz ile taka operacja pochłonęłaby bilionów dolarów. "
Tajwan to teraz z koreą Pd. największy dostawca elektroniki dla USA. Elektroniki do wszystkiego. To jest warte biliony.

" A co jak Chiny odstąpią od ataku w danym roku ? Przewozimy cały majdan z powrotem do USA ? Czy zostawiamy ,a jak na przykład, onuce zaatakuję gdzieś indziej to jesteśmy w czarnej dupie ? No nie ?"
Trochę jak z gier komputerowych myslenie.... no nie, tak się nie robi. Jest tam ktoś, kto takie rzeczy planuje.

0

@AxelF 1. Czyli uważasz ze Chiny są w stanie efektywnie to "zniknąć" w bazach na swoim terytorium i nagle "pojawić" w środku Tajwanu?
Nie, to ma związek z możliwościami logistycznymi. Chiny te uzbrojenie mają 160 km od Tajwanu a USA 11 000km od pola walki.
2. Liczy się jeszcze jakość. Zobacz sobie straty lotnictwa USA w konfrontacji z Irakiem, który dysponował całkiem sporymi siłami lotniczymi. Chiny też nie mają wszystkich swoich sił nowoczesnych, latających to raz.
Porównujesz poziom techniczny Chin i Iraku ? Proszę cię, bez przesady.
A jeśli chodzi o wiek sił lotniczych i morskich Chin, to zdecydowana większość jest młoda i nowoczesna. Wiara w propagandę ,że chińskie to badziewie a tylko USA ma technologię ,to naiwność.
3. Znowu popełniasz błąd w założeniach. Rosja/Ukraina to nie Chiny, zakładasz ,ze CHRL nie ma broni precyzyjnej, że będzie jak onuce walczyć masą ludzi i amunicji. To błędne założenie, bo np fregaty rakietowe typ 053 zaczęły wchodzić do służby w 2004 roku (ponad 60 szt.), więc są bardzo nowoczesne, to samo jeśli chodzi o samoloty J10C czy J20 to nie ruskie toporne MiG-29, Su-27,czy MiG-31.
4. Ale czemu zakładasz że Tajwan to wyspa wielkości 100x100 metrów wielkości magazynu. Tam funkcjonuje państwo, mające silną armię, własne magazyny, składy, produkcję. Te dostawy nie musza być w pierwszej fazie równorzędne.
Chiny rozmieszczają masę swoich wyrzutni SRBM,MRBM,IRBM mających w zasięgu Tajwan i mówimy o tysiącach rakiet, którymi bez problemu uszczuplą magazyny, składy ,produkcję.
5. Nie odpowiedziałeś na pytanie, co wtedy zrobi USA, jak zobaczy koncentrację wojsk w pobliżu Tajwanu ? Nie da rady zjeść ciastka i mieć ciastko.
Muszą zdecydować, czy wysyłają pół armii i miliony ton zaopatrzenia ,czy nie.
Decyzja o wysłaniu takiej ilości sprzętu musi, powtarzam musi zapaść wiele miesięcy przed inwazją. ( popatrz ile miesięcy koalicja zachodu przesyłała sprzęt na wojnę z Irakiem, tego nie da się "przeskoczyć").
Pozdrawiam,

1

@OCZYmm "Nie, to ma związek z możliwościami logistycznymi. Chiny te uzbrojenie mają 160 km od Tajwanu a USA 11 000km od pola walki."
Każdy konflikt wymaga przygotowania. Chiny nie mają wszystkich tych sił w okolicach Tajwanu. To daje te kluczowe dla USA 72 godziny w które są w stanie przerzucić przełamujące siły na każdy front świata.

2. "Porównujesz poziom techniczny Chin i Iraku ? Proszę cię, bez przesady."
Porównuję etap. Wtedy po stronie USA też nie latały F-22, F35, Drony. Sposób w jaki USA rozbudowały swoje siły powietrzne od tamtego czasu uzasadnia porównanie. Poczytaj czym latają Chińczycy.

"Wiara w propagandę ,że chińskie to badziewie a tylko USA ma technologię ,to naiwność."
Nikt nie mówi ze Chińskie to badziewie, bo eksperymentują z broniami równorzędnymi nawet tym z USA, ale eksperymenty, nawet z sukcesami, a nasycenie linii to dwie odrębne sprawy. USA miały przewagę tak długo i odsadziły konkurencję tak daleko, że nawet zbyt drogie wynikowo programy, jak F-22, które ucięto w połowie, zdążyły przynieść owoce, o których Chiny mogą w linii pomarzyć w konkretnych liczbach. To jest rzecz, której po prostu nie nadrobisz w kilka lat.

3. samoloty J10C czy J20 to nie ruskie toporne MiG-29, Su-27,czy MiG-31.
Wracamy do kwestii liczb. J10C to odpowiednik F-16. Tych amerykanie mają tysiące. Natomiast w setki realnie idzie ilość znacznie nowocześniejszych F-35, dla których J10 nie będzie w powietrzu żadnym rywalem. J20 szacuje się że powstało 57 sztuk, kiedy samych F22 Stany mają przynajmniej 4 razy tyle, są oblatane, służą w linii od lat i są przetestowane.
Nie twierdzę, że Chińskie maszyny to bułka z masłem, ale Amerykanie naprawdę są tak poważnym graczem, mobilnym, z zapleczem logistycznym, wielką umiejętnością zapewnienia kooperacji sił zbrojnych, wywiadem, rozwijanymi latami przeciwśrodkami na rakiety różnych rodzajów, że Chiny absolutnie sukcesu nie mogą być pewne. Co więcej walczą przy swoich granicach, z czego robisz wyłącznie atut, podczas gdy z Tajwanu bez problemu Amerykanie mogą niszczyć ich logistykę, zaopatrzenie. Tajwan to niezatapialny Lotniskowiec o czym zapominasz sukcesywnie pomijając potencjał tego kraju.

4. "Chiny rozmieszczają masę swoich wyrzutni SRBM,MRBM,IRBM mających w zasięgu Tajwan i mówimy o tysiącach rakiet, którymi bez problemu uszczuplą magazyny, składy ,produkcję."
Pod warunkiem, że Tajwańczycy sa na tyle niemądrzy by trzymać je w tych samych miejscach, kiedy dotrze do nich sygnał ze zwiadu USA że te Chińskie wyrzutnie posunęły się choć o metr. Po drugie, nie wiem czy wiesz że istnieje ogień kontrbateryjny i chińskie straty w artylerii byłyby spore nawet bez wsparcia USA

5. Decyzja o wysłaniu takiej ilości sprzętu musi, powtarzam musi zapaść wiele miesięcy
No właśnie fałszywy dylemat. Gra polityczna toczy się cały czas, ale scenariusze są przygotowane. Jeśli CHRL zrobi wrogi ruch zbrojny, USA odpowiedzą stosownie. Tu nie ma dylematu ruszać, nie ruszać, bo ruch to kwestia godzin. Na tym polega przewaga USA nad innymi mocarstwami. Nawet jeśli inne są zdolne do toczenia pełnej wojny przy swojej granicy, USA mogą w godziny zadawać przełamujące uderzenia na dowolne miejsce, więc to daje im możliwość której nie rozstrzygania dylematu o którym mówisz. To nie XIX/XX w.

0

@AxelF 1. Każdy konflikt wymaga przygotowania. Chiny nie mają wszystkich tych sił w okolicach Tajwanu. To daje te kluczowe dla USA 72 godziny w które są w stanie przerzucić przełamujące siły na każdy front świata.


Mityczne siły przełamujące. Chcesz powiedzieć, że USA jest w stanie w ciągu 72 h przerzucić siły zdolne powstrzymać 1 mln żołnierzy, które Chiny mogą lekką ręką posłać do ataku ?

2. "Porównujesz poziom techniczny Chin i Iraku ? Proszę cię, bez przesady."

Porównuję etap. Wtedy po stronie USA też nie latały F-22, F35, Drony. Sposób w jaki USA rozbudowały swoje siły powietrzne od tamtego czasu uzasadnia porównanie. Poczytaj czym latają Chińczycy.

Za wszelką cenę próbujesz deprecjonować technikę CHRL, a nie tędy droga.
Chiny ,czy tego chcesz czy nie ,doganiają USA tak pod względem ilości jak i JAKOŚCI swoich wojsk.( jak wcześniej zaznaczyłem już teraz mają przewagę w ilości żołnierzy i okrętów).
Stawiasz znak = między walczącymi na T-72 i latającymi SU-22, SU-24 i Migi 29 (większość siedemdziesiąte lata produkcji) a obecnymi siłami Chin (dysponującymi samolotami wczesnego ostrzegania, bronią jądrową, samolotami 5-tej generacji, lotniskowcami, SSBN,SSN, masą różnorodnych wyrzutni rakietowych, potężną OPL ? Poczytaj trochę więcej o sprzęcie ChAL-W.

4.Nie twierdzę, że Chińskie maszyny to bułka z masłem, ale Amerykanie naprawdę są tak poważnym graczem, mobilnym, z zapleczem logistycznym, wielką umiejętnością zapewnienia kooperacji sił zbrojnych, wywiadem, rozwijanymi latami przeciwśrodkami na rakiety różnych rodzajów, że Chiny absolutnie sukcesu nie mogą być pewne. Co więcej walczą przy swoich granicach, z czego robisz wyłącznie atut, podczas gdy z Tajwanu bez problemu Amerykanie mogą niszczyć ich logistykę, zaopatrzenie. Tajwan to niezatapialny Lotniskowiec o czym zapominasz sukcesywnie pomijając potencjał tego kraju.

Naprawdę uważasz, że łatwiej niszczyć logistykę przeciwnika z terytorium Tajwanu, posiadając 10 krotnie mniej rakiet, niż odwrotnie ? Dodatkowo o wiele, wiele łatwiej jest zniszczyć transporty morskie płynące 11 tys km, niż pojedyncze cele w Chinach. ( Zatopienie jednego statku z zaopatrzeniem, to strata np. batalionu czołgów do czego potrzeba 1 rakiety p.okrętowej lub 1 torpedy ).
Ile rakiet, pocisków potrzebujesz aby to samo osiągnąć na lądzie ?
Nie pomijam potencjału Tajwanu i żeby było jasne, to mam nadzieję, że nigdy do inwazji nie dojdzie i życzę Tajwanowi jak najlepiej !
Generalnie wliczam ich siły do sił USA.

5. Decyzja o wysłaniu takiej ilości sprzętu musi, powtarzam musi zapaść wiele miesięcy

No właśnie fałszywy dylemat. Gra polityczna toczy się cały czas, ale scenariusze są przygotowane. Jeśli CHRL zrobi wrogi ruch zbrojny, USA odpowiedzą stosownie. Tu nie ma dylematu ruszać, nie ruszać, bo ruch to kwestia godzin.

Jak sam napisałeś, jeśli CHRL zrobi ruch zbrojny.
Chiny mogą sobie podciągnąć połowę armii w okolice wybrzeża na przeciw Tajwanu i kto im tego zabroni. To ich kraj i mogą dowolnie relokować swoje siły.
I teraz najlepsze, jeśli tak się stanie, to USA już wysyłają setki transportowców, czy czekają ,bo CHRL może zacznie desant ?
A może nie zacznie ?
Itd....

I jeszcze jedna sprawa, napisz jakie były w/g ciebie najlepsze czołgi w II WŚ ?


1

@OCZYmm
1. "Chcesz powiedzieć, że USA jest w stanie w ciągu 72 h przerzucić siły zdolne powstrzymać 1 mln żołnierzy, które Chiny mogą lekką ręką posłać do ataku ?"
Chciałbym zauważyć, że dziś wojna wygląda inaczej niż w 1914-1918. W okopach nie siedzi po milion chłopa, i wygrywa ten kto dosypuje ich szybciej z tempem zgonów.
Właśnie te "mityczne siły przełamujące" wyrywają wojny. Rosjanie nie umieją w przełamywanie, dlatego atak na lotnisko w Kijowie zamienił się w parodię. Amerykanie zgoła odwrotnie. Potrafią na podstawie wywiadu rozbijać centra logistyczne, dowództwa sił przeciwnika celując w pojedyncze budynki z precyzją co do metra. Z takim przeciwnikiem jak Chiny nie wygra to wojny, ale zupełnie wroga dezorganizuje.

2. "Poczytaj czym latają Chińczycy."
Poczytałem i wiem. Dalej sądzę, że Amerykanie w powietrzu mają olbrzymią przewagę.

"Za wszelką cenę próbujesz deprecjonować technikę CHRL, a nie tędy droga."
Nie, to Ty mi wpierasz co robię. Twierdzę, że to że Chiny mają dostęp do nowoczesnych projektów i w niektórych rodzajach wojsk są te projekty w linii, nie sprawia że w skali sił zbrojnych nasycenie nowoczesnym sprzętem jednostek liniowym równa je USA. A moją diagnozę potwierdza GPI.

"Poczytaj trochę więcej o sprzęcie ChAL-W."
Imputujesz mi po raz kolejny że albo nie doceniam, albo nie wiem o czym piszę. Trudno o pole do dyskusji.

"Naprawdę uważasz, że łatwiej niszczyć logistykę przeciwnika z terytorium Tajwanu, posiadając 10 krotnie mniej rakiet"
A skąd wyliczenie że 10-kronie mniej? Tak z ciekawości pytam. Jeśli zakładamy konflikt w który zaangażowane są USA?

"Dodatkowo o wiele, wiele łatwiej jest zniszczyć transporty morskie płynące 11 tys km, niż pojedyncze cele w Chinach."
Ale czemu zakładasz że to będą morskie transporty? Przy obronie wyspy nie będzie się liczyć ilość żołnierzy - chyba ze Chińscy chodzą po wodzie - tylko jakość sprzętu i wyszkolenie.

"Zatopienie jednego statku z zaopatrzeniem, to strata np. batalionu czołgów do czego potrzeba 1 rakiety p.okrętowej lub 1 torpedy )."
Tak było w czasie II wojny światowej a wtedy dopłynęło masę statków. Dziś są siły powietrzne.

"Ile rakiet, pocisków potrzebujesz aby to samo osiągnąć na lądzie ?"
To chińczycy nie płynną przez cieślinę, a Tajwańczycy nie mają rakiet/pocisków?

"Generalnie wliczam ich siły do sił USA."?
A czemu?

"I teraz najlepsze, jeśli tak się stanie, to USA już wysyłają setki transportowców, czy czekają ,bo CHRL może zacznie desant ?"
Proste - czekają na wrogą akcję. Stawiają sobie swoje 2 okręty na wodach międzynarodowych i Chińczycy je będą opływać, ostrzelają ?
Jak ostrzelają, albo Tajwan poprosi, to od tego momentu liczy się czas i tyle Tajwan musi wytrzymać. Poczytaj Ty o ćwiczeniach obrony wyspy, które właśnie zakończyła armia Tajwanu.

"I jeszcze jedna sprawa, napisz jakie były w/g ciebie najlepsze czołgi w II WŚ ?"
Dziwne pytanie - najlepsze pod jakim kątem ? Najlepsze do czego? Do zwalczania innych czołgów, połączonych operacji, wsparcia piechoty?

0

@AxelF
1. "Chciałbym zauważyć, że dziś wojna wygląda inaczej niż w 1914-1918. W okopach nie siedzi po milion chłopa, i wygrywa ten kto dosypuje ich szybciej z tempem zgonów."
Właśnie te "mityczne siły przełamujące" wyrywają wojny. Rosjanie nie umieją w przełamywanie, dlatego atak na lotnisko w Kijowie zamienił się w parodię. Amerykanie zgoła odwrotnie. Potrafią na podstawie wywiadu rozbijać centra logistyczne, dowództwa sił przeciwnika celując w pojedyncze budynki z precyzją co do metra. Z takim przeciwnikiem jak Chiny nie wygra to wojny, ale zupełnie wroga dezorganizuje.

Wojna wygląda nie tak ,jak chciałbyś, tylko tak jak zaplanuje ją agresor, w sensie jak Rosja wysłała kilkaset tysięcy chłopa do ataku na Ukrainę, to mimo twojego veta Ukraina musi wystawić podobne siły i mimo szczerych chęci jedna super/hiper dywizja z sił przełamujących nie wystarczy do obrony.

2.Proponowałem abyś poczytał o lotnictwie CHRL, ponieważ porównałeś sprzęt Iracki w wojnie z USA i stwierdziłeś, że chiński podobnie odstaje technicznie od sprzętu USA.
Trudno porównywać zaawansowanie całych armii potencjalnych stron konfliktu, bo można znaleźć kilkadziesiąt różnych źródeł mówiących kompletnie co innego (trudno o wiarygodne źródła). Ty autorytatywnie stwierdzasz, że USA ma o wiele lepsze lotnictwo pod względem technicznym. Hmmm. jakieś dowody ? A pod jakimi względami ? prędkość samolotów ? zasięg ? radary ? cechy niewidzialności ?
trwałość konstrukcji ? cena ? łatwość obsługi ? ergonomia miejsca pracy pilota ? zapas części zamiennych ? odległość do terenu walk ? Ilość wyszkolonych pilotów ?
odległość od baz naprawczych ? itd.
Można wymieniać w nieskończoność a prawda wyjdzie dopiero podczas konfliktu.

3."A skąd wyliczenie że 10-kronie mniej? Tak z ciekawości pytam. Jeśli zakładamy konflikt w który zaangażowane są USA?"
Bo jak już wspominałem ,USA musi najpierw te wszystkie wyrzutnie wraz z amunicją i załogami przetransportować drogą morską lub lotniczą, a to nadal 11000km w jedną stronę.
Chiny po uchwyceniu przyczółków mają do przetransportowania 160 km cieśniny i mogą nawet darować sobie wyrzutnie rakiet średniego/dalekiego zasięgu, bo wystarczy wtedy tradycyjna artyleria ( jakieś 24000 szt na stanie)

"Przy obronie wyspy nie będzie się liczyć ilość żołnierzy - chyba ze Chińscy chodzą po wodzie - tylko jakość sprzętu i wyszkolenie."
Powiedz to Ukraińcom, albo Katarczykom jak najechał ich Irak, albo wytłumacz dlaczego na wojnę z Irakiem koalicja ONZ wysłała 700 000 żołnierzy ?
Przecież wystarczyłoby wysłać "siły przełamujące".

"Tak było w czasie II wojny światowej a wtedy dopłynęło masę statków. Dziś są siły powietrzne."
Nie ma żadnej możliwości zaopatrywać dużą armię tylko poprzez most powietrzny. Nie ta skala, najlepiej spojrzeć jak zaopatrywano wojska w "Pustynnej burzy".

"Generalnie wliczam ich siły do sił USA."?

A czemu? Bo to ułamek sił czy to amerykańskich ,czy chińskich.

"Proste - czekają na wrogą akcję. Stawiają sobie swoje 2 okręty na wodach międzynarodowych i Chińczycy je będą opływać, ostrzelają ?"
Chińczycy je ominą i wysadzą na plaży np. 200 tys. żołnierzy pierwszego dnia. I drugiego podobnie. I trzeciego. W ciągu kilku dni mogą wysłać milion żołnierzy.
Obawiam się, że od tego momentu ewentualna pomoc USA będzie już "herbatą po obiedzie".

"Poczytaj Ty o ćwiczeniach obrony wyspy, które właśnie zakończyła armia Tajwanu."
Ćwiczenia na tyle mają sens, na ile przeciwnik będzie chciał dostosować swoje plany do planów przeciwnika.

Nie zrozum mnie źle, ja tylko twierdze ,że znamy plany/technologie/liczby podawane w 90% z jednej (naszej) strony. Ja po prostu uważam, że trzeba być dużo bardziej ostrożnym w ferowaniu wyroków potencjalnego konfliktu nie znając faktycznego stanu armii "państwa środka".
A biorąc pod uwagę fakt ,że Chiny dogoniły USA w gospodarce i to ,że ich mentalność "Jeżeli jesteś silny pokazuj, że jesteś słaby i odwrotnie." nie ma nic gorszego niż niedocenianie przeciwnika.

1

@OCZYmm
1. "Wojna wygląda nie tak ,jak chciałbyś, tylko tak jak zaplanuje ją agresor"
Nie, wojna przebiega tak, jak skieruje ją strona która przejmuje inicjatywę. Są nawet podręczniki traktujące "inicjatywę" jako zasób, na równi z amunicją, morale.
Wyczerpuje się ją przez brak możliwości przejmowania inicjatywy, a tu właśnie USA majką przewagę gigantyczną i o tym piszę.

"Ukraina musi wystawić podobne siły i mimo szczerych chęci jedna super/hiper dywizja z sił przełamujących nie wystarczy do obrony."
Ale przeczytaj raporty z początku wojny. Rosja miała siły ok 200 tys, kiedy Ukraina zmobilizowanych żołnierzy, wyposażonych w broń miała mniej. Od początku wróżono, że by przełamać obronę potrzeba znacznie większej przewagi, co się sprawdziło, bo ruskim nie udało się zdobyć i utrzymać ani jednego dużego, kluczowego dla Ukrainy miasta. Dopiero Mariupol, a to była już któraś faza wojny. Jeśli wciąż rozpatrujemy pomoc USA dla Tajwanu, to juz dawno sprawa wyglądałaby inaczej.

"Proponowałem abyś poczytał o lotnictwie CHRL, ponieważ porównałeś sprzęt Iracki w wojnie z USA i stwierdziłeś, że chiński podobnie odstaje technicznie od sprzętu USA."
Bo statystycznie odstaje. %nowoczesnych jednostek w linii, z tej liczby Chińskiego lotnictwa, jest znacznie mniejszy niż w USA. O to mi chodzi. w Pierwszej wojnie Irackiej konfrontowały się maszyny między którymi w przeważającej części nie było generacji różnicy, a teraz tak jest. A dochodzi jeszcze olbrzymia przewaga w elektronicznym zarządzaniu polem walki - system który Chińczycy dopiero budują i będzie gotowy pewnie za kilka lat.

"Ty autorytatywnie stwierdzasz, że USA ma o wiele lepsze lotnictwo pod względem technicznym. Hmmm. jakieś dowody ?"
Czekaj, jeśli chcemy się tak bawić. To Ty udowodnij że to CHRL ma lepsze lotnictwo pod względem technicznym.
https://www.globalfirepower.com/country-military-strength-detail.php?country_id=united-states-of-america siła lotnictwa USA - 13247, Chiny 3285. Wystarczający dowód ?

3.
Chiny po uchwyceniu przyczółków mają do przetransportowania 160 km cieśniny..."

Cieśnina Tajwańska – cieśnina oddzielająca wyspę Tajwan od Chińskiej Republiki Ludowej, łącząc Morze Wschodniochińskie i Morze Południowochińskie. Długość wynosi około 360 km, szerokość od 130 do 250 km
Zakładasz zatem że te statystyczne 170 km nikt nie będzie do nich strzelał? Że nie ma tam min morskich, Tajwan zapomnie gdzie położył rakiety, a potem Chińczycy się wysypią na plażę i rozłożą swoja artylerię ?

""Generalnie wliczam ich siły do sił USA."?

A czemu? Bo to ułamek sił czy to amerykańskich ,czy chińskich."

Tak generalnie. Tajwan. 21 armia świata jakby coś. Wyprzedza Kanadę, Polskę, Szwecję... Cała armia budowana w celu powstrzymania inwazji do momentu otrzymania pomocy. Także nie taki ułamek.

"Powiedz to Ukraińcom, albo Katarczykom jak najechał ich Irak, albo wytłumacz dlaczego na wojnę z Irakiem koalicja ONZ wysłała 700 000 żołnierzy ?

Przecież wystarczyłoby wysłać "siły przełamujące"."
Tłumaczę - bo Armia Iracka to 540 tysięcy ludzi oraz 4280 czołgów, ale dzięki tej liczbie i świetnemu planowaniu, sprzymierzeni stracili koło 250 żołnierzy, kiedy Irakijczycy setki tysięcy zabitych, rannych i wziętych do niewoli. Całe lotnictwo i większość sił pancernych.
Tak, konflikt dzieli się na fazy i w pierwszej z nich, wtedy wystarczyło lotnictwo. Z Chinami, zakładam potrzebne będą siły przełamujące dające przejęcie inicjatywy, a potem można zaplanować uderzenia. Wszystko zakładając że nikt nie naciśnie guzika.

"Nie ma żadnej możliwości zaopatrywać dużą armię tylko poprzez most powietrzny. Nie ta skala, najlepiej spojrzeć jak zaopatrywano wojska w "Pustynnej burzy"."
Oczywiście, ale transport powietrzy i tak ma posłużyć do błyskawicznego przerzucenia sił szybkiego reagowania, zabezpieczenia cieśliny Tajwańskiej, wraz z marynarką USA, zabezpieczenia wybrzeża Chin by wiązać walką każdą grupę okrętów, która usiłuje przedostać się na pacyfik i przeszkadzać w przerzuceniu głównych sił.

"Chińczycy je ominą i wysadzą na plaży np. 200 tys. żołnierzy pierwszego dnia. I drugiego podobnie. I trzeciego. W ciągu kilku dni mogą wysłać milion żołnierzy.

Obawiam się, że od tego momentu ewentualna pomoc USA będzie już "herbatą po obiedzie"."
Czyli wciąż uważasz, że Tajwańczycy spokojnie będą czekać i a nóż Chińczycy się rozmyślą ?

"Ćwiczenia na tyle mają sens, na ile przeciwnik będzie chciał dostosować swoje plany do planów przeciwnika."
Chyba jednak nie. Ćwiczy się różne scenariusze, dowódcy dostają odpowiednie siły i symulują starcia, zmusza się przeciwnika do zajmowania niewygodnej pozycji. Zwłaszcza że w wojnie obronnej ty wiessz, co przeciwnik chce zająć i ty decydujesz jak się na to przygotować. To wrógh musi być gotowy na twoje niespodziankli.

"Ja po prostu uważam, że trzeba być dużo bardziej ostrożnym w ferowaniu wyroków potencjalnego konfliktu nie znając faktycznego stanu armii "państwa środka".'
Zapewne. To trochę jak z ruskimi - nigdy nie są tak dobrzy, jak się ich boimy i nigdy tak do bani, jak się wydają być.

"A biorąc pod uwagę fakt ,że Chiny dogoniły USA w gospodarce i to ,że ich mentalność "Jeżeli jesteś silny pokazuj, że jesteś słaby i odwrotnie." nie ma nic gorszego niż niedocenianie przeciwnika."
Problem w tym, że nawet obrawszy drogę na skróty, kradzież części technologii nie da się nadrobić kilku dekad opóźnienia w 20. Wszystko wymaga czasu, a kosmos, który jest polem bitwy elektronicznej, ostatecznie sprawiającej , że twoje wojsko albo jest bezładną gromadą, albo armią sprawnie dowodzoną z informacjami o każdym wrogu, którego namierzył każdy inny jej element, to wciąż domena USA. Jeszcze kilka lat chinom potrzeba, dlatego uważam że to za wcześnie by czuli sie pewnie w starciu z USA, ale z drugiej strony, to co się dzieje w DARPA też może zaskoczyć świat, biorąc fakt że F-117 i inne projekty ujawniane były całe dekady od powstania.

0

@AxelF "Nie, wojna przebiega tak, jak skieruje ją strona która przejmuje inicjatywę."

Nie, jak ktoś wprowadzi do walki 1 mln żołnierzy, to nie zwyciężysz nawet najlepiej wyposażonym batalionem supermanów. Musisz dostosować taktykę oraz ILOŚĆ sił do tego co wystawił przeciwnik.

"Jeśli wciąż rozpatrujemy pomoc USA dla Tajwanu, to juz dawno sprawa wyglądałaby inaczej."

Nie, nie wyglądałoby to inaczej. Popatrz w jaki sposób atakowali rosjanie w 2014 roku a wcześniej w Gruzji. Atakowali z 3-4 krotną przewagą, zajmowali kluczowe punkty strategiczne, następnie umacniali się na nich i nagle to Gruzini/Ukraińcy musieli wystawić 4 krotnie większe siły ,aby odbić stracone tereny.
Podobnie będzie ,jeśli CHRL wyląduje na Tajwanie i zajmie część terytorium.
Nie ma opcji aby, wystarczyły mityczne "siły przełamujące", do odbicia przejętego terytorium.

"Ty autorytatywnie stwierdzasz, że USA ma o wiele lepsze lotnictwo pod względem technicznym. Hmmm. jakieś dowody ?"

Czekaj, jeśli chcemy się tak bawić. To Ty udowodnij że to CHRL ma lepsze lotnictwo pod względem technicznym.

No tak to nie działa, ciężar dowodzenia leży po stronie stawiającego tezę.
Twierdzisz ,że USA ma o WIELE, o generację ,lepsze lotnictwo od Chin, to udowodnij.

"https://www.globalfirepower.com/country-military-strength-detail.php?country_id=united-states-of-america siła lotnictwa USA - 13247, Chiny 3285. Wystarczający dowód ?"

Nie, bo linkiem tym potwierdzasz dokładnie to co napisałem :"Nie zrozum mnie źle, ja tylko twierdze ,że znamy plany/technologie/liczby podawane w 90% z jednej (naszej) strony. (Global Firepower to amerykański portal, )

"Zakładasz zatem że te statystyczne 170 km nikt nie będzie do nich strzelał? Że nie ma tam min morskich, Tajwan zapomnie gdzie położył rakiety, a potem Chińczycy się wysypią na plażę i rozłożą swoja artylerię ?"

Zakładam, że większość cieśniny jest wolna od min a raczej trudno zaminować całą cieśninę w kilka godzin. (jeszcze funkcjonuje morski transport międzynarodowy w cieśninie ).
Zakładam, że Tajwan będzie miał potężny dylemat ,czy strzelać do okrętów chińskich jeśli te wyruszą na morze ,ale nie rozpoczną ostrzału.
Zakładam też, że Chiny dysponują ogromną ilością środków plot, do osłony floty inwazyjnej.

"Tak generalnie. Tajwan. 21 armia świata jakby coś. Wyprzedza Kanadę, Polskę, Szwecję... Cała armia budowana w celu powstrzymania inwazji do momentu otrzymania pomocy. Także nie taki ułamek."

https://forsal.pl/swiat/artykuly/8278693,chiny-kontra-tajwan-sily-militarne-wojsko-porownanie.html - Tajwan to mniej niż 10% armii Chin.
W razie "W" Chiny mogą zmobilizować 241 mln żołnierzy, to 10 razy więcej niż CAŁA populacja Tajwanu.

"Tłumaczę - bo Armia Iracka to 540 tysięcy ludzi oraz 4280 czołgów, ale dzięki tej liczbie i świetnemu planowaniu, sprzymierzeni stracili koło 250 żołnierzy, kiedy Irakijczycy setki tysięcy zabitych, rannych i wziętych do niewoli. Całe lotnictwo i większość sił pancernych.

Tak, konflikt dzieli się na fazy i w pierwszej z nich, wtedy wystarczyło lotnictwo. Z Chinami, zakładam potrzebne będą siły przełamujące dające przejęcie inicjatywy, a potem można zaplanować uderzenia. Wszystko zakładając że nikt nie naciśnie guzika."

Dalej nie wyjaśniłeś, dlaczego sprzymierzeni wysłali do Iraku 700.000 żołnierzy.

"Chyba jednak nie. Ćwiczy się różne scenariusze, dowódcy dostają odpowiednie siły i symulują starcia, zmusza się przeciwnika do zajmowania niewygodnej pozycji. Zwłaszcza że w wojnie obronnej ty wiessz, co przeciwnik chce zająć i ty decydujesz jak się na to przygotować. To wrógh musi być gotowy na twoje niespodziankli."

No tutaj kompletnie się nie zgodzę.
Na tym właśnie polega przewaga atakującego, że może w wybranym przez niego miejscu/czasie/sposobie zaatakować i zaskoczyć przeciwnika i to broniący się musi dostosować do okoliczności a nie odwrotnie. Popatrz jak to było w II WŚ jak Hitler zaatakował Rosję, Jak w 1939 Niemcy napadli na nas, czy jak koalicja zaatakowała Irak. Atakujesz ? To wybierasz kiedy ,jak i czym.

"Problem w tym, że nawet obrawszy drogę na skróty, kradzież części technologii nie da się nadrobić kilku dekad opóźnienia w 20. Wszystko wymaga czasu, a kosmos, który jest polem bitwy elektronicznej, ostatecznie sprawiającej , że twoje wojsko albo jest bezładną gromadą, albo armią sprawnie dowodzoną z informacjami o każdym wrogu, którego namierzył każdy inny jej element, to wciąż domena USA. Jeszcze kilka lat chinom potrzeba, dlatego uważam że to za wcześnie by czuli sie pewnie w starciu z USA, ale z drugiej strony, to co się dzieje w DARPA też może zaskoczyć świat, biorąc fakt że F-117 i inne projekty ujawniane były całe dekady od powstania."

Jak we wszystkich domenach, Chiny napędzane przez najszybciej rozwijającą się gospodarkę świata, doganiają USA w coraz szybszym tempie.
Wspominasz o bitwie elektronicznej, to USA w zasadzie już przegrały wyścig w rozwoju sztucznej SI. Chiny mają 10 krotnie więcej danych do analizy, a więc rozwoju SI niż Stany (oglądałem na Discovery program, gdzie porównywano te informacje).Idąc dalej, to właśnie sztuczna SI, będzie decydowała o zwycięstwie w przyszłych wojnach. Pytanie brzmi nie czy, tylko kiedy to się stanie.

1

@OCZYmm Ok, Trochę się to robi abstrakcyjna zupełnie dyskusja bez związku z realiami. Dywagujemy sobie. Poczekamy kto wygra.

0

@AxelF Dzięki za dyskusję, miło wymienić się merytorycznymi argumentami.
Pozdrawiam,

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: