zoltan87
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Bytom
4 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Mój ulubiony oceniający, więc oceny też bardzo adekwatne. Piotr - ekspert od młodzieży, ekspert od seniorów :)
1
Barca Xaviego nie potrafi dwóch rzeczy, bez których po prostu nie da się dziś osiągnąć sukcesów w piłce na najwyższym poziomie: zakładać pressingu, oraz samemu wychodzić spod wysokiego pressingu rywali.
W pierwszym obszarze wynika to z tego, że Xavi chce bronić jednocześnie wysoko i zachowawczo, co powoduje, że część graczy robi mnóstwo kilometrów, które nie przekładają się na odbiór piłki, bo w tym samym czasie pozostali zawodnicy, przynajmniej w teorii, bardziej asekurują niż skracają pole gry aktywnie uczestnicząc w skoku pressingowym. Nawet nieprawdopodobna robota Gaviego, który tuszuje taktyczne sprzeczności Xaviego, w dłuższej perspektywie nie jest w stanie dać zadowalających rezultatów. W konsekwencji nawet średnio zaawansowane technicznie zespoły są w stanie bez większych problemów wychodzić spod doskoku Katalończyków, którzy w sensie zespołowym są po prostu za daleko i często spóźnieni o jedno tempo.
Jeżeli zaś chodzi o wychodzenie spod wysokiego pressingu rywali, pomysł Xaviego często ogranicza się do zagrywania do Ter Stegena (Barca zbyt długo buduje grę w pobliżu własnego pola karnego), tworzeniu dużych odległości między zawodnikami i zrzucania odpowiedzialności na Niemca, od którego - mam wrażenie - oczekuje się, że jednym zagraniem rozwiąże problem wymagający działań bardziej złożonych i systemowych.
Dobrze, że jest City Pepa i Barca Femeni, bo inaczej entuzjaści katalońskiej filozofii gry nie mieli by wiele do oglądania w światowej piłce.
2
Xavi prawdopodobnie nie jest trenerskim wirtuozem, ale nie jest też trenerem słabym. Nawet pomimo obniżenia jakości ligi, trzeba doceniać regularność z jaką Barca zdobywa punkty w Hiszpanii. To nie jest kadra złożona z topowych graczy, ale projekt oparty na nastolatkach. Jeżeli chodzi o czystą, piłkarską jakość, Barca ma tylko czterech piłkarzy na światowym, najwyższym poziomie. Lewy, Ter Stegen, Kounde i Araujo. Reszta albo jeszcze nie ma tej jakości, albo już nie ma, albo jest zbyt nieregularna, albo nigdy na odpowiedni poziom nie wejdzie. Przy czym z wymienionej czwórki, dwójka ma ogromne problemy z kontuzjami i trudno na nich oprzeć budowanie zespołu (Araujo i Kounde). Zostaje Lewy i Ter Stegen. Taka naga prawda.
1
@Recha_0684 Z Pique pół żartem, pół serio, pisane pośpiesznie do kumpla. Pokornie przyjmuję krytykę. Generalnie wiadomo: wieloletni bohater Barcy, bez dwóch zdań. Nie chodzi mi o sprawy prywatne, o których niewiele wiemy. Uważam, że sportowo, już go nie potrzebujemy, a rzeczy pozaboiskowe, w które jest zamieszany, psują wizerunek.
0
@Darkin tak, Kounde na pewno ma więcej zalet, ale ma też wady, o których nie pisałem (np. czerwone kartki, utraty koncentracji). Ansu - piszę tylko o tym, co piszę teraz. Uważam, że jeżeli nie poprawi swojej gry, Xavi przestanie dawać mu minuty mimo presji trybun. Ferran - za długo na niego czekam. Nie widzę potencjału, nie chodzi tylko o ten sezon. To nie jest ani "9" ani skrzydłowy jakiego chce Xavi. Poza tym ma zbyt wiele ograniczeń. Bardzo chciałbym się mylić i przyznać ci rację za jakiś czas.
2
@Sau_Ron dzięki za tip! Ale w sumie nic się nie stanie jeśli zostanie usunięte. Pozdrowienia!
8
Podrzucam luźne podsumowanie początku sezonu (i presezonu) w wykonaniu Barcy, które pisałem dla kumpla z zaległościami. Być może kogoś zainteresuje.
Skład z ostatniego meczu (Ter Stegen – Balde, Eric, Araujo, Kounde – Pedri, Busi, Gavi – Dembele, Lewy, Raphinha), to na ten moment najsilniejsza jedenastka jaką może wystawić Xavi. Tłumaczę po kolei dlaczego:
Ter Stegen – Niemiec wrócił do najwyższej formy po dwóch latach zmagania się z kontuzją i znowu jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie. Oczywiście bez podjazdu do kosmity Courtua, ale to jest naprawdę profesura.
Balde – młody Hiszpan wygryzł machającego rękami Albę i raczej już nie odda miejsca w składzie. Bazuje przede wszystkim na motoryce, dzięki czemu jest w stanie nadrabiać własne niedociągnięcia i coraz częściej przypomina Davisa z Bayernu (oczywiście z zachowaniem proporcji – Kanadyjczyk to top na swojej pozycji a tutaj mamy po prostu potencjał na solidnego, bardzo dynamicznego lewego obrońcę)
Eric Garcia – wyśmiewany w ostatnim sezonie, teraz jest najlepszym obrońcą Barcelony i – mówię to z pełnym przekonaniem – top3 w Europie pod względem rozegrania piłki. Jeżeli kontuzje go nie zniszczą (a na to się nie zanosi) to za 2-3 lata to będzie kapitan reprezentacji i Barcelony. Wiem, że to brzmi mało prawdopodobnie, ale takie te wnioski nie są z czapy.
Araujo – najlepszy gracz Barcy pod względem możliwości czysto defensywnych: siła, szybkość, gra w powietrzu. W pojedynkach 1v1 praktycznie nie do przejścia. Tyle, że jest bardzo ograniczony z piłką przy nodze, więc może grać tylko na stoperze w formacji z czwórką obrońców.
Kounde – nie jest to spektakularny prawy obrońca, ale ma kilka zalet (przede wszystkim siła, szybkość, skoczność). a Barca lepszego nie ma (jest tylko Roberto na zmianę). O miejsce na stoperze musi rywalizować z Garcią, Araujo, świetnym Christensem i Pique (który będzie już raczej przyspawany do ławki), więc spodziewam się go częściej właśnie na prawej obronie.
Busi – najlepszy defensywny pomocnik Barcy, taka prawda. Kiedy zespół broni wysoko i intensywnie (a ostatnio tak było) przykrywa braki Hiszpana, kiedy tego nie robi, Busi ma problem. Bayern niestety mocno zobrazuje mankamenty Busiego.
Pedri – nie jest bezbłędny ale to piłkarski geniusz, który realnie ma szansę osiągnąć poziom Iniesty. Już teraz najlepszy piłkarz Barcy po Lewym.
Gavi – wygrywa rywalizację z De Jongiem nieprawdopodobną pracą w defensywie. Najlepszy piłkarz Barcy jeżeli chodzi o pressing. Biega po 13 km na mecz i wygląda jakby mógł od razu grać kolejne spotkania. W debiucie w reprezentacji, Enrique kazał mu wyłączyć z gry Verattiego i rozgrywającego PSG po prostu nie było na boisku. Przy otwarciu gry rywali Xavi (bardzo mądrze) ustawia go obok Lewandowskiego (w 4-4-2), więc jest pierwszym, który napierdala na próbującego zrobić coś z piłką obrońcę rywali.
Dembele – król asyst. Nadal ma w sobie ten pierwiastek Suareza, że 2 świetne zagrania puentuje jakimś kopnięciem z dupy, ale to jest niebo o ziemia w porównaniu z tym, co było przed Xavim (potrafi uspokoić grę, chwilami nawet regulować tempo). Hiszpan zrobił z niego klasowego skrzydłowego. Trochę nieregularnego, ale cholernie groźnego.
Raphinha – eksplozja energii, w ofensywie i defensywie. Najbardziej szarpiący gracz Barcy. Brakuje mu trochę mięśni, ale jego praca w defensywie jest kluczowa dla sposobu gry Xaviego, a do tego dodaje świetne dośrodkowania i ciągłe próby wchodzenia w pojedynki, czego Hiszpan wymaga.
Lewy – najlepszy piłkarz Barcy od odejścia Messiego. Gra tyłem do bramki, zgrania na ścianę, utrzymanie pod presją, wykończenie, gra głową, przyjęcia piłki (ja pierd@#$, to jest poziom Benzemy). Napastnik kompletny.
Rezerwowi:
Christensen – wszystko na swoim miejscu, świetny w każdym meczu przez co Xavi będzie miał mega problem z wyborem środka obrony.
Alba – do wyje@#$. Nadal ma genialne ostatnie podanie (w tym aspekcie Balde nie ma podjazdu), ale generalnie nie da się patrzeć na jego machanie ręką i słabość w defensywie. Myślę, generalnie, że Alba ma konflikt z Xavim. Ku zdziwieniu wszystkich Xavi ostro drze ryja na każdym meczu. Potrafi ekspresyjnie bić brawo, ale za chwilę kogoś ostro opierdzielić (nie bez sensu, sam bym podobnie reagował i chciał takiego trenera). Daję głowę, że Albie to nie pasowało i coś pier@#$ pod nosem, a Xavi ewidentnie się nie cacka.
De Jong – przegrywa rywalizację z Busim ze względu na ograniczenia w grze defensywnej i słabszą grę podaniem (Holender ma znacznie lepsze prowadzenie, ale Xavi nie chce szóstki, która będzie woziła piłkę), a Gavim ze względu na to o czym pisałem przy młodym Hiszpanie (pressing, agresja, kilometry).
Kessie – piąty wybór do pomocy ale na pewno będzie dostawał swoje szanse.
Pique – odo odpałki za zdradzenie Szakiry, brudne interesy i bycie bufonem.
Roberto – przyda się na słabsze zespoły na prawą obronę.
Ansu – nie jest gotowy na profesjonalne granie i nie wiadomo czy będzie. Ma nieprawdopodobny talent, który nie może odpalić przez bojaźń (o kolejną kontuzję?). Nie wchodzi w pojedynki, każde wejście ciało w ciało to porażka (taki 2 lata młodszy Gavi to by go w sparingu na ringu rozszarpał w 30 sekund), pressing nie istnieje, wszystko uspokaja, żeby uniknąć konfrontacji. Przy intensywności gry Raphinhi, Ansu wygląda jak dziecko, albo nasycony gwiazdor.
Ferran – pomyłka.
Depay – słabo rozumie grę, ma podwórkowe naleciałości, ale wobec słabości Ferrana i Ansu, Holender może zostać i odegrać w tym sezonie większą rolę niż się spodziewamy.
2
@jeyx77x progres Desta? Nie wiem czemu sami się oszukujemy. Nie ma w klubie połowy klasowego prawego obrońcy, a Alba w fazie defensywnej też popełnia sporo błędów.
2
Za pół godziny rozpocznie się finał Ligi Mistrzów w piłce nożnej kobiet, z udziałem hiszpańskiej Barcelony i francuskiego Lyonu. Na pozycji półlewej stoperki w barwach Barcy zagra Maria "Mapi" Leon - w moim przekonaniu najlepsza obecnie piłkarka na świecie. Nie jest to wybór zupełnie oczywisty, ale jeśli chcecie zrozumieć, dlaczego obstawiam akurat tę blondwłosą Hiszpankę, po prostu zobaczcie mecz. Przy okazji to doskonała sposobność, by przekonać się na jakim poziomie znajduje się obecnie kobiecy futbol klubowy. Spotkanie można zobaczyć za darmo, w trzech językach, w bardzo dobrej jakości, w serwisie YouTube (DAZN UEFA Women's Champions League).
1
@ViscaBarca123 to tylko pokazuje ile tam było setek.
4
@ViscaBarca123 pełna zgoda, tak jak pisałem, nawet nieco słabszy Pedri to poziom nieosiągalny dla większości pomocników w tej lidze.
Generalnie świetna robota z ocenami, pozdrowienia!
1
@ViscaBarca123 myślę, że chodzi o sytuację z drugiej połowy po dograniu Alby.
2
@Comentateiro tak, młody Hiszpan miał słabszy dzień jeżeli chodzi o decyzyjność. Zaliczył kilka strat w zupełnie nie swoim stylu, wybierał złe momenty na dogranie, szczególnie w pierwszej połowie. Mimo wszystko nawet słabszy Pedri to nadal gwarancja ogromnej jakości. W tym meczu jednak w cieniu De Jonga i Busiego, którzy jednak nie są ulubieńcami polskich fanów :)
40
Uwielbiam Pedriego ale Hiszpan zaliczył w tym meczu 3 razy więcej strat od Frankiego i miał niższą celność podań. Holender miał do tego 3 kluczowe podania, Pedri tylko jedno. To był koncert Holendra i zasłużył na 9. Pedri max. 7-8, w każdym razie na pewno niżej od De Jonga, świadczą o tym nie tylko suche liczby. Holendrowi nie dało się tego dnia odebrać piłki, podejmował znakomite decyzje, był agresywny w pressingu, świetnie grał na wyprzedzenie (bramka na 3:0 pada po jego przechwycie). Kosmita.
1
Mam pytanie. Jak myślicie, czy spośród tych wszystkich legend grających całe (albo prawie całe) życie dla jednego klubu, w stylu Gerrarda, Tottiego, Maldiniego, Del Piero, Iniesty itd., znalazłby się choć jeden zawodnik, który w analogicznej sytuacji do Messiego (czyli masz ostatnie lata gry, ale nadal jesteś światowym TOP-em), zgodziłby się grać dla swojego zespołu przez rok za darmo (zarabiając w sumie i tak miliony na umowach sponsorskich)?
Rozmawialiśmy o tym z kumplami, ktoś zasugerował, że może tylko Włosi (Del Piero, Maldini) bo mają romantyczny stosunek do futbolu i nie lubią się ruszać poza kraj. Gdybym ja miał kogoś obstawiać, to chyba tylko Puyol. Myślę, że mógłby w to pójść.
Realne? Czy takie rzeczy jednak tylko w filmach?
0
@normasubiektywna ale jakie opcje? Nie rozumiem. O czym my mówimy? Jaka Superliga może powstać bez dziesiątki, która rzekomo zamknęła sobie drzwi? Jeżeli kiedykolwiek pomysł będzie reaktywowany, to zwrócą się znowu do tych samych klubów. Żaden Manchester i żaden Juventus niczego sobie nie zamknął.
0
@normasubiektywna sugerujesz, że pozostałe 10 klubów, United, City, Chelsea, Juve itd., zamknęły sobie jakieś drzwi? Bądźmy poważni.
15
Cały świat mówi w tym momencie wprost, że formuła, w której utrzymanie w elitarnych europejskich rozgrywkach nie jest w żadnym stopniu uzależnione od wyników sportowych, to całkowite wypaczenie sportu. Inną rzeczywistość rysują właściwie wyłącznie dwa kluby: Real Madryt i FC Barcelona, a więc - uwaga - dwa najbardziej zadłużone podmioty piłkarskie na świecie.
Zwolennicy tego obrzydliwego pomysłu próbowali go przeforsować opierając się na niechęci - całkiem słusznej - kibiców do UEFY. Tyle tylko, że zaproponowali coś znacznie gorszego, co stało się oczywiste dla świata piłki już w poniedziałek. Jednocześnie cały czas stosuje się - również tutaj - szantaże moralne, sugerujące jakoby brak wsparcia dla Superligi, był jednoznaczny z akceptowaniem działań UEFY.
Reakcje kibiców na tej stronie, tak drastycznie kontrastujące z tym, co mówi Guardiola, Bielsa, Klopp, co czują kibicie właściwie wszystkich zespołów piłkarskich w Europie, dowodzą jak ślepa i niebezpieczna jest kibicowska miłość, oraz jak ogromna jest siła psychologicznego wyparcia.
Laporta tym komunikatem dokonał nieodwracalnych wizerunkowych strat dla klubu.
8
Trudno się tu z czymkolwiek nie zgodzić. Laporta jedzie na sentymencie, poza tym niczego nie ma. Ludzie nie pamiętają ale odchodził jako "Pan impreza" z oskarżeniami o nieodpowiedzialną rozrzutność. Kompletnie mu nie ufam. Font to z kolei wielka niewiadoma. Na pewno wypowiada się bardziej merytorycznie, konkretnie, szczegółowo. Xavi, który miał być jego największym atutem, stał się poniekąd jego problemem. Nie dla mnie bo chcę Xaviego w klubie od roku, ale środowisko jest zmęczone tą narracją. Ostatecznie kibicuje Fontowi, choć szanse ma niewielkie. W najtrudniejszych czasach, ludzie najchętniej sięgają po populistów.
1
Jeżeli chodzi o Katalończyków, to uratować może ich tylko czas, tj. minimum rok, ciężkiej solidnej pracy, oraz - co istotniejsze - trenerski wirtuoz na ławce, który jest nie tylko świetnym taktykiem ale również ma swoich sprawdzonych ludzi od przygotowania motorycznego i przede wszystkim potrafi budować zawodników. Na ten moment w Europie jest tylko kilku ludzi, którzy bezsprzecznie łączą te elementy: Guardiola, Klopp (spokojnie, Liverpool wróci), Simeone i mimo wszystko Zidane. Do tej czwórki osobiście dopisuję Nagelsmanna i Flicka, obaj mają małe doświadczenie ale nie mam złudzeń, co do ich warsztatu. Jest też kilku gości, którzy aspirują o takie miano, jak Tuchel, Pochettino. Koeman - mimo pozytywów jego pracy, doświadczenia, wartościowego warsztatu - nie spełnia tych warunków.
Nie mówię, że należy go natychmiast zwolnić, ale po prostu nie wierzę, że jest w stanie dokonać tego, czego ten klub w tym momencie potrzebuje. Oczywiście bardzo chciałbym się mylić.
Barca musi ściągnąć któregoś z tych gigantów (chyba tylko Nagelsmann jest do wyjęcia), albo liczyć na cud, że strzał typu Xavi, okaże się geniuszem na miarę Guardioli albo Flicka.
13
Klasa pomysł. W pierwszej części, przy statystykach, przydałby się jakiś prosty komentarz. Generalnie mistrzostwo. Oceny wzorcowe.
0
To jest tak abstrakcyjne, że wydaje się niemożliwe ale jednak:
Koeman nie wystawia Puiga, bo jak ten wchodzi, to jest naszym najlepszym pomocnikiem i później Holender musi się dwa tygodnie tłumaczyć dlaczego go nie wystawia.
5
Kilka refleksji po wczorajszym spotkaniu, wraz z uzasadnieniem dlaczego moim zdaniem osobą odpowiedzialną za to, co działo się w drugiej połowie jest wyłącznie trener:
- W ostatnich dwóch spotkaniach Koeman zmienił ustawienie z dwoma pivotami na grę z trójką środkowych pomocników. Na tej korekcie wyraźnie zyskał Busquets, który grając bardzo nisko i centralnie, na „szóstce”, i mając przed sobą dwie ciężko pracujące w pressingu „ósemki”, ma więcej siły, lepiej czyta grę i generalnie czuje się dużo swobodniej.
- Dokładnie tak to wyglądało wczoraj w pierwszej połowie. Nie wiedzieć czemu od 45 minuty Koeman przesunął De Jonga na „szóstkę” a Busquetsa wysłał wyżej, skazując go na harowanie w pressingu, co nie przyniosło niczego dobrego. Hiszpan stosunkowo szybko został zmieniony.
- Zmiany Koemana były w ogóle totalną katastrofą, wbrew temu co sugerowała redakcja w podumowaniu. Griezmann nie wykorzystywał sytuacji ale to on dawał utrzymanie piłki w wysokiej strefie i świetnie się sprawdzał w grze kombinacyjnej. Od momentu zejścia francuza praktycznie nie istnieliśmy w ataku pozycyjnym.
- Pierwszy raz poczułem zupełne zrozumienie dla frustracji, jaką odczuwał na boisku Messi. W pierwszej połowie Leo budował akcje w centralnej części boiska z Griezmannem, świetnym w grze kombinacyjnej Pedrim i wysoko ustawionym, bardzo mobilnym De Jongiem. Co zrobił Koeman kiedy zobaczył, że to funkcjonuje bardzo dobrze? Najpierw zabrał Messiemu De Jonga ustawiając go na szóstce, później za Griezmanna wpuścił Trincao, który każdą akcję zaczyna od prowadzenia piłki a kończy stratą, a następnie wprowadził Pjanica i Alenię. Taki kwartet widział przed sobą Leo, gdy patrzył przed siebie: Braitwhaite, Pjanic, Alena i Trincao. Jak się z tym czujecie?
- Śmiem twierdzić, że gdyby Puig zagrał jedno tak słabe spotkanie jak Trincao rozgrywa co trzy dni, wyleciałby na trybuny za pół roku. Riki to zresztą symbol problemu jaki ma Koeman. Jak na dłoni widać upartość i personalne animozje stawiane ponad dobro drużyny. Po tym co młody Hiszpan pokazał w meczu z Juve, nie zdziwię się jeśli w ogóle nie będzie dostawał szans. Każdy dobry występ Puiga to ogromny problem dla Koemana. Tymczasem to właśnie ten zawodnik, choć nie jest wybawieniem, uosabia w sobie to, czego obecnej Barcelonie tak cholernie brakuje: pasję, oddanie, mobilność, entuzjazm.
38
@Bykunn @Chwytliwy @asek @DeathGhost @semafor
Wczoraj wrzuciliście wywiad z Mentzenem. Z tym samym Mentzenem, który w swoich wykładach przekonuje: "Trzeba mówić ludziom, że Żydzi dostaną naszą polską ziemię, założą Polakom chomąto i będą uprawiać nimi pole. To chwyci. Jak Braun opowiada o batożeniu homoseksualistów, to nam poparcie rośnie!".
Mentzen jest też znany z forsowania tak zwanej piątki Konfederacji, zawartej w haśle: „Nie chcemy Żydów, gejów, aborcji, podatków i UE”. Hasło brzmi niezwykle agresywnie i radykalnie. Mentzen ma tego świadomość i dodaje, że w rzeczywistości chodzi o:
1. Sprzeciw względem roszczeń do mienia bezspadkowego.
2. Sprzeciw wobec promocji LGBTWTF w szkołach.
3. Sprzeciw wobec aborcji.
4. Sprzeciw wobec wysokich i skomplikowanych podatków.
5. Sprzeciw wobec obecnej Unii Europejskiej.
Najlepsze jest jednak to, jak sam autor tłumaczy dlaczego pierwotnie nie rozwija tych punktów. Wprost przyznaje, że wówczas zgarnąłby mniej radykalnym wyborców. Facet świadomie pobudza w ludziach ich najgorsze instynkty, szerząc homofobię, czy antysemityzm, by z wyrachowaniem zdobywać ich głosy.
Jednocześnie Mentzen jest głównym współpracownikiem Korwina-Mikke, człowieka, który przekonuje, że Hitler nie wiedział o obozach zagłady, a kobiety powinny nie mieć praw wyborczych.
O ironio, tego samego dnia, kiedy wy przegotowywaliście się do publikacji wywiadu, rzekomo podnoszącego pluralizm portalu, Lider Konfederacji w Kaliszu, Witold Stoch, wypuścił właśnie swój mały manifest, w którym stwierdza, że jest dumny z bycia białym, katolickim, heteroseksualnym, mężczyzną z Polski. Swoją wypowiedź otagował słowami rasizm, homofobia, islamofobia, lewakofobia, ksenofobia oraz - a jakże - faszyzm. Oficjalny profil Konfederacji z dumą udostępnił post Stocha.
To nie są poglądy polityczne. Homofobia, rasizm, ksenofobia, seksizm, to nie poglądy polityczne. Niezależnie od treści wywiadu, promujecie niezwykle niebezpiecznych ludzi – takich, przez których każdego dnia w Polsce mnóstwo osób czuje się zaszczutych, prześladowanych, pogardzanych. W imię czego? W oparciu o jakie motywy? Bo facet jest kibicem Barcelony i uchodzi w ultraliberalnej Polsce za specjalistę od ekonomii? Zrobiliście coś niezwykle nieodpowiedzialnego. Dostaliście za to morze oklasków, wiem. Mam nadzieję, że to za mało, byście czuli, że wszystko jest w porządku.
2
@sidzej Jeszcze jedno w kontekście powtarzających się wypowiedzi innego lidera partii:
Pojawia się pytanie, czy tak zwani progresywni wyborcy Konfederacji, "przymykający oko" na światopoglądowe brednie opowiadane przez ich kandydatów, i uzasadniający swoje poparcie wyłącznie programem gospodarczym partii, mówiliby tym samym głosem co dzisiaj, gdyby ich przedstawiciele zamiast znęcać się nad dziewczynami, przekonywali, że to mężczyźni są głupsi od kobiet i w związku z tym należy odebrać im prawa wyborcze? Czy dla młodych Polaków nadal byłoby to tylko drugorzędne, nieistotne gadanie o sprawach społecznych, które spokojnie można zaakceptować, bo - wiadomo - trzeba ratować gospodarkę?
12
Lider Konfederacji w Kaliszu, Witold Stoch, wypuścił właśnie swój mały manifest, w którym stwierdza, że jest dumny z bycia białym, katolickim, heteroseksualnym, mężczyzną z Polski. Swoją wypowiedź otagował słowami rasizm, homofobia, islamofobia, lewakofobia, ksenofobia oraz - a jakże - faszyzm.
Oficjalny profil Konfederacji z dumą udostępnił post Stocha. Pamiętajcie o tym kiedy następnym będziecie się jarać rapowaniem Berkowicza.
Jeżeli zaś chodzi o haniebne słowa Stocha, cóż: nie ma nic złego w byciu białym, katolickim, heteroseksualnym, mężczyzną z Polski. Bardzo szybko robi się jednak niebezpiecznie, kiedy któreś z tych elementów służą nam do tego, by czuć się lepszymi od innych.
2
Wyobraźcie sobie, że jutro zamykają Kazika w areszcie. Taka sytuacja oczywiście na 100% nie będzie miała miejsca, ani jutro ani w kolejnych latach. To czysta abstrakcja. Absurd. Nie traktujcie tego jak ostrzeżenia albo pocztówki w przyszłości. Raczej jak całkowicie oderwaną od rzeczywistości umysłową gimnastykę. W zasadzie specjalnie wybieram Kazika, żeby było bardziej groteskowo i nierealnie.
Mam nadzieję, że dostatecznie jasno wyraziłem swoje intencje wstępne.
No więc wracamy do początku: wyobraźcie sobie, że jutro zamykają Kazika w areszcie. Stary Kazik zostaje oskarżony - weźmy na to - o obrazę uczuć religijnych. Wyciągane są jakieś jego stare teksty, kawałki, wypowiedzi, choć wszyscy wiedzą, że chodzi o piosenkę. Prokuratura nie chce komentować sprawy, przekonując, że ta jest "rozwojowa". Równolegle dzieje się naturalnie wszystko to, co by się prawdopodobnie stało w takiej sytuacji. Ludzie wychodzą na ulicę, media nawijają w kółko tylko o tym, w internecie poruszenie. Unia w ekspresowym tempie nakłada na nas jakieś sankcje. Spadamy w jakichś tam bardzo ważnych rankingach mierzących praworządność i tego typu rzeczy. Politycy bojkotują obrady sejmu. Polscy artyści śpiewają piosenki tylko o tej sprawie.
Mijają tygodnie. Kazik cały czas w areszcie. W końcu zapada wyrok. A co mi tam - najwyższy z możliwych! Stary Kazio dostaje dwa lata. Idzie siedzieć. Znowu poruszenie, znowu protesty, sankcje, rankingi i tak dalej.
No i to mniej więcej tyle. Wyobraźcie sobie, że jesteśmy dokładnie w tym momencie. Kazik dostaje dwa lata. Jak waszym zdaniem wyglądałoby po tej historii poparcie partii rządzącej? Co by się waszym zdaniem z nim stało? Przypuśćmy, że przed zamknięciem Kazika na liczniku było 40%. Ile byłoby po zamknięciu? Jak to widzicie? Jak to czujecie?
Rzadko proszę tu kogokolwiek o komentarze, ale w tym wypadku bez nich ten tekst nie ma po prostu sensu. Dajcie więc znać
0
@pax cenna uwaga.
16
Było tak:
1. Andrzej Duda bohatersko stawia warunki władzy. Podpisze przekazanie ponad dwóch miliardów złotych na TVP tylko jeśli Jacek Kurski wyleci z mediów narodowych.
2. Kurski wylatuje, Duda podpisuje, pieniądze płyną.
3. Mija kilka tygodni.
4. Przewodniczący Rady Mediów Narodowych, Krzysztof Czabański z Prawa i Sprawiedliwości, forsuje korespondencyjne przegłosowanie dwóch uchwał: pierwsza poszerza zarząd Telewizji Polskiej o jedną osobę, druga osadza na tym stanowisku usuniętego chwilę wcześniej Kurskiego. Głosowanie za dwa dni.
A teraz z wcale nie tak zupełnie innej beczki:
1. Cztery lata temu PiS zaczął systemową rozbiórkę radiowej Trójki. Po kilku miesiącach zaserwowanego widzom remontu, sam wyłączałem stację za każdym razem, gdy wchodziły odpicowane serwisy informacyjne i polityczna publicystyka, bo można było od tego dostać raka szybciej niż połykając ciężarówkę szczepionek z 5G od Billa Gatesa.
2. Dziś prezeska polskiego radia, odpierając zarzuty o cenzurowanie utworów i niszczenia radia, stwierdza, że radio traciło słuchaczy w czasie, gdy pracowali w nim dziennikarze, którzy właśnie teraz - w ramach protestu - odchodzą. Czyja to wina - pyta retorycznie.
Podsumowując: ci ludzie to mówią i robią z premedytacją. Jeśli to mówią i robią z premedytacją, to znaczy, że wiedzą, jak zareagują wyborcy.
Czasem może nam się wydawać, że PiS jest bardzo blisko przekroczenia pewnych granic, których ich własny elektorat nie pozwoli im przekroczyć. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że to iluzja. Te granice są jeszcze bardzo daleko. Obawiam się, że są dalej niż wydaje się to nawet partii Jarosława Kaczyńskiego.
7
Jestem szczerze zbudowany i zwyczajnie zaskoczony merytorycznym poziomem wypowiedzi jakie ostatnio pojawiają się na stronie. Mam tu myśli takich użytkowników jak @TheNekro94, @Chwytliwy, czy @Bykunn. Chociaż nie zawsze się z wami zgadzam, autentycznie zmieniacie przyjętą w środowisku narrację i dodajecie ducha pluralizmu do miejsca, które wcześniej wydawało się radykalnie jednowymiarowe. Wyrazy uznania.