Lokusekpl
Dołączył/a: sierpień 2023
4 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@PatWhat Też musisz rozróżnić pojęcie umowy sponsoringu ( bo sponsorowi wisi ile z kwoty którą płaci ostatecznie klub dostaje) a bycia właścicielem klubu. Jak masz np potężną firmę w anglii kupując klub możesz sobie wydatki na klub w dużym stopniu amortyzować i odpisywać więc pakujesz kasę prawie za darmo. W hiszpanii nie dość, że guzik odpiszesz to jeszcze wprowadzając kasę opierdzielą większość podatkami a z tego co zostanie i tak Ci jeszcze połowę wezmą przy wydawaniu już przez klub. Dlatego tu kompletnie nikt nie inwestuje, po prostu się nie opłaca. Lepiej iść z tą kasą i kupić klub gdzie indziej.
0
@PatWhat Stary, ja zwracam uwagę, że ~10 lat temu sytuacja oby lig była w miarę równa. Potem w Hiszpanii zaczęli rządzić komuniści i dowalili podatki i obcięli ulgi i odpisy podatkowe dla klubów i sportowców+ dowalili potężne obciążenia dla "bogaczy" (czyli ewentualnych inwestorów). W tym samym czasie w anglii kluby dostały preferencyjne warunki podatkowe i dla przyciągnięcia kapitału przygotowano tyle furtek, że w zasadzie dla samych odpisów podatków opłaca się mieć klub. Skoro tam kasa się dosłownie wszystkim wysypuje z sejfów to nie muszą mieć restrykcyjnej kontroli bo wiadomo, że tam nie braknie, raczej trzeba pilnować żeby za dużo nie dosypywali. W hiszpanii jest po prostu bieda, jak nie było kontroli to kluby miały wszystko kompletnie w pompie, szarzy pracownicy regularnie się skarżyli, że albo pensji nie dostali albo były opóźnienia. Obie ligi żyją w kompletnie różnych rzeczywistościach, bez potężnego kapitału nie da się luzować FFP a kapitał się nie pojawi póki komuniści rządzą i próbują ściągnąć 70 czy 80% potencjalnej kwoty jaką ktoś chciał wpompować w klub xD
0
@PatWhat Ziomek, tam mają gigantyczne przychody i właścicieli dosypujących kasę . Wydają sporo na transfery bo zwyczajnie mają co wydawać. Tam im nikt nie robi problemu, że są na minusie bo właściele dbają żeby wszystko bylo na czas uregulowane, jak klub ma tylko jakieś opóźnienia to liga wali karami. Przeciez kilka lat temu mieliśmy podobne FFP jak wszędzie to nie pamiętasz co się działo? Z góry na dół prawie wszystkie kluby miały zaległości w opłatach za transfery, w pensjach dla piłkarzy i nawet dla szeregowych pracowników. Nawet z głupimi rachunkami były problemy i pod presją społeczną zaczęto zacieśniać przepisy żeby zmusić kluby do regulowania wszystkiego w terminie. Im bardziej kluby kombinują żeby to obchodzić tym bardziej przepisy się robią gorsze xd Ligę hiszpańską to zabijają przepisy prawne i system podatkowy, tu po prostu nikt nie chce inwestować. Kluby muszą równoważyć przychody i wydatki, białych czy atletico jakoś nikt nie ogranicza w transferach. Jakby rząd był normalny, zrobili ulgi dla klubów i inwestorów, obniżyli podatki dla sportowców to w momencie by liga zaczęła gonić resztę europy
0
@ACRAB95 ale co do tego mają mistrzostwa? Chodzi o styl gry, oni od dawna grali z kontry lub prostopadłymi piłkami na szybkich skrzydłowych, tam szansa na karnego już dużo wieksza niż przy naszej tiki-tace po obwodzie gdzie obrona po prostu stała ustawiona.
0
@Ronad10 ze mnie? XD przecież za każdym razem ty wychodzisz na skończonego debila. Co mają mistrzostwa do tego? Mieści Ci się w małym rozumku, że real gra głównie z kontry lub prostopadłymi piłkami na szybkich skrzydłowych a my przez 9 lat klepaliśmy pilka po obwodzie? Chyba logiczne, że łatwiej o karnego jak rozpędzony skrzydłowy wpada w pole karne niż jak stoi ustawiony blok obrony xd
0
@Ronad10 kolejny raz przychodzisz zrobić z siebie głupka? Sprawdz sobie statyski rajdów z piłką w pole karne i porównaj z karnymi, powinno Ci się wyjaśnić skąd różnica. Owszem, wygrywlismy ligę ale nie powiesz mi, ze za np xaviego ładnie graliśmy xd
0
@ACRAB95 może dlatego, że my graliśmy absolutny piach 5 lat, wcześniej to my graliśmy bardziej ofensywnie i mieliśmy więcej karnych od nich
0
@Kyonego za nike i loze do kasy wpłynęło nawet nie 1/4 tego co lapcio opowiadał. Liga liczy realną kasę a nie taką "za x lat zapłacą ale wpiszcie teraz bo poczebujemy". Po prostu tak bardzo wyjeżdżamy z wydatkami ponad przychody, że to wszystko to mało żeby na 0 wyjść. Real, Atletico czy Athletic absolutnie żadnych problemów nie maja
2
@Sekstet2009 ale jak łagodniej, ma z własnej kieszeni dosypywać? Tu cały czas chodzi o to, że kluby mają problem zbilansować wydatki i przychody i na wszelkie sposoby próbują lecieć w kulki. Dziwisz się, że jest awantura o np loze i liga nie chce nam zapisać 100 mln jak fizycznie wpłynęła tylko połowa? Wydamy dzięki temu o 50 mln więcej niż fizycznie mamy xD Popuszcza nam to za chwilę jakiś mniejszy klub zrobi coś podobnego i na koniec sezonu im zabraknie np 20 mln a to będzie równoznaczne z ich bankructwem. W uproszczeniu tak malaga upadła. U nas w lidze przez te lewe dzwignie laporty dążą do tego żeby uznawać tylko kwoty które faktycznie wpływają do klubów, w Anglii troche luzniej na to patrza bo tam w razie czego ma kto dosypac zeby sie tabelki zgadzaly. Jak ktos jest na plusie jak real, athletic czy Atletico to mają luz.
2
@Sekstet2009 Nie skopiujesz z trzech powodów- raz, że angielskie kluby z góry na dół mają właścicieli dosypujących grube miliony. dwa, że prawo w Hiszpanii jest tragiczne dla klubów, gdzie kluby angielskie są wspierane przez rząd i się im ułatwia na każdym kroku. Przez co efektywnie my oddajemy w podatkach koło 40% przychodów a tam mają poniżej 20% . Trzy- u nas praktycznie z góry na dół wszyscy są zadłużeni. Jak się cofniesz kilka lat to mieliśmy praktycznie identyczne przepisy jak reszta europy ale u nas się zaczęły problemy bo FFP się zgadzało a kluby nie miały kasy na zobowiązania i dziesiątkami latały skargi do UEFY. Liga musiała reagować bo dosłownie 2/3 drużyn z najwyższych 5 lig było na skraju bankructwa xD Zaczęto wprowadzać dodatkowe ograniczenia żeby kluby zmusić do spłacania długów i wypłacania pensji w terminie. Tak się to ciągnie, ktoś coś wymyśli żeby znaleźć furtkę to liga to łata bo chcą doprowadzić do tego, że kluby będą rentowne. Ciężko to idzie bo przepisy hiszpańskie kompletnie odstraszają inwestorów, podatki wszystkich dobijają a długi są ogromne i w tym tempie to jeszcze ładne kilka lat zejdzie zanim większość drużyn się naprostuje. jedyne rozwiązanie czyli zmiana władzy w hiszpanii na bardziej przychylną dla piłki też jest mało realne ;/
0
@Sekstet2009 przecież tu ciągle się wszystko rozbija o to, że my rok w rok wydajemy więcej niż zarabiamy. Laporta nie potrafi rządzić silną ręką. Jakby mu faktycznie zależało to by trzasnął pięścią, sprzedał kogoś za dobrą kasę już rok czy dwa lata temu zeby wyjść na plus. Dzięki temu by nie musieli zawyżać prognozowanego przychodu i teraz by nie było dziury do zasypania. A tak to my co roku mamy to samo- wysyłają zawyżone dokumenty żeby zyskać trochę miejsca w FFP, potem cały rok nic z tym nie robią bo po co, jest elegancko przecież (xD) i na koniec sezonu się okazuje, że mamy brak x milionów. Brak przechodzi na kolejny sezon więc całe lato gorączkowo to próbują załatać żeby zrobić rejestracje, znów zawyżają dokumenty, resztę dopchną jakąś gwarancją i fajrant do przyszłego roku xd
1
@MOLESTA no tak, tam mogą mieć stratę bo FFP nie rozliczają w okienkach sezonowych tylko kilkuletnich. Ja biję do tego, że my "żyjemy" dzięki wirtualnym dźwigniom i sprzedaży praw a w Anglii coś takiego nie przechodzi
0
@MatiSh zasadniczo to jest sedno problemu, konkurencyjność ligi spadła bo Hiszpanią rządzi lewactwo i zmienili prawo kilka lat temu. Weszła narracja, że kluby/piłkarze to parszywi bogacze których trzeba opodatkować bo mają za dużo. Tu masz teraz 50% podatków przy pensjach, kluby straciły też większość możliwości amortyzacji i odpisów przez co taki real odprowadził w podatkach koło 400 mln xD Włoskie drużyny mają praktycznie 0, reszta lig ma "furtki" od rządu dzięki którym efektywnie mają zwykle grubo poniżej 20% opodatkowania.
1
@PatWhat eh. Dobra, to teraz doczytaj dokładnie skąd się to wzięło, kluby u nas praktycznie z góry na dół są zadłużone po uszy, jak było "czyste" FFP to kluby to omijały na wszystkie strony przez co się kończyło tak, że nie regulowały zobowiązań bo nie miały na to fizycznie kasy mimo, że w FFP były na 0 :). Liga hiszpańska nie ma dopływu inwestorów jak Anglia, tu nikt nie zasypuje kasą wszelkich braków żeby się zgadzało w okresie 3 lat. Nawet nie Tebas a komisja co roku zasypuje kolejne furtki znalezione przez kluby i efektem są obecne przepisy, nie mniej sednem jest to, że jak generujesz więcej niż wydajesz to się nikt nie czepia- Real, Athletic czy Atletico nie mają problemów. Problem mają tylko kluby balansujące na "krawędzi" bo żeby się zmieścić zawyżają prognozowane przychody a potem kolejnego lata muszą tą różnicę zasypać żeby móc rejestrować :). Najłatwiej kogoś sprzedać+ znów zawyżone dokumenty podesłać i tak się kręci ta karuzela uśmiechu w tej lidze. Poluzowanie FFP w żaden sposób sytuacji finansowej klubów nie poprawi, albo się zmieni prawo w Hiszpanii i przyciągną inwestorów albo to się będzie latami ciągnąć zanim kluby spłacą zadłużenie i będą miały jakieś większe pole manewru
5
@AnalnaGrawitacja Oni mają taki zapas, że takich masturbatontów to by mogli z 30 zarejestrować a i tak nie przekroczą limitu więc im to trochę wisi, chcieli mieć wolny nr jakby się jakaś okazja na rynku trafiła
1
@VeB 1899 Tylko wiesz, oni mają ~400 mln miejsca w FFP a my jesteśmy na minusie, widzisz różnicę?
1
@PatWhat Wytłumacz mi jak Ci wyszło, że to wina Tebasa? Jakby nas przenieść teraz do PL to nie dość, że dalej byśmy nie mogli rejestrować bo jesteśmy na minusie w bilansie przychody/wydatki to jeszcze jak w banku byłby minusowe punkty, tam się tak nie cackają z klubami jak w hiszpanii xd
0
@Sekstet2009 wystarczyłoby żeby zamiast szwagrów był poważny prezes to by takich jajec nie było. No ale jak wybrali populistę a ten zwolnił wszystkich doświadczonych dyrektorów to co się dziwić, że nie potrafią liczyć kasy xd
0
@Pomimo27 ale ja o tym mówię, jak w Madrycie robili górne trybuny to środkowe były niedostępne bo się nie opłacało rozkładać zabezpieczeń na mecz i tracić kolejny żeby je rozbierać i tak co kilka dni. Na moje główne prace na górze muszą skończyć zanim udostępnią środek a do tego to daleko
0
Mnie ciekawi jak chcą zrobić 60 tysiecy, przecież to by wymagało całkowitego wstrzymania prac "u gory" a przy naszym rytmie meczowym to jest praktycznie nie do ogarnięcia jak chcemy skończyć ten remont w 2028
0
@Ronad10 ja pierniczę, weź się sam stosuj do swoich rad. Wytłumacz mi jak Ci wychodzi, że kończąc spłacać w 2028 500 mln przy 6% oprocentowania klub wychodzi gorzej niż majac w perspektywie spłacanie 500 mln przy 5% do 2050?
0
@Murazor tak samo można powiedzieć, że jak mają takie gwizdać to wystarczy wsadzac nogę między nogi biegnacego prosto obrońcy i się wywrócić. Sytuacja 50/50. Jak mówię, skutecznośc do poprawy bo zbędne afera w Hiszpanii się zrobiła z tego
0
@Ronad10 ty wiesz jak odsetki działają? To jest 5% rocznie, gdzie w Twoim pustym łbie się urodził pomysł, że splata teraz i wzięcie kolejnego kredytu do spłaty za 8 lat to oszczędność? Przez te 8 lat będziemy spłacać odsetki od tego nowego kredytu zanim go zaczniemy spłacać w części kapitałowej albo te zalegle odsetki doliczą do rat od 2033... tak, było kilka instytucji udzielających kredytu ale to absolutnie nic nie zmienia, klub miał spłacić te 500 mln więc do spłaty w 2033 by zostalo 800 mln kapitalu plus od tego odsetki, teraz będziemy spłacać 1.5 mld+ nalezne odsetki I ewentualnie odsetki przypadające na 2025-2032 jeżeli je też w kredyt wliczyli. Sumarycznie tracimy na tym min 300 mln euro
0
@Murazor obrońca biegł prosto, to yamal wstawił mu nogę i bardziej to on uderzył obrońcę swoim kolanem w bok kolana obrońcy. Ciężka do oceny sytuacja ale większość byłych sędziów twierdzi, że to nie jest karny. Lepiej wykorzystywać co mamy a nie powodować takie dyskusje
0
@Ronad10 debilu bo już inaczej nie powiem. 3 raz Ci zwracam uwagę, że to jest przykład kompletnie z dupy bo czym innym jest spłata całości a czym innym spłata części kredytu. całość kredytu klubu to 1.5 mld i wg umowy mieliśmy spłacić te 400 mln z 1.5 mld części kapitałowej w tych latach + odsetki od całości. Klub nie miał na to kasy, więc zrefinansowali płatność tych 400 mln na później ale płatność odsetek cały czas obowiązuje a przeniesienie części kapitałowej powoduje jedynie, że przez te kilka lat kwota odsetek będzie dużo wyższa.
2
@Laminedependencia przecież to standard przy urazach kolana, zawsze czekają na zejście opuchlizny żeby zrobić badania określające zakres urazu
0
@kejdzi Nie będą wiedzieć póki jest opuchlizna, nic nie wyjdzie na zdjęciach. może mieć zerwane, może mieć naderwane, przy naciągnięciu raczej nie ma opuchlizny. Chyba, że to uraz mechaniczny łąkotki i stąd opuchlizna ale to się okaże, nie mniej sam fakt, że muszą czekać na zejście opuchlizny to bardzo zły znak
0
@eMBeeR tak, chłop wyleciał z kadry, w zasadzie dla niego to główna okazja żeby powalczyć o powrót do składu przed MŚ i taktycznie go z tego wycofali... Przecież po czym ma być zmęczony jak mało grał?
0
@Pyrzo_Barca po takim urazie 99% graczy nie wraca na dawny poziom, Gavi też był cały sezon cieniem siebie. Jedyny faktycznie topowy piłkarz po takim urazie to Wirtz
0
jak nic urwało nogę ale spokojnie, planują ją zamontować na trytyki i szarą taśmę