2

@pacior95 Podbijam @Lionel_Messi10 , "Alan Wake 2" jest fenomenalny, aczkolwiek uważam, że do pełnego czerpania z gry koniecznie trzeba zagrać w jedynkę (wersja remastered regularnie jest na promocji w PS Store) i w "Control".

6

Świetna gra sprawiła, że na 90 minut zupełnie zapomniałem o tym syfie, który się w tym klubie odwala, coś pięknego.

1

@Pawel13sz Powinien raczej napisać: "Są pewne osoby wśród kibiców, które wierzą, że ja tych wszystkich kocopołów na swoich streamach nie wymyślam na poczekaniu".

0

Czyli jednak - sprzedać wszystkich, nie kupować nikogo. Komedia.

1

@michal26 Mam podobnie, od dłuższego czasu znaczna część kwestii związanych z Barcą, czy to jeśli chodzi o styl, czy wyniki, czy wizerunek, atmosferę wokół klubu, transfery, po prostu mnie drażni, a chwilami wręcz męczy. Wiadomo, że człowiek tak po prostu nie przestanie być kibicem, to tak nie działa, ale jednak osobiście uważam, że piłkę nożną ogląda się dla przyjemności, a nie z przymusu. I dlatego niestety już od bodaj 2-3 sezonów zdarza mi się po prostu z pełną świadomością odpuszczać mecze - nie, że nie mam czasu albo możliwości, po prostu mając wolny wieczór w sobotę/niedzielę, wolę nie stracić go na frustrowanie się Barceloną. Mi pod kątem czysto piłkarskim pomaga w tym też fakt, że są drużyny, którym co prawda nie kibicuję, ale z którymi mocno sympatyzuję (przede wszystkim Arsenal), dzięki czemu niejednokrotnie były dla mnie "detoksem" od Barcy, jakkolwiek smutno to brzmi. Wtedy porażka takiej drużyny czy jakiś smród wokół niej tak nie boli, a zwycięstwa mimo wszystko cieszą.

5

A w ostatni dzień okienka Laporta ogłosi transfer Neco Williamsa z Nottingham Forest i powie, że to o niego od początku chodziło, a jakiegoś Nico z Bilbao wymyślili dziennikarze.

0

Szkoda strzępić ryja, po prostu.

5

@betonito
- Panie Gundoganie, musi pan odejść, pan za dużo zarabia.
- Ale panie Laporta, to przecież pan sam mi dał taką pensję rok temu.
- No ale to było rok temu, ja już nic nie pamiętam.
- A poza tym to po co ściągnęliście nowego zawodnika, skoro nie macie możliwości go zarejestrować bez wywalania mnie?
- Nie pyskuj, musieliśmy zrobić bombazo ojo ojo fisiado here we go.
- Okej, dobra, to odejdę, ale może dam wam jeszcze zarobić na mnie, co?
- A po co nam to? MAMY OPTYMIZM!

0

@Mroziu O ile się orientuję, zgodnie z hiszpańskim prawem pracy zawodnik, który będzie miał ważny kontrakt po zamknięciu okna transferowego (czyli okresu na rejestrację), a nie zostanie zarejestrowany do rozgrywek, przez co de facto klub uniemożliwi mu wykonywanie pracy, ma prawo klub pozwać i dostać z tego tytułu odszkodowanie. Ani Olmo, ani Lenglet jeszcze tego zrobić nie mogą/nie muszą, bo okno transferowe się jeszcze nie zamknęło, ale gdy to już nastąpi, a oni nie będą zarejestrowani, to nic nie będzie stało na przeszkodzie, żeby to zrobili.

5

@Mroziu Nie zgłaszamy go do rozgrywek, facet pozywa klub za łamanie praw pracowniczych i nic nie osiągamy, a musimy mu jeszcze wypłacić odszkodowanie. W tym cała rzecz - nie możemy nie zarejestrować piłkarza z kontraktem, bo to jest niezgodne z prawem i naraża klub na sankcje finansowe.

0

@Messibestplayerintheworld Czyli mamy dostępne, jak widać, miliony euro na transfery i zamiast powalczyć o sensownego defensywnego pomocnika, to chcemy przepalać ogromne sumy na Olmo i Diaza. Ręce opadają. Ale spoko, dwóch gówniarzy dopiero co wyciągniętych z 3. ligi ogarnie...

0

@Kondziubarca Biedny facet, płomień mu nie chce zapłonąć. xD

1

@mrboom O to to. Ja tak naprawdę w ogóle nie mam oczekiwań odnośnie do trofeów. Chcę wyłącznie zaangażowania we wszystkich rozgrywkach, przez cały sezon. Wiadomo, że będą gorsze mecze, będą porażki, ale niech to ma ręce i nogi, trener sensowne pomysły, a piłkarze chęć do gry.

2

@Kondziubarca Czyli "Kamil Grosicki Welcome to Barcelona Best Goals & Assists Danza Kuduro x Zenek Martyniuk Megamix".

5

55 milionów, kontrakt na 6 lat, matko boska...

0

Juventus chce zaoszczędzić na jego pensji, więc mielibyśmy go wziąć my, którzy mamy potężne problemy ze zbyt dużymi wydatkami na pensje? Brzmi logicznie. xD

1

@Kibic_83 Nieźli są. Alvarez, Sorloth, Le Normand, na horyzoncie też Guerra/Gallagher. A my 3/4 okienka uganiamy się za Nico, który zostaje w Bilbao, więc na lewym skrzydle będziemy wystawiać bebzol Laporty.

4

Sprowadzanie drogich, a przy tym niepotrzebnych piłkarzy, zamiast uzupełniać braki kadrowe na kluczowych pozycjach, tylko po to, żeby był "głośny transfer", w dodatku dając im wieloletnie kontrakty - niestety, ale zaczyna to brzmieć bardzo jak rządy Bartomeu, tyle że z dodatkiem nepotyzmu i kolesiostwa.

1

@Nazio_87 Z chłopa zrobili jakiś mega talent, a on powinien był z Brazylii trafić do jakiegoś Cadizu najpierw, a ewentualnie potem na wyższe szczeble, a nie prosto do nas. Dziesiątki milionów wywalone w błoto, totalny dramat.

1

@kuz Mam podobnie, jeszcze nie tak dawno ogromnie się nie mogłem doczekać, aż ruszy nowy sezon i zobaczymy w akcji maszynę Flicka, która jaka by nie była, raczej nie będzie tak dramatyczna do oglądania jak Xavineta. A tu mija połowa okienka, kluczowe pozycje wymagające wzmocnień nadal nieobsadzone, nie wszyscy zawodnicy zarejestrowani do rozgrywek, niepotrzebni/niepewni gracze ciągle w klubie, a na horyzoncie wielomilionowy transfer Olmo, który nie powinien być priorytetem. I jakoś ten entuzjazm stopniowo spada. No nic, jeszcze miesiąc okienka, pozostaje wierzyć, że Deco przypadkowo zrobi coś dobrze - bo celowo to chyba nie potrafi.

1

@Kidd Najpierw Moutet i Paul muszą skończyć, a potem jeszcze Alcaraz i dopiero Iga.

0

@Tasde Uwielbiam posty tego typu, można zrobić piękny odsiew odklejonych prawilniaków na La Bambie za pomocą wspaniałego guzika "Ignoruj". xD

1

Czyli mamy nowe hasło: "Sprzedać wszystkich, nie kupować nikogo, bo nie ma pieniędzy".

4

@Kidd Kiedyś słyszałem opinię któregoś z polskich filmowców starszej daty, że dawniej filmy w naszym kraju powstawały lepsze, bo trudniej było je kręcić. Tzn. znakomite filmy robili prawdziwi artyści i pasjonaci, wbrew cenzurze, wbrew ograniczeniom technicznym, wbrew choćby niewystarczającym ilościom taśmy filmowej. To trzeba było naprawdę chcieć robić z pasji, a dziś wszystko jest znacznie łatwiej dostępne, więc dużo więcej jest twórców-wyrobników czy po prostu Papryków Vege, którzy kręcą wyłącznie dla hajsu.

Paradoksalne jest też to, że z jednej strony jest łatwiejszy dostęp do sprzętu, większe możliwości wyrazu (brak cenzury) itd., ale z drugiej wcale nie tak łatwo dostać środki od PISF. Bo taka np. Jagoda Szelc, która moim zdaniem jest (była?) jedną z najlepiej zapowiadających się reżyserek młodego pokolenia, w ostatnich latach kompletnie zniknęła, m.in. dlatego, że nie mogła zebrać środków na swój kolejny, artystyczny, oryginalny film. Zamiast tego PISF woli dawać pieniądze na coś, co się sprzeda albo ma "misję" - czyli właśnie żałosne rom-komy, słabe filmy historyczne/wojenne itd. Albo jak się już ma ugruntowaną pozycję, jak wspominany tu Smarzowski albo Skolimowski. Plus, jak już taki mniej znany/młody twórca film nakręci, to niejednokrotnie nie jest wystarczająco promowany.

Oczywiście trzeba też sobie powiedzieć, że mamy sporo młodszych (i nieco starszych) twórców, którzy nadal tworzą bardzo dobre filmy. To też nie jest tak, że nic wartościowego się u nas nie robi, że nic na festiwale nie trafia i nie jest doceniane. No ale właśnie filmowcy miewają problem, żeby kręcić, "bo PISF się nie opłaca". Łatwo to zauważyć - praktycznie na początku każdego polskiego filmu współczesnego pojawia się milion sponsorów, bo twórca musiał ciułać a to w jednej firmie, a to w drugiej, a to w trzeciej, żeby w ogóle film ukończyć.

Część winy leży też zresztą po stronie widzów, którzy wolą iść na "Och, Tomasz Karolak 5: Powrót Adamczyka" niż na ambitny film mniej znanego twórcy. I taki twórca na siebie nie zarabia.

2

@Kidd Dla mnie jego "Człowiek na torze" to jest po prostu film wybitny, top, jeśli chodzi o polskie kino w ogóle, mimo że trochę "powtórka" z "Rashomonu" Kurosawy. I zgadzam się z @Arkon , moim zdaniem przedwczesna śmierć Munka jest jedną z największych strat naszej kinematografii, kto wie, co ten człowiek mógłby jeszcze wspaniałego nakręcić.

3

@Kidd Ulubiona trójca to Hayao Miyazaki, Yorgos Lanthimos i Asghar Farhadi, ale sporo jest takich, których naprawdę bardzo lubię i cenię, od Villeneuve'a i Koreedy, przez Lyncha i Polańskiego, po Munka i Vittoria De Sicę. :)

1

@4drian0 Wtf, regionalizm? Ja byłem przekonany, że to jakaś brzydka kalka z angielskiego "make the bed".

5

@Kidd Problemy, wczoraj było podobnie. Raz wynik jest, raz go nie ma, czasem też pokazuje błędne informacje - np. wczoraj wyświetlano informację o break poincie dla Zvereva, gdy to jego rywal prowadził 30:0.

4

Pół okienka transferowego zmarnowane na bieganie za gościem, który nie mógł się zdecydować i stwierdził, że jednak się nigdzie nie rusza, wspaniale.

3

@Arden A jaki związek ze sportem miał Jaś Fasola albo James Bond na otwarciu igrzysk w Londynie? Taki sam, czyli żaden. Nie bronię tego cyrku, który się tam odwalił w tym roku, bo mam to, szczerze mówiąc, w nosie, ale argument totalnie z kapelusza. Nie wszystko, co się pojawia na ceremonii otwarcia, musi być wprost związane z zawodami sportowymi.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: