Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Pablozeusz Pierwszy raz czy to kolejna wizyta?
4
Ja się zastanawiam, co miał zrobić ten Espart, żeby zasłużyć na ocenę wyjściową. Albo inaczej, co on takiego zrobił, że mu oceniający obniżyli z wyjściowej piątki na 4.5.
2
@PeRRy Jeszcze blachary ruchasz i się tym chwalisz na forum. xD
1
@shinthps Nie no @PeRRy, znany na dawnym forum również jako Voytoos1989 żadnego świństwa by nie podesłał, to rzetelny i uczciwy użyszkodnik znany w kręgach FCBarca.com od prawie 20 lat (ale na starym forum).
2
@Vegeta88 Ciężko stwierdzić, bo nie wiem jak bardzo moi znajomi socio są reprezentatywni. Ale powiem tak, uważam, że szanse ma, ale nie jest faworytem.
Dla mnie jego największy mankament to brak konkretów. Laporta jest doświadczony, ma układy, to jego przewaga. Osobiście będę głosował na Laportę, bo nie ufam w kompetencje Fonta. Może niesłusznie, ale boję się, że jego brak doświadczenia byłby zgubny zaś skupianie się na Messim to jasny sygnał braku wizji.
@partymaker Obawiam się, że nieprędko.
@heniusss Jeszcze żeby pokomplikować dodam, że w zarządzie Bartomeu byli ludzie kompetentni, którzy w swoim obszarze robili dobrą robotę. Np. wiceprezydent Jordi Cardoner. Natomiadt różne układy i układziki były wtedy obrzydliwe. Nawet jeśli nasz fanklub nie wychodził na nich źle, to moja obiektywna ocena była taka, że tam niektóre sprswy grubo śmierdziały.
5
W nawiązaniu trochę do tej dyskusji autorstwa @TaughtMule : https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16642408#comment-16642408
ale także do wątku, który poleciał, a w którym @Sulimo i @partymaker dziwili się, jak to się dzieje, że poparcie od Bartomeu nie grzebie automatycznie Fonta wrzucam swoje 3 grosze, bo to w sumie nie jest jedyny przypadek, gdy prezydentura Bartomeu jest wspominana.
Mam wrażenie, że dużo kibiców z Polski popełnia ten sam błąd, który i ja popełniałem jakieś 3-5 lat temu. Patrzycie z perpsektywy kibica siędzącego daleko, bo w Polsce i będącego na meczu raz czy 2 razy w roku albo jeszcze rzadziej i oceniacie to wszystko z perspektywy norm biznesowych i kulturowych obowiązujących w Polsce oraz z perspektywy wyników sportowych i tego, co widać w prasie z daleka.
Niestety to nie do końca tak działa wśród miejscowych socio. Te 5 lat temu myślałem, że Bartomeu będzie spalony całkowicie i każdy kandydat mający z nim związki będzie skazany na porażkę zaś jego zwolennicy będą przemykać kanałami i półcieniami, publicznie wstydząc się przyznać. Tymczasem to tak nie wyglądało. Niestety tam bardzo ważne są nie tylko wyniki sportowe, ale też lokalne układy i sympatie oraz to, co można dla siebie osiągnąć, uszczknąć. Stąd też wielu socios, których znam z racji obracania się wkręgu oficjalnych penyi (pisałem o tym w tym tygodniu, nie będę się powtarzał, żeby nie wydłużać tego, co chcę napisać) ku mojemu ogromnemu zdziwieniu i zgorszeniu czasem subtelnie, czasem jawnie, wspierało Bartomeu i jego decyzje, a co najmniej delikatnie ich broniło.
Laporta też ma wielu wrogów, bo jest swego rodzaju dyktatorem, preferuje system wodzowski. No i jak ktoś mu nadepnie na odcisk, to go usuwa, co powoduje niechęć takiej osoby i jego bliskich. Są też oczywiście powody do krytyki stricte merytorycznej, ale nie o tym jest ten wpis.
Dlatego poparcie od Bartomeu może przekreślać Fonta w oczach moich czy innych kibiców z Polski, ale niekoniecznie lokalsów, którzy np. za Bartomeu mieli preferencyjny dostęp do biletów albo jakieś inne benefity. Albo których Laporta w jakiś sposób uraził. Jeszcze za rządów Bartomeu brak otwartej krytyki lub tonowanie nastrojów ze strony prezesów różnych penyi traktowałem jako ostrożność i polityczną poprawność w stronę rządzących klubem, natomiast nawet w trakcie procesu odsuwania Bartomeu i po wyborze Laporty czułem deprecjonowanie ruchów Joana, marginalizowanie wtop Bartomeu itp. Niestety nie wszystkie niuanse wyłapuję, bo nie znam hiszpańskiego, jedynie podstawowe słowa i nie wszystko mi się chce wrzucać w translator, a na naszej grupie na WA część wpisów jest po angielsku a część hiszpańsku/katalońsku, ale ewidentnie czuję, żę ludzie z kręgu Penyi są anty-Laporta.
@heniusss @Vegeta88 Was chyba też to interesuje
1
@Giwera Brian May też niby gitarzysta a śpiewa super, "No One But You" to świetny przykład.
1
@KolDan Oooo, @Rafalloxfcb to życzysz powodzenia a mnie nie. Foch! xD
1
@pt9 Było się tak wywyższać? :D Przy moim 168 cm byłby to zbędny wydatek.
Co do Australijczyków, to mają specyficzny akcent, ale raczej nie jest gorszy od tego w Manchesterze. Tam miałem problem zrozumieć miejscowych i czułem się załamany, bo myślałem, że znam język, pracuję na codzień po angielsku, a tu taka lipa. Ale potem jeden londyńczyk mi powiedział, że on też tych z Manchesteru nie rozumie i się przestałem dołować.
1
@pt9 U nas, odkąd poprawił się nasz status materialny, restauracje to istotny element budżetu wyjazdowego. Kiedyś na tym oszczędzaliśmy, teraz sami się śmiejemy, że praktykujemy "turystykę gastronomiczną", bo research dotyczący knajp to jakiś element naszych przygotowań do wyjazdów. Może nie zawsze, ale regularnie spędzam parę godzin przed wyjazdem na poczytanie opinii i spisanie knajp, do których chcemy iść.
W kwestii Australii problemem jest to, że @Safinetka boi się pająków, więc odsuwa ten kierunek na później, dla niej nie jest to najbardziej upragnione miejsce. Z Twojego doświadczenia, dużo tych pająków tam jest?
I jeszcze pytanie z ciekawości, dużo kosztowało Was przebukowanie lotów? Jak duży jest to składnik kosztów całego wyjazdu?
1
@cules100pro Darwina. :D
0
@pt9 Podsumowanie wydatków w Excelu - szanuję bardzo, też praktykuję. Z wykształcenia jestem... księgowym, ale nie pracuję w zawodzie. xD
A co do wyjazdu, to naprawdę mega, Sydney też mi się marzy mocno, ale to pewnie za jakieś 10 lat, bo są też inne wyjazdy na liście marzeń, nawet wyżej, a jednak to nie jest tani kierunek plus wymaga dużo wolnego, żeby to miało sens.
Co do kosztów, to oczywiście racja, że wiele zależy od tego, gdzie się śpi i jada, jaki standard jest tym pożądanym.
2
@Safrani Podpałka? :D
@MesQueUnClub_87 Mam wrażenie, że oglądałem z tego tylko "Pole marzeń" a i to nieuważnie, może nie w całości, gdzieś w wakacje 20 lat temu na jakimś Polsacie z milionem reklam.
0
@partymaker Ja pamiętam, @Safinetka na pewno też - jedyny przegrany mecz, na którym byliśmy.
0
Obczaiłem gole z meczu Atletico-Tottenham. Gdyby na miejscu Kinsky'ego był Araujo, to zaraz po zmianie by się pociął lub co najmniej ruszył na pielgrzymkę nie czekając nawet na koniec meczu.
0
@Pablozeusz Miałem pisać, że już prawie przerwa a jeszcze nic spektakularnie nie zepsuł.
0
@Szicek10 Wypożyczyłem kiedyś na wakacjach, źle mi się jeździło, mocy miał bardzo mało, w sensie słaba dynamika.
Osobna kwestia to taka, że Chiny przejmujące ten sektor przemysłu to nie jest coś dobrego dla nas, więc tym bardziej mój stosunek jest negatywny.
3
@Zoker U mnie 70% postów jest z kompa w pracy, po robocie częściej tylko czytam, bo nie lubię pisać na telefonie.
@LAMC_10
0
@Rafalloxfcb No powiem Ci, że ostatni mocny trening sprawił, że przedefiniowałem swoje cele na ten maraton, trochę ze względu właśnie na mecz tego samego dnia, nie chcę totalnie zdychać.
2
@KolDan To widzę, że sporo osób będzie, bo ja też a wyżej @Pablozeusz pisze, że będzie, @Rafalloxfcb też wiem, że będzie.
2
@MesQueUnClub_87 Kapusta rzecz jasna do wyrzygania, reszta wygląda za to super smakowicie. Sam jeszcze nie wiem, co szefowa kuchni dziś przygotuje. @Safinetka
@Safrani Pomidorową zjadłem na stołówce w pracy, niestety u nas jest niby napisane w menu, że to "pomidorowa z makaronem", ale bardziej bym powiedział, że to była "pomidorowa z", bo makaronu to tam kilka sztuk jest maksymalnie. :(
A z tym barem La Bambowców, to jeszcze Safinetka by się dołączyła, ona też lubi i umie gotować, tylko nie wiem, jak byście się pogodzili, jak ona robi świetne dania z ryżem a Ty go nie możesz zdzierżyć.
2
@Marusek To jest ten film, gdzie się tłukli w Coloseum?
3
@Safrani Ja z pół odcinka. Za to widziałem takie filmy jak "Zaginiony w akcji", "Delta Force" i "Delta Force 2", "Niezniszczalni 2". W tym ostatnim był zajebisty motyw, żejak się pojawiał na ekranie, to leciała muzyka Enio Morricone z "Dobrego, złego i brzydkiego".
@kubix05
0
@NeroTFP1 @Safinetka Opinia? W sumie na temat tego, co napisał @mrboom też.
1
@Giwera Zdecydowanie bardziej lubię Russella. Aczkolwiek chyba jeśli chodzi o same umiejętności aktorskie, to Jon jest bardziej wszechstronny.
3
@Giwera @MesQueUnClub_87 @Safrani "Uwolnienie" podobało mi się tak średnio. Akurat ja nie jestem jakimś fanem Voighta, choć też nie jest tak, że jest dla mnie niestrawny.
Bardzo pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie "Wieczór gier". Byliśmy na tym w kinie i tak mi się spodobało, że ze 2 lata temu obejrzałem na Netflixie w ramach odprężenia.
3
@Safrani Ja się tu przychylam do zdania @clyde @Bernard777 i daję "Kilera" za płytę "Elektrycznych Gitar". W sumie ścieżka do "Kiler-ów 2-óch" też mi się bardzo podobała, nawet miałem płytę prosto ze Stadionu Dziesięciolecia.
Oprócz tego mam ogromny sentyment do ścieżki dźwiękowej z "Ekstradycji". Podobnie mam z "Psami", ale nie chcę już tu powielać, więc niech kolejność do będzie.
1. Kiler
2. Kiler-ów 2-óch
3. Ekstradycja
0
@PeRRy No ta, z pewnością! Przecież ja mam posturę Etiopczyka.
1
@norbi77 To nie ten sezon. Przyjście Davidsa pozwoliło się odbić od dna/przeciętniactwa, ale tytuł zdobyła wtedy Valencia. Barca wygrała sezon później, kiedy Davids był już w Tottenhamie.
A co do Holandii, to ja też bardzo lubię tę reprezentację. Moim marzeniem był Overmars i to się spełniło.
1
@norbi77 @Gall Mnie też się marzył Aimar. Bergkamp mniej, jego ceniłem bardzo, ten gol z Newcastle to top 2 moich ulubionych, ale jakoś nigdy nie czułem, że chciałbym go w Barcy, nie umiem tego uzasadnić.