- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1091 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1091 Culés
11
Cykl miłośnika książek (77)
Lee Child – Czas przeszły
http://cdn-lubimyczytac.pl/upload/books/4870000/4870531/713747-352x500.jpg
To miała być epicka podróż przez całe Stany, z wybrzeża Maine do San Diego. Wyprawa, jakiej Jack Reacher nie podejmował od lat. Nie zawędrował jednak daleko. Na rozwidleniu dróg zobaczył drogowskaz Laconia. Nigdy tam nie był, ale nazwę zna doskonale z rodzinny dokumentów. Postanawia przerwać podróż i odwiedzić miejsce, w którym urodził się jego ojciec. W tym samym czasie, parę kilometrów dalej, dwójka młodych Kanadyjczyków zatrzymuje się w motelu na odludziu, z powodu awarii samochodu. Zostają wplątani w dziwną grę, która z godziny na godzinę robi się coraz bardziej dramatyczna. Tak dramatyczna, że Reacher na pewno przyszedłby z pomocą, gdyby znał ich sytuację. Chociaż ma własne kłopoty. Bo tak to już z nim jest. Wystarczy, że zatrzyma się gdzieś na dłużej, i już mają go dosyć. A on, choć lubi być w ruchu, nie lubi, gdy ktoś próbuje go wygonić.
Pomimo, iż bardzo cenię sobie notkę o Reacherze na początku książki, to chyba mamy tam błąd. Na końcu jest linijka czego nie ma: prawa jazdy, dokumentu ze zdjęciem, osób na utrzymaniu. Przy okazji powieści „Sprawa osobista” Reacher lecąc do Europy musiał otrzymać nowy paszport. Ale rozumiem, że przez długi czas tak było.
Akcja zaczyna się bardzo wolno. W „Nocnej rundzie” Reacher od razu wkroczył do akcji. Tutaj na Reachera huragan trzeba było trochę poczekać. Na pewno zauważa się aurę tajemniczości. Większą niż w innych powieściach. Nie przypominam też sobie, żeby w którejś części fabuła była aż tak bardzo podzielona na dwa wątki. Może w tych początkowych (niestety nie wszystko pamiętam tak dobrze). Lee Child bardzo dużo uwagi poświęcił dwójce młodych Kanadyjczyków. Wolę, żeby książka skupiała się przede wszystkim na Reacherze. Jednak ten wątek był bardzo ciekawy. Trochę mroczny i dziwny. Pozwolił pokazać majora w stanie spoczynku w wielkiej i klasycznej formie.
Autor znowu poruszył temat chorych fascynacji. Coś, co można znaleźć w głębokiej sieci, chociaż nie jest to tak wyraźnie napisane jak w powieści „Zmuś mnie”. Poznajemy też interesujące wątki na temat rodziny byłego żandarma. Pozwolę sobie na jeden cytat. Dialog był dłuższy, jednak to oddaje osobowość Reachera. :)
„ -Nie powinien pan zostawać.
-I nie chcę – zapewnił ją Reacher. – Proszę mi wierzyć. Lubię być w ruchu. Ale nie znoszę, kiedy ktoś próbuje mnie przepędzić. Zwłaszcza ktoś, kto chce mnie zrzucić z dachu wieżowca. Nawiasem mówiąc, to świadczy o tym, że są ambitni. Bardzo pewni siebie. Jakbym był nieistotnym szczegółem”.
Wiemy, że były żandarm nie jest nieistotnym szczegółem.
Reacher nie jest już młodzieniaszkiem, jednak cały czas daje radę i jest zagrożeniem. Oczywiście tylko dla złych ludzi.
Opis przyrody jak zwykle na plus. Lee Child sprawia, że krajobraz USA chce się zobaczyć na własne oczy. Zwiedzać te wszystkie małe miasteczka i otaczające je tereny. Pobudza wyobraźnię. Okładka jest przepiękna, być może najpiękniejsza ze wszystkich. Myślę, że fani Reachera będą bardzo zadowoleni.
Link do poprzedniego wpisu:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8914671#comment-8914671
Moja ocena: 8/10.
Oznaczeni: @shinthps, @Kajtek77, @SuperPatsonFCB, @WoJjTas, @JimMorrisonFCB, @VamosB, @_wiktoria_, @gregory9609, @AV0CAD0, @SHIBA.