- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 569 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
26 odpowiedzi
Luciano99
21
Na zmianę tematu już po razu drugi mój Tybetański Mastif, który specjalnie ma tak zakryte... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 569 Culés
54
NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE DOT. ORGANIZACJI ŚLUBU I WESELA
Panowie i Panie, zgodnie z obietnicą, wrzucam zestawienie i najważniejsze informacje dot. organizacji ślubu i wesela. Wszystko jest aktualne, ponieważ opiera się na uroczystości, którą samemu miałem tydzień temu. Wszystko dotyczy ślubu konkordatowego (czyli kościelny + cywilny). No to zaczynamy :)
1. Zrobienie wstępnej listy listy.
Moim zdaniem najlepiej zacząć od tego. Wiadomo, w praktyce możemy później kogoś dopisać / wykreślić, ale warto znać szacunkową liczbę gości przede wszystkim pod kątem wyboru sali (lokalizacja i liczba miejsc) oraz aby móc wstępnie oszacować koszta. Zawsze lepiej zawyżyć liczbę gości niż zaniżyć, żeby później nie było zaskoczenia, że wesele wyjdzie drożej niż zakładaliśmy.
2. Wybór sali.
Często się mówi o tym, że trzeba rezerwować terminy z wielkim wyprzedzeniem. Być może w niektórych miejscach tak. W naszym przypadku nie było z tym żadnego problemu i salę zarezerwowaliśmy w lutym, podobnie jak kościół. W zasadzie w lipcu i sierpniu tylko kilka terminów mieli zajętych. Na co jeszcze zwrócić uwagę oprócz terminu? Przede wszystkim na wystrój i lokalizację. Sala przy ruchliwej ulicy będzie raczej mało atrakcyjna. Jeżeli przyjeżdżają do nas goście z różnych stron, warto, aby posiadała ona pokoje, żeby goście mogli przenocować. Nawet jeżeli nie robimy hucznego wesela, upewnijmy się, że sala nie będzie za ciasna, że posiada klimę i ma praktyczny rozkład. Nasze wesele odbyło się w sali weselnej oddalonej o 80km od Warszawy, podobnie jak ślub. Salę koniecznie obejrzyjcie na żywo, nie sugerując się tylko fotkami z neta. Na miejscu pokażą Wam też menu, które będziecie mogli sobie wstępnie ustalić oraz zapłacić zaliczkę.
3. Wybór kościoła.
Może to być kościół w miejscu naszego zamieszkania, lub w zupełnie innym mieście (tak jak w naszym przypadku). Jeżeli decydujemy się na wybór kościoła, który nie jest parafią ani naszą, ani naszej narzeczonej, wówczas trzeba uzyskać na to zgodę z jednej z tych parafii (wystarczy, że jedno z Was taką zgodę otrzyma, nawet jeżeli należycie do dwóch różnych parafii). Z tego, co wiem nie ma z tym żadnego problemu. Po prostu ksiądz pyta, dlaczego wybieramy zupełnie inny kościół i tyle. Pamiętajcie, że każdy dokument kosztuje. Zazwyczaj nie mówią wprost ile, jednak w praktyce jest to ok. 50zł. Podobnie właśnie w przypadku takiej zgody. UWAGA! Należy pamiętać, iż taka zgoda jest ważna przez 6 miesięcy, dlatego nie należy je brać zbyt wcześnie, bo zwyczajnie straci na ważności i trzeba będzie iść po nową. Niezależnie od tego, w której parafii bierzemy ślub, musimy ze swojej parafii wziąć jeszcze odpis aktu chrztu i bierzmowania (również za opłatą). Oczywiście każde z Was ze swojej.
4. Zgłoszenie w Urzędzie Stanu Cywilnego.
To akurat bułka z masłem. Udajecie się z narzeczoną do Urzędu Stanu Cywilnego, wypełniacie na miejscu formularze i po sprawie. Wystarczy, że macie przy sobie dowody osobiste. Cała procedura trwa szybko i nie jest skomplikowana. Następnie zostajecie poinformowani o konieczności uiszczenia opłaty na konto Urzędu Stanu Cywilnego w miejscu, gdzie będziecie brać ślub. Opłata ta wynosi 85zł. Gdy dokonacie przelewu, udajecie się do urzędu i otrzymujecie odpowiedni kwitek. Jeśli chodzi o Urząd, to nie ma określonego czasu, kiedy trzeba to zrobić. My dokonaliśmy tego w lutym.
5. Nauki przedmałżeńskie i poradnia małżeńska.
Przed ślubem należy ukończyć kurs polegający na uczęszczaniu na nauki przedmałżeńskie. Można tego dokonać w dowolnym kościele, w którym się one odbywają. Na ogół jest to cykl 10, cotygodniowych, 1-godzinnych spotkań. Są one całkowicie bezpłatne. Zazwyczaj warunkiem ukończenia tych nauk jest 100% frekwencja. W naszym przypadku odbyły się tylko 3 (ze względu na wybuch pandemii), a później ksiądz przesyłał materiały mailem i prosił o odesłanie rozwiązanych zadań. Warto rozpocząć je na tyle wcześnie, aby bez problemu się wyrobić (zwłaszcza jakby któreś zajęcia miały zostać przesunięte). Innymi słowy - nie czekajcie z tym na ostatnią chwilę. Jeśli traficie na fajnego, miłego księdza to są one całkiem ciekawe, przyjemnie się ich słucha i czas się nie dłuży. Jeżeli chodzi o poradnię małżeńską, są to 3 spotkania, które na ogół też odbywają się w kościele. Tutaj niektórzy mają mieszane uczucia, ponieważ osoba, która je prowadzi, często bardzo wchodzi na stopę prywatną. No, ale trzeba zagryźć język i przez to przejść. W naszym przypadku trochę nam się upiekło, ponieważ mieliśmy to całkowicie online. Trafiliśmy na bardzo miłą kobietę, która po prostu wysłała nam tekst do przeczytania i wystawiła zaświadczenie o ukończeniu. Nie chciała za to nawet żadnej opłaty, a jedynie zasugerowała, że możemy wpłacić datek na świetlicę, którą ona prowadzi. Z nauk przedmałżeńskich oczywiście również otrzymujecie na koniec zaświadczenie o ich ukończeniu.
6. Spisanie protokołu w kościele.
Następnie należy udać się do kościoła, w którym będziecie brać ślub i spisać tam protokół. Ma on formę wywiadu sam na sam z księdzem (osobno wy, osobno Wasze narzeczone). Bałem się trochę, że będą to bardzo prywatne pytania, ale obyło się bez nich. Po prostu ksiądz ma gotowy kwestionariusz i zadaje Wam pytania, na które w większości odpowiadacie po prostu TAK/NIE. Ma to służyć temu, by sprawdzić, czy się na pewno znacie i czy nie jest to jakaś ustawka ;) Całość trwa bardzo krótko. Tak naprawdę ze wszystkim uwiniecie się spokojnie w max godzinę. Udając się do kościoła, najlepiej wziąć ze sobą już wszystkie uzyskane dokumenty, tj.: zaświadczenie o ukończeniu nauk przedmałżeńskich, zaświadczenie z poradni małżeńskiej, kwitek z Urzędu Stanu Cywilnego, odpis aktu chrztu i bierzmowania, ewentualna zgoda ze swojej parafii na wzięcie ślubu w tym kościele. Oczywiście pamiętajcie o zabraniu ze sobą dowodów osobistych. Ksiądz wyda Wam dwa kwitki: jeden, na którym weźmiecie podpis od księdza, który udzieli Wam spowiedzi przedmałżeńskiej, a drugi dot. zapowiedzi.
7. Spowiedź przedmałżeńska i zapowiedzi.
Przed ślubem musicie zgłosić zapowiedzi (dwie), które zostaną wygłoszone. Mogą one mieć miejsce w Waszej parafii, lub w kościele, w którym będziecie brać ślub. Koszt takich zapowiedzi to również 50zł (oficjalnie nie ma konkretnej stawki). Pamiętajcie, aby wyrobić się w terminie, ponieważ przed Waszym ślubem muszą mieć miejsce dwie zapowiedzi (w niedziele). My się trochę zgapiliśmy, przez co na ostatnią chwilę musieliśmy prosić o zgodę na to, aby tylko jedna zapowiedź była, bo na dwie nie starczyłoby już czasu. Na szczęście się udało, jednak szkoda na to nerwów i czasu, więc pilnujcie terminu. Następnie musicie przystąpić do dwóch spowiedzi przedmałżeńskich. Ważne, aby ta druga odbyła się dzień przed ślubem (ew. w dniu ślubu). Teoretycznie nie jest to chyba obowiązkowe, ale tak jest najlepiej. Chodzi o to, że do ślubu przystępujecie wówczas oczyszczeni z grzechów ;) Ważne, aby księdzu, który udzieli Wam tych spowiedzi powiedzieć na początku, że to spowiedź przedmałżeńska. Po takiej spowiedzi bierzecie od niego podpis na wspomnianym wcześniej kwitku.
8. Zaniesienie dokumentów dot. spowiedzi i zapowiedzi, ostatnie formalności.
To już ostatni krok. Przed ślubem należy donieść kwitki ze spowiedziami i zapowiedziami do kościoła, w którym weźmiecie ślub. Wówczas również podajecie dane świadków (imiona, nazwiska, datę urodzenia i adres zamieszkania). Co ważne, świadkowie nie muszą być oficjalnie nawet osobami wierzącymi, podobnie jak nie muszą iść do spowiedzi przed ślubem. To ważne w kontekście tego, gdy będziecie ich sobie wybierać. Nie musicie martwić się o to, czy np. mają bierzmowanie. Tego dnia ksiądz powie Wam również jak będzie ten ślub wyglądał od strony technicznej, spyta, czy macie jakiś konkretny wiersz, który ma być wygłoszony podczas ceremonii oraz czy organista ma zagrać jakąś konkretną melodię. Wówczas możecie również dokonać opłaty, albo zrobić to w dniu ślubu. Zazwyczaj nie ma konkretnej, oficjalnej stawki. Nam powiedziano, że u nich jest to zazwyczaj 1000zł (na co składa się m.in. kasa dla organisty, osoby sprzątającej konfetti itd). Oczywiście możecie dać mniej i nikt nie będzie mógł mieć do Was o to pretensji. Wiem, że ludzie na ogół dają 500-1000zł. Gotowe! Wszystkie formalności za Wami.
9. SPRAWY WESELNE (fotograf, kamerzysta, DJ, dekoratorka, tort, transport itd)
Pamiętajcie, aby po wybraniu kościoła i sali weselnej, zacząć za pamięci rozglądać się za usługodawcami takimi jak fotograf, kamerzysta, DJ, dekoratorka, auto do ślubu). Ogłoszeń w necie jest pełno, więc warto kierować się portfolio oraz opiniami. Oczywiście najlepiej wziąć kogoś z polecenia :) W naszym przypadku z polecenia była tylko dekoratorka, jednak jesteśmy zadowoleni ze wszystkich usług. Do ślubu (tj. z sali weselnej do kościoła i znów do sali) zawiózł nas wujek mojej kobiety. Pamiętajcie by dogadać to wszystko stosunkowo wcześniej (przynajmniej kilka miesięcy przed ślubem), aby mieć pewność, że będą mieć wolne terminy. My tych wszystkich ludzi ogarnęliśmy sobie w lutym/marcu i nie było żadnych problemów. O tort się nie martwcie. W cukierni doradzą Wam jakiej wielkości wziąć (tj. jakiej wagi), jeżeli podacie im liczbę gości.
Ważne, aby zaproszenia zamówić stosunkowo wcześniej. Nie zapomnijcie podać w nich terminu, do kiedy goście mają się określić. W generatorach zaproszeń często można sobie zaznaczyć np. to, jakich prezentów oczekujecie. My przekreśliliśmy kwiaty i poprosiliśmy o zdrapki/lotto i koperty. Najlepiej, aby goście określili się Wam jakoś 1,5-2 miesiące przed ślubem. Jest to ważne z punktu tworzenia kosztorysu.
Pamiętajcie, że ostateczną liczbę gości musicie podać w sali weselnej na ok. 7-10 dni przed weselem i będzie ona wiążąca. Innymi słowy, jeżeli zgłosicie 55 osób, a 5 osób finalnie wystawi Was do wiatru to i tak będziecie musieli zapłacić za 55 ludzi. Oczywiście to wszystko pewnie zależy od sali, ale w naszym przypadku tak było.
KOSZTORYS:
-Formalności kościelne: 1200zł (ślub, zapowiedzi, odpis bierzmowania i chrztu, ewentualna zgoda na zawarcie małżeństwa w innej parafii).
-Talerzyk: 175zł (5 ciepłych dań, ciasta, owoce, napoje bezalkoholowe). Pamiętajcie, że talerzyk należy również opłacić fotografowi, kamerzyście, DJ-owi, wodzirejowi).
-Nocleg: 2050zł (50zł / osoba), nie każdy nocował
-Tort: 400zł (55/kg, 10kg = 10 osób)
-Dekoratorka: 2000zł (kościół, sala, bukiety ślubne)
-Fotograf: 2000zł
-Kamerzysta: 2000zł
-DJ + wodzierej: 1500zł
-Śniadanie: 1025zł (25zł / osoba), nie wszyscy nocowali
-Bus: 800zł (przewiózł on część gości z Wawy do sali weselnej, następnie do kościoła i znów do sali weselnej i na drugi dzień do Wawy)
-Alkohol: ok. 1100zł (30 butelek wódki i 12 wina)
-Obsługa kelnerska: 750zł
-Suknia ślubna: 2800zł (używana, w idealnym stanie)
-Prezenty dla rodziców i upominki dla gości, zaproszenia, konfetti, rozkład stołów i różne duperele - 2000zł
Nasze wesele było na 48 osób (licząc z nami, DJ, wodzirejem, fotografem i kamerzystą). Oczywiście miało być trochę więcej osób, ale wykruszyli się.
Łączny koszt: ok. 26 000zł
KOPERTY
Zawartość kopert była różna, natomiast nikt nie odwalił lipy i nie dał pustej. W kopertach od znajomych było średnio 400zł (zdarzały się takie po 500 i kilka po 300zł). Oczywiście w kopertach od rodziny było dużo więcej, jednak tutaj nie będę się rozpisywał, bo wiadomo - każda rodzina ma inną sytuację finansową i możliwości. Jedni dadzą mniej, drudzy dadzą wielkie kokosy itd. My mieliśmy o tyle dobrze, że w naszym przypadku rodzice pokryli większość kosztów (blisko 20 000zł). Oczywiście te koszty mogą wzrosnąć, jeżeli para młoda ma swoje dodatkowe życzenia (czasem bardzo wyszukane), lub zmaleć (jeśli np. nie będzie kamerzysty oraz odejdą noclegi). Pamiętajcie, że kasa za suknię ślubną też zazwyczaj w dużym stopniu się zwraca, o ile nie zostanie uszkodzona na weselu. Suknię można wypożyczyć, jednak niezbyt się to opłaca.
Myślę, że większość kosztów wszędzie będzie podobna. Tak naprawdę wszystko zależy od liczby gości i cen, jakie oferuje dany dom weselny. Mam nadzieję, że poradnik pomoże przynajmniej niektórym z Was, a przynajmniej oszczędzi czasu na czytanie o procedurach, formalnościach itd :) W razie dodatkowych pytań służę oczywiście pomocą!
0
@LuisSalvano Dużo osób odmówiło ze względu na sytuację z koronawirusem?
13
@LuisSalvano ale w sumie to po co niszczyc sobie zycie??
17
@Cule2013 Nie wiem, zapytaj tych, którzy je sobie niszczą / zniszczyli.
4
@LuisSalvano Pół żartem, pół serio:
Zaprosiłeś Neymara ? :D
Wszystkiego najlepszego @LuisSalvano !
Pozdrawiam
1
@Homeopata8989 Ze względu na wirus to oficjalnie 5. Odpadły też 4 osoby ze względu na żałobę.
5
@TomaszWitaszek Nie zaprosiłem ze względu na pandemię :D
Dzięki wielkie!
1
@LuisSalvano Jestem ciekaw, czy gdyby udało się dotrzeć bezpośrednio do niego, nawet z czyjąś pomocą, to czy przyjąłby takie zaproszenie xD Jestem ciekaw jego reakcji, jestem ciekaw tego, jakby się zachował. Raczej często nie dostaje takich zaproszeń. Piosenkarze oraz artyści sceniczni pewnie często otrzymują takie zaproszenia, a piłkarze ? Hmmm, ciekawe :)
9
@LuisSalvano nadal niż pojmuje "instytucji" wesela, kosztuje kupę kasy mało kiedy się zwraca, za takie 30 koła to bym pojechał na miesiąc zwiedzać Europę i wtedy miałbym pamiątkę na całe życie, a nie na jedną noc. No ale co kto woli.
9
@Ghotti To było przeczytać do końca. W większości rodzice pokryli koszta. My wyłożyliśmy 7 kawałków. Uwierz, że finalnie wyszliśmy na tym bardzo do przodu (delikatnie mówiąc).
1
@Ghotti Przeważnie właśnie się zwraca i to z nawiązką, ale trzeba zrobić dobry "biznesplan" :P
6
@Mario96w @LuisSalvano zalezy od rodziny, ilości osób itp itd. nie zawsze się zwraca. No spoko że starzy wyłożyli co nie zmienia faktu że nadal bym wolał zwiedzić Europę itp niż świętować ze 150 osobami z których 95% widzę przy okazji ślubu lub pogrzebu.
1
@Ghotti Prawda, wiele zmiennych na to wpływa, ale jeśli ktoś jest bardzo stratny na weselu to albo źle je zorganizował, albo mu nie szkoda kasy :)
0
@Mario96w a z tego co ja się orientuje to się prawie nigdy nie zwraca
@LuisSalvano zwróciło Ci się? Nie chodzi mi o te Twoje 7k, tylko 26.
Moje wesele kosztowało około 50k a w kopertach było coś koło 45 chyba jeśli dobrze pamiętam
2
@LuisSalvano Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!
9
@Ghotti A on wolał inaczej, co chcesz udowodnić? Jesteś jak ludzie piszący że nie ma sensu mieć dzieci, gdy komu innemu może tylko tego brakować do szczęścia.
1
@Ghotti Znów czytanie się kłania. Gości było (nie licząc fotografa, dj-a, kamerzysty i nas) 43. Nie byli to ludzie, których widujemy raz na ruski rok.
1
@mrboom Gdyby nie rodzice to byśmy wyszli mniej więcej na zero.
1
@LuisSalvano Ja mam wesele za rok i szacuje koszt w granicach 65 -75 tysięcy. I to nie jest wesele na "bogato", jedynie zespół zamówiliśmy lepszy (5.5 k), bo to podstawa. Niestety wszystko jest cholernie drogie i wątpię czy nam się zwróci, szczególnie że tylko moi rodzice oddadzą pieniądze za gości z mojej strony.
0
@Xwowrak A to jakieś spore wesele.
10
@LuisSalvano Fajnie to opisałeś, bez zbędnego patosu, realistycznie. Na pewno wielu się przyda.
Najlepszego !
1
@LuisSalvano dzięki, niedługo i mi taki poradnik się przyda :)
0
@Slazmi Wielkie dzięki :)
0
@BlaseR9 Super, cieszę sie, że moglem pomoc :)
1
@LuisSalvano Możesz podać namiary na Foto i Video? Sam brałem ślub ze trzy lata temu i ceny miałem dużo wyższe ale to żona wybierała.. Trochę późno ale sprawdzę jej twierdzenie, że takie są ceny.
3
@LuisSalvano zapomniałeś o najważniejszym, czyli o wyborze przyszłej panny młodej, bo od tego wielu musi zacząć xD
2
@LuisSalvano Klasa, dzięki za tego posta, na pewno skorzystam i oczywiście życzę wszystkiego najlepszego Tobie i małżonce ;)
0
@skakun95 Bardzo proszę, cieszę się, że Ci się przyda :) Pozdrówki i wszystkiego dobrego!
0
@Iberatista Serio? Jak ja patrzyłem w styczniu / lutym, to większość fotografów ceniło się na ok. 2000zl. Przypomnij się późniejszym wieczorem.
0
@LuisSalvano kurczę, 30 butelek wystarczyło? Ja mając 70 osób i 2 dni wesela miałem 75 butelek wódki i 20 litrów bimbru, wina 24 butelki, 48 butelek cydru i 3 skrzynki piwa i muszę powiedzieć, że zostało ni tylko 8 butelek wódki po weselu.
1
@LuisSalvano moje wesele kosztowalo ok 70 tys za wszytko zaplacicli tesciowie do tego dostalismy od nich pol ich domu i Fiata Tipo.
Wesele finalnie odbylo sie na 220 osób i zarobilem na tym ok 50tys.
Smieszy mnie jak ktos mowi ze wesela sie nie oplacają.
0
@RR Ulala to ładnie :) Zgadzam się w zupełności. Zwrócić to się nie muszą jak ktoś robi ewidentnie ponad stan.
0
@LuisSalvano Dla mnie wesele to po prostu przepie**** kasy. Jednak wiadomo jak to jest. Czasami nie da się ominąć, no i każdy ma swój pogląd na ten temat. Niedługo mam iśc na jedno. Mialem w kopertę włożyć 500 zł. Jednak bardzo nie lubię takich imprez. Jak młoda para reaguje na odmówienie? Może w sumie to ich cieszy?
8
@RR Nie dziwne, że Ci się opłacało, jak sam za nie nie płaciłeś. Heh. A dostałeś jeszcze wszystko pod nos.
0
@LuisSalvano taktyczna kropka
5
@RR Czyli innymi słowy 20 w plecy? xD To nie jest tak że jak płacą rodzice to te pieniądze się nie liczą.
1
@koksik2700 zależy od tego jaki Ty masz do nich stosunek oraz jaki Oni mają do Ciebie. jeśli jesteście bliscy to na pewno zmartwi ich Twoja nieobecność, jeśli jest inaczej to myślę, że ucieszą się, że jeden problem z głowy mają.
poza tym zakładam, że takich jak Ty co chcą odmówić to mają 5x więcej w kolejce xD mogą spytać się Ciebie o powód i potem powiedzą 'że trudno w takim razie' i idą do przodu.
wesele to jest impreza głównie dla nowożeńców i ich najbliższych - jeśli zostałeś zaproszony to dlatego, że zależy im na Twojej obecności i z tego że chcą byś też się cieszył z ich dobra. przede wszystkim to nic na siłę.
0
@Bykunn myślę, że rodzice mają z góry odłożoną kwotę na taką okoliczność. wątpię też, że rodzice później oczekują od nowożeńców, że im z koperty potrącą xD
więc można to uznać za dobry deal: pół domu, auto i 50 tys na start ;) byle tego nie **** ;D
0
@LuisSalvano Drogo Ci wyszło, u mnie w zeszłym roku koszt był podobny, z tym że wesele było na 90 osób. Jedyna różnica była taka, że wesele było w październiku przez co cennik był bardziej korzystny. Chociaż wszystko też zależy od miejsca, najważniejsze żeby wesele się udało :)
4
@theOneAndOnlyKing Widzę, że ładna "banieczka" dobrobytu tu się przytrafiła :D Ile rodziców ma z góry odłożony pieniądze na wesele za 70 koła? 1% w Polsce? Pewnie nawet mniej. Życzę powodzonka ale takie podejście jest mi obce. Pieniądze moich rodziców mają dla mnie taką samą wartość jak moje
0
@Bykunn W większości przypadków rodzice pokrywają koszty wesela, albo ich znaczną część. To, że nowożeńcy często się tym nie chwalą (bo po co?) nie znaczy, że tak nie jest. A biorąc pod uwagę, że koszty dzielą się wówczas na rodziców od strony pana i panny młodych, to nie są to jakieś horrendalne pieniądze. No chyba, że ktoś jakąś szopkę chce odstawić i zrobić ponad stan. Ale to już inna bajka.
0
@LuisSalvano tak jak pisalem, moje wesele około 50k, podzieliliśmy to na 3 części, moi rodzice, mojej żony, no i my
Dodatkowo sami sobie zarobiliśmy na podróż poślubną do Dominikany
0
@LuisSalvano Wszystkiego najlepszego dla Was na nowej drodze życia!
W październiku czeka mnie to samo, na szczęście większość już mamy ogarnięte, pozostają szczegóły. W jednym masz rację, w naszym przypadku również sporo pomogli nam rodzice, ale my się tego nie spodziewaliśmy, byliśmy raczej przygotowani na ogarnianie tego samemu (finansowo). Wesele mamy podobne, niecałe 50 osób, najbliższa rodzina, bez ciotek i wujków co się widzi raz w roku :D
Do której była impreza? :)
0
@Ghotti dla mnie np. wesele jak bardzo ważne. To jest Twój dzień, jedyny taki w życiu (pod warunkiem, że ze swoją towarzyszką wytrwacie do końca) i trzeba go przypieczętować huczną imprezą. Ale to zależy jakie kto ma podejście - ja akurat jestem osobą towarzyską i imprezy (nie mylić z melanżami, jak to mówi młodzież) stanowią ważny element w moim życiu. :D
@LuisSalvano kurczę, malutko mieliście osób wg mnie. Nie wiem, może akurat w Twoich stronach to gdzieś tyle się zaprasza (wiadomo, zależy jak masz liczną rodzinę), ale w moich stronach to się zaprasza ciotki, wujków itd. i wesela to zaczynają się od tych 80 osób w większości (uśredniając). A powyżej stówki to niemal standard. :P
0
@pikass14 Do ok. 3 :)
1
@Ojciec5tkidzieci Wiesz co, to też kwestia tego, że ja mam małą rodzinę, niektóre osoby się wykruszyły, a ze znajomych zaprosiliśmy garstkę - tylko tych, z którymi mamy stały kontakt. A tak to rodzina :)
1
@LuisSalvano rozumiem. Najważniejsze, że Ty i małżonka jesteście zadowoleni. ;)