La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 510 Culés

93

Minister PISu, Ł. Schreiber o podatku cukrowym. Czy ludzie w końcu przejrzą na oczy? :D


98

@BaroPodertos Obawiam się, że część społeczeństwa jest tak tępa, że to łykną. Pewnie gdyby Kaczyński wprowadził ustawowy nakaz chodzenia wyłącznie na rękach, to elektorat PiS pochwaliłby te zmiany tłumacząc to rozwojem mięśni rąk Polaków.

35

@BaroPodertos Patologię mamy w państwie. Tak zaślepionego betonu wśród wyborców dawno nie było.

35

@BaroPodertos ale wpadka w TVP :D Słowa podatek w dodatku w kontekście "nowy" nie wolno używać. Ktoś za to straci robotę ;)

25

@BaroPodertos ahaaa już rozumiem. Czyli ja nie płace podatków tylko opłaty hmm czyli jednak ta partia rządząca jest super! za PO płaciliśmy podatki, u niech nie.

9

@BaroPodertos Abstrahując od absurdalnego i manipulacyjnego tłumaczenia to akurat ten podatek jest dobrym pomysłem. Państwo musi skądś brać kasę i jeśli już mają pojawiać się podatki to powinny mieć sens głębszy niż czysty zarobek. Stąd podatki na używki, dobra których produkcja ma niekorzystny wpływ na środowisko albo właśnie cukier są dobrym kierunkiem. A żeby nie było że jestem hipokrytą i jakimś ascetą... Piszę to zapijając fajkę colą.

0

@BaroPodertos

Ale to nie podatek od cukru, tylko ochrona Twojego i mojego zdrowia! W wiadomościach tak powiedzieli na TVP INFO : >

19

@Jakchcesz PO, PiS. Co za różnica? Jedni i drudzy są beznadziejni.

6

@Jakchcesz jeszcze zbyt neutralne to przedstawiłeś. Za Po placiłeś podatek bezpośrednio do kieszeni złodzieja Tuska. Teraz masz opłatę na której sam skorzystasz

1

@Azi @Bykunn żeby to było jasne, nie jestem za żadną z dwóch wymienionych partii. Chodziło mi bardziej o podkreślenie tej ich walki, Pis na Po i Po na Pis w każdym możliwym aspekcie mówią że tamci robili źle a my dobrze.

8

@Bykunn Żeby w tym co napisałeś było słowo prawdy to bym Ci nawet zielonego dał. A tak? Ni ma ;)

1

@Jakchcesz Jak wreszcie zrobią dobrze to się wybiorę nawet na wybory. Ale wybór "mniejszego zła" to nie wybór. Więc wolę nie wybierać wcale.

7

@BaroPodertos starają się obniżać podatki co on pieprzy, już nie wiem ile podatków zostało podwyższonych

2

@Azi Nawiązanie do Wiedźmina? szanuje :D

0

@Jakchcesz tylko że Geralt i tak wybierał w końcu tak czy inaczej

1

@lucas/catalan Co najmniej 32 ;)

1

@BaroPodertos Chyba znalazłem do tego odpowiedni cytat z "Alterantyw 4" https://youtu.be/yLjcZZtR9gM

24

@BaroPodertos ( ͡° ͜ʖ ͡°) twitter.com/KenLewak/status/1159896089358733314

konto usunięte

0

@Nano22 32 podatki PiS podniósł? Które?

Wiem, że zbił do 17% pierwszy próg dochodowego dla osób fizycznych oraz że podnióśł akcyzę na fajki i alkohol. Pewnie jest coś jeszcze, ale nie sądzę, żebym nie zauważył wzrostu aż tylu podatków...

42

@palindrom1 1.podatek bankowy
2.podatek ubezpieczeniowy
3.podatek handlowy
4.podatek „galeryjny”
5.uchylenie obniżki VAT uchwalonej przez poprzedni parlament
6.podniesienie VAT z 8% na 23% na wybrane produkty, np. na prezerwatywy
7.owatowanie „Nocy Muzeów” i innych imprez promujących instytucje kultury
8.akcyza na e-papierosy i tzw. produkty nowatorskie
9.zaostrzenie sposobu naliczania akcyzy od samochodów sprowadzanych z zagranicy
10.opodatkowania farm wiatrowych
11.zamrożenie progów w PIT
12.wprowadzenie trzeciej stawki w PIT w wysokości 36%
13.likwidacja liniowego PIT dla przedsiębiorców pod hasłem „daniny solidarnościowej”
14.obniżenie nawet DO ZERA kwoty wolnej od wysokich zarobków
15.pozbawienie wielu grup podatników możliwości korzystania z 50% kosztów uzyskania przychodów.
16.zniesienie limitu składek emerytalno-rentowych.
17.opodatkowanie wkładów pieniężnych wnoszonych do firm
18.opodatkowanie przychodów z dziedziczonego majątku
19.opodatkowanie przychodów z majątku otrzymanego jako darowizna
20.ograniczenie możliwości zaliczania do kosztów podatkowych wydatków
21.ograniczanie możliwości zaliczania do kosztów podatkowych wydatków poniesionych na odsetki, opłaty, premie, czy prowizje od pożyczek i kredytów
22.ograniczenie możliwości zaliczania do kosztów podatkowych wydatków poniesionych na znaki towarowe czy licencje
23.likwidacja możliwości pomniejszania przychodów z działalności operacyjnej o koszty uzyskania przychodów kapitałowych
24.zawężenie listy przychodów (dochodów) z tytułu udziału w spółce kapitałowej zwolnionych z opodatkowania
25.podwyżka opłaty przejściowej
26.oplata mocowa za prąd
27.opłata emisyjna od paliw
28.opłata wodna
29.oplata jakościowa za badanie techniczne pojazdu
30.opłata dodatkowa, jeśli przeprowadzi się badanie techniczne pojazdu po terminie
31.opłata denna od przystani
32.opłata recyklingowa
33.opłata za wjazd (do centrum miast)
34.podniesienie opłat parkingowych

3

@Nano22 Plugawe kłamstwa ! To wszystko fejk njus !

20

@osa91 jeżeli podatek od fajek jest po to, żeby zniechęcić ludzi do palenia papierosów, to podatek dochodowy jest po to, żeby zniechęcić ludzi do pracy? Ktoś kto więcej pracuje, jest bardziej karany, bo więcej płaci. Absurdy piszesz. To nie państwo ma decydować co jest dla mnie dobre lub złe. To moja sprawa czy piję colę i żyje 10 lat krócej. A jeżeli wychodzimy z założenia, że fajki są szkodliwe, to lepiej zakazać fajek, jak narkotyków, a nie podwyższać podatek. W tym wszystkim chodzi tylko o to, żeby było z czego zapłacić 500+, czyli przekupić ludzi ich własnymi pieniędzmi.

2

@IronSanHybrid padłam :D śmieszne i straszne jednocześnie...

0

@FutbolToMagia Ja to bym zaczął od tego, żeby rząd zajął się sam sobą i innymi ważnymi sprawami jak zapaść służby zdrowia czy głodowe najniższe emerytury, a ja się sam zajmę swoim zdrowiem. Ale mnie wkur(za) takie uszczęśliwiane na siłę... Podatek cukrowy uderzy w najbiedniejszych, a nie uzdrowi polaków...

Artur Dziambor idealnie podsumował ten podatek cukrowy i nie tylko...
https://www.youtube.com/watch?v=R8nkBRqE2hA">https://www.youtube.com/watch?v=R8nkBRqE2hA

2

@Nano22 Podniesienie opłat parkingowych jest bardzo dobre. Skoro w miastach brakuje miejsc parkingowych powinno się te ceny podnosić do tego stopnia by zawsze wjeżdżając były wolne miejsca. Może to fakt, przez pracę w zarządzie dróg w Bydgoszczy, ale skoro Cię nie stac na miejsce parkingowe 10-15-20 zł za godzinę to jedź sobie komunikacją miejską, proste. Ruch samochodowy z miast musi być wypychany i się z tym trzeba pogodzić, a modelowo za 30 lat w miastach bedą jeździć tylko tramwaje, autobusy. Modelowym przykładem jest Kopenhaga.

4

@draxidox Tak osoby starsze, chore, niepełnosprawne przyjeżdżające do miast coś załatwić (niekoniecznie jako kierowcy) będą telepały się miejską komunikacją... a de facto auto gdzieś zostawić muszą( a raczej głównie osoby, które je przywiozły). Zamiast budować wielopoziomowe parkingi jak np. w NYC to my walimy po najmniejszej linii oporu.

1

@FutbolToMagia To państwo płaci za Twoją opiekę zdrowotną i rolą państwa jest dbanie o to byś dokonywał przy kasie w sklepie wyborów, które Cię nie zabijają. Kampanie informacyjne każdy ma gdzieś, traumatyczne zdjęcia na fajkach też... Natomiast cena zniechęca. A jeśli już się na to decydujesz to przynajmniej w podatkach dokładasz się do opieki zdrowotnej, której będziesz przez to wymagać. Lepiej dokładać podatki na takie rzeczy jak papierosy, alkohol, węgiel, czy cukier niż podwyższać dochodowy (chociaż akurat ten kraj ma absolutnie śmieszną progresję podatkową... biedni płacą za dużo, a najbogatsi za mało). Państwo zawsze potrzebuje kasy i zawsze będą podatki. Wolę je uiszczać płacąc 30zł za paczkę petów niż wyższy dochodowy, czy ZUS.

Zwróć też uwagę, że teraz mało kto sięga po zdrowe produkty z uwagi na ich cenę. Dobry produkt kosztuje więcej niż dziadostwo. Świeży sok kosztuje kilkanaście złotych, a cola kilka. Jeśli cola nie będzie tak tania to ludzie prędzej sięgną po ten zdrowy produkt, bo to żadna różnica w kieszeni. Promowanie zdrowych produktów poprzez manipulacje cenami niezdrowych nie jest niczym złym.

Państwo nie powinno zakazywać i nie powinno karać, bo to nieskuteczne. Prohibicje wszelkiego rodzaju (alkohol, tytoń, narkotyki) prowadzą do zejścia handlu do podziemia, a ryzyko ponoszą obie strony takiej transakcji. Diler bo sprzedaje, a kupujący bo posiada nielegalny towar. Po co czegoś zakazywać jeśli można sprawić by po prostu było to drogie? Ja jeśli chciałbym kupić trawę to wolałbym czystą, legalną i droższą, niż tanią, nielegalną i zmieszaną z nie wiadomo czym. Jedyne co ryzykuje to stratę 20zł, a nie 2 lat życia. Zakazy są po prostu nieskuteczne w porównaniu do innych instrumentów.

10

@osa91 „To państwo płaci za Twoją opiekę zdrowotną i rolą państwa jest dbanie o to byś dokonywał przy kasie w sklepie wyborów, które Cię nie zabijają.” xDD Płacę sam za siebie ze swoich składek zdrowotnych bo Państwo nie ma żadnych własnych pieniędzy, a skoro ma dbać by nie nabywać produktów zabijających konsumentów to ja się pytam dlaczego jeszcze FAJKI SĄ LEGALNE ?

„Państwo nie powinno zakazywać i nie powinno karać, bo to nieskuteczne. Prohibicje wszelkiego rodzaju (alkohol, tytoń, narkotyki) prowadzą do zejścia handlu do podziemia, a ryzyko ponoszą obie strony takiej transakcji. ” Im alko droższe i fajki tym bardziej rośnie przemyt zza wschodniej granicy ... zapoznaj się z takim zjawiskiem/pojęciem jak Krzywa Laffera zanim zaczniesz pisać głupoty.

„Świeży sok kosztuje kilkanaście złotych, a cola kilka. Jeśli cola nie będzie tak tania to ludzie prędzej sięgną po ten zdrowy produkt, bo to żadna różnica w kieszeni. ” Dla najbiedniejszych jest duża różnica... ludzie nie wybierają „gorszego” produktu bo chcą tylko dlatego, że na taki ich stać...

BTW co komu do tego, że pije dużo Pepsi czy spożywam dużo cukru w innej postaci ? dlaczego mam za to płacić dodatkowy haracz na rozdawnictwo Państwa ?

2

@BaroPodertos Tak, PiS nie podwyższa podatków, on wprowadza nowe.

1

@IronSanHybrid Twoja składka zdrowotna to podatek. Oczywiście że płaci za nią państwo, ale z pieniędzy podatników. Służba zdrowia leży i jest niedofinansowana. Pojawia się pytanie czy lepiej środki finansowe na takie rzeczy jak np służba zdrowia brać przez podniesienie składki zdrowotnej dla każdego, czy przez opodatkowanie dodatkowe rzeczy szkodliwych na zasadzie "kto bardziej sobie szkodzi, ten więcej płaci".

Doczytaj może mój wywód i postaraj się zrozumieć. Ja nie mówię, że jeśli wzrośnie cena to nie wzrośnie szara strefa. Natomiast wzrośnie mniej niż w przypadku zakazu całkowitego. Znaczna część osób będzie wolała dopłacić te 20% więcej do paczki fajek niż kupować gdzieś po piwnicach, czy bramach. Stąd właśnie regulacja cenowa jest lepsza niż zakaz. Już nie mówiąc o tym, że zakaz jest po prostu ograniczeniem wolności wyboru obywatela. Wolę kiedy państwo mi mówi "jak się trujesz to dopłacisz do tego żeby było z czego Cię leczyć", zamiast "nie możesz, a jak nie będziesz słuchać to pójdziesz siedzieć".

To dlaczego muszą wybierać colę, a nie wodę? Cola nie jest niezbędna do życia. Powinna być przyjemnością, a nie podstawą diety sprzedawaną w 10litrowych kanistrach.

Dlatego powinieneś płacić więcej za produkty szkodliwe, bo sprawiają one że szybciej, częściej i w większym stopniu staniesz się obciążeniem finansowym dla systemu opieki zdrowotnej.

14

@osa91 Jakie państwo płaci za twoją opiekę zdrowotną? Ty wiesz na czym polega ubezpieczenie zdrowotne? Dlatego masz "darmowego" lekarza bo co miesiąc pobierają ci 360 zł z pensji. Płacisz składkę na ubezpieczenie. Dokładnie tak samo jakbyś się ubezpieczył prywatnie. Z tą różnicą że prywatnie możesz wykupić pakiet za około 250 zł i masz to samo co na NFZ, tyle że prywatnie, czyli miła obsługa i na wizytę czekasz kilka dni, a nie miesięcy.

Kolega widzę przesiąknięty do tego stopnia że uważa że ma prawo do decydowania co ile powinno kosztować :D Wszystkie ceny muszą być regulowane przez rynek, inaczej nigdy nie będzie normalnie.

0

@osa91 Tak jak napisał IronHybrid. Ja płacę za służbę zdrowia a nie państwo, to raz, a dwa to ja nie chcę publicznej służby zdrowia bo place za nią a nie korzystam, bo kolejki są zbyt długie, a usługi zbyt słabe. Jestem za prywatyzacja służby zdrowia , wtedy będę płacił za to co potrzebuje i dostanę się szybko, do tego jakość usług wzrośnie, jak wszędzie gdzie jest konkurencja. I tak, podatek uderzy w najbiedniejszych, którzy nie kupią soku za kilkanaście złotych, będą nadal zmuszani do kupowania tańszych zamienników, bogaci sobie poradzą.
A co do prohibicji rozumiem, że Twoim zdaniem handel narkotykami powinien być dozwolony, czyli kokaina , heroina powinny być w publicznym obiegu.
I nie, rola państwa nie jest wybieranie za mnie produktów, państwo nie powinno mieć tu nic do gadania, to moja prywatna decyzja. Jestem dorosły, odpowiadam za siebie. Skoro państwo ma uważać mnie za idiotę który nie wie co należy kupić w sklepie, to dlaczego mam prawo wyborcze i mogę głosować na ludzi, którzy będą decydować o wszystkich aspektach mojego życia?

2

@osa91 „Znaczna część osób będzie wolała dopłacić te 20% więcej do paczki fajek niż kupować gdzieś po piwnicach, czy bramach” Nie wiesz o cym piszesz. Przejdźmy na prywatna służbę zdrowia i będzie po problemie w takim razie... dlaczego płacąc składkę zdrowotną mam jeszcze dopłacać do cukru ? Przecież to jest bez logiki... Państwo powinno ja najmniej zabierać obywatelowi i jak już rozdawać to tylko naprawdę potrzebującym... Zobacz sobie powyższe występienie Dziambora nie chodzi o polepszanie zdrowia, a o łatanie budżetu na lewo i prawo i z czego i kogo się da...

0

@Nano22 No chyba, że zachorujesz na nowotwór, wówczas twoim "prywatnym ubezpieczeniem" sobie będziesz mógł wiesz co...

3

@BaroPodertos

To ja jeszcze tylko napiszę, jak to będzie wyglądać z bardziej przyziemniej pozycji:
Coca-cola: +90 gr za litr kosztu firmy (70 za cukier, 20 za kofeinę), czyli pewnie +1,80 za litr na półce.


Coca-cola light: + 1 zł kosztu, bo użyta więcej niż jedna substancja słodząca. Około +2zł/litr na półce.

I teraz fun fact, projekt przeszedł mały tuning, zanim trafił do sejmu i tak:
Budżet państwa miał z tego podatku brać 2%, reszta do NFZ. Jakoś tak wyszło że w wersji do Sejmu budżet bierze 3,5%

Więc w dupie z waszym zdrowiem, pincet plus ponad wszystko xD


Pamiętajcie, że podatek cukrowy dotyczy też wszystkich dosładzanych radlerów (czyli w sumie wszystkich smakowych piw), więc się nie zdziwcie jak kupując żonie piwko do grillka zapłacicie latem 6 zł za reddsa :)

7

@draxidox podniesienie opłat parkingowych nie jest dobre, bo sprawni i bogaci nadal będą parkować, po prostu odetniesz możliwość parkowania tym, którzy naprawdę tego potrzebują. Znam ludzi, którzy systematycznie całymi dniami parkują na płatnych parkingach, bo ich na to stać.

0

@BaroPodertos Ale wiecie, że ten podatek od "cukru" dotyczy niewielkiej ilości napojów (małpki, energetyki, słodzony syf)? I summa summarum nie jest on niczym złym, hmm?

11

@feiticeira „I summa summarum nie jest on niczym złym, hmm?” no po prostu xD Co Cię obchodzi czy piję cukrowy syf czy nie? Weź zajmij się swoim życiem, a nie polepszaniem czyjegoś na swoją modłę.

6

@feiticeira
Wszystkie napoje od Coli, do Nestea, nektary owocowe, piwa bezalkoholowe, dosłownie wszystko co nie jest wodą, faktycznie, syf xD

Warto też wziąć pod uwagę, że jeżeli taki nektar pomarańczowy, który teraz kosztował powiedzmy 2zł/karton, będzie teraz kosztował 4zł/karton, to wydaje mi się, że ceny zwykłego soku 100% również pójdą w górę, bo przecież sok nie będzie kosztował mniej niż napój :)

4

@feiticeira Rozumiem że nie ma prywatnych ubezpieczeń które obejmują również leczenie nowotworów.

konto usunięte

0

@Nano22 @IronSanHybrid Na pierwszy rzut oka, część wygląda na jakiś kompletny nonsens. Część wygląda na lokalne rozwiązania samorządowe, jeśli w ogóle jest prawdą, a część musiałbym zweryfikować, bo brzmi dość specjalistycznie. Poza tym, z części zrezygnowano, a nie wprowadzono.

Dodatkowo, część z tych "dobrych punktów niweczonych przez PiS" dotyczy zmian, które to sam PiS wprowadził gdy rządził poprzednio. Jest to oczywiście możliwe, ponieważ prowadzą obecnie inną politykę, odwrotną poniekąd do tej sprzed lat.

Podsumowując z grubsza:
Zapomniałem o podatku bankowym i handlowym (ten jeszcze chyba nie działa).
Reszta to raczej nonsensy oraz opłaty niezależne od PiSu. Nie wiem skąd wziąleś tę listę, ale to dobre do "nawijania makaronu na uszy" ludziom, którzy są zupełnie niezorientowani. Kopiuj/wklej zrobione, ktoś przeczyta, ale weź to teraz zweryfikuj, co nie? A kogo to obchodzi :)

Btw. W sumie tak sobie teraz myślę, że wygląda to jak nagłówki z takiej jednej propagandowej "szczujni" utworzonej do budzenia oraz utrzymywania nienawiści wobec PiSu. Nie podam nazwy tego tworu, bo jest zbyt toksyczny, żebym mógł to promować, ale dla zaspokojenia własnej ciekawości, chętnie bym to sprawdził.

Mógłbyś podać źródło tych punktów?

1

@Nano22 @IronSanHybrid
Żenada
Wrzucenie tej listy świadczy o kompletnej bezmyślności i niewiedzy. Bo po pierwsze część z tych niby "podatków" wcale podatkami nie jest (np oplata jakościowa za badanie techniczne pojazdu, jest po prostu karą za niewykonanie badań technicznych auta), po drugie część z nich jest po prostu dobra (np "podniesienie opłat parkingowych"; odsyłam do artykułu w portalu branżowym Transport publiczny), lub po trzecie w ogóle nie ma żadnego znaczenia (np większy próg podatkowy dla ludzi z przychodami powyżej miliona złotych - nawet nie wiem, który to na tej liście, jest ona tak katastrofalnie sporządzona). I tak można mnożyć. Taka lista to typowy obrazek z neta, mający służyć w kłótniach internetowych, a którego zweryfikowanie zajmuje zbyty wiele czasu. Ogólnie słabizna.

1

@Nano22 @FutbolToMagia @IronSanHybrid Tak jak pisałem, oczywiście że państwo płaci za opiekę zdrowotną z naszej kasy. Kwestia w czym i od kogo ją pobiera. Zdecydowanie wolę by robiło to w podatkach od rzeczy faktycznie szkodliwych niż poprzez podnoszenie składki zdrowotnej, którą płaci każdy.

Prywatna służba zdrowia to najgorszy pomysł z możliwych. Popatrzcie na ceny takiej opieki w USA (nawet z ubezpieczeniem). Pakiety tam wykupione nigdy nie pokrywają wszystkiego i pójście do lekarza przeważnie wiąże się z ogromnymi kosztami. Lepszą metodą jest poprawa standardu i lepsze dofinansowanie publicznej służby zdrowia, a to wymaga kasy z podatków. Zdajmy sobie sprawę, że nawet jeśli z czegoś nie korzystamy to żyjemy w społeczeństwie, a nie jako jednostki. My dokładamy na opiekę zdrowotną, czy emerytury osób starszych, a kiedyś tak będą płacić na nas.

Podatek od cukru uderzy w najbiedniejszych jeśli nadal będą decydować się na wybory niezdrowych zamienników. Oczywiście chciałbym żeby produkty zdrowe były preferencyjne podatkowo i przez to tańsze, a produkty niezdrowe droższe z uwagi na wyższe podatki, ale niestety na obniżki nie ma co liczyć...

Jeśli chodzi o legalizację różnego rodzaju środków to absolutnie nie uważam, że wszystkie powinny być legalne. Kwestia szkodliwości i stopnia w jakim uzależniają. Marihuana nie jest szczególnie szkodliwa i jest niezbyt uzależniająca, heroina wręcz przeciwnie. Państwo musi traktować obywatela jak idiotę, bo część z nas to idioci i musi "równać w dół". Jeśli coś można łatwo przedawkować i zrobić sobie poważną krzywdę to nie jest to ryzyko warte podjęcia. To tylko kwestia rozsądnego podejścia. Nie jestem specem od narkotyków, więc nie wiem gdzie powinna przebiegać granica. Dlatego podaję tylko skrajne przypadki narkotyku mało szkodliwego i bardzo szkodliwego.

Żeby było też jasne... Nie mam ani odrobiny zaufania do tłumaczeń państwa z PiS. Opowiadają bzdury i potrzebują po prostu kasy na kiełbasę wyborczą. Problem jednak nie leży tu w przedmiocie opodatkowania tylko w sposobie dystrybucji zysku.

0

@arkasath Typowy użytkownik, który nie ma pojęcia, a się wypowiada. Otóż informuję: opłatą nie będą uwzględnione napoje o zawartości soku owocowego minumim 20%. A wszak najsłabszy z nektarów - porzeczkowy musi zawierać minimum 25% soku z porzeczki. Nie dziękuj, wyciągnij wnioski na przyszłość.

2

@osa91 „Prywatna służba zdrowia to najgorszy pomysł z możliwych. Popatrzcie na ceny takiej opieki w USA (nawet z ubezpieczeniem). Pakiety tam wykupione nigdy nie pokrywają wszystkiego i pójście do lekarza przeważnie wiąże się z ogromnymi kosztami.” No nie wiem, mam rodzinkę w USA i sobie chwalą taki system. Pensje o wiele większe, a ceny niejednokrotnie niższe niż w PL... ale to temat na oddzielną dsykusję. Państwo nie powinno wtrącać się w życie obywateal i taka jest prawda. Piłem Pepsi, piję Pepsi i pić będę i państwu nic do tego... to jest tylko ingerencja w prywatne biznesy i ludzkie wybory.

0

@Nano22 Są. Ale są bardzo drogie. Ludzie chcący zaoszczedzić, kupują zawsze produkty w wersji basic. Aby pójść do lekarza rodzinnego, do dentysty. A gdy postanowią ubezpieczyć się od nowotworu w wieku 50 lat, to nie będzie ich już stać na składkę miesięczną będąc w grupie ryzyka. Chemia prywatnie to koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tak jak mit, żeby zrezygnować ze składki emerytalno-rentowej. Oddaj ludziom kasę, a ją przeżrą i nic nie odłożą.

3

@osa91 wyobraź sobie, że ja korzystam z prywatnej opieki a nie z publicznej i jakoś mnie na to stać, więc tym bardziej byłoby mnie stać, gdyby specjalistów było 10 w okolicy, a nie jeden, bo wtedy rośnie konkurencja i każdy walczy o klienta, tak jak telefony, komputery, restauracje itp. prywatna opieka zawsze jest tańsza, szybsza i lepsza. Pielęgniarka w szpitalu pobiera te same pieniądze bez względu czy podetrze 80 tyłków na oddziale, czy żadnego. W prywatnym szpitalu od razu by wyleciała gdyby nie wykonała swej roli, a w jej miejsce przyszła by inna i za pochwały dostała podwyżkę. W publicznej służbie jej nie zwolnią, bo wynagrodzenie jest małe i nikt nie chce iść na jej miejsce. Mam dużo przypadków w rodzinie, które niestety korzystają z NFZ i nie życzę Ci tego, abyś to przechodził, jak ludzie są traktowani jak worki ziemniaków, a w kolejce trzeba czekać 1,5 roku. Zawsze też MOJE pieniądze prywatnie będę wydawał mądrzej i oszczędniej na te potrzeby na które chce wydać, a nie ktoś za mnie wydaje i często na badania, które nie są wymagane, np. staruszka poprosi lekarza o kilka badań, mimo że nie ma ryzyka choroby. Dla niektórych wizyty lekarskie to sens życia. Wszyscy na tym tracą.

Jeżeli wolisz żeby państwo traktowało Cię jak idiotę to Twoja sprawa, ja się za idiotę nie uważam. Za Ciebie niech decydują jak masz się ubierać, co jeść, kiedy jeść, itp itd. ja chcę tę decyzję podejmować sam, jako dorosły odpowiedzialny za siebie człowiek i przyjmować konsekwencje moich decyzji.

Co do legalizacji właśnie o to chodzi. Ty nie uważasz... Ale państwo będzie uważało za Ciebie i to jest problem. Człowiek ma swój rozum i chcącemu nie dzieje się krzywda. A równać nie można do idiotow, tylko do najlepszych, żeby państwo było silne. Od pomagania idiotom byłyby fundacje i prywatne osoby, które miałyby więcej pieniędzy w portfelach, gdyby nie było tak wysokich podatków. Dziś obciążeni podatkami pomagamy, tym bardziej robilibyśmy to bez podatków.

5

@palindrom1 Pamiętajmy, że nie każdy podatek nazywa się podatkiem. Czasem nazywa się to opłatą, czasem mytem, czasem składką, czasem daniną, czasem akcyzą, czasem cłem.
Wśród nowych podatków wprowadzonych przez PiS kojarzę chociażby nowy podatek bankowy, zmuszenie do opłacania oplat notarialnych przy kopiowaniu dokumentów, opłatę mocową za energię elektryczną, opłata OZE za energię elektryczną, daninę solidarnościową dla najbogatszych, opłatę recyklingową, podatek cukrowy, podwyższenie akcyzy od piwa, wódkę i wino, podwyżkę podatku od czynszu z najmu nieruchomości, nie mówiąc już o opłatach za wywóz śmieci, które są co prawda ustalane przez samorządy, ale wynikają z polityki śmieciowej rządu, który sprowadza śmieci z zagranicy i zapycha polskie spalarnie.
To tak na szybko, pierwsze co mi przyszło do głowy.

konto usunięte

0

@osa91 100% zgody. Niestety nie przekonasz dogmatyków neoliberalizmu. Wujek w Stanach mówi, że mu się dobrze żyje, w kinie widział Iron Mana, więc swoje wie.

konto usunięte

1

@FutbolToMagia problem polega na tym, że wolny rynek wcale nie premiuje mądrych, a bogatych z domu. i redystrybucja jest opłacalna ewolucyjnie, bo inteligentni rodzą się zarówno w bogatych, jak i biednych domach. jeżeli taki geniusz urodzi się w biednej rodzinie bez dostępu do opieki zdrowotnej i szkolnictwa, to nigdy swojego potencjału nie zrealizuje.

anegdotka: profesor na Stanfordzie, pracujący przez jakiś czas jako szef działu AI w Google'ach, zrobił kiedyś wykład dla swoich studentów i jednocześnie udostępniał go online. na koniec zrobił test i najlepszy student na uczelni zajął dopiero miejsce w trzeciej setce. dlaczego nie studiują na Stanfordzie? - zapytasz. bo ich, k***, nie stać na opłacenie czesnego, bo ich rodzice nie zapisywali ich na korepetycje, bo nie motywowali ich do nauki do testów, itd.

rzeczywistość nie jest taka prosta jak chciałbyś uważać.

1

@oonter a dlaczego każdy musi studiować na Stanfordzie? Takie życie, że różne rzeczy się robi i nie wszyscy muszą studiować. Dzieciak z biednej rodziny jak ma talent czy smykałkę to zostanie świetny hydraulikiem, elektrykiem, mechanikiem itp. fachowcy zarabiają więcej niż naukowcy. Poza tym w obecnej konstytucji niestety szkolnictwo jest w domyśle "bezpłatne". W związku z tym powinien powstać bon edukacyjny, gdzie rodzić dostawałby ten czek na oświatę (aktualnie 1500zl kosztuje jeden uczeń) i szedłby do prywatnej szkoły, która by wybrał. Płaciłby tym czekiem i wybrałby sobie szkole z religią lub bez, z lgbt lub bez, z praktykami lub bez - sam dokonałby wyboru czego dziecko ma się uczyć i z jakimi nauczycielami. Jakby były do tego zróżnicowane zarobki nauczycieli w zależności od ich jakości, to nauczyciele nauczali by lepiej, więc poziom szkolnictwa by się podniósł. Słaby nauczyciel wyleciałby z pracy. Dziś nie można zwolnić słabego nauczyciela a dobrego nagrodzić. Każdy zarabia podobnie. Z kolei zdolne dziecko z biednej rodziny w trakcie swojej 18 letniej edukacji na tyle mogłoby pokazać swój potencjał, że najlepsze szkoły i uczelnie biłyby się o tego ucznia, żeby uczył się w ich szkole, mógłby być nawet zwolniony z jakiejś opłaty albo dostać stypendium. Wszystko jest do przeskoczenia, tylko trzeba chcieć. Kopernik i wielu innych wybitnych naukowców nie uczyło się w szkole publicznej pod rządami ministra oświaty i zrobili dużo więcej niż dzisiejsi uczniowie.

Co do opieki zdrowotnej - każdy byłby ubezpieczony. Jest aktualnie przymus ubezpieczeń OC samochodu, każdy sam wybiera firmę ze względu na warunki i koszty. Tak samo rodzice musieliby ubezpieczyć siebie i dzieci w ramach tych pieniędzy , które idą na NFZ. Na pewno wyszłoby taniej , bo nie trzeba by było opłacać biurokracji, bandy urzędników, ministra oświaty i całego jego gangu oraz niebotycznych zarobków i premii. Na patologie poza tym nic nie poradzisz, są rodziny które nie prowadzą swoich chorych dzieci do lekarza mimo że jest NFZ. Zwróć uwagę że szpitale są zadłużone, a w systemie zawsze brakuje pieniędzy na zdrowie. Tzn, że ten system jest źle zarządzany. Ja nie mówię że mam jedną słuszna receptę , lecz uważam że w obecnym stanie służba zdrowia funkcjonuje fatalnie. Jak jesteś chory na chorobę której leczenie kosztuje milion złotych to i tak Ci nie zrefunduje nikt tego, więc i tak umrzesz. Moim zdaniem należy się zastanowić nad takim systemem, który skróci kolejki i koszty leczenia. Na pierwszym miejscu zmniejszylbym biurokrację bo lekarz więcej papierów wypełnia niż poświęca czasu na leczenie pacjenta. Druga sprawa to sprywatyzowanie przychodni. Gdyby lekarz bral 20zl od pacjenta to miałby 1000zl dziennie zarobku, bo przyjmuje około 50. Dziś lekarz zarabia znacznie mniej i z łaski przyjmuje pacjentów. Mnie z gorączką 39,5 nie przyjął, bo się nie umówiłem 3 dni wcześniej, tak jakbym miał przewidzieć że nagle zAchoruje. Poszedł na papierosa. Gdyby to była prywatna praktyka, przyjąłby mnie z uśmiechem na twarzy, ja bym dał mu dwie duszki, każdego na to stać i jest wilk syty i owca cała. Nie można mówić, że ludzi nie stać na leczenie czy oświatę, bo tak samo straszono, że jak w PRL-u wejdą sklepy prywatne to będzie bardzo drogo, a tymczasem ludzie nie dostają kartek na mięso i ocet, sami kupują produkty, decydują jakie, nie głodują, jedzenia jest więcej i tańsze. Tak samo byłoby z NFZ i oświata. Konkurencja zawsze zwiększa Jakość i obniża cenę. Kolejnym przykładem jest weterynaria, gdzie nie ma ministerstwa psów i kasy chorych kotów. Dzwoni się do weterynarza lub jedzie, on przyjmuje na miejscu, płaci się pieniądze i tyle. Te same rzeczy wykonywane na zwierzętach są dużo tańsze niż wyceniane w NFZ na ludziach, bo są prywatne!

0

@BaroPodertos to teraz ceny pieczywa niech wzrosną, problem otyłości zostanie rozwiązany!

0

@PanPatrykk już wzrosły tak samo jak np. mięsa :/

0

@Chakalaka
I penis byłby jak we wzwodzie :)

« Powrót do wszystkich komentarzy