La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj. By Użytkownikom La Rambli ułatwić korzystanie z tego działu w zgodzie z regulaminem, stworzyliśmy dla Was Kodeks La Rambla. To zbiór sugestii i wskazówek, które pozwolą Wam poruszać się po La Rambli bezpiecznie, bez narażenia na blokadę konta. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z Kodeksem!

La Rambla

Online: 992 Culés

112

Długo dojrzewałem do tego postu, musiałem ochłonąć po Valencii. Ale wypracowałem pewną opinię, którą chcę się z Wami podzielić.

Ta drużyna nie ma żadnej przyszłości. Nie ma nawet teraźniejszości. To nie jest kwestia Lucho, Ernesto Valverde czy Quique Setiena. Bardzo przykro mi to mówić, bo z tymi zawodnikami się zżyłem, utożsamiłem, stali się moimi idolami. Stali się integralną częścią mojego życia, która gościła w moim domu minimum raz w tygodniu, a często codziennie (wywiady, analizy, zapowiedzi, relacje, materiały). Ale dla nich to już tyle. Im to wystarczyło. Te problemy nie powstały po Romie, nie powstały po Liverpoolu. Ta drużyna przegrała 0:4 w Paryżu, ale to nie jest brane pod uwagę, bo przecież była remontada. Remontada, gdzie kilka tygodni później Barcelona dostała w czapę w Turynie. To ostatni sezon Lucho. Nie pamiętacie drugiego? Ile tam było krytyki? Ale gdzieś to wszystko było tuszowane, bo potrafili jeszcze zagrać widowiskowo, bo potrafili nastrzelać osiem bramek Deportivo na wyjeździe czy podać z karnego i zadziwić świat. Ale lata mijają, a oni się rozleniwiają i nic tego nie zmieni.
Nie znam tych ludzi, jestem tylko i aż kibicem, ale jako ktoś, kto ogląda każdy mecz, identyfikuje się z klubem na tyle, na ile może i jest zaangażowany w bycie na bieżąco z klubem, uważam że mam prawo do zajęcia stanowiska. Mam wrażenie, że szatnia Barcelony jest pełna przemądrzałków. Bo oni wszystko wiedzą najlepiej. Gdzie taki Alba czy Pique będą stosowali wytyczne nowego trenera? Zrobią to na tyle, na ile będą chcieli. Przepuszczą to wszystko przez sito i jak coś im się wyda nieopłacalne, to tego nie zrobią. Po prostu. Wszyscy są mądrzy, a nie potrafią zrobić nic. Nie wiem jak naiwnym trzeba być, żeby myśleć, że Ernesto Valverde 2.5 roku kazał grać na Messiego. To po prostu jest zakorzenione w głowach tych zawodników, którzy przyzwyczaili się, że jak ktoś ma uratować dupę, to będzie to Leo. Że można dać z siebie 80%, bo Messi da 120. Choć sam mam do Leo nieraz wiele zastrzeżeń, to kult Leo jest w tej drużynie widoczny bardziej, niż gdziekolwiek indziej. Jak można mieć kupę przestrzeni przed bramką i zamiast huknąć mocno pod poprzeczkę, to podawać Messiemu? I to jeszcze nie dokładnie. Stwierdzacie, że Busquets odżył pod wodzą Setiena. Zagrał w dwóch meczach. Fajne odżycie. Bo co, bo wychodzi wysoko, kiedy Barca atakuje? Wszyscy piłkarze Barcelony mają swój styl, który dał im trofea, chwałę (zobaczcie od kiedy w Barcelonie jest Roberto, Pique, Alba, Busquets, Messi - TRZON tej drużyny). Oni są nasyceni. Oni nie będą się przemęczać, oni nie będą walczyć za trzech, bo oni są najmądrzejsi. Szkoda, że tylko w gębie, bo jak mają cokolwiek pokazać, to niestety ale wszystko się kończy.
Tutaj nie pomoże zmiana trenera. Tu nawet Klopp by nie pomógł. W Anglii mógł sobie dostosować zespół pod siebie. W Anglii jest menedżerem, tutaj byłby tylko trenerem. Guardiola też by tu sukcesów takich nie odniósł. On to zrobił, owszem, ale dziesięć lat mija od tamtego czasu. Dopóki to pokolenie nie skończy kariery, i mówię to z bólem, to my nie zobaczymy żadnego gegenpressingu Kloppa, walki na śmierć i życie. Bo im się po prostu nie chce. Jak ktoś chce ze mną dyskutować - proszę, pokażcie mi chociaż jedną akcję z ostatnich sezonów, kiedy ci zawodnicy pokazali, że im zależy na 100%. Że zrobią absolutnie wszystko, żeby wygrać. Że wstawią głowę tam, gdzie nikt nie wstawi nogi. Chętnie obejrzę takie mecze.
To nie jest wina Valverde, to nie będzie wina Setiena. To będzie wina nasycenia, samozadowolenia, niezrozumiałej dumy. Co może zrobić Quique to wprowadzić młodych piłkarzy, co zresztą robi. Podoba mi się to, że Puig wszedł z Granadą przy niekorzystnym wyniku (0:0), a Collado przy 0:2. Valverde by na taki ruch, szczególnie myślę o Puigu przy bezbramkowym remisie w meczu, który trzeba wygrać, się nie zdecydował. I to chyba jeden z dwóch pewnych minusów, które mogę zapisać przy jego nazwisku.
Takie gadanie, że piłkarze są po 2,5 letnim marazmie z Valverde. A z Lucho w ostatnim sezonie kto tworzył ten marazm? Też Valverde? Panuje na stronie narracja, że przez Ernesto oni zapomnieli jak się gra w piłkę, a biedny Quique nie może im tego z głów wywalić. Błąd. Ci piłkarze sami sobie takie coś zakodowali, sami osiągnęli maksimum swojego zadowolenia i choćby skały srały, to nikt ich nie zmusi do tego, żeby zaczęli faktycznie walczyć tak, jakby od tego zależał ich los.

17

@SuperPatsonFCB Studiujesz dziennikarstwo, jeśli dobrze pamiętam? Bo bardzo ładnie, a co najważniejsze - trafnie napisane.

5

@SuperPatsonFCB Mogę się pod tym podpisać. A dodam tylko że pycha i te samozadowolenie naszych gwiazdorów jest na europejskich salonach powodem klęsk w ostatnich latach. Bo względnie jest dobrze kiedy dwumecz jest na naszą korzyść ale kiedy przeciwnik biega więcej, szybciej i na pełnej pompie strzelając gola to pojawia sie strach i migawka poprzednich lat wpierdzieli mija im przed oczami. To co sie stało na Anfield to nie jest odosobniony przypadek. To nawet nie jest konsekwencja 3:0 z Rzymu tylko lat zaniedbań i braku podjęcia męskich decyzji. Ci piłkarze wygrywali już tyle w różnych konfiguracjach że w oczach ślepych socios są traktowani jak bogowie. Wczorajszy mecz jest niemal kopią meczów wyjazdowych z ostatnich lat, taka sam bryndza jak na Anfield, Stadio Olimpico, Parc De Princes, czy Vincente Calderon na którym grało jeszcze Atletico. My właściwie jesteśmy w Lidze Mistrzów memem, Suarez strzelił tam kosmiczną liczbę 2 goli w poprzednich edycjach a ostatniego gola na wyjeździe pacnął jeszcze kiedy Peter Prevc był w dobrej formie w skokach. Nawet Messi w fazie pucharowej wygląda tragicznie pod względem tych meczów. I niech nikt nie próbuje mi zakłamywać rzeczywistości że jest inaczej. Messi na CN a na wyjeździe to jest inny piłkarz. Jak widzę go pod presją w tych najważniejszych meczach to mam wrażenie że on myślami już jest w szatni i choćby skały srały to nic nie strzeli

5

@SuperPatsonFCB Niestety, ale masz po prostu rację, też mam coś takiego w głowie od dawna, ale nawet nie próbowałem tego napisać bo nie umiem tego tak ubrać dobrze w słowa jak Ty potrafisz.

konto usunięte

4

@SuperPatsonFCB Ożeż ty draniu :)
Chyba nigdy wcześniej nie widziałem posta, w którym ktoś zwróciłby uwagę na te oczywiste kompromitacje z PSG i Juve. Zbyt wiele osób przyjmuje mecz z Romą jako cezurę spadku jakości, podczas gdy działo się to dużo wcześniej. 100% zgody.

Tej drużynie potrzeba trenera, który potrafi zdjąć Messiego. Raz zrobił to Enrique i wpadł tryplet, który zapewnił kolejne leniwe lata tłustym kotom.

Czas najwyższy, aby jakiś trener wykazał się charakterem i przemeblował ten skład. Nie wiem czy Quique to zrobi, ale raczej się nie zanosi. Drużyna praktycznie jak za Valverde, chociaż ja daję mu jeszcze kredyt zaufania, bo widać, że coś kombinuje, choć bardzo zachowawczo póki co.

2

@SuperPatsonFCB Bardzo ładny komentarz. Dziękuję za napisanie go.

2

@SuperPatsonFCB Jest to w 100% racja.

7

@damianex10 tak, studiuję dziennikarstwo :)
@sebo939 @TR3YWAY @palindrom1 @Dejvo @Nano22 dzieki za głosy i miłe słowa :)

1

W sumie jakby tak posadzić te święte krowy na ławce raz, drugi, trzeci to może by co zaskoczyło, ale nawet w to wątpię bo przecież zarabiają gigantyczne pieniądze.

2

@SuperPatsonFCB w końcu jakiś merytoryczny komentarz w tej rzece g*wna i pomyj płynącego codziennie przez LaRamblę.

0

@SuperPatsonFCB bardzo fajnie napisane. Ja sam uważam że niektórzy piłkarze nie mają motywacji ani presji. Mogą popełnić każdy możliwy błąd i nic z tego nie wyniknie (Roma, Liverpool). No to po dawać z siebie 120% skoro możesz dać 80% i nikt nic Ci nie powie? Pisałem już wcześniej, ta drużyna już nie będzie miała mentalności, dopóki nie wejdzie zupełnie nowa generacja piłkarzy.

4

@palindrom1
Nie zdjął Messiego co go nie wprowadził na boisko po przerwie noworocznej. To Leo wtedy pokazał twardą postawę a nie Lucho. Pozycja Lucho wisiała na włosku, było wielkie zebranie wszystkich kapitanów i Leo wywalczyl dla drużyny kilka kwestii, była podnoszona kwestia jago odejścia z drużyny. On wtedy powiedział że da z siebie wszystko do końca sezonu. Wcześniej on ustawił Suareza na "9" bo Lucho z Pistolero chciał zrobić skrzydłowego, haha.

2

@SuperPatsonFCB Co do Kloppa - nie wydaje mi się, aby w najbliższym czasie trener z absolutnego szczytu chciał spróbować sił w Barcelonie. Kto chciałby zmierzyć swoje siły z konglomeratem zasiedziałych od lat zawodników, którzy w razie zagrożenia wspólnymi siłami potrafili by sobie poradzić z intruzem ?

3

@SuperPatsonFCB jest taki jeden trener co by te gwiazdeczki poustawial. I jest to ex trener. Sir Alex, który widzial nie jedno. :)

0

@SuperPatsonFCB Podpisuje się pod tym rękami i nogami.

konto usunięte

0

@pax Zgadza się, taki skrót. Według mnie warto czasami nadepnąć na odcisk Messiemu, żeby go pobudzić. Wówczas doszła jeszcze rywalizacja z Neymarem i Suarezem, co zdaje się też miało na Messiego pozytywny wpływ. Trzeba szukać bodźców. Dzisiaj na przykład wyjątkowo mu nie szło, chociaż całkiem się starał.

Myślę, że gdyby miał te same sytuacje innego dnia, to byłby remis.

2

@SuperPatsonFCB dokładnie to samo czuję i dotarło to do mnie mocno po meczu na Anfield. Oni już wygrali wszystko, multum razy. Są nasyceni. To i tak cud że po tylu latach z takimi wynikami jeszcze nie zanotowali żadnego całkiem katastrofalnego sezonu. To 0-4 z Liverpoolem wygląda jak jakaś końcowa cezura. "Siadaliśmy jak do telenoweli... ale coś się niewątpliwie skończyło". Pozostaje tylko patrzeć jak rozkłada się na amen i mieć naiwną nadzieję że może jednak nie.

Nie zgodzę się tylko z oceną sezonu 15/16 - choć przerywana zgrzytami, dla mnie to wciąż była magia i nigdy nie odżałuję że nie obronili wtedy potrójnej korony, bo mieli wszystko by to zrobić. Nie odżałuję też Anfield, bo tamta LM wyglądała na jakiś ostateczny projekt, wysiłek tego pokolenia - przemowa Messiego przed sezonem, cała ta otoczka. I wszystko im się zesrało metr przed kiblem, z Tottenhamem czekającym w finale. Ech... szkoda strzępić ryja.

0

@SuperPatsonFCB w pełni się zgadzam. Nie mogę się doczekać jak Pique powie że już się totalnie znudził piłka i skupia się na tenisie. Kiedyś bardzo go lubiłem, ale obecnie nie mogę znieść. On jest taki zadufany w sobie, że choćby strzelił 3 samobóje w jednym meczu to i tak wróci zadowolony do domu.

1

@SuperPatsonFCB Czapki z głów kolego, nic dodac nic ująć. Piłkarze to święte krowy a i tak zawsze trener będzie najgorszy. Dlatego będę bronic trenerów zawsze kiedy to jest możliwe. Pozdrawiam

« Powrót do wszystkich komentarzy