La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 998 Culés

15

konto usunięte

64

@michaleu O ja prdl... Chyba bym rzucił szkołę, gdybym do niej jeszcze chodził xDDD

8

@michaleu Dramat

4

@michaleu wtf to jakaś podstawówka wieczorowa?

konto usunięte

0

58

@michaleu kur*a, ja też tak w technikum miałem i nikt nie płakał z tego powodu. Teraz wielka rzecz się stała, bo trzeba po połudnu do szkoły chodzić. W du*ach się poprzewracało.

konto usunięte

16

@arcziFCB Zostaniesz "zjedzony" za to, tak jak ja wczoraj :)
Ale zgadzam się z jednym. Pewni ludzie, to już szukają problemów, zwyczajnie tam gdzie ich nie ma. Wiele roczników tak chodziło i nikt ani żalił się, ani nic w ich życiu się nie zmieniło przez to.

2

@michaleu u nas w mieście też są szkoły gdzie zawsze były 2. Zmiany i jakoś ludzie je kończyli i nie narzekali

87

@arcziFCB To że ty tak miałeś to w żaden sposób nie oznacza że to jest normalne i tak powinno być

1

@xJLx mogę być, mam takie (swoje) zdanie, nie mam zamiaru pisać czegoś, żeby podpasować ludziom.

4

@michaleu To jakaś podrzędna szkółka, czy o co chodzi? W żadnym normalnym (już nie mówię o prestiżowych) Liceum czy Technikum nie ma zajęć w takich godzinach.

konto usunięte

48

@arcziFCB I co w związku z tym? Ktoś nie może wyrazić niezadowolenia takim planem, tylko ma być ucieszony, bo ktoś też tak ma? :) Ja na przykład pierwszy raz widzę, żeby taki plan był w liceum. :)

konto usunięte

10

@arcziFCB Nie wiem kiedy i gdzie chodziłeś do technikum, ale wydaje mi się że tak jeszcze z 5-10 lat temu (moje lata szkoły średniej mniej więcej) to było nie do pomyślenia aby cały tydzień tak wyglądał. 1 dzień - rozumiem, ale cały tydzień? Mi po którejś tam godzinie mózg już dużo słabiej funkcjonuje np. Zawsze najlepiej mi się rano uczyło.

0

@michaleu mnie zawsze szokowaly przedmioty występujące po sobie. Jakby nie można było zawęzić chociaż dwóch przedmiotów na dzień. Przecież na trzecim przedmiocie już jest karuzela informacji której się nie przyswaja

0

@Striker dlaczego tak nie powinno być? Wytłumacz.

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@Striker no tak, ale też nie znaczy, że jest to tylko wina reformy

konto usunięte

1

@Geble To byś się kolego mocno zdziwił :) W "prestiżowych" szkołach (nie ważne czy liceum czy technikum) też zdarzały się "roczniki" które chodziły no popołudnie.

3

@arcziFCB

Czyli fajnie, że teraźniejsze pokolenie ma tak samo g*wniane nauczanie, bo ja też takie miałem? Myślałem, że przyszłość powinno się tak kreować, by przyszłe pokolenia miały po prostu łatwiej, a nie tak samo/czy nawet trudniej.

0

@TheNekro94 5 lat temu skończyłem. Myślę, że jest to kwestia przyzwyczajenia i wejscia w odpowiedni rytm.

12

@michaleu W piątek z fizy prosto na imprezkę XD

71

@arcziFCB Serio ci trzeba to mówić? Gdzie tu jakieś aktywności pozalekcyjne? Cały tydzień widzieć sie z rodziną tylko przy kolacji? Grasz w piłkę w jakimś klubie, chodzisz do szkoły muzycznej, trenujesz cokolwiek? Sory, masz wstać o 8, robić lekcje, iść do szkoły, w domu zjeść kolacje i do spania. Całkowicie normalne.
1-2 dni takie w tygodniu okej, nie 5, szanujmy sie

1

@macio_944 a kto powiedział, że było gó*niane nauczanie i że to też takie będzie? Nie chcę, żeby komuś było gorzej ode mnie, ale nie rozumiem nagle takiego biadolenia..

Komentarz usunięty przez użytkownika

konto usunięte

8

@arcziFCB Jeśli chodzi o naukę to nie jest to kwestia przyzwyczajenia. Niektórym lepiej uczy się w nocy, niektórym rano - i tego się nie zmieni. Osobiście gdybym miał taki plan podczas mojego nauczania to bym się pochlastał. Zero czasu wolnego popołudniu, rano tylko lekcje odrobić i do szkoły...

konto usunięte

0

@Striker To może wystarczy iść do prywatnej szkoły, zapłacić za edukację (jak kogoś nie stać, a jest dobry skorzystać z możliwości m.in stypendiów szkół prywatnych - tak, występują takie) i chodzić na rano ? W prywatnej szkole jak komuś coś się nie podoba, rodzic idzie z "buzią" do dyrektora i sprawa jest bardzo szybko załatwiana. A jak nie, to zawsze można iść do takiej szkoły, gdzie ów wybitny piłkarz/muzyk/sportowiec/artysta będzie mógł pogodzić swoją naukę z "przyjemnościami".

26

@xJLx No tak, po co sie postarać żeby państwowa edukacja była na normalnym poziomie, nie podoba sie to se zapłać, zajebiste podejście naprawdę

0

@michaleu i ta fizyka w piątek o 19, ale tam będzie poziom i frekwencja :)
P.s jakoś mało tych lekcji, ja w lo tylko raz miałem 6 lekcji, a tak to po 2x po 8 i 2x po 7

konto usunięte

1

@Striker K***a, bo tak działa świat. Tak jest codziennie. Faktycznie lepiej p******ć, że jest wszędzie źle, że to jest c*****e, że tamto jeszcze gorsze. Komuś coś nie pasuje, to albo niech coś zrobi (nie wiem pójdzie na wybory, stanie się burmistrzem, dyrektorem szkoły w tym przypadku) albo niech spróbuje rozwiązać problem we własnym zakresie. Tak wiem, wolność słowa itd. Ale ten płacz o wszystko w wykonaniu naszego narodu (hur dur nam się wszystko należy) jest już żałosny. Państwowa edukacja na całym świecie jest zwyczajnie gówniana (no może oprócz krajów skandynawskich).
Edit: Ostatnio czytałem wypowiedź nauczyciela w tym temacie (nie przepadam za nauczycielami, ale tutaj muszę się zgodzić). Dowalmy więcej lekcji religii, "edukacji dla bezpieczeństwa" i innych koszmarków, zwiększajmy co roku podstawę programową i dajmy ultimatum szkolnictwu (lekcje max do 13 bo Brajanek musi zupkę zjeść - w liceum, a zadania domowe mają nie istnieć, bo przecież miejscem do nauki jest szkoła nie dom). Daleko zajedziemy jako społeczeństwo.

23

@xJLx ale opanuj sie typie xD

2

@michaleu Zawsze możesz skończyć szkołę i pójść do roboty jak Ci się nie podoba :)

2

@Striker z tym się zgodzę z Tobą, ale pracując na 2 lub 3 zmiany też masz ograniczony czas na własne zainteresowania.

konto usunięte

3

@xJLx Ogólnie nasz naród lubi narzekać na wszystko, ale nie wiem czy to można nazwać płaczem. :) Komuś nie spodobał się plan lekcji, to ma na siłę się cieszyć, bo ma rozwalony cały dzień? To jest krytyka, a nie płacz. Jeśli wszystko będziemy nazywać płaczem, to złego słowa nie będzie można powiedzieć w tym kraju. Płaczem możesz nazwać osobę, która narzeka, że pogoda co chwilę się zmienia. Nie pasuje mu słońce, nie pasuje mu deszcz itp. To jest narzekanie. :)

4

@contowsky Szkołe to ja dawno skończyłem :) Ale nie mogę patrzeć na ten cyrk

1

@arcziFCB Wiadomo, ale siłą rzeczy jak ktoś już pracuje to to inaczej wygląda, raczej aktywnościami nie dopasowujesz się do jakiejś grupy (są wyjątki oczywiście), możesz iść na siłownie rano, na basen czy coś. Pracujący przeważnie nie uczęszczają na jakieś zajęcia grupowe gdzie potrzeba dopasować sie do grafiku 20 innych osób. Właśnie to powinno odróżniać czasy szkolne od normalnej pracy, że masz jeszcze czas zająć się po zajęciach czym chcesz, że nie musisz czekać na spotkanie ze znajomymi do weekendu itd. Wszędzie ktoś jest pokrzywdzony, ale chodzi o to żeby było ich możliwie jak najmniej, czyt. dopasować się do zdecydowanej większości.

2

@arcziFCB problem jest w tym, że niektórzy mają daleko do szkoły :v np. ja mam 25km ;_; droga z domu do szkoły to godzina, u mnie druga zmiana ma konczyc o 18:30 (czy coś w tych granicach) a ja autobus mam o równej 18:30 z miejsca oddalonego od szkoły o 5 km, natomiast kolejny autobus do domu o 19:18. Już kij ze mną bo w kwietniu będę miał (chyba xD) już prawko więc autobusy odejdą w zapomnienie, ale są też inni.
Jeszcze w klasie mam kumpla który dojeżdża pociągiem 50km :V

konto usunięte

0

@student97r Mój "płacz" odnosi się do tego, że są poszczególne jednostki, które faktycznie co chwile "użalają" się nad sobą. I co najciekawsze, gdyby popatrzeć na to z szerszej perspektywy, to mamy dwa obozy. Gdy jednej stronie się udaje to druga narzeka, a później sytuacja się odwraca. Problem szkolnictwa nie wystąpił w cale ostatnio, lecz trwa on bardzo długo. Ciekawe, czemu akurat pewne rzeczy teraz wychodzą na światło dzienne? No właśnie, bo wybory. Jakoś nikt nie protestował gdy do identycznej sytuacji (wyżej masz przecież przykłady, że wiele osób chodziło na "popołudnie do szkoły") dochodziło 1/2/4/5/7/10 lat temu.
@Striker "Typie" to mów sobie do "ziomeczka", nie do mnie.

9

@arcziFCB proszę was nie porównujcie szkoły do pracy...

konto usunięte

1

@xJLx Tak jak wspomniałem wyżej, taki plan lekcji w liceum widzę pierwszy raz na oczy. Myślę, że zdecydowana większość uczniów wolałaby zajęcia o normalnych godzinach (rano). Jako student nie mam takiego planu i tylko przez pół semestru zdarzyło mi się siedzieć na uczelni do 19. Przez jeden dzień w tygodniu. :) W tym przypadku o osobie użalającej się mógłbyś powiedzieć, gdyby narzekała na plan niezależnie od godzin. :)

0

@RobiS wiesz dobrze, że nie można wszytkim dogodzić.

3

@xJLx czy ty myślisz że wszystko jest takie zero jedynkowe ? Nie podoba ci się miasto - zostań burmistrzem , nie podoba ci się państwo - zostań prezydentem , nie podoba ci się szkoła - idź se do prywatnej , nie no kozackie podejście do życia , szkoda tylko że to nie jest takie proste

0

@Suzu jestem jednostką jak coś.

3

@Striker Trenowałem piłkę nożną w tamtym czasie, "zwalniałem" się ze szkoły na treningi, oczywiście nie wszystkie. Nikt nie robił problemu, bo potem nadrabiałem materiał w domu. Wiem, że jest to trudne do pogodzenia, ale jest wykonalne.

konto usunięte

0

@student97r Ok, niech tak będzie. Idąc dalej, teraz weźmy pod uwagę osoby dorosłe (pracujące). No ale jak to? Przecież mówmy o dzieciach. Jeżeli przykładowo pan X mający 48 lat, pracuję na drugą zmianę (o zgrozo pan X ma córkę w wieku 15 lat) to analogicznie idąc, zlikwidujmy też możliwość pracy na 2 zmianę. Przecież ów praca też mu uniemożliwia kontakty z dzieckiem (bo jak p.X musi wrócić do domu to córka śpi, a jak córka idzie do szkoły to tata śpi itd), uniemożliwia mu "granie w piłkę" - rozwijanie swojej największej pasji. Widzisz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Sam chodziłem przez 2 lata na popołudnie, świetnie się bawiłem, nikt z mojego rocznika nie narzekał (wszyscy mówili, że najlepsze zajęcia są popołudniu) i udawało mi się w tym czasie i "uprawiać sport" i się uczyć a ba, nawet w tamtym czasie miałem życie towarzyskie.
@Suzu Oczywiście, że nikt nie mówi, że życie jest proste. Żyjemy w takich a nie innych czasach. Mamy możliwości o których pokolenia nas poprzedzające mogły tylko pomarzyć. Przestańmy tylko ciągle mówić co nam się nie podoba, a spróbujmy zwyczajnie to zmienić.

0

@arcziFCB tylko po co robić tak pod górkę uczniom? Też się zwalniałem, a miałem zajęcia od rana do południa. A co dopiero jak się zaczyna je od południa, gdzie własnie wtedy zaczynają się treningi albo mecze. Sam chodziłem do technikum 6 lat temu i pierwszy raz widzę, zeby codziennie mieć w takich godzinach zajęcia

2

@arcziFCB wiem i to rozumiem, ale można zrobić to lepiej i chociaż częściowo dogodzić ogółowi. Czytając wyżej widzę, że porównujesz szkołę do pracy co nie ma żadnego sensu. Idąc do pracy robisz to co masz robić przez 8h (czy mniej lub więcej, zależy) ale przynajmniej dostajesz już za to kasę, rozwijasz się w jednym kierunku, który może cię interesuje, może nie. Natomiast szkoła? Przesiadujesz 7-8 lekcji z czego 5 to lekcje typu język polski, religia itd. i jest do dosłownie marnowanie czasu. 99% osób ma głęboko w poważaniu czym jest anafora, metafora, onomatopeja bo po prostu w niczym się im to nie przyda.
Wniosek z tego taki:
praca+zmęczenie (choć nie zawsze)=pieniądze
szkoła + zmęczenie = wiedza + wydatki, w 80% nie przydatna, nakierowująca do myślenia podręcznikowego zamiast praktycznego, przez co później w życiu zamiast faktycznie zrobić coś tak, żeby miało to sens, było praktyczne i działało to jesteś przystosowany tylko do robienia tego żeby działało.

0

@arcziFCB "w du*ach się poprzewracało" - rozpisałem się ale wolę edytować. Szkoda się wysilać i rozmawiać z kimś kto ma takie podejście.

konto usunięte

1

@bluu ja chodziłem do technikum i miałem jeden rok drugą zmianę więc nie rozumiem płaczu tutejszych osób, na studiach w tym aspekcie jest jeszcze gorzej :P

2

@Explode ale studia to nie technikum/liceum. każdy wie jak to jest na studiach xd

0

@Explode wiadomo, na studiach to się ma czasami przerwę po 5 godzin i kolejne zajęcia, ale mówimy jeszcze o dzieciach, które mieszkają z rodzicami :P

1

@RobiS jeżeli będziesz chcieć MYŚLEĆ to nikt Ci tego w szkole nie zabroni. Wszystko zależy od Ciebie. Fakt faktem - część materiału jest niepotrzebna (albo mniej potrzebna).

1

@Terrored Nigdy nie mów nigdy (nie życzę Ci). Żeby była jasność - zwolennikiem tej reformy nie jestem. Kwestię rozwijania własnych zainteresowań gdzieś już przerabialiśmy.

2

@arcziFCB oj, uwierz, że czasami tego myślenia zabraniają i zamiast zrobić coś szybciej a lepiej lub po prostu lepiej to musisz zrobić tak jak jest w podręczniku bo inaczej nie będzie to zaliczone czy coś. kilka razy zdarzyło mi się tak na sprawdzianie praktycznym (profil informatyk)

1

@RobiS nie ma, nie było i nigdy nie będzie takiej rzeczy, która by wszystkim podpasowała.

0

@arcziFCB Skup się na chemii, fizyce, czy biologii przed 20, po kilku godzinach zajęć. Abstrahując od faktu, że cały tydzień z takim planem to jest jakieś nieporozumienie. WF powinien być zawsze na końcu, a religia (jeśli już ma być w szkole), na samym początku, albo też na końcu, żeby osoby innych wyznań/niewierzące nie musiały się w środku dnia tłuc po szkole.

0

@TheNekro94 każdy kto popiera takie zmiany ma krew niewolnika. Jak można się godzić na takie coś? I ta dwie godziny religii vs jedna godzina WOSu w tygodniu. A potem rosną mali PISowcy bo nie rozróżniają prawdziwego życia od świata baśni i czarów.

1

@Eto'o9 R10 omg, ja planu nie układam. Dla Ciebie WF powinien być na końcu, dla kogoś na początku a jeszcze dla innego na końcu. To są indywidualne prefernecje..

0

@Eto'o9 R10 jak najbardziej się zgadzam i myślę, że nie będzie zdziwieniem jak frekwencja na dwóch ostatnich lekcjach będzie znikoma. Ta młodzież ma 5 dni wyjętych z życia, bo znając realia jedyne co będą robiły przed lekcjami na 13 czy 14 to po prostu sen. A w weekend oczywiście odrabianie lekcji, które Pani z polskiego zadała w piątek na poniedziałek :D żenada

1

@arcziFCB nie wiem czy wiesz ale nie wszyscy mieszkają blisko miasta. Ja przy takim planie musiałbym jechać busem 11 w południe A w domu byłbym w godzinach 21-22. Gdzie tu miejsce na naukę czy spotkania że znajomymi?

konto usunięte

0

@michaleu Jedyny plus tego konczenia wieczorem. Dobrze ze ja już nie chodzę

1

@maniak33333 duża część społeczności ma tak jak Ty.. Nagle się wszyscy ze znajomymi spotykają a cały czas na LR (z przymrużeniem oka :) )

0

@Striker Ale wzięliście pod uwagę fakt, że to mógł być fejk?

2

@JimMorrisonFCB Nie jest fejk w niektórych szkołach tak jest od dawna. Fejkiem jest dobieranie do tego ideologii.

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@xJLx Przecież to dwie różne generacje,ludzie.W technikum czy liceum człowiek jest już samodzielny,umie o siebie i swoje sprawy zadbać.Inaczej jest w szkole podstawowej,gdzie rodzic czuwa nad przygotowanie i wysłaniem dziecka do szkoły,przynajmniej jeśli chodzi o te "młodsze" klasy.To niestety dezorganizuje też planning rodziców.Domyślam się oczywiście,że autor tego wpisu na tt nie jest uczniem 1 czy 3 klasy szkoły podstawowej.Jakby nie było i w jakiej szkole (pomijam te wieczorowe z oczywistych względów),to układanie zajęć na popołudnie jest zwyczajnie błędem.Nasza efektywność,wydajność umysłowa jest najwyższa w godzinach przedpołudniowych.Nie przypadkiem chodzimy do pracy,uczymy się właśnie w godzinach przedpołudniowych.Widział ktoś kiedyś sektory gdzie wymaga się wysiłku umysłowego pracujące po nocach ? I znowu dodaję,że nie chodzi tu o ludzi,którzy zostają w pracy po godzinach. Nie ma dla umysłowych 2 czy 3 zmiany,pomijając znów sektory produkcyjne,gdzie nadzór jest konieczny.Mam nadzieję,że tak czy inaczej zostałem zrozumiany.

konto usunięte

0

@th@les Sektor w którym wymaga się pracy po nocach (m.in bankowość + IT -> marginalnie, ale jednak). Zostałeś zrozumiany, ale nie ze wszystkim mogę się zgodzić

2

@xJLx Ja też sam ze sobą czasem się nie zgadzam (!) bo do wszystkich egzaminów uczyłem się po nocach i na nic były dowody naukowe mówiące o tej przedpołudniowej efektywności.Do kiedy pracowałem umysłowo , organizowałem sobie zawsze robotę na godziny wieczorne . Ale nie przypadkiem mamy pewien ustalony rytm życia.W nocy odpoczywamy,a rano wypoczęci jesteśmy gotowi do efektywnego działania. I pod ten schemat układane są zajęcia szkolne ,a przynajmniej być powinny.Rozumiem,że plan przedstawiony przez autora tweetu to efekt obecnej reformy szkolnictwa,która nie była należycie przygotowana i powoduje obecne problemy.Mam nadzieję,że jak wybory wygra inna opcja polityczna,co jest mało prawdopodobne,to nie wywrócą znów wszystkiego do góry nogami.Politycy myślą,że robią sobie na złość ale to społeczeństwo odczuwa skutki zmian na własnej skórze,mogliby jedni i drudzy schować swoje ambicje do kieszeni, by wróciła równowaga i przede wszystkim zgoda między ludźmi,to już tak na marginesie...

konto usunięte

2

@th@les Zgadzam się. Mądre podejście :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: