- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1321 Culés
Gorące dyskusje
Luciano99
49
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Faro
0
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
16 odpowiedzi
Bzyczekk
15
Pamięta ktoś jeszcze tego ziomeczka?https://x.com/i/status/1273716704934342660
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1321 Culés
99
Busquets to świetny piłkarz, tylko on się nie odnajduje w filozofii Valverde. Jest słaby fizycznie, wolny, ślamazarny. Nigdy nie musiał dużo biegać za piłką, bo Barcelona kontrolowała przebieg spotkania. Nikt tak jak on nie potrafi wychodzi spod pressingu, dyktować tempa gry, wracać się pomiędzy stoperów i rozpoczynać akcji. Wszystkie braki nadrabiał czytaniem rywala i bardzo dobrym ustawianiem się. Jeśli Barcelona podchodzi wyżej, na połowę rywala, jest też dobry w pressingu i przechwytach futbolówki. Często jego odbiory skutkowały natychmiastowym atakiem. Dobrze rozrzuca długie piłki, umie zagrać prostopadłe podanie. Vidal to walczak, ale też zawodnik, który generuje chaos, a Rakitić skupia się na ubezpieczaniu strefy Messiego. Po adaptacji de Jonga i powrocie do formy Arthura, Busquets znów wróci na wysoki poziom. A że zdarzają się mu głupie straty, które powodują, że drużyna nadziewa się na kontrę? On zawsze grał na granicy ryzyka, nawet za czasów Pepa.
23
@Cochise Nic więcej nie trzeba dodawać. Niektórzy chyba myślą że kiedyś Busi grał jak Kanté.
8
@Cochise "Nigdy nie musiał dużo biegać za piłką, bo Barcelona kontrolowała przebieg spotkania."
Cóż, może to Barcelona powinna właśnie wrócić do większego kontrolowania spotkania? Myślę, że to jest jeden z większych i głębszych problemow wszelakich problemów drużyny i Enrique z ostatnich sezonów i Valverde z dwóch sezonów. Jak dla mnie, zatraciliśmy trochę swoją filozofię i tożsamości na rzecz czegoś, w czym wiele zawodników się nie odnajduje.
1
@macio_944 No to właśnie napisał. Wraz z adaptacją de Jonga i Arthura wróci kontrola meczu.
1
@Nano22 Szczerze pisząc nie wiem czy to rozwiąże wszystkie problemy. Myślę, że problem jest trochę głębszy. Ale obyście mieli rację.
3
@Cochise Kto by się kiedyś spodziewał, że taki Busquets nie będzie pasował do Barcelony.
0
@macio_944 Pójdę krok dalej: zakładam, że to nie rozwiąże problemu kontroli. Wykonawcy to jedno, ale filozofia trenera to drugie. Valverde zawsze stawiał na zabezpieczanie tylow i grę w destrukcji. Przyjście mlodziaka z Ajaxu nie sprawi, że nagle zaczniemy kontrolować środek jak dawniej niestety.
9
@Cochise I tak i nie. Prowadzone są takie statystyki jak "unsuccessful touches" i "dispossesses". Czyli w najłatwiejszym tłumaczeniu straty niewynikające z podania piłki (złe przyjęcie, pozwolenie rywalowi na łatwe odebranie piłki itd.). Busquets tego typu błędów nałapał w tym sezonie ligowym aż 39 w 35 meczach. Jak dorzucimy do tego jeszcze niecelne podania (247), to robi się tego naprawdę sporo. W sezonie 14/15 (gdzie Lucho wyciągnął z niego maksimum) tych głupich strat uzbierał jedynie 21 w 33 meczach. Niecelnych podań natomiast 184. Wtedy był ostoją, obecnie często bywa zapalnikiem. Notuje od dłuższego czasu widoczny regres. Nie wiem czy wszystko można zrzucić na karb systemu. Rakitic gra blisko niego, bo asekurować musi też strefy, w których on nie wyrabia fizycznie. Niestety dla niego, ale motoryka jest w tym momencie kluczowa, jeśli się chce grać w piłkę na wysokim poziomie. Wszystkie topowe kluby szukają obecnie pomocników jednocześnie błyskotliwych i wybieganych.
2
@macio_944 Według mnie oprócz braku kontroli nad spotkaniem głównym naszym problemem jest głowa. Oczywiście piłkarze mogą mówić że wciąż są głodni zwycięstw i chcą wygrywać. Natomiast ta stara gwardia która wygrała absolutnie wszystko i to kilka razy już nie myśli w ten sam sposób co w 2009. Czasem zwyczajnie im się nie chce, i trudno się temu dziwić czy to potępiać. Takiemu Messiemu czy Busquetsowi nie chce się wysilać na stadionie Eibaru czy innego Levante. Widać to było w tym sezonie jak zupełnie inaczej graliśmy w lidze i w Lidze Mistrzów. Oczywiście z Liverpoolem też zawaliła głowa, ale to bardziej przez flashbacki z Rzymu. Dlatego musimy stawiać na graczy którzy niczego jeszcze z nami nie wygrali. Taki Semedo, de Jong, Arthur czy Dembélé na pewno inaczej odczują ewentualną wygraną w Lidze Mistrzów niż Messi, Piqué czy Busquets.
0
@Cochise Bardzo mądrze napisane. Osobiście jednak obawiam się jednego - z Valverde nie zobaczymy środka pola Arthur-Busi-De Jong. Valverde nie potrafi grać odważnie, więc zawsze ktoś z dwójki Rakitić/Vidal będzie występował. Oczywiście bardzo chciałbym się mylić.
3
@Cochise Wszystko się zgadza, natomiast niektóre błędy Busquetsa nie wynikają ze stylu gry, np. głupie straty w środku pola. Gość nonszalancko prowadzi piłkę w środku wianuszka złożonego z zawodników przeciwnej drużyny i jest przekonany, że zdoła podać albo go sfaulują. No niestety to coraz częściej nie wychodzi, zabranie piłki wolnemu Busquetsowi to nie jest wielka sztuka. Ewidentnie ma braki motoryczne i wydaje mi się, że nie jest to do przeskoczenia. Jeżeli rzeczywiście jak niektózy mówią futbol się zmienił na bardziej bezpośredni i nie możemy wiecznie grać tiki-taki, to Busquets jest największym przegranym tej ewolucji.
1
@hen0x Jeśli środek pomocy mniej atakuje, a skupia się na zabezpieczaniu stref Messiego i Alby, tym trudniej jest im się przebić z piłką. Dodaj do tego agresywny pressing rywala i masz gotową odpowiedź, dlaczego pojawiają się błędy techniczne, niecelne podania, wybicia piłki na oślep. Inną parą kaloszy jest to, że w Barcelonie nie działają skrzydła, boczni obrońcy je imitują, drużyna nadziewa się na kontrataki. Nie da się cały czas prowadzić gry środkiem pola, trzeba ją rozciągać. Przy założeniu Valverde środkowi pomocnicy odpowiadają za destrukcję. Busquets jest powolnym zawodnikiem, on nie jest w stanie nadążać za szybkim kontratakiem, tylko musi się ratować faulami, wybiciami, wślizgami.
Sergio jest kwintesencją barcelońskiego stylu, na ten moment jego ostatnią ostoją w środku pola. Pozbycie się go, byłoby totalną głupotą, przekreśleniem kierunku ewolucji drużyny.
0
@Cochise Jak Valverde zostanie na następny sezon to nic się nie zmieni w taktyce, tylko będą inni wykonawcy. De Jong w Ajaxie miał ofensywny team, każdy w pomocy był kreatywny i ciągnęło go do przodu. Obawiam się że przy Valverde i Messim operującym w strefie środkowych pomocników, Frenkie może być mocni ograniczony.
0
@Cochise Ładnie napisane przemyślenia ale moim zdaniem błędne. Casus ten sam co przy Coutinho - najprostsza droga, obwinić trenera. No niestety tak to nie działa. Busi miał duży wkład w ten zespół, ale obecnie jest cieniem samego siebie bo tacy anemicy dużo mocniej reagują na upływający czas i będzie tylko gorzej.
Ile razy w tym sezonie Busi stracił piłkę, bo mu zza pleców wbiegał przeciwnik a on się nie orientował? No jasne, że można to zrzucić na barki trenera, że złe ustawienie powoduje, że Busquets nie ma miejsca na szybkie podania itp. no ale to nie jest absolutnie żadnym argumentem bo co by się nie działo, defensywny pomocnik nie może pozwalać sobie na takie straty pod własnym polem karnym, po drugie to grając chyba na poziomie Barcelony i marząc o wygrywaniu trypletów zawodnik powinien być bardziej wszechstronny niż potrafić grać w jednym jedynym stylu. Ludzie tutaj mają jakieś utopijne wizje, że jedynie powrót do wizji Guardioli da nam zwycięstwa i nagle magicznie wszyscy wrócą do formy, tak nie będzie. Tak samo jak nie zauważają, że zawodnicy którzy decydowali o kontroli w środku pola już nie grają i nie posiadamy obecnie takich zawodników. I co najważniejsze, ludzie mają jakieś mylne przeświadczenie rodem z Fify, że można rozegrać 30 sezonów w ten sam sposób i wygrywać. Świat się zmienia, piłka cały czas rozwija, jak kiedyś bramkarz to był bramkarz a ludzie z wielkimi oczyma patrzyli na wychodzącego z bramki goalkeepera tak dziś niedopuszczalne jest, żeby bramkarz nie grał jako ostatni obrońca, i tak jest z innymi zawodnikami, muszą być kompleksowi a nawet Messi zaczyna na boisku ciążyć, gdy nie włącza się do obrony. Zobacz co zrobił z nami Liverpool, zabiegali nas, przepychali a przy tym nie tracili na technice, po prostu grali kompleksowo. My natomiast przyciśnięci przez nich całkowicie oddaliśmy pole gry, bo nie daliśmy rady odzyskać kontroli a nie byliśmy w stanie zagrać w inny sposób i to nie jest tylko i wyłącznie wina trenera.
0
@Cochise Tylko, że Busquets jako piłkarz kompletnie nie pokrywa się z tym, w jakim kierunku ewoluuje sama piłka, a co za tym idzie i Barcelona. Znów jesteśmy na etapie, kiedy liczy się motoryka oraz warunki fizyczne. Ostatnio ktoś wklejał jakiś tekst o tym, że w Ajaxie przemodelowali system szkolenia (przykładając właśnie więcej wagi do aspektów fizycznych) i stąd wzięła się ta drużyna z tego sezonu. Żeby dobrze i skutecznie zakładać pressing, to trzeba w 2019 roku szybko i długo biegać. Takie są fakty. Tak gra Liverpool. Tak gra Ajax. Tak gra City. Czyli wszystkie kluby, którymi kibice się zachwycają i o których mówi się, że tak powinna grać Barcelona. Nie mówię, że powinni się Busquetsa pozbyć, ale wydaje mi się, że powinni powoli zacząć ograniczać jego rolę, częściej sadzać go na ławce i pozwalać grać innym. Jest on niewątpliwie piłkarzem znakomitym, ale ma mnóstwo mankamentów fizycznych, które nadrabiają za niego Vidal czy Ivan. Gdyby połączyć go z którymś z tej dwójki, to mielibyśmy piłkarza o profilu wymaganym współcześnie. Takim graczem wydaje się być de Jong. Dlatego pewnie Barcelona go sprowadza.
0
@Cochise jeszcze 2 lata temu bym sie zgodzil ze wszystkim ale pilka sie zmienia i czy tego chcemy czy nie staje sie bardziej fizyczna co pokazal dwumecz z Liverpoolem. Biegac trzeba, nadazac za akcja trzeba. Busi zaliczyl straszny zjazd w defensywie praktycznie nie istnieje i obchodzi sie go jak tyczke wbita w ziemie. Niestety ale w obecnych czasach nie nadrobi wszystkiego dobrym ustawieniem.
0
@Cochise Może źle wyglądać przy Valverde ale też źle wygląda w reprezentacji i nie tylko przy Lucho ale i przy innych trenerach. Busi był zawsze innym piłkarzem niby nie miał nic ale miał wszystko. Tylko ze to znakomicie wyglądalo gdy obok był Xavi i Iniesta. Pilka się zmienia bardzo na fizyczną i taktyczna po za tym Arthur nigdy nawet nie zbliży się do Xaviego bo to tak jakby Malcom miał zostać drugim Messim. Moim zdaniem Barcelona bez Busiego może istnieć i gra bylaby na pewno szybsza.