- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1186 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
51
Dobrze, że Anka ma wsparcie, bo też nie wiem co zrobiłbym w tak trudnej... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
EzioAuditoreDF
2
Nie rozumiem fenomenu Haalanda. Czy według Was jest technicznie jakiś gorszy piłkarz od niego?... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Sysia11
12
5 spotkań w 16 dni no to nieźle. (Oczywiście jeżeli będziemy przechodzić do kolejnych... » Czytaj dalej
49 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1186 Culés
17
Kareta Kluiverta na „Estadio Heliodoro Rodríguez López”:
2 lutego 2002 roku FC Barcelona rozgromiła na wyjeździe CD Tenerife 0:6 w 23 kolejce Primera Division. Barça wyglądała, jakby grała o życie. Byli jak huragan. Zarówno pod względem gry, jak i goli. Zmotywowani, skupieni na meczu, nieustępliwi, z determinacją i entuzjazmem, rozmontowali Tenerife na każdym kroku. Dodajmy do tego czystą jakość Blaugrany a drużyna Rexacha wydawała się niepokonana. Rexach mógł znaleźć drużynę, która mogłaby wówczas wzbić się w powietrze. Bardzo młody skład, z niemal dziecięcą pomocą, ale taką, która poniosła drużynę do przodu. Puyol grał w środku obrony, po lewej stronie. Znów był kolosem, fizycznym cudem, zarówno w obronie, jak i w ataku. Zdobył pierwszego gola dla Barçy spektakularnym strzałem przewrotką po rzucie rożnym wykonywanym przez Thiago Motte. Takiego „golazo” nie powstydziliby się najwięksi magicy w dziejach Blaugrany z Messim na czele. Wraz z Sergim i Mottą tworzył niepokonaną lewą flankę. Ten ostatni, w swoim debiucie, rozegrał świetny mecz, wykazując się wyjątkową wizją gry i prostopadłymi podaniami. Najmniej godnym uwagi zawodnikiem FC Barcelony był Rivaldo, który miał niewielki udział w grze. Brazylijczyk, oprócz tego, że był bardzo dobrze obserwowany przez Lussenhoffa, pokazał, że nie jest w szczytowej formie fizycznej. Kluivert grał głębiej, wzmacniając pomoc. Zmarnował kilka klarownych okazji, zwłaszcza w pierwszej połowie ale strzelił cztery gole. Tenerife walczył dzielnie. Z większym zaangażowaniem niż strategią, wywierali intensywną presję na całym boisku na zawodników Rexacha. Jednak ich podopieczni rzadko odnosili sukcesy. Co więcej, ta taktyka pozostawiała wiele luk w wysoko położonej linii defensywnej, które Rivaldo i spółka nie zawsze wykorzystywali. Chociaż znajdowali wystarczająco dużo, by spokojnie strzelić bramkę. Gospodarze stracili pół tuzina goli a mogło ich być jeszcze więcej. W ostatnich minutach uciekli się do desperackich środków, ale stracili szóstego gola, gola samobójczego a ostatecznie sędzia nie podyktował rzutu karnego za faul Lussenhoffa na Geovannim.
Tylko spójrzcie:
@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@MoralnyKarzel
@Ogorinho1974
6
@FCBparasiempre
@Safrani
@shaun
@Szalik