- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1095 Culés
Gorące dyskusje
Laminedependencia
0
Co wolicie - Yan Diomande za 130 + Vlahovic z bonusem za podpis czy Alvarez za 130 + zmienne ?
27 odpowiedzi
Starrk
0
Hipotetycznie Argentyna wygrywa Mundial, a Messi ma Króla strzelców i zawodnika turnieju.Kto... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
Kessie
9
W Sosnowcu jednak nie ma żadnego złota w ściekach, wychodzę a ty @Luciano99 bredziles,... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1095 Culés
12
Jedyny piłkarz w historii FC Barcelony, który nosił również koszulkę Salvii Praga:
Slavia Praga kontra FC Barcelona. Zespół Hansiego Flicka potrzebuje zwycięstwa, aby utrzymać nadzieję na bezpośredni awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Niewiele jest powiązań między Slavią Praga a Dumą Katalonii. Być może jedynym jest Jiri Hanke, jedyny piłkarz, który grał w obu klubach, po opuszczeniu kraju, najpierw pod rządami nazistów a następnie pod okupacją sowiecką. Według strony internetowej FC Barcelony, kariera piłkarska Jiříego Hankego została naznaczona schyłkiem II wojny światowej i późniejszym reżimem komunistycznym. Gdy nasz bohater grał w Slavii Praga, Czechosłowacja pod rządami III Rzeszy traciła siły w końcowej fazie wojny. Tę słabość starał się wykorzystać praski ruch oporu a bojownicy otrzymali wsparcie od tego piłkarza. 5 maja 1945 roku, na początku powstania praskiego, Slavia zamieniła boisko piłkarskie na broń, aby bronić stadionu. Tego dnia Hanke chwycił karabin i zabarykadował się za barykadami otaczającymi Stadion SK Slavia na „Slavie na Letne” – stadion zbudowany w całości z drewna. Tym razem przeciwnikiem piłkarza nie była drużyna piłkarska. Zmierzył się z Wehrmachtem , niemieckimi oddziałami, które o godzinie 21:00 następnego dnia, 6 maja 1945 roku, miały go pokonać. Siedziba SK Slavia stanęła w płomieniach. Wojenne losy Jiříego Hankego na tym się nie skończyły. Koniec II wojny światowej przyniósł nowy rozdział w historii czeskiego obrońcy. Wydarzenia te z kolei odmieniły historię FC Barcelony. Czechosłowacja a w konsekwencji także Kraj Środkowoczeski, stopniowo popadała pod wpływy sowieckie. Naziści nie byli już zmartwieniem Georga Hankego; teraz stali się nim komuniści. Rząd w Pradze opracował ustawy rasowe przeciwko Niemcom. A ponieważ każde anonimowe źródło zawiera luki i sprzeczności w ich biografii, spekulowano, że ten sportowiec był Niemcem urodzonym na terytorium Czechosłowacji. Mimo że był obrońcą, uwielbiał nacierać i dryblować, mijając przeciwników. Jednak po raz kolejny musiał uciekać przed znacznie silniejszym przeciwnikiem. Na horyzoncie zawodnik nie widział już bramki przeciwnika, lecz wolny kraj, nietknięty radzieckim totalitaryzmem. Wykazał się odwagą, która przekroczyła granice boiska i uciekł do Niemiec. „Jiri Hanke ma około 178 cm wzrostu, waży 83 kg, jest szczupłej budowy ciała, ma ciemne włosy, brązowe oczy, pociągłą twarz i wydatne czoło. Ma proste brwi i nos, blisko osadzone uszy, symetryczne usta, normalne ramiona i nogi, wyprostowaną postawę, brak znaków szczególnych i zdrowe zęby. Opis jego ubioru jest nieznany” – czytamy w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa złożonym do Sądu Okręgowego w Pradze. Był poszukiwany przez policję. Nie będzie już nosił biało-czerwonych barw Slavii, „klubu jego serca”, jak wyjaśnił Radim Hanke czeskiemu portalowi „Denikn”. Bez pozwolenia na grę w piłkę nożną od federacji czechosłowackiej, w 1950 roku nasz bohater znalazł się w Hamburgu, gdzie grał w FC St. Pauli. Jednak miesiące później jego piłkarska podróż trwała dalej przez Kolumbię a następnie Francję, kraj, który doprowadził do jego oferty dla FC Barcelona.
Ferdinand Daucik, trener FC Barcelony w latach 1950-1954. Latem 1952 roku nazwisko Jorge Hankego zapisało się w historii Barcelony. Rozdział wart odświeżenia i przypomnienia przy okazji meczu Slavii Praga-Barça w Lidze Mistrzów sezonu 2019/20. 29 października 1952 roku w meczu Girona – FC Barcelona(2:6) po raz pierwszy w barwach Blaugrany wystąpił czeski piłkarz. Celebracja jego debiutu poszła jeszcze dalej, ponieważ obrońca, który uwielbiał atakować, strzelił również gola. Mając prawie 28 lat, ten praktycznie nieznany piłkarz zdobywał sobie uznanie w FC Barcelona. Jorge Hanke, jak go nazywano w Hiszpanii, zaliczył swój oficjalny debiut. W 10. kolejce sezonu La Liga 1952/53 wyszedł w podstawowym składzie i rozegrał pełne 90 minut w wygranym 3:2 meczu FC Barcelona z Sevillą na Camp de Les Corts. Tydzień później, w 11. kolejce tych samych rozgrywek, pierwszy czeski piłkarz w barwach Barcelony był obecny przy przegranym 2:1 meczu Blaugrany na Bernabéu. Na początku szalonej aktywności Barcelony, obrońca z charyzmą napastnika trafił do siatki w oficjalnym meczu. To on otworzył wynik w wygranym przez Barcelonę 2:1 meczu z Espanyolem. Była dwunasta kolejka, a w 52. minucie kibice na stadionie Les Corts oszaleli z radości na cześć samotnego napastnika z Czech. Jednak w tym samym derbowym meczu został wyrzucony z boiska. Dni i mecze FC Barcelony pod wodzą trenera Ferdinanda Daucika, z zawodnikami kalibru Ramallets, Seguer, Segarra, Basora, César i Kubala, ciągnęły się aż do zdobycia mistrzostwa ligi. Znakomity sezon Hankego zapewnił mu przedłużenie kontraktu. W następnym roku rozegrał 18 oficjalnych meczów, a w trzecim 24. Jednak w ostatnim roku w Barcelonie stracił miejsce w podstawowym składzie, a pod koniec sezonu przeniósł się do Szwajcarii, gdzie zmarł 11 grudnia 2006 roku, zaledwie dzień przed swoimi 82. urodzinami. W ten sposób historia tej wyjątkowej a zarazem niemal anonimowej postaci w FC Barcelonie dobiegła końca. Wizyta FC Barcelony na Eden Arenie w siódmej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów 2025/26 pozwala nam powrócić do historii czeskiego piłkarza, którego kariera pozostaje niezrównana. Jiříego Hankego, jedynego czeskiego piłkarza, który grał w Barcelonie i jedynego, który nosił barwy zarówno Barcelony, jak i Slavii Praga.
@Safrani
@Ogorinho1974
@MoralnyKarzel
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary
@Bernard777
@Adran360