La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1517 Culés

7

Pytanie do ludzi, którzy mieli wesele.

Ogólnie jestem na etapie organizacji wesele, mimo że jest ono za trochę ponad rok to już z narzeczoną ogarniamy sobie różne tematy. Jak na spokojnie usiedliśmy i policzyliśmy ile całościowo wyniesie nas to wesele to za głowę się złapałem. Powiem tak, 100k to bez problemu można wydać i to nie musisz mieć atrakcji typu basen pełen piany i kulek czy coś w tym stylu. Dodatkowo u nas będzie około 80os, więc nie jest to też jakieś ogromne przyjęcie
I moje pytanie do ludzi, którzy mieli wesele. Czy żałujecie wydania kilkudziesięciu tysi za "jedną imprezę"? Czy mimo wydania tyle kasy to było warto?
Jesteśmy rodzinni, chcemy cieszyć się z bliskimi i zrobić super przyjęcie, ale jak sobie pomyśle ile to jest hajsu to zaczynam mieć wątpliwości.

P.S jako dodatek możecie napisać jakieś polecajki weselne, dobre rady, albo czego unikać.

16

@Hektor16 Moim zdaniem organizujesz Wesele na które Cię stać a nie żeby komuś coś pokazać. Druga sprawa to przyjęcie rodzinne zostanie z Wami do końca życia i będziesz o tym opowiadał dzieciom.

0

@Hektor16 Pamiętaj też, że część się zwróci z kopert.

7

@Hektor16 ja nie mialem wesele, ale w zeszłym roku dwójka moich przyjaciół miała i znałem dokładne koszty. Jedno wesele podobne do Twojego planowanego więc potwierdxam koszty się zgadzają. Finalnie wyszło przy 80os - 91tys zł. I szczerze? Bez fajerwerków, normalne ładne wesele bez przepychu. Wg mnie to zależy kogo na ile stać, bo drugi przyjaciel z bogatej rodziny miał wesele 4-dniowe gdzie wydał znacznie więcej ale nie żałował, bo tego nie odczuł. Mi osobiście szkoda by było wydać 100k na jednodniowa imprezę, z której wiele nie zostaje. Jeśli miałbym sytuację życiową gdzie mam luźne 100k i na nic w życiu nie muszę odkładać już to może bym zrobił, bo dlaczego nie? Natomiast na tym etapie nie jestem i jak już to robiłbym raczej obiad w spoko restauracji dla rodziny i najbliższych gdzie myślę że zmiescilbym się w 10 tysiącach.

10

@Hektor16 Generalnie pomału odchodzi sie od wesel na prawie 100 osob ze wzgledu właśnie na koszta :) zrobil sie z tego niesamowity biznes, a finalnie zwroci sie z tego jakas 1/3. Dawny model zapraszania calej rodziny, w tym ciotek i wujkow ktorych sie nigdy nie widzialo odchodzi do lamusa i moim zdaniem nie warto w dzisiejszych czasach wydawac taka sume na wesele. Lepiej zrobic bardziej kameralna impreze na mniej osób i miec pewnosc, ze sam tam same osoby, na ktorych najbardziej zalezy nowozencom :)

16

@fart opowiadał mówisz? Z ciekawości zapytam, ile razy Twoi rodzice opowiadali Ci jak to super bawili się na swoim weselu?:D

7

@Hektor16 z perspektywy jedynie gościa powiem tak: nie inwestujcie w niepotrzebną dekorację - goście po wyjściu zapomną koloru serwetek czy gatunku kwiatów, a wydacie niepotrzebną kasę. Żeby było ładnie nie musicie wydawać milionów, dużo rzeczy można kupić za grosze na jakimś shein.

Druga sprawa: lepszy dobry DJ niż słaba orkiestra.
Również tort - nie musi być spektakularny, bo nie będziecie go dojadać całą rodziną tydzień. Wystarczy mały, ale dobry.

3

@Toretto a tak się składa, że co najmniej 3 i gdy sam już podrosłem podpytywałem 2 razy ogladajac zdjęcia czarno-białe. ;D

1

@Hektor16 odpuść kamerzystę. Zamiast tego wypozycz kilka sportowych kamerek, daj je gościom i niech kręcą. Na koniec zmontuj sobie filmik samemu. Zaoszczędzisz sporo kasy. Sesje zdjęciową niech wam zrobi fotograf.

1

@fart ok, dopytuje bo moi rodzice nie mieli wesela :) to spoko fajna pamiątka jednak zostaje i faktycznie można odpalić pooglądać rodzinkę

2

@Hektor16 My zrobiliśmy skromniejsze wesele niż zazwyczaj się robi - krótsze, mniej ludzi. Wyszło 65k za wszystko od A do Z (razem z poprawinami, ale to już organizowaliśmy na działce znajomych na własną rękę) i to w Warszawie.

W sumie to nie żałuję, a wręcz nie miałbym nic przeciwko żeby impreza była dłuższa (było od 12:00 do 18:30).

Wg mnie nie ma co szaleć, bo koniec końców z tych wszystkich barmanów, wiejskich stołów itd nie ty korzystasz. Fajnie spotkać się z ludźmi w takim dniu.

Połowa się zwróciła z kopert, więc tym bardziej nie bolała ta kwota.

3

@fart @Toretto prawda jest taka, że na weselu poza parą młoda liczą się trzy rzeczy: jedzenie, alkohol i dobra muzyka do zabawy (taneczna, niekoniecznie disco polo).
Wesele moich rodziców było bez ozdób, słodkich i wiejskich stołów, barmanów, połykaczy ognia itp, a każdy kto był, do dzisiaj mówi, że to najlepsze wesele na jakim był. Mimo, że minęło już 30 lat. I faktycznie, na filmie widać, że ludzie cały czas się bawili. Zarówno wujki/ciotki, znajomi jak i dzieciaki.

4

@Toretto @July_6_BcN Mam zdjęcia gdzie mój wujek z butelka wódki biega po sali z mikrofonem. ;D
No nie ma szans żeby nie dopytać rodziców co, co to się tam staneło ;D
Uważam, że to super pamiatka a przynajmniej takie jest moje zdanie. ;)

4

@fart moi mają bardzo długi film z wesela i szczerze… fajny, bo jest wszystko pokazane jak było. Ja się sama świetnie bawię za każdym razem jak to oglądam. No i też super pamiątka, bo wielu ludzi już z nami nie ma, a można usłyszeć nawet ich głosy :D
@Hektor16 jeszcze co mogę podpowiedzieć: nie dajcie się wrobić przypadkiem, w prezent od znajomej fotografki w formie takiej, że zamiast koperty porobi Wam zdjęcia, bo moja kumpela na to poszła, dlatego, że robili bardzo budżetowe wesele i bardzo szybko ze względu na zaawansowaną ciążę. Typiara zaginęła ze zdjęciami i odezwała się 3 dni po porodzie, z tekstem, że jednak chciałaby kasę za te zdjęcia…

9

@Hektor16 Ja robiłem w czerwcu swoje wesele, gości bodajże 28. Sama rodzina+ jakiś tam najbliższy ziomek, wzięliśmy DJ, impreza od 16 do 1 w nocy. Wybawiliśmy się sto razy lepiej niż na innych większych weselach, i goście nam mówili, że z perspektywy czasu taka impreza jaką my zorganizowaliśmy jest lepsza niż sztuczne zapraszanie 200 osób, za całość wydaliśmy około 35 tysięcy złotych i można powiedzieć że po ,, kopertach” wyszliśmy koło 6 tysięcy na minus

1

@gorgota to teraz się daje 2k od pary? Czy ktoś ostro zawyżył średnią, dziadkowie, rodzice?

0

@Rifek cena talerzyka mocno zawyża średnią ;)

0

@July_6_BcN mi chodziło o koperty

2

@Rifek rodzice mocno zawyżyli średnio bo dali bodajże 8 tysięcy, a chrzestny żony 5 tysięcy.
U nas uśredniając( wyłączając wyżej wspomnianych) dawali około 500zl za osobę

1

@Rifek no tak, ale ludzie przez to, jaka jest cena talerzyka dają teraz dużo więcej niż kiedyś. 2 tysiące od pary to już teraz często się zdarza.

1

@Hektor16 ja miałem swoje wesele 17 lat temu i wtedy cena była odpowiednia, można było wyjść prawie na zero, wszyscy zadowoleni. Od Covida ceny wszystkiego poszły mocno do góry zdarza się, że goście odmawiają, bo ich nie stać na kopertę. Wiedzą, że powinni dać około 1000,bo taki będzie koszt dla Pary z nimi związany.
Z ciekawostek wczoraj wróciłem z Cypru i tam normalne wesele jest na minimum 1000 osób, a kameralne na 350. Na obu z kopert Para młoda po odjęciu kosztów ma na czysto na nowy samochód. Tak się tam przyjęło i tak robią, taka tradycja.

1

@Hektor16 miałem 3 lata temu wesele i wydaliśmy około 60k na 90 gości, z czego zostało sporo żarcia, wódki i napojów. Nie żałuję ani trochę i nie trzeba wydawać ponad 100k.

Sala - około 30k.
foto/cam - 10k.
DJ - 5k (jestem DJ i mogę Ci zagrać ze zniżką :P)
alko, napoje, owoce itd. - 5k.
strojenie sali i kościoła - 5k
auto, ksiądz, obrączki i inne dodatki - 5k

Masz razem 60 tysięcy (oczywiście ceny są orientacyjne). Max może wyjść 70 koła.

Z kopert część się zwróci. My dostaliśmy chyba około 40 tysi ale nie pamiętam dokładnie bo nie było to dla mnie najistotniejsze.

2

@Hektor16 Jeżeli miałbym do przeznaczenia 100k zł na wesele to razem z narzeczoną wolimy obiad w restauracji dla lubianej rodziny za max 10-15k a za pozostałą część możemy mieszkać pół roku na Bali i żyć tam jak król i królowa xD

2

@July_6_BcN jestem chłopem i też tak myślałem, ale do dzisiaj są osoby które jak mnie gdzieś zaczepiają to np pamiętają jakie kwiaty był na stole albo jak byliśmy ubrani a ja już sam nie pamiętam co miałem ubrane. :P

Ale sam osobiście do wielkich i drogich dekoracji nie przykładałbym uwagi.

1

@gaucho104 o widzisz, a ja jako baba, wyszłam z wesela i nie pamiętałam nic poza dekoracjami kwiatowymi, ale to dlatego, że młoda wysłała mi zdjęcie dzień przed jak je składali haha
Ale umówmy się, najważniejsze, żeby było schludnie i estetycznie, nie musi być niewiadomo co, bo to i tak wyląduje w koszu po weselu ;)

3

@Hektor16 Ja osobiście nie lubię wesel i na pewno nie robiłbym takiego na dużo osób i do 6 rano. Raczej obiad w restauracji dla najbliższej rodziny. A wydanie 100 tysięcy na imprezę, na której nawet pewnie nie będę się dobrze bawił to dla mnie absurd. No ale zakładając że już miałbym swoje mieszkanie/dom, nowy samochód i odłożone 300 tysięcy, to może bym wpadł na pomysł, żeby tyle wydać. Póki co mam ważniejsze priorytety xd

0

@Hektor16 ja jestem na etapie organizacji wesela, raczej już dopinamy ostatnie szczegóły i myślę, że przy ok 180-190 osobach łącznie wyjdzie cała impreza ok 150 tyś.
Sporo pomagają rodzice, ale ok połowy płacimy z własnej kieszni i nie żałuje ani złotówki, mam nadzieje, że to jedyny taki dzień w życiu i chciałbym żeby odbył się z odpowiednią pompą :D

1

@Hektor16 Ja robiłem w 2019 i wyszło w sumie ok 90k na 110 osób. Ja nie żałuje bo jest to miłe i fajne wspomnienie do końca życia tylko jest jedno ale. Dla nas to nie jest duża kwota i mogliśmy sobie na to pozwolić nie martwiąc się o inne dużo ważniejsze rzeczy.

Jeśli macie z żoną jakieś marzenia, wydatki, cięższą sytuację i ciułanie aby starczyło na np. wkład własny to raczej bym w takiej sytuacji nie robił aż tak wielkiego i kosztownego wesela.

1

@Hektor16 ja miałem wesele w 2018 na 220 osób, więc ceny były zupełnie inne. Do tego my jako para młodych nie ponosiliśmy kosztów, w prezencie dostaliśmy to od jednych jak i drugich rodziców. W kopertach brakowało 15k PLN żeby można było powiedzieć, że wyszlibyśmy na "0" ale nikt nie robi wesela licząc na zwrot kosztów z kopert. Wesele było idealne, każdy się świetnie bawił. Mieliśmy fotografa, kamerzystę, słodki stół, chatkę ze swojskimi wyrobami (mięso, kugiel, pierogi, smalczyk, chlebek, warzywa + bimberek kilka smaków), oczywiście tort + barmanów, którzy serwowali cokolwiek sobie goście wymarzyli. Najważniejsi jednak byli goście i ich nastawienie do zabawy oraz zespół, który grał pod to co gościom pasowało. Czy to były stare polskie hity, disco polo czy zagraniczne klasyki jak i nowoczesne kawałki. Alkohol i dobre jedzenie oczywiście jest istotne żeby było smaczne i dobrej jakości, ale to umieściłbym na drugim miejscu za gośćmi i zespołem. Inaczej będzie wyglądało wesele gdzie większość gości to wujki i ciotki, którzy tylko plumkają na parkiecie, a inaczej jak będzie sporo rówieśników, którzy są otwarci na wspólną zabawę nie tylko w swoim znajomym towarzystwie, ale jak i z innymi. A też często dodadzą od siebie lub podkręcą jakieś zabawne sytuacje. Ja jeszcze miałem poprawiny na sali, gdzie był też zespół, już trochę budżetowy, ale to w niczym nie przeszkadzało. Goście byli przygotowani na urlop w poniedziałek, więc impreza na sali trwałą do jakiejś 21:00 po czym jeszcze z 30 osób (mix znajomych, rodziny, starszych i młodszych) przeniosło się razem z nami do altanki w naszym domu i kontynuowało. I to było naprawdę miłe dla nas organizatorów, że tym ludziom się na tyle podobało że bawili się pełne dwa dni. Nie ma chyba nic gorszego żeby wydać kupę kasy i potem widzieć jak ludzie nie są za bardzo zainteresowani imprezą albo słuchać jak byli niezadowoleni.

0

@Hektor16 zaproś więcej ludzi.
Łatwiej o zwrot kosztów

0

@July_6_BcN a karły były ...??

0

@Krzysztof1987 to było wesele bez atrakcji :(

1

@Hektor16 5 lat temu wesele na 190 osób i za wszystko wyszlło jakoś 50/60 tysięcy. Dodatkowo zostało nam tyle wódki bo mieliśmy mieć wesele na 250, ale przez pandemię trochę ludzi nie przyszło, to sprzedałem ja swojemu kuzynowi co robił swoje wesele dwa lata później.
Sala, orgiestra, bar, fotograf i kamerzysta, alkohol. Jak ktoś musi mieć wesele w pałacu z fajerwerkami i homarem na stole by się tylko pokazać rodzinie, to i wychodzą kuriozalne ceny.
Bez problemu można znaleźć dobrą sale, z dobrym jedzeniem i obsługą. Wiadomo, że lokalizacja gdzie ma się odbyć ślub wesele też ma na to wpływ.

1

@Hektor16 To może ja się wypowiem, bo miałem wesele w zeszłym roku w lipcu. Zamknąłem się w 100k, a impreza była na 90 osób dorosłych i 20 dzieci.

Z takich rad: jeśli są dzieci, absolutnie polecam animatorkę/animatora. Kosztowało nas to 500 złotych, a rodzice mogli spokojnie przez kilka godzin się pobawić i nie przejmować się dziećmi. Potem i tak dzieci szły spać. Rodzice bardzo to sobie cenili. Polecam też barmana, bo naprawdę robi robotę — zwłaszcza teraz, kiedy ludzie mniej chętnie piją czystą — i tu też kobiety były bardzo zadowolone.

Generalnie nie żałuję. Cała rodzina przyjechała, wielu z nich kupę lat nie widziałem, obie rodziny też miały szansę się poznać. Osobiście uważam, że warto, bo takie spotkania rodzinne są rzadkością.

0

@Hektor16 powiem Ci szczerze, że naprawdę ciężko jest nie wyjść na plus.

1

@PeRRy Brałeś ślub?! Jakoś sobie tego nie wyobrażam, zmieniły Ci się preferencje? xD

@Hektor16 Wiele dobrych rad/uwag już dostałeś. Ze swojej strony wtrącę jeszcze kilka uwag:
-nie mieliśmy ślubu kościelnego, bo oboje jesteśmy niewierzący i nikt z rodziny nie był nas w stanie przekonać, żeby było inaczej, w sumie tylko babcia @Safinetka próbowała.
-zrobiliśmy ślub plenerowy na sali weselnej, dzięki temu wszystko było w jednym miejscu, to ogromna wygoda (noclegi dla gości też były w tym miejscu, więc przyjezdni się zameldowali, przebrali w pokojach i zeszli na salę na ślub), więc jeśli też byś miał cywilny, to do rozważenia.
-zrobiliśmy wesele bez dzieci, ale jeśli nie wchodzi to w grę, to "osoba animatorska" jest dobrym pomysłem.
-sam budżet to kwestia indywidualna (2017 rok to też inne czasy niż teraz, po/w trakcie pandemii ceny wystrzeliły w górę), my mieliśmy kameralną imprezę na 50 osób, mamy małą rodzinę, nie zapraszaliśmy dzieci, niewidzianych ciotek, do tego sporo osób odmówiło ze starszej rodziny po mojej stronie, wysłali przedstawicieli, bo podróż byłaby męcząca.
-ogólnie uważam, że warto, ale nie za wszelką cenę. Jak się nie ma kasy, to nie ma co szaleć na siłę. Zastaw się a postaw się jest bez sensu.
-nie mieliśmy kamerzysty, jedyny fragment, który mamy nagrany to jak idziemy do ślubu, mój brat nagrał telefonem. To chciałem mieć nagrane, bo szliśmy do "Tot el camp". ;) A tak to ludzie mówili, że nie oglądali filmu z wesela, więc uznaliśmy, że szkoda kasy na kamerzystę, ale czytam wyżej, że to mogła być moja bańka i w innych rodzinach się te filmy ogląda regularnie. Za to zdjęcia oglądamy często, zwłaszcza te z pleneru (był w Barcelonie).
-u nas bufet włoski cieszył się ogromnym powodzeniem, wszystko schodziło szybciutko.
-wesele w piątek obtaniło imprezę, warto rozważyć.

2

@Hektor16 Ja zrobilam mniejsze przyjecie i szkoda by mi bylo wydawac 100k na impreze. Nie lubie byc w centrum uwagi i tak, a pieniadze wolalam przeznaczyc na zakup mieszkania. W ogole nie zaluje tej decyzji

1

@pride1899 Zalezy czy rodziba bogata czy biedna. Nie oczekiwalabym zwrotu 100k przy 80 osobach

0

@Hektor16 wesele fajna sprawa, a im więcej osób to jeszcze lepiej.
Jeśli Cię stać to rób, a jeśli nie i masz brać na to kredyt np i spać go wiele lat to sobie daruj.
Osobiście miałem o połowę mniejsze jednodniowe, wszyscy się dobrze bawili i miło powspominać teraz.
Oni wiadomo trzeba to lubieć takie imprezy, bo nawet jeśli masz kasę a nie lubisz to też trzeba się zastanowić czy robić

1

@Gary Tyle lat odrzucałeś moje zaloty, więc moje marzenie oddalało się coraz bardziej. W końcu musiałem podjąć męską decyzję.

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@PeRRy Mnie chodziło o Twoje preferencje w kwestii blachar a nie miłość do mnie. xD

0

@Hektor16
A na ch...j komu wesele w dzisiejszych czasach? Jedźcie sobie na fajną miesięczną wycieczkę po Azji (Japonia, Korea Południowa, Tajlandia, Malezja, Singapur, Wietnam) i będziecie bardziej zadowoleniu niż z organizacji popijawy dla wujków i ciotek.

1

@Hektor16 ja miałem wesele w 21 roku, ceny były trochę niższe, ale żeby zejść z kwoty jaką musiałem wydać na wesele zrobiłem je w czwartek nie sobotę co dało mi -30 zł na stoliku dla jednej osoby, dodatkowo w restauracji była opcja indywidualnego menu i różniło się tym od tego weselnego że zamiast 6 rodzai mięsa, było 5, zamiast 4 opcji 2 dania były 3: ziemniaki, kluski śląskie i frytki. Napoje zimne były 4 rodzaje zamiast 5. Finalnie na tym udało mi się zejść 75 zł na stoliku. Ciasto zamówiłem w cukierni bo było o 3/4 ceny tańsze niż jakbym zamawiał w restauracji, która kupuje w tej samej cukierni co ja, alkohol kupiłem w hurtowni i za wódkę zamiast płacić 35 za 0,5 zapłaciłem 21,5. Kwiaty zrobiła mi kobita na lewo i za wystrój kościoła i sali wyszło coś około tysiąca a nie 6 jak chciała kwiaciarnia. Z bólem serca zrobiłem wesele bez dzieci bo byłoby 130 osób a w okolicy ciężko o taką dużą salę, ale finalnie każdy rodzic był zadowolony bo mogli się bawić bez uważania na dzieci i zamiast wesela była impreza. Wybrałem opcję bez wideo same zdjęcia bo później raz się oglądanie film i tyle. Z kopert praktycznie się zwróciło także na pewno zrobiłbym wesele jeszcze raz i z takim samym kombinowaniem bo nikt tego nie zauważył a myślę że lekko 15k zostało w kieszeni

0

@Hektor16 gdzie Ty za tyle to wesele robisz? W zeszłym roku robiliśmy w Warszawie w Lipcu wesele na 78 osób - ze wszystkimi kosztami wyszło na 68 tysięcy ale bez noclegów dla gości, bo sami sobie ogarniali (nie tylko na wesele przyjechali). Rozumiem, że Ty to liczysz z powyższym? Co tam takiego wykupiłeś?
EDIT: w tych kosztach sukienka, smoking i tak dalej - to są absolutnie wszystkie koszty podsumowane.

Jeżeli chcesz, to odezwij się na priv.

3

@Hektor16 Ja z perspektywy czasu żałuję, że wyprawiliśmy wesele zamiast kameralnego przyjęcia dla najbliższych. Na pewno zaoszczędziłoby to czasu, stresu i kosztów po stronie gości jak i naszej. Oczywiście zależy co kto lubi. Czego na pewno nie żałuję to wynajęcia Cadillaca z 57 roku, co zawsze było moim marzeniem.

2

@Hektor16 najbardziej to żałuję kamerzysty .. wywalone 5 tys w błoto. Ogólnie mi organizacja się "zwróciła " z kopert ale dziś to bym zrobił obiad dla rodziny i dał sobie spokój z wielkim weselem

1

@Hektor16
ja zrobiłem z narzeczoną przyjęcie dla najblizszej rodziny w formie obiadu w plenerze i urzędnika w plenerze.
Na pytanie odpowiem inaczej, cieszymy się, że zrobiliśmy przyjęcie w formie obiadu, a kasę zaoszczędziliśmy dla siebie na podróże ^^.

2

@Hektor16 Kwestia indywidualna - jeżeli na coś zbieracie, macie kredyt itd. to nie róbcie. Jeżeli jednorazowy wydatek podchodzący teraz pod 100k jest dla Was do przełknięcia bez bólu to polecam. Ja się dobrze bawiłem, wspomniana zostały, kasa prawie się zwróciła, ale to było w 2017. Dzisiaj chyba już bym odpuścił sobie.

1

@draxidox Ile z ciekawości kosztuje psi bufet na taką imprezę?

1

@Hektor16 byłem np. na dwóch weselach w zeszłym roku, które były na ponad 200 osób, oba zwróciły się z kopert
@Qlewer odchodzi się z wesel na prawie 100 osób? Ja to nie wiem czy byłem w życiu na weselu na mniej niż 150 osób :D

1

@Gary O Boże, post o blacharach to pisałem, jak miałem z 19 lat — to było tyle lat temu, że zapomniałem o tym. Swoją drogą dobrze, że nie ma już tego forum, bo jak kilka lat temu grałem jakoś z Uszatym w CS-a, to wyciągnął mi stare posty z forum i zaczął się nabijać. Najgorsze jest to, że słusznie, bo takie bzdury pisałem, że wstyd. No, ale kto nie jest upośledzony w internecie, mając 16 lat — tylko wyjątki ;]

1

@PeRRy Ja na szczęście w necie zacząłem się udzielać mając lat prawie 20, więc byłem trochę mniej upośledzony, choć z niektórych swoich wypowiedzi i tak dumny nie jestem.

No a post o blacharach to chyba pisałeś bliżej lat 23, bo to jakoś 2012 rok był a o ile dobrze pamiętam, to jesteś rocznik 89, prawda Voytoos? xD

1

@pt9 bez psieckowy ślub

0

@Gary Mając 23 lata, zaczynałem studia, a wtedy forum Barcy już chyba było martwe. Dużo wcześniej to było, ale mogę się mylić. 89 zgadza się ;]

1

@PeRRy w 2013 roku graliśmy w mafię 4 edycje i potem 2 na początku 2014 r., forum zaczęło zdychać w okolicach 2015 roku.

2

@fart To jest oczywistość, dlatego, niestety z tego powodu nie będzie u mnie osób niskorosłych jak u Lamina :D

0

@pride1899 Może, ale nie robię wesela z tą myślą.

0

@Qlewer U mnie jest taki problem, że najbliższa rodzina jest tak liczna, że i tak wyjdzie minimum 60os. W tym zestawieniu nie ma ciotek co widziałem raz.

1

@July_6_BcN Ciekawa uwaga. Robimy wesele takie jakie my chcemy, a nie jakie powinno być. I tak ja piszesz bardziej stawiamy na jakość i atmosferę, niż jakieś "fajerwerki"

0

@Eric_Abidal_22 @gorgota My też mieliśmy pomysł, żeby wynająć ogród w resturacji w centrum, ale niestety liczność bliskich sprawiła, że zdecydowaliśmy się na bardziej "klasyczne" wesele

0

@Maker0 Jak ja nie znam 350 os, a co dopiero 1k xD. Z La bamby trzeba dobierać.
A to ciekawe co mówisz, że ludzie odmawiają z powodu kopert.

1

@Hektor16 i słusznie ;)

0

@gaucho104 Zobaczymy ile finalnie to wyniesie, ale chodziło mi, że nie trzeba się specjalnie starać, żeby wydać 100k. Fajnie, że mimo wydania 60k, za co można teoretycznie mieć już fajne auto, nie żałujesz.

0

@Hosh To była nasz pierwsza myśl, obiad ze świadkami i na kilka miesięcy do Barcelony

1

@YayaToure24 No to super, życzę udanej zabawy i najlepszego na nowej drodze życia. :D

0

@pt9 Znaczy nie mamy na koncie od tak 100k, ale możemy sobie na to pozwolić na spokojnie dozbierać i tak dalej. Wiadomo rodzice też się dokładają, ale mimo to nie musimy sobie od ust odejmować, albo z dentysty rezygnować, żeby wesele zrobić. Jakbym wziął kredyt na organizacje wesela, to czułbym się jak ostatni kretyn.
Bardziej mi chodzi, że możesz wydać 90k, ale możesz to wydać na fajne auto, albo na "jedną imprezę". Pytanie czy faktycznie warto. Ale mówisz, że nie żałujesz i to jest dla mnie informacja, że warto.

0

@kuczyniak O wow 220 to już jest trochę ludzi. Super, że wszystko wam się udało. My właśnie też staramy się zadbać bardziej o atmosferę i gości, ale w takich granicach, żeby nam się podobało.
Czyli rozumiem, że nie żałujesz ani trochę i koniec końców warto było.

0

@Krzysztof1987
Krzysztof - optymalizacja biznesowa, porady finansowe. xD

0

@PeRRy U nas nie będzie dzieci. Uważamy, że wesele to impreza dla dorosłych. Ale rodzicom przyjezdnym proponujemy opiekę na miejscu, lokalnym też jak jest potrzeba, ale raczej sami ogarniają.
U nas będzie barman, to będzie główne źródło alko, bo poza tym będzie piwo i wino. Czystego alko nie będzie na stole. My jesteśmy mało alkoholowi, nie znoszę czystej wódki i całej tej celebracji picia kieliszka. Ale barman jest no limit, robi wszystko co sobie zażyczysz i dla około 70 os powiedział, że we dwóch na spokojnie ogarną i nie będzie kolejek.

0

@Gary Mamy podobnie, bez dzieci, plenerowy na miejscu, noclegi na piętrze na sali. Zapraszamy najbliższych, ale to dalej około 60-70 os.
Wesele robimy głównie z myślą co nam się podoba i nie czujemy na żadnym etapie potrzeby, żeby robić coś na pokaz. Ale mimo takich "klasycznych" rzeczy dalej można wydać 90-100k. Zobaczymy ile wyjdzie finalnie.

0

@DariaFCB U mnie problem z małym przyjęciem bo rodzina tak liczna, że wychodzi małe wesele.
Jakbym zbierał na mieszkanie to też bym raczej nie robił, ale jestem w sytuacji gdzie mogę sobie na to pozwolić, tylko zastanawiam się czy warto.

0

@Janek_7 Nam się udało ogarnąć w piątek bo też troche taniej jest, akurat terminem pasowało. Będziemy patrzeć, gdzie jeszcze da się przyciąć nie tracąc na jakości.

0

@blondasek Nie mówię, że za tyle robię. Tylko ceny są taki, że na spokojnie można tyle wydać. Zobaczę ile finalnie wyjdzie. Ale dalej czy nie żałujesz wydania prawie 70k na "jedną imprezę" ?

0

@JimMorrisonFCB Ja mam wszystko w jednym miejscu, więc ten Cadillac nie miałby gdzie mnie wozić xD

0

@Ls0811 Nad tym się właśnie mocno zastanawiamy. Czy tylko foto czy też kamerzysta. Wydaje mi się, że dobry fotograf to ogarnie i nie potrzeba kamerzysty, ale zobaczymy.

0

@draxidox U mnie liczność najbliższej rodziny trochę na to nie pozwala, a z drugiej strony chyba chce takie "klasyczne" wesele.

1

@Hektor16 Nie musisz robić wesela z tą myślą. Coś w kopertach dostaniesz tak czy siak więc jeśli się zastanawiasz czy jest sens wydawać 100 koła na organizacje wesela na to mówię, że ten koszt finalnie się zmniejszy jak podliczysz prezenty.

1

@Hektor16 Darmowe Porady LaRambla

3

@Hektor16 nie żałuję ani trochę. Tylko, że mi może ciut łatwiej o tym mówić, bo to rodzice ponosili koszty. My zapłaciliśmy łącznie może z 8k za jakieś tam końcowe pierdoły typu prezenciki dla gości, zaproszenia, winietki i inne pierdoły.

A co do fotografa i kamerzysty to też nie żałuję. Może teraz tego nagrania nie oglądamy jakoś często, ale jak tylko je otrzymaliśmy to były okazje do spotkania z przyjaciółmi i rodziną 'przy stole' żeby obejrzeć nagranie i powspominać. Nawet jak teraz tego nie oglądamy to chciałbym pokazać te nagranie mojemu synowi jak to wyglądało i pokazać osoby, które z nami tego dnia były, a których prawdopodobnie niedługo nie będzie.

0

@Hektor16 U mnie w parafii ( a jest ona duża w porównaniu do sąsiednich) w tamtym roku od stycznia do września były tylko 3 śluby. W Październiku też jakiś chyba był. Bardzo mało.

1

@Hektor16 "Jak ja nie znam 350 os, a co dopiero 1k xD. Z La bamby trzeba dobierać." No ale niestety napisałeś, że mnie na weselu nie będzie: "To jest oczywistość, dlatego, niestety z tego powodu nie będzie u mnie osób niskorosłych jak u Lamina :D" xDDD

"Mamy podobnie, bez dzieci, plenerowy na miejscu, noclegi na piętrze na sali. Zapraszamy najbliższych, ale to dalej około 60-70 os.

Wesele robimy głównie z myślą co nam się podoba i nie czujemy na żadnym etapie potrzeby, żeby robić coś na pokaz. Ale mimo takich "klasycznych" rzeczy dalej można wydać 90-100k. Zobaczymy ile wyjdzie finalnie."
Widzę, że oprócz potencjalnych kosztów wiele rzeczy robicie podobnie do nas: plenerowy, nocleg na sali, brak dzieci, nie na pokaz, tak jak samemu lubicie. To ostatnie jest bardzo ważne, naprawdę! My świetnie wspominamy wesele i w ogóle się nie stresowaliśmy, nawet @Safinetka nieszczególnie a ona lubi się hobbystycznie przejmować różnymi rzeczami. Po prostu jak coś nam nie pasowało, to tego nie robiliśmy. Kościelny? Nie ma mowy. Pierwszy taniec? Nie umiemy tańczyć ani być bardzo w centrym uwagi, stado osób gapiących się na nasze kaleczniactwo to nie dla nas, więc zamiast pierwszego tańca po prostu zaprosiliśmy od razu na parkiet wszystkich. I dzięki temu tańczyliśmy bardzo dużo i w ogóle nas to nie denerwowało. Wystrój w barwach blaugrana (@July_6_BcN by pewnie zwróciła od razu uwagę, skoro na takie rzeczy patrzy - dekoracje, podświetlenie sali, kwiaty panny młodej - wszystkoi bordowo-granatowe) i nawet mój sceptyczny przyjaciel-świadek przyznał po fakcie, żę wyszło super. Na salę z mieszkania jechaliśmy autem tegoż świadka, bo szkoda nam było kasy na wynajem czegoś na ten dystans, czyli jakieś 3 km. No ale ja nie jestem szczególnie zafascynowany autami, więc nie miałem takiego marzenia jak @JimMorrisonFCB.
Zaproszenia mieliśmy własnego projektu, tak samo winietki, dzięki czemu mieliśmy frajdę z robienia ich i nie traktowaliśmy tego jako dopust boży czy nudne zadanie do odhaczenia.


1

@Gary braliście ślub w strojach Barcelony?

1

@Hektor16
ja robiłem dawno temu bo w 2015 i nie pamiętam ile wtedy wydałem dokładnie, gości strzelam miałem około 100, koszty to może było wtedy 50-60 koła
zasadniczo częściowo zwróciło się z kopert, nie pamiętam ile dołożyłem finalnie ale nie miało to znaczenia
wspomnienia mam super, wesele wyszło super
a przede wszystkim dlatego że robiłem jeja dla najbliższej rodziny i przyjaciół z którymi mam kontakt a nie tylko od wesela do wesela

ogólnie miałem DJ i muzykę bardziej klubową bo nie znoszę weselnej i disco polo, kamery, foto itp. wszystkie dodatki

ja nie żałuję a właściwie brałem ślub 2 razy z tą samą żoną bo pierwszy cywilny na plaży w RPA:)

2

@Hektor16 polecam Ci również wpleść gdzieś jakieś smaczki w wesele związane z Wami samymi. Ja na sobotę założyłem spinki do mankietów z logo mojej ukochanej marki, a na poprawinach z herbem FCB :)
https://i.imgur.com/1ILuwC8.jpeg

Dodatkowo koledzy z lokalnego klubu samochodowego zrobili mi miłą niespodziankę i zrobili bramę w drodze do kościoła:
https://i.imgur.com/QVnZNvk.jpeg

Dwa maluszki odrestaurowane, Z4 i Italia zablokowały drogę do spółki z innymi Hondami i zrobiły mi tak ten dzień, że cały stres zszedł do zera. To są te detale, które się później pamięta :)

0

@kuczyniak Z tymi detalami to już się zastanawiałem, żeby jakieś easter eggs były na weselu dla "kumatych" xD
WOW, mega to wygląda

2

@Hektor16 pokombinuj, warto :) w podróż poślubną polecieliśmy do Hiszpanii, w tym na mecz FCB z PSV w LM. Bilety na mecz kupowałem w dniu ślubu, nie chciał mi przejść przelew w EUR. Ledwo się przez to wyrobiłem, pamiętam że fotograf już przyjechał a ja wchodziłem dopiero pod prysznic. To były ciekawe 2-3 tygodnie w życiu, później już było tylko gorzej xD powodzenia xD

0

@Hektor16 w skrócie, nie.
Zwróciło nam się około 2/3. Wydaliśmy "ze swoich" koło 20k. Zarabiamy dobrze, kredytu na to brać nie musieliśmy.
Żony rodzina miała średnie kontakty i to wesele sporo z nich poprawiło - a i ona ma teraz lepsze kontakty z częścią, po ślubie.
Z mojej strony nic się nie zmieniło, ale też był powód, żeby zebrać większość osób - przez najbliższe 5-6 lat żadnej takiej okazji raczej nie będzie.
Ogólnie to jesteśmy bardzo zadowoleni z tego jak to wyszło.
Filmu nie robiliśmy i ogólnie nie polecamy, za to mieliśmy od fotografa ofertę, żeby w cenie mieć ich dwóch (drugi się uczy) i trochę więcej zdjęć - odrzuciliśmy i trochę żałujemy, bo była szansa na jeszcze lepsze zdjęcia. Z prawie 600, spokojnie 60 jest do "wyrzucenia".
Sporo daliśmy za samą orkiestrę, 9k + żarcie (po 250 na osobę z obsługi), więc finalnie 10500. Była warta każdej złotówki, bo w cenie było prowadzenie wesela, zabaw, przygrywanie przy stolikach, biesiada i tak dalej. Grali od ~18 do 3:30 nad ranem. Realnie koło 7 godzin muzyki na żywo i prowadzenia zabaw.
Zespół Muzyczny TerazLive Wesela ,Eventy, Imprezy Firmowe Warszawa.

0

@s0nar11 kto co woli, wiem że większość ludzi by tylko jeździła po świecie i podróżowała ale nie każdy jednak

1

@July_6_BcN - nie no, aż tak to nie. Mieliśmy ze sobą szaliki, niestety akurat ich nie wykorzystaliśmy a była okazja, ale zabrakło zgrania z DJem i świadkiem. *

Ale mieliśmy winietki z herbem, zaproszenia z naszym zdjęciem na Camp Nou w rogu, wstążki przy wódce, podświetlenie sali itp. No i @Safinetka miała bukiet bordowo-granatowy, ja miałem takie spinki (niestety nie Barcy).

@Hektor16 Myślę, że @kuczyniak dobrze prawi z tymi smaczkami. U nas oprócz tych powyższych rzeczy był też quiz wiedzy o parze młodej.

*Nasz DJ czuł, że jesteśmy skłonni do żartów i luźnej atmosfery i jak wjechał rzutnik do włączenia prezentacji z podziękowaniami dla rodziców, to powiedział, że będziemy oglądać teraz mecz, na którym się poznaliśmy. Żebyśmy wiedzieli, to byśmy mieli na sobie szaliki, żeby tę wkrętkę uczynić bardziej wiarygodną, ale niestety były na górze w pokoju.

0

@Hektor16 z doświadczenia wiem że lepiej w tygodniu bo robi się długi weekend i można na spokojnie odpocząć

0

@Gary Haha to musiała być scena jak z The Office.
Wszyscy z poważnymi minami, do kotleta oglądają mecz Barcelony. A z ciekawości, na jakim meczu to było ?

0

@Janek_7 My mamy w piątek i to jest długi weekend wtedy, bo czwartek jest święto. Także w ogóle idealnie

1

@Hektor16 Żeby być precyzyjnym, to my się poznaliśmy na zlocie FCBP w Warszawie a nie na stadionie. Chodziło o pamiętne pół tuzina do dwóch na Bernabeu z 2 maja 2009 r.

1

@Gary O kurde to się meczycho trafiło

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: