La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 781 Culés

6

Co za odklejka.
6300 netto to przecież bardzo dobre zarobki.
Tym bardziej że to tak naprawdę 7500 bo nauczyciel ma 2 miesięcy wakacji już nie mówiąc że nie robią oni sztywno po 8 godzin dziennie.


5

@Roobo Wyżej niż średnia krajowa netto, ale dalej mało

7

@Roobo Nie zapominaj, ze oni czasem 30 minut prowadzą lekcję może, bo muszą obecność sprawdzić, czy pogadać sobie, albo kogoś odpytać xD No i na sprawdzianach tez 45 minut siedzą i pierdzą w stolek

4

@Roobo a tak naprawdę tylko od nich samych zależy jak ciężką mają pracę. Jeśli wykażesz się dystansem, cierpliwością i pogodnym podejściem do ucznia to masz w pracy sielankę, bo uczniowie cie lubią i szanują. A jeśli jesteś wredną zołzą to się nie dziw, że uczniowie ci utrudniają pracę na każdym kroku.

1

@Roobo Ale wiesz... "bo w Warszawie" itd. Ludziom od tego dobrobytu się w tyłkach przewraca

3

@vangoor no to kurła jakie mało, jak wyżej niż średnia krajowa? Przecież średnia krajowa oznacza, że ok. 70% zarabia tyle, lub mniej. Osoba z twitta jest w gronie pewnie 25-30% najlepiej zarabiających w kraju. To obiektywnie NIE JEST mało.
25% ludzi zarabia minimalną krajową, czyli lekko ponad 3k. To jest mało, a nie 6300. Pomijam, że nauczyciel 2 miesiące gówno robi, bo ma wakacje + ferie zimą, święta, etc. Oni 9 miesięcy pracują (fakt - niektórzy bardzo ciężko)

9

@Eklerek najpierw podczas sprawdzianu "45 minut pierdzą w stołek", a później na swoim "wolnym" bo jak wiadomo praca kończy się wraz z wyjściem z budynku, sprawdzają te sprawdziany, kilkadziesiąt sprawdzianów po kilka stron. Bierzesz to pod uwagę?
@michal26 "Pomijam, że nauczyciel 2 miesiące gówno robi, bo ma wakacje + ferie zimą, święta, etc. Oni 9 miesięcy pracują" - masz w swoim gronie znajomych nauczycieli? Czy bazujesz na doświadczeniach nabytych raczej głównie będąc uczniem?

6

@Roobo Ja jako pracownik produkcji - operator maszyn w fabryce zarabiam zależy od miesiąca 7-8 tysięcy na rękę miesięcznie i jestem po szkole gastronomicznej, więc mam tylko wykształcenie średnie, więc zarabiam więcej od nauczyciela, który musiał się wykształcić, skończyć studia, żeby zostać nauczycielem, więc czy ja wiem, czy te 6300 na rękę dla nauczyciela, który jak w tym przypadku nie jest początkującym, bo początkujący zarabiają mniej od kasjerek z Biedronki to jakaś dobra pensja...

6

@michal26 osoba z twitta równie dobrze może nie istnieć, lub pisać bzdury.
Jak ja do pana redektora napiszę, że u mnie na wsi jest dziupla ruskich szpiegów, to też będziecie to roztrząsać? Pewnie tak, bo będzie pasować do narracji.

I żeby nie było, nie wiem ile zarabiają nauczyciele i w D to mam. Ja bym i za te 6, 3 tys. netto nie chciał być nauczycielem.

0

@michal26 No właśnie nie mało, chodzi mi o to, że im wiecznie za mało

6

@escarabajo cała moja rodzina jest nauczycielska. Mama, Ciocia jedna, druga, Ś.P. trzecia ciocia. Mnóstwo moich koleżanek z chóru jest nauczycielkami.

Uwierz mi - WIEM, co mówię. Nauczyciele cały lipiec i sierpień nic nie robią. Do tego okres od świąt, do trzech króli zawsze wolny. Do tego dodaj 2 tygodnie ferii. Owszem - mają jakieś rady, ale idą, pogadają, coś tam porobią, ale to jest luz.

Oczywiście niektóre też mają syndrom męczennika.
Każde pieprzone święta u nas w rodzinie, to było ich pieprzenie o pracy. Może dlatego mają wrażenie, że cały czas pracują, bo nawet jak mają wolne, to gadają o pracy.

Więc ponowię - tak - mam pojęcie. Stricte praca nie jest łatwa, ale obiektywnie trzeba stwierdzić, że dostają ten hajs za pracę od poniedziałku do piątku przez 9 miesięcy w roku.

1

@Safrani no ja też bym nie chciał, bo do tego trzeba mieć predyspozycje. Ja nie mam cierpliwości do dzieci i nie lubię dzieci, więc dla mnie nawet 30k/mies., ale perspektywa użerania się z dzieciakami, to jest to nie warte tego hajsu.

Natomiast wiele osób MA predyspozycje i dla nich to spoko opcja. No a 6300 to ok. Z dodatkami mogą mieć. Nauczyciel dyplomowany, to najwyższy poziom, że tak powiem. Masz stażystę, potem chyba jest kontraktowy, potem mianowany (moja Mama takowym była, bo teraz emeryturka), no i na końcu masz dyplomowanego. Może tyle zarabiać. W ogóle w prywatnych szkołach, to jeszcze wiecej zarabiają. I dobrze. Ja nie widzę problemu, by tak było :) Tylko też fajnie, jakby nauczyciele uczciwie przyznawali ZA CO dostają pieniądze i jaki okres czasu PRACUJĄ.

1

@vangoor dobra kurła. Pieprzony język polski hahahahha :D
Ale przyznaj, że mogłem inaczej to odebrać haha :D

2

@michal26 Ja mam znajomych, którzy uczą z pasji, a nie za karę - tak wyglądają Twoje doświadczenia.
Czy mówią o pracy? Mówią, ale nie ze smutkiem, przygarbione, styrane życiem - jak niejedna nauczycielka "za karę" - tylko mówią właśnie co robią z dzieciakami, jakie pracy wykonują itd.
Czy zarabiają za mało? Każdy tak o sobie powie.

Byłem niedawno w Szwajcarii, tam zawód nauczyciela stoi obok lekarza. Ludzie wiedzą, że nauczyciele kształcą ich dzieci, przyszłość tego kraju, że należy im się konkretna wypłata za dobrze wykonaną pracę. Koleżanka, która w Polsce skończyła chemie i opracowała nową metodą badania leków, tam jako nauczycielka chemii była w szoku, jak fajnie, z głową można przedstawić wszystko. Inaczej niż w Polsce - czytaj czytaj czytaj.

ZNP jest zabetonowany, Broniarz jest 17 kadencję prezesem, nic nowego nie można wprowadzić. Jest wielu młodych nauczycieli z pasją, ale oni gówno mogą. Do tego rodzice też są jacy są.

3

@michal26 dla mnie sprawa jest prosta. Nauczyciele to ludzie, którzy mają cholernie wielki wpływ na dzieci. Bywa tak, że większy niż rodzice. Gdyby to zależało ode mnie, to by zarabiali jak na zachodzie, czyli na poziomie lekarzy. A, że mają wakacje, ferie wolne? No taka charakterystyka pracy. Co mają robić w lipcu? Sale malować?

Poza tym ten przykład, który podał @Roobo to jak sam Michale napisałeś najwyższy stopień nauczycielski z najwyższym dodatkiem stażowym, siegajacym 20%. Ile zarabiają nauczyciele ze stażem pięć lat?

0

@escarabajo No tak. System jest zły, ale i to, że nauczycielki są rodem z PRLu. Te nowe są naprawdę spoko i normalne.
W Szwajcarii nie miałeś komuny. Mimo wszystko MA to znaczenie, bo u nas ZNP to jest właśnie komunistyczny relikt.

Broniarz to jest idiota i u mnie w rodzinie bardzo negatywną opinię ma.

Słuchaj. Ja nie mówie, że nie ma nauczycieli, którzy uczą z pasji. Sam mam takich. Tylko z obserwacji ok. 10-12 osób (rodzina, znajomi) mam taką a nie inną perspektywę:
1. Wieczne narzekanie
2. Nauczyciele to fałszywe środowisko, będą kopać dołki pod niby "koleżankami/kolegami".
3. Wiecznie im mało, a prawda jest taka, że pracują 9 a nie 11 miesięcy jak każdy inny na UoP.
4. Zero innowacji i system jest zły. ZNP do wywalenia.

To są MOJE obserwacje, wynikające głównie z doświadczenia, ale i wychowywania się w rodzinie nauczycielskiej.

Jako uczeń (o Boże! Kiedy to było :O) - miałem wielu wspaniałych nauczycieli, ale i wiele takich, którzy się nie nadawali do tego zawodu.

1

@Eklerek ...i do tego te sprawdziany się później same sprawdzają i oceniają.
Zapomniałeś dodać...

0

@michal26 Ty o swoich doświadczeniach a ja o swoich. I wygląda, że po punktach:
1. Wieczne narzekanie
2. Nauczyciele to fałszywe środowisko, będą kopać dołki pod niby "koleżankami/kolegami".
dobrze odebrałem Twoje środowisko pisząc "nauczyciele jakby za karę".

0

@Zelazny_Mike
ale ile tych godzin nawalasz w miesiąc 200, pewnie praca w soboty czy niedziele

nauczyciele za tą pensję mają względny lajcik - długie wakacje, często okresy około świąteczne wolne, a etat u nich to nie 40h tygodniowo tylko dużo mniej

tylko pod tym kątem wielu tu stwierdza że to oki pensja patrząc na przepracowane godziny jak najbardziej

dla kobiety to w ogóle zawód super bo ma dużo czasu na dom

2

@Safrani Znowu fajny temat, gdy nie mam jak się podzielać. :(
Nauczyciele z małym stażem nie zarabiają szczególnie dużo. Tak się składa, że w moim dziale w korpo wystarczy znać język angielski (i/lub jakiś inny) i być asertywnym oraz mieć jako takie zdolności analityczne. Tak więc trochę nauczycieli, którzy mieli dość pracy w szkole miałem na rozmowach, kilkoro zatrudniłem. Na początku nie płacimy jakoś super a i tak był to krok do przodu.

2

@escarabajo no nie do końca. Są kobietami. Po prostu muszą pitolić 3 po 3.
Raczej nauczycielkami były bardzo lubianymi i dobrze nauczały. Tak mi się wydaje przynajmniej.

2

@Gary @michal26 @escarabajo o tym jaki to jest piękny zawód i jak mają zajebiaszczo nauczyciele świadczy to, że w zasadzie nie ma powiatu w tym kraju, gdzie nie występują braki kadrowe. No jakoś ludzi te wakacje, ferie i ogromne pensje nie przekonują.

Ja się zapytam tak. Czym chcecie przekonać młodego magistra inżyniera, żeby poszedł do szkoły uczyć w technikum?

1

@Safrani no przecież napisałem Ci, że to zależy od predyspozycji. Też trzeba powiedzieć wprost, że za małe kary są dla uczniów. Na za dużo im pozwala się w szkołach

0

@Safrani
te braki kadrowe to chyba tylko pic na wodę

u mnie żona która zajmuje się domem tylko na razie chciała po dłuższej przerwie popracować właśnie na jakąś 1/4 etatu czy poszukać coś nieobciąząjącego i co

ponieważ ma wykształcenie nauczyciela to pomyślała że to dobry pomysł, godzin u nich nie wiele pojeździła po szkołach, rozmawiała złożyła mnóstwo CV i nic

w jednej szkole dowiedziała się pracę dostała jakaś znajoma kogoś

to skoro tych braków jest tyle to skąd brak odzewu?

0

@Zelazny_Mike A ile godzin dziennie pracujesz?

konto usunięte

2

Między godziną 12 a 15 nabiliście tutaj ze 20 komentarzy o tym, jak to mało pracują nauczyciele. Wy nie w robocie? XD

0

@lucca87 Z reguły wychodzi około 20 godzin nadliczbowych miesięcznie, czasami wypada np. 8 godzin w sobotę albo w tygodniu np. we wtorek czy w środę po 4 godziny, więc tak 180 godzin miesięcznie średnio.

0

@Zoker Po 8 godzin dziennie, czasami nadgodziny, łącznie około 180 godzin miesięcznie.

0

@michal26 dlatego nikt nie posługuje się średnia, bo to kulawe narzędzie. Odnosi się do % mediany wynagrodzeń.

0

@Zelazny_Mike zwłaszcza że Twój pracodawca, wraz ze wzrostem zysku ma presję na wzrost wynagrodzeń bo inaczej pójdziesz gdzie indziej. Nauczyciele zarabiają tyle samo z grubsza bo są widełki. Faktycznie na wiosce to łatwa drogą do niezłej kasy, ale biorąc pod uwagę konieczny wysiłek później robi się śmiesznie.

0

@Safrani znaczy ja nie do końca mam to w dupie. Mam 3 dzieci i wolałbym by 12 minimum lat ich życia to nie był kontakt ze sfrustrowanym i zawodowo odpadami, bez szans na dobrą płacę.

0

@Roobo Generalnie ten redaktorek jest nieciekawy. Wrzeszczy i gra na emocjach. 6300 a co ambitniejsi spokojnie drugie tyle mogą z korków zrobić jeśli są dobrzy.

0

@Roobo Pierwsze primo - zarobki nauczycieli na tym samym stopniu awansu nie są takie same w całym kraju. To, co dostaje każdy nauczyciel, to kwota podstawowa + dodatek stażowy. Reszta, np. dodatek motywacyjny, zależy od gminy lub powiatu, które zarządzają danymi placówkami oświatowymi. 6300 netto, to jest jak na wynagrodzenie za etat, dość dużo. Przeciętny nauczyciel gdzieś w Polsce powiatowej nie ma szans na taką stawkę miesięczną. I mam tu na myśli nauczycieli z najwyższym stopniem awansu zawodowego. Oczywiście, w Wawie gmina potrafi sypnąć hajsem na dodatki tak, że nauczyciel mianowany (a czasem nawet i kontraktowy) przygarnie lepszą kasę, niż inny dyplomowany z Pcimia Dolnego
Secundo, odwieczny argument, że nauczyciel ma tyle a tyle wolnego. Owszem, jest to nie mało, ale standardem jest tydzień wolnego w czasie ferii i ok. 1,5 w wakacje. Owszem, są placówki takie, że nauczyciele mają wolne całe ferie i od początku lipca do ok. 15-20 sierpnia. Wszystko zależy od fantazji dyrekcji. No i inaczej jest w szkołach podstawowych, a inaczej w średnich. W tych drugich lipiec jest okresem rekrutacji, więc jest też co robić w tym okresie (tak do ok.20-25 lipca).
Ja wiem, że robota jest lekka i przyjemna, a dzieci mądre i pilnie uczące się. Ludzie (może i ci tak wytykający nauczycielom to i owo), również ci młodzi, po studiach, tak garną się do tej roboty, że dyrekcje nie mogą dopiąć tych segregatorów z aplikacjami chętnych. A te szkoły, w których nauczyciele najmłodsi wiekiem są już po czterdziestce, bo nikt młodszy nie chce przyjść pracować, to tylko durnowaty wymysł.

I jeszcze taka ciekawostka (true story). W niejednej szkole sprzątaczki mają podstawę wynagrodzenia wyższą, niż nauczyciele w tejże szkole pracujący.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: