- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1670 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
23 odpowiedzi
BorzyKrzys
32
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1670 Culés
0
Senyszyn na debacie stwierdziła coś w stylu, że nie powinno być religii w szkole, bo i tak mało kto chce w tym uczestniczyć. To ja proponuję zrobić w szkołach głosowanie wśród uczniów, jakie przedmioty są dla nich najmniej interesujące i te, które zajmą najwyższe pozycje, usunąć z listy przedmiotów, skoro jest ona zależna od zainteresowania uczniów, a nie od tego, czy im się to w życiu przyda. Oczywiście według pokręconej logiki Senyszyn. Ja na przykład w szkole nigdy nie lubiłem chemii, podobnie jak większość osób z mojej klasy, więc idąc tym tokiem myślenia powinno się ten przedmiot usunąć.
5
@Pawlak1992
„skoro jest ona zależna od zainteresowania uczniów, a nie od tego, czy im się to w życiu przyda”
Wiem że wkładam kij w mrowisko ale… do czego w życiu przydaje Ci się wiedza którą wpajali na lekcji religii?
7
@Pawlak1992 Ale po co religia ma być w szkole jeżeli to są lekcje które uczą tylko o wierze katolickiej, ucząc się modlitw czy historii świętych. Dodatkowo na lekcjach historii uczymy się o innych religiach. Wyznanie to powinna być sprawa indywidualna każdej osoby. Zajęcia Chemii czy matematyki już niekoniecznie skoro chcemy mieć osoby wykształcone. Mówię to jako osoba pozytywnie nastawiona do kościoła mimo że sam nie jestem wierzący.
0
@Pawlak1992 o braku uczestnictwa dziecka w lekcjach religii decyduje rodzic a nie dziecko (może w ultra rzadkich przypadkach same dziecko, ale i tak za zgodą rodzica). Także można iść twoim pomysłem niech rodzic zdecyduje czy się dziecku matematyka czy chemia przyda.
Trochę manipulacja z twojej strony:)
1
@Pawlak1992 Religia to sprawa indywidualna, w którą nie powinno ingerować Państwo. Swoje osobiste preferencje religijne można rozwijać w rodzinie czy w miejscach specjalnie do tego przeznaczonych jak Kościół. Ja rozumiem, że jesteśmy krajem katolickim, ale w szkole puiblicznej nie powinno być na to miejsca.
0
@Who_you_mam @pt9 Na przykład po to żeby ludzie chodzili do seminarium i zostawali księżmi. Chemia też się człowiekowi do niczego w życiu nie przyda, jeśli nie ma zamiaru iść na studia, w których wiedza z tego przedmiotu jest wymagana.
1
@Pawlak1992 Jak ktoś jest wierzący to sam się zainteresuje i nie potrzebuje do tego lekcji religii.
0
@Pawlak1992 Tylko, że nie ma ogólnego programu religii od państwa a zależy on od danego wyznania. A jeśli sami wyznawcy (przynajmniej według deklaracji) nie chcą chodzić, to czemu mamy za to płacić wszyscy?
0
@Pawlak1992 Ale religia w szkole nie jest obowiązkowa, więc ma znaczenie, że mało kto chce chodzić. Przy innych przedmiotach nie ma to żadnego znaczenia. Większości osób "nie przyda" się zarówno religia, jak i chemia, fizyka, biologia. Ale jednak chyba chcemy mieć ludzi, którzy cośtam wiedzą na różne tematy. Ja nie chcę religii w państwowej szkole, bo uważam to za niesprawiedliwe faworyzowanie jednego wyznania.
1
@Pawlak1992 na religii to było okno albo robienie pd z normalnego przedmiotu, nic więcej, useless
0
@lithotripter "Ja nie chcę religii w państwowej szkole, bo uważam to za niesprawiedliwe faworyzowanie jednego wyznania"
Akurat ze wszystkich argumentów przeciwko lekcjom religii wybrałeś najdurniejszy. Żyjemy w Polsce, gdzie chrześcijaństwo jest powszechnie wyznawaną religią. Zdecydowana większość Polaków to katolicy, więc co Ty gadasz o faworyzowaniu?
1
@Pawlak1992
Ale Cię poniosło :D na lekcji religii masz jakiekolwiek ukierunkowanie/nauczanie do tego żeby zostać księdzem? I porównujesz jeszcze do tego przedmioty ścisłe :D
0
@Zoker Pomijając, że uważam to za dość dyskusyjne, skoro chyba niespełna 30% osob chodzi regularnie do kościoła, to co z tego?
W jaki sposób nie jest to faworyzowaniem, skoro publiczna szkoła, czyli państwo, pomaga tworzyć kolejnych wyznawców tej religii? Religioznawstwo to byłoby co innego, gdzie uczniowie uczyliby się o różnych religiach. Uważam, że państwowe instytucje nie powinny brać w tym w ogóle udziału i zachowywać neutralność.
0
@Who_you_mam A czy na lekcji chemii masz ukierunkowanie/nauczanie do tego żeby zostać farmaceutą, analitykiem medycznym czy dietetykiem? Bo z tego co pamiętam w szkole na chemii uczyliśmy się o pierwiastkach i tego typu rzeczach, ale nie o ich konkretnym zastosowaniu w danym zawodzie. Po to są przedmioty w szkołach, aby zainteresować ludzi do dalszego studiowania. Ktoś na lekcjach religii zafascynuje się tematem do tego stopnia, że postanowi zostać księdzem, tak jak chemia i jej tematy mogą kogoś zainspirować do zostania farmaceutą, dietetykiem czy analitykiem medycznym.
1
@Pawlak1992 ja też uważam, że religii podobnie jak jakichś wychowań do życia w rodzinie być nie powinno. Religii powinno się uczyć w szkółkach niedzielnych w kościele czy jeśli ktoś jest muzułmaninem to w meczecie, a jeśli żydem to w synagodze. Szkoła nie powinna na to tracić czasu.
0
@Pawlak1992 chemia na poziomie podstawowym przyda się w życiu każdemu. Tak samo jak biologia, geografia, itd. Dają podstawy, a warto mieć elementarną wiedzę w pewnych zakresach.
Poza tym – litości. Religia była i jest tylko i wyłącznie zapychaczem, uczniowie ją traktowali jako podbicie średniej na świadectwie, co sztucznie ją zawyżało. Na lekcjach siedzą w telefonach, wydurniają się, nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek nauką. A jak sobie przypomnę za co ja dostawałem oceny z religii to się nie mieści w głowie – piątki dostawaliśmy nawet za przeprowadzenie modlitwy na początku zajęć – no ludzie xD
Jak ktoś się chce zainteresować religią to niech to zrobi gdziekolwiek indziej, ale nie w szkole.
0
@Eto'o9 R10 Wtedy zmniejszy się zainteresowanie religią, spadnie liczba studentów seminarium, czego efektem będzie coraz mniej księży i mniejsze zainteresowanie Kościołem. Nie dziwi mnie, że te słowa o usunięciu religii ze szkoły padły akurat z ust Senyszyn, która jest zagorzałą ateistką i antyklerykałem, która pewnie najchętniej spaliłaby wszystkie kościoły w Polsce.
0
@SuperPatsonFCB W czym dokładnie przyda ci się w życiu chemia jeśli nie masz zamiaru studiować kierunków, w których wiedza z tego przedmiotu jest potrzebna?
0
@Pawlak1992 Przecież chemia podstawowa to elementarne treści takie jak właściwości substancji, związków chemicznych, dość podstawowe informacje dotyczące kwasów, soli, zasad, itd i ich właściwości - a to się już przydaje, przynajmniej mnie w różnych sytuacjach - choć wiadomo że nie codziennie. A już na pewno bardziej niż religia. Przecież jeśli nie masz zamiaru studiować potem chemii, to wybierasz sobie określony profil w liceum i nie rozszerzasz tych rzeczy w ogóle, one zostają na podstawowym poziomie, który moim zdaniem w życiu w różnych sytuacjach się może przydać. Ja w trzyletnim liceum chemię w naprawdę podstawowym zakresie miałem tylko w 1 klasie, w 2 i 3 wszystkie tego typu były zgrupowane w jedną przyrodę. To serio taki problem?
Poza tym nie ma chyba wątpliwości, że chemia jest bardziej nauką niż religia. W gimnazjum kilka lekcji religii służyło przekonywaniu nas przez katechetkę, że Harry Potter jest złem, że nie należy go czytać, że powinniśmy się nad sobą zastanowić jak nam się to podoba. To ma być nauka w szkole? W szkole ma być umoralnianie? To chyba rola rodziców?
0
@SuperPatsonFCB Ale w czym konkretnie ci się to przydało? Piszesz, że w różnych sytuacjach. Podaj przykłady.
0
@Pawlak1992 żebyś wiedział żeby nie gasić płonącego oleju wodą,
Żeby ogarnąć procesy w kuchni.
Chemia i fizyka daje pod tym kątem bardzo dużo. Po prostu chyba nie dostrzegasz tych zależności na pierwszy rzut oka.
Jak dodajesz tlenu do niektórych substancji to splesnieja, całe gotowanie to procesy chemiczne. Żebyś wiedział że sól to chemikalia.
0
@Azrik To ciekawe, bo nic z tego co wymieniłeś nie uczyli mnie w szkole na chemii. Tego wszystkiego dowiadywałem się na co dzień w życiu, ale nie w szkole. Na chemii uczyli mnie tylko o pierwiastkach, cząsteczkach, równaniach i tego typu rzeczach, które przydają się na studiach i w docelowych zawodach, ale nie w życiu.
0
@Pawlak1992 Ja w pracy regularnie się spotykam z tym, że ludzie kupują/podłączają czajniki do listew antyprzepięciowych i są zaskoczeni, że nowa listwa, a wywala bezpiecznik. Wydawałoby się, podstawowa wiedza do funkcjonowania w domu, niestety nie.
Mnie na chemii czy fizyce uczono o parowaniu, skraplaniu i wielu podobnych tematach.
0
@Pawlak1992 A to rolą Państwa Polskiego jest dbać, by było zainteresowanie katolicyzmem, dużo studentów seminarium i księży? Chyba to jest rola Watykanu i zaangażowanych katolików, więc niech się tym zajmują bez udziału publicznego systemu edukacji.