La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1563 Culés

3

Cieżkie rozkminy mam dzisiaj. Trochę wybuchłem dzisiaj, siedziałem na ziemi i się wkurzałem, że pracuje jako kurier na część etatu, a nie mam wiecznie pieniędzy z racji, że muszę utrzymywać, siebie, kobietę, mieszkanie, auto i pierdyliard innych rzeczy. Studiuję informatykę, jestem na 5 semestrze, nie chce mi się w ogóle uczyć, niby coś tam umiem, ale odezwu od pracodawców zero. Kompletny brak motywacji mam przez to. Wymagania z kosmosu. Jeszcze mój łeb nie daje sobie z tym wszystkim rady, inni zasuwają jak powaleni, jakoś mają kasę, ba się rozwijają, a ja jak skończony nieudacznik nie daję sobie z niczym rady. Niby mam rodzinę, ale mają w sumie mnie w dupie, bo się wyprowadziłem z powodu zasranych studiów do innego miasta. Miasta nienawidzę, jestem człowiekiem wsi, blisko natury, a z plusów miasta nie mogę korzystać, bo nie mam tutaj znajomych, przez tryb studiów jaki mam. Byłem na dziennych, ale już raz moja głowa nie dała rady (3 lata temu), ale nie zdążyłem, przez ten covid cholerny nikogo poznać, zakumplować się. Kumpli mam daleko w moich rodzinnych stronach, ale nawet na browara nie mam czasu z racji tej roboty i tych nic nie wartych studiów. Chciałbym to rzucić, ale też po prostu czasami sobie myślę, ze taki się urodziłem, lekko walnięty (?) i nie nadaje się do zwykłego życia. Uczyłem się dobrze, wciskano mi jak frajerowi, że no dzięki nauce daleko zajdę. Ale dupa nic z tego nie mam, a przez stres staję się coraz głupszy. Niedługo będę robił na magazynie i popijał piwem dzień, aby przetrwać. Albo skończę jak ojciec, ot tyle. Piszę bez składu i ładu, ale w sumie wszystko mi jedno. Trochę mi lepiej jak coś wypluje tutaj chociaż, bo to jedyne miejsce, gdzie mogę coś powiedzieć. Nie liczę na nic jak coś, po prostu ot tak sobie wyrzucam bez sensu (a może z sensem żale). Pozdrawiam i doceniajcie i dbajcie o swoje mocne głowy, bo to najważniejsze w życiu. Bez tego, nawet wielki talent, kasa, nie pomoże za wiele.

2

@Matheu12 Zadaj sobie zaj... ważne pytanie co chcesz robić i to rób.

5

@Matheu12 "Czekaj czekaj a z jakiej racji musisz utrzymywać kobietę? A to ona księżniczka, że ciężko ruszyć dupe do pracy?

2

@Matheu12 Trzymaj się. Wiem, że teraz może być Ci ciężko. Od siebie dodam, że kiedyś byłem w podobnym położeniu. Studia definitywnie warto skończyć, szczególnie takie jak informatyka. Natomiast poza studiami warto znaleźć czas na doszkalanie się z danego języka. Teraz duży popyt jest na pracę przy danych i z modelami AI: może Python? Studiujesz infę, więc pewnie jesteś łebski i wiesz, w którym kierunku warto iść. Wytrzymaj ten ciężki okres, staraj się dalej rozwijać w tym w czym siedzisz i brnij do przodu. Polecam zapoznać się z historią Sylvestra Stallone'a i jego nieustannymi próbami w celu dostania głównej roli. Jak nie drzwiami to oknem. Rynek IT w Polsce jest przesycony, ale nie na długo. Moim zdaniem front/back end developerka to przeszłość. Idź w Data Analysis, ML, AI.

Spróbuj sobie ułożyć plan dnia, aby mieć czas i na rozwój w informatycę i na aktywność fizyczną. Świetnie oczyszcza głowę.

Wierze w Ciebie i powodzenia.

konto usunięte

0

@Matheu12 sam fakt, że studiujesz informatykę nie sprawi, że ktoś się do Ciebie odezwie. Gdzie się zgłaszasz? Jaka branża? Programowanie jakieś może? Jeśli tak - jest jakieś portfolio czy tylko wpis w CV, że studiujesz? Nie lubię takiego użalania się nad sobą. Chłop jesteś - nie baba!!

0

@BorzyKrzys pomysłów było bardzo wiele, ale chyba muszę obniżyć oczekiwania i wymagania wobec samego siebie. Ego mi zabrania robić coś prostszego i to bardzo mocno. Ambicje też mam chore. A rodzina też przy każdej okazji gada, że no trzeba skończyć studia wcale mi nie pomagając. A sami byli lub są robotnikami i żyją. Kumple też mi nie doradzą, bo sami kończą studia.
Ta zmiana w mojej głowie będzie bardzo ciężka, ale chyba konieczna. Na razie prześpię się, wstanę, przemyślę co dalej.
@agaFCB tutaj kolejna sprawa właśnie, ehh jak to powiedzieć, niby szuka, ale nawet czegoś idiotycznego nie chce wykonywać. Wykładanie towaru, nie, bo w nocy robota, a to coś tam. Szkoda gadać. Ja już taką jedną miałem, nawet do bab nie mam farta xDDD.
@CLS63AMG akurat to obserwuje i sam uznałem, że lepiej celować w generalnie w dane. SQLa znam, Pythona również, może lepsze czasy nadejdą. Tylko najgorzej zaczynać jak rynek jest gówniany. Ale masz rację, trzeba swoje robić, determinacja i dalsza praca, nawet małymi kroczkami może dać jakiś efekt.
@pioz123 ja nawet swoje repozytoria na GitHubie daje, ale też jak się zgłasza ponad 100 osób na jedno miejsce, plus na takim pracuj.pl na stanowiska juniora i niższe jest około 500 ogłoszeń IT na cały kraj (gdzie juniorzy zdalnie robić nie będą mogli, więc masz jeszcze mniejszy wybór), a dla bardziej ogarniętych midów i wyżej jest prawie 5000 (oni zdalnie będą mogli robić dość często, albo chociaż hybrydowo) . Studentów infy jest cała masa, sami też próbują, no i jest jak jest. No i też jak boty analizują CV, to dawniej jak rekruterowi się ręką machnęła i wziął kogoś trochę słabszego, przypadkiem dając szansę, to teraz na to szansa jest mniejsza. Źle wybrałem, ot tyle.

2

@Matheu12 Z takim podejściem to ty na magazynie chłopie przepadniesz, to nie jest taka łatwa praca, a obsługa pomaranczowego lambo wymaga nieco finezji

https://pl.still.shop/media/catalog/product/l/t/lt_hpt_25_1_1_1.png

10

@pioz123 i właśnie przez takie gadanie chłopy targają się na siebie. Bo my kur… to musimy być jak jakieś robocopy

1

@Matheu12 nie poddawaj się i kontynuj naukę. Prędzej czy później znajdziesz dobrą pracę jestem tego pewien

7

@pioz123 "chłop jesteś, nie baba" - już lepiej zamilknij jak masz pieprzyć takie kocopoly. Taką masz silną psychikę jak Jarosław Psikuta z "Chłopaki nie płaczą"? Każdy ma swoje problemy i bolączki, jedni sobie radzą, a drudzy nie. Rzygać się chce jak się widzi takie teksty.

3

@pioz123 Czy pisanie młodemu człowiekowi, który zastanawia się jak ułożyć sobie życie 'Chłop jesteś - nie baba!!' jest w jakimkolwiek stopniu pomocne? Właśnie przez takie pie*dolenie mężczyźni potem mają problem z wyrażeniem swoich emocji/żalów. Tylko kobiety mają prawo do złego samopoczucia?

3

@Matheu12 Robisz sobie największą krzywdę jaką możesz, czyli porównujesz się z innymi. Polecam wyrzucić te wszystkie social media do kosza i od razu będziesz się lepiej czuł.
Odnośnie kariery zawodowej to spokojnie kolego, trochę cierpliwości. Skończ na spokojnie studia i zastanów się w jakim kierunku chciałbyś podążać. Po informatyce masz spokojnie kilka opcji, więc nie wmawiaj sobie bzdur, że zmarnowałeś życie. Uwierz mi, że wielu moich znajomych dopiero na ostatnim roku magisterki ogarniało sobie pierwsze doświadczenia zawodowe w postaci staży i jakoś tragicznie na tym nie wyszli.
Z znajomymi i przyjaciółmi niestety gorzej, ale sam mogę Ci powiedzieć, że poza najbliższą rodziną - rodzice i brat też nie mam nikogo więcej na kogo serio mógłbym liczyć.

1

@Matheu12 Jeżeli jesteś studentem, to szukaj stażu po firmach w IT, masz przewagę. IT to nie tylko programowanie ale też wiele innych gałęzi, szukaj staży, szukaj warsztatów, poznawaj ludzi. Ja tak zaczynałem. IT To też informatyk, tester, help desk itd

1

@JordiAlbion hmm, a co sądzisz na temat pisaniu bezpośrednio do jakiś tam pracodawców? Ma to w ogóle sens? Czy niezbyt wiesz jak to obecnie wygląda?
@Tabaluga37 rzuciłem, akurat moje załamanie nerwowe obecnie jest łatwiejsze do ogarnięcia, bo już mam doświadczenie jak to było wcześniej. Bardziej się boję, że w końcu odechce mi się walczyć o siebie. Ale brak rodziny i znajomych... Najgorsza sprawa jak dla mnie.

1

@Matheu12 Specjalnie zalogowałem się pierwszy raz od kilku lat, żeby napisać komentarz. Po części Cię rozumiem, sam byłem/jestem w trochę zbliżonej sytuacji. Całe życie 'szkolne' trwałem w przekonaniu, że skupianie się na nauce zaprowadzi mnie na dobre studia, które następnie dadzą dobrą pracę. Na dobre studia się dostałem (data science, także działka bardzo mocno zbliżona, a w zasadzie pokrywająca się w dużym stopniu z informatyką) i pierwsze zderzenie z rzeczywistością nastąpiło przy próbie wejścia na rynek pracy na II roku studiów, w 2023. Miałem bardzo podobne wątpliwości co do Twoich, ponieważ okazało się że wymagające studia na dobrej politechnice wraz z projektami realizowanymi w ich ramach nie kładą na kolana pracodawców (podczas gdy jeszcze kilka lat wcześniej klimat był taki że byle bootcamp dawał robotę, patrząc po opowieściach znajomych). Żeby jakoś przezwyciężyć ten problem, zabrałem się do robienia większej liczby własny projektów, krok po kroku, powoli, żeby zbudować sobie bardziej rozległe portfolio. Prawie wszystkie projekty dotyczyły w pewien sposób piłki, chciałem uwzględnić w projektach swoje hobby by mi nie zabrakło motywacji. I finalnie dzięki temu udało mi się w końcu złapać robotę. Konkludując, obecnie rynek jest mocno przesycony, więc trzeba niestety wyróżniać się czymś jeszcze - na Twoim miejscu jednak dokończyłbym studia, bo na przestrzeni kilku lat prawie na pewno będzie odbicie na rynku. Zastanów się, jaka działka najbardziej Cię interesuje - może DevOps, może jakieś rozwiązania chmurowe, jakaś inżyniera danych, opcji jest sporo. Jak cokolwiek uznasz za ciekawsze od reszty 'IT' - rób własne projekty, działaj, nawet kosztem studiów. Jeśli dziewczyna nie pomaga finansowo to proponowałbym zastanowić się nad 'zmianą' - to XXI wiek, nie powinieneś dobijać się myślą że jako student masz utrzymać mieszkanie, siebie, auto i jeszcze ją na dodatek, jeżeli mieszkacie razem to powinna pomagać Ci po równo.

Teraz może jest ciężko, ale jeżeli naprawdę intetresuje Cię praca w IT, to prędzej czy później ułożysz sobie karierę jeżeli zainwestujesz w swój rozwój poza studiami - one służą tylko do tego, żeby mieć papier udowadniający że jest się w stanie zapie***lać 3.5 roku i zostać inżnierem, a nie żeby czegokolwiek nauczyć :) Zgaduję, że masz 20-kilka lat - nie musisz mieć jeszcze wszystkiego ułożonego w życiu. W momencie w którym się z tym pogodziłem, żyje mi się lepiej. Tobie również tego życzę

1

@Matheu12 Raczej lepiej robić CV skrojone pod ofertę. Jeżeli ktoś oczekuje że znasz technologię X, Y i Z - ładuj do CV technologię X, Y i Z. Często wymagania z ofert bardzo mocno rozmijają się z tym co naprawdę jest potem wykorzystywane w pracy, a pierwsze etapy rekrutacji robią Anety z HR co skończyły zarządzanie, nie mają najmniejszego pojęcia o IT, a ich zadaniem jest sprawdzenie jak małpa czy dany kandydat ma umiejętności w CV zbieżne z tym co w ogłoszeniu

1

@Matheu12 może banał stary, ale idź na terapie kosztem utrzymywania baby.

2

@Matheu12 To fakt, mi też pomimo posiada świetnej najbliższej rodziny nie raz brakuje jakiegoś prawdziwego kumpla czy koleżanki, z którym/ą mógłbym pogadać czy gdzieś wyjść. Niestety w życiu już wielokrotnie zawiodłem się na ludziach i to nawet na kumplu, z którym spędziłem całe dzieciństwo.
Hmm z drugiej strony masz dziewczynę i jak czujesz tak mocną samotność to może czas przemyśleć sens tego związku, bo niezbyt dobrze to brzmi, że jesteś odpowiedzialny za jej utrzymanie i pomimo wspólnego mieszkania masz takie myśli. To powinna być pierwsza osoba, która będzie Cię wspierać i motywować.
Odnośnie roboty to naprawdę nie przejmuj się aż tak, uwierz, że wcześniej czy później Ci się poszczęści po takim kierunku. Grunt by wtedy tą szansę wykorzystać i oczywiście nie poddawać się. Próbowałeś może szukać czegoś z analizy danych w firmach z branży finansowej? Pracuję w finansach i trochę takich ofert jest w bankach i różnych korporacjach, a już tym bardziej jak ogarniasz dobrze pythona i sqla :)

1

@Matheu12 Rozumiem cię, mam 22 lata. Mam już 3 podejście do studiów i może to okaże się udane. Rodzice zawsze mi wmawiali, że studia to klucz do sukcesu a sami są najlepszym przykładem, że studia same w sobie nic nie dają. Męczę się strasznie, praca tak samo, jestem świeżo po rzuceniu stanowiska, gdzie byłem 2.5 roku. Zawsze sport trzymał mnie przy życiu, ale w listopadzie odszedłem z klubu po 3 latach. Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo.

0

@Senyer dzięki za garść porad, o tym, że studia są do udowodnienia, że umiemy dupę spiąć do najnudniejszych zadań.
Robić muszę jakieś portfolio dalej po prostu, tylko no muszę się bardziej skupić na backendzie, bo mi się to podoba, ale no przy okazji musiałbym podstawy fronta ogarniać, którego serdecznie nienawidzę xDD. Dodatkowo lubię analizę danych, tworzenie symulacji z nich, ostatnio miałem zajawkę na zrobienie symulacji Ligii Mistrzów na podstawie jakiś tam parametrów, przeliczenie tego matmą i zobaczenie jakie kto ma szansę na jakiejś dużej próbce. Ale no faza ligowa mi się rozjechała i musiałem pracować. Ale teraz chyba siądę, aby spróbować poprawić xD

0

@Matheu12 Jeżeli byś chciał iść w kierunku analizy danych, to są różne frameworki do robienia aplikacji webowych które 'na start' wyglądają w miarę przyzwoicie i można ominąć trochę aspekt robienia frontendu, np. streamlit do Pythona albo Shiny do R (chociaż R to specyficzny język, nie przepadam za nim).

Ogólnie w budowaniu portfolio pomocne może być też udostępnianie efektów pracy gdzieś publicznie - pisanie jakichś artykułów na Medium, jeżeli robisz symulację Ligi Mistrzów to wrzucanie tego na Twittera itp. Niektóre osoby właśnie w ten sposób startują kariery, a przy okazji jak się na jakiś temat pisze to siłą rzeczy się człowiek lepiej nauczy danego zagadnienia :) Takie luźne przemyślenia, jak można jeszcze rozbudować portofolio jak się znajdzie 'swoją' działkę.

Ogólnie uważam że analiza danych to sensowny kierunek, nie wierzę w to, że AI zabierze nam w pełni robotę :) Zawsze będzie potrzebny ktoś, kto będzie jednak ogarniał co tak naprawdę stoi za danymi, połączy wiedzę dziedzinową z wnioskami z danych itd.

0

@Matheu12 Zależy, ja się mogę wypowiedzieć tylko o programowaniu czyli kodowaniu, aktualnie jest strasznie wysoki próg wejścia, przez bootcampy które wmawiają ludziom, zarobki 10k i, że się nauczą programować w 3 miesiące, na jedno stanowisko juniorskie jest czasami po 300 CV, i weź to przejrzyj =). Musisz się naprawdę wyróźnić, lub z polecenia kogoś być, żeby się dostać. Ale mam też znajomych z branży, np help desk, czy właśnie informatyków, czy testerów (gdzie zarobki nie są złe) a jest dużo łatwiej się dostać. Jeżeli jesteś studentem to często jest tak, że Firmy same zgłaszają się do uczelni np po studentów na staż. Możesz próbować wysyłać CV do firm, ale na staż jest zdecydowanie łatwiej się dostać. przetrwasz np te 3-6 miesięcy i możesz dostać etat, jeżeli masz umiejętności.

konto usunięte

0

@Matheu12 być może źle wybrałeś, być może nie. Nie mnie to oceniać. Zapytałem - nie odbieraj tego absolutnie jako atak. Nie znam Cię ale wiem, że często ludzie narzekają, ale niewiele robią aby coś zmienić. Mówię tu w kontekście właśnie pracy / zmiany pracy.

Czy jakiekolwiek doświadczenie masz w branży? Jakiś staż? To też warto rozważyć. Wiem - nie zarobisz tyle ile w normalnej pracy, ale czasami jeśli jest możliwość aby zagryźć zęby i przez te pół roku podziałać gdzieś żeby mieć do CV - to też dużo może poprawić.

Jakąś furtką jest też JDG. Nawet jak niewiele zarobisz to masz do CV. A przez rok możesz próbować działać jako freelancer. No i łatwiej robotę znaleźć mając JDG. Mimo wszystko.

Takie rady od kolegi z branży :)

@Kozinho. @Blantozaur @Senyer czasami trzeba twardo, a nie użalać się. Czy to chłop czy baba - użalanie nie wnosi niczego dobrego do życia. A pozytywny kopniak - owszem!!! I to był taki kopniak - przynajmniej w zamyśle. Pozdrawiam Was.

konto usunięte

0

@Matheu12 nwm jak to wygląda teraz bo ja i większość znajomych jesteśmy już na rynku parę lat ale część z moich znajomych zaczynała właśnie od helpdesku albo jakiegoś innego działu luźniej związanego z IT i potem się przenosiła się na inne stanowiska. Jeden kolega poszedł na jakiegoś klepacza excela a potem wewnętrznie się przenosił do zespołu BI. Korpo często szukają ludzi którzy coś tam czają z tego IT ale nie stricte programowanie jak np zarządzanie dostepami czy automatyzacja procesów. Albo np jakaś firma e-commerce i z czasem próbować przenieść się na jakieś bardziej techniczne stanowisko.

0

@Senyer z tym Twitterem i dzieleniem się tego co robię to całkiem dobry pomysł. Dziękuję Ci bardzo za garść bardzo dobrych porad. Właśnie mi często brakuje jakiegoś mentora, kogoś kto mi zasugeruje w jakim kierunku iść, bo jednak się bardziej zna na temacie niż taki żółtodziub jak ja :)
@JordiAlbion ja tam niczego się nie brzydzę, ba nawet bym z chęcią pracował jako support, bo lubię tego typu prace. Tylko ciężkawo się gdzieś obecnie dostać, może moje miasto jest też słabe i będzie trzeba się zwijać po studiach :)

1

@pioz123 kopnąć też trzeba wiedzieć jak. Wjeżdżasz z półobrotu w twarz i myślisz że pomagasz. Psycholog z LaBamby.
Skoro taki z Ciebie specjalista od zdrowia psychicznego to powinieneś wiedzieć, że wygadanie się z tego co leży na wątrobie też pomaga. I nie jest to użalanie się. Sam napisał, że naszła go rozkmina, może to właśnie moment, w którym zdał sobie sprawę z sytuacji w jakiej się znajduje i właśnie adresuje swoje problemy, a to jest pierwszy krok ku poprawie. Chcesz pomóc to albo zrób to tak, by nie zaszkodzić albo zamilknij, bo psychika jest krucha. Nie zapominaj o tym

konto usunięte

0

@Blantozaur trochę się zapędziłeś kolego. Jak ktoś potrzebuje psychologa to uwaga - idzie do psychologa. Jak ktoś pisze na forum - niech liczy się, że nie otrzyma fachowej pomocy. Ja takiej fachowej pomocy nie oferuję. Mam do tego pełne prawo, aby wyrazić własne zdanie, które nie musi się podobać każdemu. A Ty masz prawo się z tym nie zgadzać. Pozdrawiam :)

2

@pioz123 nie zapędziłem się ani trochę. Szlag mnie trafia kiedy lekceważona jest psychika facetów i normalizuje się podejście "chłop jesteś, nie baba". Gdybyś sam kiedykolwiek trafił w takie ciemne miejsce to byś może lepiej to rozumiał, ale oby nigdy Ci się to nie przytrafiło.

konto usunięte

0

@Blantozaur nie wiem czy zauważyłeś. Odnosiłem się tylko i wyłącznie do problemów z pracą. Użalanie się, że "za mało zarabiam" czy "nie mogę znaleźć pracy" to oznaka lenistwa lub zbyt wysokich oczekiwań. Ani razu nie wypowiedziałem się w kwestii innych sfer niż praca. Uważam, że w dzisiejszych czasach znalezienie dobrej pracy jest banalnie proste. Tylko trzeba chcieć i mieć jakiś na to plan. No i cierpliwość, bo nie uważam, że taką pracę znajdzie się w tydzień. Same chęci nie wystarczą. To starałem się przekazać i uważam, że wyraziłem się jasno.

0

@pioz123 znalezienie pracy w IT obecnie nie jest proste i wielu ma ten problem - nie tylko początkujących (z różnych powodów). No ale skoro to jest banalne i wystarczą chęci... To chyba operujemy na dwóch zupełnie różnych rynkach :p

konto usunięte

0

@Blantozaur no wiesz, jeśli ktoś oczekuje 10-15 tysięcy na rękę - pełna racja. Ale jako pierwsza praca / staż / JDG (freelancer)? Pewnie, że się da!

Osobiście nie wiem w co ręce włożyć, a nie jestem wielce wykwalifikowanym specjalistą...

Owszem, jest mnóstwo dziadostwa na rynku pracy w IT, ale tacy odbijają się od ściany, więc gadanie, że jest 300 osób na jedno stanowisko, można trochę między bajki wrzucić (jedyny problem to siła przebicia, bo nikt nie przeczyta 300 CV).

Jeśli ktoś naprawdę uważa, że jest czegoś wart i potrafi poświęcić trochę życia na naukę i zbudowanie porządnego portfolio - znajdzie pracę. Nie mylić z etatem. Bo to nie to samo... :)

@Matheu12

Masz wiedzę + dobre portfolio? Zbuduj sobie bazę agencji z całego kraju i ładuj do nich drzwiami i oknami. Jestem pewien, że po kilku miesiącach będziesz miał co robić... Nikt nie mówił, że się samo znajdzie. Czasami trzeba działać niestandardowo, jeśli chce się wyprzedzić innych.

Życzę Ci powodzenia i zdrowia psychicznego! :)
Jeśli czymś uraziłem - sorki, nie było to moją intencją.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: