La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 784 Culés

konto usunięte

42

Nie rozumiem kultu seksu w dzisiejszym społeczeństwie. W okręgu jakim się otaczam - młodzieży - rozmowy o związkach zwykle sprowadzają się do jednego mianownika, przygód w łóżku. Nie rozumiem też chwalenia się tym, że robiło się coś takiego tak jakby było się kimś lepszym z tego powodu. Jeśli ja miałbym być w kimś w związku (nie jestem), głównie liczyłoby się by ta osoba chciała spędzać ze mną czas, by wspomagała mnie w trudniejszych chwilach i przede wszystkim by łączyła nas zwykła miłość, nie to jak druga osoba wygląda nago.

Pewnie zostanę zwyzywany przez tutejszych potężnych samców alfa, ale mnie to nie interesuje. Nasze społeczeństwo zmierza w złym kierunku, i zanim ludzie to zauważą, będzie już za późno.

53

@MesQueUnClub96 Ja cię rozumiem Dodi. Ciężko mi sobie jakoś wyobrazić sensownie seks dwóch mężczyzn tak jakby to było w twoim przypadku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

konto usunięte

18

@MesQueUnClub96 Widzę wczoraj wjechał nowy temat w szkółce na WDŻ

Komentarz usunięty przez użytkownika

15

@MesQueUnClub96 Dokładnie, najważniejsza jest miłość do ojczyzny i drugiego mężczyzny.

A tak na serio to takie czasy, seksualizacja wszystkiego i wszystkich dookoła, podtekst seksualny można spotkać już na każdym kroku.

5

Widać, że nie jesteś xD.

konto usunięte

0

@DonCarletto Normalne romantyczne uczucie bez podtekstów

konto usunięte

3

@Emhyr Żaden temat na WDŻ, takie są fakty i dziwne że nie jest to zauważane. Człowiek już ma czasami dość tego

39

@MesQueUnClub96 To jest jeden z tych rzadkich momentów w którym piszesz coś wartościowego. Szacun Dodi.

4

"Nie to jak druga osoba wygląda nago."
Na twoim miejscu bym się zaczął obawiać @Luciano99, bo ci jeszcze @MesQueUnClub96 zacznie do Jowity startować.

9

@MesQueUnClub96 A więc jednak potrafisz napisać coś mądrego.

3

@MesQueUnClub96, jeśli masz na myśli rozmowy z innymi osobami (koleżanki, koledzy) na tematy seksu, tego co się robi w łóżku i opowiadanie o takich rzeczach to zgadzam się w 100%. Pewne sprawy powinny zostać między dwiema osobami, które są w związku i opowiadanie innym czego to się nie robiło jest infantylne i dorośli ludzie, którzy mają szacunek do drugiej osoby raczej się tak nie zachowują

konto usunięte

1

@MesQueUnClub96 Ile Ty masz lat?

konto usunięte

0

@MesQueUnClub96 @Rust_Cohle Wbiłeś mu na konto? Dodi elokwencją nigdy nie grzeszył

1

@MesQueUnClub96 świetnie to podsumował Jordan Peterson. Ludzie nie są na tyle dojrzali w związku żeby dyskutować o seksie i wzajemnych relacjach że sobą, a od razu chcą się skupiać na sexie... Trochę tak na odwrót moim zdaniem...

1

@MesQueUnClub96 to raczej nie jest kwestią czasów w jakich żyjemy że w nastoletnim wieku myśli i rozmawia się głownie o seksie.to normalne,dziwne jest nie rozmawianie o tym z kolegami i dzielenie się swoimi przygodami czy doświadczeniami.

2

@MesQueUnClub96 teraz się chwalą, a później będzie trzeba 18 lat bulić połowę wypłaty.

1

@Hosh ma swoje momenty

0

@MesQueUnClub96 Winnym tego jest wszechobecne lewactwo które trzeba jak najszybciej zamrginalizować bo margines to ich docelowy status.

1

@Gruak domyślam się, że jak masz zatwardzenie też jest winne lewactwo?

1

@MesQueUnClub96 Jakos nie spia to sie ze statystykami, które ow kilku juz lat pokazuje ze dzisiaj ludzie uprawiaja mniej seksu niz 10/20 late temu. Z jednej strony seksualizacja, a z drugiej strony neopurytanizm.

konto usunięte

0

@Culé a muerte ale statystyki nie mają nic do tego. Właśnie dlatego uprawianie seksu staje się czymś czym w teorii można się szczycić

0

@AxelF Nie odwracaj kota ogonem i nie bagatelizuj tematu. Posłuchaj sobie postulatów lewicy, większość z nich ma albo bezpośredni albo pośredni związek z seksem. To są ludzie chorzy.

0

@MesQueUnClub96 Nie wiem co tam ci napisali, ale łatwo to zrozumieć. Wszystko jest sterowane z góry. Dlaczego? Bo seks nakręca sprzedaż. Zobacz sobie ewolucję gwiazd Disneya. Na przykład tej Hannah Montana. Od niewinnego dziecka do wyuzdanej szmaty. Przecież część dzieci, które z nią dorastały przeszło dokładnie tą samą ewolucję.

1

@MesQueUnClub96 Też nie jestem zwolennikiem trąbienia o swoich doświadczeniach, ale będąc w związku seks jest mega ważny.

0

@Rl9k1nG Chyba 5, tak na oko.

1

@Gruak ale ta lewica to w równym stopniu kreuje rzeczywistość jak konfederacja, czyli nikłym. Może to wina rozbuchanego kapitalizmu, w którym rodzice nie mają czasu pilnować dzieci?

0

@AxelF No dobra, nie chodziło mi tylko o partię lewica bo to są tylko ich przedstawiciele w sejmie, chodziło mi o grupy osób promujących tą antyeuropejską i antychrześcijańską ideologię. Jak widać ich wpływy są na tyle duże że non stop jest o tym debata.

Z tym, że we współczesnym świecie rodzice nie mają czasu pilnować dzieci to pełna zgoda, ale to nie kapitalizm jest temu winien.
Współcześnie utarł się taki dogmat, że kobieta powinna realizować się zawodowo za wszelką cenę, a siedzenie tylko w domu to dla niej wstyd. Nawet powstało takie złośliwe określenie "kura domowa". Otóż, ta kura domowa ma bardziej odpowiedzialną pracę niż niejeden mężczyzna w pracy zawodowej.

1

@Gruak "chodziło mi o grupy osób promujących tą antyeuropejską i antychrześcijańską ideologię"
No tak, chrześcijańska ideologia zaruchała męskiego prostytuta. W ogóle nie seksualne zachowanie. Przynajmniej nie postowali na insta.

"Współcześnie utarł się taki dogmat, że kobieta powinna realizować się zawodowo za wszelką cenę, a siedzenie tylko w domu to dla niej wstyd."
A ja myślałem że to fakt, że jedna pensja to idzie na raty kredytu hipotecznego i cześć rachunków, sprawia że pracujemy. Moja żona chętnie po wstydziła by się w domu mając czas zająć sie różnymi rzeczami, tylko mam nadzieję że kapitalisci dorzucą mi 2 krotność wypłaty bez mrugnięcia.

0

@AxelF Nie wiem o czym piszesz w pierwszym akapicie. Jeżeli chodzi Ci o problem pedofilii w kościele to jest to problem kościoła katolickiego a nie chrześcijaństwa. Polska kultura silnie bazuje na wartościach chrześcijańskich i żadne, nawet największe kompromitacje współczesnych kapłanów tego nie zmienią.

Następnie twierdzisz, że to wredni kapitaliści nie pozwalają się dorobić, całkowicie pomijając fakt, że to państwo zabiera Ci połowę pensji w podatkach!
To państwo jest wszystkiemu winne, nie kapitalizm. To państwo, które wszystko reguluje i twierdzi, że wie lepiej jak dysponować cudzym pieniądzem.
W trakcie gdy spłacasz kredyt Obajtek zarabia takie pieniądze z naszych podatków, że nigdy takich na oczy nie zobaczymy.
Założę się, że nie prowadziłeś nigdy firmy, ja prowadzę i wiem jak dużo muszę oddawać państwu w podatkach bo płacę je osobiście.

Gdyby uwolnić gospodarkę z tych najbardziej szkodliwych podatków, obniżyć VAT, zlikwidować akcyzy, wprowadzić dobrowolny ZUS, zlikwidować armię urzędników których utrzymujemy, każdy pracujący mężczyzna bez problemu w pojedynkę dałby radę wyżywić całą rodzinę i spłacić kredyt.

1

@Gruak moja rodzina miała działalność gospodarczą od wczesnych lat 90 do 2005. Także nie celnie. Podziwiam prostolinijność twojego myślenia. Wygląda na wynik braku doświadczeń, wiedzy.
Podrzucam jeśli jesteś ciekaw.


0

@AxelF Działalność gospodarcza w tamtych czasach jednak wyglądała trochę inaczej, szczególnie okresie gdy Polska nie była jeszcze w unii. Nie wiem jak wtedy było bo byłem za młody ale nie porównywałbym tego 1 do 1.

"Mentzen nie pierwszy to wymyślił " - no nie żartuj. Ja wypracowałem swoje wolnorynkowe poglądy jeszcze na długo przed tym jak wiedziałem o istnieniu kogoś takiego jak Mentzen. Prawdę mówiąc to mocno rozczarowałem się Mentzenem mimo że broniłem go aż do samych wyborów, a miałem co do niego bardzo duże nadzieje.

Słyszałem o nieudanym eksperymencie w Kansas ale nigdy tego głębiej nie analizowałem.
Po przeczytaniu wątku dostrzegam rażące błędy jako, że w Kansas oczekiwano, że jedynie manipulując stawkami podatkowymi uda się dopinać budżet powołując się jedynie na krzywą Laffera. To do pewnego stopnia jest osiągalne, szczególnie w sytuacji gdy mamy do czynienia z wysoko rozwiniętą szarą strefą, którą można zredukować obniżając podatki i wtedy rzeczywiście budżet się dopnie i wszyscy będą zadowoleni. Coś podobnego, tylko znacznie mniej radykalnie zrobił w Polsce Leszek Miller. Jednak nie zawsze jest to możliwe, szczególnie przy tak radykalnych obniżkach podatkowych jak uczyniono w Kansas.

Co poszło nie tak? Cały ten proces powinien zostać bezwzględnie poprzedzony zarówno samym uproszczeniem prawa podatkowego jak i ucięciem niepotrzebnych wydatków. Dopiero jak to nastąpi to można w ogóle zabierać się za obniżkę podatków bo wtedy mamy potrzebne dane. Często słyszę, że zarzuca się Mentzenowi że nie jest w stanie określić w jakim stopniu chce obniżyć podatki, no to właśnie dla tego. Rynek jest zbyt skomplikowany, żeby robić aż tak daleko idące symulacje.

Podsumowując - na każdy jednostkowy przypadek taki jak w Kansas można przytoczyć mnóstwo przypadków gdzie obniżka podatków zdała egzamin wyśmienicie.
Przykładowo rządy Ronalda Reagana w USA (poczytaj sobie o pojęciu Reaganomika), Małgorzaty Thatcher w UK, Augusta Pinocheta w Chile, Michała Saakaszwiliego w Guzji, Deng Xiaopinga w Chinach, na Litwie i Łotwie w latach 90... Można wymieniać i wymieniać.

1

@Gruak w 2005 była, a poza wieloma innymi roznicami to kredyty były znacznie droższe, leasing 19 ciężarówek Renault Magnum wsplacalo się po 135% choćby więc prowadzenie biznesu było jeszcze trudniejsze.

"samym uproszczeniem prawa podatkowego jak i ucięciem niepotrzebnych wydatków."
Zauważyłeś spostrzeżenie w artykule, że jedynie 30% obniżonych podatków wraca do budżetu? To znaczy że wydatki, by spiąć budżet trzeba ciąć o 70%. Konfederacja której postulaty przywołujesz nie potrafiła sensownie wyjaśnić skąd wziąć pieniądze na zlikwidowanie cit a takie pomysły miała.

Mówisz mi o programach liberalnego odchudzania gospodarki, jakbym był zwolennikiem komunizmu i nigdy o nich nie słyszał. Polecam natomiast doczytać nieco nowsze prace z makroekonomii niż lata 80. Nad rozgryzieniem w jakiej skali, z powodu jakich warunków niektóre reformy liberalne wyjdą, a jakie nie dadzą skutku. Jakie okoliczności o tym decydują. Od lat 80 trochę się nauczyliśmy. Przykłady małych krajów, Estonia Irlandia, Malta są niereprezentatywne dla skali, a pracę Simsa, Sargenta o inflacji, długu doczekały się Nobla. Oni w latach 80 byli innowatorami, a dziś ich wkład w ekonomie to podstawy. Deaton powiązał efekty polityki makro skali, z decyzjami konsumentów i mierzeniem biedy np.
Co jest tak na prawdę celem państwa? Dobrobyt ogółu obywateli. Stworzenie systemu, gdzie proporcjonalnie najmniejszy wysiłek daje jak najlepsze efekty i ten proces zachowuje skalę. Gdzie katalog potrzeb podstawowych, jak edukacja, transport, zdrowie jest zapewnione jak największej grupie obywateli. To jest cel, a nie niskie podatki same w sobie.

0

@AxelF To nie jest żadne spostrzeżenie, że tylko 30% podatków "wraca" do budżetu tylko prawdopodobnie brednie niczym nie podparte. Gdy ktoś spytał się o źródła, autor milczy do teraz



Małe kraje jak Estonia, Irlandia czy Malta nie są reprezentatywne ale stan Kansas już tak?
Podałem przykłady porównywalne z Kansas więc nie miej o to pretensji.

To że coś działało w latach 80 w teorii powinno obecnie działać jeszcze lepiej biorąc pod uwagę postęp technologiczny jaki mamy od tamtego czasu. Za niedługo sztuczna inteligencja powinna w większości zastąpić zawód urzędnika państwowego i będzie pełnić tę funkcję nie tylko znacznie lepiej ale i taniej.

"Co jest tak na prawdę celem państwa? Dobrobyt ogółu obywateli." Absolutnie się nie zgadzam. Celem państwa jest stać na straży prawa, bronić porządku i granic. Tyle i aż tyle. Dobrobyt bierze się z pracy a nie z państwa.
"Stworzenie systemu, gdzie proporcjonalnie najmniejszy wysiłek daje jak najlepsze efekty i ten proces zachowuje skalę." - Opisałeś właśnie liberalne państwo prawa, którego rola jest ograniczona do roli nocnego stróża, który strzeże fundamentalnych zasad wolności gospodarowania i prywatnej własności.

Badania Simsa, Sargenta i innych ekonomistów są oczywiście cenne ale należy je stosować jedynie jako detale implementacyjne, a nie bazować na nich cały kierunek reform.

Niskie podatki nie są celem samym w sobie, to oczywiste. Celem jest dbanie o interes konsumenta! Podstawowe potrzeby takie jak wymieniłeś się do tego zaliczają ale na tym się nie kończy, zachcianki konsumenta są nieskończone i już głowa w tym przedsiębiorców żeby na wolnym rynku te potrzeby zaspokajać.

1

@Gruak Małe kraje jak Estonia, Irlandia czy Malta nie są reprezentatywne ale stan Kansas już tak?
Pkb Estonii 66 mld usd
Pkb kanzas 650 mld usd
Ludność Estonia 1,3 mln kanzas 3. Jeśli któryś przykład jest bardziej reprezentatywny, to zdecydowanie Kanzas.
Irlandia jest niereprezentatywna z innych przyczyn. To raj podatkowy na terenie UE dla central międzynarodowych korporacji.

"To nie jest żadne spostrzeżenie, że tylko 30% podatków "wraca" do budżetu tylko prawdopodobnie brednie niczym nie podparte"
Autor mógł nawet nie zauważyć pytania. Co nie zmienia, że możemy uznać ta informację za nie sprawdzoną. Jeśli upierasz się że jest inaczej, podaj sprawdzone źródło.

"To że coś działało w latach 80 w teorii powinno obecnie działać jeszcze lepiej biorąc pod uwagę postęp technologiczny jaki mamy od tamtego czasu"
To całkiem odkrywcze, bo noblista Edward C. Prescott swojego Nobla zawdzięcza zupełnie odwrotnemu twierdzeniu. Według niego stały intensywny rozwój technologiczny przyczynia się do cykli koniunkturalnych, a inni noblisci udowadniali ostatnio że doktrynalne liberalne podejscie do ekonomi w trakcie spadków koniunktury powoduje skutki uboczne, jak przedłużenie wyjścia z takiej fazy spowolnienia.

"Absolutnie się nie zgadzam. Celem państwa jest stać na straży prawa, bronić porządku i granic."
Twoje prawo. To zadam Ci pytanie. Po ilu drogach prywatnych klasy S jechałeś? Dodam że w Polsce, bo tu mamy drogi w postaci partnerstwa publiczno-prywatnego budowane. Ile pożarów zgasiło prywatne pogotowie. Nie mów mi że to wina naszego państwa, bo szkoły mamy publiczne od podstawówkę po uniwerki a jednak znajdują się podmioty oferujące prywatną edukację. Znasz kogoś komu się opłaca utrzymywać infrastrukturę do gaszenia pożarów?
Powiedz ile metrów kanalizacji wybudowano na zlecenie prywatnych firm, szczególnie w obszarach wiejskich? Powiedz ile %pokrycia światłowodem było w naszym kraju, zanim wystartowała "polska cyfrowa". Powiedz ile nowych połączeń autobusowych powstaje dzięki prywatnym inwestorom w prowincji? Mogę tak bez końca. Możesz się oszukiwać że te problemy i oczekiwania komuś się będzie opłacało rozwiązać i siedzieć na 5Mbit po radiu za 100 zł miesięcznie.

"Dobrobyt bierze się z pracy a nie z państwa."
Tak, tylko kto mówi inaczej? Dyskutujemy jeszcze z kimś? I teraz jak ta oczywista prawda ma się do faktu, że istnieje we współczesnym świecie mnóstwo potrzeb ludzkich, których z różnych powodów głównie kosztów, prywatnym podmiotów nie opłaca się realizować albo na całości albo w części terytorium kraju a brak ich realizacji osłabia konkurencyjne kraj globalnie. Ludność w dzisiejszych czasach jest najcenniejszym zasobem i możesz ją zdobyć realizując jej potrzeby, wykraczające poza ognisko, szałas, jagody i wiejską babe do leczenia ziołami. Inaczej ludność zagłosuje nogami i wyjedzie.

0

@AxelF Nie wiem skąd wytrzasnąłeś, że PKB Kanzas wynosi 650 mld, nigdzie nie znalazłem takich danych, znalazłem za to wiele źródeł które podają ok. 160 mld. a to spora różnica.
Nie kłócę się, że Kansas jest mniej reprezentatywne tylko, że przypadek Estonii nie jest aż tak egzotyczny żeby nie brać go pod uwagę. Aż takiej przepaści nie ma jak sugerujesz.

Nie trzeba już udowadniać, że gospodarka funkcjonuje najlepiej na wolnym rynku i przy niskich podatkach bo to zostało już udowodnione dzięki tym przykładom co podałem wcześniej, dzięki badaniom noblistów takich jak Milton Friedman czy wspomniany na Twitterze Arthur Laffer, a także patrząc na rozwój (a raczej jego brak) współczesnych państw budujących socjalizm co w skrajnych przypadkach prowadzi do ogromnego kryzysu (Grecja, Wenezuela).
Badania noblistów których przytoczyłeś temu nie przeczą, a jedynie dostarczają więcej wiedzy o różnych negatywnych zjawiskach gospodarczych i dają szansę żeby im zapobie i tyle.

"To całkiem odkrywcze, bo noblista Edward C. Prescott swojego Nobla zawdzięcza zupełnie odwrotnemu twierdzeniu..."
Prescott nie zawdzięcza nobla twierdzeniu, że rozwój technologiczny wprost nie sprzyja redukcji wydatków państwowych, a jak już to jedynie w pewnych przypadkach co i tak nie jest pewne bo zależy na pewno od wielu czynników, których mógł nie wziąć pod uwagę.

Podsumowując kwestię podatków - nikt nie powinien mieć wątpliwości, że podatki powinny być niskie i proste, państwo powinno odczepić się od przedsiębiorców i dać im w spokoju się rozwijać, a sektor państwowy powinien być zredukowany do minimum bo jest skorumpowany i niewydolny.
Pewnie są sytuacje w których podatki nie powinny być zbyt niskie bo może to spowodować skutki uboczne ale mądrze prowadzona polityka gospodarcza powinna im zapobiec albo przynajmniej je zredukować.

"Tak, tylko kto mówi inaczej? Dyskutujemy jeszcze z kimś?"
Niestety tak bo jest taki twór jak Lewica na temat której dyskusja się rozpoczęła i pewnie się zakończy.
Oni postulują skrócenie godzin pracy, chorobowe płatne 100%, socjal rozrośnięty do ekstremum i inne tego typu absurdalne rzeczy. Według nich pieniądze nawyraźniej spadają z nieba.

1

@Gruak
"dzięki badaniom noblistów takich jak Milton Friedman czy wspomniany na Twitterze Arthur Laffer"
Friedman Nobla odbierał Nobla w 76 roku. Wymienieni przeze mnie badacze noble odbierali 30 lat później. Na Nobla często czeka się 20 lat od badań. Friedman prowadził swoje, kiedy gospodarki wchodziły w po wojenny boom, przyrost naturalny sprawiał że mierzyły się z innymi problemami. W noblach z ekonomi często jest tak, że nowe odkrycia dezaktualizują stare. Leffer z tego co wiem, laureatem Nobla nie jest. Za to w w 2006 roku w fox news debatował z Peterem Schiffem twierdząc że amerykańska gospodarka jest w doskonałej kondycji i czeka nas prosperity. Peter Schiff wykonał kilka wskaźników które wskazywały że jest inaczej, które Laffer ignorował i twierdził ze czeka nas kryzys. W 2008 wybuchł w USA kryzys najgłębszy od lat '70.
Obaj są radykalnie liberalnymiekonomistami, czemu po tej wpadce zaufani Lefferowi w eksperymencie Kanzas? Skąd wiesz ze to działa, skoro Laffer myli się zarówno w sprawie kryzysu jak i w zarządzaniem w skali 3 milionowego stanu?

"także patrząc na rozwój (a raczej jego brak) współczesnych państw budujących socjalizm co w skrajnych przypadkach prowadzi do ogromnego kryzysu (Grecja, Wenezuela)."
Odsuwając nieco dyskusje o faktach, czyli wzrost pkb jest dla Ciebie wyznacznikiem sukcesu panstwa i przeciwieństwie socjalistycznego kryzysu?
No to tak. Liderzy wzrostu Pkb 2022:
1. Gujana
2. Irak
3. Kuwejt
4. Indie
5. Arabia saudyjska
6. Panama
7. Niger
8. Filipiny
9. Demokratyczna Republika Kongo
10. Bangladesz
Wszędzie więcej niż 6%, w Gujaniw więcej niż 40%. Gdzie emigrujesz z socjalistycznej polski, by znaleźć krainę mi ograniczonych możliwości?
Może to jak zwykle jednak bardziej skomplikowane?

"Badania noblistów których przytoczyłeś temu nie przeczą, a jedynie dostarczają więcej wiedzy o różnych negatywnych zjawiskach gospodarczych i dają szansę żeby im zapobie i tyle."
Bo na tym to polega. Kiedyś trzeba było znaleźć i zbadać co służy gospodarce, ale by stosować te wiedzę w praktyce, trzeba wiedzieć jak te metody w skali kraju odbijają się na służbie zdrowia, edukacji, bezpieczeństwie. Na tym, co jako społeczeństwo uznaliśmy za cywilizowany standard życia. Gdyby było inaczej, to w latach 50, kiedy za potęgi gospodarcze uznawano kraje które produkowały wielkie ilości węgla i stali (stąd nazwa protplasty UE btw), a przekładał się to na wzrost pkb, chiński "wielki skok" byłby niebywałym sukcesem, a realnie był humanitarną katastrofą i kosztował życie 30 mln ludzi.

"Prescott nie zawdzięcza nobla twierdzeniu, że rozwój technologiczny wprost nie sprzyja redukcji wydatków państwowych"
Tak, to prawda, to uproszczenie. Dostał Nobla za badanie czynników zagrazajacych wzrostów gospodarczemu i wywolujacych kryzysy, z czego jednym z głównych był szok technologiczny a więc szereg czynników powodujacych, że ciągły rozwój technologii utrudnia firmom przewidywanie rynkowych trendów, z dnia na dzień zabija całe firmy zaspokajajqce stare potrzeby, oraz jest zupełnie nieprzewidywalny na przykładzie bańki dot comów. Czyli odwrotnie niż Ty, dostrzega mnóstwo zagrożeń zwiazanych z technologią dla gospodarki.

"co i tak nie jest pewne bo zależy na pewno od wielu czynników, których mógł nie wziąć pod uwagę"
Co każe Ci sądzić, że jest tych rzeczy więcej, niż tych które pod uwagę nie wziął w swojej teorii Laffer, zwłaszcza że już w dwóch kardynalny Ch testach swojej teorii się pomylił?

" Podsumowując kwestię podatków - nikt nie powinien mieć wątpliwości, że podatki powinny być niskie i proste, państwo powinno odczepić się od przedsiębiorców i dać im w spokoju się rozwijać, a sektor państwowy powinien być zredukowany do minimum bo jest skorumpowany i niewydolny."
Otóż wątpliwości są od zarania nauki motorem jej rozwoju.
Podatki powinny być proste, to dowiedziono, bo sprawia że koszt ich zebrania jest niski, czy zaś powinny być niskie jest już kwestią dyskusyjną. Dla kogo niskie? W jakiej proporcji? Czy ma je to wykluczać z roli narzędzia i redukować do roli generatora przychodu, czy powinny mimo kwoty wypełniać obie rolę. Mają być niskie dla zasady, co bez redukcji wydatków nieuchronnie prowadzi do zadłużenia?
Państwo powinno odczepić się od przedsiębiorców? W sensie jak? Nie zbierać od nich podatków? Ci powstrzyma 20 mln Polaków od założenia fikcyjnych firm w celu nie płacenia podatków? Przedsiębiorcą to nie krzyżowiec na misji, tylko element systemu powinien spełniać wszystkie zasady prawa i korzystać z wszystkich opłaconych w podatkach przywilejów. Tyle. To że samo prawo dotyczące prowadzenia działalności powinno być 10 razy mniej skomplikowane, bo wypycha nas w konkurencji zwłaszcza ŚP, a bez tego nie powstanie duży polski kapitał, który nie zarobi na globalnym rynku to zupełnie inne kwestie. Mówienie jednak że państwo powinno się odczepić, sprawia wrażenie raczej uproszczenia sprawy do kija i marchewki. Tyle wystarczy by zmotywować osła. Masz przedsiębiorców za osłów czy partnerów dla państwa.
Sektor publiczny powinien zostać ograniczony do usług niezbędnych ludziom a rynków nie opłacalnych, zdrowia, szkolnictwa, infrastruktury krytycznej, wojska, administracji, samorządu. Próba skrócenia tej listy przybliża nas do XIXw.

"Oni postulują skrócenie godzin pracy, chorobowe płatne 100%, socjal rozrośnięty do ekstremum i inne tego typu absurdalne rzeczy. Według nich pieniądze nawyraźniej spadają z nieba."
Szczęśliwie w naszym systemie, by przeglosować obciążające budżet rozwiązania konieczne jest wskazanie pokrycia w przychodach. Jak Sławkowi Mentzenowi na jego pomysły powiedzieli" sprawdzam" to okazało się, że wszystko to populizm. Podobnie będzie z takimi ekstremalnymi pomysłami lewicy. Łączy te partie z resztą fakt, że gromadzą po 7-8% ekstremalnych wyborców więc raczej wielkiego wpływu nie będą mieć.
Lewica sprzedała się rozsądniej w wyborach, dlatego ma zdolność koalicyjną, ale nie sądzę by w sytuacji kiedy już się mówi o dziurze Morawieckiego i ukrytym zadłużeniu, ktoś proponował w formie ustaw takie ciężary dla budżetu, chyba że policzy i to mniej niż mi się wydaje.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: