La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 752 Culés

32

Mitsubishi planuje, by od 2035 roku ich nowa flota w 100% była zelektryzowana.
Powodzenia im zatem życzę.
Czysty debilizm.

No nic. Ceny aut używanych pojdą w górę i gwarant, że większość ludzi nie przestawi się na elektryki.

Zobaczcie. Teraz każdy koncern praktycznie ma elektryki w swojej flocie. Ba! Ile hybryd!! I co? Większość i tak kupuje spalinówki tradycyjne. V8, to V8.
Diesel czy benzyna, to jednak znacznie lepsze jest od elektryków...

Rynek zweryfikuje, choć UE i kraje "pierwszego świata" wszystko będą robić, by utrudnić życie nam w myśl idiotycznych przepisów pseudoekologicznych.

19

@michal26 oczywiscie.
Mlodzi ludzie beda mogli zapomniec o kupnie pierwszego auta za 5000 pln, bo tyle kosztuje 1/4 uzywanego akumulatora xd
Dramat.

Kazdy normalny czlowiek wolalby V8 od hybrydy 1.2 xD

44

@michal26 najlepsze jest to że elektryki wcale nie są bardziej ekologiczne

6

@jacobFCB otóż to.
Zacznijmy od tego, że elektryki się po pewnym przebiegu NIE NADAJĄ do użytku i ludzie o tym zapominają, lub celowo o tym nie piszą.
Działam w branży motoryzacyjnej. Ba! Chce nawet z czasem mocno pójść w elektryki (choć rozważam, bo jednak sumienie...no, ale money is money. Tu jednak etyki zawodowej nie łamię, a zasady sobie nie ustaliłem).
Myślę, że wiem co mówię.
Hybrydy jeszcze są znośne i w miarę je rozumiem.
Ale elektryki? Fajna zabawka, ale błagam...za 30 lat może, ale nie teraz.
Brak infrastruktury odpowiedniej. Gdzie elektrownie OZE, atomowe, etc?
Gdzie akumulatory szybkoładujące, gdzie drogi, które umożliwiają indukcyjne ładowanie?
Gdzie jest zasięg rzędu 1000 km?

Póki tego nie ma, to nie mamy o czym mówić.
Dochodzi jeszcze aspekt przecież żywotności części...

A już pomijam aspekt frajdy z jazdy. Elektryki są dobre na start, ale po chwili po prostu nie masz tego kopnięcia.

Nic nie zastąpi dźwięku V8, czy V10...

5

@michal26 ten temat to mój konik, ale nie... Dzisiaj nie będę się wkur... :p

0

@kulek22 dokładnie. Zwłaszcza w krajach, które mają energetykę jak Polska xD
Części to samo.
Ludzie też nie rozumieją, że smog powstaje nie tylko przez spaliny, ale też unoszące się pyły pochodzę z klocków hamulcowych i opon. To jest najgroźniejsze...

0

@Irmscher10 Wiem wiem.
Pamiętam :)

Ja po prostu jak na Twitterze zobaczyłem, to stwierdziłem, że muszę się wygadać Wam, bo oszaleję. No nie da się takich pomysłów czytać i się nie wkurzyć.

18

@michal26 kuzyn moj kupil sprowadzil ze stanow Mustanga z 67'
Alez to bulgocze!
Dzwiek tych silnikow jest nie do podrobienia.

1

@michal26 a skończy się na tym że Niemcy i Francja za pomocą Unii nałożą takie opłaty na marki spoza EU że nie będzie się opłacało ich kupować, już i tak wykończyli tyle modeli w europie.

0

@jacobFCB ooo Panie...lubię takie klasyki :)

1

@KrychaFCB no Niemcy NA SZCZĘŚCIE kontrolowane są przez koncerny. Chwalmy korporacjonizm...
Grupa VAGa + BMW + Mercedes mają na tyle silną pozycję, że na 95% nie pozwolą na to, by odejść od spalinowego motoru.
Dodajmy przecież kwestie przemysł petrochemiczny..

4

@michal26 Czytając takie wpisy i różne podobne sprawiają że człowiekowi bardzo blisko do Eurosceptyzmu..

konto usunięte

0

@michal26 rowerem lepiej jeździć.

2

@michal26 poza tym musza w koncu zostac przyjete do codziennego obiegu auta na paliwo wodorowe. Musi to byc rozpowszechnione.
Jezeli udaloby sie opracowac technologie, ktora pozwoli tanio ten wodor uzyskiwac to bedziemy jezdzic za pol darmo.

Ekhem, to znaczy technologia jest na pewno. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, natomiast obawiam sie, ze koncerny paliwowe, naftowe nie pozwola na szybkie wdrozenie takiej technologii. Wola dac kilka mld za milczenie :D odrobia taka kase i tak w pare dni zapewne.

2

@michal26 Auta elektryczne są obiektywnie lepsze. A przynajmniej będą jak technologia baterii do nich się poprawi oraz będzie więcej stacji szybkiego ładowania. Są szybsze, bardziej ekologiczne i tańsze w utrzymaniu. Oczywiście mają jeden minus... Są znacznie mniej ekscytujące. Po prostu idziemy w stronę, w której do codziennego użytku będą elektryki, a samochody spalinowe będą dla pasjonatów. To naturalny postęp i nie wiem czemu budzi to oburzenie i takie opory... Kiedyś przerzuciliśmy się z koni na silniki parowe, potem na spalinowe, teraz elektryczne. W przyszłości się pewnie przerzucimy na latające samochody i będą te same opory co teraz "jak to mam latać? ja wolę zostać na ziemi... tak jak się zawsze jeździło".

0

@michal26
Tj 12 lat
To bardzo długo
Nie śmiałbym się z tego bo jeszcze może być wiele rzeczy wymyślone w tym temacie akurat :)

1

@jacobFCB
Ten przemysł się rozwija akurat dopiero
Np w Zawierciu powstaje zakład recyklingu i odzysku baterii samochodowych

Kiedys nie wierzono ze będziemy latać samolotami a było to wcale nie tak dawno w stosunku % do tej obietnicy Japoncow, jakieś 10% od czasu kiedy latamy :)

3

@michal26 Wojna wszystko załatwi, wrócą dymiące parowozy.

0

@michal26 Elektryk to i tak tylko okres przejściowy dla silników na wodór

2

@jacobFCB Naprawdę wierzysz w to, że w przypadku gdy byłby samochód na silnik wodorowy to jeździlibyśmy za pół darmo? Przecież te wszystkie koncerny itd. będą chciały i zarabiać na ewentualnym dostarczaniu tego wodoru.

0

@michal26
Teraz nie odejdą śle za 15 lat nie wiadomo
Ja czekam na nowa klasę E co tam wymyśla z tymi silnikami bo chce zamówić. No i nie wiadomo czy AMG klasa E to nie będzie elektryk i tylko V6
Ja AMG nie chce tylko mocnego diselka ale tez to będzie silnik wspomagany elektrycznie raczej
Dlatego tego V6 nie wykluczam jak nie będzie udziwniony czymś elektrycznym. Bo takich silników już nie będzie
A czystym elektrykiem jeździłem i za 10 lat jak dopracuja ta technologie kupię. Jeździ się całkiem całkiem.
Klasa S elektryk przejeżdża 700km bez ładowania i osiągi ma bardzo fajne.
Nowy model będzie miał panele solarne na dachu przejedzie Ok 1000km na ładowaniu.
https://motofilm.pl/2022/01/mercedes-vision-eqxx-ma-panele-sloneczne-na-dachu-i-ekran-o-przekatnej-475-cala-wideo/

Mnie połączenie diselka z elektrykiem czyli tzw hybryda nie przekonuje
Jechałem GLE i to nie dla mnie
Albo elektryk dopracowany albo normalny silnik

1

@michal26 Akurat samochody elektryczne mają mniej psujących się części. Silniki spalinowe mają w cholerę części które mogą się zepsuć, a do tego dochodzi skomplikowana skrzynia biegów i przeniesienie napędu. Tutaj dalej problem jest tylko z akumulatorami. Póki nie będzie 1000 KM, szybkiego ładowania, rozbudowanej inrastruktury i większego bezpieczeństwa elektryki nie będą mieć dobrej opini i sensu. Na szczęście są już coraz lepsze baterie stałe, a naukowcy pracują nad bateriami kwantowymi które mogą zrewolucjonizować świat. Recykling akumulatorów też już jest, ale potrzeba czasu na zwiększenie jego skali. Kontrowersyjny krwawy kobalt z Afryki też jest już możliwy do zastąpienia. Pożyjemy zobaczymy :)

5

@osa91 są szybsze w czym? XD
Mają lepsze przyspieszenie i tyle.
Ważą 1,5x więcej, więc są też bardziej niebezpieczne na drodze. Zderzenie z elektrykiem jest gorsze od zderzenia ze spalinowym.
Ekologiczne nie są. Są zwyczajnie zeroemisyjne. Produkują opiłki metalu i gumy, co szkodzi naszym płucom, podobnie jak samochód spalinowy.
Nie są tańsze w utrzymaniu.
Prąd jest cholernie drogi i obecnie przejechanie 1 km jest droższe w elektryku niż w przeciętnej benzynce, a o gazie nawet nie mówię.
Dodatkowo eksploatacja części - klocki i tarcze częściej do wymiany, bo auto, jak wspomniałem - cięższe.
Do wymiany ogromny ekran dotykowy, czego często w spalinówkach nie ma (choć co raz częściej się pojawia). Największy koszt to akumulator, który kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Za 20-30 lat? Ok. Technologia może być lepsza i usprawnią to.

Wiesz jaki jest jeszcze minus? Ładowanie tych aut. Katorga. W Szwecji wynająłem elektryka. Ford Mustang e mach. Za Chiny ludowe bym tego auta nie chciał na co dzień...

0

@AbelKabel no może i będzie wymyślone. Patrzę tu i teraz. Teraz technologia nie jest dużo dalej niż 12 lat temu, kiedy to pierwsze nowoczesne elektryki się pojawiały. Dalej tak samo bezużyteczne gówno. Zasięgi po 500 km max, ładowanie godzinami na AC, a na DC krótszy zasięg i uszkadza baterie, a ładowanie 20 minut min.
Jesteśmy dalej...dalej niż bliżej.
Ja tego nie widzę. Już pomijam jak te gówna wyglądaja. Mało ładnych elektryków. Poza Teslą, jakimiś elektrycznymi VW, itp., to te auta zwyczajnie są kanciaste

1

@partymaker obyś miał rację...
Ogólnie technologia już jest.

1

@AbelKabel ja akurat z hybryda nie mam problemu. V8 z drugim silnikiem elektrycznym może być kapitalnym rozwiązaniem.
Tak samo w trybie eko wyłączenie czterech cylindrów.

0

@fcbarcafan19
No tylko, że elektryki też mają inne rzeczy, których spalinówki nie mają.
Co z tego, że w samochodzie spalinowym masz silnik, przeniesienie napędu, etc., Jak jeden taki akumulator jak ci się spitoli, albo zwyczajnie osiągi się pogorszą, to nic z tym nie zrobisz i musisz wymienić.
Nowe auta z salonu, to średnio 100k bez większych problemów Ci przejadą. Oczywiście będą i takie, co szybciej padną.
Po tym czasie rozrządy, wymiana oleju w skrzyni już dwukrotna, etc.
Mówię. To nie jest tak, że aż tak mniej do popsucia pod kątem finansowym, jest w elektryku

1

@michal26
Jest dalej ale w samochodach droższych
Kwestia kilku lat i tak nie będzie

Obecnie inwestycje idą tylko w elektryki nawet w Niemczech
Owszem jeszcze nie chcą Niemcy terminu zmiany ale nie inwestują w silniki spalinowe :)

5

@michal26 Maksymalna prędkość i tak jest ograniczana w samochodach, więc bez różnicy. A przyśpieszenie jest powalające nawet przy tej masie. Nie są też bardziej niebezpieczne... To tak jakby krytykować SUVy, że są większe i cięższe albo samochody generalnie, że są bardziej niebezpieczne od koni. Bez sensu.
Nie bardzo też wiem jak silnik elektryczny miałby produkować opiłki metalu i gumy. Trochę się to nie trzyma kupy i brzmi na jakiś mit, którego nikt nie weryfikował za bardzo.
Oczywiście że są tańsze... Przy cenach prądu w zeszłym roku wyszło, że przejechanie 100km w ruchu miejskim kosztuje około 25zł. Powodzenia w szukaniu samochodu, który spala 4-5l benzyny na 100km w mieście. Raczej nierealne. A do tego dochodzi fakt, że transformacja energetyczna sprawi, że ceny energii spadną (atom, OZE), więc istnieje szansa, że będzie jeszcze taniej.
Ogromne ekrany dotykowe to też już standard w lepszych samochodach i w tą stronę wszyscy będą szli. Co do pozostałych kosztów to się nie wypowiem, bo nie miałem takiego samochodu, więc nie wiem.
Ale ja dokładnie o tym mówię... Samochody elektryczne to przyszłość. Są lepsze od spalinowych, ale jeszcze ta technologia nie jest dość zaawansowana. Za 15, 20, 30 lat będziemy patrzeć na spalinówki jako fajne hobby i nic więcej, bo samochody elektryczne je zdeklasują we wszystkim poza byciem ekscytującymi. Obecnie problemem jest czas ładowania oraz zasięg, ale nie mam wątpliwości, że postęp technologiczny szybko to rozwiąże.
Czy obecnie bym kupił elektryka? Nie, no fucking way. Ale po prostu uważam, że mają potencjał bijący na głowę spalinówki i za jakiś czas chętnie sobie takiego sprawię. Po prostu jeszcze ta technologia wymaga czasu. Ewidentnie Mitsubishi sądzi, że do 2035 roku będą już na takim poziomie technologicznie po prostu. Dla mnie to jest ok i to po prostu zwykły postęp. Nie ma się co przed tym bronić lub burzyć.

0

@michal26
Może nie wiem
Ja jechałem diselkiem hybryda
To był silnik 3.0 a był jak mol
Za dużo przełączania tez js tego nie lubię

0

@osa91 nie silnik elektryczny, tylko samochód elektryczny.
Opiłki metalu z klocków i tarcz, a opiłki gum z opon.

Niektóre elektryki zużywały tyle energii, że przy obecnych cenach wychodziło przejechanie 100 km za prawie 100 zł. Takie absurdalne ceny były.
Elektryk w Szwecji też mnie kosztował drożej. Inna sprawa, że tam cisnęliśmy, bo auto 300 KM xD
No, ale jednak pod 100 zł/100 km nas wyszło. W hotelu była za darmo ładowarka, więc o tyle sobie rekomensowaliśmy.
Zwykle auto to jakieś 50-60 zł/100 km.
Nie wiem skąd te ceny co podajesz

4

@michal26
J...bać Mistubishi. Mam silnik V8 zarówno w Panamerze, jak i w M550i. Polecam! To jest prawdziwa motoryzacja, a nie jakieś 3 cylindrowe popierdółki 1.3 czy elektryki. Co z tego, przejechanie kilometra więcej mnie kosztuje? 630KM lub 530KM nie kupuje się po to, by oszczędzać na paliwie. Za to banan na twarzy nie schodzi w zasadzie przez całą podróż. Do tego tankowanie benzyny trwa 4 minuty i nie muszę się ładować pół doby, żeby znowu chwilę pojeździć.

Na razie nie zamierzam się przesiadać do jakiegoś elektrycznego odkurzacza.

0

@osa91 dodam jeszcze, że elektryki będą miały sens, kiedy na drogach będzie ładowanie indukcyjne. Konkretnie na autostradach i trasach szybkiego ruchu. System pobierania opłat podpięty do naszej karty czy coś. Na zasadzie, ze decydujesz, czy chcesz ładować, czy też nie.
I wtedy takie coś ma sens. Póki tego nie ma, a w Polsce szybko nie będzie, to jest to absurd.

Nie wiem za bardzo też w czym dystansuje? Przyjemność z jazdy to już wyjaśniliśmy.
Problemem jest masa analogicznej wielkości pojazdu. Akumulator sam w sobie waży bodaj 300 kg, jak nie więcej.

Nie wiem. Ja totalnie nie widzę tej przewagi elektryków.

1

@s0nar elektryki to jest zabaweczka i do miasta spoko.
Ja np. rozważam coś takiego, by mając chałupę docelową mieć takie 3 auta pod domem z czego:
1. Daily to jakieś BMW 5 na dystanse
2. Jakieś ciekawe auto na weekend do pojeżdżenia sobie
3. Elektryk by na miasto wyjechać po coś.
I tak planuje PV zamontować, to prąd za darmo będę miał względnie.

Inna kwestia, że ja też prowadzę wypożyczanie aut i trochę inaczej patrzę na kwestie motoryzacji ;)

1

@michal26 No ale to każdy samochód produkuje. Jest oczywiste, że podróżowanie samochodami nigdy nie będzie całkowicie bezpieczne i całkowicie ekologiczne. Zaczynając od położenia drogi, która już sama w sobie nie jest ekologiczna, bo mógłby być las. Trzeba ograniczać szkodliwość dla środowiska na maxa, ale z głową. Zawsze można chodzić w workach po ziemniakach i mieszkać w lepiankach, bo są bardziej eko... Tu nie chodzi o bycie skrajnym, a znalezienie złotego środka pomiędzy wygodą, a ekologią, bo do tej pory liczyła się tylko wygoda.
Zużywały tak kiedyś, ale ta technologia też poszła bardzo do przodu. Tak samo z zasięgiem... Kiedyś to było kilkadziesiąt kilometrów, teraz jest kilkaset. To naprawdę łatwo policzyć, bo wystarczy sprawdzić deklarowane zużycie energii oraz ceny energii i porównać ze spalinówkami. Oczywiście też deklarowanym, a nie rzeczywistym spalaniem xD bo wszyscy wiemy, że te deklarowane są możliwe jeśli przez pół drogi zmienisz się w Freda Flinstona
Dla przykładu... Zgodnie z danymi producenta BMW Mi4 zużywa 19-24 kWh na 100km. Cena za kWh w Polsce obecnie to około złotówki. Przy zastrzeżeniu, że to nadal jest M i cykl mieszany, więc sądzę że dla zwykłej "czwórki" i w mieście wyszłoby właśnie około 25zł.

0

@michal26 To by było super, ale nie warunkuje ich sensu. Sens już będą miały jeśli w 15min będziesz w stanie je naładować do pełna na stacji. Podpinasz samochód, idziesz na kawę albo do łazienki, płacisz i masz pełne baterie. No ale to jeszcze nie dziś :)
Mają dużo lepsze przyśpieszenie, mają zawsze dostępną od razu całą moc, pozwalają na lepsze rozłożenie masy pojazdu bo bliżej drogi. No i są bardziej ekologiczne oraz tańsze w eksploatacji (vide wyliczenia z poprzedniej odpowiedzi). Przyjemność z jazdy dają też ogromną, bo niesamowite jest uczucie natychmiastowego przyśpieszenia jak w Ferrari. Chociaż oczywiście przyjemność z jazdy spalinówką jest większa... Głównie z uwagi na dźwięk silnika.

0

@osa91 https://e.autokult.pl/ile-naprawde-pala-auta-elektryczne-wyniki-testow-adac,6807631182235265a

Tutaj fajnie rozpisane.
Spalanie na poziomie ok. 20 kWh na 100 km przy założeniu, że jeździ się normalnie :)
Cena prądu w Polsce 1 zł, więc mamy 20 zł na 100 km.

Tylko serio. Testy testami, a praktyka praktyką. Jechałem Fordem Mustangiem E Mach. Najnowszy (2022 rok) 300 KM. To dziadostwo zużywa tyle prądu, że mnie kosztowało prawie 100 zł/ 100 km.
Nie wiem jak w analogicznym przypadku spala np. BMW X5 w dieslu. W sensie przy takiej samej jeździe.

0

@osa91 co do spalania w autach spalinowych, to masz na poziomie np. 10 litrów gazu na 100. Gaz po 3 zł l, zatem okolice 30 zł. Diesel spala Ci 5 litrów, benzyna te 6 litrów. Sumarycznie wyjdzie podobnie przy obecnych cenach i PB/ON to masz na poziomie 40 zł/100 km. Zatem faktycznie na papierze wychodzi 2 razy taniej samo paliwo.

3

@michal26 chodzi o to by wyporzyczać samochody na jakiś okres ... ogólnie chodzi o to by płacić za życie. Kórwa szatan by tego lepiej nie wymyślił.

0

@osa91
"Powodzenia w szukaniu samochodu, który spala 4-5l benzyny na 100km w mieście"
Toyota Yaris Hybryda - spali nawet mniej

0

@pluszek no to jednak jest hybryda.
Ale ogólnie niemal każdy nowy segment A i B benzynowe palą na poziomie 4-5l/100 km. No takie są fakty. Mówimy o normalnej jeździe. Diesle potrafią spalić po 3 litry. To jest kosmos co oni wyciągają xD
BMW 5 moja ostatnio potrafiła palić po 5-6l/100 km a znajomego co ma F10 150 KM, to zszedł poniżej 5.
Oczywiście w trasie.
I tutaj ot paradoks, ale zrozumiały.
Elektryki w trasie palą znacznie więcej niż w mieście, a za to spalinowe - na odwrót.
Na trasie spalinowe potrafią przy TYCH cenach paliw zejść nawet do 20 zł/100 km, co dla elektryków na trasie już nie do osiągniecia jest.

Należy jednak być obiektywnym.
Elektryki możesz ładować z domu za darmo poprzez PV, a spalinowe zużywają jeszcze wszelakie oleje.

konto usunięte

3

@michal26 ludzie w ogóle nie mają pojęcia o elektrykach:
-popsuty elektryk naprawi ci tylko oficjalny serwis danego producenta, janusz w garażu nie da rady bo do tego wymagana jest specjalistyczna wiedza
-elektryk jest bardziej ekologiczny? gówno prawda, takie samochody buduje się z dużej ilości litu i krzemu, tlenku ołowiu czy siarki czyli mniej emisji na drogach ale więcej w fabrykach i kopalniach
-jazda elektrykami jest tańsza? też głupota, wystarczy poczekać aż rząd dowali podatki typu akcyza a to kwestia czasu
-do jeżdżenia elektrykami trzeba zmienić całą infrastrukturę to koszt rzędu miliardów dolarów(każdą stacje trzeba przerobić na stacje ładowania do elektryków) + elektrownie atomowe
-ładowanie nie trwa 5 min tylko od kilkudziesięciu do kilku godzin(zależy czy ładowarka ma możliwość szybkiego ładowania a nie wszystkie mają)
-elektryki potrzebują ogromnej ilości energii a my już mamy blackouty, przed 2050 nie ma szans na przejście ze spalinowych na samochody elektryczne
- koszt zakupu elektryka zawsze będzie duży ze względu na akumulatory które mają małą żywotność (polecam zobaczyć ile tesla daje gwarancji - 2 lata, to ja mam zasilacz do kompa na 5 lat gwarancji czy lodówkę na 10 lat xD) druga sprawa to kupowanie używanego akumulatora to głupota, wystarczy sobie wyobrazić że jedziecie na akumulatorze który się rozładuje po 50 km jazdy :P

0

@michal26 Nadal wychodzi taniej. A gaz wiadomo co robi z osiągami, więc tu zdecydowanie jest przewaga elektryka. Przynajmniej kierując się testami samochodów elektrycznych. Wątpię czy Amerykanie tworząc cokolwiek mają w głowie ekonomię, więc nie dziwi mnie, że ich Mustang potrzebuje prywatnej elektrowni. Poza tym mówimy o poborze prądu w mieście w granicach 20-25 kWh, a wątpię czy diesel Ci spali w ruchu miejskim 5-6 litrów. Są bardziej oszczędne, a do tego mają perspektywę być jeszcze tańsze jeśli ceny energii spadną dzięki atomowi i OZE. Pewnie postęp technologiczny też sprawi, że będą bardziej wydajne.

0

@pluszek Czyli Yaris Hybryda spala w mieście tyle co elektryczne BMW 4. Kiepskie porównanie, bo odpowiednikiem byłby np elektryczny Peugeot 208, który pobiera na 100km prąd o wartości... 2l benzyny.

konto usunięte

1

@michal26 mnie ciekawi skąd oni wezmą na to wszystko energię elektryczną xD już teraz system energetyczny ledwo wyrabia, a nałożenie ogromnego obciążenia ładowarek to będzie wyrok

konto usunięte

1

@The_Man będą ładować elektryki generatorami spalinowymi :D

0

@michal26
Nie wiem na jakich danych Ty bazujesz, ale w internecie są statystyki i prawie 50% kupowanych nowych aut to hybyrydy/elektryki a mamy dopiero 2023r.
Coraz mniej w ofertach jest benzyn/diesle, także spokojnie do 2035 każdy kto będzie chciał kupić nowy samochód, będzie skazany na elektryka :).

konto usunięte

2

@michal26 spróbuj napisać to co napisałeś np. na forum Toyoty. Zjedzą Cię żywcem. Wiem, bo coś takie napisałem i usłyszałem, że jestem zacofanym dziadem, którego należałoby zutylizować. Nie dbam o środowisko itd. Próba wytłumaczenia, że wyprodukowanie elektryka, a z czasem jego utylizacja to taki koszt, który zjada tę pseudekologię jest jak rzucanie grochem w ścianę. A czy ktoś widział palącego się elektryka, ile godzin się pali i co emituje do środowiska. Masakra. Jednakże coś się zaczyna dziać, bo najpierw armatorzy w dużej części zakazali wjazdu elektryków na statki, bo jak się zapali to statek idzie na dno. A teraz Norwegia wycofuje się z elektryków. Zatem pierwsze lody pękły. Oby tak dalej

0

@michal26 Audi chyba ogłosiło że od któregoś tam rok będą produkować tylko te tfu elektryki

1

@draxidox w 2022 roku w Polsce tylko 37% to hybrydy i elektryki z czego zdecydowana większość to HYBRYDY. 1% rynku to elektryki.

Mi się osobiście ten trend nie podoba. Po prostu. Uważam, że ludzie z definicji wolą auta spalinowe i nie rozumiem po co rezygnować z tego.

0

@michal26
37% to dla Ciebie tylko w 2022r.?
Według mnie to bardzo dużo w kontekście tego, że jest jeszcze 12 lat.
Nim się obrócisz a spotkanie diesla/benzyny w salonie będzie graniczyło z cudem.

1

@draxidox no ale hybryd od lat sprzedaje się bardzo dużo, bo jest to ciekawa kombinacja.
Natomiast ja mówię o stricte elektrykach, których masz 1% i za szybko to nie wzrośnie.
Jak dla mnie, gdyby nowych samochodów sprzedawano w proporcjach 50% spalinowe, 5% na gaz, 40% hybrydy, 5% elektryki, to jest to idealny rozkład.

0

@michal26
Wzrost będzie zależny od tego jak koncerny chcą.
Nowe auta i tak kupują głównie firmy, bo koszta etc.
Także jak będzie nastawienie na eliminacje z salonów wszystkiego co nie jest elektrykiem to tak się stanie, i nie będzie zmiłuj, będą kupowane same nowe elektryki.
Nic na to nie poradzisz.

0

@michal26 "gwarant, że większość ludzi nie przestawi się na elektryki." Jak dowalą jakieś eko- podatki na paliwa to ja bym tak pochopnie tych gwarancji nie udzielał.

0

@michal26 zgadzam sie praktycznie z wszystkim co napisales, ale to o tym braku odejścia w elektryku mnie rozwalilo xD
Widziałeś jak wyglada moment obrotowy i zasada działania takiego silnika?
Czysto hipotetycznie jest on o wiele lepszy od spalinowego.
Jedyny problem to bateria.


Człowiek żałuje, ze sprzedał A8 z V8, no ale są inne priorytety :)

3

@michal26 Wystarczy spojrzeć jak spierdolili Eclipsa i zrobili z niego suva :>

0

@Chaoss proszę? Gdzie ja napisałem, że nie ma odejścia? Ma kosmiczne, bo 100% "momentu obrotowego" (znasz się na motoryzacji to załapiesz żarcik) masz od razu.
O tym o czym ja mówiłem, to prędkość maksymalna. On ma przyspieszenie a później nagle nic. A w samochodach spalinowych masz turbo który generuje strzała, a także charakterystykę rosnącą. Także zupełnie inaczej się jeździ V8 z biturbo, a inaczej elektrykiem.

0

@michal26 A iloma elektrykami i hybrydami w życiu jeździłeś? Ja kiedyś myślałem, że Octavia 1.9 TDI to szczyt techniki. A później przejechałem się różnymi współczesnymi samochodami, w tym takimi z napędem elektrycznym, hybrydowym i hybrydowym pług-in. I trochę mi się poglądy zmieniły ????

0

@michal26
Dodam jeszcze jedno bo akurat na TVN Turbo jest zakup kontrolowany Elektryków tylko takich markowych.
Audi, BMW i Merc
Ja powiem szczerze ze nigdy się nie interesowałem tymi elektrykami a może powoli warto.
Tego nie wiedziałem np
- gwarancja 7 lat a to bardzo dużo
- przeglad do 2 lata i to tylko wymiana filtrów itp
W tych samochodach się nic nie psuje praktycznie i nie ma co serwisować :)
Kosztu serwisu są 4-5 krotnie niższe reasumując
Zużywalność klocków i tarcz tez jest dużo mniejsza.

0

@michal26 Kwestia kasy. Gdyby było mnie stać na hybrydę czy elektryka to bym nie myślał nad spalinówką.

1

@SezonowyKomentator mniej więcej kilkoma elektrykami i hybrydami. Łącznie może 8 takich aut.

0

@AbelKabel jak się nie psuje, jak masz szereg elektroniki, zawieszenie, akumulat, gniazdo ładowania, klocki, tarcze...

0

@AbelKabel i zużywalnosc klocków i tarcz jest przecież większa, bo auta są cięższe..

1

@michal26 w tym filmie jest wszystko dobrze wytłumaczone jeśli chodzi o samochody elektryczne

0

@michal26
Nie jest większa zużywalność poczytaj sobie dokładnie :)
I tu waga nie ma nic do rzeczy tylko moment i przełożenie na tarcze i klocki tego oraz odzysk energi !!

Cytat z artykułu
„No i mamy jeszcze samochody elektryczne.
Tutaj rekuperacja jest mocniejsza niż w hybrydach. Co za tym idzie, jeszcze rzadziej trzeba używać tradycyjnych hamulców. Efektem może być brak konieczności wymiany tarcz i klocków hamulcowych np. przez… 277 tys. km. Ta wartość nie jest przypadkowa – tyle przejechał na hamulcach „z fabryki” właściciel BMW i3 z 2014 r., pan Helmut Neumann. „

Oczywiście to jakiś skrajny przypadek ale zużycie jest mniejsze i to o duzo

A co do wagi to tez się dużo zmieniło

Zużywalność klocków jest dużo mniejsza
Tak samo zawieszenia

0

@michal26
Oczywiście ze jest mniej rzeczy które się psują i serwis jest mały
Tez sobie poczytaj :)
Sama gwarancja 7 lat już swoje mówi

Te samochody nie są złe kolego a nawet bardzo dobre niektóre modele, już teraz a za 10 lat to będzie przepaść
Ci co przejechali się tesla z przyspieszeniem 3,1 to są w szoku jak ten samochód się prowadzi
A kosztuje np 320tys

Obecnie jest duży hejt i tez nie prawdziwe inf na temat elektryków
Zawsze tak było jak coś nowego wchodzi

Problem to na razie infrastruktura i to trzeba zmienić u nas zwłaszcza


0

@michal26
Muszę Cie zmartwić, ale wszyscy wielcy producenci planują odejście od spalinówek max w ciągu 10-15 lat.
Czyli za ok 25 lat "spalinówki" praktycznie przestaną istnieć. I chciał/nie chciał każdy będzie jezdził elektrykiem.

0

@MrCental chciał nie chciał będą używane spalinówki i ja na pewno będę jeździł też spalinówką.
Przemysł petrochemiczny nie pozwoli na to. Każdy trend da się odwrócić.

0

Jestem zwolennikiem elektryków dłuższej perspektywie, ale póki widzę spore dla siebie.
1. Słaby zasięg/pojemnosc ogniw. Jezdząc regularnie po całym kraju, dla mnie się nie nadaje.
2. Szybkosc ladowania baterii. Jak kto jedzie 30km do pracy i nazad to ok, ale dla hard userów to niemożliwe.
3. Ilość miejsc do ladowania.
4. Zywotnosć ogniw.
Jesli baterie i ladowarki beda się rozwijały tak jak w telefonach, to nie bedzie problemu. Kiedys ładowanie 2-5W i pojemnośc po 1000, teraz pojemność po 6000 i ładowanie po 200-250W

0

@michal26 ale prędkość maksymalna wynika nie z ograniczeń silnika elektrycznego, bo jego potencjał jest większy niż spalinowego, a z ograniczeń baterii.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: