La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1871 Culés

7

Było wybieranie piłkarzy na poszczególne pozycje, teraz czas na najlepszych trenerów ubiegłego sezonu. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że najlepsza trójka to Pep, Ancelotti i Klopp. Pewnie Was zaskoczę, ale ja widzę taką kolejność:
1. Klopp
2. Pep
3. Ancelotti
Już tłumaczę- Liverpool wygrał dwa trofea i do końca walczył o mistrza w Premier League oraz w LM. Moim zdaniem pechowo przegrał te dwa trofea, poza tym Liverpool ani nie wydaje na transfery, ani na pensje takich pieniędzy jak MC czy Real. Wygrana Królewskich w LM, to oczywiście ogromny sukces, ale też niesamowite szczęście, którego ja do tej pory nie jestem w stanie pojąć. Na wyróżnienie zasłużył Pioli, który doprowadził Milan do scudetto.
Zapraszam @Szreko @P33ck @Khajio @fart @Lionel_Messi10 @Encore @ZielonySzparag oraz wszystkich chętnych.

5

@Arkon 1. Ancelotti
2. Pep
3. Kloop

3

@Arkon Ancelotti numer jeden, Klopp numer dwa, Guardiola numer trzy.

6

@Arkon
1. Ancelotti
2. Guardiola
3. Klopp

2

@Arkon Lista z Premier League. Nie jest to moja lista ale jest ona bardzo interesująca. Jestem w stanie się z takim wyborem zgodzić jeśli spojrzymy szerzej niż tylko na osiągnięcia. Biorąc pod uwagę oczekiwania i wymagania od poszczególnych zespołów lista wygląda tak.
1. Eddie Howe
2. Pep Guardiola
3. Thomas Frank
4. Jurgen Klopp

1

@Arkon Pep, Klopp, Ancelotti.

3

@Arkon
1. Ancelotti
2. Pep
3. Klopp

0

@Essos Pewnie taka kolejność jest bardziej zasadna, ale mnie jakoś te zwycięstwa Realu nie przekonują.

0

@Khajio Nawet Ty przeciwko Kloppowi. :)

2

@Arkon 1. Pep 2. Ancelotti 2. Klopp

0

@Szreko Czyja to lista, jeśli nie Twoja? Szczerze mówiąc nawet nie kojarzyłem takiego trenera jak Frank.

0

@Lionel_Messi10 Tak myślałem, ale jednak Pepa niewiele broni, bo znowu przekombinował w półfinale LM.

1

@Xpert77 Czym Pep zasłużył na 1 miejsce? Nawet Premier League wygrał szczęśliwie mimo największego budżetu.

3

@Arkon No Pepa broni to że wygral PL a tam walka była do końca, czy przekombinował w LM, nie powiedziałbym, po prostu mial pecha i tyle.

3

@Arkon Bardzo mi sie podoba Twoja propozycja jednak ja postawię na Pepcia bo to jak zdominował PL (najlepszą ligę świata) w ostatnich latach to coś pięknego i w tym sezonie nie zawiódł choć było blisko. Dalej Klopp i na 3 - Papa smerf Anczelot. ;)

1

@Lionel_Messi10 Tak samo jak Klopp i w Premier League, a szczególnie w LM.

1

@Arkon Natknąłem się na nią w mediach. W kliku różnych miejscach Eddie Howe był dawany jako numer 1. Thomas Frank to trener Brentford. W liście tej są uwzględnione oczekiwania od klubu i tego jak trenerzy wywiązali się z ich realizacji.

1

@fart Dzięki, choć wiem że moja kolejność jest mocno kontrowersyjna. Mnie jednak od lat imponuje Klopp, który wybiera nieoczywiste projekty i niesamowicie buduje piłkarzy. Naprawdę trzymałem kciuki za 4 trofea, choć nie jestem kibicem Liverpoolu, ale uwielbiam tego gościa.

0

@Szreko Wiem, sprawdziłem. Ja bym jednak wysoko umieścił Moyesa, bo znowu WHU bił się o wysokie miejsce oraz Pottera. Na pewno na dole listy byłby Rangnick, bo totalnie się nie sprawdził.

2

@Arkon Kloppa szanuje bo tak jak słusznie zauważyłeś ma swój pomysł właściwie na wszystko. ;) co sprawia, że jest wybornym trenerem i motywatorem.

1

@Arkon Koledzy już w sumie wyjaśnili, nic więcej nowego nie dodam.

1

@fart Szkoda, że znowu pechowo przegrał te dwa tytuły, bo znowu będzie podważana jego klasa. Pamiętam, że nawet jak był w BVB, to też niektórzy krytykowali, bo przegrał w finale LM.

1

@Arkon Moyes 7. Potter 8. Rangnick 18. Jest to ciekawy punkt widzenia z którym nie sposób się nie zgodzić. Myślę że ja od tej pory tak właśnie będę starał się patrzeć na trenerów. Wiadomo że topowi trenerzy pracują w najlepszych zespołach ale wyciskać max z kiepskich ekip to też coś co warto docenić.

1

@Arkon

1. Ancelotti
2. Klopp
3. Guardiola

Plus trzy wyróżnienia: Conte, Pioli i Baumgart

1

@Arkon Ja zastanawiam się dlaczego niektórzy dają Guardiolę ponad Kloppa.
Wygrana Premier League, porażka w półfinale pucharu kraju i ligi mistrzów w 4 rundzie pucharu ligi, porażka o trofeum tarczy wspólnoty kontra puchar kraju, puchar ligi, przegranie ligi jednym punktem w ostatniej kolejce i finał ligi mistrzów.
Tu jest gołym okiem widoczna różnica między nimi.

0

@Szreko Moyes nie za nisko? Przecież jeszcze niedawno WHU broniło się przed spadkiem, teraz każdy się z nimi liczy. Conte też zrobił wynik ponad oczekiwania.

1

@P33ck Baumgartem mnie rozwaliłeś. Już chyba bardziej trenerzy Lipska czy Eintrachtu zasłużyli.

0

@Khajio Ja się generalnie spodziewałem, że na Rambli więcej będzie osób, u których Pep znajdzie się na 1 miejscu. I tak na razie jest zaskakująco mało takich wyborów. Podobno w niemieckim plebiscycie na najlepszego trenera(chyba piłkarze wybierali) wygrał Klopp.

1

@Arkon No możliwe że tak. Na 5 jest Vieira co moim zdaniem jest przesadą i tu spokojnie mógłby być Moyes. Conte znalazł się na 6 miejscu. Ja tak jak mówię to nie jest moja lista ale w dużej mierze się z nią zgadzam. Pewnie zmieniłbym kilka pozycji ale Howe na pierwszym miejscu jest ok tak samo jak Guardiola na drugim. Później na pewno bym trochę to przemieszał.

0

@Szreko To podaj swoją listę. To tylko za Premier League czy też za Carabao Cup i PA?

1

@Arkon Z Baumgartem troche sympatia weszła, ale z drugiej strony nie uważam, żeby Tedesco w Lipsku zrobił lepsza robotę od Baumgarta w Kolonii. Trzeba spojrzeć na oczekiwania przed sezonem, trzeba spojrzeć na potencjał kadry. Kolonia była przed sezonem często wybierana przez ekspertów Bundesligi do spadku, a Baumgart wprowadził ich do europejskich pucharów. Tedesco poukładał Lipsk, ale też miał kadrę, która musiał to top 4 zrobić. Z trenerem Eintrachtu się zgodzę, za wygranie LE ogromny plus, a na dodatek mieli bardzo ciężka drabinke

Trenerzy tych słabszych klubów są często niedoceniani, a mi imponuje jak ktoś robi takie wyniki ponad stan z mocno średnia, albo słaba kadra

1

@P33ck Mnie jest ciężko powiedzieć, bo niestety niespecjalnie uważnie śledziłem w tym sezonie rozgrywki Bundesligi. Pewnie w przyszłym to się zmieni. Jednak to najgłośniej było o Tedesco i trenerze Eintrachtu, szczególnie w Europie. Nawet wyeliminowanie Barcy, mimo kryzysu, było ogromną sensacją.

1

@Arkon Eintracht mega sezon w LE. Oprócz Barcy, to oni tam Betis wyeliminowali i West Ham, także w żadnym z tych starć faworytem nie byli.

Tak a propo, ja wiem, że to subiektywny ranking i każdy wybiera według własnych upodobań, ale smieszy mnie ten Guardiola u niektórych na 1 miejscu

1

@P33ck Pamiętam jaka była radość jak Barca wylosowała Eintracht, a potem rozczarowanie i sprzedaż biletów na Camp Nou. Nawet pucharu pocieszenia nie udało nam się zdobyć.
Pisałem Ci o tym wcześniej. I tak Pep nie jest wybierany tak często jak się spodziewałem.

1

@Arkon Tylko Premier League.
1. Howe
2. Guardiola
3. Klopp
4. Moyes

5. Potter

0

@Khajio Tak przy okazji kojarzysz Gravenbercha? To będzie wzmocnienie Bayernu?

1

@Szreko I to już jest lista, z którą mógłbym się zgodzić. Oczywiście wymieniłbym Pepa i Kloppa miejscami i na 5 jednak Conte, bo niesamowicie odmienił Totki.

1

@Arkon No odleciane :
"poza tym Liverpool ani nie wydaje na transfery, ani na pensje takich pieniędzy jak MC czy Real."
Tak, to dlatego że ja nie kupuję składników na kolację na promkach, a inny szef kuchni tak, to znaczy że robi lepsze dania. Hmmm. Logika.

"Wygrana Królewskich w LM, to oczywiście ogromny sukces, ale też niesamowite szczęście, którego ja do tej pory nie jestem w stanie pojąć. "
"Szczęście", które pojawia się z wyjątkową regularnością. Co więcej wpływ Ancelottiego na Real jest bezdyskusyjny. Zmienił Real dziurawy i bez stylu, w Real może nie grający pięknie ale wybitnie solidny, świetnie się asekurujący, tracący jakieś niebywale małe ilości goli i z zabójczymi kontrami, ALE w przeciwieństwie do Realu Zidane'a np, majacy atuty i potrafiący zagrać do przodu z zamkniętymi drużynami, czy pierwszemu tracąc gola, nawet bez taktyki "milion wrzutek". Do tej drugiej zmusił Liverpool w całej drugiej połowie.

1. Ancelotti
2. Guardiola
3. Klopp ( a i tu z wątpliwościami) - był niezmiernie regularny, ale finały, nawet te które wygrał, rozstrzygał szczęśliwie po karnych, a w drodze do finału LM jednak miał słabych rywali w porównaniu do Realu.

1

@Arkon " Czym Pep zasłużył na 1 miejsce? Nawet Premier League wygrał szczęśliwie mimo największego budżetu."
Szczęśliwie bo? To wgrał PL, bo miał szczęście, a Klopp zdobył punkt mniej, bo był super? Ułomna logika.

0

@AxelF Klopp na 3 miejscu z wątpliwościami. To kto zasłużył bardziej. Ja napisałem, że mój wybór jest kontrowersyjny, ale Twój wybór Messiego był totalnie absurdalny.

0

@AxelF A pamiętasz niepodyktowany karny w meczu MC z Evertonem? To był skandal przy VARze i byłyby 2 punkty mniej. Ostatnia kolejka, to też nie była spokojna wygrana MC. Tak zawsze patrzę na to ile jaki klub wydaje pieniędzy. Bardziej cenię mistrza z Liverpoolem po 30 latach przerwy niż z Bayernem po raz kolejny, czy nawet z MC. Powrót z Liverpoolem do czołówki europejskiej, to był niesamowity wyczyn Kloppa, a Pep przejął Bayern po triumfie w LM, a po jego odejściu znowu wygrali te rozgrywki. Przypadek? Nie sądzę. Niech Pep pójdzie do powiedzmy Napoli i wygra z nimi mistrza po kilkudziesięciu klatach przerwy. Wtedy uznam, że jest lepszy od Kloppa.

1

@Arkon Jak już wiesz ja oceniam za ligę którą Klopp przegrał. Wiesz że bardzo go cenię ale tu musi być wyżej Guardiola. Conte miał dobry sezon ale Tottenham ma jakość i można było się spodziewać walki o wysokie miejsce.

1

@Arkon " ale Twój wybór Messiego był totalnie absurdalny"
I podobnie jak dziś, nie obaliłeś żadnego z moich argumentów, czy wyborów, tylko je opisujesz przymiotnikami "absurdalny" itd. Ty wybierasz, nie dyskutujesz tylko przyczepiasz etykiety.

"A pamiętasz niepodyktowany karny w meczu MC z Evertonem? To był skandal przy VARze i byłyby 2 punkty mniej. Ostatnia kolejka, to też nie była spokojna wygrana MC"
A ja pamiętam mnóstwo kontrowersji na ich nie korzyść i na korzyść Liverpoolu. Jeśli chcesz otwierać dyskusje na tę stronę, to przynajmniej nie bądź wybiórczy, że akurat ta jedna wypacza sezon.

"Tak zawsze patrzę na to ile jaki klub wydaje pieniędzy. "
I moja krótkie porównanie, miało udowodnić że to bezsensu. Co ma jakość trenera i ładna gra zespołu do ilości kasy w kasie? PSG jest jeszcze bogatsze bardziej rozrzutne a jednak słabe. Liverpool może mieć dobrą sieć skautów, dobrą bazę danych zawodników, (dane do niej, kradli z MC - taka ciekawostka), dobrego Dyrektora sportowego, co ma wpływ na to jaki dają Kloppowi materiał. MC może być do tyłu, ale co to ma do oceny pracy trenerów, skoro na ligowym podwórku Guardiola wyraźnie wygrywa, a jego zespoły każde mistrzostwo, niemal zawsze pokonują masę problemów - a to kontuzje, a a to jakiś ważny gracz okaże się gwałcicielem...
Co więcej Guardiola też niesamowicie buduje i rozwija graczy, sprawia że błyszczą na nieoczywistych pozycjach, z nieoczywistymi zadaniami. To jest praca trenera.
No i ostatnia rzecz - jak jesteś knajpą nastawioną na turystykę to przed sezonem zwiększasz ceny - tak robi większość teamów sprzedając graczy dla Szejka. Dla turysty "ekono", z wakacji last minute z września, te ceny są mniejsze. Liverpool jest taki first/last minute i nie ma tyle pieniędzy, więc łatwiej mu wynegocjować lepsze ceny graczy.
Co to ma wspólnego z oceną klasy trenerów i czemu to zawsze mieszasz (poza "bo tak mi wygodnie"), nie wytłumaczyłeś.

"Bardziej cenię mistrza z Liverpoolem po 30 latach przerwy niż z Bayernem po raz kolejny, czy nawet z MC.'
Ale ceń sobie co chcesz. To że Liverpool wolał dać kilka sezonów Kloppowi, by ten zdobył mistrza, i może uda się to powtórzyć, samo w sobie świadczy o oczekiwaniach. Guardiole się zatrudnia by mistrzostwa po prostu zdobywał seryjnie, a oczekuje się bonusów w postaci LM, mimo że to zupełnie losowe rozgrywki bywają i można odpaść przez jeden mecz, bez winy trenera, zawodników. To jest też miara oczekiwań.

"Powrót z Liverpoolem do czołówki europejskiej, to był niesamowity wyczyn Kloppa,"
Ale czy dwa sezony wcześniej Liverpool nie walczył o mistrzostwo u Rogersa ? Czy tuż przed objęciem klubu przez Kloppa nie był na 6 pozycji? Jakoś na "odmęty" ligowej tabeli mi to nie wygląda, a raczej na klub, w typie Sevilli co najmniej, lub nawet lepiej, w o wiele lepszej sytuacji finansowej, chcący zrobić powoli kolejny kroczek.

"a Pep przejął Bayern po triumfie w LM, a po jego odejściu znowu wygrali te rozgrywki."
Cóż z tego? To ile LM ma Klopp a ile Guardiola. Ile Pucharów łącznie obaj zgromadzili? Jak chcesz sobie zestawiać takie dane z dowolnych okresów, to nie przebieraj takich, które pasują Ci do teorii.
Tak btw. To za kadencji Guardioli w Bayernie, rozsypujący się, starzejący skład, z coraz większą ilością kontuzji nie przeszkadzał mu bić rekordów punktów i szybkości wygrywania ligi. i przed i po, często Bayern bił się do ostatnich kolejek, więc oceniając regularność, systemowość wygranych Guardiola dystansuje tu konkurentów.

"Niech Pep pójdzie do powiedzmy Napoli i wygra z nimi mistrza po kilkudziesięciu klatach przerwy"
A Klopp niech idzie do Southampton. Widzisz, mam gest. Klub znacznie bogatszy niż Neapoli i bez durnego właściciela.
To nie argument, to przytyk.

1

@Arkon Tak zawsze patrzę na to ile jaki klub wydaje pieniędzy. "
Ach, to taki P.S
Zobacz jak zwiększały się wartości kadry między sezonami 16/17 a 17/18. Liverpool by awanasować z 6 miejsca w lidze na 3, podwoił wartość kadry do 857 mln. No drobniaki to to nie są.

0

@Szreko Ja oczywiście za całość(liga, puchary i LM) i przede wszystkim jak fajnie podniósł Liverpool po fatalnym poprzednim sezonie. Jednak zobacz na samą różnicę w wydatkach na pensje dwóch kupionych napastników- Haaland 380tys, Nunez 115. Ponad 3 razy mniej, to też trzeba brać pod uwagę oceniając wyniki. Mimo wszystko przed sezonem raczej Totki nie były kandydatem do top 4, tym bardziej po fatalnym początku i formie Kane'a.

0

@AxelF Jeśli nie widzisz różnicy w wyborze Bayernu czy MC, a BVB czy Liverpoolu, to trudno o sensowną dyskusję. I tak wielu ma pretensje do Pepa za niezdobycie z klubem z Bawarii LM, bo nikt mi nie powie, że Heynckes rok wcześniej miał więcej znakomitych graczy, a Flick po Pepie też kupił wielu mnóstwo gwiazd. MC tak jak PSG jest obrzydliwie bogatym klubem. Porównaj sobie pensję kupionych nowych napastników- Haaland w MC 380 tys, a Nunez 115 tys. Ponad 3 razy tyle. To też nie ma znaczenia?

1

@Arkon "Jeśli nie widzisz różnicy w wyborze Bayernu czy MC, a BVB czy Liverpoolu, to trudno o sensowną dyskusję"
To znaczy, nie umiesz mi jej klarownie wyłożyć - co według Ciebie o niej stanowi, za to stwierdzasz że nie ma sensu dyskusja. Ok.
Rozumiem, że zakładasz że Klopp dostał oferty z Bayernu i MC, tylko je odrzucił? A Guardiola, miał przed objęciem Barcelony, gdy trenował Barcelonę B mnóstwo ofert z klubów pokroju Neapoli, BVB czy jeszcze gorszych, ale zamiast udowodnić że zasługiwał na Barcelonę, popełnił według Ciebie straszny błąd bo nie objął jakiegoś spadkowicza by fo finalnie z przytupem doprowadzić na 10 miejsce tabeli? Meandry tego toku myślenia, zawstydzają rzekę Rio Cauto.

"bo nikt mi nie powie, że Heynckes rok wcześniej miał więcej znakomitych graczy"
Miał ich zdrowych.

"porównaj sobie pensję kupionych nowych napastników- Haaland w MC 380 tys, a Nunez 115 tys. Ponad 3 razy tyle. To też nie ma znaczenia?"
Tak, ma znaczenie. Dla księgowych. Jak patrzysz na napastnika który ma Ci strzelić 25-30 goli na sezon, to zastanawiasz się jako trener ile twój klub mu płaci, czy o co chodzi?
To Barca grała na chetach bo płaciła Messiemu 30 mln netto/sezon. To czemu Valverde nie wygrał LM skoro to się przekłada bezpośrednio i czyni takim prostym?

absolutnie chwytasz się się rzeczy, które nie mają znaczenia w dyskusji o warsztacie, systematyczności, pomysłach trenera. Nie przedstawiłeś nic co jakoś dowodzi Twoich racji, a rozliczasz księgowych z ich roboty i właścicieli z zasobności portfela. To tak jakby Twoją karierę zawodową, ktoś podsumował "do kitu" bo miałeś bogatych rodziców, nie mieszkałeś w slumsach i nie dojeżdżałeś rowerem 15 kilosów do podstawówki. A koleś obok, miał rodziców trochę biedniejszych od Twoich, więc to nic że osiąga mniej niż ty, to jego osiągnięcia są "bardziejsze".

0

@Arkon Ja wiem i zdaje sobie z tego sprawę. Wiesz że też bardzo cenię Kloppa za budowę drużyn trochę słabszych i wyciąganie z nich maksa. Te wydatki na tych panów będziemy poruszać za rok i wtedy powiemy kto zrobił lepszy biznes. Może i nie ale inni mają jednak słabsze ekipy i grali dobrą piłkę. Conte zrobił dobrą robotę ale inni chyba mieli trochę trudniej.

1

@AxelF Spoko, w sumie wolę takie dyskusje niż jakieś kłótnie polityczne czy ideologiczne. :) Chodzi mi o to, że Pep idzie po linii najmniejszego oporu wybierając już ukształtowane projekty i wielkie kluby. Nie powiesz mi, że łatwiej po raz kolejny sięgnąć po tytuł z Bayernem(w Bundeslidze to nie jest duża sztuka) czy nawet z MC niż z BVB albo Liverpoolem. Naprawdę nie widzisz różnicy w zdobyciu tytułu po 30 latach, a zdobywaniu go co roku bez względu na trenera? Nie widzisz tego, że BVB po odejściu Kloppa nie może ponownie sięgnąć po tytuł? To naprawdę nie ma dla Ciebie żadnego znaczenia? A poza tym z tym rozwijaniem graczy, to jednak Klopp zdecydowanie wygrywa, bo Pep po prostu kupuje nowego jak poprzedni nie rokuje. Czasem odnoszę wrażenie, że lubisz się spierać nawet jak wiesz, że ktoś inny ma rację. :)

0

@Szreko Oczywiście patrząc na tytuły wygrywa Pep i to zdecydowanie. Nie oszukujmy się Haaland na dziś to większy pewniak niż Darwin, choćby ze względu na ilość bramek w LM, a to są rozgrywki na których władzom MC najbardziej zależy, niezależnie co będą twierdzić w wywiadach. Tak samo było z Abramowiczem. Oczywiście trudno to porównać, ale mimo że nie jestem fanem Conte, to muszę mu oddać, że podniósł Kane'a oraz odbudował choćby Kulusevskiego, którego skreślił Allegri. Nie zapominajmy, że ich pierwszym celem był Diaz, ale ten wybrał Liverpool.

0

@Arkon No i dlatego patrząc na to nie można postawić Kloppa nad Guardiolą. Biorąc pod uwagę inne aspekty to już inna kwestia. Niby tak ale wszystko okaże się po sezonie i wtedy zobaczymy jak się jeden i drugi pokazał. Na teraz Haaland wydaje się pewniejszy ale kto wie jaki będzie Nunez.
Conte zrobił dobrą robotę ale mając takich piłkarzy jak Kane i Son jest raczej łatwiej niż mając piłkarzy takich jak choćby Brighton.

0

@Szreko Akurat w tym sezonie Klopp był w finale trzech pucharów i blisko zdobycia tytułu. Oczywiście przegrał LM i tytuł, ale było blisko. Pep trochę szczęsliwie zdobył tytuł i tyle. Oczywiście, każdy transfer to niewiadoma, ale niemal każdy zespół w Europie marzył o Haalandzie. Pewnie jakby nie afera z Mbappe, trafiłby do Realu.
Tyh dwóch graczy na pewno, ale pozostała kadra nie wydaje się tak mocna, żeby spokojnie zdobyć top 4. Conte zasłużył na pochwały, bez dwóch zdań.

1

@Arkon Guardiola zdobył tytuł . Klopp prawie. To jest wystarczający argument. Ja nie wiem czy Haaland by poszedł do Real. Wychował się na Wyspach i zawsze był blisko City. Mi się wydaje że Real będzie dopiero po Anglii.
No nie wiem. Moim zdaniem oni mają solidną kadrę.

1

@Arkon Chętnie bym się z Tobą pokłócił o tego Kloppa, bo o ile postawiłem go wyżej od Guardioli, tak uważam, że nie ma prawa być wyżej od Carletto i argumentów na to jest mnóstwo :D

0

@Szreko Rozumiem, ja patrzę trochę inaczej. To oczywiście tylko spekulacje, ale było dużo plotek łączących Haalanda z Realem, tylko nie chciał czekać aż wyjaśni się sprawa z Mbappe, tym bardziej że chyba klauzula obowiązywała do maja.
Taką sobie, moim zdaniem. Kogo poza Kanem czy Sonem widziałbyś w MU?

1

@P33ck Oczywiście sam się zastanawiałem nad wyborem i wiem że jest mocno kontrowersyjny. Ja jednak nie patrzę tylko na wyniki, ale też na atrakcyjność gry, a przede wszystkim tyle szczęścia ile miał Real w LM, to do tej pory w głowie się nie mieści. Natomiast triumfu w La Lidze jakoś wysoko nie cenię, patrząc na kłopoty Barcy i słabą postawę Atleti. Oczywiście Ancelotti zasłużył na tytuł trenera roku, ale naprawdę ich gra w finale LM przypominała słynny autobus Mou.

1

@Arkon "Chodzi mi o to, że Pep idzie po linii najmniejszego oporu wybierając już ukształtowane projekty i wielkie kluby."
Z moich obserwacji wszyscy trenerzy starają się przejść ścieżkę awansu. Prowadzenia coraz większych klubów, reprezentacji. Chyba że zaliczyli wpadkę i nikt odpowiednio renomowany się po nich nie zgłasza, wtedy muszą się odbudować w mniej prestiżowym klubie.
Tak jak piłkarze. Czyli Messi, w 2016 roku, zamiast zostawać w Barcelonie, powinien w szczycie formy przenieść się do Betisu, żeby wszystkim udowodnić że jest dobry?
Jak jesteś najlepszym handlowcem w Microsoft, podpisujesz miliardowe kontrakty, to idziesz do "Ferm Drobiu Woźniak" (żeby nie było - przychód na poziomie Juwentusu)m żeby udowodnić że jesteś niezłym managerem?
Odpływasz z tą rteorią.
Mourinho zostawiał po sobie zgliszcza w kilku klubach, ale z kilkoma po drodze zdobywał tytuły. Kolejni zatrudniający godzili się z kosztem i gdy obejmował ich lub, zwykle potrzebowali tytułów na już. Ale Mourinho przegrał swoim konserwatyzmem. Nie miał stylu który ludzie chcieli oglądać, a przestał wygrywać.
Po Realu tylko się staczał a i tam narobił bigosu.
Nie rozumiesz zdaje się, że zdobycie, wypracowanie marki, utrzymanie jej na szczycie choćby przez dobór miejsc pracy świadczy o kunszcie trenera, a Ty czynisz z tego zarzut, bo Guardiola się nie potwierdził w Neapoli. Niepoważne.
Guardiole się zatrudnia z 2 powodów. Gwarantuje tytuły na pewnym poziomie i to systematycznie, ake przede wszystkim nadaje drużynie pewnien rozpoznawalny i podziwiany styl. To jest jego markę. City przed Gurdiolą było obłędnie bogate, ale stylu ani systematyczności wygrywania nie miało. Przespano wręcz moment na odmładzanie i poprawianie składu, dlatego w pierwszych latach Guardiola musiał wymieniać tyle elementów. Objął skład rok po pamiętnym meczem człapanego z Realem. Dziś City to po prostu maszyna - ktokolwiek tam nie trafia, zaczyna grać inteligentniej, a drużyna jak każda miewa słabsze mecze, ale generalnie tłamsi rywali. W Bayernie podłożył podstawy - zmienił drużynę z grającej tradycyjnie - szybką kontrą, prostą piłką, dużo górą, w techniczną, różnorodną, grającą szybko po ziemi, wymienną pozycjami. To pewne dziedzictwo. Poczytaj co powiedział Lewandowski na przykład o tym okresie, a przychodził od Kloppa.
Jasne że są zawodnicy, którzy się nie chcą takiego footballu uczyć, nie lubią myśleć w taki sposób, wolą polegać na prostocie, ale na autobusu to jedyny sposób.
Klopp który słynnie z powiedzonek które kilka lat później do niego wracają jak bumerang i kopią go w tyłek (

BREAKING: Klopp set to retire from football management pic.twitter.com/VYhCRGRARs

— Troll Football (@TrollFootball)

BREAKING: Klopp set to retire from football management pic.twitter.com/VYhCRGRARs

— Troll Football (@TrollFootball) June 12, 2022?ref_src=twsrc%5Etfw">June 12, 2022)" target="_blank" rel="nofollow">https://?ref_src=twsrc%5Etfw">June 12, 2022)
, także w tym wypadku przyznał mu niejako rację.
Pamiętam jak Klop wyrażał się o Barcy Guardioli, że jakby chciał oglądać wymiany piłki, to by poszedł na mecz tenisa. Spojrzyj sobie jakie statystyki podań, posiadania ma jego Liverpool teraz. Nawet wysoki pressing, który Guardiola stosował już wtedy.
Jeśli dla Ciebie to wszystko to "linia najmniejszego oporu" w porównaniu do gościa który zdobył 1 ligę i 1 LM w 4-5 ostatnich lat, kiedy kluby mają podobną wartość, to gratulacje kryteriów.

"Nie powiesz mi, że łatwiej po raz kolejny sięgnąć po tytuł z Bayernem(w Bundeslidze to nie jest duża sztuka) czy nawet z MC"
Tak, Z BVB jest trudno sięgnąć po tytuł, dlatego za Guardioli Klopp po tytuł z BVB nie sięgnął, co więcej w ostatnim sezonie zładował na 7 chyba miejscu.
W Liverpoolu już wcale tak nie jest, bo mądre kierownictwo ma długi i cierpliwy plan, a 1 mistrzostwo na 30 lat nie oburza kibiców (postaw Koemana na czele Barcy i obiecaj Barcelonismo 1 tytuł na 30 lat. Wyśmieją cię, a Real ma potencjał większy niż Barca, więc też Barca ma z kim przegrać). Tymczasem jak dotąd to ten 1 tytuł Kloppa. 1. Jeden. Na 7 lat pracy. Przy czym liga jest tam bardziej wyrówanana i jest z kim przegrać i do tyczy to MC i Liverpoolu. Robisz z Liverpoolu niemal niepełnosprawnych, a w ostatnich latach, były momenty kiedy ich skład był równie wartościowy co MC.

"? Nie widzisz tego, że BVB po odejściu Kloppa nie może ponownie sięgnąć po tytuł? "
Ale o czym to świadczy? Można trenować silny zespół ileś lat i nie trafić na moment kiedy się to uda, bo inni maja jeszcze lepsze zespoły. Z drugiej strony można mieć szansę zatrzymać kluczowych graczy na idealny czas i coś wygrać, gdy u konkurencji coś się nie powiedzie. Z drugiej strony wygrywać mistrzostwa seryjnie, to już kunszt w wyrównanych ligach i tu akurat Guardiola o pół stadionu odsadza innych.

"A poza tym z tym rozwijaniem graczy, to jednak Klopp zdecydowanie wygrywa, bo Pep po prostu kupuje nowego jak poprzedni nie rokuje."
a Klopp to nie dostaje nowych jak poprzedni nie rokują? To gdzie Coutinho, Karius w ich składzie? To czy właśnie nie kupili napastnika za 100 mln? Bzdura.
Każdy trener rozwija to co ma, i każdy z chęcią wymienia graczy o określonych mankamentach na wyraźnie lepszych jak może. W międzyczasie walczą z tym co mają i Guardiola w swojej karierze słynie z rozwijania młodzieży i dojrzałych graczy.

"Czasem odnoszę wrażenie, że lubisz się spierać nawet jak wiesz, że ktoś inny ma rację."
Ja się lubię spierać, ale do tego że masz rację, musiałbyś mie przekonać, a na razie tylko orbitujesz wokół kasy, której sensowność używania jako argumentu obaliłem już dawno.

1

@Arkon Ancelotti
Klopp
Guardiola

0

@AxelF Akurat Messi jest słabym przykładem, bo wybrał gorszą ligę i klub bez sukcesów w Europie.
U Kloppa podoba m się też to, że bardzo rzadko ściąga swoich byłych podopiecznych jak choćby Conte.
Jednak dwa tytuły z BVB zdobył, tak samo jak był w finale LM.
Akurat z Cou to trafiłeś kulą w płot, bo po pierwsze Klopp próbował go przekonać do pozostania, po drugie zarobił mnóstwo kasy i kupił za to fundamenty Alissona i Van Dijka, a po trzecie to Cou stracił, a nie Liverpool.
Tak z ciekawości jaka jest Twoja klasyfikacja obecnie pracujących trenerów i nie chodzi o ubiegły sezon, tylko generalnie?

0

@Arkon Wiadomo że Son i Kane to piłkarze których wiele ekip chcialoby mieć u siebie. Ja chętnie zobaczyłbym w United Højbjerga. Akurat na pozycję wymagającą wzmocnienia. Myślę że Sergio Reguilón też jest ciekawym piłkarzem i wyglądałby lepiej niż Telles. Jak patrzyłem to Dier był często solidny ale to raczej na ławkę jako alternatywę. No i Kulusevski to jest piłkarz który może zrobić różnicę i wielką karierę.

0

@Szreko Zacznę od końca- Kulusevski to ogromny sukces Paraticiego i Conte. Allegri w ogóle na niego nie stawiał, podobnie jak na Bentancura(mnie on się bardziej podoba od Hojbjerga). Jak na warunki Premier League to były genialne transfery, bo obaj kosztowali około 50 mln euro. Na takie ruchy liczę ze strony MU. Do Reguilona też nie jestem przekonany, dlatego Conte na jego pozycję kupił Perisicia. Pamiętam, że Dier był mocno krytykowany przed przyjściem obecnego trenera. Dlatego uważam, że Conte zasłużył na wyróżnienie, choć osobiście za Włochem nie przepadam.

1

@Arkon "Akurat Messi jest słabym przykładem, bo wybrał gorszą ligę i klub bez sukcesów w Europie."
Ale rozumiesz o co chodzi w przykładzie, czy uczepisz się że Twój hipotetyczny scenariusz trenerski, nie ma odnośnika na poziomie poważnych piłkarzy. Messi poszedł do PSG, bo to jeden z 2-3 klubów może, który mógł mu dać duże pieniądze i realną szansę zdobycia LM. Jak widać aklimatyzacja go przerosła, bo jest typem introwertyka ale już go niektórzy skreślają jak Ty, a realnie nawet grając najsłabiej od lat, jest jednym z najlepszych w wielu rzeczach na boisku.

"U Kloppa podoba m się też to, że bardzo rzadko ściąga swoich byłych podopiecznych jak choćby Conte."
Ale co to kurna ma do rzeczy? Tak realnie? Niektórzy trenerzy mają zawodników z którymi lubią pracować, inni się dostosowują do drużyny. Ale czy to świadczy o kunszcie? To tak jak bym napisał, że u trenerów cenię to że są łysi a tych w okularach uważam za mniej kompetentnych.

"Jednak dwa tytuły z BVB zdobył..."
Nie rywalizując z Guardiolą, ale z cenionym przez Ciebie wyżej niż Guardiola Heynckesem (musi być noga, żeby przegrać ligę prowadząc Bayern),

."..tak samo jak był w finale LM."
A to już esencja Kloppizmu - "był w finale". "pechowo przegrał". Jakoś do zalet Guardioli nie wymieniasz "był w finale z Chelsea, pechowo przegrał z Realem.
Twoja nierównowaga w ocenie, kierowanie się sympatią `klarownie przebija nad uargumentowane oceny.

"Akurat z Cou to trafiłeś kulą w płot, bo po pierwsze Klopp próbował go przekonać do pozostania, po drugie zarobił mnóstwo kasy i kupił za to fundamenty Alissona i Van Dijka, a po trzecie to Cou stracił, a nie Liverpool."
Akurat ja dokładne odwrotną wersję czytałem. Że Coutinho nie nadążał do wymaganych przez Kloppa pressingów, że Niemcowi przeszkadzał brak pracy w obronie. Tak, to Cou stracił, ale co to ma do rzeczy, że zamiast rozwijać zawodnika, w poprzednich sezonach, właśnie takie konkretne braki przeważyły, że bez żalu pozbył się go na rzecz fundamentów przyszłych. Co więcej, Nie każdemu zdarzy się taki głupek jak Bartomeu płacący każdą kasę za zawodników z ograniczeniami.
I co więcej, czemu Klopp nie pracował z Kariusem tylko znów bez wahania zamienił go na Alissona? Każdy trener zamienia graczy na lepszych, bardziej pasujących do tego co chce grać - to jest clue mojego przykładu.

O moją klasyfikację trenerów? Nie wiem - Bielsa, Guardiola, Ancelotti, Klopp, Nagelsmann, Ten Hag, Tuchel. To taka czołówka i o tym kto jest najlepszy decyduje trochę jak w przypadku piłkarzy - ostatni sezon. Jest też pewnie sporo trenerów drużyn, których nie śledzę a wykonują rewelacyjną pracę w mniej medialnych drużynach.
Guardiole cenię szczególnie, ze względu na ten "watermark" który odciska na swoich drużynach. Styl, który pozostawia na lata po sobie. Szczególny zestaw umiejętności, który muszą umieć piłkarze topowych klubów, by grać przeciw autobusom.

0

@AxelF Tak z ciekawości Bielsa i Nagelsmann za co? Bo na pewno nie za sukcesy. Rozumiem, że chodzi o styl i fakt, że dla Pepa Bielsa jest wzorem. Wcześniej go nie obserwowałem, ale jego Leeds grało, delikatnie mówiąc, naiwnie w obronie.
Co do Cou, to tylko idiota nie sprzedałby go za taką kasę, a poza tym u Kloppa Brazylijczyk był rewelacyjny. Ani wcześniej, ani potem nie osiągnął tego poziomu.

1

@Arkon
1 Klopp
2. Pep
3. Carlo

Chociaż z tym Emery to trochę żal bo też kawał dobrej roboty wykonał. :)

2

@Arkon Ja nie mam zamiaru zmieniać Twojego wyboru, ale brakło u Kloppa jakiegoś 'dużego' trofeum moim zdaniem. Gdyby chociaż mistrza zgarnął, nawet nie wygrywając LM, to pewnie dałbym go na 1 miejscu. Zgadza się, że Real miał szczęście, a ich gra nie była przyjemna, ale myślę, że Carlo dysponował słabszą kadrą niż Klopp i Guardiola, to warto odnotować. Mimo tego, że Królewscy to królowie LM to przed tamtym sezonem mało kto pewnie ich stawiał, że wygrają te rozgrywki. Ja nawet uważałem, że PSG dalej zajdzie od nich, bo odszedł Ramos i Varane, a nie było wiadomo jak Alaba wbije się do drużyny. No na pewno Liverpool, City, Chelsea, PSG, Bayern dysponowały w tamtym sezonie na papierze silniejszą kadrą od Realu. Ja również patrzę na styl, no, ale gdybym miał tylko to oceniać, to Ancelotti pewnie w top 15 by nie był. Ja doceniam ten sezon Królewskich, sami fani Realu uważają, że wynik jest grubo ponad stan. Carlo wygrał 3 puchary, w tym 2 najważniejsze, nie dysponując najsilniejszą kadrą w LM, dla mnie to zamyka dyskusje

1

@gaucho104 Widzę, że masz takie samo zdanie jak ja, a mój wybór wydał mi się mocno kontrowersyjny.

1

@P33ck Na pewno Ancelotti zasłużył na wyróżnienie i pewnie 1 miejsce, patrząc tylko na trofea. Ja jednak też patrzę na inne rzeczy. Styl był tragiczny, niemal jak Atleti, a to przy tak dobrej pomocy i Vinim oraz Benzemie jest dla mnie nie do przyjęcia. Ja sam ich mecze omijałem, oprócz tych z Barcą i w LM. Do tego ta cała masa szczęścia, nawet Zizou nie miał go tyle i wygrywał bardziej zdecydowanie. Chyba tylko MC ma porównywalną pomoc z Realem, a to chyba najważniejsza formacja. Na pewno na plus Ancelottiemu, że tak zbudował Viniego. Ja ciągle pamiętam Milan Sacchiego i to było coś pięknego, potem przejął ich Carlo i już nie było tak spektakularnej gry. Pewnie jestem dziwny, ale dla mnie to bardzo istotne. Tak samo jak z Mundialu 82 wszyscy wspominają Brazylię, a nie triumfatora Włochów, nawet powstał o nich dokument.

1

@Arkon Zgadzam się. Ancelotti to stara włoska szkoła. Wyniki ponad styl. Dobrze, że już wielu młodych włoskich trenerów stara się wdrażać ofensywną grę, a defensywny ściek zanika. Mimo wszystko nie potrafię w tym sezonie dać kogoś ponad jego, mimo tego, że miał mnóstwo szczęścia. No, ale cóż. Miejmy nadzieję, że w przyszłym sezonie Real nic z tą grą nie wygra, choć ciężko mi w to uwierzyć... Szanuje za kulturę wypowiedzi i chęć rozmowy, jesteś jednym z nielicznych na tej stronie, którym się chce dyskutować, na dodatek z kulturą :)

Oznaczyłem Cię w innym poście, Bissouma do Totków za naprawdę niską kwotę. Lech z Qarabagiem, ciężko będzie

1

@P33ck Doskonale Cię rozumiem, pewnie zrobiłbym podobnie, gdyby nie kwestie poruszone wyżej. Tyle szczęścia i tak fatalnego stylu w finale nie pamiętam od czasu sensacyjnego zwycięstwa Chelsea Di Matteo.
Dzięki za miłe słowa, na pewno jest nas więcej tylko trzeba dobrze poszukać. :)

0

@Arkon No ja całkowicie się zgadzam że forma tych piłkarzy to zasługa Conte. Zupełnie niczego mu nie odbieram po prostu odpowiedziałem kogo bym widział w United ale to nie jest tak że chciałbym ich i nikogo innego. Wolałbym zupełnie innych zawodników.

1

@Arkon Bielsa, bo gdybyś poczytał o nim więcej, rewolucjonizował football pd. amerykański, a później wprowadzał swoje koncepcje do Europejskich klubów. To facet którego powinieneś zgodnie ze swoimi słowami wręcz wielbić - robi wyniki ponad stan, z klubami bardzo średnimi, osiągając to dzięki stylowi, metodom, taktyce, pracy z piłkarzami.
Nagelsmann, bo to taki nowocześniejszy przykład młodej niemieckiej szkoły trenerskiej. Bez uprzedzeń i błędów, na których prostowanie Klopp musiał poświęcić 5 lat. Też znów w Twoich kryteriach, potwierdził swój talent w mniejszych klubach, gdzie grał odważnie z polotem, pomysłowo, mimo ograniczonych środków.

W tamtym Liverpoolu Cou miał swoją pozycję zarówno w hierarchii drużyny, jak i na boisku. Jego indywidualny szczyt był owocem pracy innych graczy w dużej mierze. On był od spijania śmietanki w ofensywie. To hamowało drużynę, bo zmuszało do zabezpieczania Cou 2 DP i ograniczało kreatywność, pressing. To po jego pozbyciu się, drużyna zrobiła krok na przód, co potwierdza raczej tę wersję historii którą ja czytałem - o tym, że Klopp to też widział i z naiwności Bartomeu skorzystał, by się pozbyć problemu i wzmocnić.

0

@Szreko Zobacz na najnowsze plotki- Bissouma za raptem 26 mln. To może być poważne wzmocnienie, znowu za stosunkowo niewielkie pieniądze. On z Hojbjergiem i Bentancurem mogą stworzyć naprawdę silną pomoc. MU ciągle marzy o De Jongu, który kosztuje 3 razy tyle.

0

@AxelF Jasne, że czytałem, ale tak naprawdę poznałem go bliżej dopiero w Leeds i nie oszukujmy się grali piłkę bardzo naiwną. Pewnie dlatego żaden topowy klub go nie zatrudnił. U Kloppa czy Pepa imponuje mi balans między obroną i atakiem.
Na razie Nagelsmann zawiódł w Bayernie, a Lipsk dopiero jak on odszedł wygrał pierwsze trofeum. :) Ja w tym sezonie niespecjalnie śledziłem Bundesligę, ale z relacji moich znajomych wynika, że za dużo kombinował. Oczywiście jest młody i ma czas na wyciąganie wniosków. Żałuję, że tak szybko z klubowej piłki zniknął Flick.
To tylko Twoje przypuszczenia. Z wielu relacji wynika, że Klopp długo próbował przekonać Cou do pozostania w Liverpoolu, ale on uparł się na Barcę. Moim zdaniem akurat takiego kreatywnego pomocnika im obecnie brakuje.

1

@Arkon "Moim zdaniem akurat takiego kreatywnego pomocnika im obecnie brakuje."
No nie. Tak, Cou miał atuty w ofensywie, ale był do bólu jednowymiarowy. Do tego wcale jakoś kreatywny nie był - skrzydłowi otwierali przestrzeń, a on ją z pozycji 10 atakował. Kreatywny był Ozil w Arsenalu, czy Fabregas w Arsenalu/Chelsea. Tam atak faktycznie oni budowali - Liverpool raczej skrzydłami rozciągał.
No ale przede wszystkim, Cou absolutnie nie bronił i nie brał udziału w pressingu, co przesuwało strefę odzyskania piłki daleko od bramki rywala, a to u Kloppa totalny problem.
Teraz mają o wiele lepszego pomocnika - Thiago. Nie dość że kreatywny, to dużo lepiej broni i ma szerszy repertuar niż zejście na prawą i strzał w prawy górny róg.

0

@AxelF Jednak Cou miał dużo lepsze liczby niż Thiago. 1 gol i 4 asysty to co najwyżej średni wynik. Ja liczę, że albo kogoś kupią, albo Klopp zbuduje Elliota, bo ten piłkarz ma niesamowity potencjał. Nie zawsze można grać tylko skrzydłami, czasem zagrożenie z dystansu jest potrzebne, a to niestety jest słabość Liverpoolu.

1

@Arkon Thiago miał ciężki początek sezonu, ale poczytaj o kluczowej roli jaką miał pod jego koniec. Na początku był kontuzjowany, później corona złapał, dochodził do siebie, był głównie zmiennikiem. Później z kolei pokazał potencjał, był kluczowy. To nie jest młody piłkarz, nie zagra na Kloppowej intensywności 90 minut, ale ma swoją rolę. Gdyby Liverpool miał tanio do pozyskania piłkarza młodego o tej charakterystyce, lub Coutinho w szczycie, to pewnie by się nie zastanawiali nawet.
Zagrożenie z dystansu wydaje mi się też ma kto stworzyć. Aczkolwiek pewnie przydałby się i ktoś lepszy w tym względzie, ale trudno mieć wszystko full pakiet.

0

@Arkon United tak jak przez ostatnie lata ma zamiar przepłacać. Przepłacać za byle kogo żeby miał znane nazwisko. Ja chciałem Bissoume już rok w poprzednim sezonie. Zresztą nawet to w naszej rozmowie wymieniałem kiedyś.

0

@AxelF Niestety w finale LM też zawiódł. Ja chciałbym takie ustawienie Fabinho- Thiago, a przed nimi choćby Nkunku albo ktoś równie kreatywny. Niestety wątpię, że po kupnie Darwina znowu właściciele sięgną głębiej do kieszeni, to nie PSG, MC czy MU. :) Ciekawi mnie jak Nunez zagra w Premier League. To jest jednak duża zagadka, poza tym niepokoją częste kontuzje kolan.

0

@Szreko Niestety oni mają chyba najgorsze rozeznanie na rynku. Nawet MC potrafi zaskoczyć transferem Diasa czy Cancelo, o Arsenalu, Liverpoolu czy Totkach nie wspominając, a tu tylko o byłych podopiecznych ten Haga się spekuluje. Słabe to strasznie. Wygląda na to, że Totki znowu będą poważnym kandydatem do top 4.

0

@Arkon Chyba że ten Hag sprawi że obecni piłkarze się obudzą. Ktoś pewnie dołączy i nawet jeśli to będą piłkarze Ajaxu to może uda się coś zbudować. Na pewno Tottenham będzie się liczył w wace o pierwszą czwórkę. Ciekawe tylko czy Conte nareszcie zostanie dłużej i zbuduje drużynę na lata.

0

@Szreko Na to liczę najbardziej, bo nikt mi nie powie, że nagle Rash zapomniał jak się gra w piłkę. Ten Ajax mnie niepokoi, bo wielu zawodników z tego klubu nie do końca sprawdziło się w silniejszych ligach. To jest największa zagadka. Conte to nieprzewidywalny człowiek i równie dobrze może za chwilę pokłócić się z Levym i już go w Totkach nie będzie.

0

@Arkon No ostatnio tak ale nie zapominajmy ilu piłkarzy z ligi Holenderskiej na przestrzeni wielu lat się jednak mocno sprawdziło. Może to pokolenie nie jest tak dobre jak się wydawało ale w końcu musi się to zmienić. O to mi chodzi Conte jest fachowcem z najwyższej półki ale jego charakter jest okropny. Gdyby trochę odpuścił nie mam wątpliwości że bylby legendą jakiegoś klubu z wieloma tytułami.

0

@Szreko Na pewno na przestrzeni wielu lat Holendrzy rządzili w klubowej piłce. O Cruyffie nie ma co wspominać, bo to był geniusz, ale ja cały czas pamiętam rewelacyjną trójkę z Milanu Rijkaard, Gullit i Van Basten. Tylko że wtedy reprezentacja też była niesamowicie mocna, teraz jest taka sobie. Mnie cały czas Dr Jong, De Ligt czy Depay nie przekonują. Tylko Van Dijk jest na poziomie światowym.
Trochę jak Mou, tylko bez sukcesów na arenie międzynarodowej. Conte to raczej trener na krótką metę, nie to co Klopp, Cholo czy Pep, o Fergusonie czy Wengerze nie wspominając. Na razie jest względny spokój w Totkach, ale Levy też nie należy do najspokojniejszych właścicieli, więc dymy w sezonie są możliwe. :) Na razie ich wzmocnienia wyglądają co najmniej dobrze, a na pewno biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny. O Arsenalu coś cicho- cały czas wymienia się dwa nazwiska Tielemas i Jesus, ale nie słychać o jakichś negocjacjach, chyba że w Anglii jest o tym głośniej?

1

@Arkon nie powiedziałbym, że jestem kibicem Liverpooolu. Zgoła odwrotnie, więc na ich wynikach niespecjalnie mi zależy ;)
Tym niemniej daleki jestem od lekceważenia ich jakości piłkarskiej, bo mają wielką.

0

@AxelF Tego nikt nie neguje, ale ja choćby wyżej cenię pomoc MC, Realu czy nawet Bayernu. Fajnie, że wzmacniają też prawą obronę kupując Ramsaya z Aberdeen, bo TAA nie miał godnego zastępstwa, a ponoć ten młodzian ma wielki potencjał. Na plus Kloppa trzeba też oddać fakt, że nie zostawi po sobie spalonej ziemi, bo kupują wielu młodych zawodników. Tak przy okazji ja też nie jestem fanem Liverpoolu, po prostu lubię Kloppa, zresztą Pepa też uwielbiam. Jakby coś to kibicuję tylko Legii i Barcelonie. :)

1

@Arkon Wiesz, ale masz straszną tendencję do przypisywania mocy sprawczej zakupów Liverpoolu Kloppowi. Czytałem tymczasem tekst "magia liczb" chyba się nazywał, o Michale Jaroniu, który opowiadał o wskaźniku shotQuality, dalszym rozwoju - ghostingu, słowem o swojej działce - wykorzystaniu big data footbalowego, do modelowania zawodników, których klub ma w scoutingu. Opowiadał jak wyszukano Sallaha, jak postawiono na niego mimo że w Romie miał przeciętne statystyki.
Własnie Liverpool jest akurat systemowym przykładem, gdzie manager zgłasza zapotrzebowanie na zawodnika o takim i takim profilu, scouting przepatruje ich bazy z algorytmami i wychodzi im kilku zawodników. Później manager określa ich priorytety na liście, i klub usiłuje kupić kolejno opcje A, B, C. Manager może nalegać co najwyżej, ale absolutnie nie w jego kompetencjach jest wyszukanie kogoś i kupienie.
Co więcej, ta baza jest tak dobra (a dane jak wspomniałem, wykradano choćby z MC) i jest tak cennym źródłem, że ufa się jej bardziej niż scoutom czasem.
Przy takich zakupach, pewnie Klopp to ma minimalny udział. Jest okazja, zawodnik który według danych będzie się rozwijał, ma duży potencjał, a nie jest popularny i kosztuje niewiele i na zmianę będzie dobry.
Jeśli jesteś kibicem Legii to o dorobku Michała Jaronia powinieneś wiedzieć lepiej niż ja.

Co do potencjału pomocy, chyba najwyższa ma teraz, zwłaszcza po ostatnich zakupach Real, ale i PSG (traktując Messiego jak pomocnika, skoro de facto tak gra patrząc na heatmapę) to też jest jakościowa. MC - Zależy kim zastąpią Fernandinho, bo to specyficzna drużyna i Fernandinho był takim Keitą i ciekawe czy nie będzie im kogoś takiego brakowało do określonych zadań. Bayern? Też zależy. Podstawa i owszem, ale czy na LM wystarczy taka szerokość kadry w środku. Barca o dziwo nie wygląda źle - jełśi potwierdzi się Kessie, da to do rywalizacji pomocnika o takiej charakterystyce jakiej brakowało w niektórych spotkaniach. Przy sprawnym Pedrim, jeszcze lepszym Gavim... mniejszych ilościach minut, za to lepszej intensywności Busquetsa. Dla mnie jest tu potencjał.

0

@AxelF A gdzie ja napisałem, że Klopp kupuje? Napisałem dokładnie"Na plus Kloppa trzeba też oddać fakt, że nie zostawi po sobie spalonej ziemi, bo kupują wielu młodych zawodników" podkreślam słowo kupują(oni, nie on). On świetnie kształtuje(rzeźbi) kupionych graczy i to jest jego ogromna zaleta. Dopiero od Ciebie dowiedziałem się o Jaroniu, widocznie nie był bardzo istotnym elementem. Analityków były dziesiątki.
Bez przesady Fernardinho coraz bardziej marginalną rolę pełnił na boisku, pewnie ważniejszą w szatni. Dla mnie pomoc Rodri, Gundogan De Bruyne jest dużo lepsza od tej Liverpoolu. Oczywiście chodziło mi o podstawową dwójkę Bayernu Kimmicha i Goretzkę oraz grającego przed nimi Mullera. O PSG niewiele powiem, bo widziałem może 2-3 mecze i to chyba z Realem, gdzie grali tylko Mbappe i Varratti. Messiego nie zauważyłem(oprócz niewykorzystanego karnego). :)

0

@Arkon Od czasów Milanu do dzisiejszych też było wielu znakomitych piłkarzy jak Sneijder, van Nistelrooy, Stam, van Persie i wielu innych. Póki co większość piłkarzy nie sprawdza się w mocniejszych ligach ale musi się znaleźć ktoś kto to zmieni. Mnie też owi zawodnicy nie przekonują ale może kolejni będą mieć lepszy start w nowych ligach.
Nie jest to nietrafione porównanie. Jest między nimi wiele podobieństw. Zobaczymy może panowie będą potrafili się dogadać i zobaczymy Conte w projekcie długoterminowym. Oczywiście nie liczę na 10 sezonów ale nawet połowa tego będzie sukcesem. Myślę że jeśli będą wzmocnienia to Conte nie będzie się burzył.
Bardzo wiele jest polotek ale nie ma nic konkretnego.

0

@Szreko Jasne, wszystkich nie sposób wymienić, choćby Seedorfa. Odnoszę wrażenie, że teraz oprócz Van Dijka nie ma tak wielkich piłkarzy, choć oczywiście życzę jak najlepiej De Jongowi, De Beekowi czy De Ligtowi. Za to młodziana, który poszedł do Bayernu za drobne Gravenbercha niektórzy bardzo chwalą. Oby to nie on okazał się najlepszy.
Jakoś nie wierzę w Conte i pracę 5-letnią. Oczywiście fajnie by było, gdyby tak dobry warsztatowo trener pracował w Premier League. Spodziewam się niestety wielu konfliktów, tym bardziej że prawie wolny jest już Pochettino, który chyba jest ulubieńcem Levy'ego.
Ponoć Arsenal złożył ofertę 50 mln za Jesusa. Jak na rok kontraktu do końca, to jest bardzo dobra cena, tym bardziej że Lewy i Mane chyba pójdą taniej.

1

@Arkon "A gdzie ja napisałem, że Klopp kupuje? "
Ale czekaj. To teraz tym bardziej nie rozumiem używania przez Ciebie kasy jako argumentu? Czyli serwuje dania - gotuje je dla mnie szef, ale ja je ładnie układam i polewam sosikiem, no wiesz restauracje 5 gwiazdek, te rzeczy i wszystkie recenzje i propsy na gwizdkę michelin to moja zasługa? No niezłe.

Trener jest właśnie takim "układaczem". Dostaje klocki i ma z nich stworzyć smaczne i ładne danie, ale elementy do niego wypracowuje mu klub - dyrektor sportowy/szef. Można nalegać, prosić na wybór do dania tego lub tego dodatku, ale wciąż ciężar gatunkowy spoczywa na szefie.

"Analityków były dziesiątki."
Zapewne zawsze są, ale ten robi karierę naukową a o jego pracach słyszałem, więc odniosłem wrażenie że był istotny.

"Bez przesady Fernardinho coraz bardziej marginalną rolę pełnił na boisku" Marginalną to mocne stwierdzenie. Zadaniową - bardziej, ale bywają mecze w których takiego profilu zadaniowca zabraknie.

Gundogan ma spore szanse odejść.

0

@AxelF Ja cały czas patrzę na bilans transferowy klubu i tu Liverpool wypada rewelacyjnie na tle MC czy MU. Nawet teraz niby wydali 65 mln na Darwina(nie liczę bonusów), ale za chwilę 40-50 odzyskają za Mane, a być może kilkanaście, kilkadziesiąt za Minamino. MC kupuje drogo, sprzedaje taniej. Najlepsze przykłady to TAA i Robertson, których Klopp ulepił na najlepszych bocznych obrońców świata, nie pamiętam kogo tak wykreował Pep w MC, może Fodena, ale to jeszcze nie ta klasa. Tu się nie zgodzę, dobry szef kuchni to skarb, tak samo jak dobry trener. Na tym polega klasa szkoleniowca, że z materiału potrafi uszyć piekny garnitur, a nie jakieś szmaty.
Nie słyszałem o nim, chyba nie był jakimś istotnym elementem, o którego odejściu z klubu było głośno.
Dlatego coraz głośniej słychać o przyjściu Phillipsa do MC.

1

@Arkon "Ja cały czas patrzę na bilans transferowy klubu i tu Liverpool wypada rewelacyjnie na tle MC czy MU. "
A Ty zafiksowany na tle finansów. To naturalne, że klub którego właścicielem nie jest miliarder, może kupić taniej. Już to tłumaczyłem. Darwin kosztował 85 mln euro + bonusy, a było sporo średnich transferów do Liverpoolu i gracze odeszli, a Klopp nie zrobił z nich mega gwiazd.
Tylko Liverpool działa 2-torowo - część transferów dokonuje na bieżące potrzeby zespołu, operując wyższymi stawkami i swoją magiczną bazą, by uzyskiwać najlepszą relację jakość/cena, ale wciąż nie oszczędzając na kluczowych graczach i drugą, hot prospects. Tych z części udaje się włączyć w rotacje, raz na któryś okaże się być bardzo dobry i przebije się do składu, ale większość kończy jako po prostu zyskujący na wartości, dzięki Liverpoolowi w CV ale wciąż zawodnicy za kilka-kilkanaście mln sprzedani, co w Angielskich warunkach, w których spadkowicz dostaje 150 mln z praw TV, jest małą kwotą.
Chelsea ten drugi typ sprzedaży, dzięki klubom filarnym i wypożyczeniom rozwinęła do rangi zarobkowej części biznesu. Co do etyki tego rozwiązania, to jest wątpliwa, bo już powstają przepisy ograniczające maks. kadrę i maks ilość piłkarzy wypożyczonych z klubu.
Tylko co to wszystko wciąż ma do tematu jakości managera? Bo ciągle do tego wracasz, ale wciąż nie wytłumaczyłeś.

"że z materiału potrafi uszyć piekny garnitur, a nie jakieś szmaty."
To MC szyje kiepski garnitur?

0

@AxelF Spoko, tu się nie porozumiemy. Dla mnie zrobienie dwóch mistrzostw z BVB i dojście do finału LM z takimi "asami" jak Grosskreutz, Schmepzer czy Subotić, to jest genialny wynik. Tak samo jak odbudowanie zniszczonego Liverpoolu. Nawet Barca czy Real mają problem z finansową rywalizacją z klubami- państwami jak MC czy PSG. Nawet La Liga złożyła na takie działania skargę. Nigdy mnie nie przekonasz, że mistrz z Bayernem równa się mistrzowi z BVB. Tak samo jak niezdobycie LM z tak dobrymi klubami jak MC czy Bayern nie jest porażką Pepa. To genialny trener, ale niestety za często kombinuje w LM, co sam przyznawał w wywiadach.

1

@Arkon "Tak samo jak odbudowanie zniszczonego Liverpoolu."
Ale tu się kłócisz z elementarnymi faktami, a nie zemną. Drużyna o zdrowych finansowych podstawach, z gwiazdami w składzie, walcząca o mistrzostwo by ostatecznie je przegrać w ostatnim meczu, raptem rok czy dwa wcześniej jakoś nie chce mi się jawić jako "zniszczona".

"Nigdy mnie nie przekonasz, że mistrz z Bayernem równa się mistrzowi z BVB."
Dlatego próbuję Cię przekonać, że różnica punktowa między zespołami LKloppa i Pepa , kiedy obaj bezpośrednio w Bundeslidze rywalizowali, doskonale tę różnicę oddaje. Wtedy Klopp żadnego mistrzostwa nie zdobył i nie był nawet blisko. O tym dyskutujemy. To ty b ronisz zdania, że poprzedni trener Bayernu, który z Kloppem mistrzostwo przegrał, jest od Pepa lepszy.

Gdyby z drugiej strony nie kombinował, nie zrewolucjonizowałby piłki, nie stworzył najbardziej podziwianej drużyny w pewnej epoce. A powtarza podobny schemat w 3 lidze z rzędu. Odwracając Twoją ulubioną tezę - niech Klopp obejmie Betis i wygra z nim ligę. Simeone objął Atleticona 11 miejscu w tabeli bodaj ostatnim sezonie, będące przeciętnym klubem, pod względem dochodów sytuujące się między Sevillą a Valencią, a wygrał 2 ligi mając Real i Barcę w wielkich składach za rywali i 2 razy dochodził do finału LM. Jakoś go nie wymieniasz w gronie największych.

0

@AxelF Fakty są takie, że 30 lat Liverpool czekał na mistrza, a ile czekały Bayern czy MC po objęciu ich przez Pepa? Odpowiem Ci Bayern był mistrzem przed Pepem i po nim. MC mistrzostwo w 2012 i 2014, a Pep tam trafił w 2016. Obie te ekipy marzą najbardziej o LM.
Inny fakt- BVB po erze Kloppa kiedy było mistrzem? Nigdy, podpowiem. To są fakty.
Cholo odmienił Atleti, ale jak Ci już wielokrotnie pisałem nie cierpię murarzy, więc dla mnie Argentyńczyk czy Allegri albo Mou nigdy nie będą wielkimi trenerami. Gdyby tak miał wyglądać futbol, to przerzuciłbym się na szachy, bo byłyby bardziej emocjonujące. Pep i Klopp są wielcy, bo potrafią łączyć atrakcyjną grę ze skutecznością. To samo można powiedzieć o Sacchim i Heynckesie czy choćby Flicku.

1

@Arkon "Fakty są takie, że 30 lat Liverpool czekał na mistrza"
A ile czekało Atletico? A jakoś nie czynisz z tego clue ofensywy w obronie tezy o mistrzowskich umiejętnościach trenerskich Simeone?

"To są fakty."
Wygodne, do zbudowania tezy, że wpływ trenera to jedyny czynnik potrzebny by zbudować drużynę mistrzowską. Po prawdzie kunszt trenera widać sezon po sezonie, bez odwoływania się statystyk sprzed 30 lat, na które on sam nie miał wpływu. Ty wybierasz to, co Ci do tej wybiórczej podstawy oceny wygodne...

"Cholo odmienił Atleti, ale jak Ci już wielokrotnie pisałem nie cierpię murarzy"
Czyli jednak styl ma znaczenie?
To fakt, że Guardiola określony styl nadaje drużyną, na równi z tytułami które z nimi zdobywa, to się liczy czy nie?

Powiec wprost, że cenisz Kloppa bo lubisz i tyle. O gustach się nie dyskutuje i skończymy.

"Pep i Klopp są wielcy, bo potrafią łączyć atrakcyjną grę ze skutecznością."
Widzisz, a do niedawna Klopp twierdził, ze Guardiola gra nudną piłkę i woli tenis. Dopiero jak jego drużyna zaczęła wygrywać i przystępować do meczy z pozycji faworyta, nagle się mu pozmieniało i okazało się, że zdominowanie gry to jedyny sposób na regularne zwyciężanie. To jest w Kloppie denerwujące - rzucanie niby to śmiesznymi bon-motami, które później życie weryfikuje, tylko to "sympatyczny gość" to nie bardzo mu się to pamięta. Inaczej mówiąc jest po prostu arogancki.

0

@AxelF Jezu, ale się uczepiłeś. Ja cały czas piszę, że wysoko cenię i Kloppa, i Pepa. A ich relacje są znakomite, ja nie pamiętam żeby były jakieś akcje typu Mou czy Cholo. Ja właśnie cenię Kloppa za otwartość i nie uleganie jakiejś politycznej poprawności. Ma emocje jak każdy i je pokazuje. Nie słyszałem tej wypowiedzi Kloppa o Pepie, ale nigdy nie nazwałbym go aroganckim. Jeśli jego tak nazywasz, to jak można określić Mou nie używając wulgaryzmów?

1

@Arkon Ale ja się "nie uczepiłem" jak to określasz, tylko próbuję umiejscowić dyskusję w tematyce umiejętności trenerskich, lub - jeśli o to od początku o to chodziło, to po prostu o to, byś przyznał że mierzysz miarą sympatii. Staram się udowodnić, że wszystkie miary których używasz, zupełnie się nie sprawdzają, bo pomijasz inne przykłady się w mnie wpasowujące. Tyle.

Co do Kloppa - to tak, uważam że jest bardzo dobrym trenerem, jednak arogancki bywa. Arogancja nie oznacza konfliktowości automatycznie, ale przekonanie o własnej racji, często bez przemyślenia argumentów oponentów. To się Kloppowi jak najbardziej zdarza.

Mou nigdy nie był dla mnie trenerem wybitnym. Jest niereformowalny, preferuje niezbyt miły dla mojego oka styl i często przekracza granicę fair play. I czas go zweryfikował. Pep jest na topie lata całe a to trudniejsze.

0

@AxelF Nie do końca sympatii, choć oczywiście coś w tym jest, ale przyznasz że trudno nie lubić Kloppa, nie słyszałem żeby jakikolwiek jego były podopieczny się na niego skarżył, wręcz przeciwnie. Oczywiście, że lubię, cenię Pepa za to co zrobił z Barcą, za jego taktyczny geniusz, ale przyznasz że po erze Barcy niespecjalnie dobrze radził sobie w LM, na pewno gorzej niż Klopp, bo był tylko raz w finale.
Nadal się będę upierał, że to zdecydowanie dwaj najlepsi obecnie szkoleniowcy pracujący w klubach. Gdybym był prezesem klubu, bez wahania zatrudniłbym któregoś z nich. Pewnie bardziej Kloppa. :) Na pewno nie Mou czy Conte, bo trudno na nich opierać długofalowy projekt. Tu Cię pewnie zdziwię, ale rozważyłbym nawet Cholo, ale tylko w ostateczności. :)

1

@Arkon "ale przyznasz że trudno nie lubić Kloppa" nie, ja nie darzę gop jakąś wielką sympatią, bo mam lepszą pamięć widać to jego aroganckich, butnych zachowań czy komentarzy po przegranych.

"ale przyznasz że po erze Barcy niespecjalnie dobrze radził sobie w LM, na pewno gorzej niż Klopp, bo był tylko raz w finale."
LM to loteria, co do czego się zgadzamy. Czasem od finału dzielą Cię detale na jakie wpływu nie masz. Po drugie "bycie w finale" to specyficzna kategoria, a jeśli to 2:1 to nie dramatyczna przewaga. A wciąż licząc LM to jednak Pep ma 2 a Klopp 1.

"Nadal się będę upierał, że to zdecydowanie dwaj najlepsi obecnie szkoleniowcy pracujący w klubach."
Być może

"Gdybym był prezesem klubu, bez wahania zatrudniłbym któregoś z nich. Pewnie bardziej Kloppa. :) "
I poza sympatią, nie wykazałeś dlaczego, co było przedmiotem dyskusji. Chyba że właśnie sympatią i ten ranking powstał w oparciu o takąż :)

0

@AxelF Czytałeś ten wywiad z Marciniakiem https://www.meczyki.pl/newsy/juergen-klopp-zaskoczyl-szymona-marciniaka-znajomoscia-jezyka-polskiego-rusz-d/190583-n Tam jest choćby o tym jak media wyolbrzymiają zachowania Kloppa. Oczywiście masz prawo go nie lubić, ale trudno znaleźć jakąś negatywną wypowiedź nawet byłego podopiecznego tego trenera.
Negatywnie oceniasz przegrane finały Kloppa, ale Pepa bronisz. :) Spoko, masz prawo, tylko przyznaj że Niemiec też miał mnóstwo pecha z Kariusem czy kontuzją Salaha, a teraz Liverpool był zdecydowanie lepszy od Realu, ale dzień konia miał Courtois. Niestety Pep ma tylko 2 LM, bo gdyby nie debilny pomysł wymiany Eto'o na Ibrę mielibyśmy tryplet, bo Barca miała wtedy skład nieziemski.
Pisałem już wielokrotnie dlaczego, ale proszę bardzo raz jeszcze- zatrudniłbym Kloppa lub Pepa, bo to są trenerzy fantastycznie rozwijający graczy( moim zdaniem Klopp jest w tym lepszy), rewelacyjni taktycznie(tu przewagę ma Pep) oraz niekonfliktowi, więc można na nich budować wieloletni projekt w odróżnieniu od Conte czy Mou.

1

@Arkon "Tam jest choćby o tym jak media wyolbrzymiają zachowania Kloppa."
Ale czemu zakładasz że działa na mnie "wyolbrzymianie". Czytam źródła, co najmniej po polsku i angielsku i to wystarczy najczęściej by na "wyolbrzymianie" nie dać się nabrać. Marciniak to też specyficzny typ i nie do końca mam przekonanie co do jego kryteriów i wielu innych rzeczy.

"Negatywnie oceniasz przegrane finały Kloppa, ale Pepa bronisz."
To akurat Ty zacząłeś bronić finałów, choćby przegranych Kloppa. Ja od początku uważam że przegrany finał, to wcale jakiś bardzo pozytywny punkt dla trenera nie jest. Oczywiście można finały przegrać w różnych okolicznościach, ale Klopp w żadnym przegranym nie był jakoś dużo lepszy i nie przegrał pechowo.

"tylko przyznaj że Niemiec też miał mnóstwo pecha z Kariusem czy kontuzją Salaha"
Bez wykrętów proszę.

"a teraz Liverpool był zdecydowanie lepszy od Realu, ale dzień konia miał Courtois."
https://www.uefa.com/uefachampionsleague/match/2034586/
Czy ja wiem? Liverpool oddawał mnóstwo rozpaczliwych strzałów, ale kilka było groźnych. Z drugiej strony, kontry Realu, nawet jeśli nie kończyły się strzałem do statystyk, brakowało często niewiele do setki. To jest różnica filozofii. Z drugiej Real miał wszystko pod kontrolą - czyścił, blokował, odbierał piłkę i szybko podawał ją do przodu. Wystarczyło im ledwie 7 fauli - połowa Liverpoolu, by trzymać Anglików na dystans. To raczej świadczy, że rozpaczliwa obrona to to nie była.

"bo gdyby nie debilny pomysł wymiany Eto'o na Ibrę mielibyśmy tryplet, bo Barca miała wtedy skład nieziemski."
A skąd wiesz? Skąd dokładnie jesteś w stanie przewidzieć jak wyglądałby mecz i sezon z Etoo? Ibra miał niezłe statystyki wi ważną rolę w drodze do. W samych półfinałach, to już dużo pisania, bo ilość sędziowskich pomyłek, które finalnie przepchnęły Inter też jest zbyt duża. Włącznie z nieuznaną prawidłową bramką dającą awans Barcy do finału.

" moim zdaniem Klopp jest w tym lepszy"
uczciwe - Twoim zdaniem.

Dla mnie do przewag Pepa, jest dodanie ekstra jakości, nowego spojrzenia na football nawet graczom ukształtowanym, co podkreśla wielu jego byłych zawodników, nawet Ci, w niezbyt dobrych stosunkach kończący współpracę.
Jeśli chciałbym dać drużynie JAKIŚ sznyt, styl. Sprawić by była atrakcyjna do oglądania, a jednocześnie by trener nauczył moich graczy zestawu unikalnych umiejętności, to już wybór Pepa staje się oczywisty.

0

@AxelF Nie twierdzę, że nie masz prawa do swojej opinii, jednak media często kreują nieprawdziwy obraz rzeczywistości. Mnie bardziej przekonują wypowiedzi osób typu Marciniak czy Lewy, a oni są zachwyceni osobowością Kloppa, tak jak większość jego podopiecznych.
Teraz już przesadziłeś- nie przegrał pechowo ostatniego finału z Realem!? Niemal wszyscy ocenili, że Królewscy mieli mnóstwo szczęścia, podobnie jak w poprzednim finale, gdzie kuriozalne błędy Kariusa i kontuzja Salaha po wejściu Ramosa spowodowały pechową porażkę. Bądźmy poważni.
Czasem odnoszę wrażenie, że masz określoną tezę i zrobisz wszystko, żeby ją udowodnić. Rozumiem, że Pep też sprawiedliwie przegrał z Realem w półfinale?
Nie wiem, ale po tym co pokazał Eto'o w Interze można zakładać, że z nim mielibyśmy większe szanse na triumf w LM. Oczywiście to tylko moje przypuszczenia.
Z tą atrakcyjnością, to różne są opinie. Ja uważam, że fajniej się oglądało Barcę Luisa Enrique, ze względu na bezpośrednią piłkę. Tak samo wolę heavy metal Kloppa, ale oczywiście Pepa szanuję bardzo.

1

@Arkon "Mnie bardziej przekonują wypowiedzi osób typu Marciniak czy Lewy, a oni są zachwyceni osobowością Kloppa, tak jak większość jego podopiecznych."
Ale w tym wątku, lub w którymś innym Twoim zacząłem od cytatu z Lewego, który powiedział, że bez względu na sympatie, to współpraca z Guardiolą otworzyła z zupełnie nowe aspekty piłki dla niego. Że nauczył się zupełnie nowego spojrzenia na football, przez pryzmat czasu i przestrzeni.
Nie twierdzę że są osoby, dla których Klopp się wydaje mniej lub bardziej sympatycznie, nie twierdzę że nie zyskuje przy bliższym poznaniu, ale to w momentach gdy ktoś przegra, jest rozgoryczony się poznaje jego prawdziwą stronę i Klopp tu bywa pretensjonalny, arogancki. A sądzenie jakim jest trenerem, po tym że powiedział po polsku "rusz dupę" do Marciniaka, to wybacz, ale co najwyżej żart.
Po prostu jesteś sympatykiem Niemca i tyle. Próba uzasadnia opinii że jest lepszym trenerem niż zwycięzca PL bo Marciniak go lubił i przegrał finał o tyci i LM tez o tyci, jest po prostu śmieszne, a do tego Twoja tezy się sprowadzają.

"Niemal wszyscy ocenili, że Królewscy mieli mnóstwo szczęścia..."
To jak Liverpool eliminuje City po błędach arbitrów to nie jest szczęście? Albo przez jakąś niezrozumiałą wersję wszechświata Barcelona stoi i pozwala strzelić sobie 4 gole mimo że pierwszy mecz to mogła wygrać i 5 zero i więcej? To już nie szczęście?
Takie odbijanki o szczęściu można zwykle snuć godzinami w obie strony, więc nie zaczynaj. A taki sam mecz Liverpoolu widziałem z Atletico i wtedy też przegrali. Mieli 69 dośrodkowań. Zm,iażdżyli Atleti w taki prostych statystykach, a nawet klarowne okazje tworzyli. Może to nie szczęście rywalki tylko ograniczenie Kloppa, który wciąż ma problem z grą z takimi drużynami?

"Czasem odnoszę wrażenie, że masz określoną tezę i zrobisz wszystko, żeby ją udowodnić."
Czekaj, to to nie jest normalne? Podejmuje dyskusje, bo mam tezę, najczęściej inną niż dyskutant, bo inaczej to tylko przytaknięcie, a potem staram się do niej przekonać kogoś. Jeśli czuję że moje argumenty są sensownie obalane - ok, ale jeśli nie mam takiego poczucia to spisujemy "protokół rozbieżności" i na tym się kończy. Ty dość szybko określiłeś przymiotnikami o pejoratywnym zabarwieniu moje poglądy i przeciwstawiasz im emocjonalne deklaracje, a drążąc dochodzę do wniosku, zę to z powodu sympatii do wyborów a nie niepodważalnych faktów. Przyznaj to i tyle, bo w końcu to Twój ranking i każdy powód jest dobry, ale nie ubieraj go w inne, fałszywe szaty.

"Rozumiem, że Pep też sprawiedliwie przegrał z Realem w półfinale?"
Tak się potoczył mecz. Można mieć poczucie zawodu, rozczarowania. Pep miał dobry plan. Prowadził. Neutralizował Real i zapanował nad meczem, w stosunku do pierwszego dość szalonego spotkania, jednak coś pod koniec zawiodło - koncentracja piłkarzy, skuteczność. Tyle. Cała Historia. Real nie pierwszy raz taką opuszczoną gardę wykorzystał.

"Nie wiem, ale po tym co pokazał Eto'o w Interze można zakładać, że z nim mielibyśmy większe szanse na triumf w LM. Oczywiście to tylko moje przypuszczenia."
Ok, przypuszczenia. Tyle właśnie.

"Z tą atrakcyjnością, to różne są opinie. Ja uważam, że fajniej się oglądało Barcę Luisa Enrique, ze względu na bezpośrednią piłkę. Tak samo wolę heavy metal Kloppa, ale oczywiście Pepa szanuję bardzo."
No i wracamy do kwestii estetyki, co do której namawiam Cie, byś przyznał że o tyle chodzi i to wszystko. Że Twój ranking nie jest na "najlepszego" trenera, ale na tego którego lubisz a jego zespół dobrze Ci się ogląda.

0

@AxelF Ależ ja to cały czas piszę, że Pep taktycznie przewyższa Kloppa, ale osobowością wygrywa Niemiec, co podkreślają niemal wszyscy. Na przysłowiowe piwo chętniej wybrałbym się z Niemcem.
Każdy zespół ma problem z tak defensywnie ustawionymi drużynami, również ekipy prowadzone przez Pepa. Pewnie dlatego sprzedali Mane i kupili Darwina, bo daje im nowe możliwości w ataku, do tego mogą Firmino ustawić na 10, gdzie moim zdaniem czuje się lepiej.
Oczywistym jest, że to tylko moje subiektywne zdanie, to chyba w pełni normalne. Pewnie, że Ancelotti zasłużył na nagrodę za ten sezon, ale jak już pisałem wielokrotnie, to nie jest moja piłka. Dlatego wolę Wengera od Fergusona, Sacchiego od Mou itd.

1

@Arkon
"Było wybieranie piłkarzy na poszczególne pozycje, teraz czas na najlepszych trenerów ubiegłego sezonu. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że najlepsza trójka to Pep, Ancelotti i Klopp. Pewnie Was zaskoczę, ale ja widzę taką kolejność:

1. Klopp

2. Pep

3. Ancelotti"
To wytłumacz mi, gdzie w tym zdaniu jest "najlepszym kompanem na piwo", bo pisałeś o kolejności najlepszych trenerów, więc chyba o trenewrskim warsztacie zdawałoby się.

"ale osobowością wygrywa Niemiec, co podkreślają niemal wszyscy. "

Ale pod jakim kątem? Kto to mówi. Czyim zdaniem?

Jako przełożony? Osobowością, bo mówi 2 wyrazy po polsku? Ok, Ty czujesz do niego sympatię, Pep jako coach jest perfekcjonistą i nie każdemu taki szef pasuje. To jasne.

"Każdy zespół ma problem z tak defensywnie ustawionymi drużynami, również ekipy prowadzone przez Pepa."
I to Pep od dawien dawna musi się z nimi mierzyć i nie jojczy jak Klopp. I to sposób gry Pepa po drodze doszlifował braki, które Klopp dopiero napotyka.
Ale tu znów rzecz o warsztacie.
Generalnie dla mnie, odsuwając sympatie na bok, Warsztat Carlo i Pep pokazali w tym sezonie znacznie lepszy niż Klopp, więc jeśli na Twojej liście Klopp miałby się znaleźć, to na co najwyżej 3 miejscu.

0

@AxelF Teraz nawet jak na siebie, to przesadziłeś. Napisałem wiele razy dlaczego uważam Kloppa za najlepszego trenera, a pójście na piwo to już przegięcie z Twojej strony. To był oczywisty żart z mojej strony, a nie wyznacznik jakości trenera. Bez jaj.
Byli piłkarze.
Choćby tu jest napisane, że Pep narzekał na styl Atletico https://futbol.pl/news/570633_Diego_Simeone_uderza_w_Pepa_Guardiole
Co najwyżej na 3 miejscu!? To kto był lepszy w tym sezonie? Dwa puchary, finał LM i drugie miejsce w najlepszej lidze świata. Teraz Ty przesadziłeś z niedocenianiem Niemca.


1

@Arkon
"Teraz nawet jak na siebie, to przesadziłeś. Napisałem wiele razy dlaczego uważam Kloppa za najlepszego trenera,"
ale potem :
"Ależ ja to cały czas piszę, że Pep taktycznie przewyższa Kloppa,"

"Choćby tu jest napisane, że Pep narzekał na styl Atletico"
Przecież to nie narzekanie, tylko napisał że trudno się gra przeciw takim drużynom.

"To kto był lepszy w tym sezonie? Dwa puchary, finał LM i drugie miejsce w najlepszej lidze świata. "
Zwycięzca finału LM i mistrz Hiszpanii i zwycięzca najlepszej ligi świata. Ustaliliśmy chyba, że za bycie drugim, to medale są "nagrodą pocieszenia".
Zapytaj Kloppa, który zresztą pisząc w Twoim stylu o "szczęściu" to oba puchary wygrał po meczach, w których jego drużyny nie styrzeliły gola, przez 120 minut i oba wygrał w zupełnie losowych seriach karnych, czy te puchary by zamienił na zwycięstwo w lidze, bo myślę że bez wahania.

0

@AxelF Rany jasne, że wiem kogo na 2 pierwszych miejscach dajesz, ale kogo za Kloppa na 3, bo napisałeś że jego co najwyżej na 3 miejscu. Nawet Cholo się zdenerwował na narzekanie Pepa, dopiero potem Guardiola się wycofał z tych słów. Nie tylko Klopp narzeka na tak defensywnie nastawionych rywali i to jest absolutnie zrozumiałe, bo to nie piłka tylko jakiś autobus w polu karnym.

1

@Arkon "Rany jasne, że wiem kogo na 2 pierwszych miejscach dajesz, ale kogo za Kloppa na 3, bo napisałeś że jego co najwyżej na 3 miejscu."
Z tych 3 wymienionych na 3, a uwzględniwszy że są trenerzy którzy być może w trudniejszych warunkach, w top 5 lig europy zrobili lepszą robotę, ale ich nie znam, bo ich drużyn nie oglądam.
Klopp wygrał tylko 2 puchary : ligi i Anglii. O ile ten drugi jest jakoś prestiżowy, to ten pierwszy zyskuje jakiekolwiek znaczenie dopełniając tryplet Angielski, lub kwartet z LM. Nie jest to nic wielkiego, dlatego nie wykluczam, że jest ktoś, kto bardziej zasłużył na miano 3 trenera top 5 lig auropy w tym sezonie. 2 pierwsze miejsca są jasne. Zwycięzca II najlepszej ligi kontynentu i LM i zwycięzca najlepszej ligi kontynentu.

"Nawet Cholo się zdenerwował na narzekanie Pepa"
ale czy miał rację? Ja mam wrażenie że nie.
"dopiero potem Guardiola się wycofał z tych słów." - powtórzył to co powiedział. Ze trudno mu się grało. Gdzie tam jakieś wycofanie?

"Nie tylko Klopp narzeka na tak defensywnie nastawionych rywali i to jest absolutnie zrozumiałe, bo to nie piłka tylko jakiś autobus w polu karnym."
Tylko problem w tym, ze Klopp sam tak grywał i to bardzo często przeciw Pepowi np, więc tu zalatuje hipokryzją.

0

@AxelF Dla mnie nie ma innego kandydata, bo nawet Pioli nie zasługuje na wyróżnienie 3 miejscem, o Nagelsmannie nie wspominając.
Kiedy Klopp zagrał autobus przeciwko Guardioli? Ja nie pamiętam takiego meczu. Zresztą wydaje się, że zarówno Pep jak i Jurgen naprawdę się szanują, nie ma takich jazd jak z Mou choćby czy nawet Conte.

1

@Arkon
"Dla mnie nie ma innego kandydata, bo nawet Pioli nie zasługuje na wyróżnienie 3 miejscem, o Nagelsmannie nie wspominając."
Cóż, dlatego napisałem jednak o 3 miejscu, acz ja akurat dopuszczam, że takich kandydatów by się znalazło.

"Kiedy Klopp zagrał autobus przeciwko Guardioli? Ja nie pamiętam takiego meczu."
Mecz kiedy bronisz się głęboko i grasz kontrą? Całe mnóstwo. To może nie autobus Mourinho, ale ta sama idea.

To że trenerzy się szanują to oczywiste i że nie ma jazd, to też jasne, tylko w sumie Klopp często właśnie wyjeżdżał z tekstami o tenisie, czy nudzie gry Guardioli, dopóki sam nie znalazł się w tym miejscu.

0

@AxelF Mimo pięknych słów strasznie nie lubisz Kloppa. Pewnie jakby wygrał LM, to też znalazłbyś argumenty przeciw niemu. :)
Jednak zupełnie inna, czasem nawet ekipy Pepa grały z kontry i bardzo dobrze.
Podasz przykłady? Bo ja sobie nie przypominam. Co innego, gdyby mówił, że on lubi inną grę. Tu można się zgodzić, ale o nudzie nie pamiętam, tym bardziej tenisie.

1

@Arkon "Mimo pięknych słów strasznie nie lubisz Kloppa."
Ale jakiś dowód na to że strasznie? Po prostu nie uważam, że bycie "sympatycznym" to najważniejsza kompetencja trenera.

"Pewnie jakby wygrał LM, to też znalazłbyś argumenty przeciw niemu. :)"
Słowo klucz - argumenty. Nie sympatia antypatia. Jeśli znalazłbym argumenty, to było by pole do dyskusji. Na razie wygrał dwa puchary, w tym jeden znaczący, a oba w niezbyt przekonującym stylu, przegrał finał i przegrał wyścig o mistrzostwo Anglii.

"Jednak zupełnie inna, czasem nawet ekipy Pepa grały z kontry i bardzo dobrze."
Zupełnie mylisz typ akcji z planem na mecz. Pep przygotowuje się by zdominować gry, narzucić przeciwnikowi rolę, by ustawić jego zespół w pozycji decydującej. Zdarzą się błedy, bo piłka to taka gra, ale to zupełnie inna półka niż poddać się biernie przebiegowi meczu, dlatego tak to cenie.
Klopp dość często miał taki plan - cofnąć się, lub względnie cofnąć i liczyć na kontry. Może dlatego bardziej lubiłem, jeśli mówimy o sympatiach, Paco Jemesa, który potrafił ustawiać ofensywnie Rayo na Barcę. Bywało że kończył koło połowy tabeli, z niedużą stratą do miejsc pucharowych, bywało że bronił się przed spadkiem. Potrafił zebrać 6-0, ale w większości meczy tworzył widowiska. To moja bajka. A Paco miał zespół z budżetem 30 mln euro.
Klopp grywał cofnięty mając zespoły warte 400 mln.
Niestety co do cytatu, nie mam go na wierzchu, a nie potrafię szybko znaleźć, bo na zapytanie o "kontrowersyjne wypowiedzi" Kloppa wyskakuje setki stron z dużo młodszymi wynikami. To dość stare, z początku kariery Kloppa w Borussi ale nie pamiętam okresu.

P.S.
Był taki moment, że była karuzela trenerska w Barcelonie, nie wiem czy nie przed Valverde, albo po, i tam łączono Kloppa z Barcą. Wtedy chyba ktoś przypominał też tę wypowiedź i kilka innych z których wynikało, że nie do końca Klopp wyznaję filozofię piłkarską Barcy. (oczywiście to bzdura, bo zatrudniono kucacza, czy Koemana, którzy mają z nią wspólnego jeszcze mniej).

0

@AxelF Się uczepiłeś tego sympatycznego. :) To nie jest i nigdy nie była największa zaleta Kloppa jako trenera. Motywacja i umiejętność znalezienia odpowiedniej pozycji dla piłkarza, żeby grał optymalnie oraz słynny gegenpressing, to są kluczowe aspekty dla tego trenera. Przywołam słynny już przykład Cou. Przed przyjściem Kloppa miał w sezonie 5 goli i 5 asyst, po pracy z Niemcem 13 goli i 7 asyst. Nigdy wcześniej, ani później nie miał tak dobrego sezonu.

1

@Arkon "Przed przyjściem Kloppa miał w sezonie 5 goli i 5 asyst, po pracy z Niemcem 13 goli i 7 asyst. Nigdy wcześniej, ani później nie miał tak dobrego sezonu."
Nie przeczę, ale akurat tu znalazłbym kilka lepszych przykładów, bo Cou za Niemca też miewał mniej okazała statystyki, a nawet w Barcelonie, w pierwsze pół sezonu, miał niezłe, wziąwszy pod uwagę fakt, że nie miał pozycji.
Co więcej statystyki pojedynczego gracza, w jednym sezonie są też mało miarodajne, bo z różnych przyczyn wystrzeliwują ponad stan, w innych sezonach spadają. Bardziej miarodajna jest różnica między xG/xA a faktycznym G/A na przestrzeni co najmniej 3 lat. Można z niej w grze nisko-liczbowo statystycznej, wyciągnąć wniosek, czy np. dany gracz miał wybitnie dużo szczęścia, czy raczej stale przekracza xG/xA i jak jest szansa że dany trend utrzyma.
np. :


0

@AxelF Sam Klopp mówił w jakimś wywiadzie, że długo mu zajęło zanim znalazł optymalną pozycję dla Cou, bo to bardzo specyficzny zawodnik. Śmiał się też z Barcy, że kupiła następcę Iniesty, który totalnie do tej roli nie pasuje. Inny przykład Salah, którego odstrzelił Mou, a u Kloppa stał się absolutnie wyjątkowym graczem i nie tylko w jednym sezonie. Nie oszukujmy się nikt się nie spodziewał, że Salah będzie tak znakomity, podobnie Mane. Do tego jak na realia Premier League kupieni za małe pieniądze.

1

@Arkon " Inny przykład Salah, którego odstrzelił Mou, a u Kloppa stał się absolutnie wyjątkowym graczem"
Bardzo zły przykład. Przeczytaj artykuł :
https://pilkanozna.pl/index.php/Wydarzenia/Ligi-zagraniczne-Anglia/1007542-czy-futbol-mona-obliczy-nowe-technologie-zmieniy-wszystko.htm
Dokładnie widać, że to wspomniany przeze mnie dokładny przykład użycia bazy Liverpoolu, który zidentyfikował gracza którego występy były statystycznie słabe, zdecydowanie poniżej potencjału i kupił go za niską cenę.
Oczywiście że takiego gracza trzeba wkomponować w zespół, ale to generalnie mając pewną koncepcję zrobiłaby większość trenerów w klubie z takim potencjałem. To jak bardzo specyficzny jest Mou świadczy że "odstrzelił" też De Bruyne, także ten, za to ultra ważnymi ogniwami w jego zespołach byli Pepe na DM i Khedira...

"Nie oszukujmy się nikt się nie spodziewał, że Salah będzie tak znakomity, podobnie Mane.
Prawda, a kto spodziewał się zę De Bruyne bez żalu pobyty się przez Mou, stanie się najlepszym asystentem PL od czasu przejścia do City? I to Pep z niego zrobił kluczowego gracza MC. Mnóstwo jest takich przykładów. A Cancelo obstawiałbyś ,ze będzie pretendował do zawodnika sezonu, kiedy odchodził z Juve z łatką ni to słaby wahadłowy, ni to przeciętny prawy obrońca?

"Do tego jak na realia Premier League kupieni za małe pieniądze."
Czyli znowu wracamy do zgranej piosenki?

0

@AxelF Ja wiem, że dla Ciebie to nieistotne, ale Mane i Salah kosztowali niemal tyle co sam De Bruyne, o którego biło się pół Europy. Więc tu postępu nie widzę. Cancelo jak najbardziej.
Myślisz, że inne kluby nie miały dobrego skautingu a propos Salaha?

1

@Arkon "Więc tu postępu nie widzę. "
To obiektywnie spójrz na liczby, rolę w zespole, grę.

"Myślisz, że inne kluby nie miały dobrego skautingu a propos Salaha?"
Tak, myślę że właśnie nie miały. Salah był objawieniem w Basel, wtedy z łatką super talentu trafił do Chelsea, która grała autobusiki, za pieniądze 2 razy większe niż wartość rynkowa. Wtedy jako obiecujący był postrzegany przez większość dużych klubów. Ale brak sensownego wykorzystania przez Mou, zepsuł mu ten etap kariery.
błakał się po wypożyczeniach, ale Roma go kupiła za część rynkowej wyceny , ale pieniądze dla Chelsea wystarczające by zamortyzować transfer.
I tu wchodzi magia algorytmów Liverpoolu - tak jak w artykule - gracz o profilu, który wskazuje, że da się go kupić poniżej wartości rynkowej potencjału, a jednocześnie że jego liczby raczej wystrzelą, bo sporą dozę miało w ich braku choćby brak szczęścia, a ilość generowanego ruchu, okazji wskazuje na więcej.
42 mln to też nie jest w 2017 roku, za gracza z Włoch czapka gruszek, ale zadziałało idealnie. Nie wiem która to była też opcja, ale jestem pewien że w razie niepowodzenia negocjacji, następny kandydat też byłby dobrym zakupem.
Oczywiście że Klopp przestał grać swoje 4-2-3-1 z Borussi, za zaczął grać 4-3-3 z Salahem na prawym skrzydle, co dało mu przestrzeń, ale to wszystko się zgrywa. Bez dobrego scoutingu, być może nawet Salah do Lioverpoolu by nie trafił.

0

@AxelF Czyli Klopp to lepszy trener niż Mou, mimo skromniejszej gabloty? :) Cały czas piszę, że nie tylko trofea wyznaczają klasę trenera, ale wpływ na rozwój drużyny, poszczególnych graczy czy szczególnie na rozwój piłki. Stąd w wielu plebiscytach fachowcy dostrzegają wielkość Sacchiego, który ma dużo mniej trofeów choćby od Mou. To tylko Twoje spekulacje, że inne kluby nie mają takich narzędzi jak Liverpool, przy współczesnej technice wydaje mi się to niemożliwe. Po prostu widzieli, że Salah się nie sprawdził w Premier League, a liczby w przeciętnej Romie ich nie przekonały. Do tej pory pamiętam jakim zaskoczeniem był transfer Mane. Poza tym doskonale powinieneś się orientować, że w Anglii trener ma dużo więcej do powiedzenie w kwestii transferów, co pokazuje choćby ten Hag w MU. To oczywiście przypadek skrajny, bo akurat klub z Old Trafford ma fatalny skauting od lat.

1

@Arkon "Cały czas piszę, że nie tylko trofea wyznaczają klasę trenera, ale wpływ na rozwój drużyny, poszczególnych graczy czy szczególnie na rozwój piłki."
To akurat mój tekst.

" Stąd w wielu plebiscytach fachowcy dostrzegają wielkość Sacchiego, który ma dużo mniej trofeów choćby od Mou."
Przychylam się moim skromnym zdaniem.

"To tylko Twoje spekulacje, że inne kluby nie mają takich narzędzi jak Liverpool, przy współczesnej technice wydaje mi się to niemożliwe."
Oczywiście że mają. Tylko kwestia ich jakości, zaufania i tworzenia świetnego tandemu między systemem i tradycyjnym scoutingiem. System wyszukuje iluś graczy, w tym młodych, perspektywicznych, lub takich na już. Potem pewnie choć ewaluuje ich postępy, to scouci tradycyjni wkraczają do akcji. Ostatnie raporty czyta dyrekcja sportowa itd. Oczywiście że nie znam dokładnych procedur wszystkich klubów w tym względzie, ale jeśli akurat Liverpool jest tu wzorem, a posuwał się do kradzieży by ten system udoskonalić i by bezcenną przewagę zdobyć/powiększyć to znaczy, że chyba są podstawy by myśleć, że ten system przynosi owoce. Z resztą tak jest od lat - Suarez, też rozważany był przez Barcę, a w Holandii grywał tak różnie z pozycjami. Tymczasem w Liverpoolu zrobili z niego najlepszą 9 PL. To nie są historie za Kloppa, tylko przemyślana budowa tej drużyny, włącznie z rozdziałem odpowiedzialności, była wdrożona lata całe temu. Wręcz zatrudnienie trenera, któremu też dano długi czas na zgrywanie efektu finalnego, jest jej elementem.

"Do tej pory pamiętam jakim zaskoczeniem był transfer Mane."
Tu akurat się nie wypowiem, bo ani wcześniej Mane na mnie jakoś mega wrażenia nie robił, a w Liverpoolu usłyszałem o nim względnie późno, bo jednak Salah skupiał więcej uwagi.

"Poza tym doskonale powinieneś się orientować, że w Anglii trener ma dużo więcej do powiedzenie w kwestii transferów"
Kiedyś tak było - stąd nazwa fuchy - manager, ale na pewno dziś to kwestia tworzenia zespołu ludzi. Oczywiście że wiem do czego dążysz - by udowodnić, że to Klopp wszystkich wybrał, a zatem to, że kupili to jego zasługa, a i to, że tanio pośrednio też. Nie, w takie scenariusze nie wierzę. Klopp jest trenerem i tak jak w Borussi, tak w Liverpoolu dzięki temu że ma wsparcie świetnych wyszukujących mu graczy ludzi, z których może przejrzeć kilka typów na wzmocnienia, to coś co tak na prawdę wcale standardem nie jest nawet w największych ligach. Choćby w Barcelonie było to chaotyczne całymi laty, w Realu decyduje prezes, w Valencii właściciel ignorując potrzeby trenerów nawet, a Monchi jest artystą dyrekcji sportowej.
Ale w takim najbardziej zrównoważonym, dobrze podzielonym zadaniami zespole, to trener ma określić potrzeby, a potem ustalić priorytety wybranych celi. Tak działały Borrussia od lat, po bankructwie niemalże i jak widać ostatnio lata już bez Kloppa transfery robi doskonałe. Podobnie jak Liverpool robił doskonałe transfery przed Kloppem. Teraz Niemiec mając wpływ na priorytety może dobierać graczy do taktyki, a ta tez ewoluuje z graczami. Naczynia połączone.

"to pokazuje choćby ten Hag w MU"
Fatalny przykład, jak cała teza. Tu rzecz polega bardziej na tym - "błagamy, przyjdź do nas, zapłacimy Ci ile chcesz, dostaniesz kogo chcesz, tylko posprzątaj tę stajnię Augiasza". Nie wiem czy pamiętasz, jak ostatnio kibice MU przyszli pokrzyczeć o transferach i wyrazić zaniepokojenie. Kto do nich wyszedł. Nie Ten Hag. Wyszedł gość - nazwiska nie pamiętam - z dyrekcji sportowej. Składał odważne deklaracje. Mówił w imieniu klubu "kupimy kogo trzeba będzie, bez względu na kasę". Dość jednoznaczne.

0

@AxelF Twój tekst, a jednocześnie wybierasz Ancelottiego ponad Kloppe, bo wygrał więcej trofeów. Czegoś tu nie rozumiem, jedynie Vini tak naprawdę zrobił progres pod wodzą Carlo, już nie mówiąc o braku rotacji.
Oczywiście, że Pep czy Klopp mają dużo większy wpływ na transfery niż jak byli trenerami w Bundeslidze. Guardiola podobno między innymi z tego powodu odszedł z Bayernu, bo choćby chciał Neya, a kupili mu Goetze. Głośno o tym było w mediach.

1

@Arkon "Twój tekst, a jednocześnie wybierasz Ancelottiego ponad Kloppe, bo wygrał więcej trofeów."
Ale zadałeś proste pytanie. Ranking trenerów w tym sezonie. Dokładnie w tym sezonie i w perspektywie 1 sezonu, to Ancelotti miał lepszy. Miał trofea i w przeciągu jednego sezonu zmienił kulawy Real, w funkcjonującą drużynę. Niewielu, lub zgoła nikt nie włączał po raz pierwszy od dawna Realu w grono faworytów LM, a jednak ją zdobył.
A teraz cytujesz wycinek dyskusji, który służył poruszeniu oceny pracy trenerów w długiej perspektywie, by udowodnić mi że to ja jestem niespójny. To tak jakbyś mi udowadniał że to, że powiedziałem, że orażada smakuje landrynkami, jest głosem w dyskusji o wyższości przechowywania jej w butelce.

"zegoś tu nie rozumiem, jedynie Vini tak naprawdę zrobił progres pod wodzą Carlo, już nie mówiąc o braku rotacji."
Vini to robiłby progres pod wodzą każdego trenera - mniejszy/większy ale ze względu na wiek by robił. Natomiast znów nie rozumiesz, że próbujesz dyskusjami o rozwoju zawodników, co realnie można oceniać w jakimś szerszym odstępie czasu, obalać moje zdanie w kontekście oceny JEDNEGO sezonu. Hej, to Ty powinieneś jako pomysłodawca wątku uporczywie do niego wracać, a nie ja. Tymczasem skaczesz od pieniędzy, przez szczęście, po rozwój zawodników i wszystko inne.

Oczywiście, że Pep czy Klopp mają dużo większy wpływ na transfery niż jak byli trenerami w Bundeslidze.
Na TAKIEJ zasadzie jak powiedziałem, to jest duży wpływ i to dobry model. To na tyle cenni trenerzy, że ich zespoły nie chcę się konfliktować i zapewnienie im warunków do pracy, włącznie z w miarę możliwości, doborem kadry, leży w dobrze pojętym interesie klubów, ale mitologia "Klopp kupił" to już czysta abstrakcja. Ani to nie jego kasa, ani negocjacje, ani w stu procentach dokładnie jego wybory. Być może w części, na kluczowych pozycjach, może upartość Liverpoolu w bitwie o Van Dijka wskazywała że tu była w grze stanowcza postawa Kloppa, bo klub holendra straszył Liverpool donosem o nielegalne kontakty z zawodnikiem do FIFA i FA, a klub zapłacił ogromne pieniądze. Fortunę jak na siebie. Co do reszty, aż takiej determinacji okazać nie było trzeba, lub po prostu na stole leżało wiele opcji. Nie rozstrzygniemy.

"bo choćby chciał Neya, a kupili mu Goetze. Głośno o tym było w mediach."
A to ja poproszę o jakiś link. Chętnie nadrobię, bo zupełnie tematu nie kojarzę.

0

@AxelF Chocby tu jest o Neyu napisane https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/879957/bundesliga-guardiola-chcial-neymara-w-bayernie-przekonano-go-do-goetze
Ja już odszedłem o tego nieszczęsnego plebiscytu. Przecież napisałem, że wybór był kontrowersyjny i pewnie nie do końca sprawiedliwy.

1

@Arkon
"Według niemieckich dziennikarzy jego otoczenie miało przekonać go jednak, że lepszym wyborem będzie Mario Goetze. Ostatecznie to właśnie Niemiec za 37 milionów trafił do Monachium."
Ale tu nie ma nic o tym, że "Guardiola podobno między innymi z tego powodu odszedł z Bayernu", że mu nie kupili Neymara. Tylko tyle, że ktoś Guardiolę przekonał, że wystarczy Goetze. No trochę daleko idące wnioski wyciągasz.

"Ja już odszedłem o tego nieszczęsnego plebiscytu."
Ok, to o czym dyskutujemy, bo ja się zgubiłem?

0

@AxelF Znalazłem na szybko artykuł. Były też inne mówiące o tym, że właśnie niewielki wpływ na transfery był powodem odejścia Pepa z Bayernu, w MC na pewno nie narzeka. Tam kupują mu niemal każdego zawodnika, o którym zamarzy.
Ja generalnie lubię rozmawiać o piłce, a tu już chyba wyczerpaliśmy temat plebiscytu, bo wydaje mi się, że co do pewnych aspektów się zgadzamy.
Ciekaw jestem np. czy uważasz, że Lenglet zrobi progres u Conte, bo moim zdaniem zdecydowanie, bo Antonio genialne rozwija defensywnych graczy i nie tylko. Świetny wybór Francuza, a i tanie wzmocnienie Totków.

1

@Arkon "Były też inne mówiące o tym, że właśnie niewielki wpływ na transfery był powodem odejścia Pepa z Bayernu"
Czyli absolutnie dywagacje, podejrzenia i plotki. To wciąż ta sfera. Absolutnie mógł to być splot różnych rzeczy, wśród których brak wpływu na kształt drużyny, brak licowania polityki transferowej, ze stylem którego od niego oczekiwano. Mogło być, ale zakładanie że tak było, jako argument to strasznie dalekie punkty.

" w MC na pewno nie narzeka."
A gdzie narzekał. Tak szczerze?

"Ciekaw jestem np. czy uważasz, że Lenglet zrobi progres u Conte"
Sporą szansą dla niego, jest gra w 3 obrońców - ma asekurację dla błędów, a gracz który potrafi podciągnąć i tak dobrze wyprowadzić piłkę, jest u Conte nie do przecenienia. To może być udany mariaż i liczę na odbudowanie się i korzystną sprzedaż za rok.

0

@AxelF Większość spekulacji jest tylko dywagacjami, ale jeśli wielu poważnych dziennikarzy, będących blisko Bayernu to samo pisze, to być może coś w tym jest. Na pewno faktem jest to, że MC pracuje dłużej niż w Bayernie czy Barcelonie. Widocznie tu czuje się najbardziej komfortowo.
Na pewno miło ze strony Lengleta, że po prostu odszedł, a nie trzyma się kurczowo Barcy jak Umtiti choćby albo Puig. Wydaje się, że wybór Totków i Conte był optymalny. Szczerze mówiąc myślałem, że wróci do Francji.

1

@Arkon "ale jeśli wielu poważnych dziennikarzy, będących blisko Bayernu to samo pisze, to być może coś w tym jest."
Ale na to też trzeba by przytoczyć opinię takiego dziennikarza. Ja na prawdę nie pamiętam żadnej. Jeśli było wiele, to nie powinno być trudne, a jednak nie natrafiłem.

"Widocznie tu czuje się najbardziej komfortowo."
Nie wykluczam, ale zmienia się człowiek, lata lecą, dojrzewa, zmienia mu się myślenie. Dywagowanie jaką częścią układanki jest wpływ na transfery i czy jest taki sam na tej podstawie u Kloppa, to spekulacje czystej wody.

"Szczerze mówiąc myślałem, że wróci do Francji." Chyba nie bardzo był tam ktoś, kto mógł mu zapewnić grę w LM lub choć LE i jednocześnie zapłacić Barcy choć większość pensji.

0

@AxelF To już było tyle lat temu, że ciężko znaleźć. Musiałbym mocniej poszperać, a szczerze mówiąc nie za bardzo mi się chce. To jest naprawdę niespecjalnie istotne, ja to pamiętam i tyle mi wystarczy. Tak jak napisałem to tylko spekulacje.
Jasne, ale my możemy tylko spekulować na podstawie dostępnych informacji, które są mocno niepełne i niesprawdzone. Ty nawet nie wierzysz osobom blisko związanym z Kloppem jak Marciniak czy szczególnie Lewy. Niby dlaczego oni mieliby kłamać?
Pewnie tak, ale naprawdę nie sądziłem, że poważny klub z najsilniejszej ligi świata go wypożyczy. Super ruch Conte i zawodnika. Ryzyko nie jest duże, a szansa na sukces spora. Generalnie Totki mi ostatnio imponują sprowadzaniem zawodników co najmniej solidnych za stosunkowo niewielkie jak na Premier League pieniądze. Kulu, Bentancur czy Bissouma. Idą tropem Liverpoolu- dobry trener i skauting.

1

@Arkon "Ty nawet nie wierzysz osobom blisko związanym z Kloppem jak Marciniak czy szczególnie Lewy."
Uwielbiasz mi wpierać rzeczy, których nie napisałem. Pomijając że "blisko związany" z Kloppem o Marciniaku, to pewnie spora przesada. Co do Lewego, ja nigdzie nie kwestionuję że on mógł Kloppa lubić. Po prostu w dyskusji o jakości trenera, napisałem Ci jego zdanie, że tym, od którego najwięcej odkrywczych, nowych, rewolucyjnych rzeczy o piłce się nauczył, był Guardiola, mimo, że wcale specjalnej "mięty" do niego nie czuł. Tym bardziej wartościowa opinia, bo nie zabużona prywatną sympatią.

Co do Tottenhamu - O jakości trenera i scoutingu trzeba się będzie przekonać. Sporą rolę odegra w tym cierpliwość, bo obrany sposób jest dość wymagający czasowo, rezultatów nie gwarantuje bez dozy szczęścia, a kibice Tottenhamu kilka razy się ocierali o czołówkę, więc mogą się czuć zniecierpliwieni. Ja się dziwię, że tak długo trzymali Pochettino, który jest średniakiem jak Koeaman.

0

@AxelF Oczywiście, że Lewy zawdzięcza mnóstwo i Kloppowi i Pepowi, jednak to Niemiec uczynił go super strzelcem, a Pep tylko to udoskonalił. Poza tym ja już pisałem, że Pep jest lepszym taktykiem od Kloppa, co czasem przeszkadza bo za bardzo kombinuje.
Już top 4 w Premier League jest dużym osiągnięciem Conte, bo nikt przed jego przyjściem tego nie oczekiwał. Tak samo niewielu się spodziewało, że Kulu i Bentacur będą grali tak dobrze. Polemizowałbym, że Poche jest tak słabym trenerem jak Koeman. Z Totkami jednak był w finale LM, często też był w top 4. PSG nie jest żadną weryfikacją, czekam jak jakiś porządny klub go zatrudni, myślę że to kwestia krótkiego czasu.

1

@Arkon "Oczywiście, że Lewy zawdzięcza mnóstwo i Kloppowi i Pepowi, jednak to Niemiec uczynił go super strzelcem, a Pep tylko to udoskonalił."
A jednak sam Lewy wspomina to inaczej, a mimo wszystko tworzysz własne wagi i to mnie zarzucasz alternatywne wizje :)

"co czasem przeszkadza bo za bardzo kombinuje."
z drugiej strony, gdyby nie kombinował, to nie był by kreatywny. Facet jest na topie od lat, jego drużyny grają mniej więcej podobnym stylem, a jednak te niuanse, "kombinacje" sprawiają że pogłoski o śmierci tego stylu, okazują się nieco przesadzone, raz po raz, parafrazując Twaina.

"Z Totkami jednak był w finale LM"
Co by nie mówić skład miał całkiem spoko, a styl wcale nie przekonywał. Dla mnie bardzo ograniczony trener i tak, PSG go nie weryfikuje. Ono go obnaża. Nie ma tam stylu, a ma skład przemocarny.

0

@AxelF Ja czekam na autobiografię Lewego, bo to mogłaby być świetna lektura, oczywiście o ile napisze tam prawdę. Miał Robert szczęście pracy z naprawdę wybitnymi trenerami i Brzęczkiem. :)
Jasne, ale sam czytałem wypowiedzi Pepa, że nawet w ostatniej chwili potrafił zmienić plan na mecz. To akurat nie jest dobre, czasem skład jaki wystawiał wszystkich zaskakiwał nawet swoich piłkarzy, nie mówiąc o postronnych obserwatorach.
Ja lubiłem styl Totków, na pewno mniej siermiężny niż Realu Ancelottiego. :) PSG nawet Tuchela zweryfikował, a za chwilę z inną ekipą wygrał LM. To jest klub mem, niezależnie od składu.

1

@Arkon Tu akurat zgoda. Biografia Lewego w szczegółach mogłaby być niezłą bombą.
Co do kombinowania w tych kluczowych momentach u Pepa też. Ale to akurat trochę jak ryba u wędkarzy - mnoży się i powiększa z każdą kolejną opowieścią.
Co do stylu totków - "trochę" szybsza liga, więc io gra inna, ale generalnie ubogość taktyczna naprawdę zadziwiała.
Co do PSG tu już bardzo celnie. Potęgi trenerskie łamały zęby na koteriach i układzikach szatni. Ale Pooh żadną potęgą trenerską nie jest.

0

@AxelF Czekam niecierpliwie, tym bardziej jakby trafił do Barcy i zdradził trochę smaczków z pracy Xaviego oraz porównał go choćby do Pepa.
Na pewno, ale Ciebie nigdy nie zszokował składem w LM, ja pamiętam kilka takich przypadków.
U Poche? On nie miał wielkich piłkarzy oprócz może Kane'a. W finale LM grały takie "asy" jak Alli, Sissoko, Winks czy Rose. Nikt mnie nie przekona, że to są wielcy piłkarze.
Ja czekam na weryfikację w normalnym klubie. Naprawdę nie skreślałbym Pochettino.

1

@Arkon "Na pewno, ale Ciebie nigdy nie zszokował składem w LM, ja pamiętam kilka takich przypadków."
Ależ znów strzelasz za tarczę. Napisałem przecież, że też zgoda, tylko że akurat nie było tak, że na wiele lat pracy w topowych teamach i sporo ważnych meczy, to takich przypadków jest na pęczki. Jest ich raczej kilka.

"On nie miał wielkich piłkarzy oprócz może Kane'a". A Son, Ali, Loris, Eriksen przed kontuzją. To wszystko topowi gracze. A przewinęło się jeszcze kilku.

0

@AxelF Przecież napisałem, że kilka. :) Nawet to zacytowałeś. Tylko, że zazwyczaj kończyło się to odpadnięciem z LM.
Co do Allego to zupełnie się nie zgadzam, zobacz gdzie on jest obecnie, podobnie Winks i inni.

1

@Arkon "Co do Allego to zupełnie się nie zgadzam, zobacz gdzie on jest obecnie, podobnie Winks i inni."
Gracze nie realizują swojego potencjału z różnych względów - patrz Dembele, Neymar, Asensio... mnóstwo jest graczy, którzy mieli w karierze moment, kiedy byli naprawdę topowymi graczami, a później ich losy się toczyły różnie. Z resztą do podanych graczy totków można doliczyć Moure, np, Sisoko, To gracze solidni na skalę Anglii.

0

@AxelF Jasne, ale trudno ich określić topowymi graczami, jednak to za Poche Alli wyglądał na piłkarza, teraz to tylko karykatura.
Asensio przydałaby się zmiana klubu, to nie ulega wątpliwości, podobnie Ney wybrał fatalne miejsce, choć statystyki ciągle ich bronią, podobnie Dembele. W ostatnim sezonie Dele Alli miał 1 gola, upadek. Winks 1 asystę. Przepaść. Dlatego jestem niemal pewny, że niedługo Poche znajdzie nowy klub, fajnie jakby trafił do Atleti za Cholo, bo już mam dość jego stylu gry albo Juve za Allegrego.

1

@Arkon Nie wiem czy przy specyfice hiszpańskiej piłki Poche stać na coś lepszego niż espaynol, a czy Atletico pod jego wodzą to byłby jakiś znaczący postęp.
Simeone próbował grać lepiej, ciekawiej, ofensywniej. Zrobić krok, który pozwala zespołowi aspirującemu do najlepszych w lidze, zrobić krok w którym przejmuje kontrole nad meczami. Próbował tego z wieloma swoimi ulubieńcami plus solidne wzmocnienia. Okazało się , że okres tymczasowy, utrata wyników, ryzyko wypadnięcia poza 4, są zbyt wysoką ceną do transformacji w ich przypadku, bo tylko utrzymanie ciągu wysokich miejsc w lidze, pozwala utrzymać budżet. Trochę trudniejsze warunki niż mają kluby Angielskie, które nawet kończąc na 10 miejscu nie dostają drastycznie mniej niż lider z TV.
W takich warunkach Poch musiałby dokonać cudów. Kogo tu sprzedać, kogo kupić przy finansowym fair play la liga, które właśnie wykańcza kluby mimo CVC. To jest moim zdaniem średni trener na kroczek-dwa w przód/kroczek dwa w tył.

0

@AxelF Nie zauważyłem, żeby Cholo jakoś ofensywniej grał mimo naprawdę ciekawych nazwisk w ataku, bo nikt mnie nie przekona, że Felix, Correa czy Carrasco to słabi zawodnicy. Ja bym chciał zmiany właśnie w tych dwóch klubach, czyli Atleti i Juve. Zobacz ilu zawodników zbudował Conte, a nie potrafił Allegri, a przecież Premier League to dużo bardziej wymagająca liga niż Serie A. W Totkach też nie miał komfortu pracy.

1

@Arkon "Nie zauważyłem, żeby Cholo jakoś ofensywniej grał mimo naprawdę ciekawych nazwisk w ataku'
To znacznie wcześniejsza historia niż Felix. Próby /Cholo z dodaniem ataku pozycyjnego do solidnej defensywy, były głównie po pierwszym przegranym w dogrywce finale LM z Realem.

" bo nikt mnie nie przekona, że Felix, Correa czy Carrasco to słabi zawodnicy."
A ktoś próbował?

" A. W Totkach też nie miał komfortu pracy."
Kto, Poche ?

0

@AxelF Może coś takiego było, ale mnie umknęło, dziwne że takiej taktyki nie próbował mając takie bogactwo w ofensywie.
Totki przed zbudowaniem stadionu nie szalały na rynku, zresztą zobacz że Richarlison to ich największy transfer w historii. Gdzie im do MU, MC, a nawet Arsenalu czy Liverpoolu.

1

@Arkon "dziwne że takiej taktyki nie próbował mając takie bogactwo w ofensywie."
Trochę wtedy próbowali kombinować z 4-3-3, ale nie do końca to wychodziło, bo o ile różnica z przodu była, to strasznie podatni byli na kontry. Sezon później Cholo wrócił do swojego 4-4-2, a jeszcze później kombinował, ale tak, by nie naruszać defensywy. Stracił też żelaznych defensorów - Mirandę, później Godina, więc wszystko się nałożyło na zmiany personalne - trudno ocenić co było właśnie przyczyną tej defensywnej słabości. Przejawem większej wolności byli Griezmann i rola Diego Costy. Naprawdę, jak się poszpera, to można znaleźć ich ciekawe taktycznie mecze. Problem w tym, że najbardziej znane są te z mocnymi rywalami, a tam wychodzili z autobusem po jedną bramkę zwykle.
No i wciąż, presja wyniku i ostrze finansów nie sprzyjają projektom i eksperymentom.

Trochę tych dobrych i niedrogich zawodników do Totków trafiło. Odkąd oceniasz jakość transferu po cenie? :)

0

@AxelF Jasne, ale chodzi mi właśnie o grę przeciwko mocnym ekipom. Z całym szacunkiem do Levante, to eksperymenty przeciwko tak słabemu rywalowi niewiele znaczą. Pewnie się ze mną nie zgodzisz, ale ławkę Atleti miało naprawdę potężną i niewiele z tego wynikało, a już taktyka przeciwko Liverpoolowi była chyba gorsza niż Mou, bo tam przynajmniej jakieś kontry wyprowadzali, a u Cholo z tego co pamiętam żadnego strzału na bramkę Alissona nie oddali.
Zobacz sobie transfery 18/19 https://www.transfermarkt.pl/tottenham-hotspur/transfers/verein/148/plus/?saison_id=2018&pos=&detailpos=&w_s=
Tragedia, a potem oczywiście Poche poniósł karę i został zwolniony. Doskonale wiesz, że dobry zawodnik zazwyczaj kosztuje więcej. Oczywiście można wyłowić perełki za grosze, ale nie może to być regułą.

1

@Arkon "a u Cholo z tego co pamiętam żadnego strzału na bramkę Alissona nie oddali."
No cóż, znów wchodzimy w kwestię gustu. Mnie może się to nie podobać, Tobie może, ale jest skuteczne i nie ważne czy to były 3 strzały, 5, czy 1. Ważne że 2-mecz rozstrzygnęli na swoją korzyść.

Moment, czyli oceniasz po jednym sezonie? Ponoć też managerowie w PL mają duży wpływ na transfery, czyli to jego wina?

0

@AxelF Sorry, mój błąd. Chodziło mi o dwumecz z MC, tam chyba nie było strzału na bramkę Edersona, co nawet Pepa zdenerwowało. :) Na szczęście i Liverpool , i MC awansowały dalej. Moim zdaniem Cholo nie rozwija graczy ofensywnych, a przecież Felix kosztował ogromne pieniądze, podobnie Lemar. Nie można określić Atleti jako biedaków, nawet przed ubiegłym sezonem byli typowani do tytułu La Ligi, a jak się skończyło wszyscy wiemy. Cholo ani stylu, ani rezultatów.
Nie oceniam po jednym sezonie, pokazuję tylko że trudno określić takie transfery jako komfort pracy menadżera. To trzeba wziąć pod uwagę oceniając jego pracę w Totkach. Dlatego jestem pewien, że jakiś silny zespół się po niego zgłosi i to niebawem. Zakład? :)

1

@Arkon "Moim zdaniem Cholo nie rozwija graczy ofensywnych, a przecież Felix kosztował ogromne pieniądze, podobnie Lemar."
Prawda, ale kim jesteśmy by to krytykować, skoro ich kibice to lubią?

"Nie można określić Atleti jako biedaków, nawet przed ubiegłym sezonem byli typowani do tytułu La Ligi, a jak się skończyło wszyscy wiemy. "
Jeśli można określać ich mianem, "zagrożonych procedurą limitu płac" to podobnie jak z Barca, są w trudnej sytuacji a już dostali ponad 100 mln od CVC. Więc wesoło nie jest.

"Cholo ani stylu, ani rezultatów."
Proponuję przejrzeć historię wyników z 20 lat chociaż, by wyrobić jakiś pogląd na prze/po Cholo, a nie jak zwykłes wybierać próbkę na podstawie 1 sezonu.

"Nie oceniam po jednym sezonie, pokazuję tylko że trudno określić takie transfery jako komfort pracy menadżera."
Na podstawie wybiórczych transferów jednego sezonu.
Czemu nie dasz tego :
https://www.transfermarkt.pl/tottenham-hotspur/transfers/verein/148/plus/?saison_id=2017&pos=&detailpos=&w_s=
W którym lekką ręką w obie strony poszło po 100 mln?
Bywały takie okna, bywały inne, kilku zawodników udało się pozyskać za dobre pieniądze i stanowili o sile Tottenhamu następne lata.
Także to ni tak, że działał tylko na szkółce i nie miał kim grać.

" Dlatego jestem pewien, że jakiś silny zespół się po niego zgłosi i to niebawem. Zakład? :)"
Trudno bym się o to zakładał, czy ktoś kiedyś nie zrobi takiego błędu. Raczej o to, czy błędem faktycznie będzie.

0

@AxelF Kibice Atleti lubią go, bo trzeba przyznać, że przywrócił Atleti na salony, ale ciągle odnoszę wrażenie, że obecnie stać tę ekipę na lepszą grę. Poza tym od zawsze marzył o wygraniu LM, a od paru lat odpadają dość szybko. Mistrzostwo sprzed roku, moim zdaniem, było trochę spowodowane kryzysem Realu i Barcy.
Jasne, że nie opierał się na szkółce, ale też nie miał takiego komfortu jak Pep czy nawet Klopp. Ok wrócimy do zakładu jak już obejmie jakiś zespół. Ja uważam, że sobie poradzi.

1

@Arkon "ale ciągle odnoszę wrażenie, że obecnie stać tę ekipę na lepszą grę."
No cóż, trochę prawdy w tym jest.

"Poza tym od zawsze marzył o wygraniu LM, a od paru lat odpadają dość szybko."
A w tym akurat tak średnio, bo o ile marzy o wygraniu LM każdy. to jakikolwiek wynik powyżej 1/4 finału i 3 miejsca jest rok w rok dla Atletico bonusem realnie patrząc. Mówiłeś o upadłym Liverpoolu bez mała, a budżet miał wtedy z 5-6 może więcej razy większy niż dzisiejsze Atletico. Celowanie w wygraną LM, na tle konkurencji to z realnymi oczekiwaniami nic nie ma wspólnego.

"Mistrzostwo sprzed roku, moim zdaniem, było trochę spowodowane kryzysem Realu i Barcy."
I patrząc na różnicę w limitach płac sprzed Covid, (który Barcelońską sytuację obnażył), na różnicę w budżetach, to tak jakbyś oczekiwał że espanol będzie 3 bo jest z dużego miasta i ma potencjalnie dużo fanów.

"ja uważam, że sobie poradzi." tylko zdefiniujmy sobie najpierw co to jest "poradzi" w skali klubu który obejmie. Z PSG też mistrzostwo wygrał ;)

0

@AxelF Tylko czy naprawdę Atleti miało wtedy lepszy skład niż obecnie? Już 6 lat minęło od awansu do finału LM. Na pewno Godina czy Torresa brakuje, ale inne pozycje wcale nie wyglądają obecnie słabiej. Jeśli jest tak kiepsko, to dlaczego Cholo jest najlepiej opłacanym trenerem świata?
Najpierw sprawdzimy gdzie ewentualnie trafi i określimy co jest sukcesem dla tej ekipy. Na pewno i tu się zgadzamy w PSG totalnie poległ.

1

@Arkon "Jeśli jest tak kiepsko, to dlaczego Cholo jest najlepiej opłacanym trenerem świata?"
Bo po pierwsze, na miarę możliwości (co bardzo ważne dla Ciebie przy ocenie Kloppa, choć tam wcale możliwości nie odstają od czołówki de facto), lepi niesamowity wynik jak na Atletico w długiej perspektywie. Dzięki niemu można mówić o względnym przełamaniu dupolu Barca-Real. Myślisz, że gdyby nie Atleti, to ktoś inny mistrzostwo by w przeciągu tych lat zdobył? A zaczynał z pozycji gorszej niż Valencia, Sevilla, Villarreal, Sociedad bo obrjmował drużynę środka tabeli de facto.


0

@AxelF Jasne, rozumiem ale nadal uważam że jest masakrycznie przepłaconym trenerem. Czy ktoś rozsądny postawi go w jednym szeregu z Pepem, Kloppem czy Tuchelem? Raczej nie. Zobaczymy jak będzie wyglądał obecny sezon. Jeśli będzie tak nieudany jak ubiegły, to mam nadzieję, że odejdzie i przyjdzie Pochettino. :)
Tak przy okazji zobacz jak słabo radzą sobie byli zawodnicy Ajaxu- De Jong blisko odejścia z Barcy, De Ligt z Juve, De Beek nawet w Evertonie sobie słabo radził. Zdecydowanie lepiej wyglądają transfery z ligi portugalskiej.

« Powrót do wszystkich komentarzy