- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 787 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 787 Culés
66
Nowy wspaniały świat jaki serwuje nam lewica ....
15
@Hopner15 onie jak można nie zmuszać dziecka do płci z którą się nie identyfikuje
14
@Hopner15 I co w tym złego, skoro ogranicza się to tylko do ubioru, fryzury i odmiany, gdy się do niego zwracają?
Komentarz usunięty
96
@jordus100 bo dwulatek wie z czym się identyfikuje XD
27
@sebasek99 Utwierdzanie zaburzeń jako coś normalnego jest złe.Równie dobrze moglibyśmy mówić do alhokolika "Ty menelu" albo "Ty alkoholiku"
30
@jordus100 O nie jak można być tak zaslepony lewicową propaganda żeby twierdzić że 2 latka czującą sie chłopcem to coś normalengo
12
@Hopner15 Problem w tym, że to nie jest zaburzenie.
31
@sebasek99 dobrze Panie Napoleonie, skoro mówisz, że to nie jest zaburzenie, to tak na pewno jest.
12
@ProMILs Nie mówię tak tylko ja, a właściwie cała społeczność psychologów, seksuologów i innych naukowców, których obszar badawczy jest z tym powiązany. A także szereg kodeksów legislacyjnych.
Wiem że ciężko sobie przyjąć do świadomości, że ma się jakieś przestarzałe poglądy lub własne rozumienie jakiejś sprawy jest błędne, ale trzeba czasem takie gorzkie pigułki przełknąć.
13
@sebasek99 Daj spokoj korwiny brauny i inne wynzlazki wmówiły im ,że jest to choroba itd ,a gdy zapytasz o jakieś dowody to sie zmywaja :D
2
@Hopner15 ja teraz nie o lewicowej czy prawicowej propagandzie tylko o zwykłych faktach medycznych xd
33
@sebasek99 a jak pod wpływem postępowych lobby całe szeregi reżyserów i producentów, a także dziesiątki scenariuszy mówi, że średniowieczną Anglią rządzili czarni królowie, to tak na pewno było. I to twój problem, że masz przestarzałe książki do historii.
22
@Hopner15
Jak dwulatek mógł się przyznać do czegoś takiego skoro przeciętne dwuletnie dziecko nie potrafi nawet kleić sensownych zdań XD
Do tego imię dziecka:
https://babynames.com/name/stormy
Pierwsza z brzegu strona, no jak ktoś tutaj nie widzi jasnej ingerencji rodziców w całe to zajście to musi być konkretnym dzbanem.
2
@sebasek99 przestarzałe poglądy? Tu mówiły raczej o wypranym z logiki i zdolności samodzielnego myślenia mózgu.
11
@sebasek99 Takie samo zaburzenie i zboczenie jak pedofilia lub masochizm.Trzeba pamiętać że mówimy o 2 latce ale dla was to nie ma znaczenia byle by ideologia się zgadzała
5
@ProMILs porównywanie artystycznej fikcyjnej wizji do stanowiska naukowego XDDD
39
@sebasek99 Zatem IDENTYFIKUJĘ się jako emerytowany płk wojska polskiego. Złożysz się ze swoich składek zusowskich na moją emeryturę mundurową? NIE CHCESZ chyba ŻEBYM CZUŁ SIĘ ŹLE W SWOIM CIELE. Ku ku!!!
6
@ProMILs Przepraszam, ale co ty teraz gadasz? xDD
Historię rekonstruują historycy, a nie twórcy scenariuszy do filmów i seriali. Nikt poważny nie twierdzi, że "średniowieczną Anglią rządzili czarni królowie". Na marginesie - nawet wspomniani reżyserzy i producenci, gdyż nawiązując do ostatniej inby z czarnoskórą Anną Boleyn (renesansową, nie średniowieczną), wybrali oni taką aktorkę, bo podobało im się jej aktorstwo oraz dla celów zwiększenia reprezentacji. Natomiast faktu, że była białoskóra nie podważają.
4
@jordus100 o takiej "nauce" mówisz?
https://www.focus.pl/artykul/wstrzasajacy-przekret-trojki-naukowcow-cos-poszlo-nie-tak-na-uczelniach
Bo te postępowe "badania" to jeszcze większą fikcja niż scenariusze netflixa.
10
@MarioVeB! Dowód: ZAPRZECZANIE SWOJEJ BUDOWIE ANATOMICZNEJ
11
@John_Doe Proszę zatem o zaświadczenie.
Ale ten suchar pokazuje, że wy i @Hopner15 @Michallublin i @ProMILs chyba nie do końca rozumiecie, jak to wszystko działa.
Ten dwulatek jest jeszcze za młody, aby nawet brać blokery. Ta sprawa jeszcze przed nim, może się bardziej zastanowić nad swoją identyfikacją płciową. Na razie rodzice się go posłuchali, zostawili wolną rękę i po prostu nie przymuszali do ubierania dziewczęcych ubrań, gdy nie czuje się z tym komfortowo oraz zaczeli używać rodzaju męskiego, gdy się do niego zwracali. To jest ta cała drastyczna "zmiana". Niby właśnie mała, lecz jak bardzo ułatwiająca życie niepewnej płciowo osobie.
Natomiast jak dorośnie do wieku, gdy będzie mógł brać hormony, to też przedtem będzie musiał pójść do psychologa, nawet na kilka sesji. Tam się rozstrzygnie, czy rzeczywiście czuje się bardziej chłopcem niż dziewczynką. Dopiero po zgodzie lekarza, będzie mógł mocniej ingerować w organizm. To wszystko jest bardzo długim oraz dokładnym procesem, gdzie minimalizuje się jak tylko się da możliwość pochopnej decyzji.
Analogicznie będzie, gdy po osiągnięciu pełnoletności zdecyduje się na korektę płci. Też zostanie solidnie przebadany pod tym względem, dokładnie to omówi ze specjalistami.
Natomiast takie zaczepki i żarty "heheh, ja się czuje emerytem" (przynajmniej nie zastosowałeś tego memu z 2014 o helikopterze) tylko potwierdza, że niektórzy z was, to ignoranci, wypowiadający się na tematy, bez znajomości przynajmniej podstaw.
18
@sebasek99 Na szczęście mało takich dziwadeł na świecie więc można przymknąć oko. Niech robią co chcą. W szkole i tak im się dostanie od kolegów więc nie ma co się znęcać dodatkowo. Jedynie nie rozumiem tłumaczenia tego. Nazywajmy po imieniu zaburzenia psychiczne. Nikt normalny nie czuje się kobietą będąc facetem i na odwrót. Boje się że będzie jak dyslektykami. Kiedyś nazywało ich się leniami i głupkami a później wymyślono teorie i choroby.
18
@sebasek99 Ułatwia życie ? Utwierdzanie go w przekonaniu że to coś ok i można zaakcepotawać jest ZŁE. Pojutrze będzie chodził na 4 łapach po ziemii szczekał i jadł z miski bo stwierdził że jest psem a rodzice dają mu wolną rękę i nie przymuszą do chodzenia normalnie i jedzenia przy stole.Według ciebie wszystko ok ? XDDDDDDDDD
1
@sebasek99 Tylko jak BIAŁY aktor gra autentyczną postać RASY CZARNEJ bądź INNEJ NIŻ BIAŁA jest oskarżany o WHITEWASHING.
0
@pt9 Zgodziłbym się, tylko z jednym zastrzeżeniem. W homoseksualiści USA chcieli tylko związków partnerski, a chyba widzisz, że im ciągle mało, bo świat za mało "tolerancyjny" jest. Z tym będzie tak samo. Będą wchodzić z butami w życie i sposób wychowania przez normalnych rodziców.
6
@pt9 @Hopner15 @John_Doe Jak granie w szachy z gołębiem. Psycholodzy się mylo bo dla mnje to dzifne.
2
@Hopner15 W sumie też ssak...
9
@sebasek99 Naukowcy, psycholodzy też się mylą. Andrzej Samson też był wybitnym psychologiem. Szczególnie upodobał sobie dzieci... Niegdyś ulubiony psycholog michnikowej gazety
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
1
@sebasek99 Według mnie te teorie/diagnozy są wymyślane na wyrost, żeby się pochwalić, że się cokolwiek wymyśliło. Filozofowanie i zero rozsądku. Takie "zniżanie się do najniższego wspólnego mianownika". Zawsze znajdzie się unikat/chory na głowę, który przytaknie, że mu się to podoba. Może i kupi książkę o tym!!!
Może nie za naszego życia, ale będzie czas, że pedofilia będzie traktowana jak dziś homoseksualizm albo traktowana ze współczuciem. Nieśmiertelne: "To nie jego/jej wina. Taki/a się urodził/a".
Nie ma na górze DOROSŁYCH, żeby powiedzieli temu STOP.
32
@sebasek99 chłopie co ty w ogóle wygadujesz. Widziałeś kiedykolwiek na żywo 2-letnie dziecko? Przecież ono nawet dobrze nie potrafi mówić, nie wspominając w ogóle o zrozumieniu koncepcji płci, czy orientacji seksualnej. Tych mitycznych psychologów to chyba wytrzasnąłeś z jakiegoś bzdurnego Uniwersytetu Gender, bo żaden normalny psycholog nie opowiadałby takich bredni, że można sobie eksperymentować z kilkuletnim dzieckiem. W tym wieku dziecko może w jednym dniu powiedzieć, że jest dziewczynką, w drugim, że pieskiem, a w trzecim, że helikopterem, bo nie rozumie tych pojęć, a powtarza to co słyszy dookoła. A za to każdy normalny psycholog ci powie, że dziecko dorastając potrzebuje stabilnych warunków życiowych, stabilnej sytuacji rodzinnej i stabilnego rozwoju psychicznego, a jakbyś się nie oszukiwał, to wychowywanie biologicznej dziewczynki jako chłopca nie jest w żaden sposób normalne i może w jego mózgu wyrządzić ogromne straty. Właśnie przez takie zachowania rodziców kierowanych bzdurną ideologią wychowuje się dzieci z rozchwianą psychiką i milionem zaburzeń. Później takie dziecko nie potrafi żyć w normalnych warunkach i najczęściej wpada w depresje, albo stacza się w inny sposó. Dojrzeje i rozwinie się psychicznie w normalnych warunkach to wtedy się zbada, czy faktycznie te zaburzenia płci są wrodzone i będzie mógł zdecydować co chce zrobić ze swoim życiem, ale w wieku 2-4 nikt poważny nie powinien ważyć się manipulować jego rozwojem. Mam nadzieję, że nie będziesz miał okazji skrzywdzić ten sposób żadnego dziecko swoją bzurną ideologią.
5
@sebasek99 Szanuję za próbę dyskusji, ale wydaje mi się, że jest ona jałowa. Ludzie typu @Hopner15 , czyli wyborcy Konfederacji to tzw. polscy wolnościowcy. To znaczy są oni wolnościowcami, chyba że czyjaś wolność jest niezgodna z ich poglądami. Wtedy należy tego zakazać, bo hurr durr lewactwo niszczy nasze bąbelki.
Co do meritum sprawy to mnie zawsze dziwi fakt, że ludziom przeszkadza co inni robią ze swoim życiem. Skoro dzieciakowi łatwiej się żyje jak się ubiera w chłopięce ubrania, to dlaczego mu tego zabraniać?
5
@ander123 Nikt nie mówi aby tego zabraniać tylko nazywajmy po imieniu że są dziwadłami z zaburzeniami psychicznymi. Każdy niech robi co chce.
8
@ander123 Zauważyłem. Właściwie domyślałem się tego od początku, a po starym "dobry" żarcie "a ja się utozsamiam z krewetką" już straciłem nadzieję, dobił to argument równi pochyłej.
A clue całej sytuacji to twoje ostatnie zdanie: "Skoro dzieciakowi łatwiej się żyje jak się ubiera w chłopięce ubrania, to dlaczego mu tego zabraniać?"
Do większy zmian będzie musiał uzyskać pozwolenie specjalisty i to też dopiero za kilka lat. Do tego czasu odkryje bardziej siebie, potem pomoże mu psycholog i tyle. W każdej z tych chwil może zmienić zdanie. Tymczasem tutaj afera, jakby już miał dokonać korekty płci.
@ProMILs @Hopner15
3
@pt9 Jeżeli innych ludzi nazywasz "dziwadłami" to świadczy tylko i wyłącznie o Twojej niskiej kulturze osobistej, ale w sumie mam to gdzieś ¯\_(ツ)_/¯
0
@Hopner15 Co mnie to obchodzi?
1
@John_Doe Jak kiedyś tutaj napisałem że identyfikuje jako milioner i proszę wpłacać mi pieniądze i to na jednej nóżce :)
1
@Hopner15 Szanuje za wywoływanie tego typu dyskusij, miło się to czyta xD Szanuje też ludzi, którzy sie przekrzykuja kto ma racje a kto jej nie ma bo mam przez to co robić w pracy. Peace love!
0
@sebasek99 Wydaje mi się, że problemem nie jest sam fakt, iż dziewczynka uważa, że jest chłopcem. Tylko to, że w wieku dwóch lat dziecko dopiero poznaje świat i wszystko o czym dowiedziało się do tej pory pochodzi od najbliższego otoczenia. Najczęściej są to rodzice, którzy mogą zaburzyć psychikę dziecka. W dodatku tak mały człowiek bardzo często opowiada zmyślone historie.
2
@Hopner15 Ale się dali ludzie oburzyć xD Czy Wy znacie jakiegoś dwulatka, żeby sobie porównać? Czy się będzie bawił/bawiła lalkami, czy samochodzikami, to nie ma najmniejszego znaczenia, to zmieni zdanie za tydzień i nie wpłynie to w żaden sposób na rozwój.
Że tak to ujmę, patologiczna reakcja rodzica na taką zachciankę, byłaby o wiele gorsza.
Znam dziewczyny, które i w wieku 7-10 lat bawiły się z nami na podwórku w żołnierzy i znam chłopaków, którzy grali z dziewczynami w gumę i bawili się w dom. Wszyscy jakoś żyją i mają się dobrze.
0
@YeastMoss a do tych dziewczyn rodzice mówili męskim imieniem? :O
3
@jordus100 Przyjmuje, do wiadomości jako osoba tolerancyjna, że może istnieć coś takiego jak jakieś błędy w genetyce i kobieta rodzi się facetem i odwrotnie. Ale to są skrajne przypadki i zdecydowanie jest to zaburzenie jeśli człowiek ma penisa, ale jest kobietą. W ostatnim czasie jednak, sprawa nabiera dziwnego rozpędu i takich przypadków się po prostu mnoży, co jest dziwne i daje podstawy do twierdzenia, że za tym idzie jakaś dziwna ideologia. A rodzice, którzy do 2 letniej dziewczynki zaczynają mówić jak do chłopca, są po prostu nienormalni (Mój chrzestny jest psychologiem i też tak uważa), potem tej dziewczynce już się samej automatej wpoi, że jest chłopcem, nawet jak wcale się nim nie czuje, tylko sobie coś wmówiła, takie dziecko może chcieć ubrań chłopięcych itd, ale nie może czuć się chłopcem, bo tego nie rozumie ! Bronienie na siłę czegoś takiego jest po prostu dziwne. Rozumiem nastolatek w okresie dojrzewania, który coś tam już wie, ale to już niech decydują specjaliści jak to powinno się odbywać wszystko w tych faktycznych skrajnych przypadkach, a nie tych pompowanych i wymyślanych... PS. Moja 3letnia córka twierdzi, że jest żabką, a 4letnia, że jest Elzą.
PS2. Moje córki jeszcze niedawno się pytały czy ja, moja żona i 14 letnia córka jesteśmy chłopcami czy dziewczynkami...
0
@ProMILs
Mógłbyś z łaski swojej wymienić mi chociaż paru z tych "szeregów rezyseròw i producentów, a takze dziesiatki scenariuszy, ktore mowia, ze sredniowieczną Anglią rzadzili czarni krolowie?"
No chyba, że z d.py to sobie wyciagnąłes, nie pierwszy raz zresztą.
6
@sebasek99 Jako szczęśliwy ojciec dwóch synków: 23-miesięcznego i 10-miesięcznego stwierdzam, że rodzice chyba trochę zagalopowali się w dosłownym interpretowaniu zachcianek/ potrzeb dziecka. Mój starszy synek też nie raz ma dni, kiedy mówi, że np. boi się wiertarki, odkurzacza, mnie (sic!), po czym kilkanaście minut później normalnie się bawimy odkurzaczem i nie ma potrzeby dożywotniej rezygnacji z odkurzacza, bądź pozbawienia mnie praw rodzicielskich.
Do czego zmierzam?
Uważam, że rodzice ulegli fanaberii dziecka i zbyt poważnie podeszli do tematu postanawiając, że mają chłopca. Przecież nie trzeba zmieniać płci dziecka tylko dlatego, że nie lubi ono chodzić w sukience, czy bawić się lalkami.
0
@JimMorrisonFCB Możliwe, jakby nie twierdzę, że te dziecko ma racje i rzeczywiście jego płeć biologiczna niezgodna jest z tą z którą się identyfikuje. Dlatego podkreślam, że dojście do korekty płci jest jeszcze daleko w tym przypadku, chociażby kilka lat zanim będzie mógł wziąć blokery, zaś sama operacja to albo po 16 albo 18 roku życia (nie chcę mi się sprawdzać na co pozwala prawo w UK). Tak więc jest jeszcze czas na dojście do prawdy i jak chłopiec będzie w tym postanowieniu trwał, to minimum kilka razy spotka się z psychologiem, gdzie tą sprawę dokładnie omówią. Na tę chwilę natomiast "zmiana" jest właśnie zmianą w cudzysłowie, do odwołania w jeden dzień. No, wymiana garderoby może potrwać kilka, ale chyba widzisz jaki to pryszcz.
3
@sebasek99 Chodzi wyłącznie o to żeby rodzice nie potraktowali tej sytuacji zbyt poważnie, a widzę, że niestety już się tak zadziało, bo zwracają się do niej jak do chłopca.
0
@Hopner15 ja wiem.. każdy ma prawo do decydowania o swoim losie. Wszystko super. Ale...
"Świat stanął na ***** i tańczy breakdance'a"
0
@PanteraCule Ogólnie rzecz biorąc w języku angielskim wiele imion może być zarówno męskich, jak i żeńskich, więc przykład nie do odniesienia.
2
@dowi8 Dlaczego "zdecydowanie" jest to zaburzenie? Zakładanie, że to zaburzenie jest zakładaniem, że wiemy wszystko o biologii płci i z czysto naukowego względu jest nieuprawnione.
Wśród plemion tubylczych w Ameryce Północnej od tysięcy lat osoby transpłciowe były czczone jako posiadające dwie dusze, role mężczyzn i kobiet się przenikały i były płynne, a związki homoseksualne były uznane i szanowane. Uważanie tego za błąd jest efektem teologii chrześcijańskiej rzutowanym nieuprawnienie na naukę.
2
@Hopner15 Ten przykład jest trudny do zrozumienia, bo nikt z nas nie zna sytuacji tej rodziny. Mozliwe, że korzystali z pomocy psychologów i nie zdecydowali z dnia, na dzień, że córka będzie chłopcem. Możliwe też, że nadinterpretowali komunikaty dziecka. Nie wiemy nic. Osobiście jestem bardziej wyrozumiały i tolerancyjny odkąd w mojej rodzinie nastolatka czuła się bardziej chłopakiem, ale nikt tego nie rozumiał i okazało się, iż nie akceptuje siebie, na tyle, że skończylo się na dwóch próbach samobójczych. Podsumowując nie krytykuj czegoś tylko dlatego, że tego nie rozumiesz. Pewnie nie masz dzieci, ale wyobraź sobie, że kiedyś Twoje dziecko może powiedziec."Tato jestem homo/trans" i pomyśl, co wtedy zrobisz. To nie jest "choroba" naszych czasów. Homoseksualizm występuje od zawsze, wystarczy poczytać o starożytnej Grecji.
0
@Hopner15
Konfa: wyłącz telewizor, włącz myślenie
Też Konfa: patrzcie jaki artykuł na Wybiórczej
0
@YeastMoss Nie rozumiem jak to mogłoby być niezaburzeniem nawet w nauce. Idąc Twoim tropem myślenia, to choroba downa lub inne poważne choroby mogą nie być zaburzeniem? Nie wiem czemu wtrącasz tutaj homoseksualistów, to zupełnie co innego. Kobieta ma pochwę, mężczyzna penisa, tak jest, nie rozumiem w jaki sposób nauka miałaby to podważyć? Oczywiście nie twierdzę, że nie może, kiedyś ziemia była płaska i to też było oczywiste dla ludzi żyjących w tamtych czasach. Na tę chwilę jednak chyba to jest zaburzenie...?
0
@dowi8 Powiedz mi jak idąc tym tokiem zrozumienia doszedłeś do wniosku, że zespół Downa zgodnie z tą logiką miałby nie być zaburzeniem? Zespół Downa powstający w wyniki błędu mejozy, bądź translokacji chromosomów, prowadzący do licznych chorób somatycznych, jak otwór w przegrodzie międzykomorowej, czy trzustka obrączkowata, wiążący się z częstszym zachorowaniem na białaczki... i można by tak dalej wymieniać. I to w porównaniu z czym? Z czuciem, że role tradycyjnie przypisywane osobom z podobnym ciałem nie korespondują z tym jak Ty czujesz? Zboczyłeś z drogi, zawróć.
Dlaczego wtrącam homoseksualistów? Napisałem trzywersowy, krótki opis jak pewien lud podchodzi do sprawy płciowości i seksualności. Ufam, że nie był dla Ciebie za długi i jeśli nie chcesz się odnosić do homoseksualizmu, to się nie odnoś, zamiast mi tu psioczyć, że za dużo napisałem.
Kobieta ma pochwę, mężczyzna penisa. No proste, nie wiem po nauka próbuje wnikać głębiej xD Swoją drogą to są dopiero drugorzędowe cechy płciowe, więc nie poruszyłeś tego co najważniejsze.
A tak na serio - co jeśli kobieta ma pochwę, ale nie ma macicy? Albo jajników? Albo jak mężczyzna ma penisa, ale jego jądra nie funkcjonują?
Powiesz może, że mężczyzna ma kariotyp XY, a kobieta XX. A co jeśli mężczyzna ma XXY, XYY, a kobieta XXX, XXXX?
A co jeśli kobieta - z pochwą i piersiami ma chromosomy XY?
Jak widzisz definicja się zawęża, klub traci członków i im więcej wiemy, tym trudniej powiedzieć co to jest norma. Spójrzmy więc na definicję normalności
sjp.pwn:
normalność
1. «bycie normalnym, zgodnym z normą»
2. «zdrowie psychiczne i fizyczne»
3. «życie toczące się według ustalonych, znanych praw i zwyczajów»
Ad.1 - z normą to znaczy, że taka jest większość (czyli jeśli 51% jakaś jest, to pozostałe 49% jest nienormalne) albo że taką zasadę przyjęliśmy. Pierwszy przypadek może być wybitnie niesprawiedliwy, drugi jest tylko naszym założeniem, niczym zgodnym z "prawem natury". Oba są subiektywne.
Ad.2 - zdrowie to stan pełnego fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu. Jeśli ktoś ma penisa, ale czuje się kobietą, nie widzi w tym problemu, biega maratony, normalnie funkcjonuje w społeczeństwie, to nie ma powodu żeby uważać go za chorego.
Ad.3 - czyli zakładamy, że coś jest nienormalne, bo u nas się uczy tak dzieci. Setki lat temu czy tysiące kilometrów stąd ktoś podchodzi do tego zupełnie inaczej. Właśnie o to mi chodziło z Inuitami. Marny to dla mnie powód.
Mam nadzieję, że już lepiej rozumiesz, pozdrawiam!
0
@Karamba Tak homoseksualizm i inne zboczenia były od zawsze.Róznica jest taka że teraz się wmawia że to normalne i nie chce sie tym ludziom pomóc, a skutki homoseksualizmu/transpłciowośći są opłakane ,(żyją krócej,niestabilność niemocjonalna,dużo więcej chorób,skłonności pedofilskie).Niech każdy żyje sobie jak chce dopóki nie krzywdzi innych, ale żeby dawać adopcję dzieci takim ludziom albo wpisywać do dowodów osobistych jedna z 50 płci nie jest normalne.2/4 Latek daje sygnały że czuję się kimś innym serio? W tym wieku dziecko nie ma o tym pojęcia,rodzice ideologicznie skrzywdzili swoje dziecko , gdyby dziecko zaczęło pić z miski mleko i miauczy to mamy zaakceptować to że jest kotem?
0
@YeastMoss Tak, coraz lepiej rozumiem. Natomiast nadal uważam, że meżczyzna z pochwą jest zaburzeniem, podobnie jak poruszone przez Ciebie przykłady np. kobieta z pochwą, ale bez macicy, lub człowiek urodzony bez nogi. Uważam to za zaburzenie i wyjaśniłeś mi trochę rzeczy, ale tej konkretnej nadal nie wyjaśniłeś. I ja nie powiedziałem, że to choroba, tylko zaburzenie, może źle to nazwałem, ale chodzi mi o coś nienormalnego (nie ma to pejoratywnego znaczenia, po prostu coś odbiegającego od normy).
0
@dowi8 Nienormalność, zaburzenie - słowa co najmniej zadziorne. Wcale ich jakoś często na co dzień się nie używa, a w takiej rozmowie ciśnie się na usta, mimo że oznaczają również chorego psychicznie. Ja je często wyrzucam ze słownika, bo po co ryzykować dwuznaczności, ale OK, rozumiem, że używasz go w innym znaczeniu. W takim razie mógłbym napisać jeszcze raz to, co powyżej o normalności zamieściłem.
Uważasz to za zaburzenie. OK, w porządku. Z medycznego punktu widzenia jest to zaburzenie różnicowania płci. Zaburzeniem w medycynie jest jednakże np. drożny otwór owalny w przegrodzie międzyprzedsionkowej, nerka podkowiasta, czy macica dwurożna. Zaburzenie to zresztą takie plastyczne słowo i również właśnie w naukach medycznych stosuje się wiele określeń, takich jak wariant normy, odstępstwo w zakresie fizjologii, czy po prostu "zmiana". Szczególnie w psychiatrii w kryteriach wielu zaburzeń i chorób pojawia się zresztą warunek "inny, niż przyjęty w danej kulturze"! Oznacza to ni mniej, ni więcej, niż absolutną względność wszystkiego co my tu opisujemy. Te wszystkie podziały są pokłosiem oświeceniowego racjonalizmu, sposób w jaki opisujemy przyrodę próbuje tworzyć te podziały, jednakże one istnieją tylko w naszych głowach. Zawsze okazuje się, że istnieje gdzieś płynne przejście burzące nasz dychotomiczny obraz świata.
W kwestiach seksualności jest to wyraźniejsze niż gdziekolwiek. Nikt osobie z podkowiastą nerką nie powie, że jest zaburzona, nikt nie zasugeruje, że powinna się leczyć, a już na pewno nie ogłosi, że jest jej przeciwny z powodów ideologicznych i nie powinna się afiszować ze swoją innością.
Gdy sprawa zaczyna kręcić się wokół genitaliów, płciowości i seksualności nagle nam odbija. Bierzemy te naukowe pojęcia i traktujemy je ściślej niż sama nauka. Pomyślmy o paru przykładach - każdy z nich dotyczy znanych mi osobiście, bądź zasłyszanych scenariuszy, przypadki są indywidualne, te choroby nie determinują historii każdej chorej osoby.
Weźmy kobietę, choć według kryterium chromosomalnego mężczyznę, czyli 46XY, który z powodu mutacji genu na chromosomie Y rozwija się jak dziewczyna. Z punktu widzenia genetycznego i gonadalnego jest mężczyzną z jądrami w miejscu jajników. Może wyglądać jak najpiękniejsza dziewczyna, ale nigdy nie urodzi dzieci. Mogłaby taka osoba przeżyć całe życie jako kobieta, jeśli nie starałaby się o dziecko, nigdy by się nie dowiedziała, że cokolwiek jest nie tak. W momencie gdy okazuje się, że genetycznie jest XY i ma jądra nagle wszystko się zmienia - kontakt z rodziną, partnerem, przyjaciółmi. Dlaczego?
Weźmy mężczyznę z mukowiscydozą, który w wyniku choroby stracił płodność - jego jądra nie produkują plemników. Genetycznie mężczyzna, morfologicznie mężczyzna, wychowany jako mężczyzna, ale nie zrobi nigdy podstawowej z punktu widzenia biologicznego samczej rzeczy, czyli nie spłodzi potomstwa. Nikt nie ma problemu, wszyscy współczują. Dlaczego?
Weźmy mężczyznę z zespołem Klinefeltera. Rozwija się jak normalny facet, jest wysoki, gra w koszykówkę. Bierze ślub, chce mieć dzieci i w końcu trafia do kliniki niepłodności, gdzie dowiaduje się, że ma kariotyp XXY, czyli chromosomalnie jest "nie w pełni mężczyzną". Traci we własnych oczach, ma problemy z własną tożsamością, czuje że zawiódł żonę. Czym tak naprawdę różni się w kwestii płci od przykładu z mukowiscydozą?
Weźmy mężczyznę... no kariotypowo mężczyznę 46XY... ale w dzieciństwie z powodu wyglądu genitaliów wychowano go jak dziewczynkę. Z czasem zaczyna czuć, że jest raczej chłopcem. Zaczyna się diagnostyka, wykryty zostaje niedobór 5alfa-reduktazy, chce operacji zmiany płci.
Każdą z tych chorób spowodował równorzędny z genetycznego punktu widzenia incydent. Taki sam, który mógłby przy innym genie doprowadzić np. do niskiego wzrostu Dannego DeVito. I pytam jak zdarta płyta "dlaczego". Dlaczego do Dannego DeVito i osoby z mukowiscydozą, mimo że mają "zaburzenia", a wręcz choroby z puntu widzenia medycznego, podchodzimy normalnie, odnotowujemy co najwyżej różnicę, ale na tym koniec. A dlaczego do osób z zaburzeniami różnicowania płci już podchodzimy zupełnie inaczej, np. toczymy na ich temat długie dyskusje, w które angażujemy naukę, religię i filozofię.
I ja widzisz właśnie u tych Inuitów dopatruję się odpowiedzi. U nich i tym dopisku w podręczniku do psychiatrii "inny, niż przyjęty w danej kulturze". Bo nasza kultura jest przewrażliwiona na punkcie seksualności. Boimy się jej, wstydzimy, chodzimy z problemami do księdza, lekarza i psychoterapeuty. Ciągle są kobiety, które gdy przyznały się matkom do pierwszej miesiączki, dostały w twarz, ciągle są chłopcy, którzy wstydzą się genitaliów i o stulejce nie powiedzą nawet lekarzowi. To jest ta różnica, to jest przyczyna nazywania jednych "odstępstw od normy" zaburzeniami i zakrywania ich parawanem, a ignorowania innych.
0
@YeastMoss W wolnej chwili przejrzę, czy wszystko co napisałeś jest prawdą, bo nie jestem specjalistą w tematach, które poruszyłeś. Moja odpowiedź, bo brak argumentów. Więc jeśli nie naciągnąłeś faktów, to można założyć, że muszę przyznać Ci rację i się z tym pogodzić, że żyłem w niewiedzy.
0
@dowi8 To co napisałem o chorobach jest prawdą, to co jest kwestią filozofii... pozostaje do wiary i decyzji ;)
Niemniej jednak dziękuję Ci za tę odpowiedź, pozdrawiam!