1

@malicinho
Jeśli nie znasz wielu koreańskich produkcji to możesz zacząć od tej listy, potem tytuły będą się pojawiać "same" :) Ogólnie seriali jest mnóstwo, lecz wiadomo, że nie wszystkie są równie wybitne czy choćby dobre. Uważam, że warto sięgnąć po te lepiej oceniane (np. na Filmwebie czy w podobnych serwisach). Netflix jest akurat dość dobrze "wyposażony" w koreańskie seriale, więc nawet nie będziesz musiał za bardzo szukać. Niektóre tytuły są wręcz stworzone do tego, by oglądać je wspólnie z dziewczyną/partnerką/żoną:

1. Alchemia dusz
2. Bon appétit, Wasza Wysokość
3. Start-Up
4. Chwała
5. Vagabond
6. Crash Landing on You
7. Królowa łez
8. Itaewon Class
9. Romans z demonem
10. Vincenzo
11. Bloodhounds
12. Dwadzieścia pięć i dwadzieścia jeden
13. Oferta biznesowa
14. Uśmiech losu
15. Wezwał cię czas
16. Miłość po sąsiedzku
17. Doktor Kryzys
18. Szybki kurs miłości
19. Something in the Rain
20. Celebrytka

To tak na początek ;) I często nie należy się zniechęcać, gdy sądzimy po 15 minutach czy po pierwszym odcinku, że to nie to. Każdy serial coś w sobie ma, często trzeba na to poczekać, ale zdecydowanie warto. No i za chwilę będziesz szukał w Tidalu/Spotify różnych kawałków z filmów, a potem będziesz chciał zwyczajnie tam pojechać i zobaczyć na żywo to co widujesz w serialach :)

A kino hiszpańskie, o którym wspomniałeś, też fajne, ale to na inną pogadankę :D

1

@malicinho
No to jeszcze mało wiesz o serialach. Owszem, wskazałeś kilka fajnych czy wręcz kultowych, ale to nie wszystko. Ponadto to tylko produkcje USA. A obejrzyj sobie kilka naprawdę kultowych seriali koreańskich i stwierdzisz, że te amerykańskie są płytkie, słabe, jednowymiarowe, na jedno kopyto. Mnie koreańskie seriale wiele lat temu wciągnęły na tyle, że już kilka razy osobiście byłem w Korei, by poznać tych ludzi, ich kulturę, kuchnię, historię, język, muzykę. Wspaniały klimat. No, ale jestem świadomy, że nie każdemu to będzie odpowiadało, bo są ludzie, którym wystarczy darcie mordy, przekleństwa, pościgi i strzelaniny w amerykańskim stylu. Przy szerszym spojrzeniu to jednak tylko wycinek twórczości i są naprawdę inne godne uwagi seriale (niekoniecznie pochodzące z USA czy z Polski, bo Polski przez litość nawet nie wspominam...my nie mamy się czym pochwalić i w polskich serialach nawet dialogi i audio kuleje, o muzyce nie wspominając).

0

@KmN
Trzeba godnie zarabiać. Ale ja należę do 1% najlepiej zarabiających, więc się nie będę za bardzo uzewnętrzniał, ponieważ ten komentarz i tak będzie niemiarodajny. W każdym razie w dużym mieście 4-10 nie robi wrażenia i wystarczy raczej na skromne życie/wegetację. Wg mnie trzeba zarabiać powyżej 20tys. zł miesięcznie, żeby jakoś żyć. Gdy dwie osoby zarabiają w sumie 30-40tys. zł to już można jakoś gospodarować. BTW - na etacie raczej takich pieniędzy się nie dorobisz. U mnie gwałtowne przyspieszenie zarobków nastąpiło, gdy przeszedłem na własną działalność gospodarczą. No i też zależy jak się trafi z zakupem. Pierwsze mieszkanie kupowałem w cenie poniżej 5000zł za metr. Kolejne różnie, 6000zł, 8000zł, 12000zł, 15000zł a w zeszłym roku kupiłem za ponad 24000zł/m2. Różnica kolosalna. No, ale wszystko zależy od lokalizacji, standardu i okresu. Przed pandemią było taniej. Wszystkie dotychczasowe mieszkania zostawiam sobie pod wynajem. Nie dość, że wraz z czasem ich wartość rośnie, to jeszcze miesiąc w miesiąc zarabiają na siebie. Do tego praca zawodowa moja i małżonki i mając do dyspozycji ponad 100tys. zł miesięcznie jakoś można żyć. I te 200tys. zł, o których wspominasz bez problemu odkładamy w rok, a nawet szybciej. Uzbiera się górka to kupujemy kolejną nieruchomość i tyle. To była moja historia w telegraficznym skrócie.

0

@Jakchcesz
Trzeba było poczekać na Camp Nou, a nie śmigać na jakiś kameralny stadion, na którym do niedawna tylko gołębie srały :D No, ale wszystko przed tobą.

1

@sebasarna
Tak, dałby sobie spokój. Dorosłość to nie przedszkole. A panna najwyraźniej jeszcze nie wyszła mentalnie i intelektualnie z przedszkola. No chyba, że ma jakieś ponadprzeciętne umiejętności/wygląd i chcesz jej tylko poużywać raz w tygodniu to bym się zastanowił. Potem niech się nie odzywa przez tydzień i nie zawraca głowy.

4

Komentarz usunięty

0

@AbelKabel
To się uśmiałem...fotele konturowe dla emerytów lepsze niż komforty z BMW, żart tygodnia :D Wiesz, że w BMW też można zamówić zawieszenie adaptacyjne ze zmienną siłą tłumienia? Oczywiście, nawet na bardziej komfortowych programach to wciąż nie będzie ponton jak pneumetyka z Mercedesa, bo w BMW chodzi o dużo lepsze doznania z jazdy niż w dziadkowatym Mercedesie, który dba chyba tylko o to, żeby emerytom na dziurach nie wypadła sztuczna szczęka albo z nosa nie spadły okulary. BMW są dla nieco młodszej i bardziej wymagającej klienteli, która oprócz komfortu ceni także dynamiczna jazdę. Mówienie jednak o tym, że BMW jest mało komfortowe to bluźnierstwo. Bo nawet w wersjach M, które bezkompromisowo stawiają na sport, wciąż jest całkiem komfortowo. Jeśli natomiast komuś zależy na większym komforcie to sobie kupuje bardziej cywilną wersję z bardziej miękkim i regulowanym zawieszeniem. Tylna oś skrętna przy sporych limuzynach typu seria 5, 7 czy 8 to wg mnie must have, bo można śmigać dużym autem niemal jak gokartem. Mam ją już w trzecim samochodzie i szczerze mówiąc nie chcę już auta bez tego wyposażenia.

0

@AbelKabel
Sorry, ale pierdoły pan opowiadasz. Tak się składa, że BMW w serii 5, 7 i 8 ma najlepsze fotele na rynku - mianowicie fotele Komfort (lub fotele M w wersji M). To są fotele idealne na długie trasy i próżno szukać czegoś lepszego. Fakt, trzeba do nich słono dopłacić, ale są warte każdych pieniędzy. Do tego bierzesz masaże i aktywną wentylację oraz ogrzewanie i nic więcej nie potrzeba. Z tych foteli nie chce się wysiadać. Nawet po trasie Gdańsk-Paryż wysiadasz jak nowonarodzony, a to przecież kilkanaście godzin jazdy. Opcji ustawień jest tyle, że nawet najbardziej wymagający znajdzie idealną pozycję za kierownicą. Łącznie z łamaniem oparcia i poduszką lędźwiową ustawianą w każdym możliwym kierunku. Takich rozwiązań nie znajdziesz poniżej S-klasy w Mercedesie czy A8 w Audi. Pompowane boczki idealnie trzymające w zakrętach to tylko wisienka na torcie. Podobnie jak wysuwane podparcie ud. Ktoś kto pierdzieli farmazony, że BMW nie nadaje się na długie trasy chyba nie jechał prawdziwym i dobrze wyposażonym BMW albo zwyczajnie gada głupoty, bo BMW widział jedynie na plakacie. A z doświadczenia powiem, że takie kocopoły zazwyczaj wygadują ameby, które jechały jakimś budżetowym śmietnikiem pokroju serii 1, 2 czy 3 i na tej podstawie wydają "werdykt" o całej marce. Chociaż nawet seria 4 tyłka nie urywa w kwestii komfortu, bo to taki przedsionek prawdziwego BMW. Przejedź się wypchanym po sufit gadżetami BMW serii 5, 7 lub 8 i wtedy pogadamy o komforcie.

0

@Tasde
Bo BMW zaczyna się od serii 5 właśnie i od 6 cylindrów. Ze swojej strony polecam modele z silnikami V8 (czyli M550i oraz M5) i pełnym wyposażeniem (masaże, wentylowane fotele, asystenci jazdy i parkowania, zawieszenie M Professional, tylna oś skrętna, aktywna maglownica, zdalne parkowanie, domykanie drzwi Soft-Close, reflektory laserowe, ogrzewanie postojowe itp. itd. jest w czym wybierać w konfiguratorze - zawsze zaznaczam wszystko).

1

@Hasszz
Zdecydowanie fuj. I u kobiet i u mężczyzn. Tatuaże kojarzą mi się ogólnie z plebsem oraz z ludźmi o IQ taboretu. Tacy robią sobie tatuaż i myślą, że są dzięki temu "fajniejsi". G...wno prawda. Są przez to jeszcze bardziej zj...bani.

0

@Popitek12
Dlatego najlepiej spotykać się z kobietami o jednym, tym samym imieniu. Nigdy się nie wymsknie inne imię, nawet przez przypadek czy przez sen :D Jak były/są same Anny to nie ma tematu.

1

@July_6_BcN
Nie. Mówię do teściów po imieniu, bo tak się umówiliśmy. Matkę/ojca ma się jednego. Ogólnie ten zwyczaj mówienia do teściów mamo/tato jest mega dziwny i wieśniacki. Ja bym się z tym źle czuł. Jeśli nie po imieniu to już lepiej per pan/pani.

0

@Barca_Big_Moment
A mogłeś patrzeć na co najeżdżasz albo mieć run-flaty to byś dojechał do wulkanizacji. Ja przez 25 lat, czyli odkąd jeżdżę, kapcia nie złapałem ani razu. Ale w razie czego śmigam na run-flatach. No i opony u mnie to max 2, w porywach 3 sezony i nowe koła się kupuje albo akurat leasing się kończy i do garażu wjeżdża nowe auto. I nie ma problemu. Jak ktoś śmiga na 10-letnich sparciałych gumach to one mogę pęknąć nawet podczas postoju na parkingu :D

2

@wojopancer
Oczywiście, że pieniądze, bo bez nich ciężko funkcjonować. A "patriotyzmem" zapychają wam głowy pisowskie oszołomy, które nawet nie potrafią zarobić pieniędzy tylko muszą je ukraść.

0

@KibicBarcy84
"Obecnie "Wielki słownik poprawnej polszczyzny" uznaje tylko jedną formę w dopełniaczu liczby mnogiej: meczów,
i wzmacnia to dopiskiem "nie: meczy". Internetowy "Wielki słownik
języka polskiego PAN" wymienia dwie formy, poprawną: meczów i używaną,
ale "uważaną za niepoprawną": meczy."

I wszystko w temacie. Na kozach się nie znam, więc jestem skłonny się zgodzić, że beczy :D Choć myślałem, że beczą to dzieci - beksy.

2

@MeAndSwan
Meczy to koza. Jak już to "meczów".

0

@agaFCB
1. Na ch...j ci taki "facet"?
2. Na ch...j wywlekasz takie rzeczy publicznie? To twoja sprawa co i jak ogarniasz albo jak nie ogarniasz. 99,99999999% ludzkości naprawdę to nie interesuje.

1

@Sulimo
Nie latając samolotem omija Cię wiele w życiu. Wielu miejsc nie zobaczysz lub ich zobaczenie będzie wymagało trudów podróży innymi środkami lokomocji. Samolotem leciałem już kilkaset razy i nie mam żadnych negatywnych doświadczeń. Nie ma co się bać. A czego ja nie zrobię choćby mi zapłacili? Nie postąpię wbrew swoim przekonaniom i wartościom.

0

@Pawlak1992
Ciężki temat. W sumie mogę zamieszkać w dowolnym miejscu na świecie, ale gdybym miał się relokować z Polski to chyba tylko do Seulu albo do Barcelony.

1

@PatrychoO
Sorry, ale to banda idiotów w kamizelkach przekracza wszelkie granice obrzydliwości udając jakichś strażników Texasu na granicy. Poza tym jak ci przeszkadza normalna telewizja to zawsze możesz włączyć popłuczyny pokroju Republiki - tam dadzą ci przekaz zgodny z linią jedynej słusznej partii. Jak w Korei Północnej.

0

@s0nar11
A, i żeby nie było, że nie wiem o czym piszę. Piszę to jako osoba mieszkająca przez większą część roku blisko morza w Gdańsku. W sezonie wszyscy, którzy mogą uciekają stąd jak najdalej. Dzikie tłumy turystów jakby tu nie wiadomo co było.

0

@Tasde
Jak się nie ma miedzi to się w domu siedzi. Aczkolwiek jak ktoś ma miedź to raczej nie jedzie nad polskie brudne morze, bo tu ani dobrej (i gwarantowanej) pogody ani dobrego jedzenia (bo trudno dobrym jedzeniem nazwać mrożonki smażone we fryturze). Ze swojej strony polecam Azję (Korea Południowa, Japonia, Tajlandia, Wietnam, nawet Chiny) albo Hiszpanię, Portugalię, Grecję czy w ostateczności Chorwację. Pogoda o wiele lepsza, jedzenie bez porównania lepsze (i tańsze), woda czysta, a ludzie jacyś tacy bardziej przyjaźni. No i nie ma Januszy.

3

Jak będzie miał 29 lat to będzie się spotykał z 17-latkami...no, może 18-latkami. Ot, cała tajemnica :D

1

@gumaz
Tylko whisky. Żadne wódki, bimbry, piwska. Tylko dobra whisky.

5

I bardzo dobrze. Amator na stanowisku, do którego nie dorósł. Od dawna już nie oglądam tej pseudo kadry, bo to jest strata czasu i ból dla oczu oglądać taką padaczkę. Zero radości. Kwasu na linii Probierz-Lewy nie komentuję, bo to też nie świadczy najlepiej ani o jednym ani o drugim. Dno. Ale w sumie czego się spodziewać po kopaczu i amatorskim trenerze. Klasy, rozumu czy inteligencji tam za dużo nie ma i nie było.

1

Nigdy nie mów nigdy, bo możesz się zdziwić szybciej niż myślisz.

0

Komentarz usunięty

0

Taki huij idealnie pasuje do pidżamersów :D

5

No co tu dużo mówić, zj...bał koncertowo. Akurat to wydarzenie mnie cieszy, ale tak po ludzku trochę szkoda chłopaka, bo pewnie niejedno wiadro pomyj się na niego wylało i jeszcze wyleje.

8

To pokazuje jakim żenującym klubem są ci pidżamersi i dziadersi. I nawet 15 czy 20 innych pucharów tego nie zmieni. Błazenada, dno i 5m mułu.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?