0

@KacperVEB no zgadza się, nigdzie mu tego nie odbieram, bardzo żałuję, że do nas nie trafił, dlatego wymieniłem go z Gulerem i Kubo, bo tam też miałem ogromny zawód kiedy okazało się że rzutem na taśmę wybrali Real.

1

@KacperVEB ale Mistrzu, komu ja umniejszyłem ?!? Umiesz czytać ? Napisałem że wydaje się, że to nie ta skala talentu niż Kubo i Guller, a to biorąc pod uwagę, że jeden wyrósł na gwiazdę ligi hiszpańskiej, a drugiego talent niektórzy porównują nawet do Messiego i jest przez wielu określany jako najlepiej rokujący zawodnik, to chyba nikomu nie umniejsza, jeśli się go określi mianem "nie tej skali talentu" i uznania Szwedowi takie określenie nie odbiera. Więc może zanim się przyczepisz to proponuję przeczytaj ze zrozumieniem.

2

Przeżył człowiek wypięcie Take Kubo, przeżył Arde Gullera, to teraz przeżyje się też tego Szweda, zwłaszcza że wydaje się że to jednak nie ta skala talentu co Japończyk i Turek. No i nie przeszedł w końcu do Realu tylko pojechał na wyspy ;)

0

@LM10GOAT bliknij mnie na 5 dych i jestem cały za Reaelem... A jak blikniesz mi stówkę to już w ogóle cały caluśki xD

1

@Lola120 a dziękuję, bardzo mi miło ;)
Prowadzę zajęcia z chemii leków na Wydziale Farmaceutycznym na CMUJ ;)

No właśnie mam zawsze pozytywne ankiety studenckie i z tego co widzę to moje grupy które prowadzę też sobie naprawdę dobrze, także wierzę w to że że studentami można mieć stosunek partnerski a nie taki "z góry". To taki trochę amerykański styl uniwersytecki i zawsze go zazdrościłem i chciałbym sam na takich zasadach pracować. Zresztą wiele moich koleżanek z młodszego pokolenia poszło w moje ślady i naprawdę ludzie bardzo lubią nasz przedmiot i przychodzą chętnie na pracę magisterskie. Trzeba pamiętać żeby być człowiekiem i być po prostu sobą :)

1

@Lola120 a powiem Ci, że już mi się zdarzyło chodzić ze studentami na browara :D raz mnie zaprosili i poszedłem, drugi raz przechodziły dziewczyny koło Forum Przestrzenie, nie mogły znaleźć stolika to się dosiadły do mnie i kolegów xD
Nie mam z tym problemu, nigdy nie miałem żadnego problemu ze studentami, mam wrażenie że też zawsze byłem lubiany, więc takie skrócenie dystansu szczególnie po zakończeniu przedmiotu było dla mnie akceptowalne i nie miałem z tym problemu xD Z magistrantami zresztą w labie przechodzę na "Ty" , bo tak jest wygodniej i udaje się zawsze nawiązać taką partnerską współodpowiedzialną za rezultaty współpracę xD xD

2

@Lola120 pracuję na uczelni jako doktor, ale jestem na etapie przygotowywania i składania habilitacji ;)

3

@Lola120 swoim magistrantom zawsze mówię, żeby nie traktowali tego jak kolejnego egzaminu, rzeźni, tylko jako nagrodę i dzień wieńczący ich lata studiów i cały wysiłek. Zasiadam w komisjach i rzeczywiście wystarczy mówić cokolwiek, osoba wyznaczona przez dziekanat (dziekan, prodziekan), ma wywalone totalnie na to co się mówi, ja jako promotor jestem życzliwy, a recenzentem jest zawsze jakiś mój dobry znajomek, żeby też nie robił problemów jak ktoś się zestresuje. Także ja bym podchodził do tego na spokojnie, ale wiadomo też, że stres ciężko opanować. W praktyce, jeśli nie masz totalnie wywalone na to co się dzieje, to dasz sobie radę :)

0

@AxelF ja się nie samobiczuje po prostu uważam że sytuacja i kwestia faulu była stykowa i nie było to ewidentne przewinienie. W mojej opinii kiedy oglądałem mecz z kumplem, oglądaliśmy to sobie cofając jesczze do tej sytuacji w przerwie meczu stwierdziliśmy że to nie był faul na Kounde i sam bym to puścił. Daleki jestem do samobiczowania, staram się być obiektywny i czasami naprawdę ciężko mi to przychodzi, ale to jak oglądałem nie widziałem tam wejścia z faulem. Ale może ja się nie znam.

9

Wczoraj największą kontrowersją był anulowany gol dla Villareal w mojej ocenie. Ja bym osobiście go uznał.

1

@AduŚ07 a pamietam jak dzisiaj, jak w Barcelonie był dylemat, brać Affelaya z PSV czy Suareza z Ajaxu... cóż w takich dylematach jak Dembele czy Mbappe zawsze w naszym klubie mieli nosa xD

0

@semafor nie widzę u siebie dramatycznego tonu, emocjonalnych reakcji. Wyrażam opinię, a właściwie metodę historycznę, że postawę narodu powinno się oceniać w szerokim zakresie, posługując się statystykami opartymi na rzetelnych danych, tyle. Ja w swoich poprzednich wypowiedziach posłużyłem się przykładami ataków, do których nie raczyłeś się odnieść.
Odniosę się jeszcze do ostatniego akapitu, bo zupełnie nie zrozumiałeś przesłania. Moja zacna antycypacja, nie była antycypacją, tylko wymyślonym przykładem, że nikt nie ma prawa zamykać Ci ust i jeśli pewnego dnia Ci odbije i będziesz chciał po prostu pieprzyć głupoty, to klawiatura wszystko przyjmie (sugerowałeś wcześniej, że chcę Ci zabrać prawo do pisania co chcesz i co myślisz). Więc nawet jesli pomyślisz sobie pewnego dnia w coś tam, to to coś tam możesz sobie wyrazić i ani ja ani nikt inny Ci nie zabroni.
Co do inteligencji, kolejne nie zrozumienie, potraktowałeś to jako sarkazm. Wspominałeś gdzieś po drodze, żę wywodzisz się ze środowiska akademickiego które bardzo szanuję i którego również jestem współczłonkiem. Poza tym, biernie czytam twoje wypowiedzi tutaj i chociaż czasami kompletnie się z nimi nie zgadzam, uważam Cię za człowieka inteligentnego nigdy Ci tej inteligencji nie odbierałem ... zatem poczułem się rozczarowany, że moją wypowiedź o "braku zgody na narracje" potraktowałeś jak putinowską postawę zamordyzmu, a nie zapowiedź merytorycznie uargumentowanej kontry i dyskusji. Zero złosliwości.

0

@semafor wszystko Ci napisałem powyżej, jak moim zdaniem powinno wyglądać uczciwe mówienie prawdy w kontekście holokaustu. Mam wrażenie, że jedyną osobą która histeryzuje to jesteś Ty, właśnie przez takie wynurzenia jak piszesz powyżej, bo zupełnie nie o to chodzi. Nie chce mi się po raz kolejny pisać tego samego, bo to bez sensu skoro wyjdziesz mi z tym samym. Ty o przyczynach, ja o podsumowaniu, tak sobie możemy do rana.
I dobrze wiesz, że nie chodzi tu o brak zgody w postaci zamykania Ci czy tam kogo reprezentujesz ust, tylko chodzi o to, że zawsze na takiego jak Ty powinien się znaleźć uczciwy człowiek, który powołując się na uznane, sprawdzone źródło udowodni Ci, że głosisz po prostu wyszukaną, ubraną na własne potrzeby i ukształtowaną tak żeby Ci pasowało półprawdę lub gównoprawdę. Niepotrzebny jest tutaj dwunastogodzinny wykład - to kolejny objaw twojej histerii... wystarczy tak naprawdę kilkuzdaniowa wypowiedź, która uczciwie przedstawi jak to wyglądało w całym przekroju.

Oczywiście, jak już na znak protestu wyłączysz całkiem prawą półkulę mózgu, to możesz tu pewnego pięknego dnia zawitać i napisać, że Polska rozpoczęła II wojnę światową od ataku na Niemcy i nikt Ci tego nie zabroni ;) Myślę, że jesteś na tyle inteligentny, że rozumiesz o jakiego rodzaju "merytoryczną zgodę" chodzi.

1

@semafor myślałem że rozmawiamy o holokauście, a nie lecimy przez dzieje. Cieszę się że rozumiesz podstawy socjologii, fajnie że można to przeskoczyć, ale ja mówię o uczciwym rozliczeniu historii i o istotnej roli statystyki i liczb w tym kontekście, jeśli ocenie poddajesz wielomilionową grupę ludzi. Niestety wpływy i oceny lewicowe są nie tyle złe, nie tyle wrogie co po prostu oddające nieprawdziwe spojrzenie na całość. Co do ostatnich zdań, ja już to napisałem, ale podkreślę jeszcze raz o incydentach i Jedwabnym czy w przypadku relacji z Ukraińcami Pawłokomie, powinno się mówić, ale umieszczać to zawsze w odpowiednim kontekście i dbać, by zawsze było to wspominane jako incydent w całościowym ujęciu. Przykro mi, ale dla mnie to nie jest zamiatanie pod dywan, to jest uczciwe rozliczenie narodu z daną historią. Nie jest to również histeria, to po prostu dbanie o to, żeby narracja którą próbujecie przyjąć nie stała się pewnego słonecznego pięknego dnia ogólnie obowiązującą wersją. Kłamstwo powiedziane ileś tam razy staje się prawdą i tak się dzieje w rzeczywistości. Ja nie chcę, żeby za 20-30 lat, Polska była wymieniana jako kraj współodpowiedzialny za holokaust razem z nazistami (bo przecież nie Niemcami). Dlatego właśnie nie ma zgody na narrację, którą z kolegami z lewicy próbujecie przy każdej możliwej okazji prowadzić.

1

@Pawel13sz ile ten @Comentateiro ma lat, że tak ten wiek mu wypominacie ? xD

1

@semafor ale nie ma czegoś takiego jak czysty naród... jeśli rozmawiamy o wielomilionowej grupie ludzi, siłą rzeczy, naturą tak ogromnego zbioru jest to, że znajdziesz w nim kanalie i ludzi porządnych, którzy etycznie nie mają sobie nic do zarzucenia. Twoją rolą, jeśli oceniasz taki naród jest patrzeć na to jak to się kształtuje i jaki ten naród wykazywał trend jako całość. I tak jak bezsprzecznie w pomocy Żydom jako naród daliśmy radę ( wyłączając incydenty), tak Niemcy jako ogół rozpętały to piekło w Europie ( i tutaj znowu wyłączając śladowych bohaterów oporu antynazistowskiego). Tak jak znajdzie się Polak który "skrzywdził muchę", tak znajdzie się Luksemburczyk, Watykańczyk, Holender, Belg, Azer, itd. itd. Nie ma czegoś takiego, że znajdziesz wielotysięczną czy wielomilionową grupę ludzi kryształowych. I to nie jest histeria, tylko chodzi o to, że pojawiają się co raz częściej głosy, które zupełnie nieprawdziwie kształtują tę ocenę narodu polskiego, szczególnie w odniesieniu do holokaustu i prym wiodą tutaj środowiska lewicowe niestety. To nie jest tak, że nie powinniśmy pisać czy mówić o Jedwabnem, tylko jeśli o tym mówimy, to w szerszym kontekście który ukazuje go jako incydent bo takim właśnie był. Tymczasem środowiska lewicowe kreowały taki szum huk i przesłanie na temat Jedwabnego, że właściwie można było odnieść wrażenie, że pomoc Żydom to był incydent.

1

@VegetaPolska też tak sądzę. Tu jest jeszcze trochę inna sytuacja, ponieważ Xavi to żywa legenda klubu i ludzie się z nim po prostu patyczkują i obchodzą jak z jajkiem. Solari to po prostu były zawodnik Realu, jeden z wielu, niezły piłkarz, ale żadna tam legenda, więc wyrzucenie go wyszło znacznie łatwiej. Przy wywalaniu takiego Zidana czy Raula ręka by pewnie bardziej drżała, tego pierwszego nie było potrzeby, a ten drugi jeszcze Realu nie trenował.

0

@Rewolucja123 jeśli dla Madrytu to Pen, dla każdej innej drużyny to nie Pen.

1

Przesrali wszystko w dwa tygodnie. Być może to jeszcze nie jest ten czas dla Xaviego. Może pora zrobić krok do tyłu i objąć coś mniejszego, żeby później zrobić trzy do przodu i wrócić po latach do Barcelony. Efekt nowej miotły miał fantastyczny, w zeszłym sezonie zbudował solidną obronę, w tym sezonie nie ma pomysłu na nic... jest bezradny, nie umie zarządzać kryzysem. Na troszeczkę korzyść trenera wpływa to , że oszuści w tym sezonie są wyjątkowo mocno aktywni i zeszłorocznym mistrzostwem tak utarł nosa Perezowi, że w tym roku nie waha się korzystać z VARu kiedy potrzeba, ale w kontekście superpucharu, pucharu króla i porażek tam odniesionych oraz tego co na boisku, Xavi się po prostu nie broni.

2

@semafor w takiej ocenie chodzi o to, żeby posługiwać się statystyką i liczbami, a następnie podchodząc do nich krytycznie oceniać je i na ich podstawie kształtować ostateczny osąd. W kwestii Żydów w Jedwabnem, dzisiejsze dane mówią o 300 osobach, strona żydowska próbowała forsować tezę, że było ich parę tysięcy i prace ekshumacyjne kiedy szły nie po ich myśli zostały przerwane. Jeśli spojrzeć na liczby, to mamy tak czy inaczej przygniatającą dysproporcję... mamy kilkuset Żydów, którzy zostali pomordowani przez Polaków lub w których morderstwa zamieszani byli Polacy oraz mamy dziesiątki tysięcy ratowanych przez Polaków. Jeśli chcieć odnosić do Wołynia i Polaków tam mordowanych, bo też to się przewija to liczba ofiar jest nieustalona, ale waha się między co najmniej 120 000 aż do 200 000 przy najbardziej drastycznych szacunkach.

Problem lewicowej strony pod patronatem Pana Zandberga polega na tym, że w tej proporcji przechodzi Wam przez gardło tylko jedno przesłanie "Polacy mordowali Żydów". Jeśli ktoś się temu przeciwstawi i dojdzie do merytorycznej dyskusji, jesteście w stanie zgodzić się z przesłaniem Polacy mordowali Żydów oraz ratowali Żydów w czasach holokaustu. Natomiast prawidłowe przesłanie, które ujmuje statystykę, powinno brzmieć tak, że Polacy w czasie II wojny światowej ratowali Żydów z rąk niemieckich morderców. Natomiast kwestie incydentów takich jak w Jedwabnym powinny brzmieć w momencie, kiedy zaczyna się długotrwałe rozbieranie problematyki na czynniki pierwsze. I niestety ma to tutaj znaczenie co i jak się mówi. Od kilku lat próbuje się w zachodnich mediach przyklepać Polsce obozy koncentracyjne, niby przypadkiem, niby skucha. Podobnie jeśli dalej lewica będzie w tak szkodliwy sposób i niezgodnie z prawdą i uogólnieniem historycznym prowadziła narrację, za kilka lat współodpowiedzialność za holokaust przypadnie Polsce. To już próbują zrobić Niemcy, Scholz powiedział, że 9. maja Niemcy świętują wyzwolenie spod władzy nazistów. Nie... 9. maja Europa świętuje wyzwolenie spod ich okupacji, okupacji Niemców a nie żadnych nazistów. Ale kanclerz już sobie na taką retorykę pozwala. To się dzieje, a to jak formułujecie swoje opinie, jest nie tylko szkodliwe, ale z punktu widzenia oceny historycznej nieprawdziwe.

0

jutro czytając poranny przegląd prasy i nagłówki o "epickiej remontadzie" muszę zadbać by miednica była na wyciągnięcie ręki xD

2

Jeszcze daleko do końca meczu, ale wiadomo już ile Perez doliczy ?

3

@TR3YWAY wyglądasz dokładnie tak jak grasz...

1

@MESSIah16 a co jest nie tak w tym co napisała i że takie ma zdanie ? Przecież można się po prostu z nią nie zgadzać i jest git.

1

@tristan87 mnie on już dawno irytował, może nieznacznie mniej niż jego kumpel, ale jednak. To jest po prostu taki gatunek człowieka i jeden i drugi. Przychodzili do Realu będąc po słowie z Barceloną kupieni większymi pieniędzmi, pierwszy mecz, pierwsza bramka i japa na herbie Realu.

1

@Azi dokładnie. To tylko potwierdza że var reaguje swoimi "pomyłkami" jak jest ryzyko że punkty zginą. Hiszpania jest chora na tym punkcie. Po tym co było z Almerią dla nich największe zmartwienie to znalezienie źródła wycieków, a nikt nie mówi o skandalu sedziwoskim oprócz gazeta w Katalonii. To naprawdę nie bierze się z nikąd że w kontekście błędnego sędziowania żaden klub nie jest tak często kojarzony jak Real. Jestem przekonany że to oni stoją za Aferą Negreiry, żeby odwrócić od tego uwagę. Wczorajsze wygłupy Carletto tylko jak dla mnie to potwierdzają.

0

@Azi no będzie tak, że jak będą potrzebowali to im rękę poda, jeśli sami wyciągną wynik, to nie będzie ingerował i gwizdał pod dwu trzy czterobramkową przewagę. Im nie można zarzucić tego, że w każdym meczu sędzia im pomaga, wiele meczy mają takich, że przepychają je sami i nie potrzebują swojego dwunastego zawodnika. Jeśli wynik będzie niekorzystny, można jednak liczyć na cudowne karne, brak karnych dla rywala, doliczone 15 minut gry itd.

0

@Dankho94isback Arsenał Kijów

0

@Salwik92 no właśnie... człowiek czasami za tym tęskni. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że Valverde miał Messiego, Suareza i transfery których nijak nie potrafił wkomponować w drużynę. Na dodatek na bakier było z wprowadzaniem nowych zawodników do drużyny. Trzeba mu oddać, że wyciskał z zawodników po Enrique mu zostawionych ile mógł i robił to bardzo dobrze, niestety nie patrząc zupełnie w przyszłość przy tym. No i tak naprawdę jego dwuletnia epoka jest naznaczona, niemal skażona dwoma meczami w LM z Romą i Liverpoolem, gdyby tylko w tych dwóch meczach Barcelona nie speniała, to dzisiaj wymieniany byłby wyżej w hierarchii niż Louis Enrique myślę i zapewne siedziałby w Barcelonie znacznie znacznie dłużej, być może i do dzisiaj. Te porażki też odbiły się na psychice wielu zawodników i stały się w mojej ocenie jedną z przyczyn głębszego kryzysu w zespole. Takie to rozlane mleko, nie do pościerania.

2

1. Czy w kontekście odejscia Kloppa pojawiło się już gdziekolwiek że jest chociaż cień szansy na pracy w Barcelonie, że już niektórzy witają go na pokładzie ? Ja jego oświadczenie odczytuję, jako ludzką potrzebę przerwy od ciągłego napięcia i stresu
2. Biorąc pod uwagę ile czasu zajęło mu ogarnięcie z kryzysu Liverpoolu, dalibyście mu tyle czasu w Barcelonie ? Przecież w swoim pierwszym pełnym sezonie Xavi zdobył mistrzostwo, a w połowie kolejnego wywozicie go już na taczkach stąd. I pamiętajcie, są pewne ograniczenia, które ma Xavi i będzie potencjalnie też miał jego następca, czyli ogromne trudności w transferach i sprowadzaniu nowych graczy. Teraz z odejściem Alemane'ego będzie to jeszcze trudniejsze.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?