adrianrtf
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
dublin
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Generalnie moje zdanie jest takie, że chyba trochę odp... Messiemu na stare lata. Chce odejść bo niby nie podoba mu się plan sportowy. Raz (jeśli to prawda), że nie zatrudniają mu trenerów, których on chce. Dwa to to, że uważa że polityka transferowa klubu jest zła. Z całym szacunkiem ale piłkarz decydujący kto ma być trenerem to lekka przesada. Jeśli chodzi o transfery to każdy klub chciałaby w ciągu kilku lat zatrudnić Griezzmana, De Jonga, Dembele i Coutinho. Nie potrafią się wkomponować ale to są dobre transfery. Może problemem z ich adaptacją jest właśnie Messi. Bo chyba dla każdego z nas jest niekiedy wkurzające to że gra polega na podaniu do niego i zobaczymy co będzie. Może też właśnie podejście Messiego do tych zawodników (bo nie tych chciał, żeby klub kupił) powoduje, że czują się niekomfortowo i nie potrafią pokazać pełni możliwości. Generalnie skłaniam się nawet do stwierdzenia, że trochę zachowuje się jak szczur i jak sfochowana panienka. Doszedł do wniosku, że może być ciężko coś wygrać to ucieka pierwszy, najlepiej jeszcze za darmo, a są kluby które są w stanie dużo za niego zapłacić. Mam nadzieję, że się Bartomeu nie ugnie i jedyna opcja to za dużą kasę. Jak się będzie Messi stawiał to mu zagrozi, że na rok na trybuny. To po takiej przerwie, w wieku 34-lat już byłoby mu ciężko powrócić do formy.
0
5 bramek, 4:1 dla Barcy
0
Kwestia jest prosta ale ciężka do pogodzenia. Wielu tutaj żyje jeszcze czasami gdy zdobywaliśmy 100+ punktów. Te czasy już przeminęły i nie powrócą. Powód jest prosty i banalny - piłka nożna się wyrównuje i będzie się wyrównywać. O ile jeszcze jakiś czas temu posiadanie kilku gwiazd gwarantowało wygraną w 95% meczów tak teraz już tak nie jest. Konkluzja jest taka - za coraz większe pieniądze kupuje się coraz mniejszą różnicę. Niespodzianki są jeszcze tym potęgowane, że dla większości drużyn mecze z taką drużyną jak Barca to święto i wyciągają wtedy z siebie '110%'. Nie piszcie tekstów w stylu, że 'jak naszym się nie chce mobilizować na 100% na każdy mecz, za takie pieniądze to nie zasługują na grę w tym klubie' bo taka jest po prostu ludzka natura. Nam też nie każdy dzień/tydzień w pracy nie wychodzi tak jak byśmy sobie tego życzyli ( a ludzie zarabiający mniej powiedzieliby, że za nasze pieniądze i w naszej firmie to by zapierniczali codziennie). Popatrzcie też na te drużyny, które nam urywają punkty - bardzo często po tych meczach nie punktują z jakąś o wiele słabszą drużyną. Tak po prosto jesteśmy skonstruowani, że ciężko jest o pełną mobilizację/koncentrację regularnie i w stosunku do każdej sytuacji...
0
@Szpenser od ładnych paru lat odgrażają się kogo to nie kupią, niekiedy kupują...a kończy się tak, że raz na ładnych parę lat coś wygrają w lidze...
0
a dlaczego nie pojawia się opcja włączenia Suareza do transakcji kupna Lautaro? Idealny układ. Zwalnia miejsce. Włosi lubią dziadków. W Interze już są Godin i Vecino. Operacja win-win.
0
@Midast nie nie rozumiem, że trzeba zastępować starszych graczy ;) Oczywiście, że pamietam mecz z Interem ale znowu budujesz opinię wybiórczo bo nie wiem czy pamiętasz mecz w CDR z drugoligową Ibizą (Firpo, Puig, Fati, Perez w pierwszym składzie). Błysk Griezmanna spowodował, że zapomniało się o tym meczu. Meczu, w którym Ibiza miała zdecydowanie więcej sytuacji od nas. O meczach w presezonie to może nie piszmy bo tam Atletico potrafi 7 bramek Realowi strzelić...
0
@Midast Po pierwsze to dlaczego dochodzisz do wniosków o sytuacji klubu na podstawie akurat tego artykułu, tak znamienitej wyroczni ;) jak Sport. Jak napiszą, że kupujemy Neymara to wypłodzisz elaborat o tym jak jest zajebiście finansowo w klubie?
Po drugie i najważniejsze, kiedy w końcu wszyscy zrozumieją, że tacy młodzi zawodnicy jak Alena, Puig, Todibo, Wague, Miranda...że o pozostałych nie wspomnę, nieprzypadkowo grają tyle ile grają u wszystkich trenerów. Po prostu taki jest ich poziom. Przestańmy żyć ewenementem, który najpewniej nigdy już się nie powtórzy, gdy Pep dostał pokolenie wybitnych młodych zawodników.
Też bym chciał, żeby Barca opierała się na wychowankach ale skoro teoretycznie najlepszy z nich (Alena) w wieku 22-lat, w druzynie środka tabeli niczym się nie wyróżnia, to na co my liczymy? Że wróci i jak 'dostanie odpowiednią szansę' to eksploduje? Zejdźmy na ziemię. Dla porównania, małe szanse są, że Odegard zostanie gwiazdą, a będąc prawie rok młodszy jest największą gwiazdą czwartej druzyny w lidze...
Pogódźmy się z tym, na teraz jedynym z młodych w Barcelonie, który wygląda, że może być niezłym grajkiem jest Fati. Dlatego jako jedyny jest na stałe w kadrze pierwszej drużyny.
0
ale zrozumcie, że nie będzie powrotu do treningów grupowych i do gry dopóki rządy krajów nie wyrażą zgody. Kluby i federacje mogą sobie ustalać terminy...ostatnie słowo należy do rządu.
0
ale o czym Wy piszecie? Kluby i federacje mogą sobie ustalać... Rządy krajów decydują czy będą mogli grać, a żaden w obecnej sytyacji się nie zgodzi.
12
Wynika to z prostej rzeczy (swoją drogą po raz kolejny pokazujący, że statystyka to najlepsze narzędzie manipulacyjne). Mecze realu średnio 29568, mecze Barcelony 29276. Różnica to 292 osoby na mecz x 19 meczów wyjazdowych to 5548 w sumie w całym sezonie. El Clasico na SB 78819 widzów (to się liczy do puli Barcelony w tej statystyce), na CN 93265 (to dla Realu). Różnica 14446 na korzyść Realu. Po odjęciu obu klasyków to Barca jest na plus 8898 widzów w meczach wyjazdowych w poprzednim sezonie. Róznica wynika po prostu z tego, że CN ma większą pojemność od SB. Dziękuję za uwage;)
1
a ja mam psa 'Putka' i też nic to nie znaczy :)
1
Ludzie zrozumcie, że nasi zmiennicy nie są 'niekreatywnymi pomocnikami'. Problem tkwi w naszym ustawieniu. Jak wiemy MNS, z wyjątkiem pomagającego (pomagającego a nie grającego jako pomocnik) Messiego za bardzo nie udziela się w rozegraniu. Szczególnie w pierwszej fazie rozegrania. Większość drużyn przeciwko Barcelonie gra w systemie 4-5-1 a w pobliżu własnego pola karnego nawet 4-6-0 lub 5-5-0. Powoduje to bardzo często, że nasi trzej rozgrywający są podwajani a nawet potrajani. Jeśli dla geniuszów typy Iniesta czy Busquets są to sytuacje z których potrafią wyjść zwycięsko to już dla pozostałych nie jest to takie proste i bądźmy szczerzy, jest niewielu piłkarzy na świecie, którzy radzą sobie w takich sytuacjach. Powiem więcej, jeśli sami ich sobie nie wychowamy to obawiam się, że nawet taki Coutinho miałby problem odnaleźć się w tych sytuacjach. Liczę wciąż bardzo mocno, że Denis nie zatrzyma się w robieniu postępów i jeśli nawet jest oczywiste, że nie osiągnie poziomu Iniesty to stanie się wartościowym playmakerem. Iniesta w jego wieku dopiero zaczynał być podstawowym zawodnikiem Bracy, więc nie porzucajmy nadziei.